•  

    pokaż komentarz

    Dobra robota z trzymaniem tej informacji w ukryciu! (✌ ゚ ∀ ゚)☞

  •  
    k.........i

    +61

    pokaż komentarz

    Wprost - i wszystko jasne. W latach osiemdziesiątych również uważano, że ZSRR posiada przewagę w przypadku wojny konwencjonalnej. Było to kilka milionów sowieckich żołnierzy i kilkadziesiąt tysięcy czołgów temu. Obecnie armia Federacji Rosyjskiej liczy ok. 750 tysięcy żołnierzy stawiając na jakość a nie na ilość. Przy czym z tą jakością też są problemy. I to spore.

    Najwidoczniej komisja obrony UK, a za nią Wprost (tfu!) nadal wyobrażają sobie wojnę NATO-FR jako dziesiątki tysięcy nacierających na siebie czołgów. Całe szczęście te czasy już minęły.

  •  
    r.....p

    +42

    pokaż komentarz

    Dla tej całej ruskiej swołoczy i propagandzistów, którzy się panoszą po wykopie. Enjoy! Informacje uznaję za błędną. Rosja miałaby marne szanse z Turcją, a co dopiero z USA czy całym NATO. Nawet ich głowice, to taktyczny złom podatny na zestrzelenie. O ile, Polska akurat nie będzie celem ataku atomowego po za kilkoma ośrodkami przemysłowymi, to połowa tego gówna lecącego na zachód rozwali się w powietrzu, a druga zostanie zestrzelona.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.wp.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzixp: grafika spoko ale nie oddaje moim zdaniem zasadniczego problemu NATO czyli paraliżu decyzyjnego i niechęci polityków i społeczeństw do radykalnych rozwiązań. Unia Europejska jest jeszcze bardziej nierychliwa ale i NATO ma problem by działać jako całość.

    •  
      r.....p

      +18

      pokaż komentarz

      @marianbaczal: bo w tej chwili nie ma po co działać, Ukraina nie jest w NATO i generalnie nikogo nie obchodzi teren o znaczeniu gospodarczym Mozambiku. Prawdą jest oczywiście, że decyzyjnie, NATO ma problem. Dlatego potrzebna jest szybka reforma i przegrupowania sił. Nieprawdą jest natomiast, że NATO nie odeprze ataku Rosji. Putin o tym wie, dlatego nie rusza Łotwy, Estoni i Litwy. W przypadku ataku na NATO, Rosja będzie miała poważny problem. Nie mogą wystawić całej armii na froncie wschodnim, bo zaraz sytuacje wykorzystają Chińczycy, Japończycy, Gruzini i cała masa republik. Rosja w przypadku otwartej wojny, zwyczajnie się rozpadnie.
      Nie zapominajmy też o Korei Północnej, która w razie "w", pójdzie z Chinami wziąć sobie bogate złoża surowców na Syberii. Niby ich armia jest do niczego, ale zrobią większe zamieszanie niż Japończycy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzixp: pełna zgoda. Zresztą zdaje się, że Rosja pozostaje kolosem na glinianych nogach, który boje może sobie toczyć właśnie z takimi państwami jak Ukraina czy Gruzja.

    •  
      r.....p

      +1

      pokaż komentarz

      edytuj

      @marianbaczal: oczywiście froncie zachodnim ;) tak się "machnęło" :D

    •  
      G.......s

      +3

      pokaż komentarz

      Nawet ich głowice, to taktyczny złom podatny na zestrzelenie.

      @ramzixp: Po pierwsze, to zestrzeliwuje się raczej rakiety, niż głowice. Po drugie - nieprawda, rosyjskie strategiczne siły rakietowe są nowocześniejsze od amerykańskich. Polecam poczytać o Topolach i Buławach (ew. także Iskanderach). Wątpię, czy ktokolwiek poza wojskowymi inzynierami i dowódcami jest w stanie przewidzieć, czy nowoczesne systemy zachodnie są w stanie je zestrzelić (i vice versa, Rosjanie też mają dobre systemy plot).

      Rosja miałaby marne szanse z Turcją, a co dopiero z USA czy całym NATO.

      Z Turcją, to się trochę zapędziłeś, ale z resztą zgoda. Tylko, że komisja brytyjskiego parlamentu pisze o tym, czy NATO jest w stanie obronić państwa bałtyckie przed agresją. No i nie, nie jest. Rosjanie zdobędą taką Łotwę, czy Estonię w ciągu max. paru dni, jeśli będą chcieli i NATO nie zdąży zareagować. Nikt nie mówi, że Rosja jest w stanie podbić Europę, czy nawet Polskę (choć tu się można zastanawiać).

    •  
      r.....p

      +2

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: No nie wiem, jakiś czas temu widziałem kilka symulacji ataku połączonych sił Rosji i Białorusi (takie armie, jakie akurat mogą w tym rejonie wystawić). Przy użyciu tylko broni konwencjonalnej. Polska jest w stanie się bronić około 180 dni. W tym czasie Rosja upada gospodarczo. Wbrew pozorom teraz nie liczy się ilość samolotów, czy czołgów, a systemy elektroniczne w nich zamontowane. O ile ruskie migi i suki, nie są w stanie funkcjonować w warunkach całkowitego zakłócenia radiowego, o tyle polskie i tureckie (jedyne w Europie), normalnie się w takich warunkach sprawdzają. 40 naszych f16 w tej chwili, to jak kilkaset ruskich.
      Czołgi, samoloty, wozy bojowe czy haubice, mamy o lata świetlne przed ruskimi. Flotą też się nie zbliżą od wybrzeża, bo zaraz połowę zatopimy dzięki NSM(http://pl.wikipedia.org/wiki/Naval_Strike_Missile )
      Problemem jest obrona przeciwrakietowa, której praktycznie nie mamy i tutaj kulejemy. Powinniśmy przekierować większość funduszy z wojsk pancernych na plot.

    •  
      r.....p

      +3

      pokaż komentarz

      @ramzixp: już nie mogę edytować, co do NSM, docelowo niebawem mamy mieć 50 takich rakiet. Rozważany jest kolejny dywizjon obrony wybrzeża. Rakiety z powodzeniem mogą również razić cele w okręgu kalingradzkim.

    •  

      pokaż komentarz

      Rosjanie zdobędą taką Łotwę, czy Estonię w ciągu max. paru dni, jeśli będą chcieli i NATO nie zdąży zareagować.

      @GuyFawkes: Zareagować nie zdążą, bo mają jakiś wyznaczony termin (raz się mówi 48h, raz 96h raz nawet kilka tygodni, więc w końcu nie wiem dokładnie ile) po którym dopiero mogą wspomóc militarnie sojusznika. Do tego dolicz czas na przygotowanie operacji itp. Natomiast to nie znaczy, że te trzy państwa są skazane na wchłonięcie, bo gdy już NATO ruszy, to Rosja raczej dość szybko się wycofa, ew. narośnie ogromny konflikt.

      o tyle polskie i tureckie (jedyne w Europie)

      @ramzixp: Przecież teraz u nas stacjonują bodajże duńskie F-16. Chyba że chodzi o konkretną wersję (Block 52+).

    •  
      G.......s

      +5

      pokaż komentarz

      @ramzixp: Pytanie podstawowe brzmi, na jaki rok przewidziana była ta symulacja. Bo Rosja bardzo szybko modernizuje armię od czasu wojny z Gruzją (szybciej niż my) przestawiając się z masowości na mobilność i szybkość działań, ucząc się na doświadczeniach NATO (głównie USA).
      Co do F-16 i NSM - spotkałem się z opiniami, że nasze F-16 da się uziemić niszcząc Iskanderami pasy startowe w Łasku i Krzesinami. Czyli kilka-kilkanaście zaawansowanych rakiet i nasze 48 myśliwców stoi sobie w hangarach (jeśli tylko Rosjanom udałoby się wykonać zaskakujące pierwsze uderzenie). Nie chce mi się w to wierzyć, nasz wykopowy żołnierz-ekspert @biczplis już zaprzeczał, ale tak się pisze. NSM to też przecież byłby jeden z pierwszych celów dla Rosjan. Nie wiem, czy ruscy byliby w stanie wykonać szybko tak dalekie wypady wojsk desantowych, czy specnaz byłby w stanie przeniknąć tak daleko na tyły naszych wojsk, i czy byliby w stanie wywalczyć przewagę w powietrzu nad polskim wybrzeżem (mocno wątpię, ale c###? się znam, bo w nie służę w Sztabie Generalnym, czy Dowództwie Operacyjnym i nie byłem w szkole oficerskiej, zwykły ze mnie cywil). No ale to wszystko nie jest tak proste, że mamy dobre samoloty, to się obronimy w powietrzu, a że mamy nadbrzeżny dywizjon rakietowy, to Bałtyk jest bezpieczny. Wszędzie jest pełne spektrum zagrożeń, a wojna to pewnie jedno z najbardziej wymagających intelektualnie przedsięwzięć, jakich zdarza się dokonywać człowiekowi. Dlatego też nie wierzę do końca w te "symulacje". Jest zbyt dużo niewiadomych, zbyt duży jest też czynnik ludzki. Może się mylę. Wątpię.

      Problemem jest obrona przeciwrakietowa, której praktycznie nie mamy i tutaj kulejemy. Powinniśmy przekierować większość funduszy z wojsk pancernych na plot.
      To się już dzieje, w aktualnym programie modernizacyjnym obrona przeciwrakietowa i przeciwlotnicza to najważniejszy punkt. W programie zamówień zestawów średniego zasięgu (klasa patriotów) przetarg wszedł w ostatnią fazę i za kilka lat nowe baterie będą wprowadzane do służby.

    •  
      G.......s

      +3

      pokaż komentarz

      Natomiast to nie znaczy, że te trzy państwa są skazane na wchłonięcie, bo gdy już NATO ruszy

      @wolek141: No właśnie, ciekawe, czy ruszy. Widząc postawę Niemiec i biorąc pod uwagę ich znaczenie w regionie, mam pewne wątpliwości.
      No i odniosłem wrażenie, że Brytyjczycy (autorzy raportu) chcieliby jednak bronić państw bałtyckich od początku, a nie je odbijać.

    •  
      r.....p

      +2

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: sam mówisz, że jest to skomplikowane, nie można więc również sądzić, że Polska nie ma z Rosją szans. Równie dobrze możemy ruskim solidnie skopać tyłki, a resztę zrobią oligarchowie, separatyści w republikach, Chińczycy na Syberii, wykorzystując Koreańczyków, Japończycy na spornych kawałkach, Gruzja z Mołdawią bliżej nas, Turcja na Krymie, Norwegia na północy. Wszelka otwarta wojna dla Rosji, to wielka niewiadoma.
      Polskie F16 mogą startować z autostrady. NSM jest mobilne, na ciężarówkach. Dlatego m.in. polska armia nie chciała statycznych wyrzutni na łodziach. Nasze wyrzutnie to rozwiązanie autorskie.
      NSM nie używa się do likwidacji czołgów, a floty czy punktów dowodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: Też mnie to ciekawi, zakładałem hipotetycznie że tak. Wolałbym sie jednak o tym przekonać na Litewskim czy Estońskim scenariuszu, a nie na naszym.

      A jeśli o pasy startowe chodzi, to po to ktoś wymyślił DOL-e, i szybko reperowalne materiały do budowy płyt lotnisk :)

    •  
      r.....p

      +3

      pokaż komentarz

      @wolek141: DOL-e są tajne i nie służą F16, a większym maszynom. F16 Ci na ekspresówce wyląduje i wystartuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzixp: aha, nie byłem tego świadomy, dzięki za sprostowanie :)

    •  
      r.....p

      0

      pokaż komentarz

      @wolek141: mnie bardziej ciekawi co z naszym kontraktem na 60 maszyn f35, MON się przymierza, przymierza, ale decyzji na kupno jak nie było, tak nie ma ;)
      http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polska-kupi-najnowoczesniejsze-mysliwce-swiata-f-35/1kpc5

