•  

    pokaż komentarz

    Rodzice mięli rację gdy mówili żebym się nie śpieszył do dorosłości bo lepiej być dzieckiem :D

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam, kiedy jeszcze będąc dzieckiem
    Jakiejś pani zajrzałem pod kieckę
    Jej reakcji zbytnio nie pamiętam
    Usłyszałem śmiechy, hen, tam...
    Ale frajda to dla mnie była niewielka
    Ujrzałem jakiegoś czarnego pudelka
    I nic poza tym, wszak tam było ciemno
    Myślę, że zajrzałem nadaremno

    I cóż teraz, kiedy już dorosłem?
    Brak mi odwagi, czyli jestem osłem
    Mam złe wspomnienia, smody i ciemności
    I jakoś nie czułem z tego radości
    Trauma w mym mózgu na zawsze pozostała
    Chyba już nigdzie nie zawita moja pała.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja również, gdy byłem w przedszkolu
      miałem podobne doznania...
      Obyłoby się wtedy bez scysji, wp#$$%!#u,
      czy dyskretnego upominania...

      Rozzuchwalony i wniebowzięty
      dość często robiłem tę sztuczkę...
      A Pani myślała: "nierozgarnięty,
      mógłby być wnet moim wnuczkiem".

      TERAZ

      Różnica wieku - uwypuklona!
      Dosyć mam takich "partnerek"!
      Była ohydna! Nieogolona!
      Miała tam (fuj!) jakiś serek!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Naiwni ludzie... Modlicie się do symboli, wznosicie budynki i pomniki. Powtarzacie co tydzień te same gesty i słowa, nie zdając sobie sprawy z ich znaczenia. Odgrywacie tylko dobrze już poznane kwestie i idziecie do domów radzi ze spełnionego obowiązku. To jest religia? Co najwyżej przyzwyczajenie... Boicie się zajrzeć głębiej, boicie się myśleć, boicie się, bo tak was nauczono. Zakazano wam szukać odpowiedzi...
      Toż to od dawna wiadomo czemu każda religia służy, szczególnie taka totalitarna, jaką bez wątpienia jest katolicyzm. O niej mówię, bo ją najlepiej znam. A, że poznałem ją dogłębnie, toteż zerwałem z nią raz na zawsze. Zresztą ani judaizm, ani wyrosłe z nich odrosty - chrześcijańswo i islam w niczym nie są oryginalne. Ich prapoczątki znajdziemy w wielu pradawnych religiach i wierzeniach, szczególnie od czasów Sumeru. Nihil novi! No ale ciemne, moherowe babcie i odziani w pampersy aktywiści (podręczni!) nawet nie wiedzą o tym. Bo i po co? Wystarczy, że słuchają z pokorą pasterskich bajeczek i nie szczędzą na szamanów kasy.
      Osobiscie już dawno przestalem wierzyć w istnienie Chrystusa
      No może i istniał, ale był zwykłym ludkiem z charyzmą, który założył kółko rybackie. Albo był chory psychicznie i był niewygodny dla ówczesnej władzy, bo buntował lud ciemny, naobiecywał królestwo w niebie i takie tam - ot taki dzisiejszy Lepper, to go wzięli i zabili. A że krzyż był wtedy w modzie to go tam zawiesili. Potem po ponad 100 latach legend i mitów ktoś to zebrał w całość i powstała książka pt. Biblia. Ktoś inny z kolei zwietrzył na tym interes i tak się do dziś kręci. :o)

    •  

      pokaż komentarz

      Takie są właśnie uroki dzieciństwa
      Bezkarnie wszak może taki wymoczek
      Rękoma czynić wszelakie świństwa:
      Lewa na cycek, a prawa w krocze

    •  

      pokaż komentarz

      Ja także, gdy myślę o tym:
      pocę się! W gardle zatyka!
      Spać nie umiem, miewałem dygoty:
      gdy wspomnienie zaczęło przenikać!

