•  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobrze że działają takie stowarzyszenia które pomagają zwierzakom, nierzadko ratując im życie. Ja nie rozumiem natomiast jednej rzeczy, po co ludziom są psy które trzymają potem na łańcuchu?

    •  

      pokaż komentarz

      @TadeuszSynZygmunta: nie wiem jak to konkretne bo nie znam ale prawda jest taka, że np. w przypadku schronisk dla zwierząt, zazwyczaj najlepszą robotę robią wolontariusze bo etatowi pracownicy to urzędniczy beton na ciepłych posadkach... do tego bezczelny

    •  

      pokaż komentarz

      po co ludziom są psy które trzymają potem na łańcuchu?

      @TadeuszSynZygmunta: Bo nie posiadają kojca, a pilnowanie 24/7 by pies nie poszedł w świat i komuś czegoś nie zrobił mija się z celem?

      Btw. Mówię tu o psach nie szczurach je przypominających.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: Aha czyli jak nie mam warunków do trzymania psa to mogę go upiąć na łańcuchu i jestem w 100% usprawiedliwiony. Logiczne. Może zamisat tego w ogóle nie trzeba było brać psa?

    •  

      pokaż komentarz

      @TadeuszSynZygmunta: Czyli co według ciebie jest warunkami do trzymania psa? Łańcuch be, kojec ok, czy może tylko dom? Ale jeżeli łańcuch jest be, to wyprowadzanie psa na smyczy również jest czymś podłym, w końcu jest na czas spaceru uwiązany do pana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: Pies przede wszystkim musi czuć się swobodnie i bezpiecznie, upięty 24 h na dobę na łańcuchu zbytniej swobody nie ma. Kojec może nie jest najlepszy ale jeśli pies nie może z pewnych względów mieć do dyspozycji całego podwórka/ domu to jak najbardziej w takim kojcu może być, oczywiście dostatecznie dużym z porządną budą. Poza tym porównywanie wyprowadzania psa na smyczy na spacer a trzymanie go cały czas na łańcuchu to idiotyzm, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: Uwiąż dziecko na łańcuchu, bo upilnować nie możesz. To się buduje kojec i już jest. Ja naprawdę nie wiem, ciężko o trochę wysiłku żeby zapewnić członkowi rodziny miejsce do życia, lepiej uwiązać na łancuchu i traktować jak gówno. "Człowiek wyjdzie ze wsi, wieś z człowieka nie."

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym porównywanie wyprowadzania psa na smyczy na spacer a trzymanie go cały czas na łańcuchu to idiotyzm, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego.

      @TadeuszSynZygmunta: A tłumaczenie sobie że wszystkie osoby używające łańcucha zapinają go raz i już nigdy nie zdejmują to również"idiotyzm, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego."

      lepiej uwiązać na łancuchu i traktować jak gówno. "Człowiek wyjdzie ze wsi, wieś z człowieka nie."

      @bbackbone: Odpowiedźna fanaberię pt. pies+łańcuch = bycie na łańcuchu aż do śmierci powyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: fanaberią jest zapinanie psa na łańcuchu, dzieci swoje też zapinasz / zapinałbyś? Trzymanie psa na uwięzi to trauma. Dziecko swoje też wiązałbyś / wiążesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: No ja niestety uważam że trzymanie psa na łańcuchu czy to 24 h na dobę, 12 czy 8 jest złe bo nie po to bierze się zwierzaka do domu żeby nie móc mu zapewnić choćby minimalnej przestrzeni życiowej bez wieszania na szyi jakiegoś żelastwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Trzymanie psa na uwięzi to trauma.

      @bbackbone: Czyli zamykanie w domu, kojcu i na placu powinno być zakazane a właściciel psa powinien być zobowiązany do usunięcia jakichkolwiek przeszkód stojących na drodze do wolności psa, tak?

