•  

    pokaż komentarz

    czyli te całe ***coiny mają gównianą wartość bo każdy ich może mieć pełno... jeśli wyczerpią się BTC które były pierwsze to powstanie LTC które też się wyczerpało i teraz powstał DOGE za którego nie kupisz nawet zapałek bo nikt go nie chce używać... powstanie jeszcze 50 rodzajów ***coinów i wartość wszystkich będzie zerowa bo każdy będzie miał je we dupie? dobrze myślę czy jestem ignorantem? ;)

    •  
      q.....u

      +18

      pokaż komentarz

      @crejzus: też się nad tym zastanawiałem i możliwe, że będzie tak jak teraz jest z normalnymi walutami, funty są droższe, dolary zimbabwiańskie tańsze, obie waluty funkcjonują ale za funty łatwiej coś kupić i łatwiej je wymienić niż za niewiele warte dolary zimbabwiańskie

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: BTC nie mogą się wyczerpać raczej skończy się tylko moźliwość kopania ale pieniądze dalej będą w obrocie

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: to miałem na myśli, źle napisałem... tylko że co za te pieniądze które są w obrocie będziesz mógł kupić jeśli nikt ich nie będzie chciał respektować? nie powiesz mi chyba że nagle wszystkie sklepy zaczną akceptować wszystkie bitcoin, dogecoin, cebulacoin, cebulalubietocoin, jp100%coin, i będą dokładać kolejne... prawda jest taka że im więcej klonów tym większe zagrożenie że ludzie zaczną traktować kryptowalutę nie poważnie (co już teraz jest niezłą barierą dla bitcoina a co dopiero dla pozostałych)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: skoro skończy się możliwość kopania to komu się będzie opłacało utrzymywać sprzęt do autoryzacji transakcji?

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: jest już sporo sklepów, które przyjmują BTC. Community nie śpi.

    •  

      pokaż komentarz

      @emjot86: w skali światowej tych sklepów jest nie wiele... ktoś tam kiedyś pisał że za BTC można kupić nawet Ferrari.. ale to było jedno ogłoszenie - nie można mówić że za BTC da się kupić wszystko co chcesz i że kiedyś tak będzie.. to raz a dwa.. mówimy o klonach im więcej klonów tym niższa wartość każdego z nich - BTC jako tako się przyjął (bo był pierwszy) i da się go zmaterializować a pozostałe? co można kupić za pieseła czy wszystko co ma przedrostek przed coin? nic i im więcej tych klonów tym większe chmury nad całą krypto walutą..

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: pierwsze były cointy z Tibi xd całkiem nieźle szły na aledrogo

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: shit, chodziło mi właśnie o Doge'a:D są sklepy, które Doge przyjmują.

    •  

      pokaż komentarz

      @sl4yer: Zostaną prowizje z transakcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus:

      Oczywiście masz rację, x-coiny mają gównianą wartość, kiedyś na wykopie pisałem o tym podając dokładnie taki argument że każdy może zrobić własnego troll-coina, natomiast nie każdy może sobie zacząć drukować normalną walutę. Trzeba odrobinę wysiłku umysłowego (na co większość ludzi w ogóle nie stać) żeby uzmysłowić sobie jaka jest różnica między kryptowalutami a normalnymi walutami. A jest ona taka że za normalnymi walutami stoi fizyczna, twarda infrastruktura emitenta czyli aparat państwowy z aparatem przymusu włącznie (policja, sądy, wojsko, służby), administracja, konkretny teren a na nim drogi, koleje, wioski, miasta czyli wszystko to co składa się na GOSPODARKĘ.

      Nawet jeśli bitcoina będzie chwilowo używać 100 tysięcy ludzi a cebul-coina tylko 100, to za żadną z tych walut nie stoi żadna konkretna infrastruktura emitenta, wciąż jest to tylko WYŁĄCZNIE wirtualna idea, ciąg zer i jedynek.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: bitcoina uzywa juz ponad 1mln ludzi jak juz.