      Trauma z dzieciństwa nie chciała odpuścić!
      Nie potrafiłem jej dłużej dźwigać!
      Musiałem to z siebie dzisiaj wykrztusić
      i trauma minęła w trymiga!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Witajcie ponownie wierni Towarzysze!
      Lecz gdzie Combaine? W ogóle go nie słyszę.
      Widzę, że macie nowy temat do rozmowy,
      wiec i ja już jestem ze swym rymem gotowy.
      Może trafiliście na trefne egzemplarze,
      z którymi higiena nie szła w parze?
      Może to była tylko dziecięca głupota,
      niepotrafiąca docenić kobiecego łona?
      Nie będę wnikał więcej jaka to przyczyna,
      że Wam tamtego dnia zrzedła mina.
      Co się stało to się nie odstanie,
      musicie przeboleć te fatalne spotkanie.

      A co do przesłania znaleziska zawartego w tytule,
      mam świetną radę na wasze bóle.
      Nie martwcie się, że już nie jesteście dzieciakami,
      bo teraz zabawiamy się z paniami lepszymi rozrywkami.

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem tu, jestem, mój drogi Masterze
      Lecz piszę mało; ciekawi Cię czemu?
      Nie wiem; być może zmiany w eterze
      Albo też zwykły niedobór tlenu
      Można też winić Matkę Naturę
      Schowała słońce, nie widać, jak płonie
      Do tego wiatr wieje na klawiaturę
      W wyniku czego kostnieją mi dłonie
      Przeszkadza, uniemożliwia wręcz to mi
      Szybkie i płynne w klawisze klepanie
      Choć mógłbym skorzystać ze swej anatomii
      I pisać swe wiersze na własnym kolanie

    •  

      pokaż komentarz

      Otóż to, współwierszokleto,
      wtedy wkładaliśmy ręce...,
      a teraz można z jakąś kobietą
      zrobić już znacznie więcej...

    •  
      k...d

      +16

      pokaż komentarz

      Refren:

      Ależ z nas grafomani
      Jakbyśmy byli na ostrej bani
      Wszyscy i bez wyjątku
      Piszemy bzdury w tym wątku

      Ale nic to nie szkodzi
      Tak właśnie poezja się rodzi
      Poezja tysiąclecia trzeciego
      Oto rozkwit języka biednego

    •  

      pokaż komentarz

      Zwrotka pierwsza:

      Zawsze to lepiej niż chlać browary,
      siedzieć na ławce trzymając "puchary".
      A ile przy tym jest satysfakcji,
      gdy czyta Ciebie "połowa" nacji,
      choć jakość rymów, ponad połowa,
      masz rację - to Częstochowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Wybacz, że wtrącam się w pieśń Twoją, Janie
      Lecz pomysł, który właśnie mi do przyszedł
      Natchniony Twą pieśnią jest niesłychanie
      Wciąż jeszcze z nerwów sapię, dyszę
      Pomysł jest bowiem następujący:
      Pieśń tę czym prędzej w dźwięki przyodziej
      W sposób nadzwyczaj dla ucha kojący
      W tonacji E-moll; taka jest w modzie

    •  

      pokaż komentarz

      Zwrotka druga:

      Czasem faktycznie, lepiej wyjsc na dwor
      Z jakas dziewczyna, do lasu, w spiwor,
      Ale coz poradzic, kiedy muza schwyta
      W swe objecia rozkoszne - niczym Afrodyta?

      [solo]

      Wtedy nie mozesz uwolnic sie od niej
      Tylko wiersze pisac, bo tak jest godniej.
      Nizli siedziec na dupie i tylko narzekac
      A nad pisaniem wierszy nazbyt dlugo czekac.
      Warto czasem cos swiezego wpisac na Wykopie
      Zeby nie bylo nudno jak w wojennym okopie.

    •  

      pokaż komentarz

      Chciałbym - to prawda - skorzystać z riddimu,
      ale nie jestem dumny z tych rymów.

