•  

    pokaż komentarz

    Podoba mi się podsumowanie że "problemem" gender zajmują się osoby których głównym problemem jest brak problemów, bardzo to trafne w moim odczuciu.

    •  

      pokaż komentarz

      @creaf: Małe sprostowanie. Problemem gender muszą się zajmować osoby piszące projekty ministerialne i UE, bo zawsze jest jeden punkt w którym trzeba dokładnie opisać jak będzie się realizowała zasadę równych szans (gender mainstreaming), a rząd wydał na ten temat kilkanaście wytycznych i poradników po ponad 100 stron każdy. Wciskają je wszędzie do obrzydzenia osobom których problem nie interesuje.

    •  
      s....e

      +20

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: czy ty w ogóle masz jakiekolwiek pojęcie o języku angielskim? Gender to płeć po angielsku. Gender mainstreaming to równość płci. Czyli wszelkie brednie unijne, na które już wiele razy na wykopie narzekaliśmy pt. dostajesz więcej punktów za sam fakt bycia kobietą. A ten felieton jest o GENDER STUDIES, czyli rzeczy zupełnie innej, która słowu gender przypisuje nowe, dodatkowe znaczenie.

      Więc nie opowiadaj głupot, te dwie rzeczy nie mają ze sobą nic wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @sayane:
      Przecież jedno z drugiego wynika. Gender studies to badania, a gender mainstreaming to ideologiczne wnioski, które wynikły z tych badań. Czy jednak chodzi Ci o jeszcze inne ujęcie gender niż tutaj:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Gender

    •  

      pokaż komentarz

      @creaf: No bo weźmy na przykładzie takiej poseł Kempy. Ona nie zna się na niczym, więc w sejmie za bardzo do roboty nic nie ma. No to musi wymyślić problem, który będzie rozwiązywać. Wymyśliła, że jest to gender. no i od razu jest powód do robienia spektaklów, a i może jakiś wyjazd do ciepłych krajów się trafi na jakąś niby-konferencję...

    •  
      s....e

      +3

      pokaż komentarz

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Gender

      @GeraltRedhammer: rozbrajasz mnie. Szukasz ANGIELSKIEGO terminu na POLSKIEJ wikipedii. Oczywiście, że polska wersja będzie miała tylko termin "gender" znany z gender studies, ponieważ drugie jego znaczenie jest pod hasłem "płeć".

      Zobacz sobie tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Gender

    •  

      pokaż komentarz

      @sayane: No i nadal nie rozumiem czego nie rozumiesz w tym, że gender study jest podwaliną pod polityczne/urzędowe gender mainstreaiming.

      Dla ułatwienia dodam, że w Polsce ogólnie mówiąc o gender ma się na myśli i myśl polityczną, czyli gender mainstreaming i badania gender study, nikt nie używa tego słowa w znaczeniu jakie proponujesz czyli płeć., ba samo gender na polski nie powinno się tłumaczyć jako płeć, tylko płeć kulturowa, bo gender ma szersze znaczenie niż sex.

    •  
      s....e

      +3

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: nikt też nie mówi "gender mainstreaming" tylko "równość płci". Swoją drogą gender mainstreaming to jest bardzo specyficzne pojęcie. Nie chodzi mi o to, że nie są powiazane ale o to, że są niezależne.

      Małe sprostowanie. Problemem gender muszą się zajmować osoby piszące projekty ministerialne i UE

      nie zapominaj że to o tym stwierdzeniu dyskutujemy. A prawda jest taka że gender mainstreaming to dziedzina niezależna od gender studies i o gender studies nie musisz nic wiedzieć w tym przypadku. Nie mówiąc już o tak zwanym "kato gender" które do pojęcia gender wrzuca wszelkie możliwe rzeczy, od homoseksualistów, przez wyzwolenie seksualne, jakieś dziwne pomysły aż po pedofilię.