    •  

      pokaż komentarz

      @brusse: Ja bym powiedział że pierwsze to były punkty na forum d2jsp, które można było wymienić na pieniądze, albo przedmioty w Battlenecie Diablo 2 :). Oczywiście to kompletnie inne działanie, ale efekt taki sam jak w przypadku Bitcoinów - wymiana wirtualnych wartości na pieniądze (które tak na prawdę też są tylko wirtualnymi wartościami...).

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: Peter Shiff zrobił fajny film nt bitcoinow. Myślę, że dobrze tłumaczy realną wartość obecnych kryptowalut. Link do youtube

      Co oczywiście nie znaczy, że w przyszłości kryptowaluty mogłyby mieć jakieś realne pokrycie, np. w złocie.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus:

      Ale jakie to ma znaczenie... Rupii indyjskiej używa 1,1 miliarda ludzi a jest znacznie mniej poważną walutą niż np. jen japoński którego używa 10x mniej ludzi. Bo gospodarka emitenta rupii (tj. indii), siła polityczno-ekonomiczna-militarna, wpływy itd. są wyraźnie słabsze niż gospodarka i wpływy emitenta jena.

      To nie ilość użytkowników stanowi i sile waluty, czy jak wolisz "sile wiary" w walutę, ale przełożenie na realną siła i realne wpływy ekonomiczne, polityczne, militarne itp. emitenta. Tymczasem realne wpływy i siła emitenta bitcoina sa takie same jak tego kolesia co tutaj w tym wątku pokazał jak zrobić n-tego troll-coina....

    •  

      pokaż komentarz

      prawda jest taka że im więcej klonów tym większe zagrożenie że ludzie zaczną traktować kryptowalutę nie poważnie

      @crejzus:
      Tym trafiłeś w samo sedno, im więcej pseudo BTC tym gorzej dla BTC

    •  

      pokaż komentarz

      czyli te całe ***coiny mają gównianą wartość bo każdy ich może mieć pełno... jeśli wyczerpią się BTC które były pierwsze to powstanie LTC które też się wyczerpało i teraz powstał DOGE za którego nie kupisz nawet zapałek bo nikt go nie chce używać... powstanie jeszcze 50 rodzajów ***coinów i wartość wszystkich będzie zerowa bo każdy będzie miał je we dupie?

      @crejzus: Każda waluta to ma tylko taką wartość na jaką się umówimy. Tak wartość bitcoinów (i innych coinów) tak i wartość złota, platyny, dolara, jena czy złotówki znajduje się tylko w naszych głowach. To my nadajemy wartość pieniądza i ta wartość w zasadzie znajduje się tylko w naszych głowach. Tak więc argument podważający wartość tej czy innej kryptowaluty na podstawie mnogości alternatyw jest chybiony. Równie dobrze można mówić, że złoto jest słabe, bo zawsze można wybrać inny pierwiastek z tablicy mendelejewa. Zawsze zamiast niego można też wybrać jakiś związek chemiczny. Tak samo z innymi pieniędzmi, a właściwie jeszcze łatwiej bo papier zadrukować można w sposób dowolny ;) Tak więc jak w pewnym momencie bitcoina każdy będzie miał w dupie, to nie będzie miał on wartości, ale to nie duża ilość alternatyw do tego może doprowadzić lecz problemy "techniczne", "ergonomiczne", "polityczne" i/lub "społeczne" związane z samą walutą.

      funty łatwiej coś kupić i łatwiej je wymienić niż za niewiele warte dolary zimbabwiańskie

      @qwertyu: funty i dolary też były kiedyś wymienialne tylko lokalnie.

      tylko że co za te pieniądze które są w obrocie będziesz mógł kupić jeśli nikt ich nie będzie chciał respektować?

      @crejzus: "Plastikowy pieniądz" też nie od razu zawojował świat i nawet dzisiaj nie we wszystkich miejscach jest akceptowany.

      to za żadną z tych walut nie stoi żadna konkretna infrastruktura emitenta, wciąż jest to tylko WYŁĄCZNIE wirtualna idea, ciąg zer i jedynek.