      EDIT:

      Wbrew temu co pisałem wcześniej
      (może to będzie duża głupota).
      Nie kontynuuję już tamtej pieśni.
      Idę na piwo, bo jest sobota.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak sobie myślę, że być może
      W przypływie weny i ochoty
      Zamiast się ścigać wciąż na traktorze
      Wezmę gitarę - i do roboty!
      Rozpiszę instrumentów linie
      Gitary, perkusji, zapewne też basu
      Przecież nie chcę siedzieć bezczynnie
      Choć chciałbym uniknąć też ambarasu

    •  

      pokaż komentarz

      Piszę "na szybko", bo już wychodzę:
      może później coś znowu tu spłodzę.
      Powstanie wtedy "WYKOP-PIOSENKA",
      O tym jak w suknie wędrowała ręka.

    •  

      pokaż komentarz

      Ambarasu zdarzymy jeszcze narobic
      Ja tez juz ide gdzies pojesc, popic...
      Ale to bedzie soczek oczywiscie
      Bo Wy z abstynentem tu rozmawialiscie

      To ja sie zbieram, dzinsy zakladam
      Niczym dziewczyna przy krotej padam
      Bo nie w jotpegu, a w gifie istnieje
      Byla na Wykopie, lecz to stare dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem w sumie co napisać,
      wena mnie opuszcza chyba.
      Jeśli chciałbym coś wykrzesać,
      musiałbym zjeść wieloryba.

      Myśli Twe popieram niesłychanie,
      trzeba wrzucić coś na ząbek,
      gdyż uciekło mi śniadanie,
      może być bigosik, może być gołąbek.

      Chociaż nie, gołąbek już odpada,
      musiałem go jeść wczoraj w piątek
      Miałem z nim kłopot nie lada.
      bo nie pozwala na to mój obrządek.

      Co tu zrobić, co tu zjeść?
      Na co starczy - już sam nie wiem.
      Mam na koncie złotych sześć
      zaraz ktoś doradzi, tego jestem pewien.

    •  

      pokaż komentarz

      Boże, jak ja kocham Wykop! :)

    •  

      pokaż komentarz

      MasterSoundBlaster drogi,
      chcąc ulżyć Ci i zdjąć z barków Twych oznaki trwogi,
      proponuję Ci wsunąć do ust Twych symetrycznych
      kilka zdrowych substancji organicznych.

      Nie zaszkodzi jednak potem,
      miast jak ten żul leżeć pokotem,
      miast być jak jakaś ostatnia fujara,
      wypić po męsku mocnego browara!

      Zwrotka rapowana, żeby trafić do większego grona odbiorców:
      Elo, elo, dwa zero zero dziewięć, to leci na żywo, ej!
      Czy ty marny, zwykły chłopie
      byłeś na Wykopie?!
      Czy marną swą kobietę
      uszczęśliwiłeś przez min.. erm.. ekhem. Elo!
      Dwa zero zero dziewięć, powtarzaj, ej, ziomuś, dawaj, dawaj. Fą pytypą, fą pytypą.
      (w tle słychać "Zwała w hoy!" wymawiane z seksowną wadą wymowy rapującego i przeplecione kilkoma bluzgami)

      [solo na skrzypcach]

    •  

      pokaż komentarz

      Ja tam osobiscie wole od minety
      Tluste, soczyste, wieprzowe kotlety
      Lepsze jest mieso niz kisiel dziwny
      Co sie wydziela, ja taki naiwny
      Myslalem, ze babcia mi obiadek zrobi
      Ale sie cos ku temu nie sposobi
      Bardzo chcialbym zjesc cos w koncu
      Miesko smaczne choc raz w miesiacu
      Lecz coz poradzic, kiedy wszystko drogie
      Poza tym len jestem, spoleczenstwo ubogie
      Nigdzie nie ma pracy przyzwoitej
      Musze wrocic do tej cipy niemytej
      Cale zycie na kisielku zlizywanym
      Z kroku kobiecego, p%$#a tez zwanym
      Wszyscy mi mowia, ze sie odchudzam
      Ja od nich wtedy cukierki wyludzam
      I zajadam od razu, ale sse powoli
      Jak dzieci z Bullerbuen czy jak kto woli
      Po prostu sie tym cukierkiem delektuje
      Bo niepredko smacznego mieska skosztuje.