    •  

      pokaż komentarz

      bo nie po to bierze się zwierzaka do domu

      @TadeuszSynZygmunta: No i widzisz tu jest problem, bo psa bierze się do domu jako zwierze domowe (taka alternatywna wersja kota), lub do "pracy" czyli do pilnowania posiadłości, placu czy czegokolwiek innego. Często np. przy hodowlach drobiu pies jest przemieszczany i jedyną opcją wtedy jest łańcuch. Nie jakiś ochłap jak w tym artykule za który ewidentnie należy się właścicielowi kara, a dość spory kawałek. Nawet nie dlatego że taniej ale zwyczajnie dlatego gdyż pies w kojcu nie stanowi realnej ochrony a co najwyżej alarm. I takiemu psu łańcuch nie będzie przesadzać. No i tak jak mówię nikt normalny nie będzie trzymać psa przez całe życie na łańcuchu a tym bardziej krótkim, bo tak jak i w przypadku kojca tak i z łańcuch psa wypuści by sobie pobiegał to nie problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: W tym przypadku masz rację, łańcuch jak najbardziej uzasadniony oczywiście dostatecznie długi. Lecz pies domowy powinien biegać swobodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TadeuszSynZygmunta: I w tym przypadku również się z tobą zgadam, bo to równie sensowne jak trzymanie kota na łańcuchu. W sensie trzymanie psa domowego na łańcuchu.

    •  
      p.......k

      -1

      pokaż komentarz

      @xanio: Mądrzysz się czy takich spotkałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @TadeuszSynZygmunta: mam Psa, labradora w zimie trzymamy go w domu i wychodzimy na spacery a w lecie uwiązujemy na lince 10 metrowej i oczywiście wychodzę z nim na tyle samo spacerów dziennie, po prostu nie chcę żeby się kisił w domu jak może na świeżym powietrzu sobie poleżeć i połazić. A niestety pomimo że pies jest posłuszny i ułożony to jak zostawi się go nie uwiązanego to ucieknie i boję się że samochód go potrąci. A więc według Ciebie powinienem zbudować mu kojec 1metr na 1 metr? żeby czuł wolność?! Powiem Ci tak, mój pies na 10 metrowej linie może połazić 20 metrów w jednym kierunku a w kojcach jakie są popularne wśród sąsiadów ledwo mógłby się obrócić. Ale to ja znęcam się nad psem bo go uwiązałem...

    •  

      pokaż komentarz

      @kudlaty1992: Bez przesady, jeżeli faktycznie pies jest wyprowadzany na spacery i ma długi ten sznur to aż taka krzywda mu się nie dzieje. Choć na pewno wolałby sobie biegać po całym podwórku :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pedagogik: gdybym nie spotkał to bym nie mówił.

    •  

      pokaż komentarz

      po co ludziom są psy które trzymają potem na łańcuchu?

      @TadeuszSynZygmunta: Zgaduje ze nigdy nie byles na wsi.

    •  

      pokaż komentarz

      Aha czyli jak nie mam warunków do trzymania psa to mogę go upiąć na łańcuchu i jestem w 100% usprawiedliwiony. Logiczne. Może zamisat tego w ogóle nie trzeba było brać psa?

      @TadeuszSynZygmunta: No tak, wielki pies bez lancucha za to na 30 m^2 w bloku jest spoko, bo przeciez nie ma lancucha. lawl

    •  

      pokaż komentarz

      @masslaw: Porównanie, przenośnia, cokolwiek. Mówi to panu coś?

    •  

      pokaż komentarz

      fanaberią jest zapinanie psa na łańcuchu, dzieci swoje też zapinasz / zapinałbyś?

      @bbackbone: Fanaberią jest porównywanie psa do dziecka. Zakładałbyś swojemu dziecku kaganiec?!

      Trzymanie psa na uwięzi to trauma.

      Nie, to nie jest dla psa trauma. Wiesz w ogóle co to trauma?

      Ja naprawdę nie wiem, ciężko o trochę wysiłku żeby zapewnić członkowi rodziny miejsce do życia, lepiej uwiązać na łancuchu i traktować jak gówno. "Człowiek wyjdzie ze wsi, wieś z człowieka nie."