      @comrade: Tutaj nie do końca tak... za *coin stoi infrastruktura emitenta. Jest to infrastruktura techniczna i moc obliczeniowa. Te zera i jedynki powstają z prądu i "normalnego" pieniądza. Można powiedzieć, że w pewnym sensie i pewna jego (obecnie niewielka) część jest "konwertowana" na te zera i jedynki czyli na kryptowalutę.

      Tym trafiłeś w samo sedno, im więcej pseudo BTC tym gorzej dla BTC

      @konoo: Okej czy fakt istnienia złotówki, rubla, rupii czy hrywny jest przeszkodą dla dolara, funta czy jena? Wartość waluty jest w głowie. I tylko od tego co o niej myśli ogół zależy czy i jak będzie używana.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777:

      Tutaj nie do końca tak... za *coin stoi infrastruktura emitenta. Jest to infrastruktura techniczna i moc obliczeniowa. Te zera i jedynki powstają z prądu i "normalnego" pieniądza. Można powiedzieć, że w pewnym sensie i pewna jego (obecnie niewielka) część jest "konwertowana" na te zera i jedynki czyli na kryptowalutę.

      Przykro mi ale nie wiesz jak to działa. Po pierwsze, moc obliczeniowa do kopania BTC jest wykorzystywana BEZ SENSU tj. nie jest przekładalna na żadną realną moc ekonomiczną (jest to zwykłe łamanie hashy nie służące kompletnie niczemu sensownemu). Po drugie podaż bitcoina (i innych kryptowalut) jest skończona - więc w końcu kopanie się skonczy.

      Za BTC i kryptowalutami nie stoi NIC, poza wartością kodu źródłowego który jest open source więc kosztuje ZERO! Jak to może być cokolwiek warte? Zastanów się logicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Przykro mi ale nie wiesz jak to działa. Po pierwsze, moc obliczeniowa do kopania BTC jest wykorzystywana BEZ SENSU tj. nie jest przekładalna na żadną realną moc ekonomiczną (jest to zwykłe łamanie hashy nie służące kompletnie niczemu sensownemu). Po drugie podaż bitcoina (i innych kryptowalut) jest skończona - więc w końcu kopanie się skonczy.

      @comrade: Po pierwsze nie jest Ci przykro ;) Co do reszty pytanie czym jest "sens". Akurat to medialne "kopanie" o którym słyszałeś to tylko jedna strona medalu. Drugą jego stroną jest autoryzacja transakcji. Jest więc nie tylko kopalnia, ale i w pewnym sensie podwalina systemu bankowego. Jak kopane się skończy, to pozostanie jeszcze prowizja od transakcji która w założeniu ma utrzymywać moc obliczeniową w ruchu.

      Za BTC i kryptowalutami nie stoi NIC, poza wartością kodu źródłowego który jest open source więc kosztuje ZERO! Jak to może być cokolwiek warte? Zastanów się logicznie.

      @comrade: Tutaj mylisz koszt z wartością, ale to tylko margines Twojej wypowiedzi. A teraz Ty zastanów się dlaczego złoto lub srebro jest coś warte? Gdzie leży i skąd pochodzi ta jego wartość? Wartość środków płatniczych siedzi w naszych głowach i jest to raczej psychologia niż technika.

      PS: Przed *coinami stoi mnóstwo zagrożeń i jest wiele powodów dla których za jakiś czas wszystkie *coiny mogą być jedynie wspomnieniem, ale w mojej ocenie trafnie wskazałeś tylko jedno - tj brak ciągłego dopływu nowego pieniądza. Jest on zagrożeniem nie dlatego, że kopanie się skończy lecz ze względu na ciągłą deflację do której doprowadzi, i która pociągnie za sobą wzrost wartości i co z kolei może obniżyć płynność doprowadzając równocześnie do akumulacji (nie wyzbywamy się czegoś co tylko zyskuje na wartości jeżeli nie musimy).

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777:

      Jak kopane się skończy, to pozostanie jeszcze prowizja od transakcji która w założeniu ma utrzymywać moc obliczeniową w ruchu.

