•  

    pokaż komentarz

    Jestem tak skrzywiony, że kiedy mijająca mnie dziewczyna patrzy mi się w oczy i uśmiecha się to jestem przekonany, że śmieje się ze mnie.

    pokaż spoiler I tak raczej jest, choć wyglądam przeciętnie, a raczej zbyt piękny nie jestem. Jak czekam na pociąg i np stoję 4m od jakiejś dziewczyny bokiem, w ogóle na nią nie patrzę to ta patrzy się na mnie jakby podejrzliwie bez uśmiechu i tak co chwilę... A przecież nie mam zamiaru jej zgwałcić (bo wszędzie są ludzie). Z drugiej strony, np. na sylwestra na imprezie dziewczyny same mnie na parkiet brały, gdybym był tak straszny to by tego nie robiły, unikałyby mnie. Ale też dziewczyny się mną interesują np oczekują, że je zaczepię w niektórych sytuacjach, zagadam. Sam już nie wiem co myśleć, bo przecież nie jestem przystojny żeby dziewczyny uśmiechały się do mnie, ale też chyba nie tak straszny żeby się ze mnie śmiały... Moja była dziewczyna powiedziała mi, że była ze mną tylko z litości. Masakra. Naprawdę nie wiem co ten uśmiech i wpatrzony wzrok oznacza. Ja pierdole...

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: A skąd wiesz, że się na ciebie patrzy skoro ty się na nią nie patrzysz? Może zauważyła, że na nią zerkasz i se myśli "co on na mnie tak zerka? Przecież mnie tu nie zgwałci, bo są ludzie".

      I skąd wiesz, że oczekują że w niektórych sytuacjach je zaczepisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988:

      ...to ta patrzy się na mnie jakby podejrzliwie bez uśmiechu...
      Po 1. przestań biadolić a po 2. wyrośniesz z tego.
      Nie trzeba być banderasem żeby zaciekawić płeć przeciwną.
      Swoją drogą jestem pewien że sam obcinasz laski, które Ci się podobają. A "kiego grzyba on ode mnie chce" pomyślą głównie te z niską samooceną albo ze zbyt wysoką (czytaj: tępe cipy).
      Następnym razem puść jej oczko i zobacz co się stanie. Nie masz nic do stracenia i jak się obruszy to masz większe szanse wygrać w totka niż ją znów spotkać.
      A ból urażonej dumy czy ego to tylko złudzenie.

      pokaż spoiler Moja ostatnia też pojechała masą obelg ale zapewniam Cię że tylko po to żeby sobie ulżyć. Takich ludzi się omija.

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: Nie, to wygląda tak, że mi coś nie gra więc na nią patrzę i widzę, że się patrzy, po 2s odwraca wzrok w bok, sytuacja powtarza się jeszcze dwa razy... Bez uśmiechu. Zwróciłem na nią uwagę wcześniej, ale nie przyglądałem się jej.
      To są sytuacje, że np czytam sobie jakiś bzdurny plakat i podchodzi dziewczyna obok mnie i też niby czyta ten plakat, choć nie ma na nim nic ciekawego, oczekując, że zagadam...
      Byłem kiedyś w Czechach w saunie i po wyjściu siedząca w ręczniku, młoda ładna Czeszka patrzyła mi się głęboko w oczy i uśmiechała, ale też wyglądałem dobrze,
      bo i jak trochę popływałem to sylwetkę miałem niezłą...
      W sumie to te wszystkie uśmiechy bym pozytywnie interpretował, ale raz w życiu zaliczyłem big fail tzn miałem problem z włosami (zresztą dalej mam) bo zacząłem łysieć. Zapuszczałem je kilka lat temu,ale były strasznie sianowate, zwlekałem ze ścinaniem,ale po bokach miałem ich dużo, chyba też miałem jakieś zaczeszki na czoło ;) No i miałem je tak ładnie ułożone, ale będąc we Wrocławiu trafiłem na wietrzną pogodę. Pech chciał, że mi głowę trochę przewiało i włosy z boków rozeszły się... na boki ;) Chyba nigdy w życiu nie minąłem w swoim życiu tyle uśmiechniętych dziewczyn patrzących w oczy :D ;) I naprawdę zorientowałem się, że to nie były uśmiechy zainteresowania dopiero później... Stąd teraz mam taką shizę.
      Obecnie mam jeszcze włosy, ale ścinam się na krótko i generalnie żeby nie latać z gołym plackiem z tyłu ścinam boki i tył bez nasadki i trochę na górze zostawiam, nie obcinam się całkowicie na łyso. Ale nie wyglądam śmiesznie, raczej jak ktoś kto mógłby dać w ryj... Choć i tego nie jestem pewny.

