•  

    pokaż komentarz

    To wciąż szokująco mało za wydanie na śmierć nauczyciela, przyjaciela, a według 2,5 mld chrześcijan - Syna Bożego

    Który urodził się by oddać życie w imię boskich interesów. Judasz był trybikiem w planie. Za nim się urodził, Bóg już znał wynik.

    •  

      pokaż komentarz

      @EtaCarinae: Widzę tu wpływ myśli gnostycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Nie da się ukryć, że to była misja samobójcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @EtaCarinae: I raczej 40 dziewic na niego nie czekało :/

    •  

      pokaż komentarz

      Który urodził się by oddać życie w imię boskich interesów.

      @EtaCarinae:
      To nie tak. Bog urodzil sie, potem umarł na krzyzu i zlozył ofiarę samemu sobie, zeby przebłagac samego siebie za grzechy ludzi, ktorych sam stworzył i o ktorych od początku wiedział, ze bedą grzeszyli. Zeby bylo ciekawiej jak umierał sam do siebie wolal "boze moj, boze moj, czemus mnie opuscil ?? "
      ech.. czego to ludzie nie wymysla

    •  

      pokaż komentarz

      zeby przebłagac samego siebie za grzechy ludzi,

      @robert5502: Wróć jak się douczysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gezino: Wyrzucili go z seminarium (jak wynika z jego opisu).

    •  

      pokaż komentarz

      zeby przebłagac samego siebie za grzechy ludzi,

      @Gezino:
      O sw 3 nie słyszal ? Wroc jak sie douczysz

    •  

      pokaż komentarz

      Wyrzucili go z seminarium (jak wynika z jego opisu).

      @SpokojOceanu:
      Bo dowiedzieli sie ze mam ojca ksiedza a matke zakonnice. Za pobozna rodzina, to i wywalili. Szkoda bo dobra robota sie szykowala- taki handel biletami do raju, klientow ( owce/barany) w katokraju nie brakuje a i konkurencji brak :) ech.. szkoda

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Co? Przecież gdyby Judasz Jezusa nie zdradził, to ten by nie mógł zostać zabity. Jaka myśl gnostyczna, to jest prosta logika.

    •  

      pokaż komentarz

      @EtaCarinae: To samo mówiłem babce od religii, że Judasz był tylko pionkiem w grze. Nie chciała mi przyznać racji :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Gezino: Tak wiem, gimboateizm i tak dalej, ale mnie na prawdę ciekawi jak wy sobie to tłumaczycie. Takich kwiatków w Biblii sporo, ale całe chrześcijaństwo jest oparte na poświęceniu Jezusa, a ta historia się zwyczajnie kupy nie trzyma... naprawdę ciężko być tolerancyjnym, spokojnym ateistą jak masz wrażenie że otaczają cię sami wariaci. Nie chcę tu nikogo atakować, ale chciałbym usłyszeć na poważnie wyjaśnienie. Czego robert5502 9 (i ja ) musielibyśmy się douczyć, aby to nabrało sensu? Coś nam umyka? Nie zmieni to nic w kwestii mojej niewiary, ale może zmienić moje postrzeganie ludzi, którzy w to wierzą...

    •  

      pokaż komentarz

      @deck: Ja bym chciał zwrócić uwagę, że Kościół szczególnie mocno tępił komunę i przyczynił się do przemian ustrojowych. Co ludzie sobie potem wybrali, to już jest inna sprawa, ale wybór mieli.