      Przecież to nie stanowi o sile waluty! Każda wirtualna waluta ma taką infrastrukturę, więc niby co miałoby sprawiać że bitcoin mialby byc silniejszy (szerzej akceptowalny) niz np. taki litecoin czy dogecoin? Zastanów się jaka naprawdę jest odpowiedź na to pytanie w stosunku do REALNYCH walut (dlacezgo rupia indyjska jest w szerokim swiecie MNIEJ akceptowalna niż USD czy EUR? chociaz uzywa jej WIĘCEJ ludzi!! ) i jaka jest odpoiwedz w stosunku do WIRTUIALNYCh walut.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: A gdzie ja napisałem, że to stanowi o sile? Po protu zwracam uwagę na element mechanizmu pominięty przez Ciebie w rozważaniach który raczej daje możliwość istnienia na dłuższą metę niż siłę (proszę nie mylić "możliwości" z "gwarancją"). Sugerowałeś, że zakładając, że *coiny przetrwają na tyle długo by wydobyć ostatnią "monetę", to "koparki" zniknął. Przynajmniej ja tak to odebrałem gdy czytałem "Po drugie podaż bitcoina (i innych kryptowalut) jest skończona - więc w końcu kopanie się skonczy". Jeżeli włożyłem Ci w usta słów których nie wypowiedziałeś lub źle zrozumiałem Twoje słowa to proszę o wybaczenie. Natomiast, że Ty nie widzisz sensu obliczeń, to nie znaczy, że go nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: o sile bitconina stanowi rozmiar jego sieci. zadne inna kryptowaluta nie ma tak poteznej sieci. i oczywiscie uzytkownicy. im wiecej ludzi chce uzywac btc, tym mocniejsza jest jego pozycja na rynku. to prosty rynek popytu i podazy. wiec skoro ludzie uwazaja, ze jest to cos czego chca - ma to wartosc. tak samo jak sztuka i wiele innych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: ta moc nie jest wykorzystywana bez sensu. ta moc gawrantuje poprawne dzialanie sieci. ta moc sluzy do wszystkich operacji zwiazanych z transakcjami. dzieki tej mocy mozliwe stalo sie rozwiazanie problemu generalow bizantyjskich. cala esencja protokolu sprowadza sie do mocy sieci. jesli uwazasz, ze poswiecenie odrobiny mocy obliczeniowej, aby przeslac dowolna ilosc pieniedzy z jednego konca swiata na drugi w mgnieniu oka jest bez sensu, to slabo.

      a za krytowalutami stoi zapotrzebowanie rynku.
      szczerze, to za krytowalutami stoi wiecej niz za fiatami.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777:

      Podawałem tylko kontrargument że moc obliczeniowa ma związek z siłą danej kryptowaluty waluty. Takiego związku nie ma. Sens obliczeń jest tylko 'wewnętrzny'. O, wiem jaka jest dobra analogia: to tak jakby mówić że waluta danego kraju jest tym silniejsza im większą i bardziej energochłonną mają mennicę i prasę drukarską. Dokładnie taka analogia.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus:

      o sile bitconina stanowi rozmiar jego sieci. zadne inna kryptowaluta nie ma tak poteznej sieci. i oczywiscie uzytkownicy. im wiecej ludzi chce uzywac btc, tym mocniejsza jest jego pozycja na rynku. to prosty rynek popytu i podazy. wiec skoro ludzie uwazaja, ze jest to cos czego chca - ma to wartosc. tak samo jak sztuka i wiele innych rzeczy.