      Pies członkiem rodziny? lol PIES CZŁONKIEM RODZINY?! Weź się już nie poniżaj. A skąd pomysł, że wiązać psa=traktować jak gówno?

      @TadeuszSynZygmunta:

      No ja niestety uważam że trzymanie psa na łańcuchu czy to 24 h na dobę, 12 czy 8 jest złe bo nie po to bierze się zwierzaka do domu żeby nie móc mu zapewnić choćby minimalnej przestrzeni życiowej bez wieszania na szyi jakiegoś żelastwa.

      Tak, zwłaszcza jak pies ma np. 8 metrowy łańcuch. Mówisz, że trzymanie w kojcu ok, na łańcuchu źle. To sobie policz kiedy taki pies ma więcej przestrzeni. Na kilkumetrowym łańcuchu czy w kojcu.

      Jak widzicie psa w kojcu to ok, jak z łańcuchem to źle bo łańcuch się kojarzy z jakimś zniewoleniem. Nie rozumiecie, że pies ma gdzieś ten kawałek łańcucha do którego jest przywiązany póki ma zimną wodę, żarcie i cień a łańcuch jest odpowiednio długi. Linka też spoko bo przecież nie łańcuch.

      Choć na pewno wolałby sobie biegać po całym podwórku :)

      @TadeuszSynZygmunta: Pewnie, wolałby biegać sobie po całym świecie ale bandyci trzymają go na łańcuchu i uniemożliwiają samorozwój. Taki zamknięty w mieszkaniu na kilkudziesięciu metrach ma przynajmniej dostęp do internetu i prysznica...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Uważasz, że nie da rady trzymać psa w lepszych warunkach niż półmetrowy łańcuch, na którym pies ma problem nawet rozprostować nogi i buda bez dachu?

      @atrapa: A czy on pisał o trzymaniu psa na półmetrowym łańcuchu bez budy? o.O Czy wiązanie oznacza od razu półmetrowy łańcuch?

    •  
      I......x

      -2

      pokaż komentarz

      Porównanie, przenośnia, cokolwiek. Mówi to panu coś?

      @xetasi: Kiepskie porównanie, gdyż pies nie jest na równi z człowiekiem. Tylko ludzie chorzy psychicznie, którzy są fanatykami psa sa w stanie je porównywać do dzieci, żeby grać ludziom na emocjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @atrapa: Przytoczę jeden cytat bo widzę że nie czytamy do końca dyskusji, a się wypowiadamy.

      Często np. przy hodowlach drobiu pies jest przemieszczany i jedyną opcją wtedy jest łańcuch. Nie jakiś ochłap jak w tym artykule za który ewidentnie należy się właścicielowi kara, a dość spory kawałek. Nawet nie dlatego że taniej ale zwyczajnie dlatego gdyż pies w kojcu nie stanowi realnej ochrony a co najwyżej alarm.

      Czyli, nie uważam że to co zostało przedstawione w materiale jest czymś normalnym, ba również uważam że gościowi należy się sroga kara jednak jak przytoczyłem dalej w mówieniu że wszyscy przypinający do budy psa łańcuchem są wrogami systemu mija się z prawdą i jest nie normalne. Jak będziesz chciała prowadzić dalszą dyskusje przeczytaj najpierw wszystkie komentarze bo dokładnie o tym dyskutowałem z @TadeuszSynZygmunta

    •  

      pokaż komentarz

      Kiepskie porównanie, gdyż pies nie jest na równi z człowiekiem. Tylko ludzie chorzy psychicznie, którzy są fanatykami psa sa w stanie je porównywać do dzieci, żeby grać ludziom na emocjach.

      @Incognix: Tak samo jak wiązanie automatycznie oznacza metrowy, kilkunastokilogramowy łańcuch natomiast kojec kilka metrów kwadratowych jest ok. Pies członkiem rodziny itd. zboczenia. Czy np. zabieranie psa w zimie na noc do domu "bo zimno tak i ciemno" po to żeby w ciągu dnia latał na dworze i jednoczesne mówienie, że łańcuch jest zły. Niedługo będzie narzekanie, że nie jedzą razem przy stole. Ignorancja.

