•  

    pokaż komentarz

    Postawa Danuta Hübner i to kim jest oraz ile zrobiła i ile może zrobić mówią same za siebie, to że miała takiego ojca, czy też dziadka a nie innego o niczym nie świadczy - rodziny się nie wybiera. Bezczelny artykuł, który uderza poniżej pasa w najgorszy z możliwych sposobów.

    Poza tym, jeżeli ktoś zna się na redagowaniu encyklopedii to wie, że ojciec Hübner został słusznie usunięty z wpisu, to nie walka polityczna, a podstawowe zasady. Jeżeli coś w życiu osiągnę, dokonam epokowego odkrycia, w encyklopediach nie będą pisać kto był moim ojcem i matką. Ale jeżeli moje dzieci również coś osiągną, wtedy zostanie napisane, że byłem ich ojcem.

    Istna paranoje, chciałbym się już obudzić dzień po wyborach, bo już tym rzygam wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      Rodziny się nie wybiera i nikt zdrowo myślący nie ma o to pretensji.
      Co innego kłamstwa i chwalenie się w gazetach piękną kombatancką przeszłością rodziny.

    •  

      pokaż komentarz

      A nie należał do Armii Krajowej? Zostawia się zawsze te dobre wspomnienia, a wypiera się tych złych. To nie kłamstwo, a normalne działanie. Poza tym kobiety nie kłamią, tylko szminkują prawdę. Co miała powiedzieć - Jestem Danka, a mój ojciec był w UB? Dziadek i ojciec nie zapisali się chlubnie w historii, ale to nie znaczy, że w jej rodzinie nie było patriotycznych wartości.

    •  

      pokaż komentarz

      Bałam się, że nie trafię na tego typu wpisy. Cieszę się, że jeszcze ktoś myśli normalnie, nie dając wplątać się w jakieś kombinacje. To jasne, że powinniśmy oceniać ludzi, za ich dokonania, a nie wywlekać historie rodzinne. CO TO MA DO RZECZY? Jak ktoś woli wywlekać historie o dziadku z Wermachtu, to ja mu zdrowia, szczęścia i pomyślności życzę. :/

    •  

      pokaż komentarz

      "CO TO MA DO RZECZY?"
      To, że jak się miało członków rodziny w UB, a potem się pieprzy o pięknych patriotycznych wartościach w rodzinie, to coś jest nie tak ;]

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie każdy tworzy swoją własną historię. Wpis kto jest czyim ojcem zwłaszcza o takiej treści bynajmniej neutralny nie jest...

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem, że zdaniem niektórych jak ktoś był w AK wtyką i donosił sowietom, to to nic złego potem napisać, że należał do AK... No bo przecież należał, no nie? Jak było z ojcem Hubner nie wiem i sprawdzał nie będę bo te wybory zwisają mi do tego stopnia że nawet bojkotować mi się ich nie chce...

    •  

      pokaż komentarz

      To są jakieś udowodnione zarzuty, czy tak sobie plujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      No tak, wywalenie wpisu, że była członkinią PZPR jest poprawne gdyż jak sama mówi: "nigdy nie czuła się przynależna do żadnej partii"? To jest neutralność? Poza tym jeśli ktoś jest znany to chcę mieć informację o jego/jej ojcu/matce choćby aby mieć większy rzut na hisotrię jego/jej rodziny. Przy tym wikipedia nie musi się martwić ilością kartek na każdy artykuł.

      Po raz kolejny pytam: CZEMU KTOŚ USUNĄŁ WPIS O PRZYNALEŻNOŚCI DO PZPR?

    •  
      I.....a

      +2

      pokaż komentarz

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Danuta_H%C3%BCbner
      Polecam ostatnie zdanie. Stoi jak byk - przynależność do PZPR. A teraz silverado oczekuję, że przedstawisz 3 pokolenia wstecz, że jesteś prawdziwym Polakiem. Polecam frazę genetyczny patriotyzm Marka "świński wąsik" Suskiego.