      To trochę tak jakby mówić że za wiarygodnością modelu biznesowego Amber Gold stała siła dziesiątek tysięcy jego klientów. Co z tego że ludzie używają coś co jest bezwartościowe i bezsensowne? W końcu ktoś powie 'sprawdzam' i skończy się dzień dziecka. Kryptowaluty to są troll-projekty :) wystarczy ze zrozumieniem przeczytać treść znaleziska - w parę godzin masz setup własnej kryptowaluty, i niby dlaczego ona ma być gorsza niż bitcoin - jest taka sama, więc czemu używa jej mniej ludzi? Jedyny argument brzmi "bo tak" albo "bo bitcoin był pierwszy". A to bardzo wadliwe argumenty w dyskusji o realnej wartości waluty. Mogę ci podac tysiąc powodów dlaczego np. dolar USA jest silniejszy i szerzej akceptowalny niż rupia indyjska, chociaż obie te waluty to tzw. pieniądz fiducjarny bez realnego pokrycia a rupii używa 1,1 miliarda ludzi a dolara tylko 300 mln. Natomiast nie da się podać analogicznych REALNYCH argumentów dlaczego bitcoin jest popularniejszy niż litecoin czy dowolny inny troll-coin. Kryptowaluty to banieczki finansowe, takie bardziej wyrafinoawne współczesne piramidki, nadmuchiwane wiarą naiwniaków. Kto się załapał odpowiednio wcześnie - wygrał, reszta potopi na tym forsę jak w każdej bańce spekulacyjnej czy w piramidzie finansowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus:

      Do przesyłania nie trzeba żadnej mocy. Ty myślisz że jak robisz przelew w banku przez internet relną walutą to jakieś gigantyczne obliczeniowe operacje sa wykonywane? Z bitcoinem jest to samo. Moc jest potrzebna tylko do bezproduktywnego łamania hashy przy kopaniu, sam transfer środków działa p2p jak torrenty.

      a za krytowalutami stoi zapotrzebowanie rynku. szczerze, to za krytowalutami stoi wiecej niz za fiatami.

      Zobaczysz gdzie za 5 lat będzie bitcoin i ile będzie wart. Mnie przeraża jak ludzie nie potrafią myśleć logicznie i nie wiedzą jak świat realny działa...

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: kazda kryptowaluta teraz, czy taka ktora dopiero zostanie stworzona jest gorsza od bitcoina z prostej przyczyny. btc bylo pierwsze. btc ma ekostystem, ktorego nie ma zadna inna krytowaluta. btc jest w mediach, co czyni je rozpoznawalnym. wokol btc na swiecie tworzonych jest setki, tysiace roznorakich, ciekawych, mniej lub bardziej nowatorskich projektow. za tymi projektami czesto stoja wysokiej klasy specjalisci w swoich dziedzinach.

      reasumujac: nie mozna stworzyc waluty, ktora zagrozi btc, tak dlugo jak z jakiegos powodu btc nie upadnie samo z siebie. za duzy jest ekosystem, ktory przez lata powstal wokol tego protokolu.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: bezprodultywnego? idz pogooglaj: "prove of work". jak ogarniesz czym to jest, a jest to podstawa i jedna z esencj dzialania protkolu, to wroc i napisz raz jeszcze, ze mo jest bez sensu pozytkowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus:

      BTC jest na kodzie open source i w 1 dzień roboty masz dokładnie to samo czyli BTC-2. Problem?

      Więc jedyny argument brzmi "btc powinno być silniejsze od innych walut bo było pierwsze". A to jest argument świadczący o tym że w długim okresie nie wytworzy się duża płynność i nie będzie ten projekt traktowany poważnie - pozostanie niszowym projektem dla pasjonatów oraz metodą płatności za nielegalne towary w necie, co zresztą z czasem sprawi że jeśli ten nielegalny proceder nabierze wiekszego rozmachu to w BTC uderzą służby specjalne róznych państw i osłabią go na tyle że waluta straci całą wiarygodność. Wystarczy że przejmą jeden czy drugi komputerek z portfelikiem i zaczną masowo wyprzedawać. Nie łudź się że to jest waluta "odporna na system", bo system nie uderza w zera i jedynki w necie - system uderza w konkretny sprzęt konkretnych ludzi pod konkretnymi adresami. Gospodarka wciąż opiera się na dobrach materialnych (czy to legalnych czy nielegalnych) a te wymagają 'twardej' infrastruktury towarzyszącej którą kontrolują państwa - emitenci normalnych walut.