    •  

      pokaż komentarz

      Kościół szczególnie mocno tępił komunę

      @SpokojOceanu: współpracował raczej ze spec-służbami. Gdyby tępił to by przestał istnieć, ale działali prężnie i musieli dać coś za coś.. sprawa 'tajemnicy spowiedzi' to nic nowego i jest sporo na to dokumentów w IPN

    •  

      pokaż komentarz

      @deck: "Książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego to efekt prowadzonych przez autora w archiwach IPN badań dotyczących inwigilacji krakowskiego Kościoła przez UB i SB. Jej celem jest opisanie i zrozumienie postaw duchowieństwa katolickiego wobec działań komunistycznej bezpieki. Działania te były różne w różnych okresach PRL-u. Od zastraszania, gróźb czy szantażu przechodzono do metod bardziej subtelnych, próbując wciągać duchownych we współpracę poprzez rozmowy, perswazję, obietnice rozmaitych życiowych udogodnień. Zdecydowana większość księży potrafiła oprzeć się zarówno zastraszaniu, jak i pokusom. Wśród tych, którzy wyrazili zgodę na współpracę, wielu potrafiło ją po jakimś czasie zerwać. Książka niewątpliwie uporządkuje toczące się od wielu miesięcy dyskusje na temat tzw. lustracji duchownych. Jest to mocny głos badacza i jednocześnie świadka, który poszukuje prawdy o tamtych trudnych czasach. " http://merlin.pl/Ksieza-wobec-bezpieki_Tadeusz-Isakowicz-Zaleski/browse/product/1,497915.html#fullinfo

    •  

      pokaż komentarz

      Książka ks.

      @SpokojOceanu: jak można brać poważnie kogoś kto czynnie działa w organizacji której dotyczy zarzut?

      Może jakąś szmatę napisał też jakiś eSBek? ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Chodzi o to, że Jezus był także człowiekiem. Jako człowiek niczym nie różnił się od nas. Dlatego mógł cierpieć, czuć strach i ból. Dlatego przeżył kilkadziesiąt lat nie wyróżniając się niczym szczególnym. Dlatego umierając na krzyżu przez chwile poczuł się zdradzony, choć nie jest pewne jakie znaczenie miałyby mieć te słowa.
      Judasz zdradził Jezusa-człowieka, swojego mentora i przyjaciela. Co gorsza nie zrobił tego dla żadnej idei czy sprawy, ale ze chciwości. Dlatego został potępiony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Breaux: Ale ja znam tą historię. Chodziłem na religię i gonili mnie co niedzielę do kościoła.
      Pytałem o co innego. Jaki był sens tej śmierci? Według religii chrześcijańskiej Jezus umarł za grzechy ludzi. Po co? To zostało przepowiedziane, Jezus wiedział że umrze i zmartwychwstanie, Bóg to zaplanował. Po cholerę, że tak spytam? Bóg jest wszechmogący, więc to on ustala zasady. Mógł zwyczajnie, wysłać zbawiciela i odpuścić grzechy tym którzy za nim pójdą. Tymczasem wymyślił sobie, że musi dać tym ludziom zabić własnego syna, żeby móc im odpuścić grzechy, które defacto są wykroczeniami przeciwko jego własnym zasadom... Gdzie tu sens? Gdzie logika?

      Co do Judasza, Piłata, Piotra i reszty towarzystwa. Gdzie było miejsce na ich wolną wolę? Przecież wszytko było z góry wiadome, Jezus przepowiedział, że Judasz go zdradzi, Piotr 3 razy się zaprze, a Piłat skaże. Przyszłość była zdeterminowana, a więc ci ludzie byli tylko pionkami w grze. Jak więc ktokolwiek z nich może być potępiony lub zbawiony?

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: po kiego grzyba stworzył nieidealnych ludzi i nieidealny świat w ogóle. Ktoś powie: "z miłości dał im wolną wolę." I że niby ludzie sami wybrali zło. Ale kurde, on dał im taką wolną wolę i wrzucił ich w taki świat, mógł to zrobić lepiej. Przecież każdy by wymyślił jakiś świat, w którym każdy byłby szczęśliwy. To nie jest trudne. Przecież stworzył niby niebo, czemu nie mogłoby istnieć same niebo? Każdy, kto nie został zindoktrynowany, widzi, że to jedną z wielu, wielu mitologii, która, patrząc obiektywnie i bez wiary, kupy się zupełnie nie trzyma od samego początku. Może fajnie jest wierzyć, ale to tylko iluzja, która przykrywa prawdziwy obraz świata. Taka jest niestety prawda.
      @Breaux:

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Wcielenie się Boga w człowieka miało właśnie na celu zachowania wolności wyboru całego rodzaju ludzkiego. Bóg w swoim wszechświecie stworzył istoty, którym nadal wolną wolę. Oczywiście dla nieskończonego bytu nie istnieje rzecz, której nie mógłby wiedzieć lub przewidzieć, szczególnie jeśli mówimy o jego własnym stworzeniu. Nie oznacza to wcale, że wybór nie istnieje, wszechświat może rozwijać się różnymi ścieżkami, których liczba może być nieskończona, a nawet różne wersje rzeczywistości mogą istnieć równolegle, co nie jest problemem dla Boga, który jest nieograniczony do granic swojego dzieła, które prawdopodobnie zawiera się w nim samym (w sensie, że jest tylko jego projekcją albo jej częścią). Dlatego jeśli nie ma jednej linii czasowej to wolna wola prawdopodobnie nie jest ułudą, a ludzkie wybory nie są zdeterminowane, jako że ich konsekwencje zawierają się w nieograniczonej liczbie możliwości.
      Bóg więc stwarza ludzi i nadaje im prawo decydowania o swoim losie. Zasada pozostaje bezzmienna. Pozwala temu swojemu eksperymentowi rozwijać się nie deterministycznie i z rzadka oddziałuje na nich bezpośrednio. Ludzie mają możliwość grzeszenia, mimo że znają konsekwencje jakie ich za to spotkają. Po pewnym czasie Bóg zawiera przymierze z Izraelitami dając im szczegółowe prawo i zasady postępowania. Nie zmusza jednak swojego dzieła do przestrzegania ich. Po kilkunastu wiekach od Pierwszego Przymierza uznał, że należy dodać do układanki nowy element - połączenie Boga z człowiekiem. Tak więc jedna jedna z jego osób-manifestacji rodzi się na Ziemi jako człowiek i jako człowiek naucza i integruje się z ludźmi. Pozwolił im postąpić ze sobą jak chcą wiedząc jak będzie w każdej z nieskończonej ilości linii czasowych, które istnieją tylko dla niego. U nas tak się zdarzyło, że Judasz zdradził, Piłat skazał, Jezus umarł na krzyżu, a zmartwychwstając dał ostateczny dowód na swoją boskość i wszechmoc, a tym samym zachęcając ludzi do pójścia ścieszką Chrystusa. Jednak zasada o wolnej woli nadal obowiązuje, a świat nie jest przez to rajem.

      Bóg jest wszechmogący, więc to on ustala zasady. Mógł zwyczajnie, wysłać zbawiciela i odpuścić grzechy tym którzy za nim pójdą. Tymczasem wymyślił sobie, że musi dać tym ludziom zabić własnego syna, żeby móc im odpuścić grzechy, które de facto są wykroczeniami przeciwko jego własnym zasadom... Gdzie tu sens? Gdzie logika?
      Uwaga, teraz będzie panteistycznie: Bóg jest istotą nieograniczoną, dlatego po pierwsze nie jest skowany w kajdanach ludzkiej logiki, a po drugie jest tak nieskończenie wyższą inteligencją od czlowieka, że człowiek nie może rozszyfrować nawet krztyny jego zamiarów. Może Bóg wcale nie chce całym swoim jestestwem, żeby wszyscy ludzie byli szczęśliwi, byli chrześcijanami i nie czynili sobie krzywdy? Może jest to na tyle skomplikowany twór, że każda jego cząstka będzie dla nas wewnętrznie sprzeczna, a w rzeczywistości boskiej - wiecznej i nieograniczonej wszystko jest zgodne? Może to co wyznają chrześcijanie to tylko część Boga?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_Kaktus: Bóg tak ustalił, on jest najwyższym punktem odniesienia. Może z jego punktu widzenia tak jest dla nas najlepiej? Może tworząc nasz wszechświat nadał wszystkim jego mieszkańcom te same warunki? Może zło istnieje tylko z naszego punktu widzenia? Może istnieje też wszechświat gdzie każdy jest szczęśliwy, a my po prostu mieliśmy "nieszczęście" zaistnieć gdzie indziej?
      Odsyłam też do mojego komentarza powyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xanatos: "W Ewangelii Judasza ten apostoł "zbawia" Jezusa, od ciała, czyli dokładniej od śmierci w ciele. Co więcej, możemy powiedzieć, że według Ewangelii Judasza, to Judasz zbawia Jezusa. Tu warto przypomnieć pogląd wszystkich gnostykow z II i III wieku: Jezus nie umarł na krzyżu, w ogóle nie miał większej styczności z ciałem a więc i ze śmiercią." - http://gu.us.edu.pl/node/231291

