•  

    pokaż komentarz

    I dzisiaj też bym nie chciał umierać za Gdańsk. Ogólnie umieranie za to, żeby jakiś kawałek ternu miał inny skład rządu to skrajna głupota.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak kilka miesięcy pisałem o tym, że Putin może chcieć stworzyć ZSRR bis to były komentarze, że fantazjuje i że to jest nierealne.

    Moim zdaniem, jeżeli Putin zdecyduje się anektować, to zaanektuje wszystkie regiony, gdzie ludność chce przyłączenia do Rosji. Gównoburza międzynarodowa będzie podobna a profit większy (co innego zwiększyć kraj o 2 mln mieszkańców a co innego o 15-20 mln). Później polecą byłe republiki radzieckie, gdzie Rosja utrzymuje silne wpływy - Kirgistan, Kazachstan itd. Pytanie tylko czy będzie to na zasadzie formalnego zaanektowania czy pod płaszczykiem unii państw.

    Dla nas to co się teraz dzieje, będzie miało kluczowe znaczenie przez najbliższe dekady a może i stulecia. Jeżeli część Ukrainy będzie zaanektowana to możliwe, że USA zwiększy pomoc militarną dla nas, może rozlokuje nawet u nas jakąś swoją bazę wojskową. Inne kraje europejskie być może, przestaną mocno ciąć budżety wojska, możliwe, że będą dążyć do większej współpracy w ramach UE i NATO. Poza tym jakiś amerykański specjalista przewidywał wzrost pozycji Polski do lokalnego mocarstwa w XXI wieku i na naszych oczach to się spełnia. (jak Ukraina zostanie podzielona, jeszcze możliwe, że po konflikcie militarnym z Rosją to będą zdani na naszą łaskę i niełaskę. Podobnie Litwie pewnie zmięknie trochę rura w stosunkach polsko-litewskich i kraje regionu jak poczują zagrożenie to zaczną się w sposób naturalny jednoczyć.

    Ciekawy jestem reakcji państw bałtyckich. Czy nadal będą uważały, że one się zbroić nie muszą i wystarczą im symboliczne siły, czy może się przestraszą i zaczną inwestować w wojsko trochę poważniej. Kto wie może możliwa będzie ściślejsza współpraca tych państw ?

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin: mądrze prawisz, ale uważam że powinniśmy dążyć do posiadania borni atomowej. To jest bardzo skuteczne zabezpieczenie.... szczególnie przeciwko państwu, które ową broń atomową posiada.... wiem, teraz się nie da, ale być może po Ukrainie zmięknął troche faje europejsko amerykanskim pacyfistom ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekwmasce:
      Tylko w jaki sposób mielibyśmy ja zdobyć ? Do tego trzeba zaangażowania ogromnych sił naukowych oraz przede wszystkim przemysłowych, których po prostu nie mamy, Polska nie ma żadnego przemysłu, nic. KOlejna sprawa to jak to ukryć przed obcymi rządami skoro rzeczą oczywistą jest że Rosja i na pewno jej wywiad posiadają nadal wielkie wpływy w Polsce bo niby ja mieliby je stracić po upadku komuny, ewentualnie podzielili się z wywiadami NIemiec, USA no i oczywiście Izraela. Myślę, i to tylko taka moja opinia, że dla nas największą szansą jest edukacja, pnięcie się po drabinach instytucji międzynarodowych, emigracja do krajó naszych wrogów i wnikanie w ich społeczeństwa, zasilanie ich kadry naukowej naszymi naukowcami, ich banków naszymi specjalistami. Co będą mogli zrobić Niemcy, Amerykanie czy Rosjanie jeżeli instytucje i banki niemieckie, amerykańskie czy rosyjskie będą kontrolowane przez osoby lojalne Polsce ?

    •  

      pokaż komentarz

      @JudeMason: napisałem przecież, że zdaje sobie sprawę że tu i teraz się nie da. Napisałem że może po tej sytuacji z Ukrainą zmieni się podejście świata "zachodu" do broni atomowej. Nie mieszając w te sprawy innych krajów świata... Putni w tej chwili może "bać" się tylko USA, a jakby tak każdy cywilizowany kraj europy miał przynajmniej 1-2 głowice? Dwa co do technologi, owszem jest to problem. Bo w praktyce bez "zgody" przynajmniej USA możemy zapomnieć, bo nawet jeśli zaczniemy na własną rękę to z "najlepszego" alianta staniemy się krajem zagrażającym demokracji i pokojowi na świecie. Jedyny kierunek po technologie jaki nam zostaje (jeśli zachód odmówi) to Teheran.... tylko trzeba by to zrobić w tajemnicy

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekwmasce:
      W tajemnicy? możesz mi powiedzieć jak? Naprawde myślisz że w Polsce na kluczowych stanowiskach wojskowych, naukowych czy politycznych są ludzie których Rosja może po prostu sobie nie kupic jeśli już nie kupiła lub są to rosyjscy szpiedzy jak w naszym sztabie przed kampanią wrześniową? Generalnie Polacy to sprzedajne k#!#y, tutaj każdego można kupić za paczke fajek i nie chce tu obrażać wszystkich Polaków, ale prawda jest taka że nasi przywódcy i "elita: chętniej będą niewolnikami u obcych Panów aniżeli Panami na swojej ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @JudeMason: Nie wiem jak, nie pracuje w służbach, nie jestem wojskowym ani innym agentem. Dwa, idąc tokiem rozumowania, myślisz że ruscy mają przekupione i "zaszpiegowane" połowę polskiej armii? Równie dobrze wujek Sam mógł to samo zrobić, bo dla kogoś kto sie sprzedaje, nie liczy się komu ale za ile. A tu amerykańskie służby mają lepsze "warunki" niż ruskie.