    •  
      G.......s

      +2

      pokaż komentarz

      @ramzixp: Nigdzie nie pisałem, że nie mamy szans. Oczywiście, że NSM jest mobilne, jakby nie było, to wystarczyłby jeden Iskander na baterię i NDR-u przestałby istnieć w ciągu kilku minut.
      @wolek141: Co do DOLi i reperowania płyt - to niczego nie rozwiązuje. Hipotetyczna sytuacja wyglądałaby tak: Rosjanie odpalają z zaskoczenia Iskandery z Obwodu Kaliningradzkiego. Po paru minutach, czy nawet mniej (nie wiem, po jakiej paraboli to lata i jak się rozwija prędkość w trakcie lotu) pasy w Krzesinach i Łasku są zniszczone. Nasi piloci nie zdążają poderwać F-16 i maszyny są uziemione. W tym momencie w polską przestrzeń powietrzną wjeżdżają na pełnej ruskie Suchoje 27 z bazy w Baranowiczach na Białorusi pod naszą granicą i rozp$$$!!!ają wszystko, co się w tych naszych bazach znajduje, ze szczególnych uzwględnieniem Jastrzębi (o ile są stanie przejść obronę plot, a pewnie są, przynajmniej dokóki nie zamówimy nowych zestawów). I w tym momencie DOLe i reperacja pasów już nie pomaga, bo nie ma czym z nich startować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzixp: F35 to była tylko jedna z opcji. Poza tym rozważali Gripeny, ET, i kolejne F-16. Wątpie żeby przycelowali akurat w najdroższą. Poza tym F35 ma jeszcze problemy lat młodzieńczych, czy jak to tam się nazywa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: Może tak być, nie mam szans obiektywnie tego ocenić, bo się na tym nie znam. Nie wiem czy F16 zdąży się poderwać w tym czasie, nie wiem ile czasu wtedy zajmuje ewakuacja samolotów, nie wiem czy wszystkie samoloty są w tym samym miejscu zawsze itd.

    •  
      r.....p

      +1

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes:
      • Iskander-M: 380-499 km (szacunek)
      Bartoszyce - Poznań - 470 km w linii prostej
      Bartoszyce - Łask - 450 km
      Bartoszyce - Dęblin - 350km
      Iskander ma utrudnione zadanie, a ruscy nie trzymają ich na granicy z nami ;)
      Su-27 jest bezużyteczny w chwili włączenia zakłócenia radiowego, nie jesteśmy pastuchami z Afganistanu. W przeciwnieństwie do Su-27, my ich w pełni widzimy, a oni nas nie. To właśnie było ćwiczone na Alasce.
      BTW. jesteśmy granicą NATO i widzimy start ruskich samolotów i rakiet, zanim te się wzbiją w powietrze. Problem jest taki, że z rakietą nic nie zrobimy, samoloty miałyby raczej ciężkie starcie.
      Co do NSM, Iskander nic nie zrobi zestawowi schowanemu w lesie.

    •  
      r.....p

      +3

      pokaż komentarz

      @wolek141: oczywiście, że nie są w tym samym czasie zawsze, Łask i Krzesiny to po prostu bazy i przechowalnie, ale F16 krążą między lotniskami wojskowymi. Co do duńskich, nasze są kilka razy lepsze. Nie chodzi o mechanikę, ale elektronikę, której nam aktualnie Niemcy zazdroszczą. Może w bieżącej sytuacji wyżebramy pociski manewrujące. To byłby kosmos i całkowita zmiana sytuacji w regionie, ruskie pomyślałyby 10x wprowadzając głupie embargo ;)

    •  
      G.......s

      -1

      pokaż komentarz

      @wolek141: Był na wykopie jakoś w tym, czy poprzednim roku film o którejś z trzech eskadr f-16 (nie mogę go znaleźć), w którym jeden z pilotów mówił, że w każdym momencie jedna para pilotów pełni dyżur bojowy i jest w stanie poderwać swoje samoloty w 15 minut. Wg wiki Iskandery latają 2km/s. Z Kaliningradu do Łasku i Krzesin jest po 400 km. Jak efy nie są w powietrzu, czy na ćwiczeniach, to chyba zawsze stoją właśnie tam, w Łasku i Krzesinach.

    •  
      G.......s

      -2

      pokaż komentarz

      @ramzixp: Już dawno czytałem, że zasięg Iskanderów M jest zaniżany i że Niemcy są przekonani, że mogą one sięgnąć Berlina. Zresztą w tym tygodniu jest wielka afera w mediach, że Rosja łamie traktat INF, bo testuje wersje Iskanderów o zasięgu ponad 1000 km.

      Su-27 jest bezużyteczny w chwili włączenia zakłócenia radiowego, nie jesteśmy pastuchami z Afganistanu. W przeciwnieństwie do Su-27, my ich w pełni widzimy, a oni nas nie. To właśnie było ćwiczone na Alasce.
      Oby, ale po co im radary w takiej misji tak naprawdę. Do dolecenia do Krzesin? Do namierzenia hangarów?

      BTW. jesteśmy granicą NATO i widzimy start ruskich samolotów i rakiet, zanim te się wzbiją w powietrze. Problem jest taki, że z rakietą nic nie zrobimy, samoloty miałyby raczej ciężkie starcie.
      I co z tego, że je widzimy, skoro nie ma jak wystartować naszych myśliwców, bo pasy zostały już zniszczone.

      Co do NSM, Iskander nic nie zrobi zestawowi schowanemu w lesie.
      Dlatego piszę o desantach, jednostkach specjalnych i uderzeniach lotniczych -.-

    •  

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: @ramzixp: w każdym rozważaniu i tak wychodzi, że priorytetem dla nas jest stworzenie jakiejkolwiek obrony przeciwrakietowej. JASSM itp też są pożądane, ale najbardziej usatysfakcjonuje mnie to, jak wszystkie zestawy Patriot będą na miejscu, w pełnej gotowości bojowej.

    •  
      G.......s

      +1

      pokaż komentarz

      @wolek141: Pełna zgoda, ale czytałem, że Iskandery są projektowane tak, żeby przechodzić obronę przeciwrakietową złożoną z np. patriotów. Pozostaje mieć nadzieję, że ruskie technologie rakietowe nie są aż tak zaawansowane.

    •  
      r.....p

      +2

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: już Ci mówiłem, że F16 wystartuje z kawałka asfaltu, a wyląduje na ekspresówce. Nie potrzeba wielkich pasów startowych, skoro efy startują z lotniskowców, oczywiście przy użyciu różnych mechanizmów wspomagających, ale jak mówiłem, do startu wystarczy kawałek prostej drogi jakich są w Polsce tysiące.
      Osobiście widziałem start starego miga z rozebranego w 3/4 pasa startowego, a co dopiero f16
      Ciągle zakładasz, że w przypadku zniszczenia pasa, one nie wystartują. Mylisz się, zanim pas zostanie zniszczony, f16 będą już po za hangarami. 2km/s, mamy więc 200 sekund po namierzeniu na terytorium Rosji + 200 sekund na usunięcie f16, 7 minut to mnóstwo czasu. Jeśli się nie wyrobimy, mamy jeszcze kilkanaście minut zanim przylecą suki.