      Ewentualnie system da się strollować wykładając miliard baksów na wypromowanie alternatywnej kryptowaluty (też open source ale oczywiscie pod pełną kontrolą służb) która zepchnie BTC w cień a potem kontrolowane zachwianie wiarygodnością. Zresztą to nie będzie potrzebne bo jak bańka na BTC pęknie i sklepy poorientują się że np sprzedały super-laptopa za 2 bitcoiny wartego $2000 a teraz 2 btc warte jest tyle co nic, to juz nigdy w zadne takie rzeczy nie będą się bawić. Będą żądać bezpośrednio USD bez żadnego p#@%!@?enia sie z bitcoinami - i będą mieli racje, prościej, łatwiej, sensowniej, bezpieczniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @libertacus:

      Chłopie... Gdyby zwykła operacja przesłania przelewu kasy (czy to w USD, czy w BTC, czy w czymkolwiek) wymagała jakiejkolwiek znaczącej mocy obliczeniowej, to taka waluta nadaje się na śmietnik. Czy wiesz jaki jest wolumen transakcji w klasycznych walutach i ile transakcji i przelewów dziennie wędruje po świecie? Czy wiesz jak działają bankowe system transakcyjne? Cyfrowa waluta NIE MOŻE do zrobienia przelewu wymagać znaczącej mocy obliczeniowej, zwłaszcza jesli jest peer to peer!!! Moc jest potrzebna tylko do wykopania waluty, bezpieczenstwo przelewów jest zapewniane na ogólnych zasadach szyfrowania do czego nie jest potrzebna żadna wieksza moc, litości.

    •  

      pokaż komentarz

      Co z tego że ludzie używają coś co jest bezwartościowe i bezsensowne?

      @comrade: Tak jak pisałem wartość jest kwestią psychologii i świadomości. Jak coś uznajesz za wartościowe to tak jest (przynajmniej dla Ciebie), jak ogół uzna coś za wartościowe to też tak będzie. Inaczej niż twierdzi @liberacus nie uważam, że siłą bitcoina jest rozmiar jego sieci i ilość mocy obliczeniowej. To tylko symptom. O sile waluty świadczy jej powszechność i wymienialność. Przymioty te są skutkiem owej świadomości i psychologii. Na razie bitcoin ma te przymioty najsilniejsze z pośród wszystkich krypto-walut, ale puki co (nie wiem jak będzie w przyszłości) nie jest to nawet ułamek tej powszechności, świadomości i wymienialności jaką cieszy się dolar czy nawet złoto. Natomiast fakt, że sobie spłodzisz krypto-walute na kolanie wcale nie oznacza, że będzie ona w stanie automatycznie dorównać bitcoinowi. Brakować będzie tego efektu "świadomości wartości", efektu społecznego na który bitcoin "pracował" latami, a dolar, funt, jen, dziesięcioleciami. Zresztą doskonale znasz historię pieniądza i pewnie wesz haka była droga od barteru do złota i od złota do pieniądza papierowego. (Pozostałość tej drogi jest nawet w słowie "banknot").

      Cztery najpoważniejsze problemy które ja widzę przed bitcoinem i/lub jakąkolwiek inną walutą kryptograficzną które mogą sprawić że "dzień dziecka się skończy" to:
      - Techniczne: atak na słabość algorytmu, gdy okaże się że ma on lukę której dzisiaj nie znamy.
      - Ekonomiczne: "wieczna" deflacja
      - Społeczne: "świadomość"/"uznanie" wartości
      - Użytkowe: czas realizacji transakcji

      PS: Odpłynąłeś za daleko pisząc "rupii używa 1,1 miliarda ludzi a dolara tylko 300 mln". Dolar jest walutą międzynarodową i pośrednio używasz go i Ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777:

      Oczywiście że o sile waluty świadczy jej powszechność i wymienialność. Ale pomyśl logicznie, po co akceptować bitcoiny w sklepie internetowym jeśli za tą walutą nie stoi żadna sensowna płynność a jej kurs jest niepewny? Sprzedajesz w swoim sklepie internetowym drogi sprzęt np komputery, akceptujesz BTC. Masz w ofercie laptop za $1000. Ktoś go kupuje akurat za 1 BTC (kurs 1btc=1000usd). Co robisz? Odpowiedź: od razu wymieniasz na USD bo jutro BTC moze być wart 800 USD i bedziesz 200 w plecy jak frajer (wciąż rozumujesz kategoriami przeliczania na USD!!!). W koncu idziesz po rozum do głowy i przestajesz korzystać z pośrednictwa sprzedaż->BTC->USD i robisz sprzedaż->USD, sprawa załatwiona, prościej, łatwiej, logiczniej, bezpieczniej.