    •  
      s....e

      -1

      pokaż komentarz

      ba samo gender na polski nie powinno się tłumaczyć jako płeć, tylko płeć kulturowa, bo gender ma szersze znaczenie niż sex.

      @sayane: odnośnie tego jeszcze. Mylisz się. Angielskie słowo gender ma wiele znaczeń. Jest pewna grupa ludzi którzy promują taki podział na "sex" i "gender" ale "gender" jest w zasadzie używane zamiennie z "sex".

      Edit: tu masz z wikipedii jeszcze, bo chyba nie przeczytałeś:

      Gender is the range of physical, biological, mental and behavioral characteristics pertaining to, and differentiating between, masculinity and femininity.[1][2][3] Depending on the context, the term may refer to biological sex (i.e. the state of being male, female or intersex), sex-based social structures (including gender roles and other social roles), or gender identity.

    •  
      s....e

      -4

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: a i ostatnia już sprawa, termin "gender mainstreaming" powstał w 1985 i wtedy z pewnością nie myśleli o "gender" jako o "płci kulturowej". Więc nie zmieniaj znaczenia tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @sayane:

      nikt też nie mówi "gender mainstreaming" tylko "równość płci". Swoją drogą gender mainstreaming to jest bardzo specyficzne pojęcie. Nie chodzi mi o to, że nie są powiazane ale o to, że są niezależne.
      Wszystkie projekty rządowe się do tego muszą odwoływać, więc osoby realizujące projekty i pośrednio ich beneficjenci non stop są zarzucane gender. I nie chodzi o logicznie rozumianą równość płci, tylko właśnie teorie i sposoby wypracowane przez gender mainstreaming, które są kontrowersyjne (parytety, pozytywna dyskryminacja, itp.)

      A prawda jest taka że gender mainstreaming to dziedzina niezależna od gender studies i o gender studies nie musisz nic wiedzieć w tym przypadku. Nie mówiąc już o tak zwanym "kato gender" które do pojęcia gender wrzuca wszelkie możliwe rzeczy, od homoseksualistów, przez wyzwolenie seksualne, jakieś dziwne pomysły aż po pedofilię
      Dla mnie jest to problem, bo jak zapewne się już domyśliłeś piszę projekty i muszę w nich uwzględniać założenia gender mainstreaming, problem jest taki, że po pierwsze większość dokumentów nie jest po Polsku i każdy ekspert może je interpretować zupełnie inaczej, a nawet same poradniki ministerstw są z sobą niespójne.

      Nie mówiąc już o tak zwanym "kato gender" które do pojęcia gender wrzuca wszelkie możliwe rzeczy, od homoseksualistów, przez wyzwolenie seksualne, jakieś dziwne pomysły aż po pedofilię
      Bo ta dyskusja nie ma sensu. Ja piszę głównie w kontekście gender mainstreaming, ty płci kulturowej, ktoś inny tylko pod kątem gender study i twierdzi, że to tylko nauka.

      Moje wypowiedzi mają tylko na celu stonowanie osób, które uważają, że temat gender jest poruszany tylko przez "kato gender", bo jest cała rzesza osób która musi mieć do czynienia z gender, a część jego pomysłów jest kontrowersyjna. Do tego wymaga się od nas realizacji założeń gender mainstreaming, ale większość dokumentów i prac na ten temat nie została przetłumaczona. Tak mogę sobie czytać prywatnie takie rzeczy, czy sobie z kimś po angielsku porozmawiać, ale trudne jest już dla mnie tłumaczenie języka fachowego.

    •  
      s....e

      -1

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: no własnie, ty się zajmujesz "gender mainstreaming". Nie potrzebujesz do tego wiedzy z "gender studies", nie? Jesteś kolejną osobą która do worka "gender" wrzuca co mu się podoba. W pojęciu "gender mainstreaming" gender jest rozumiane jako płeć, nie płec kulturowa. Nie musisz znać gender studies. To osobna rzecz. Więc nie wiem po cholerę to przytaczasz w felietonie dotyczącym:
      a) gender studies
      b) kato-genderu

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystkie projekty rządowe się do tego muszą odwoływać, więc osoby realizujące projekty i pośrednio ich beneficjenci non stop są zarzucane gender.