      @DjKermit: Masz rację, po prostu tylko czasami mam taki bóldupy kiedy np w ciągu dwóch dni spotykam się z takim feedbackiem i co ciekawsze również sprzecznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988:

      nie mam zamiaru jej zgwałcić (bo wszędzie są ludzie)
      mi też przy większej liczbie osób przechodzi ochota do gwałtów :(

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: Ja mam zakola i prześwit na czubku głowy i daję rade. Chłopie nie załamuj się, znajdziesz swoją piękną ukochaną połówkę tylko musisz trafić na dobrą kobietę ;) I pamiętaj o jednym, nie ważne czy ty łysy, gruby czy chudy. Dla prawdziwej kobiety najbardziej się liczy to co masz w głowie. A wygląd? tym się głównie przejmują nastolatki co czytają Bravo Girl i rozmyślają wieczorami nad kutasem Brada Pitta. Co do włosów to jeśli to taka udręka dla ciebie to kup sobie laserowy grzebień i dobry szampon a jak to nie podziała to przeszczep i problem z głowy :D Nos do góry i do boju!!

    •  

      pokaż komentarz

      Obecnie mam jeszcze włosy, ale ścinam się na krótko i generalnie żeby nie latać z gołym plackiem z tyłu ścinam boki i tył bez nasadki i trochę na górze zostawiam, nie obcinam się całkowicie na łyso. Ale nie wyglądam śmiesznie, raczej jak ktoś kto mógłby dać w ryj...

      @tom1988: > Heh, jakbym czytał swój opis

    •  

      pokaż komentarz

      na sylwestra na imprezie dziewczyny same mnie na parkiet brały

      @tom1988: Pijane były ;D

      pokaż spoiler Żarcik!

    •  
      x.....n via Android

      +8

      pokaż komentarz

      @tom1988:
      1. Zacznij o sobie lepiej myśleć. Myśląc negatywnie o sobie zamykasz się w błędnym kole.
      2. Pomysł logicznie - nie wiesz co inni ludzie myślą o Tobie, a jedynie wydaje Ci się co myślą. Nie wydawaj pochopnych ocen na temat ich opinii wobec siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: ja przestałem ścinać włosy na krótko , ludzie się mnie bali :D

    •  
      damnhard via Android

      +7

      pokaż komentarz

      @tom1988: kolego, pamiętaj że nie czytasz nikomu w myślach, chocbys się zesral nie wiesz co ona myśli patrząc na Ciebie i czemu się uśmiecha i się nie dowiesz. Wiesz tylko co Tobie się wydaje i w ten sposób oceniasz siebie z cudzej perspektywy

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: nie zwracaj uwagi na takie szczegóły, chcesz tak przeżyć życie? bojąc się ze ktoś myśli coś nie tak o tobie? polecam żebyś zapoznał się z elementami filozofii stoickiej która traktuje właśnie o takich problemach (nie, nie ma to nic wspólnego z ta filozofia o której uczyłeś się w liceum :P jak coś to dawaj na pw opowiem więcej. zawsze jak ktoś op opisuje takie problemy to mam ogromna ochotę mu pomoc bo sam byłem taki, bałem się ludzi bo mnie krzywdzili, ale przeszedłem długa drogę i nie mam już problemów z nawiazywanien kontaktów, choć ekstrawertykiem bym się na pewno nie nazwał :P powodzenia stary poradzisz sobie
      a to zewłosy ci się źle ułożyły i panienki się cieszyły, wyrozniales się z tłumu to cię zauważyły, istnieje nawet taki termin w tym całym pua slangu jak peacocking, a więc właśnie takie zwracanie na siebie uwagi

    •  

      pokaż komentarz

      A przecież nie mam zamiaru jej zgwałcić (bo wszędzie są ludzie)

      @tom1988: a gdyby ludzi nie było?

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988:
      Aż się cieszę, że zerkające na mnie dziewczyny (a tym bardziej uśmiechające się przy tym) spotykam średnio z raz w miesiącu.

      Moja była dziewczyna powiedziała mi, że była ze mną tylko z litości.
      Wiesz, że pewnie powiedziała to tylko, by Cię zranić?

    •  
      g.....z

      +2

      pokaż komentarz

      zaliczyłem big fail
      włosy z boków rozeszły się... na boki
      Chyba nigdy w życiu nie minąłem w swoim życiu tyle uśmiechniętych dziewczyn patrzących w oczy :D


      @tom1988:
      Wiesz jakie byś miał propsy, gdybyś pomimo tych włosów i śmieszków, miał na to wyj?#@ne i zagadał?

      "Poczucie humoru" to nie jest opowiadanie dowcipów, tylko właśnie dystans do siebie i umiejętność pozytywnego reagowania w trudnych sytuacjach.