      Jakim cudem coś co jest open source i za czym nie stoi żadna siła - może przkeonac poważnych ludzi zajmujących się handlem do używania tego czegoś jako środka wymiany? Zwykły pieniądz fiducjarny działa tak: wmawia ci się by wierzyć w papierki z nadrukiem USD bo za nim stoi potężna gospodarka, czołgi, samoloty, lotniskowce itp. BTC i inne kryptowaluty to jest pieniądz fiducjarny do drugiej potęgi! Ja bym to nazwał pieniądzem religijnym, czy tez sekciarskim: wmawia ci się: wierz w niego "bo tak"! Bo wiele ludzi go uzywa, bo jest cool, trendy, bla bla bla... Ja się pytam, gdzie czołgi, lotniskowce i wielomiliardowa gospodarka emitenta? No nie ma! Więc co tak naprawdę jest przedmiotem wiary w BTC? Odpowiedź: sama goła wiara "że to działa i działać będzie, bo tak". Ergo - sekciarstwo, piramidka finansowa, wmawianie ludziom głupot, taki Amber Gold - bis tyle że nie lokalnie w 1 kraju ale na skalę całych internetów i rozciągnięty dłużej w czasie zanim jebnie albo go strollują spec-służby.

      Jak pisałem rok przed krachem Amber Gold używając dokładnie takich samych racjonalnych argumentów i pytając o fundamenty wiary w system to oczywiscie nikt nie był w stanie udzielić zrozumiałej odpowiedzi innej niż "panie, przecież wszyscy to robią, używają i TO DZIAŁA! Już rok to trwa, zakumulowało mnóstwo zaufania społecznego i tysiące klientów.". Dokładnie takie same argumenty słyszę dziś za zjawiskiem wszystkich kryptowalut. Możesz sobie ten wpis wydrukowac wsadzić w kopertę i otworzyć za 5 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: skonczylem temat, bo widze ze nie ma sensu. idz i sie doedukuj, a pozniej wypowiadaj. osmieszasz sie tylko tym co piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: Ludzie cenią pieniądze za to, że są akceptowane przez wszystkich uczestników rynku jako zapłata. Im więcej ludzi akceptuje dany pieniądz jako zapłatę, tym lepszym jest on pieniądzem. Bitcoin jest tyle warty, dlatego że jest spośród wszystkich kryptowalut najszerzej akceptowana, litecoin rzadziej dlatego jest mniej warty. Wartość innych kryptowalut też zależy od tego ile osób akceptuje je jako zapłatę, jednak poza btc i może ltc, kruptowaluty są akceptowane jedynie przez bardzo nielicznych, stąd ich mała wartość. Taka sytuacja najprawdopodobniej utrzyma się na długo, gdyż zazwyczaj tylko jedna bądź kilka walut może być powszechnie akceptowana na danym terenie.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego na liście nie ma Eurogąbek ?

  •  

    pokaż komentarz

    Z dnia na dzień przybywa nowych kryptowalut. Tutaj można zobaczyć ich listę: [opis odnośnika]http://coinmarketcap.com/
    Chciałbym się dowiedzieć jak mogę kupić kilka różnych kryptowalut na giełdzie. Czy dla każdej muszę mieć oddzielny portfel? Gdzie muszę się zarejestrować? Z góry dzięki za odpowiedź.