      @GeraltRedhammer: Tak, projekty unijne i rządowe powinny dawać równe szanse kobietom i mężczyznom a do tego wspierać osoby wykluczone społecznie. Masz z tym jakiś problem?

    •  

      pokaż komentarz

      Wy chyba nie macie żadnych problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII:

      Tak, projekty unijne i rządowe powinny dawać równe szanse kobietom i mężczyznom a do tego wspierać osoby wykluczone społecznie. Masz z tym jakiś problem?
      Gdyby tylko o to chodziło to problemu by nie było, ale tutaj jest cała ideologia i mnóstwo poradników o co w tym chodzi. Żeby było śmieszniej dodatkowe punkty można dostać za pozytywną dyskryminację, więc nie chodzi tutaj o równe szanse. Ale żeby było śmieszniej UE w właśnie w ramach równych szans chce Zlikwidować Państwowy Perfron Rehabilitacji Osób niepełnosprawnych, zajmujący sie tylko rehabilitacją i pomocą rehabilitacyjną. Jeden z argumentów jest taki, że odwyrównywania szans są programy UE (ale chyba niewiele skupia się na rehabilitacji i pomocach dl nieiwidomych, bo o nich nie słyszałem), drugi, że w innych krajach nie ma czegoś takiego jak PFRON więc Polscy niepełnosprawni nie powinni być uprzywilejowani (coś mi się nie chce w to wierzyć, po prostu inne instytucje pełnią tam funkcje PFRON).

      Wracając jednak do tematu. Równe szanse, to nie stawianie innych ograniczeń i dla mężczyzn i dla kobiet, więc to powinno wystarczać do zaliczenia tego punktu, ale tak nie jest i ideologia rządzi. Znowu w wypadku niepełnosprawnych jest to zniesienie barier wynikających z ich niepełnosprawności przy dostępności projektu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: jesli masz projekt dla 10 osob z normalnych rodzin albo projekt dla 10 sierot co wybierzesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII: ??? Domyślnie projekty unijne są dla wszystkich, więc najlepszy będzie bez żadnych wymogów formalnych na wejście. Są też specjalne programy skierowane do określonych grup np. dzieci z domów dziecka, ale o nich nie piszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Projekty UE z założenia nie są dla wszystkich tylko dla osób wykluczonych społecznie ze względu na stan zdrowia, pochodzenie itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @IIGuardianII:

      Projekty UE z założenia nie są dla wszystkich tylko dla osób wykluczonych społecznie ze względu na stan zdrowia, pochodzenie itd.
      Bzdura totalna. W większości programów znajdziesz 1 8 kategorii skupiającą się na osobach wykluczonych społecznie, ale kategorię z której startujesz możesz wybrać tylko jedną. Gender mainstreaming prowadzi do sytuacji jak w tym Wykopie:
      http://www.wykop.pl/link/1830292/dyskryminacja-plciowa-wystarczy-byc-kobieta-by-dostac-dodatkowe-punkty/

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo podoba mi się sformułowanie: "W tym momencie kulturowym wybrałem płeć żeńską". 10/10

  •  

    pokaż komentarz

    Z tymi ludźmi od gender to jest chyba tak jak z dziećmi, które chcą być w centrum uwagi. Jakby ich zignorować to by sami umilkli, a jakiekolwiek komentarze napędzają dyskusję o czymś co wiadomo, że pożytku nikomu nie przynosi.

  •  

    pokaż komentarz

    Zawsze dziwnie ogląda mi się filmy z osobami, których głosy są znane z radia.

  •  

    pokaż komentarz

    Lewica, korzystając z doświadczeń swoich socjalistycznych mentorów, jak zwykle postanawia rozwiązać problem, który sama tworzy. Przypomina to zmagania socjalizmu z problemami niwystępującymi w innych ustrojach.