    •  
      r....w

      -1

      pokaż komentarz

      @pszeszczep666, wycofuję te słowa, to była luźna hiperbola ale wyraźnie sugerująca konkretne fakty które nie miały miejsca. Tłumaczenie, że przecież był ten ojciec czy dziadek w AK i że nic się nie stało że się pomija że potem działał w UB zapewne przeciwko swoim kolegom wyprowadziło mnie lekko z równowagi...

    •  

      pokaż komentarz

      ale głupoty piszesz. To czemu jak sa teksty na Wikipedii np. o aktorach czy sportowcach to jakos pojawiaja sie tam wzmianki o rodzicach.

    •  

      pokaż komentarz

      Wykop tonie w politycznym bagnie przez wyborami, a wielu daje się wmanipulować w bezpodstawny spór sięgający do najniższych instynktów. Wikipedyści wyraźnie powiedzieli dlaczego wpis został usunięty i przedstawili swoją argumentację. Opamiętajcie się z tym jadem, nie znacie prawdziwej historii jaka stoi za ojcem Danuty Hübner.

      Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości, to powyższy artykuł ukazał się w czasopiśmie "Najwyższy Czas!", a z jakim ugrupowaniem jest ono związane, nie muszę chyba mówić.

    •  

      pokaż komentarz

      I wiecie co, zapłaciłem sobie te 2zł + vat, za możliwość przeczytania tego archiwalnego wywiadu z "Wysokich Obcasów". Trochę też poszukałem, tu i tam. I nasuwają się takie oto wnioski:

      w czasie wojny - od 1940 do 1943 r. - pracował w tartaku w Zarzeczu, a następnie w Zarządzie Drogowym w Nisku.

      Gdzie jest dokładniejsza wzmianka o służbie w AK? Mówi o tym później od niechcenia, na marginesie, jakby to przeczyło jego tezie. Jeżeli autor jest taki dokładny w wyliczaniu, "co gdzie i kiedy", siląc się na obiektywny artykuł, powinien chyba o tym wspomnieć? W 1943 roku Ryszard Młynarski brał udział w akcji sabotażowo-dywersyjnej. Tu opis:
      http://ulas2.republika.pl/akcja.htm

      W wywiadzie z DH mamy taki oto fragment:
      Nam, córkom, nie opowiadał więc na przykład, jak było w AK, bo walczył - w okolicach Miechowa - nie opowiadał, jak od razu po wojnie wcielili go do wojska i trzymali całą grupą w dołkach wykopanych w ziemi oraz jak potem udało mu się z tego horroru uciec z kolegami.

      Idąc dalej, artykuł wyraźnie mówi, że Młynarski został wciągnięty do UB przez ojca, ale długo tam miejsca nie zagrzał:
      Z niewiadomych powodów nie dostał jednak awansu i - w maju 1948 r. - zrezygnował ze "służby".
      Czy to o czymś nie mówi? Zrezygnował po śmierci ojca, chciał zerwać z tą tradycją, przekonał się czym jest nowy system i się z nim nie zgadzał? Przytoczone statystyki nic nie potwierdzają, bo po wojnie nasiliły się opresje wobec opozycji, stąd ich wyraźny wzrost w okresie kiedy w UB służył Młynarski.

      Czy to, że ktoś przez 3 lata zhańbił się pracą dla UB oznacza, że nie mógł przekaż swoim córkom patriotycznych wartości - z wywiadu wynika, że można? Czy nie jest to wynikiem sprzeciwu wobec ówczesnych władz? Ojciec dużo włożył w prawidłowe wychowanie córek i w ich edukację. Wk%%#iają mnie takie polityczne paszkwile jak ten artykuł, człowiek nie zna prawdziwej historii, która stoi za tym człowiek, pisze na podstawie statystyk i materiałów ubeckich i myśli, że wszystko wie. Może ten epizod jest prawdziwą tragedią rodzinną?

      W przytoczonym linku jest zdjęcie ze spotkania z dnia 28 maja 1983, z AKowcami, którzy brali udział w akcji. Jest na nich Ryszard Młynarski. Czy to o czymś nie świadczy?