    •  
      r.....p

      +1

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: piszesz o jednostkach specjalnych, a to ciekawe, zapomniałeś o GROM? W razie wojny odcinamy gazociągi i atakujemy ośrodki przemysłowe. My też możemy przeprowadzać uderzenia specjalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: Mnie ciekawi jak ogólnie są rozwinięte ruskie technologie. Np PAK-FA.

    •  
      r.....p

      +3

      pokaż komentarz

      @ramzixp: By zakończyć dyskusję, napiszę, że Polska ma duże szanse w starciu z Rosją. To nie 39, siły konwencjonalne, możliwe do wykorzystania w regionie, są zbliżone. Rosja ma przewagę w pewnych aspektach, a my w innych. Jedno jest pewne, nie byłaby to potyczka w stylu Ukrainy czy Gruzji, tylko pełna wojna na wyniszczenie. Zobaczmy ile trwa już konflikt na Ukrainie, w którą Rosja obawia się tak naprawdę wejść. Co się dzieje z ruską gospodarką?
      Wojny w najbliższym czasie nie uświadczymy, po prostu obie strony nie są przygotowane i agresja w obecnych warunkach gospodarczych i geopolitycznych, byłaby dla Rosji samobójstwem. Co z tego, że zdobyliby ze 2-3 polskie województwa, skoro padliby ekonomicznie? Nie jesteśmy Łotwą czy Estonią. Wojny jeszcze przez następne 10 lat nie musimy się spodziewać.
      Polacy mają moim zdaniem kompleksy 39r, myślę, że bezpodstawne.

    •  
      G.......s

      +2

      pokaż komentarz

      @ramzixp: Ok, mam nadzieję, że tak to wygląda. Ja się nie znam, zastanawiam się tylko, bo bardzo bym nie chciał się obudzić któregoś dnia pod ruską okupacją.

      piszesz o jednostkach specjalnych, a to ciekawe, zapomniałeś o GROM? W razie wojny odcinamy gazociągi i atakujemy ośrodki przemysłowe. My też możemy przeprowadzać uderzenia specjalne.
      Trochę głupio byłoby odcinać gazociąg pompujący energię w naszą stronę ;) Chyba, że Nord Stream, to spoko, ale to już raczej zadanie dla Formozy.
      Oczywiście nie zapominam o naszych siłach specjalnych, nasze są przecież ponoć o wiele lepsze od ruskich. No ale pisałem o neutralizowaniu NDR, bo jakoś się na nim i efach skupiliśmy, a nie o wojnie w ogóle.
      Edit: Pełna zgoda co do konkluzji.

    •  
      b......s

      0

      pokaż komentarz

      Niby ich armia jest do niczego, ale zrobią większe zamieszanie niż Japończycy.

      @ramzixp: Tu popłynąłeś zdrowo :)

    •  
      b......s

      +1

      pokaż komentarz

      polskie i tureckie (jedyne w Europie),

      @ramzixp: zapomniałeś o greckich

    •  
      b......s

      +4

      pokaż komentarz

      jeśli tylko Rosjanom udałoby się wykonać zaskakujące pierwsze uderzenie).

      @GuyFawkes: No właśnie, Gdyby nasz wywiad dał dupy, a Rosjanie jednak wystrzeliliby Iskandery, to mogliby rozwalić nasze lotnictwo na ziemi. Nigdy nie mówiłem, że nie. Wyobraź sobie, że dzisiaj poszliśmy do domu, jednostka jest prawie pusta, piloci są w domach, maszyny w hangarach. I nagle lecą Iskandery. Dziś, teraz, wieczorem, w nocy. Nie mam zbyt dużej wiedzy na temat naszej obrony przeciwlotniczej, ale Iskanderów raczej nie zestrzelimy (Newa, Wega, Strzała, Grom). I TO JEST NAJWIĘKSZY PROBLEM polskiego wojska - koniecznie musimy szybciutko doprowadzić do zakupu elementów OP, przetarg już w trakcie (wspomniałeś o tym).

    •  

      pokaż komentarz

      Gruzini

      @ramzixp: Gruzini w 2008 nie potrafili podporządkować sobie separatystycznej Abchazji jeszcze zanim ruscy przyłączyli się do zabawy więc o czym ty tu gadasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @marianbaczal: Wygląda na to, że sytuacja zmienia się dość dynamicznie: http://www.wykop.pl/link/2142134/rasmussen-nato-potwierdzi-gotowosc-do-obrony-wszystkich-czlonkow/

      Ciekawe czy szykuje się coś grubszego, czy może tryby machiny biurokratycznej NATO wreszcie ktoś wpędził w ruch.

    •  
      P............a

      -1

      pokaż komentarz

      @GuyFawkes: Myśliwce bez uzbrojenia powietrze-ziemia atakują nasze bazy. Ciekawe czym.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      k......y

      +108

      pokaż komentarz

      @VLAD_PALOWNIK: Ok, czyli ruscy użyją głowic nuklearnych do podbicia najlepiej rozwiniętego obszaru świata żeby jako kraj z gospodarką opartą na eksporcie skonać jak pies w wyniku własnych działań?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      k.........i

      +53

      pokaż komentarz

      @VLAD_PALOWNIK: A co to takiego (oprócz nośników energii, które w niezbyt długim okresie czasu można dywersyfikować) eksportuje Rosja? Łapcie z brzozy, wódkę i ziemniaki? Wymień proszę produkty lub technologię stworzoną i wyprodukowaną w Rosji. Konkordzkij? Buran? czołgi?

      Rosja nie ma własnego R&D opartego na prywatnej inicjatywie. A jak wyglądają próby tworzenia czegoś na rozkaz przez FR świetnie demonstruje system GLONASS.

      Rosja to 130 milionów obywateli, z których tylko garstka mieszkająca w Moskwie albo Petersburgu jest w stanie zakupić towary, których posiadanie jest w UE normą.

      Rosja to prymitywna gospodarka, która kosztem dobrobytu szarego obywatela opanowała loty w kosmos i broń jądrową. Zarówno za czasów ZSRR, jak i obecnie, Rosjanie muszą importować technologię służącą do eksploatacji bogactw naturalnych. Ewentualnie ją kradną za pomocą szpiegostwa przemysłowego. Świetnym tego przykładem jest eksplozja radzieckiego gazociągu zbudowanego na kradzionej elektronice, która zawierała niespodziankę przygotowaną przez CIA.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      k.........i

      +56

      pokaż komentarz

      @VLAD_PALOWNIK: Dobrobyt narodów nie mierzy się ilością milionerów a dobrobytem klasy średniej. Ch.j, że 90-95%% Rosjan żyje jak za wczesnego Chruszczowa. Ważne, że <1% ma własne jachty. Tak trzymaj!

      Po drugie. Jakbyś nie zauważył, to Europa od zakończenia drugiej wojny światowej oparła swój rozwój na wartościach, które dla Rosji są niezrozumiałe i obce. Współpraca, wspólny rynek, pojednanie wrogów (Francja-Niemcy, Polska-Niemcy) itp. W tym czasie Rosja dalej tkwi zarówno mentalnie, jak i w sposobie prowadzenia polityki miedzynarodowej, w XIX wieku, gdzie politykę międzynarodową uprawiało się za pomocą kanonierek lub (w okresie późniejszym) wojen celnych. Z czego to tak jesteś dumny? Z tego, że kraje, dla których dobrobyt obywateli jest priorytetem zostały zastraszone przez państwo-dresiarza? Myślisz, że państwa EU nie wyciągną wniosków z tej nauczki? Twoje posty przypominają mi lewicowych agitatorów z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Zgniły Zachód kontra wspaniale-rozwijający-się-ku-socjalizmowi-wieczny-Związek-Radziecki. Dobrobyt Zachodu pozostał a w Rosji syf jak był - tak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      k.........i

      +28

      pokaż komentarz

      @VLAD_PALOWNIK: Po przeczytaniu twojej odpowiedzi, a w szczególności "rozpadu dzielnicowego" czuje się przygnieciony argumentacją. Poddaję się. Wygrałeś. Wycofuję się do szatni.

    •  

      pokaż komentarz

      Świetnym tego przykładem jest eksplozja radzieckiego gazociągu zbudowanego na kradzionej elektronice, która zawierała niespodziankę przygotowaną przez CIA.

      @kosi_mazaki: możesz rozwinąć?

    •  
      k.........i

      +11

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Proponuję: http://en.wikipedia.org/wiki/Siberian_pipeline_sabotage opartej na operacji Farewell (zdrada radzieckiego pracownika wywiadu umożliwiła identyfikację radzieckiego programu szpiegostwa przemysłowego).

    •  
      p............y

      -3

      pokaż komentarz

      Rosja ma umowy handlowe z Chinami, Indiami, Brazylią. To prawie 10 razy większy rynek niż Europejski. Bez surowców z Rosji prędzej zdechnie Europa.

      @VLAD_PALOWNIK:
      Tak to niestety wyglada. Jak Rosjanie zostaliby zmuszeni jezdzic tansza Toyota, albo Lexusem zamiast Volkswagen, czy Audi to by im korona z glowy chyba nie spadla :)

      Jakby Niemcy musieli kupowac dwa razy drozszy gaz, to jednak by to odczuli.

      Dlatego Rosje najbardziej zwalczaja ci, ktorzy maja wlasne surowce i dla ktorych Rosja to konkurecja (USA, UK, Kanada, Australia), a dystansuja sie ci, ktorzy tych surowcow potrzebuja (np. Niemcy). Polska jest obecnie panstwem prowadzacym chora antypolska polityke, wiec pomijam. Proste

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce też 1 % ma pieniądze jak w 99% państw. W Polsce masz klasę średnią której starcza do pierwszego

      @VLAD_PALOWNIK: To nie jest klasa srednia. Klasa srednia to sa ludzie ktorzy maja kapital na utrzymanie + nadwyzke na inwestycje lub dobra luksusowe. Ludzie zyjacy do pierwszego (caly kapital idzie na utrzymanie) to jest klasa robotnicza (nizsza). W polsce klasa srednia prawie nie istenieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosi_mazaki: mozesz napisac wiecej o tej eksplozji ruskich gazociagow, albo jakiegos linka podeslac?

    •  

      pokaż komentarz

      @VLAD_PALOWNIK: teoretycznie : gdyby tak Chiny czekały sobie jak przyczajony tygrys i ukryty smok aż Rosijanie wjadą sobie swoimi czołgami w Europę, a wtedy Chińczycy zrobili by wjazd na chatę Ruskom, to co by wtedy było ?

    •  

      pokaż komentarz

      @kosi_mazaki: daj jakis namiar na informacje o tym gazociagu z "niespodzianka" od CIA

    •  

      pokaż komentarz

      @kosi_mazaki:

      A co to takiego (oprócz nośników energii, które w niezbyt długim okresie czasu można dywersyfikować) eksportuje Rosja? Łapcie z brzozy, wódkę i ziemniaki? Wymień proszę produkty lub technologię stworzoną i wyprodukowaną w Rosji. Konkordzkij? Buran? czołgi?

      hm ..

      Rosyjskimi towarami eksportowymi są: ropa naftowa, gaz ziemny, rudy żelaza i innych metali, drewno, węgiel kamienny, produkty rolnicze, stal i żelazo, broń, maszyny ....... Według SIPRI, Rosja jest największym na świecie eksporterem ciężkiej broni konwencjonalnej[90]. Ropa, gaz, metale i drewno stanowią ok. 80% eksportu, co powoduje dużą wrażliwość rosyjskiej gospodarki na wahania światowych cen surowców
      Źródło

      Russia's defense industry employs 2.5 – 3 million people, accounting for 20% of all manufacturing jobs.[72] Russia is the world's second largest conventional arms exporter after the United States.[73] The most popular types of weaponry bought from Russia are Sukhoi and MiG fighters, air defense systems, helicopters, battle tanks, armored personnel carriers and infantry fighting vehicles.[73] The research organization Centre for Analysis of Strategies and Technologies ranked the air defense system producer Almaz-Antey as the industry's most successful company in 2007, followed by aircraft-maker Sukhoi. Almaz-Antey's revenue that year was $3.122 billion, and it had a work force of 81,857 people.[74]
      Źródło

      Jak widać produkują coś więcej niż łapcie z brzozy, w zwłaszcza w sektorze broni konwencjonalnej, i nie wspominając rosyjski silnik RD-180. Rosjanie mają swoje sukcesy i porażki, ale sprowadzać Rosję do samych łapci z brzozy nie jest roztropne :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Jakie państwo, czy organizacja jest gotowa na odparcie ataku 10 000 głowic nuklearnych?

      @VLAD_PALOWNIK: Żadne. Ale kto mający chociaż trochę oleju w głowie rozpęta wojnę nuklearną ? Skutki dla nikogo nie okazałaby się dobre.

      Gdyby zaatakowali zachód Europy atomem to i WB. i Francja i może Niemcy mają czym odpowiedzieć i w konsekwencji zrównać z ziemią każde większe miasto Rosji. Złoty interes normalnie dla obu stron...

      Bardziej już widzę konflikt konwencjonalny.

    •  
      G.......s

      +2

      pokaż komentarz

      Dlatego Rosje najbardziej zwalczaja ci, ktorzy maja wlasne surowce i dla ktorych Rosja to konkurecja (USA, UK, Kanada, Australia), a dystansuja sie ci, ktorzy tych surowcow potrzebuja (np. Niemcy). Polska jest obecnie panstwem prowadzacym chora antypolska polityke, wiec pomijam. Proste

      @pawelwirtualny: Jak nie jesteś trollem, to jesteś bardzo głupi. @VLAD_PALOWNIK przeprowadził w tym wątku ostry festiwal sp$!?%??enia, ale ty go przebiłeś. Gratulacje :)

    •  
      p............y

      +3

      pokaż komentarz

      Jak nie jesteś trollem, to jesteś bardzo głupi. @VLAD_PALOWNIK przeprowadził w tym wątku ostry festiwal sp??@?#@enia, ale ty go przebiłeś. Gratulacje :)

      @GuyFawkes:
      No dobrze, obraziles mnie, ale moze jakis argument? Nie wiem co tam pisal uzytkownik Vlad, ale moze odnioslbys sie do cytowanego przez ciebie fragmentu, ktory napisalem?

      "Dlatego Rosje najbardziej zwalczaja ci, ktorzy maja wlasne surowce i dla ktorych Rosja to konkurecja (USA, UK, Kanada, Australia), a dystansuja sie ci, ktorzy tych surowcow potrzebuja (np. Niemcy)."

      A ze panstwa typu Kanada, Australia, USA i UK najbardziej radykalnie sie wypowiadaja w sprawie Rosji chyba nie zaprzeczysz? Ze Niemcy sie dystansuja chyba tez nie? Tak, wszystkie te panstwa maja spore mozliwosci surowcowe, mimo ze niektore z nich obecnie importuja. Za swoja walute... Moze napisalem w za duzym uproszczeniu i nie rozumiesz o co chodzi. Odpowiadam tylko dlatego, ze przejrzalem na szybko twoj profil i w niektorych watkach piszesz dosc rozsadnie.
      Zauwaz, ze Europa ma wszystko, aby byc samodzielnym mocarstwem, oprocz surowcow i armii. O to uzupelniaja (moga uzupelnic) Europe wlasnie Rosja i USA. USA jest jednak rowniez gospodarcza i finansowa konkurencja dla Europy. Za to uklad Rosja-Europa sie wzajemnie uzupelnia i w dlugim terminie stanowi potencjalna konkurencje wlasnie dla USA. Zauwazyly to juz dawno m.in. Niemcy. Zauwaz, ze tzw. zachod nie jest juz monolitem. Niemcy mowia juz otwarcie (co jeszcze pare lat temu bylo nie do pomyslenia), ze nie chca wojsk amerykanskich u siebie. UE tworzac walute euro stworzyla realna konkurencje dla dolara. Zauwaz, ze stanowiska kontynentalnej Europy i panstw anglosaskich czesto sie roznia. To nie jest przypadek. Nie wiadomo oczywiscie co przyniesie przyszlosc, bo caly czas toczy sie gra, ale interesy Europy i USA roznia sie od siebie. Byc moze to brzmi dla ciebie jak filmy z reptalianami, ale to jest dzisiejsza geopolityka. W interesie Stanow jest konflikt miedzy Europa i Rosja. W interesie Europy oraz Rosji jest ich zblizenie. Proste jak budowa cepa.

      "Polska jest obecnie panstwem prowadzacym chora antypolska polityke, wiec pomijam."

      Ten fragment odnosi sie do polityki panstwa polskiego, ktora jest niekorzystna dla jego obywateli. Dlaczego uwazam, ze jest niekorzystna wie chyba kazdy kto mieszkal w Polsce, ma oczy i rozumie jak dzialaja rozne socjalistyczne patologie i elity w Polsce.

    •  
      G.......s

      +3

      pokaż komentarz

      @pawelwirtualny: Ok, przesadziłem, przyznaję. Nie jesteś ani trollem, ani też nie jesteś głupi (zwłaszcza bardzo), mój błąd.

      Byc moze to brzmi dla ciebie jak filmy z reptalianami, ale to jest dzisiejsza geopolityka.
      Nie, nie brzmi, Twoje spojrzenie na świat jest całkiem sensowne, ale wciąż się z nim nie zgadzam. Powiem Ci, dlaczego.

