•  
    p..............a

    +100

    pokaż komentarz

    Jak ktoś nie płaci składek ZUS i nie chce ich płacić, znaczy nie kocha swoich rodziców
    ~Piotr Ikonowicz
    49:40
    #lewackalogika #fucklogic

    Polecam przesłuchać całość.

  •  
    S.........y

    +70

    pokaż komentarz

    Ikonowicz w swojej szafie z koszulami ma chyba tylko jedną czerwoną, którą kocha

  •  
    j.........2

    +68

    pokaż komentarz

    Ikonowicz jak rasowy lewak, nawet wodę na początku podp!#%$!@a ze puli przewidzianej dla prowadzącego debatę zamiast ze swojej :P

    •  

      pokaż komentarz

      @jerzy110992:
      można się nie zgadzać z Ikonowiczem, jednak on przynajmniej jest uczciwy w tym co robi. Pomógł wielu biednym wykluczonym ludziom...

      Lepiej żeby lewica składała się z takich Ikonowiczów niż z cyników SLD-TW.

    •  
      j.........2

      +6

      pokaż komentarz

      @yani: Ja do Ikonowicza mam taki ambiwalentne odczucia, bo mam odmienne odczucia co do niego w porównaniu do większości innych lewicowców, mam wrażenie podobne jak Ty że on wierzy w to co robi. Szkoda, ze nie ma delikatnie innych poglądów, bo to dobrze, że chce pomagać ale widziałbym go jako osobę prowadzącą jakąś fundację itp. To by było bardzo spoko, ale póki ma takie poglądy by blokować egzekucje długów u nierobów to nie uzyska mojego poklasku.

    •  

      pokaż komentarz

      można się nie zgadzać z Ikonowiczem, jednak on przynajmniej jest uczciwy w tym co robi. Pomógł wielu biednym wykluczonym ludziom...

      @yani: To niech k@#%a zostanie tym wolontariuszem, aktywistą, skoro mu to wychodzi i robi coś dobrego, a nie wp#%#%#$a się w politykę.

  •  

    pokaż komentarz

    Imperium beki. Ikonowicz mówiący o tym, że tylko sektor publiczny jest w stanie zapewnić nam rozwój techniczny chyba ma na myśli przemysł zbrojeniowy, bo tylko w tym rządy różnych państw na przestrzeni całej historii stymulowały rozwój. Rozwój medycyny, telekomunikacji, transportu, czy jakiejkolwiek innej dziedziny powstał dzięki zwykłym ludziom, którzy po prosu z chęci zysku (czytaj- chciwości) byli skłonni do innowacji. Bez tego nigdy nie byłoby maszyn górniczych zwiększających wydajność i bezpieczeństwo, bo przecież ilu górników straciłoby pracę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Gdybyśmy mieli iść tym tropem moglibyśmy po prostu wprowadzić niewolnictwo i wszystko wytwarzać ręcznie. Zupełnie jak w starożytnym Rzymie. Chciałbym zobaczyć jak na studiach marketingu i zarządzania studenci ćwiczą wymachiwanie batem.
    Takie moje przemyślenia po niecałych 4 minutach filmiku ^__^

    •  
      S.........y

      -5

      pokaż komentarz

      @Aswerus: W Singapurze masz państwową instytucję A*STAR zajmującą się wspieraniem rozwoju przemysłu i wysokich technologii. Tam nikt nie twierdzi, że jest to zły pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szybkowolny: Cóż, internet powstał na lecenie rządu USA ale za jego stworzenie zabrały się firmy prywatne, NASA zaniechało eksploracji kosmosu w momencie braku celu politycznego (upadek ZSRR i koniec wyścigu technologicznego). W chwili obecnej to firmy prywatne są zainteresowane wysłaniem człowieka w kosmos w celu kolonizacji i czerpania korzyści z turystyki.
      Co do A*STAR muszę przyznać, że mnie zaintrygowałeś i dopiero zacząłem czytać o nich i nie zamierzam się o nich wypowiadać.
      Zastanawia mnie tylko co takie instytuty państwowe badają? Jeśli jest to wpływ jedzenia rabarbaru na długość paznokci u stóp, to pozwolę sobie poddać wątpliwości sens ich istnienia. Cały postęp cywilizacji nie polega na skokach typu, był kiedyś cep z drewna, potem z brązu i nagle bum! Mamy kombajn. To wszystko powstawało z małych ewolucji, ktoś po prostu znający dane zagadnienie chcący zwiększyć efektywność danego wynalazku poprawiał go nieznacznie liczac w zamian na sławę, honory i bogactwo.
      W przypadku państwowych instytutów badawczych wygląda to tak: kadra kierownicza/naukowa nie ma bata nad głową jakim jest dyrekcji domagającej się zysków. Oni przytulą kasę i się rozejdą, a wdrażanie, czy odkrywanie nowego nie przysparza im żadnych profitów, więc po co brać się za robotę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aswerus: Przykład z eksploracją kosmosu, niezbyt trafny, bo mało prawdopodobne by firmy prywatne ładowały się w ten biznes, gdyby nie było NASA i badań kosmicznych finansowanych przez państwa, dzięki temu nie trzeba opracowywać technologi od podstaw, bo ktoś kiedyś wpakował w badania grube miliardy publicznych pieniędzy, czy prywatne firmy zainwestowały by podobne środki, ze świadomością że dzięki temu będą zarabiać za kilkadziesiąt lat, jeśli w ogóle. Nie przypominam sobie by jakaś prywatna firma serio myślała o kolonizacji, bo jeśli masz na myśli ten marsjański reality show, to niestety mało kto wierzy w tą inicjatywę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tuchaj: Ja to widzę tak: Może eksploracja tematu nie jest na tyle istotną sprawą, aby zabierać pod przymusem pieniądze na jej rozwój?