      Szukając danych o Ryszard Młynarski najczęściej trafia się na artykuł z tego znaleziska, w różnych formach (autor lubi przytaczać historię Młynarskiego przy różnych okazjach), czy to też o czymś nie świadczy?

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli coś w życiu osiągnę, dokonam epokowego odkrycia, w encyklopediach nie będą pisać kto był moim ojcem i matką.

      No błagam... gdzie tak niby jest? Na pewno nie na WIkipedii. Pierwszy z brzegu przykład:

      "Maria Skłodowska urodziła się jako piąte dziecko w znanej rodzinie nauczycielskiej, wywodzącej się z drobnej szlachty. Jej rodzina miała prawo do posługiwania się herbem Dołęga. Jej dziadek Józef Skłodowski był szanowanym lubelskim pedagogiem. Ojciec Władysław Skłodowski był nauczycielem matematyki i fizyki oraz dyrektorem kolejno dwóch warszawskich gimnazjów męskich, prowadził również w domu stancję dla chłopców. Matka zaś była dyrektorką prestiżowej warszawskiej pensji dla dziewcząt z dobrych domów. Chorowała na gruźlicę i zmarła, gdy Maria Skłodowska-Curie miała 12 lat. Ojciec był ateistą, matka zaś głęboko wierzącą katoliczką[3]."

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Sk%C5%82odowska-Curie

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli jest OK, ktoś coś osiągnął to nie powinen wstydzić się rodziny i ukrywać niewygodne fakty!!
      Zreszt rodzina w UB świadczy o jej stosunku do lustracji, jej poglądach itd

    •  

      pokaż komentarz

      @parasol
      Tak na Wikipedii. Proszę:
      Informacje o nieencyklopedycznych członkach rodziny co do zasady nie mają charakteru encyklopedycznego.

      Przykład z Curie jest zły, ponieważ ma zasłużonych rodziców i dziadków - jak widzisz są o nich oddzielne hasła. Czy Młynarski czegoś dokonal, poza tym, że przez 3 lata pracował w UB? Nie ma na jego temat żadnych źródeł! Był podrzędnym pracownikiem i tyle. Jak można wyciągać tylko 3 lata z całego życiorysu człowieka? Uważasz, że to w porządku? Poza tym ciężko utrzymać kontrolę nad całością encyklopedii, w obecnym momencie hasła muszą być potwierdzone, więc do takich sytuacji nie powinno już dochodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      "Informacje o nieencyklopedycznych członkach rodziny co do zasady nie mają charakteru encyklopedycznego."

      Nie muszą mieć osobnego artykułu, ale są podstawową częścią biografii.

      "Jak można wyciągać tylko 3 lata z całego życiorysu człowieka? Uważasz, że to w porządku?"

      W Armii Krajowej był jeszcze krócej i jak widać po jednym z wywiadów z Hubner, to akurat można wyciągać.

    •  

      pokaż komentarz

      @learc
      Nie muszą mieć osobnego artykułu, ale są podstawową częścią biografii.
      Dlaczego nie było i nie ma informacji o mamie, siostrach i dalszej rodzinie pani Hübner?

      W Armii Krajowej był jeszcze krócej i jak widać po jednym z wywiadów z Hubner, to akurat można wyciągać.
      Służba w Armii Krajowej jest udokumentowanym faktem, są jakieś źródła i czegoś w tak krótkim czasie dokonał. Jest się chyba czym chwalić? O służbie w UB są tylko dane typowo statystyczne - przyjęty, zwolniony, i domysły jak ta służba wyglądała. Uważasz, że hasło "Ojciec, Ryszard Młynarski był komendantem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nisku." jest w pełni obiektywne i znalazło się w innym celu jak tylko zdyskredytować Danutę Hübner?

      Nie jestem z Warszawy, a jeżeli już, i tak bym na Danutę Hübner nie zagłosował, ale jakieś zasady chyba obowiązują?

    •  

      pokaż komentarz

      "Dlaczego nie było i nie ma informacji o mamie, siostrach i dalszej rodzinie pani Hübner?"