    •  

      pokaż komentarz

      wykop to najlepsze miejsce w sieci,
      wiedzą to dorośli i wiedzą wszystkie dzieci,
      wykop to w sieci najlepsze miejsce,
      więc zanim wpiszesz adres to umyj ręce

      skomplikowany system luster, odbija cycki tłuste,
      bo bez cycków nie ma głównej, no i mają być równe,
      a nie rozjechane jak mazda,
      nie takie jak miała ta gwiazda,
      co w gifie zakładała jeansy,
      takie jak ona do kamery pokazują p#!$y
      ale o cycki tu chodzi,
      bo na cipy nasi userzy są za młodzi
      teraz wchodzi 'dlaczego nie warto dorosnąć?"
      ten wykop jest sprawą ostrą
      prosto prosto, bracie i siostro,
      że ten wykop rozp*erdala non-stop!
      elo elo
      jak byłem mały, nie dotykałem pały
      moje gały nie dotykały piersi
      wierz mi, to jak tekst bez treści
      być człowiekiem bez pociągu do czegoś sexy.
      teraz w sumie nie wiem, jak mogłem przeżyć te lata
      być dzieckiem ciekawym świata,
      patrzeć na dziewczynę brata, i jak tata... dobra nvm

    •  

      pokaż komentarz

      O browarze już dawno myślałem,
      wszakże jest on pożywnym specjałem.
      Jednak jeden to trochę za mało,
      więcej browarów by się przydało.

      Lecz skąd tu wziąć więcej kapuchy?
      Muszę poczynić konkretne ruchy,
      w celu znalezienia zarobku większego,
      żeby móc kupić dużo trunku złocistego.

      Jest jeszcze jedno wyjście ostateczne,
      lecz nie wiem czy nie jest to zbyt niebezpieczne.
      Mogę oszczędzić trochę na kasie
      i zamiast Heinekena kupić Harnasie!

    •  

      pokaż komentarz

      Grandma, cholera, zmieńże już temat
      Nie mów jak, gdzie i co chlupie
      Dobrego smaku przekraczasz ekstrema
      Nie dajesz mi łyżki zanurzyć w zupie
      Nie przejdzie mi ona teraz przez gardło
      Co więcej, samo się ono zaciska
      Dobrze, że wciąż nic z niego nie wypadło
      Choć łyżka za łyżką żur leję do pyska

    •  

      pokaż komentarz

      Ach gdzie się podziała reszta Towarzyszy?
      Wracajcie do nas jeśli ktoś z was mnie słyszy.
      Jasiu Iks podejrzewam, że z Anką Ka figluje,
      lecz jaką wymówkę Combaine dla nas szykuje?
      Może miał sesję ze swoim zespołem,
      a może poszedł się napruć Winstrolem?
      Ciekaw jestem jakie są tej absencji powody,
      wierzę, że rąbek tajemnicy odsłoni wasz wiersz nowy.
      Tymczasem kończę te ciche wołanie
      i pozdrawiam z Wykopu wszystkie miłe Panie!

    •  

      pokaż komentarz

      Master, czyż nie widzisz mych postów?
      Przecież nie palę za sobą mostów
      Choć rzeczywiście nie było mnie z rana
      Ponieważ wzywał mnie zew Szatana

      Powodem mojej nieobecności
      Była próba - ćwiczymy, gramy
      Żeby nie wyjść na cienkich gości
      I jutro na scenie nie dać plamy

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli grasz jutro koncert,
      to życzę powodzenia.
      Ja tam nie jestem ekspert,
      ale życzę dobrego wystąpienia.

