•  

    pokaż komentarz

    Jak znam życie, znów jakieś lobby chce aby używano tylko ropy i gazu z ziemi przedstawiając sfingowane, mało subiektywne wyniki badań

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś sobie tak pomyślałem, że najlepiej byłoby stworzyć GMO ziemniaka, który się dobrze udaje na każdej glebie, łącznie z Saharą. Potem wydzierżawić ziemie w Afryce, bo tam tania, zasiać tego ziemniaka i lać na stacjach czysty etanol, olewając Arabusów i przestając finansować ich zbrojenie i nieróbstwo. Z technicznego punktu widzenia dostosowanie samochodu/motocykla do spalania czystego etanolu to kwestia wyeliminowania gumowych przewodów w układzie paliwowym, przestrojenia kąta wtrysku (bądź w gaźnikowcach wymiany dyszy głównej i regulacji) oraz zmiany kąta wyprzedzenia zapłonu. Efektem ubocznym byłyby przyrosty mocy, na etanolu silnik spalinowy może pracować sprawniej niż na etylinie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaskakująco ogarnięty artykuł o biopaliwach jak na Forbesa. Tak - wykorzystanie kukurydzy do produkcji bioetanolu jest bardzo niefortunne. Po pierwsze konkuruje z produkcją żywności co jest skrajnie niebezpieczne (nie dla USA ale dla krajów rozwijających się - mniej kukurydzy na żywność = droższa kukurydza, coś z czym USA sobie poradzi ale Etiopia już nie koniecznie). Za to potencjał wykorzystania odpadów rolnych do produkcji biopaliw i biogazu jest ogromny. W takiej Polsce 12.5% emisji gazów cieplarnianych to rolnictwo - kukurydza to nie tylko kolby ale i odpady zielone. Owszem, trudniej je zmetabolizować do biogazu, ale nie jest to niemożliwością. Mamy w Polsce 2 500 000 krów, które produkują dziennie 180 000 000 litrów odchodów. Z tego odpadu można spokojnie produkować biogaz - prawie 3 miliardy m3 biogazu. To 1/5 krajowego zużycia walająca się po polach. A do tego można doliczyć świnie i fermy kurze - równie dobre źródło.

    Cieszy, że gość wspomniał o algach, bo tu chyba leży przyszłość. I jedna prawda - na pewno przyszłością nie jest bioetanol z jedzenia i współspalanie biomasy.

    •  

      pokaż komentarz

      nie koniecznie
      @Sierkovitz: I jedna prawda -
      Tak to prawda jedyna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierkovitz: do tego wykorzystanie gazu wysypiskowego, odmetanowanie kopalń i gitara ;D

      Choć ciężko przeliczać, że 3 mld biogaz = 3 mld do zużycia w przemyśle, no i ciężko też zbierać wszystko od krówek, to jednak dobra droga do rozproszonego wytwarzania energii, a również i ciepła czy pary technologicznej na potrzeby gospodarstw (suszarnie, zakłady mięsne itd).

      Choć póki co program wspierania biogazowni okazał się niewypałem.

    •  
      A.....6

      -1

      pokaż komentarz

      @Sierkovitz: zapomniałeś wspomnieć o moim ulubionym argumencie przeciw - wykorzystanie kukurydzy nie ma najmniejszego sensu, bo traktory wykorzystywane do jej uprawy są napędzane na rope.
      A tak na marginesie, to ciekawe czy podpisalbyś petycję protestacyjną przeciw budowie biogazownii w twoim sasiedztwie?

    •  

      pokaż komentarz

      wykorzystanie kukurydzy do produkcji bioetanolu jest bardzo niefortunne

      @Sierkovitz: To od dawna już wiadomo, ale jakoś nikt głośno o tym nie chce mówić. To jest mało wydajny proces i tak jak napisałeś konkuruje z żarciem. Jest za to najprostszy - bo w zasadzie istnieje cała infrastruktura, trzeba tylko połączyć klocki.