      Po pierwsze, nie zgadzam się, że UK jest państwem silnym surowcowo - owszem, eksploatuje swoje złoża na szelfie, ale wciąż jest importerem ropy, a co będzie z łupkami, to jeszcze nie wiadomo. No ale mniejsza, można dyskutować. Nie to jest tu najważniejsze.
      Ok, druga rzecz to podział Zachodu - pełna zgoda, istnieje, ale imo na nieco innej linii, niż Ty to przedstawiasz. Piszesz o kontynentalnej Europie przeciwko Anglosasom. Ja powiem, że to są tak naprawdę Niemcy przeciwko Anglosasom. Francja się waha ze wskazaniem (póki co) na Niemcy. Reszta się nie liczy. Hiszpania i Włochy są całkowicie podporządkowane Niemcom poprzez instytucje Unii i Eurozony.
      Dlaczego tak jest? Bo Anglosasi mają więcej władzy na świecie, niż wynikałoby to z ich potencjału, a Niemcy mają tej władzy niedomiar. Podobnie jak przed IIWŚ, ale nieco mniej drastycznie, bo budują swoje wpływy przez UE. Ale tak, czy inaczej, Niemcy szukają rewizji aktualnego porządku światowego (przede wszystkim przez wyrzucenie USA z Europy). Gdzie najłatwiej znaleźć pomoc - oczywiście na Kremlu. Tradycyjne więzy tylko tutaj pomagają. Do tego dużo mówi się o prawdopodobnych wpływach rosyjskich służb w kontynentalnej Europie (spuścizna ZSRR).
      Wniosek - stosunki niemiecko-rosyjskie są ukierunkowane na rewizję układu sił w Europie i przez to uderzają w beneficjentów aktualnego stanu rzeczy: USA, UK (tak jak wspominałeś), ale też Polskę, pozostałe państwa naszego regionu (może poza Węgrami) i innymi państwami mniejszego kalibru niezdolnymi samodzielnie zadbać o własną suwerenność i dobrobyt.
      Dlatego też uważam, że o ile potencjalny układ UE-Rosja da się uzasadnić, to byłby długoterminowo zgubny dla Europy, a korzystny głównie dla Niemiec. Nie mówiąc już o tym, że ten kraj jest zaprzeczeniem wartości europejskich z rządami większości, prawami człowieka i humanizmem w ogóle. Rosja to de facto wielka organizacja przestępcza (jestem rusofobem i się tego nie wstydzę ;) ).
      To by było z grubsza na tyle. To jest oczywiście wszystko mocno zgeneralizowane, ale inaczej się nie da w komentarzu na wykopie. Na przykład Niemcy nie są jednomyślne co do wyrzucania USA za Ocean i przymierzy z Rosją przeciw Mitteleuropie; ale takie są przeważające trendy.
      Parę uwag/opinii na boku:
      - Europa nie jest wcale aż tak słaba militarnie. Połączone siły Wielkiej Brytanii i Francji nie miałaby raczej problemów z pokonaniem Rosjan, a w połączeniu z armiami Niemiec, Włoch, Polski, Hiszpanii i reszty, to nawet szkoda zaczynać rozważania, z litości dla Rosjan. Problemem jest tylko paraliż decyzyjny, krótkowzroczność społeczeństw i konflikty interesów.
      - Polska polityka zagraniczna (wewnętrzną muszę pominąć) nie jest zła. Radzimy sobie o niebo lepiej niż Włosi, czy Hiszpanie, a potencjał mamy dużo mniejszy.
      - Wspomniałem wyżej Francję. Francuzi są idiotami, którzy dali się owładnąć strachowi przed Niemcami (strachu nabytym po wojnach 1870-71, 1914-18 i 1940). Mimo, że mają potężną gospodarkę i najsilniejszą obok brytyjskiej armię w UE, to chodzą na pasku niemieckim jak grzeczne pieski. Żałosne.

      Wybacz mój arogancki pierwszy post :)

    •  
      p............y

      +1

      pokaż komentarz

      Ok, druga rzecz to podział Zachodu - pełna zgoda, istnieje, ale imo na nieco innej linii, niż Ty to przedstawiasz. Piszesz o kontynentalnej Europie przeciwko Anglosasom. Ja powiem, że to są tak naprawdę Niemcy przeciwko Anglosasom. Francja się waha ze wskazaniem (póki co) na Niemcy. Reszta się nie liczy. Hiszpania i Włochy są całkowicie podporządkowane Niemcom poprzez instytucje Unii i Eurozony.
      Dlaczego tak jest? Bo Anglosasi mają więcej władzy na świecie, niż wynikałoby to z ich potencjału, a Niemcy mają tej władzy niedomiar. Podobnie jak przed IIWŚ, ale nieco mniej drastycznie, bo budują swoje wpływy przez UE. Ale tak, czy inaczej, Niemcy szukają rewizji aktualnego porządku światowego (przede wszystkim przez wyrzucenie USA z Europy). Gdzie najłatwiej znaleźć pomoc - oczywiście na Kremlu. Tradycyjne więzy tylko tutaj pomagają. Do tego dużo mówi się o prawdopodobnych wpływach rosyjskich służb w kontynentalnej Europie (spuścizna ZSRR).


      @GuyFawkes:
      Tak, uproscilem oczywiscie, bo troche czas mnie goni. Zgadzam sie ze wszystkim do tej pory, bardzo dobrze to ujales.

      Wniosek - stosunki niemiecko-rosyjskie są ukierunkowane na rewizję układu sił w Europie i przez to uderzają w beneficjentów aktualnego stanu rzeczy: USA, UK (tak jak wspominałeś), ale też Polskę, pozostałe państwa naszego regionu (może poza Węgrami) i innymi państwami mniejszego kalibru niezdolnymi samodzielnie zadbać o własną suwerenność i dobrobyt.
      Dlatego też uważam, że o ile potencjalny układ UE-Rosja da się uzasadnić, to byłby długoterminowo zgubny dla Europy, a korzystny głównie dla Niemiec. Nie mówiąc już o tym, że ten kraj jest zaprzeczeniem wartości europejskich z rządami większości, prawami człowieka i humanizmem w ogóle. Rosja to de facto wielka organizacja przestępcza (jestem rusofobem i się tego nie wstydzę ;) ).
      To by było z grubsza na tyle. To jest oczywiście wszystko mocno zgeneralizowane, ale inaczej się nie da w komentarzu na wykopie. Na przykład Niemcy nie są jednomyślne co do wyrzucania USA za Ocean i przymierzy z Rosją przeciw Mitteleuropie; ale takie są przeważające trendy.


      @GuyFawkes:
      Tu tez sie zgadzam, przy czym co do Rosji jako organizacji przestepczej, to zgoda, ale dodam, ze im wiecej zyje na swiecie tym bardziej przekonuje sie, ze cele i ludzie sa wszedzie bardzo podobni. Ale zgoda, uzywane srodki wciaz bardzo sie roznia.

      - Europa nie jest wcale aż tak słaba militarnie. Połączone siły Wielkiej Brytanii i Francji nie miałaby raczej problemów z pokonaniem Rosjan, a w połączeniu z armiami Niemiec, Włoch, Polski, Hiszpanii i reszty, to nawet szkoda zaczynać rozważania, z litości dla Rosjan. Problemem jest tylko paraliż decyzyjny, krótkowzroczność społeczeństw i konflikty interesów.

      @GuyFawkes:
      No tutaj zalezy, czy byla by to wojna ofensywna czy defensywna. Obronic pewnie byly by sie w stanie. Zajac Rosji juz raczej nie. Zreszta oficjalna doktryna Rosji zaklada uzycie atomowek w takim wypadku i to takie science-fiction troche. A te problemy, ktore wymieniles jednak poki co istnieja.