      Bo zawsze więcej rzeczy nie ma niż jest. To że czegoś tam nie ma, nie jest żadnym usprawiedliwieniem usuwania czegoś innego. Jakoś u Bruce'a Lee i w tysiącu innych artykułów takie informacje są.

      "służbie w UB są tylko dane typowo statystyczne - przyjęty, zwolniony"
      I właśnie takie informacje nadają się do encyklopedii, bo encyklopedia ma podawać fakty.

      "Nie jestem z Warszawy, a jeżeli już, i tak bym na Danutę Hübner nie zagłosował, ale jakieś zasady chyba obowiązują?"

      Obowiązują zasady takie, aby usuwać niewygodne informacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @learc
      Bo zawsze więcej rzeczy nie ma niż jest. To że czegoś tam nie ma, nie jest żadnym usprawiedliwieniem usuwania czegoś innego. Jakoś u Bruce'a Lee i w tysiącu innych artykułów takie informacje są.

      Nie usprawiedliwa też wyciągania z życiorysu "niewygodnych" faktów i publikowania ich w tak nieobiektywny sposób. Jeżeli jest ojciec, trzymając się twojego toku myślenia, powinno być i słowo o matce. Jeżeli napiasno o pracy w służbie bezpieczeństwa, powinno być zaznaczone, że było to epizodycznie, tak samo jak służba w AK. Ta notka z życiorysu Hübner jest tendencyjna i koniec, ale widocznie niektórych ludzi o tym nie przekonasz.

      I właśnie takie informacje nadają się do encyklopedii, bo encyklopedia ma podawać fakty.

      Bez odpowiedniego komentarza o latach minionych nie można mówić w sposób obiektywny. Za każdym człowiekiem stoi historia, co już zaznaczyłem, a Młynarski to postać na tyle niejednoznaczna, że "był komendantem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nisku" to za mało. Dlaczego zrezygnował - nie zgadzał się z system? Dlaczego się zaciągnął - pociągnął go ojciec?

      Obowiązują zasady takie, aby usuwać niewygodne informacje.

      Grupa wikipedystów doszła kolektywnie do wniosku, że artykuł o Młynarskim jest zbędny, a sama notka w biogramie Hübner nieencyklopedyczna. Nie ma tu o czym dyskutować, ufam, że nie stały za tym względy polityczne, argumentację podali słuszną, sam artykuł oraz notka wskazywały jednak, że za ich umieszczeniem stało zdyskredytownanie europosła.

      Przeglądając twój profil learc, już wiem skąd takie a nie inne nastawienie do tej sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      "Nie usprawiedliwa też wyciągania z życiorysu "niewygodnych" faktów i publikowania ich w tak nieobiektywny sposób. Jeżeli jest ojciec, trzymając się twojego toku myślenia, powinno być i słowo o matce."

      Nie na tym polega idea Wikipedii. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś dopisał słowo o matce, jeśli coś wiesz. Nikt nie ma obowiązku dopisywania tego, co ty byś uważał za stosowne.

      "Ta notka z życiorysu Hübner jest tendencyjna i koniec, ale widocznie niektórych ludzi o tym nie przekonasz."
      W encyklopedii liczą się fakty.

      "Dlaczego zrezygnował - nie zgadzał się z system? Dlaczego się zaciągnął - pociągnął go ojciec?"
      Nikt nie czyta w ludzkich myślach, to nie są fakty.

      "Grupa wikipedystów doszła kolektywnie do wniosku, że artykuł o Młynarskim jest zbędny, a sama notka w biogramie Hübner nieencyklopedyczna. Nie ma tu o czym dyskutować, ufam, że nie stały za tym względy polityczne, argumentację podali słuszną, sam artykuł oraz notka wskazywały jednak, że za ich umieszczeniem stało zdyskredytownanie europosła."

      Niestety widać, że nie masz o tym pojęcia. Artykuł został rok temu zostawiony w GŁOSOWANIU. Natomiast dziwnym trafem ten sam artykuł stał się nagle nieencyklopedyczny i BEZ GŁOSOWANIA usunięty w poczekalni, gdzie nikt z osób, które brały udział w głosowaniu nie miał okazji się wypowiedzieć. Zero uczciwości.