      Porównanie, przenośnia, cokolwiek. Mówi to panu coś?

      @xetasi: Porównujesz psa do dziecka? Gratuluję.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Choć mimo wszystko szczelny płot >>> łańcuch, oraz brak psa >>> pies na łańcuchu.

      @atrapa: Wiadomo, że lepiej płot niż łańcuch. Ale skąd pomysł, że brak psa jest lepszy niż trzymanie go na łańcuchu? o.O Gdy pies ma odpowiednio długą linę/łańcuch, dobre warunki (cień, budę, wodę, jedzenie) to nic mu nie dolega i jest na pewno szczęśliwszy niż pies trzymany w małym mieszkaniu w bloku.

      Poważnie uważasz, że kojec jest lepszy niż uwiązanie na długim łańcuchu? Że pies ma coś takiego jak godność i nie traci jej w kojcu za to traci na łańcuchu?
      Po prostu pies jako zwierzę, musi być z różnych przyczyn na uwięzi i tego się nie zmieni. Już lepszy odpowiedni łańcuch niż kojec. Jak nauczysz psa żyć na uwiązaniu to nawet nie będzie zazwyczaj próbował przekraczać długości wiązania, już lepsze to niż siedzenie za kratami. Wiadomo też, że przecież nie siedzi tam cały czas tylko jest regularnie na spacerach itd. ale to chyba oczywiste...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      bo dla mnie to zwykła klatka.

      @atrapa: Płot to też taka klatka. Tyle, że odpowiednio większa. Dlatego liczy się głównie zdrowy rozsądek, drugorzędne znaczenie ma to czy pies jest w kojcu, na łańcuchu czy biega po całym podwórku.

    •  

      pokaż komentarz

      @atrapa: Tak wiem jak to brzmi to co tam napisałem na początku, ale zirytowało mnie porównanie wszystkich ludzi mających psy na łańcuchu do tego gościa z artykułu i stwierdzenie że tacy nie powinni w ogóle mieć psa. No i tak strzeliłem nieroztropnie komentarzy kilka, ale co mi tam i tak czego bym nie napisał i jak łagodnie, to zawsze znajdą się ludzie uważający że zwierzęta zasługują na lepsze traktowanie niż ludzie i żaden kompromis nie wchodzi w grę, potem zachodzi zjawisko ślepego pędu bo jak ktoś ma kilka minusów to nie może mieć racji i bym skończył tak jak skończyłem, so whenever :|

      Przynajmniej można podyskutować z kimś na poziomie, tak jak z Tobą czy Tadkiem;]

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, nie porównujmy płotu do kojca, jak nie porównujemy kortu tenisowego do więzienia xD

      @atrapa: Wiesz, pies nie ma rozwiniętego abstrakcyjnego myślenia... Trzeba mu zapewnić po prostu jak najlepsze warunki i tyle.

      Przynajmniej można podyskutować z kimś na poziomie, tak jak z Tobą czy Tadkiem;]

      @Banri: Faktycznie, cisza, spokój, nikt się nie pruje, że pies luzem biega i może kogoś pogryźć... We wszystkim się z tobą zgadzam, prócz tego, że "ja znam swojego psa, on nie wyjdzie poza ogrodzenie więc furtka może być otwarta".

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      I raczej wtedy nie biega po własnych odchodach ;)

      @atrapa: Tak czy inaczej nie biega, psu się sprząta :*

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      w końcu jest na czas spaceru uwiązany do pana

      @Banri: Podobnie pewnie kajdanki zakładane przez policję w czasie interwencji i przez partnerkę w czasie seksu też się niczym nie różnią.
      No gratuluję:)

    •  

      pokaż komentarz

      @masslaw: To że jest członkiem rodziny. I jesteś za dziecko odpowiedzialny tak samo jak za psa którego wziąłeś pod swoją opiekę.

    •  

      pokaż komentarz

      To że jest członkiem rodziny. I jesteś za dziecko odpowiedzialny tak samo jak za psa

      @bbackbone: Co ty p?!@?$!isz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: Uświadamiam ci jakim ignorantem jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      Uświadamiam ci jakim ignorantem jesteś.

      @bbackbone: Ja jestem ignorantem bo ty nie widzisz różnicy pomiędzy psem a dzieckiem a nawet stawiasz jedno i drugie na równi w dyskusji? A może swoje dzieci wyprowadzasz na smyczy ? Albo zakładasz im kaganiec? Pies członkiem rodziny? Niezłą masz rodzinę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman: Tak, członkiem rodziny. Nie czymś w hierarchii niżej. Szanuję zwierzęta, i skoro wziąłem sobie psa pod opiekę to odpowiadam za niego - i tak, pies jest członkiem mojej rodziny i jestem do niego emocjonalnie przywiązany. A ty wracaj być ignorantem na swoim podwórku.

    •  

      pokaż komentarz

      A ty wracaj być ignorantem na swoim podwórku.

      @bbackbone: A ty wracaj sobie szczekać razem ze swoją rodziną bo zadzwonię po hycla.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cbatman:Tak myślałem, jakże łatwo cię sprowokować. Mam nadzieje że psa nie masz, bo nie zasługujesz z takim podejściem. Przedmiotowo to masz traktować komputer, a nie żywe stworzenie. Ludzie to też zwierzęta, tylko gatunkowo bardziej rozwinięte. Nie zapominaj o tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @bbackbone: Mam nadzieję, że nie masz dzieci, skoro stawiasz je na równi z psami i vice versa. Jesteś zwykłym psychopatą.

      Mam nadzieje że psa nie masz, bo nie zasługujesz z takim podejściem.

      Jakim podejściem? Zacytuj mi gdzie ja niby traktuję źle mojego psa? Gdzie dzieje mu się krzywda? Jak dla mnie to możesz sobie ze swoim nawet się hajtać, jeść przy jednym stole, możesz go nawet pochować obok członka swojej rodziny, postawić płytę z marmuru i nazwać na niej swoim nazwiskiem.

      Takie myślenie jak twoje jest przyczyną całego zła na świecie. Empatia do zwierząt i jej brak w stosunku do ludzi a na końcu sprowadzanie życia ludzkiego i życia zwierzęcia do jednego poziomu.

      Ludzie to też zwierzęta, tylko gatunkowo bardziej rozwinięte.

      Więc wskakuj w kaganiec i mnie tutaj nie wywołuj więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaką zbrodnię popełnił ten psiak wg właściciela, że skazał go na dożywocie w tym karcerze na krótkim łańcuchu?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie to w ogóle łańcuchy nie są potrzebne. Głupotą jest upinać psa na łańcuchu. Pochodzę ze wsi i często odwiedzam tam rodziców, którzy mają podwórko i pies po prostu po nim biega cały dzień. Podwórko jest podzielone na dwa mniejsze, więc jeżeli nawet pies by komuś przeszkadzał można zamknąć go na jednej z części. Jeżeli ktoś nie ma dużego podwórka, można zbudować kojec.
    @gram_w_mahjonga

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-zajac-3344: To ciesz się że ten pies jeszcze ani razu nie zwiał, moja ciotka miała 2 psy i każdy przy byle okazji znikał jak Copperfield na kilka dni, żeby im było źle czy coś, ale nie micha pełna codziennie kilku kilometrowy spacer z rana, zabawy na placu itd. i pomimo tego robiły to co robiły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: Solidne ogrodzenie i pies nie ma jak uciec, poza tym jest na tyle wytresowany, że przypadkowo również nikomu nie ucieknie, ponieważ wystarczy zawołać i wraca. Mieszkam w Berlinie, ale gdy odwiedzam dom, lubię wyjść z nim na długi spacer po łąkach. Naprawdę przyjemna sprawa. Na noc pies często jest zabierany do domu, zwłaszcza w zimne dni (śnieg, deszcz) trzeba sumienia nie mieć, żeby zostawić w taką pogodę psiaka na zewnątrz bez dachu nad głową

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-zajac-3344: Powiem ci tak mam psa i spory plac mogę go wypuścić bez obaw z kojca i go zostawić bo wiem że nigdzie nie zwieje a tym bardziej jak ktoś będzie na placu bo będzie biegał koło tej osoby. Jednak te dwa przypadki od ciotki, były dość ekstremalne. Pierwszy nieco większy od jamnika potrafił zrobić podkop pod płotem w kilka sekund i w długą, wracał dopiero jak zgłodniał. Przypadek drugi, przypominał już raczej niewielką sarnę, skubany był w stanie przejść góra przez ponad 2 metrowy płot no i też w długą. Ogólnie to chyba tylko jednemu sąsiadowi nigdy pies nie zwiał, jak to mówią co pies to inny charakter.

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-zajac-3344: Ja mam psa na 3 metrowym łańcuchu. Wziąłem go od babci u której też był na łańcuchu i nie potrafi przebywać w domu. Musi być na łańcuchu, bo jak kilka razy był luzem to znikał na kilka dni a potem wracał pogryziony, potrącony przez samochód. Budę ma dużą i ocieploną, a najlepsze jest to, że jak jest mróz i śnieg to śpi na śniegu, a nie w budzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Na noc pies często jest zabierany do domu, zwłaszcza w zimne dni (śnieg, deszcz) trzeba sumienia nie mieć, żeby zostawić w taką pogodę psiaka na zewnątrz bez dachu nad głową

      @mateusz-zajac-3344: Trzeba być ignorantem aby tak traktować psa i zabierać go albo do domu na noc do ciepłego, później rano wypuszczać na zimne itd. a jednocześnie pisać, że wiązanie na łańcuchu (które pies ma w dupie póki łańcuch długi, woda i cień jak gorąco) jest głupotą.

      Powiem ci tak mam psa i spory plac mogę go wypuścić bez obaw z kojca i go zostawić bo wiem że nigdzie nie zwieje a tym bardziej jak ktoś będzie na placu bo będzie biegał koło tej osoby.

      @Banri: Jeśli w każdej chwili może wyjść poza podwórko to masz pieprzony obowiązek go zamknąć w jakiś sposób.

      Budę ma dużą i ocieploną, a najlepsze jest to, że jak jest mróz i śnieg to śpi na śniegu, a nie w budzie.

      @necropoleis: Mój to samo. Tylko jak śnieg pada/deszcz to śpi w budzie. Grunt to nie "rozstrajać" psa np. chowaniem go do domu tylko na noce jak jest zimno bo się rozchoruje, nie zdąży metabolizmu przestawić.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mam psa na 3 metrowym łańcuchu.

      @necropoleis: Chociaż w sumie miał więcej tego łańcucha. Z 7 metrów. Obecny jest odgrodzony bez wiązania i wcale nie wygląda na bardziej szczęśliwego.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli w każdej chwili może wyjść poza podwórko to masz pieprzony obowiązek go zamknąć w jakiś sposób.

      @Cbatman: Poza chamstwem widzę że czytanie ze zrozumieniem też się kłania. Masz jak byk napisane że mojemu psu ucieczki nie w głowie, można nawet zostawić otwartą furtkę i nie wyjdzie poza podwórko. Dopiero jak pojawi się bodziec typu inny pies lub kot to może za nimi pobiec, ale jedno zawołanie i jest już z powrotem i to tylko w przypadku otwartej furtki przy zamkniętej poszczeka, a potem wraca do biegania, wąchania i sikania. Gdyby nie to że może ktoś obcy wejść na plac (kominiarz, listonosz, gość od wodociągów itd.) to prawdopodobnie nawet kojec byłby niepotrzebny.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza chamstwem widzę że czytanie ze zrozumieniem też się kłania