      Niech etap produkowania wódki z kukurydzy ;-) będzie potraktowany jako wstęp do produkcji atanolu z czegoś innego. Tak jak napisałeś, z biomasy, z odpadków, z alg (słyszałem że duży potencjał) a najpewniej wygrają genetycznie zmodyfikowane (zmutowane ;-)) roślinki z genetycznie podrasowanymi drożdżami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Agnie86: Ponieważ na biogazowniach się nieco znam - tak - traktory wykorzystują ropę ale masz zysk netto, nawet przy założeniu, że energia kosztuje. Osobiście byłbym za wykorzystaniem odmian modyfikowanych genetycznie - znacznie mniej pracy (nie trzeba chociażby orać) - co zmniejsza wykorzystanie ropy w rolnictwie.

      Nie miałbym problemu - biogazowni nie czuć na kilometr - wystarczy zbudować je kilkaset metrów od zabudowań i nie masz problemu. A byłem w dziesiątkach biogazowni - włącznie z napędzaną ściekami i odpadami żywności.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Jak zwykle wygrywa opcja leniwa a nie przemyślana.

    •  

      pokaż komentarz

      @babisuk: 3 mld m3 to oczywiście potencjał - wiadomo, nie zbierzesz każdej kupy . Ale już zimą, kiedy zapotrzebowanie na energię jest duże a krowy sa w oborach można zebrać większość.

      Co do gazowni - nie dziwota.. Skoro podobnej wielkości biogazownia na bazie technologii Niemieckiej kosztuje milion funtów a u nas 15 mln pln - coś w tym nie gra.... Teraz widziałem ładne cacko - mini biogazownie za 1-1.5 mln pln na zasadzie klocków lego/ikei - budujesz z gotowych modułów, które przywożą ci samochodem, produkują wystarczająco gazu na własne potrzeby - bo bardziej opłaca się produkować prąd dla siebie niż sprzedawać do sieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sierkovitz: skąd wynikają takie różnice cen ;o

      Widzę, że siedzisz w temacie to dopytam - jaka jest sytuacja teraz jeśli chodzi o biogazwonie: buduje się sporo/mało, jakie perspektywy przy nowej ustawie o OZE są przewidywane.

      Jeśli masz jakieś pozycje do poczytania to chętnie zerknę.

    •  

      pokaż komentarz

      @babisuk: Musze ci powiedziec, ze od strony legislacyjnej jestem noga - po pierwsze biogaz interesuje mnie od strony mikrobiologicznej - badam ewolucje bakterii w biogazowniach - po drugie nie mieszkam w Polsce wiec nie interesuje mnie polska legislacja.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie biodiesel, tylko bioetanol z kukurydzy. To dość istotna różnica, tym bardziej, że w Polsce bioetanolu jako takiego się na stacjach nie kupuje -- poza jedną stacją Orlenu w Warszawie.

    Kiedyś to liczyłem, dla samego procesu przeróbki kukurydzy na etanol wskaźnik EROEI (zwrot z zainwestowanej w proces energii) wynosi w polskich instalacjach 1,55. Czyli z 1 kWh energii włożonej do procesu technologicznego, otrzymamy 1,55 kWh energii pod postacią paliwa. Więcej -- w powiązanych.

  •  

    pokaż komentarz

    tak samo jest w przypadku elektrowni wiatrowych (produkcja turbin jest bardzo nieekologiczna a cała inwestycja nieopłacalna) czy też baterii słonecznych.....niestety idea ekologii została wypaczona i wykorzystana do niecnych celów(obecnie to jeden z lepszych biznesów) i ludzie się do ekologii zniechęcają a to bardzo ważne byśmy dbali o naszą planetę(czyli o nasz dom) ale w sposób przemyślany i skuteczny...ekologia jest bardzo słuszną ideą niestety bardzo krzywdzoną w ostatnim czasie!