    •  

      pokaż komentarz

      Grandma, cholera, zmieńże już temat
      Nie mów jak, gdzie i co chlupie
      Dobrego smaku przekraczasz ekstrema
      Nie dajesz mi łyżki zanurzyć w zupie


      Jak to zawsze mowila moja babcia, Gienia
      Wstan od komputera jak masz cos do jedzenia
      Bo niehigieniczne i niekulturalne jest to to
      Gdyz wygladasz jak swinia, idz od razu w bloto
      Jak jesc zupke, drugie danie, to przy stole
      Inaczej bedziesz tego zalowal, matole ;)
      Co innego herbatka, soczek jakis maly
      Bo to tylko napoj, nie narobi zawaly
      Brud miedzy klawiszami sie nie zalegnie
      Jeszcze wroce do napojow, bo niejeden steknie
      A co z piwkiem!? - no, tu jest przyzwolenie
      Pod warunkiem ze jest tez pornol i konia walenie
      Bo ktos kiedys powiedzial, ze kazdy internauta
      Pije tylko piwo i oglada jakiegos figuranta
      Ktory bawi sie z jakas pania, a ona udaje
      Ze jej przyjemnie, a jemu z trudem staje
      No chyba, ze na ekranie mamy tylko panie
      Tak to moge jesc nawet obiad i sniadanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wtrące się w wasz wątek poetycki
      Gdyż piszecie o jedzieniu, a miały być cycki!
      W sumie jedzenie ważne jest też
      Ale czy to ważne gdy gotowy twój zwierz?
      Wiec kiedyś, za młodu robiło sie harce
      Teraz juz nie jest tak jak bywa w bajce
      Trzeba sie starać tulić i kochać.
      Być miłym, zabawnym, niczego się nie bać.
      Głaskać, miłować, troszczyć i chuchać
      Zeby sobie wreszcie w końcu poruchać.

    •  

      pokaż komentarz

      Kup se menażke,
      j##nij sie w czaszke.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyślijmy tekst ten, Martinowi Lechowiczowi
      wkońcu wykop dorównał samemu Mickiewiczowi!
      Uwielbiam was ludzie za te komentarze,
      i gdybym mógł, to kota bym wał złożył w darze.
      Jednak pamiętajcie, nie popadajcie w rutyne,
      bo mogą wkrótce przypominać Mandaryne...

    •  

      pokaż komentarz

      O, widze ze co jeden to nowy
      Dolacza sie wspolwierszakleta
      Kota przyjmiemy, bo pozywny, zdrowy
      Moge zjesc nawet wraz z sierscia kreta

      Bo pamietacie co o miesie pisalem
      Ze tylko kisielkiem moge sie raczyc
      Wiec pieczonego kota zechcialem
      By przed znajomymi troche przykozaczyc

    •  

      pokaż komentarz

      Widze Mr Grandma, że z Ciebie prawdziwy artysta,
      nie wiem co brałeś, ale w wierszach pierdzielisz jak baptysta ;)

      Bo najważniejsze w wierszach by płynęły z serca
      bo każdy czytający - jest jak ludożerca ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jest to przecież żaden sekret
      Że picujemy ostro swe główki
      Zupa z ogórkiem, koci stek, kret
      I do tego kompocik z makówki

    •  

      pokaż komentarz

      HYP! Juz mi sie caly ten maczek odbija
      CHLUP! Kolejny galon kompotu wypijam
      Stuk-puk, pisze wciaz na klawiaturze
      Mama mi krzyczy, zebym starl kurze
      Lecz ja nie moge - musze pisac wiersze
      Coraz bardziej glebokie i coraz szersze
      Aby muze zaspokoic, by mnie nie dreczyla
      I w koncu odczepic ode mnie sie raczyla
      Bo mnie denerwuje ona juz powoli
      Od tego wszystkiego w glowie sie p$#%#!!i

  •  
    b....j

    +105

    pokaż komentarz

    a dlaczego warto dorosnąć? żeby na takim dotykaniu się nie kończyło...

  •  

    pokaż komentarz

    gdybym jakieś dziecko na ulicy tak mnie "zaczepiło" to mamusia tegoż bachorka długo by pamiętała starcie ze mną.
    brak wychowania ot i tyle, a tego nie zniEsę. ;]

    co nie zmienia faktu, że filmik mi się podoba, bo jest cudownym odzwierciedleniem sposobu myślenia mężczyzn. [:

  •  

    pokaż komentarz

    biuna ale to dziecko prócz tego ze cie pomaca to ci nic nie zrobi on nawet nie wie ze zrobił źle on tylko podgląda dorosłych i naśladuje wiec wiesz