      @Banri: Chamstwem jest użycie słowa "pieprzony" ? Nie rozpłacz się. Jak mnie wk@@?iają tacy krótkowzroczni idioci mówiący:

      można nawet zostawić otwartą furtkę i nie wyjdzie poza podwórko. Dopiero jak pojawi się bodziec typu inny pies lub kot to może za nimi pobiec, ale jedno zawołanie i jest już z powrotem

      Tylko tyle, że pies to pies i nigdy nie wiadomo co mu się może "wydawać" za chwilę. Mnie ostatnio pogryzł pies (rany cięte/szarpane, podarte spodnie, kurtka), koleś najpierw się tłumaczył, że to nie jego pies a później dosłownie tak samo mówił jak ty, tyle, że w czasie przeszłym. Mam to gdzieś, nie będę się zastanawiał czy przechodząc obok ten pies co tam siedzi na podwórku przypadkiem mnie zaraz nie zaatakuje. Zobaczymy jak kiedyś nie zauważysz/nie zdążysz go zawołać a za płotem pojawi się bodziec inny niż inny pies czy kot tylko np.biegnąc dziecko. To jest dopiero chamstwo, trzymać psa tak jak ty, żeby ludzie chodzący na ulicy się musieli go obawiać, a nie użycie słowa "pieprzony".

    •  

      pokaż komentarz

      Chamstwem jest użycie słowa "pieprzony" ? Nie rozpłacz się.

      @Cbatman: Tak chamstwem jest stosowanie wulgaryzmów w kierunku osoby której nie znasz, a dalszy docinek mnie w tym utwierdza, prawda w oczy kole.

      Btw. Wcinasz się do rozmowy, z wnioskami z dupy, twierdząc że wiesz wszystko i o wszystkim, w dodatku porównujesz mnie do gościa z artykuł wiedząc tylko to jaki mam nick... szkoda gadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri: To jest internet. Użycie słowa "pieprzony" to jeszcze nie chamstwo. Napisałem, że ty jesteś pieprzony? Jesteś po prostu śmieszny a nie, że prawda w oczy kole.

      Nie ma to jak przyp#%$$%%ić się do słowa jakiegoś kolesia z internetu, gdy zwrócił on uwagę, że pies nie może być trzymany tak, że w każdej chwili może kogoś pogryźć jak mu odbije.

      w dodatku porównujesz mnie do gościa z artykuł wiedząc tylko to jaki mam nick... szkoda gadać.

      GDZIE?!

      Wcinasz się do rozmowy, z wnioskami z dupy, twierdząc że wiesz wszystko i o wszystkim

      To sobie dalej trzymaj psa w sposób, który mu umożliwia pogryzienie w każdej chwili kogoś, kto przechodzi za ogrodzeniem. Nie rozumiesz, że pies to tylko pies i zawsze trzeba zakładać, że zachowuje się nieprzewidywalnie? Druga sprawa to to, że moje wnioski nie są z dupy, sam mam psa. Przyj%@!łeś się do mojego "pieprzony" a mi zarzucasz, że moje wnioski są "z dupy"? Co za hipokryzja...

      Tak to jest, zwróć uwagę burakowi aby zamknął psa to się do ciebie przysra. W rzeczywistości jest zazwyczaj podobna reakcja na zwrócenie (słuszne) uwagi.

      Tylko dlaczego, k#%$a, zawsze jak się słyszy o pogryzieniu to właściciele używają takich samych argumentów jak ty teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @mateusz-zajac-3344: biega PO PODWÓRKU cały dzień? Takie szczelne ogrodzenie? Psy na wsi - trzymane luzem mają tak dużo bodźców w postaci zapachów dzikich zwierząt, że nie są w stanie zapanować nad instynktem i prędzej czy później znikną jak to pisał @Banri.
      Pójdą sobie na "polowanie" i wrócą albo nie.
      Pójdą także do koleżanki z sąsiedztwa, która akurat ma cieczkę - NIC ICH NIE POWSTRZYMA.