      Pozytywna reakcja na negatywną reakcję/sytuację.

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: Skoro się patrzą, to chyba jakiś powód mają, bo na kogoś mało interesującego wzrokowo, to kobietki się nie patrzą po kilka razy po kryjomu.
      Miałem kiedyś podobnie, a mianowicie twierdziłem, że jestem brzydki i żadna się za mną nie obejrzy itd., ale ku mojemu zdziwieniu kiedy już zaczynałem opuszczać gimnazjum, to dziewczyny wykazywały wobec mnie coraz większe zainteresowanie typu ''cześć'' na ulicy od nieznanej panny itd.
      Po mojemu to masz za niską samoocenę i niepotrzebny strach przed ludźmi. Ja sobie walczyłem z tym zagadując nieznane dziewuchy w autobusach i różnych innych miejscach i muszę przyznać, że pomogło.

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: tez tak mam kiedys rzucilem zaklecie ze wszystkie kobiety na mnie leca i to sie sprawza kazda na mnie patrzy i rozbiera wzrokiem a wcale nie jestem przystojny dziwne te kobiety ale urok dziala

    •  

      pokaż komentarz

      aj uwagi na takie szczegóły, chcesz tak przeżyć życie? bojąc się ze ktoś myśli coś nie tak o tobie? polecam żebyś zapoznał się z elementami filozofii stoickiej która traktuje właśnie o takich problemach (nie, nie ma to nic wspólnego z ta filozofia o której uczyłeś się w liceum :P jak coś to dawaj na pw opowiem więcej. zawsze jak ktoś op opisuje takie problemy to mam ogromna ochotę mu pomoc bo sam byłem taki, bałem się ludzi bo mnie krzywdzili, ale przeszedłem długa drogę i nie mam już problemów z nawiazywanien kontaktów, choć ekstrawertykiem bym się na pewno nie nazwał :P powodzenia stary poradzisz sobie
      a to zewłosy ci się źle ułożyły i panienki s


      @lazer: Mógłbyś napisać coś więcej albo nakierować mnie co do tematu "niskiej samooceny"? Mam pewien problem od zawsze z samooceną, patrzę na to jak oceniają mnie inni itp itd - to szeroki temat. Choć z drugiej strony nie uważam się za jakiegoś bezsilnego narzekacza, że nic się nie udaję. Właściwie to czuję że wychodzę z tego, staram się myśleć pozytywnie. Rzucam wszelakie nałogi, zaczynam wprowadzać samodyscyplinę. Ale różnie to nie raz jest, przyzwyczajenia są i nie raz są sytuację gdzie się zachowam nie tak jakbym chciał. Akurat trafiłem w dobrej chwili na ten temat bo od ponad tygodnia zmieniłem się, myślę, że właśnie teraz zachodzą we mnie zmiany. Może to brzmieć jak chwilowa euforia ale już tyle tego było że tym razem na dobre pora czas na zmiany.
      Jakbyś mógł coś napisać, pokierować to dzięki. Pozdrawiam :).

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: Olej byłą. Nie można takim w nic wierzyć.

      Generalnie "uwiera" Cię to przyglądanie się Tobie, bo chce Ci się ruchać. Proste. Poza tym sam wodzisz wzrokiem po laskach i koniec końców kontakt się nawiązuje. Jeśli zauważasz, że laska Ci się przygląda bez pogardy, to znaczy że na serio nie jesteś krzywy i masz szanse. Trudno tu robić dokładną analizę, ale skoro laski zwracają na Ciebie uwagę, to miej wyj%%!ne a będzie Ci dane. Plus dbaj o siebie. Nie tylko drogie ciuchy, ale pewna postawa, czyste dłonie, itd.

      Najlepiej pozbyć się kompleksów idąc na plażę i zobaczyć jak te zgrabne laski wywalają na słońce cellulit i małe obwisłe cycki. Może 0,5% ludzi na plaży wygląda jak z okładek gazet.

    •  

      pokaż komentarz

      @tom1988: Pamiętaj, że nie tylko wygląd się liczy ;)

      pokaż spoiler Pieniądze też ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    n.................a via iOS

    +222

    pokaż komentarz

    Większa pewność siebie to częstszy seks i regularny stolec..
    Nie wozisz kupy do domu tylko robisz ją w szkole..