      Jak ktoś chce eksplorować rów mariański - jego sprawa.

      Zapomniałeś jeszcze, że rzad nie jest bóstwem, które coś wytwarza z niczego. To całe wspomaganie przemysłu polega na przenoszeniu pjeniędzy z kieszeni podatników do kieszeni badaczy.

    •  
      L..........h

      +2

      pokaż komentarz

      mało prawdopodobne by firmy prywatne ładowały się w ten biznes

      @Tuchaj: http://en.wikipedia.org/wiki/SpaceX

    •  

      pokaż komentarz

      @Tuchaj: Widocznie na dzień dzisiejszy nie jest to do końca ekonomicznie uzasadnione. Sam piszesz, że badania kosztują miliardy, a ew. zyski pojawią się za kilkadziesiąt lat jeśli w ogóle. W takim razie ja bardzo dziękuję za takie "inwestycje" państwowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @LightGlabach: @LightGlabach: A przeczytałeś i zrozumiałeś o co mi chodziło, przed SpaceX było prawie 50 lat podboju kosmosu przez agencję rządowe, budżet SpaceX w porównaniu z budżetem chociażby programu Apollo jest niewielki a firma zarabia też na współpracy z NASA, bynajmniej nie prywatną firmą, gdyby firmy prywatne miały opracowywać technologię od podstaw pewnie nie byłoby lotów załogowych, być może mielibyśmy satelity, jeśli ktoś w porę zauważyłby ich komercyjny potencjał, bo dzisiaj właśnie na satelitach telekomunikacyjnych czy nawigacyjnych zarabia się najwięcej.

      @mitler: @Tytanowy: Nie rozważałem tego w kategoriach "dobrze czy źle", być może gdyby nie wydawano na te badania pieniędzy zabranych ludziom w podatkach, znalazło by się wystarczająco pasjonatów, gotowych opodatkować się na rzecz nauki, wydając swoje pieniądze na różne "bezużyteczne", badania nad czarnymi dziurami, czy inne "zderzacze cząstek", tak jak inni wydają na bezużyteczne według innych kościoły, choćby ze zwykłej ciekawości, która dla wielu też jest potężnym motywatorem. Tutaj nie zgadzam się z @Aswerus: że tylko chciwość jest motorem postępu technicznego, czy odkryć, których dokonywali często pasjonaci, badania nad penicyliną w pewnym momencie przerwano, bo nie widziano jej praktycznych zastosowań i gdyby nie upór paru naukowców, być może nie mielibyśmy dzisiaj antybiotyków, patrzenie tylko na zysk, może niestety doprowadzić że jakieś potencjalnie rewolucyjne odkrycia nam umkną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tuchaj: Nie odebrałem tak Twojej wypowiedzi, raczej chciałem podkreślić, że sam wysnułeś dobry wniosek dlaczego prywatne firmy nie byłyby zainteresowane eksploracją kosmosu 50 lat temu.
      Co do kosztownych inwestycji w badania to moim zdaniem rozwiązaniem nie jest przymusowe opodatkowanie wszystkich obywateli, tylko system pozwalający na dużą zdolność akumulacji kapitału.

      Chciałbym jeszcze podkreślić, że chciwość != zysk, ponieważ zysk nie musi mieć natury materialnej. Ludzie dla których nauka jest pasją dokonują świadomie swoich życiowych decyzji i oddawanie się temu co lubią jest ich prywatnym zyskiem. Natomiast nie zgadzam się z tym, że rewolucyjne odkrycie nie zawsze ma odzwierciedlenie w zysku ekonomicznym. Jeżeli coś jest społeczeństwu potrzebne lub okazuje się przydatne to ma swój realny wymiar finansowy. Chyba, że mówimy o tym, że trudno ocenić przydatność pewnych odkryć w ich początkowej fazie. Tyczy się to jednak zarówno kapitału państwowego jak i prywatnego. Z tą różnicą, że duże firmy ryzykują jedynie swoimi nadwyżkami przeznaczanymi na badania nad innowacyjnością.

    •  
      L..........h

      0

      pokaż komentarz

      @Tuchaj: Oczywiście, że zrozumiałem. Chodzi mi o to, że istnieją firmy prywatne ładujące duże pieniądze w eksplorację kosmosu. Mylisz się twierdząc, że gdyby nie inwestycje rządowe to nie byłoby m.in. "lotów załogowych" i dalszej eksploracji kosmosu. Gdyby nie inwestycje rządowe, ten proces zacząłby się po prostu później, bo zwróć uwagę na to, że opłacalność takich inwestycji wzrasta wraz z postępującą wykładniczo możliwością obliczeniową komputerów i miniaturyzacją. Agencje rządowe dysponują takimi pieniędzmi, że mogą sobie pozwolić na ponoszenie ogromnych kosztów, bez żadnego zwrotu. Ale takie koszty dzięki postępowi technologicznemu (w prywatnym sektorze!) maleją w zastraszającym tempie.

      Tutaj nie zgadzam się z @Aswerus: że tylko chciwość jest motorem postępu technicznego, czy odkryć, których dokonywali często pasjonaci, badania nad penicyliną w pewnym momencie przerwano, bo nie widziano jej praktycznych zastosowań i gdyby nie upór paru naukowców, być może nie mielibyśmy dzisiaj antybiotyków, patrzenie tylko na zysk, może niestety doprowadzić że jakieś potencjalnie rewolucyjne odkrycia nam umkną.

      @Tuchaj: I pod tym podpisuję się obiema rękami i nogami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tuchaj: Nieważne z jakiego powodu badają, byle nie za pieniądze odebrane przymusem.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora