•  
      s...........2

      +3

      pokaż komentarz

      @Onlinemaster: czy ja wiem. Każdy ma prawo skarżyć decyzję GIODO. Zwłaszcza ta wypowiedź:

      Pytany, czy orzecznictwo NSA w sprawie apostazji nie godzi w konkordat, bp Polak odpowiedział: "To jest kwestia orzecznictwa sądowego, które uważamy, że jest niewłaściwe. Konkordat reguluje stosunek państwa do Kościoła i Kościoła do państwa. Natomiast działania sądu są niezawisłe. I chodzi przede wszystkim o to, żeby NSA rozpatrzył jeszcze raz te sprawy i zmienił swoje orzecznictwo".
      bardzo stonowana. Spodziewałem się większego zacietrzewienia.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam pytanie - dlaczego w tekście jest cały czas mowa o apostazji (czyli dobrowolnej ekskomunice)? Nawet tutaj jest napisane, że : <<„Semel catholicus, semper catholicus”: kto raz stał się katolikiem, ten będzie nim na zawsze – ta zasada nigdy nie przestała w Kościele obowiązywać. Prawną i praktyczną konsekwencją tego jest niemożność usunięcia z księgi ochrzczonych aktu chrztu osoby, która złożyła formalne oświadczenie o wystąpieniu z Kościoła. Choć nie może ona korzystać ze wszystkich praw, pozostaje nadal członkiem Kościoła katolickiego. >>
    Tymczasem osoby, które skarżyły się przed NSA domagały się właśnie wystąpienia z kościoła...

    Chodzi w sumie o to, że są osoby, które chcą wystąpić z KRK i chcą by wystąpienie te było ważne w świetle prawa świeckiego. Czemu jest to istotne? A no spójrzmy na art. 43 ustawy o ochronie danych osobowych :
    ust. 1 : Z obowiązku rejestracji zbioru danych zwolnieni są administratorzy danych:
    (...)
    pkt 3 : dotyczących osób należących do kościoła lub innego związku wyznaniowego, o uregulowanej sytuacji prawnej, przetwarzanych na potrzeby tego kościoła lub związku wyznaniowego,
    (...)
    ust. 2 : W odniesieniu do zbiorów, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 3, oraz zbiorów, o których mowa w ust. 1 pkt 1a, przetwarzanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencję Wywiadu, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, Służbę Wywiadu Wojskowego oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne, Generalnemu Inspektorowi nie przysługują uprawnienia określone w art. 12 pkt 2, art. 14 pkt 1 i 3-5 oraz art. 15-18.

    Jednym słowem nie bycie w związku wyznaniowym jest konieczną przesłanką żądania ochrony ze strony GIODO. Zatem GIODO musi ocenić czy może w takiej sytuacji zadziałać, a konkretniej stwierdzić czy dana osoba jest członkiem związku wyznaniowego. Konstytucja przyznaje każdemu wolność sumienia, a zatem też wolność należenia jak i nienależenia do związków wyznaniowych. Oczywiście Polska musi przestrzegać umów międzynarodowych jak i umów ze związkami wyznaniowymi. Pojawia się zatem pytanie czy GIODO powinien ocenić to czy ktoś jest członkiem związku wyznaniowego na podstawie przepisów wewnętrznych danego związku czy na podstawie prawa świeckiego. W tym przypadku sprawa jest o tyle zabawna, że prawo kanoniczne nie przewiduje możliwości wystąpienia. Tym samym, jeśli by przyjąć, że GIODO nie może oceniać wystąpienia na podstawie prawa świeckiego to wystąpienie z KRK nie jest w ogóle możliwe (również z punktu widzenia organów państwa!) i tym samym wolność sumienia w Konstytucji jest tylko ładnym ozdobnikiem :)

  •  

    pokaż komentarz

    Zabieram się do tej apostazji jak pies do jeża. Mam niestety niewielu znajomych, którzy zgodziliby się się na "świadkowanie" mi, a już zebranie ich w jednym czasie w moim rodzinnym mieście graniczy z cudem.
    Mam pytanie, mowa tu o odnotowaniu w księdze chrztu o fakcie apostazji. Czy w razie rezygnacji z członkostwa nie mam prawa żądać całkowitego usunięcia moich danych osobowych z dokumentów kościelnych?