  •  

    pokaż komentarz

    Robienie czegoś pozytywnego dla siebie, małymi kroczkami (np. bieganie, nowe umiejętności) nie tyle co podnosi samoocenę ale pomaga odnaleźć satysfakcję z życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @makaryba: mhm, bieganie ze spasionym brzuchem i słuchanie za sobą śmiechów, no pomaga w chuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko: Pomoże. Zaczniesz chudnąć a w efekcie czuć się lepiej. Empetrója, słuchawki i śmiechów nie słychać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko: Nie wiem jak szeroki jest Twój horyzont postrzegania zachowań, ale dla mnie osoba otyła, która zażywa aktywności fizycznej zasługuje na uznanie. Takie zwykłe, przyziemne, nienoblowskie. Nie jest łatwo zerwać ze złymi nawykami, odnaleźć mobilizację i dążyć do celu. Niewiele osób ma w sobie tyle samozaparcia i wiarę w siebie, aby móc nie przejmować się takimi prześmiewczymi opiniami.

      pokaż spoiler Jeśli tak bardzo dotykają Cię śmieszki chuderlaków za plecami to polecam biegać po zmroku.

    •  
      s...........o

      +5

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko:

      Idę o zakład, że kiedyś ktoś się zaśmiał z Ciebie (MOŻE) i teraz każdy objaw radości przypadkowych ludzi, gdzieś za plecami odbierasz jako wyśmiewanie.

    •  
      s..._

      +26

      pokaż komentarz

      @makaryba: dokładnie. jak czasem na siłowni widzę takich okrąglejszych ludzi jak sobie truchtają na bieżni albo walczą z maszynami to miło mi się robi, że ludzie jednak potrafią się ogarnąć i o siebie zadbać.

    •  
      x.....n via Android

      +2

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko: śmieją się głównie Janusze, którzy każdą wolna chwilę spędzają z piwem przed TV. W ten sposób podnoszą swoją malutką samoocenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko: Zacząłem biegać, bliżej mi do niedowagi niż nadwagi i uśmiecham się na widok innych biegaczy, a już szczególnie tych otyłych.
      Jak ktoś z zerową kondycją zaczynał biegać, to wie ile czasu to zajmuje, jakiej regularności i samozaparcia potrzeba, by nawet krótka przebieżka nie męczyła.
      W przypadku dodatkowych kilogramów pozostaje mi tylko sobie wyobrażać o ile trudniejszy musi być początek z tym dodatkowym obciążeniem stawów i mięśni.

    •  

      pokaż komentarz

      mhm, bieganie ze spasionym brzuchem i słuchanie za sobą śmiechów, no pomaga w chuj.

      @Tu-mleko: Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Ja nie wiem jak k$!!a można przejmować się śmiechem jakichś lejbusiów.

    •  
      s....e

      +1

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko: po pierwsze słuchawki na uszy. Po drugie też miałem tą paranoję, że ludzie mnie zobaczą że biegam. Po miesiącu się jakoś przyzwyczaiłem. Po pół roku tak byłem z tego dumny że wszędzie się musiałem tym pochwalić. Pewnie, że są też takie śmieszki, ale to są generalnie chuje które śmieszkują ze wszystkiego i ze wszystkich, nie tylko z Ciebie.

      Pomyśl zamiast tego że jest masa ludzi którzy to naprawdę doceniają, szanują i popierają. Ja wiem jak ta myśl, że ktoś się będzie z Ciebie śmiał jest przerażająca i odrzucająca, ale musisz się przełamać. Jeżeli musisz to zacznij biegać wieczorami czy wcześnie rano, ale zrób to bo zależnie od twojej wagi zajmie ci to maksymalnie rok a przez pozostałe lata będziesz się mogła tym cieszyć.

      A jak potrzebujesz wsparcia to na wykopie znajdziesz od cholery osób które już przez to przeszły, w tym mnie. Więc jakby co to masz taką grupę wsparcia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko: Też podobnie myślałem, że będą się zemnie śmieli jak zacznę się odchudzać i ćwiczyć dlatego nic z tym nie robiłem.
      Pytanie tylko czy bardziej bolą śmiechy, że ćwiczysz, czy śmiechy z powodu ale się spasłeś
      Uznałem, że mam wywalone i robię to dla siebie. Na początku rzeczywiście tak było. Te żarciki i podgryzanie, ale potem sam się przekonałem, że było warto jak znajomi ludzie, których nie widziałem jakiś czas ze zdziwioną miną mówiliale schudłeś

      @adiq94: Bieganie jak się jest grubasem, to nie najlepszy pomysł. Lepiej jest iść na basen, albo na rower lub siłkę, ewentualnie dłuższe spacery. No i dodatkowo dieta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tu-mleko: kiedys trzeba zaczac ;) za jakis czas to ty bediesz mial forme a oni beda lapac zadyszke biegnac na tramwaj ;)

  •  

    pokaż komentarz

    ja już od zawsze słyszałem, że z moim pechem to nawet jak otworze cmentarz to ludzie przestaną umierać...