      Polska polityka zagraniczna (wewnętrzną muszę pominąć) nie jest zła. Radzimy sobie o niebo lepiej niż Włosi, czy Hiszpanie, a potencjał mamy dużo mniejszy.

      @GuyFawkes:
      No i tu pierwszy raz sie nie zgodze. O ile potencjal mamy rzeczywiscie niski, to poki co Polska ciagle wychyla sie z szeregu ponoszac koszty i ryzykujac, a nic na tym nie wygrywajac.

      Wspomniałem wyżej Francję. Francuzi są idiotami, którzy dali się owładnąć strachowi przed Niemcami (strachu nabytym po wojnach 1870-71, 1914-18 i 1940). Mimo, że mają potężną gospodarkę i najsilniejszą obok brytyjskiej armię w UE, to chodzą na pasku niemieckim jak grzeczne pieski. Żałosne.

      @GuyFawkes:
      Tez tak to widze, oni w ogole sie pogubili w wielu kwestiach. UK co by nie powiedziec ma konkretne cele i potrafi je realizowac.

      Pozdrawiam, oczytany z ciebie skurczybyk :)

    •  
      k.........i

      +1

      pokaż komentarz

      @asenjo: Zerknij proszę na moją wcześniejszą odpowiedź dla @ostatni_lantianin

    •  
      k.........i

      +1

      pokaż komentarz

      @merk: Merk, zauważ proszę, że wymienione przez Ciebie produkty eksportowe (poza bronią konwencjonalną) to nieprzetworzone surowce naturalne. Jeżeli zaś chodzi o przemysł metalurgiczny to zerknij np. na London Metal Exchange i zobacz ile brandów pochodzi z Rosji a ile z reszty świata (no, może za wyjątkiem aluminium).

      Odnosząc się do argumentu dot. uzbrojenia. Skoro jest ono takie dobre (mówimy tutaj również o bazie produkcyjnej), to dlaczego okręty desantowe kupowane są za granicą?

      Na potwierdzenie mojej tezy podam jeszcze jeden przykład. Lata temu kombinowałem z klientami ze wschodu, że posprzedajemy drewno konstrukcyjne z Rosji. Klienci byli nagrani. Przesłali parametry, które w Polsce spełniłoby każde średnie przedsiębiorstwo zajmujące się obróbkę drewna. Rosjanie nie byli w stanie zrozumieć tych wymagań, a co dopiero je spełnić. Co z tego, że mają tysiące kilometrów lasów, skoro w większości przypadków jedyne, co mogą z nim zrobić, to sprzedać zaraz po ścięciu i wstępnym obrobieniu?

    •  
      G.......s

      0

      pokaż komentarz

      @pawelwirtualny:

      cele i ludzie sa wszedzie bardzo podobni
      Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami.
      Korciło mnie trochę, żeby pokłócić się z Tobą o polską politykę zagraniczną, ale boję się, że zeszłoby mi na to parę godzin, a muszę się wziąć za coś "produktywnego". Może innym razem ;) W każdym razie masz ogromnego plusa za podejście, mimo mojej chamskiej odpowiedzi na początku.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosi_mazaki: Hej, nie twierdzę że uzbrojenie jest takie dobre, stwierdzam jedynie fakt, że posiadają coś więcej niż łapcie, co do okrętów może ich taniej wyjdzie zakup, niż produkcja? Dodatkowo jednak Rosjanie eksportują technologie atomową np. do Iranu i technologie kosmiczne np do USA. Pewnie, mają swoje problemy, ale kto ich nie ma? Co do przemysłu drzewnego znalazłem takie coś: źródło

      Mimo że roczna sprzedaż drewna w Rosji sięga 186 mln m3 (IV miejsce na świecie), jej udział w światowym rynku produktów przemysłu drzewnego wynosi zaledwie 3-4%. Dzieje się tak, ponieważ ogromna część produkowanego drewna (50 mln m3) opuszcza kraj w postaci nieprzetworzonej, stanowiąc surowiec dla zagranicznego przemysłu drzewnego, głównie Chin oraz Finlandii. Sektor przetwórstwa drzewnego generuje jedynie 1% przyrostu inwestycji w Rosji ogółem.W 2007 r. w ustawodastwie rosyjskim zaszły liczne zmiany ukierunkowane na rozwój rodzimego przemysłu drzewnego.

      Nie twierdzę, że Rosja to najbardziej rozwinięty kraj świata, ani że idzie w dobrym kierunku, stwierdzam jedynie że reprezentuje coś więcej niż łapcie, wódkę i ziemniaki.

    •  
      k.........i

      +2

      pokaż komentarz

      @merk: Merk, wyrazy szacunku za ciekawe źródła (które nota bene potwierdzają moje spostrzeżenia). Uznaj proszę mój tekst o łapciach za rodzaj uwypuklenia charakteru rosyjskiej gospodarki - bogatej w zasoby naturalne, lecz nie będącej w stanie ich przetworzyć na bardziej zaawansowane produkty. Twierdzę po prostu, że Rosja tkwi, pod wieloma względami (w tym pod względem rozwoju społecznego) w epoce industrialnej. Kolektywizm, krytyka indywidualizmu, obsesja tajności, kult siły - tych cech Europa wyzbyłą się dekady temu. Rosja wciąż widzi w nich podstawę swojego rozwoju. Dlatego dialog pomiędzy Rosją a UE przypomina rozmowę c@!%@ z butem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosi_mazaki: Hej, w zasadzie chciałem zwrócić uwagę na ostatnie zdanie cytatu, od 2007 pewnie coś już podziałali? W sumie nie ważne. Jakieś swoje osiągnięcia mają (abstrahując jakim kosztem to osiągnęli, od systemu politycznego, społecznego itd), z lepszym czy gorszym skutkiem próbują się jednak rozwijać, i nie należy ich lekceważyć (sprowadzając wszystko do tych nieszczęsnych łapci). Nie należy ich lekceważyć bo "głupie pijane kacapy w łapciach z brzozy pilotujący su-35, obsługujący buki itd" przyjadą nas odwiedzić, i będzie dysonans poznawczy że zamiast łapci mają tenisówki ;-)

      Btw: GLONASS obecnie i tak znacznie lepiej działa od naszego (europejskiego) Galileo, czyt. czasem działa ;-)