•  

    pokaż komentarz

    To się nie trzyma kupy, niestety. Pominę fakt nieprzeczytania książki przez pana Ziemkiewicza, sam jej jeszcze nie dorwałem, ale o resztę tekstu.
    Szczególnie do gustu przypadły mi akapity o tym, jak to jego żona pracowała w TVP i wielu młodych chciało się tam dostać, ale te fajne stanowiska otrzymywali tylko ci, "(...)którzy się ewidentnie zaprzedali postkomuszej sitwie". Pisanie dla pisania, bez żadnego sensu - przepraszam bardzo, ale tak to sobie może pisywać niewydarzony bloger, ujawniając swoją ignorancję i powody, dla których nikt nie zatrudnił go do pisania czegoś poważniejszego.
    Zresztą, kurde, już widzę tych bojowników o wolność Polski, którzy w sytuacji, kiedy przychodzi do nich rodzic i mówi "Wiesz, znam kogoś, kto może dać ci dobrą pracę", odpowiada - "Nie, tato, odcinam się od Twojej przeszłości!". Przecież to absurd. I czepianie się tego jest tak absurdalnie głupie i śmieszne, że cała ta dyskusja wydaje się być wyciągnięta z taniego kabaretu.

  •  

    pokaż komentarz

    @peter-kovac-948494: dostałeś zlecenie na kopanie Ziemkiewicza od "Karnowskich" za to co powiedział na zjeździe Gowina? :) czy tak jak Hofman uważasz że walka Dawida z Goliatem trwa i bić trzeba nawet jeśli jest to bicie nie fair?