      "Przeglądając twój profil learc, już wiem skąd takie a nie inne nastawienie do tej sprawy."

      Ja przeglądając twój widzę skąd taka ignorancja.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, jak cenzorska działalność administratorów Wikipedii ma się do jej neutralności. Dlaczego wzmianę o ojcu Hubner usunięto przed wyborami, a blokada wygasa zaraz po nich?

  •  

    pokaż komentarz

    Przed e(u)rowyborami i w obliczu tej całej sieki w TV - tylko więcej takich wykopów. Dziękuję, bądź co bądź będę świadomiej głosował:-)

  •  

    pokaż komentarz

    Bez wykopu/zakopu, ale ze smutną refleksją.

    Dlaczego dla tylu ludzi czyny przodków mają jakieś znaczenie? Osoba powinna być oceniana za własne działania, a nie żyć z ciężarem grzechów rodziców, bądź pasożytować na ich chwale i zasługach.

    No tak, ale w tym kraju dziadek z Wermahtu zadecydował przecież o prezydenturze...
    Rodacy, więcej zainteresowania tym co dzieje się tu i teraz, oraz jak poprawic naszą wspólną przyszłość.

    •  
      v......t

      +14

      pokaż komentarz

      Osoba powinna być oceniana za własne działania, a nie żyć z ciężarem grzechów rodziców, bądź pasożytować na ich chwale i zasługach.
      Zgadzam się z tym, ale jak ktoś jeszcze gada coś o patriotycznej rodzinie, to aż się siekiera w kieszeni otwiera.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja z czynów moich przodków też nie jestem dumny, ale jakbym się bawił w politykę, to bym był w stanie się do tego przyznać z podniesioną głową. A nie chwalił się, że mój dziadek szedł z aliantami na Niemców, a zatajał, że drugi miał gdzieś wojnę i nic nie zrobił (chyba).

    •  
      s............y

      0

      pokaż komentarz

      Dlaczego dla tylu ludzi czyny przodków mają jakieś znaczenie? Osoba powinna być oceniana za własne działania, a nie żyć z ciężarem grzechów rodziców, bądź pasożytować na ich chwale i zasługach.
      Nie wiem, ale całkiem prawdopodobne, że jakiś mój praprzodek mordował chrześcijan. Czy z tego powodu nie będę nigdy posłem? :P

    •  

      pokaż komentarz

      Nie prawda hofi.
      Przyszedłby do Ciebie twój szef partii i powiedział, że albo będziesz unikał tego tematu albo zrobią aferę z twoim udziałem i wylatujesz.
      Albo po prostu nie będziesz startował z ramienia partii na przykład do EP.
      Także widzisz, to nie takie proste. Tobie się wydaje, że się przyznasz i wystarszy. Ale w szczególności starsi ludzie źle reagują na takie nowości. A ludzie to głosy, bez głosów nic nie zdziałasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie prawda hofi.
      Przyszedłby do Ciebie twój szef partii i powiedział, że albo będziesz unikał tego tematu albo zrobią aferę z twoim udziałem i wylatujesz.
      Albo po prostu nie będziesz startował z ramienia partii na przykład do EP.
      Także widzisz, to nie takie proste. Tobie się wydaje, że się przyznasz i wystarszy. Ale w szczególności starsi ludzie źle reagują na takie nowości. A ludzie to głosy, bez głosów nic nie zdziałasz.


      No to trudno, nie popełniłbym takiego czynu tak czy inaczej. Usprawiedliwiasz tą panią zapominając, że miała wybór. To mi przypomina sprawę tej puszczalskiej od Leppera.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko jedno sprostowanie - mówmy o pokazywaniu PRAWDY, FAKTÓW, RZETELNIE
      nie wartościujmy co znaczy informacja o przodkach - czy to dobrze czyźle a może nie ma znaczenia....... - ale musimy trzymać się jednego - bez manipulacji i ŚCIEMY !!!!!