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Jakieś bzdury, @EtaCarinae miał na myśli coś znacznie prostszego, to co opisałem. Bez zdrady Judasza nie byłoby śmierci Jezusa, a nie jakieś "Judasz zbawia Jezusa".

    •  

      pokaż komentarz

      @Xanatos: Wg. gnostyków Judasz był umiłowanym uczniem Jezusa, który sam siebie poświęca dla zbawienia ludzkości. Co innego twierdzą ewangelie np. Jana, które uważają go za złodzieja np. kradł pieniądze czy zdrajce. Gnoza nie jest prosta, chociaż jako jedna z chrześcijańskich sekt na pewno się wyróżnia.

    •  

      pokaż komentarz

      Bóg jest istotą nieograniczoną, dlatego po pierwsze nie jest skowany w kajdanach ludzkiej logiki, a po drugie jest

      @Breaux:
      Ale ktory bog ? Sprecyzuj, bo bogow jak ulegalek- ludzka wyboraznia splodzila cos ponad 2500 sztuk

    •  

      pokaż komentarz

      @robert5502: Ja to trochę inaczej rozumię. W Starym Testamencie Bóg to kawał egoistycznego i zarozumiałego drania - a to sobie planetę zalał, a to miasta z ziemią równał, a to sobie zakłady robił czy Hiob psychicznie wytrzyma... Dzięki temu że cierpiał na krzyżu to zrozumiał, że ludzie tak śmiesznie nie mieli oraz zrozumiał co to znaczy cierpieć, więc dzięki temu teraz mamy postęp technologiczny, nadwyżkę żywności, mniej chorób i internet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Breaux: A po czym wnosisz, że jest taki uber nieskończony? Może jest ograniczony zasadami wyższego świata. Coś jak Q ze Startreka. Może dużo, ale nie wszytko.

    •  

      pokaż komentarz

      @EtaCarinae: Jako stworzyciel naszego wszechświata musiał istnieć przed nim i poza nim, a także jego moce pozwalają na dowolne manipulowanie tkanką kosmosu, choć możliwe, że wg zasad je sam na siebie nałożył. Wszechświat jest częścią Boga, ale Bóg nie jest ograniczony do części wszechświata. Q ze Star Treka był cały to gatunek, a więc byli dziełami takiego Boga.
      Teraz moja własna opinia:
      Ja jestem uważam, że paradoks omnipotencji nie istnieje, ponieważ Bóg, jako istota istniejąca poza naszym wszechświatem może nie być ograniczona naszą sztywną logikę, albo nawet żadną logiką, ponieważ sam tworzy ostateczny punkt odniesienia dla wszelakiej logiki. Dlatego absolut, byt z definicji omnipotentny i bezkresny, nie ograniczony granicami materii ani energii, ponieważ to są jego dzieła, ma możliwość utworzenia nieskończonej liczby wszechświatów, w tym takich, które same są nieskończenie wielkie. W każdym z tych wszechświatów mogą istnieć inne prawa fizyczne i logiczne, mogą też istnieć wszechświaty równoległe, alternatywne będące wynikiem rozgałęzienia stanu w wyniku zaistnienia decyzji (na przykład wszechświat w którym nie zabito Kennedy'ego, albo Ziemia w ogóle nie powstała). Wieloświat istnieje jednak tylko dla Boga, który nie jest ograniczony, dla każdego jego stworzenia konkretny wszechświat jest wszystkim co istnieje.
      Wyglądałoby to mniej więcej tak:

      źródło: wieloświat.png

    •  

      pokaż komentarz

      @SpokojOceanu: watykan pomogl uciec do Ameryki Poludniowej sporej liczbie nazistwo i zbrodniarzy wojennych. Niestety jest wiele czarnych kart w historii chrezescijanstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: jako jedna instytucja pomagal takze sierotom i wdowom. jest wiele jasnych kart w historii chrzescijanstwa

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: gnostycy nie rozumieja ze osoba boska moze posiadac nature boska jak i ludzka. zaleznie od odlamu chrz. odrzucaja nature ludzka ktora jest niedoskonala badz lacza ja w calosc z natura boska tym samym tworzac 3 samoistny twor

    •  

      pokaż komentarz

      @Korwinoid: tylko, milosierdzie i niesienie pomocy biednym i pokrzywdzonym jest zgodne z naukami kosciola. Czy zgodne z naukami jest ukrywanie i pomoc ludziiom, ktorzy mordowali bliznich?

    •  

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzioSpamer: tylko, że zgodnie z twoim założeniem bóg nie jest istotą idealną i wszechwiedzącą

    •  

      pokaż komentarz

      jest tak nieskończenie wyższą inteligencją od czlowieka, że człowiek nie może rozszyfrować nawet krztyny jego zamiarów

      @Breaux: Zasadniczo nie zajmuję stanowiska po żadnej ze stron, ale ten fragment i w ogóle część Twoich tłumaczeń mnie uderza. Nie sądzisz, że takim argumentem można tłumaczyć wszystko? Dowolny zarzut o bezsens, sprzeczność itd. możesz odeprzeć argumentem, że to wcale tak nie jest, bo Bóg jest tak wielki, że go nie rozumiemy. Aha.

    •  

      pokaż komentarz

      bóg nie jest istotą idealną
      @Kampala: Jest istotą idealną, bo jest zdolny do ciągłego samoudoskonalania. Tak jak człowiek stworzony na Jego podobieństwo, Jego największe dzieło.

      i wszechwiedzącą
      Wiedzieć != rozumieć. Bóg wiedział, że ludzie cierpią, nie lubią jak cierpią, a z resztą kit tam z tym, i tak pójdą do nieba. Dopiero dzięki ludzkiej naturze Jezusa Chrystusa był w stanie zrozumieć, jak bardzo cierpienie jest nieprzyjemne. Bóg wiedział, ale nie rozumiał.

    •  

      pokaż komentarz

      @MlodyDziadzioSpamer:
      Skoro jest zdolny do samodoskonalenia, to znaczy że nie jest idealny... Nie można udoskonalić czegoś, co jest doskonałe.
      Skoro nie był wstanie pojąć tego, czym jest cierpienie i co czują ludzie, to znaczy że nie miał pełnej wiedzy o świecie, który stworzył. I nie ma tu znaczenia, czy użyjesz słowa rozumiał lub wiedział, chodzi o sam fakt, że nie zdawał sobie sprawy z tego, jak reaguje ciało ludzkie, które stworzył.

    •  

      pokaż komentarz

      Jako stworzyciel naszego wszechświata musiał istnieć

      @Breaux:
      Sprecyzujmy- stworzycieli było 3, czyli jeden ale w 3 osobach; tzw. sw3- w formie matematycznej 3=1, w formie graficznej jak na zalaczonym obrazku

    •  

      pokaż komentarz

      @robert5502:

      pokaż spoiler usuń konto
      i nie obniżaj poziomu komentarzy na wykopie swoimi idiotycznymi wypowiedziami

    •  

      pokaż komentarz

      @Breaux:
      Usun swoje konto, co by sie bardziej nie kompromitowac

    •  

      pokaż komentarz

      @robert5502: Uważasz się za racjonalistę, a wypisujesz tu takie głupoty, jakbyś był obrażony na katechetę, bo dostałeś od niego pałę za brak zadania. Jeśli chcesz być stroną w dyskusji to postaraj się napisać coś, co by wniosło do niej jakąś wartość, a nie jakieś gówniane truizmy czy urągające ludzkiej inteligencji pierdoły.