      Wiem jedno, warunkiem względnej suwerenności naszego kraju jest posiadanie głowicy atomowej. Zaprzeczysz?

      #edit
      A komuna zrobiła swoje, to fakt. Ale nie możemy jako młode pokolenie płakać nad rozlanym mlekiem. Być może dziś się nie da uzyskać głowicy dla Polski, ale możemy myśleć i odpowiedzialnie dążyć na przestrzeni lat do tego. Ignorancją totalną jest wierzenie że UE czy NATO jest gwarantem naszej wolności i bezpieczeństwa. Tylko my sami możemy być takim gwarantem. IMO nasza sytuacja wygląda tak: jest ok, jest pokój ,no co ma sie dziać. wojny to przeszłość jak pojedynki rewolwerowców... i tak jak małe dziecko liczymy że nic się nie stanie, że wszystko będzie OK, aż pewnego dnia obudzimy się z ręką w nocniku.

    •  

      pokaż komentarz

      @czlowiekwmasce:
      Zgadzam się z Tobą że posiadanie kilku atomówek znacznie wzmocniło by naszą pozycję w każdych negocjacjach. Mówiąc o kontroli nad państwem obcych wywiadów nie miałem na myśli tylko wywiadu rosyjskiego. Polska to strefa wpływów wielu państw, nawet sojuszniczych, my w tej chwili nie stanowimy żadnej siły w polityce światowej a nawet regionalnej. Naszą szansą jest kształcenie młodzieży tak by chciałą i wierzyła w to że ich praca nad sobą, nauka, lojalność wobec Polski ma sens i będzie im sie opłacać. Wtedy nie ważne jest to czy będziemy mieli silny rząd centralny, mocną gospodarkę w kraju, jeżeli nasi ludzie będą na kluczowych pozycjach w państwach trzecich nawet posiadając ich obywatelstwo, ale będąc nadal Polakami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin: chyba, że wybiorą to, co Finowie- neutralność i współpracę w obie strony.

    •  

      pokaż komentarz

      Putni w tej chwili może "bać" się tylko USA, a jakby tak każdy cywilizowany kraj europy miał przynajmniej 1-2 głowice?
      @czlowiekwmasce: Co Ci da te kilka głowic? Czym chcesz je przenieść nad teren przeciwnika? F-16 czy na piechotę? Ludzie zbytnio przeceniają zdolności bojowe głowic atomowych. Zresztą to opcja, w której wszyscy przegrywają. W momencie startu głowic czy to z terenu USA czy Rosji, systemy automatycznie odpowiadają kontratakiem i za godzinę masz masę grzybów na niebie.

      Zakładając, że mamy głowice i środki przenoszenia. Co chcesz w Rosji zniszczyć, Moskwę? Miało by to tylko znaczenie propagandowe a nie strategiczne. Musiałbyś mieć ich z 100-200 aby miało to sens militarny a nie tylko polityczny. Lepiej jest zainwestować te pieniądze w unowocześnienie armii i wprowadzenie modelu obowiązującego w Szwajcarii. Każdy dorosły facet ma w domu mundur i karabin z zapasem amunicji, w 15 minut jest gotowy do wojny partyzanckiej. Teraz zanim dojedziesz do jednostki po mundur i broń, zostanie on zniszczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: jasne ze lepiej mieć 200 niż 1-2, ale lepiej mieć 1-2 niż żadnej. Mówiąc głowica, mam na myśli głowice i odpowiednie sposoby jej "transportu". Dwa, jak sam powiedziałeś, jedną bombą raczej się nie wygra, wywoła to efekt lawinowy i każdy w tej sytuacji przegrywa. Dlatego taka Rosja 10 razy sie zastanowi czy atakować taką Polskę czy Ukrainę jeśli ma ową głowice... bo jednak syfu może narobić. Dla mnie możemy mieć i 200 ;) btw. nie znam modelu ze Szwajcarii ale tak dziś sobie pomyślałem ze nasze władze w trybie pilnym powinni przegłosować powszechny dostęp do broni, wprowadzić 0% vat a nawet zrobić małą dopłatę na pierwszą kupioną broń. Tu masz racje, potencjalnie silna partyzantka, która może zmobilizować sie praktycznie natychmiast też jest "odstraszająca"

  •  

    pokaż komentarz

    Ale porównanie Polski międzywojennej i obecnej Ukrainy...

  •  

    pokaż komentarz

    Nikt nie kiwnie palcem w sprawie Ukrainy póki go to osobiście nie bedzie dotyczyło. Sprawa wygląda identycznie jak to co było w 1938 w sprawie Czechosłowacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam w dupie sytuację na Ukrainie. Jak k#%!a jesteście tacy gieroje na facebuczku to wyp@@$$$!ać na Krym na bagnety! Teraz możecie pokazać jak wam zależy na Ukrainie. Ja nie mam ochoty ginąć za potomków kacapów i wieśniaków ukraińskich. Już raz banderowcy przegonili moją rodzinę z tamtych terenów a jakoś normalni Ukraińcy nie wyrazili sprzeciwu. Nic nie jestem im winien. Jak dla mnie mogą się tam wszyscy powyrzynać. Będzie święty spokój - w końcu.