•  

    pokaż komentarz

    W takim razie mogę powiedzieć, że mam szczęście. Mój akt apostazji został wpisany do księgi chrztu przy mnie.
    Swoją drogą Stwierdzenie

    Jak powiedział radca prawny GIODO Piotr Wójcik, duchowny argumentował, że Generalny Inspektor nie powinien ingerować w sferę wyznaniową, bo to jest naruszenie konstytucji, konkordatu i zasady rozdziału Kościoła od państwa.

    Jest bezsensowne. Teraz jest to ingerowanie w rozdzielność. Jednak zbieranie danych, ich magazynowanie i udostępnianie jest nadzorowane przez świeckie państwo. To w sumie po cholerę nam konkordat?

    •  

      pokaż komentarz

      To w sumie po cholerę nam konkordat?

      @yanosky: konkordat został podpisany aby zagwarantować interesy KK w Polsce. Nic więcej... Watykan ma teraz na papieże, że może grabić polskich obywateli a aparat państwowy ma obowiązek zgodnie z tą umową mu w tym pomagać.

      btw
      a ten ksiądz to jakiś niedorozwój. Nie wiem jak tępym trzeba być aby tak zinterpretować te przepisy.

      Generalny Inspektor nie powinien ingerować w sferę wyznaniową,
      Ksiądz tym bardziej nie. To nie jego biznes kto wierzy a kto nie. Przyszedł do niego człowiek, który chciał się wypisać. Powinien wstawić adnotacje do aktu chrztu a zaraz potem go zniszczyć( bo niby jakim prawem miałby przetrzymywać w dalszym ciągu jego dane? ) i to bez żadnych fochów.

    •  

      pokaż komentarz

      @AvK: To w zasadzie były pytania retoryczne :P Ale miło, że masz podobne przemyślenia do moich.

    •  

      pokaż komentarz

      Watykan ma teraz na papieże, że może grabić polskich obywateli a aparat państwowy ma obowiązek zgodnie z tą umową mu w tym pomagać.

      @yanosky: Puściłbym jakąś ciętą ripostę, ale ten błąd jest tak piękny w odniesieniu do tematu, że sam siebie ripostuje.