    •  

      pokaż komentarz

      Bóg tak ustalił, on jest najwyższym punktem odniesienia. Może z jego punktu widzenia tak jest dla nas

      @Breaux:
      Pytam sie- ktory bog ? Ten ktorego odziedziczyles po rodzicach, czy wymyśliłeś sobie swojego?
      " bog jako istota istniejąca poza naszym wszechświatem może nie być ograniczona "
      Skad takie stwierdzenie ?
      Przedstaw jakiekolwiek dowody, albo skoncz majaczyc uragające ludzkiej inteligencji religijne pierdoły bo oprocz belkotu nie wnosisz zadnej wartosci do dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @robert5502: Może przeoczyłeś taki tekścik linijkę wyżej:

      Teraz moja własna opinia:
      oraz taki zwrot rozpoczynający tamto zdanie:

      Ja (...) uważam

      pokaż spoiler chyba chciałem pierwotnie napisać "jestem zdania"

      Opisywałem swoje poglądy na temat omnipotencji.

      ktory bog ? Ten ktorego odziedziczyles po rodzicach ?
      Absolut. Tu nie chodzi o Boga chrześcijańskiego, czy muzułmańskiego, ani żadnego innego boga osobowego, bo ci mogą być co najwyżej częścią, lub projekcją absolutu, ale o meta-Boga, który jest wszystkim. Jest to podejście dosłowne i jak już wspomniałem wcześniej, panteistyczne.

      " bog jako istota istniejąca poza naszym wszechświatem może nie być ograniczona "
      Po pierwsze - wskaż gdzie napisałem dokładnie takie zdanie. Dwa - co z naszego punktu widzenia może ograniczać Boga, który stworzył wszystko co istnieje, jest omniprezentny i wykracza po istnienie? Tertio - żądasz ode udowodnienia prawdziwości moich własnych przekonań? Więc jeśli nie podam satysfakcjonujących cię "dowodów" to uznasz, że są one mniej mojsze, czy co? Ja sam nie traktuję tego jako dowodu na cokolwiek, ponieważ nie można tego twierdzenia udowodnić na ludzkim poziomie poznania. To tylko idea, a nie teoria dotycząca rzeczy transcendentnych (bo jak chyba zauważyliście traktuję absolut jako byt nietranscendentny).

      skoncz majaczyc uragające ludzkiej inteligencji religijne pierdoły bo oprocz belkotu nie wnosisz zadnej wartosci do dyskusji
      Nieładnie używać w swojej polemice tych samych słów, na które się odpowiada.
      Do jakiej religii należą moje pierdoły?

  •  

    pokaż komentarz

    Czasy się zmieniaja ale ludzie, którzy kładą płytki ciągle nieźle zarabiają xD

  •  

    pokaż komentarz

    Wychodzi na to, że Jezus był specjalistą od niskobudżetowych cudów - 153 ryby (400zł), wino w Kanie Galilejskiej (30zł pół litra), jakby rozmnażał gęsi i sandały to może by go Judasz tak tanio nie sprzedał, ewentualnie zamiast uczyć się na cieślę mógł malować freski, jego bliżej niekreślony przyjaciel Duch Święty przeprowadził z nim chyba nie najlepsze konsultacje zawodowe.

  •  

    pokaż komentarz

    sprzątacz kloak - 3 tys. zł

    I na ch*j mi byłe te studia ლ(ಠ_ಠ ლ)

  •  

    pokaż komentarz

    Przychodzi Jezus do wieczernika na ostatnią wieczerzę, otwiera drzwi, a tam impreza na całego stoły zastawione jadłem i napitkiem, uczniowie się bawią. Jezus kompletnie zaskoczony pyta pierwszego z brzegu ucznia:
    - Co to się dzieje, skąd mieliście na to wszystko pieniądze?

    pokaż spoiler - A nie wiem, Judasz chyba coś sprzedał.