    •  

      pokaż komentarz

      @Syntax: Tylko jak na Cryptsy kupić kryptowaluty za realną gotówkę? Z tego co widzę to muszę mieć BTC, których nie mam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Amiga: Nie masz BTC znaczy nie jesteś hakierem

    •  

      pokaż komentarz

      @Amiga: Kupujesz najpierw BTC za fiaty np. na pln.bitcurex.com i potem inne kryptowaluty za BTC na cryptsy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Amiga:

      Zakładasz konto na giełdzie bitcoinów. Na przykład tu:
      https://pln.bitcurex.com/

      Wypełniasz swoje dane, numer konta, adres swojego portfela BTC. Portfel możesz zdobyć tu:
      http://bitcoin.org/en/choose-your-wallet

      Możesz pobrać aplikację portfela na dysk, problem jest taki że jak usuniesz plik portfela to stracisz bitcoiny. Kolejny problem to taki, że się musisz się zsynchronizować z siecią bitcoin, a co za tym idzie ściągnąć na swój dysk historię wszystkich transakcji od początku istnienia sieci. Na dzień dzisiejszy plik ten ma wielkość ok 15-gigabajtów.

      Jeśli chcesz tego uniknąć to możesz zaryzykować i zaufać portfelowi online. Blockchain wygląda spoko, pamiętaj tylko, że tam Twoim identyfikatorem nie będzie login, a w cholerę długa liczba w systemie szesnastkowym, nie zgub jej.

      No to jedziemy, podajesz bitcurexowi swoje dane, konto, adres bitcoin. Przelewasz kasę (trochę to idzie, przygotuj się na kilkanaście godzin).
      Kupujesz bitcoiny, przelewasz na adres swojego lokalnego portfela, albo tego na blockchain, a z portfela przelewasz na:
      https://www.cryptsy.com/
      https://coinedup.com/

      Coinedup działa tak jak wygląda dlatego też średnio polecam, trzeba być bardzo uważnym bo ma błędy. Tu są opisane:
      http://www.wykop.pl/link/1781718/ostrzezenie-dla-osob-handlujacych-dogecoin-na-gieldzie-coined-up/

      Na cryptsy albo coinedup kupujesz takie krypto jakie chcesz za bitcoiny. No i tę "walutę" możesz oczywiście przesłać na swój portfel lokalny odpowiedni dla danej waluty. Portfele dla Litecoin Dogecoin, Feathercoin i wszystkich innych popularniejszych znajdziesz bez problemu w necie, bazują one niemal zawsze na oryginalnym bitcoin-qt stworzonym przez Satoshiego. Ewentualnie na Litecoinowym, który też bazuje na tym bitcoinowym tylko ma wymieniony mechanizm hashy.

      Jeśli dobrze kojarzę to Dogecoin bazuje na LuckyCoin, ten bazuje na Litecoinno i ten oczywiście na Bitcoin :)

      No i to chyba tyle, minimalnie zakupy (jednorazowa oferta) na bitcurex z tego co pamiętam to 50 pln. Z resztą link więcej wyjaśni:
      https://pln.bitcurex.com/op%C5%82aty-i-limity

      Jak jesteś ciekaw jak to działa to możesz przelać trochę kasy, pobawić się trochę i potraktować to jako koszt nauki.
      No chyba że chcesz zarabiać miliony, w tym niestety nie pomogę bo się na tym nie znam :)

      edit
      PS.

      Można to wywnioskować z treści mojego posta, ale jednak podkreślę dla jasności. Tak, dla każdej waluty musisz mieć osobny portfel. Nawet na giełdach krypto-walut gdzie możesz trzymać mnóstwo walut na jednym koncie musisz otworzyć osobne portfele (klikasz że chcesz taką a taką walutę, dostajesz adres do przelewu i już) dla każdej z nich.

      Możesz oczywiście pominąć portfel i ustawić bitcurexa aby wypłacał bitcoiny bezpośrednio na wybraną giełdę, a nie do portfela, ale jak będziesz chciał wpłacić na inną giełdę to będziesz musiał dane edytować. Zaletą jest to, że unikniesz płacenia jednej transaction fee:
      https://en.bitcoin.it/wiki/Transaction_fees#Rules_for_calculating_minimum_fees

    •  

      pokaż komentarz

      @Amiga: Możesz kupić od kogoś na Wykopie Dogecoiny, z tego co widziałem handel kwitnie. A na Cryptsy, możesz mieć dowolną walutę i kupować sprzedawać w interesującej Cię parze walut.