      Także podwórko - opjca deLuxe - na wsi praktycznie odpada.
      Kojec (z wkopanymi na metr w ziemię siatkami) jest OK, ale drogi...i pies z kojca nie podejdzie do lisa który się "włamuje do kurnika"
      Więc co pozostaje ?...no łańcuch (bo linkę prędzej czy później piezu przegryzie)

      Cała moja rodzina pochodzi ze wsi i wiem PO CO na wsi są psy.
      To nie przyjaciele rodziny, to STRÓŻE domostw.
      Zazwyczaj są na długim łańcuchu (czasami są dwa na dzień/na noc) po to aby intruza w postaci lisa czy pana Zdzicha co po pijaku nie trafił do chałupy po prostu ODSTRASZYĆ (lub choćby zaalarmować gospodarza swoim szczekaniem, że coś jest nie tak).
      Krótki łańcuch to oznaka albo biedy albo totalnego debilizmu, jedno i drugie zdarza się niezwykle często.

      Aha...jeszcze jedno...na wsi psy mnożą się niekontrolowanie (z powodu trzymania niektórych luzem), więc wzięcie psa oznacz właśnie dosłownie to co napisałem - wystarczy go WZIĄĆ od sąsiada, któremu suczka sprawiała takowy kłopot, że ma szczeniaki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Banri:

      że mojemu psu ucieczki nie w głowie, można nawet zostawić otwartą furtkę i nie wyjdzie poza podwórko.
      Nie raz za mna goniły psy właścicieli idiotów twierdzących że podobnie jak ty. Wystarczy dowolną wsią przejechać na rowerze.

    •  

      pokaż komentarz

      @ptaq77: Ty no ale serio. Rodzice mają tego psa ponad rok i na żadną wycieczkę się jeszcze nie udał. Poza tym to nie jest wieś PRL. Tam nie ma czego pilnować. Moja mama (65l) ma lepszy telefon niż Ja, a pies jest jej potrzebny tylko i wyłącznie jako przyjaciel. Dzieci "pouciekały" już z domu, a matka, jak to matka, musi się kimś opiekować.
      rodzice nie majają żadnych innych zwierząt. Żadnych kur, nic w tym rodzaju. Tylko piesio, więc czego on niby ma pilnować

    •  

      pokaż komentarz

      @Katagaro: Spokojnie, to że tak piszę nie znaczy że to robię, bo jak piszesz to idiotyzm. Po prostu zdarza się że w tym samym czasie ktoś chodzi po placu z psem, a wujek czy kto inny otwiera bramę by pożyczyć maszynę itd i mimo tego pies nie jest zainteresowany tym co się dzieje poza nią. Raz się zdarzyło że pogonił kilkanaście metrów psa, ale wystarczyło raz krzyknąć i w momencie był już w kojcu.

      Btw. Mam takiego dalszego sąsiada co ma kilka ujadających kurdupli i nie ma tygodnia by nie biegały po drodze... szkoda gadać.

    •  

      pokaż komentarz

      Moja mama (65l) ma lepszy telefon niż Ja

      @mateusz-zajac-3344: Gdybyś napisał "Mama" to jeszcze zrozumiem...

      @Banri: Facet, zrozum.. Pies nie może mieć nawet możliwości wybiec. Wujek będzie parkował samochód a za nim przebiegnie dziecko. Jak to jest mały pies to pół biedy.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda tylko, że te stowarzyszenia nie egzekwują potem zgłoszeń. Raz zgłosiłam fatalne warunki psów na uwięzi, przyjechali - to fakt. Długo rozmawiali z właścicielem psów. Jeden był dzień i noc przywiązany do drzewa, więc kazali mu ustawić budę, i pouczyli o tym, że psy łańcuchowe powinny byś spuszczane na jakiś czas i że u jednego z piesków łańcuch jest za krótki. Na drugi dzień koleś przytargał jakąś starą budę dla tego psiaka od drzewa. Reszta pozostała bez zmian - nigdy nie przyjechali ponownie - mimo, że tak mówili o swojej interwencji - że przyjadą za parę dni sprawdzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Sk!%!ysyna takiego przywiązać na 2 miesiace niech zdechnie jak na k!%!e przystało.