      ps
      po ukazaniu się info o "dziadku z wermachtu" 100% mediów zabijało Kurskiego jako - uwaga - kłamcę - a tak naprawdę skłamał o swoich przodkach....ktoś inny - dla mnie nie ma znaczenia co robił dziadek polityka..... ja chcę abyśmy do końca pokazywali fakty - a "ciemny lud" musi sam ocenić

  •  

    pokaż komentarz

    może to polityczne sf, ale jak za kilka lat przez Platformę znikniemy z mapy i będziemy mieli o to pretensje to z nas się Europa zacznie śmiać: - A jak największa polska partia wystawiała jako swoich kandydatów jakichś Hohensteinów, w spotach wyborczych zmniejszała dla żartu terytorium Polski, za przewodniczącego miała wnuka żołnierza wermachtu, szydziła z patriotyzmu, walczyła z polską telewizją etc etc - to wy wtedy co? Balonik w łapkę i uśmiech na ryju że się wstydzić za kraj w świecie nie musimy.

    •  

      pokaż komentarz

      zolnierz wermachtu ? hohenstein ? szydzenie z patriotyzmu ? wróć z równoległej rzeczywistości, wiele można "platfusom" zarzucić ale przy twoich argumentach to nawet urban wymięka.

    •  

      pokaż komentarz

      na nazwisko wsiadłeś z zawiści, też chciałbyś mieć przedrostek szlachecki ? czy to może nieudolne działania BND ?

    •  

      pokaż komentarz

      czym tu się podniecać ? tego się nie zmieni, to jest polityka i tak jest od zawsze, nie da się od tego uciec, jesteśmy w końcu zwierzętami - to normalne, że każdy garnie dla siebie. Jeśli byście przeanalizowali dokładnie historię Rzymu - można się wiele nauczyć. Hubner, Sikorski, Fotyga - to jest przykład taktyki zmiennych sojuszy. wg mnie PO politykę uprawia dobrze dla siebie, trudno ocenić czy na maxa sprzedaje kraj, ale dużo zagrywek przypomina Targowicę. Ale co tu dużo mówić jacy ludzie taki rząd - większość z was uważa, że polskie produkty to dno - patriotyzm ekonomiczny to jakieś niezrozumiałe hasła. Zacznijmy może od siebie ? Proponuje zastąpić Mars/Snickersa, czyli Mars Inc np na wafelki Elitesse bo sa produkowane przez polską firmę. Anglicy, Francuzi to wiedzą, a my zachowujemy się jak 3świat, dla których nowa komóra, coca-cola to bycie cool. Pozbądźmy się kompleksów trochę co ? (nie jestem pracownikiem firmy Skawa, po prostu lubię te wafelki)

    •  

      pokaż komentarz

      Patriotyzm ekonomiczny jest bzdurą samą w sobie. Jeśli jakiś produkt jest tańszy i lepszy od polskiego to każdy normalny człowiek kupi tańszy i lepszy, a jeśli nie kupi to już nie jest to ekonomia. Ekonomia to nauka o jak najlepszym gospodarowaniu środkami.
      Przypomina mi się trochę sytuacja z określeniem sprawiedliwość społeczna. Jeśli jest to sprawiedliwość społeczna, czy oznacza to że jest to coś innego niż sprawiedliwość?
      Tak więc wystarczy być po prostu patriotą i sprawiedliwym człowiekiem.
      A po drugie ekonomia jest zawsze korzystna dla państwa, tak więc kierowanie się jej podstawami przy robieniu zakupów przez ludzi jest zjawiskiem dobrym. No chyba że ktoś chce jeździć polonezem, wyposażyć armię w czołgi produkcji polskiej, czy oglądać filmy nakręcone w wytwórni "Zebra".

    •  

      pokaż komentarz

      mnie zastanawia dlaczego @niechpada dostał bana, za to że wyraził swoje dość kontrowersyjne poglądy?
      a ja myslałem że wykop jest wolny i od cenzurowania wypowiedzi są użytkownicy (poprzez sprytny przycisk z minusikiem po prawej), a admini jedynie od porządkowania (czyli usuwania spamerów).

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mu tam plusa dałem. Zdrowy chłopak jest :)