•  

    pokaż komentarz

    Tytuł trochę mylący. Brzmi jakby "Der Spiegel" miało pretensje o sam fakt sądzenia SS-manów.

  •  

    pokaż komentarz

    No przecież jak karać nazistów skoro mieszkają na księżycu?

    źródło: m.natemat.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @VLAD_PALOWNIK: a rotmistrza Pileckiego zamordowali komuniści...

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaAndroidow: Analogia nie do końca trafna, bo komunizm był Polsce narzucony siłą przez ZSRR. Tak jak w przypadku Niemiec hańbą jest jednak, że zbrodniarze stalinowscy wciąż nie są w Polsce ścigani i karani za swe "zasługi".

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: wybacz ale p%$???@isz głupoty, serio myślisz że kilku agentów NKWD wprowadziło w 30 milionowym kraju komunizm? Po 1944 roku ogromne rzesze ludzi budowały nowy, młode chłopaki z całych ulic i wsi zapisywały się do milicji obywatelskiej i do partii. Pileckiego czy Siedzikówną zamordowali właśnie polacy, nie mistyczni komuniści z księżyca. Albo trzymamy standardy albo bawimy się w Kali jeść Kali pić.

    •  
      S................a

      +14

      pokaż komentarz

      @VLAD_PALOWNIK: Włoscy faszyści? W Niemczech był NAZIZM, a nie faszyzm.

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaAndroidow: tak ale jak mówisz ze Pileckiego zamordowali Polacy to nie wiesz czy byli to akowcy czy ubecja. Jak by było ze opozycjonista niemiecki został zamordowany przez Niemców byloby tak samo. Ale jak juz powiesz ze przez gestapo albo hitlerowców to juz lepiej brzmi

    •  

      pokaż komentarz

      wybacz ale p$%$%#$isz głupoty, serio myślisz że kilku agentów NKWD wprowadziło w 30 milionowym kraju komunizm?

      @LowcaAndroidow: To nie było kilku agentów, cała PPR oparta na pomocy Armii Czerwonej oraz NKWD to zrobiła( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Po 1944 roku ogromne rzesze ludzi budowały nowy, młode chłopaki z całych ulic i wsi zapisywały się do milicji obywatelskiej i do partii.

      Ale jeszcze więcej sie chowało po lasach albo była w więzieniach wsadzana przez te "młode chłopaki".

      Pileckiego czy Siedzikówną zamordowali właśnie polacy, nie mistyczni komuniści z księżyca. Albo trzymamy standardy albo bawimy się w Kali jeść Kali pić.

      Cóż, Wanda Wasilewska która tworzyła "polskie władze" w ZSRR zrzekła się polskiego obywatelstwa i zamieszkała w ZSRR. Michał Rola-Żymierski czerwonoarmista, podobnie jak marszałek Polski Rokossowski. Przy okazji większość na kierowniczych stanowiskach to byli ludzie pochodzenia semickiego, a więc obecne zaplecze GW( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      wybacz ale p%@#@$@isz głupoty, serio myślisz że kilku agentów NKWD wprowadziło w 30 milionowym kraju komunizm?

      @LowcaAndroidow: Taaa a Krasnaja Armija siedziała w Polsce do 93 roku tak dla jaj. Oczywiście, że mieliśmy w Polsce całą masę hołoty, której komunizm się bardzo podobał ale mieli szansę się przebić tylko dzięki temu, że Stalin z pomocą NKWD i Armii Czerwonej (w latach powojennych stacjonowało w Polsce około 300 000 ruskich żołnierzy) wprowadził w Polsce totalitarny terror.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: ale komunisci w polsce działali już 19 wieku. Mówienie że polakom narzucono komunizm jest tak samo prawdziwe jak to że niemcom narzucono nazizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: czyli Polacy żadnego romansu z komunizmem nie mieli, aha a potem się dziwimy że niemcy uznają się za ofiary nazizmu.

      PS. w lesie zostało kilka tyś osób, nowy ustrój budowany był przez miliony.

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaAndroidow: Skoro Polacy tak pokochali komunizm to czemu trzeba było sfałszować wybory w 1947? Owszem mieliśmy w Polsce dosyć prężnie działających komunistów ale jakoś od XIX wieku nie byli w stanie dorwać się do władzy. Udało im się tylko dzięki wsparciu kilkudziesięciu tysięcy funkcjonariuszy NKWD (ponad 40 000 pod koniec 1945 roku), Armii Czerwonej i wytłuczeniu dużej części inteligencji w czasie wojny.

      PS. w lesie zostało kilka tyś osób, nowy ustrój budowany był przez miliony.
      Taaa, lud pracujący budował nowy ład. Gówno prawda, większość starała się tylko normalnie żyć w nowej rzeczywistości, na którą nie mieli większego wpływu.

    •  

      pokaż komentarz

      aha a potem się dziwimy że niemcy uznają się za ofiary nazizmu.

      @LowcaAndroidow: Nie przypominam sobie aby Niemcy tuż po I wojnie światowej zostały objęte "opieką" przez sąsiednie mocarstwo, którego funkcjonariusze z pomocą terroru i represji zaczęli z Niemców robić nazistów.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz:

      Skoro Polacy tak pokochali komunizm to czemu trzeba było sfałszować wybory w 1947?

      Pamiętam, że kiedyś już z kimś o tym na wykopie dyskutowałem. Wybory w 1947 były sfałszowane - jak najbardziej. Ale ciekawym faktem jest, że najprawdopodobniej komuniści uzyskaliby coś ponad 40% (np. w okręgu kieleckim prawdziwe dane mówią o poparciu 44%). Dla przypomnienia podobne poparcie dostała NSDAP w Niemczech.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noyclah: Całkiem możliwe, jednak gdyby nie wsparcie "bratniego narodu radzieckiego", to kilka lat później mogliby zmienić zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Wiesz, gdyby Hitler nie przejął władzy poprzez delegalizacje komunistów i zastraszenie partii demokratycznych (tj. tych partii centralnej sceny politycznej) to w następnych wyborach też mógłby już nie wygrać - sytuacja w Niemczech się poprawiała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noyclah: Chcesz mi powiedzieć, że nawet bez pomocy ZSRR mielibyśmy w Polsce ponad 40 lat rządów komunistów? Przecież blok wschodni trzymał w kupie tylko ZSRR i doskonale pokazał to rok 89, kiedy to blok wschodni rozpadł się bo ZSRR nie był już w stanie trzymać "bratnich krajów" za mordę.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Chce tylko powiedzieć, że poparcie dla komunizmu w Polsce powojennej było podobne jak dla nazistów w 1933 r. I w obu przypadkach zagrano "niedemokratycznie" by zdobyć władzę absolutną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noyclah: I kto niby miałby być polskim Hitlerem komunizmu?

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Do czego dążysz? Bo nie do końca rozumiem, skąd takie pytanie. W Polsce zawsze ktoś stał na czele partii. Ale siłą rzeczy nie mieliśmy szaleńców pokroju Hitlera.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noyclah: Dążę do tego, że nie da się porównywać sytuacji Polski po II wojnie światowej i sytuacji Niemiec w okresie międzywojennym.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Dlaczego? Wiadomo, że obie sytuacje nie są identyczne i że można wskazać sporo różnic, ale akurat te dwie rzeczy są zbieżne. Zarówno komuniści w Polsce jak i Naziści w Niemczech mieli duże poparcie (ale mniej niż 50%) i oba ugrupowania wykorzystały czynniki zewnętrzne by zdobyć władzę w sposób mało lub całkowicie niedemokratyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noyclah: Skoro kilkusettysięczną armię obcego mocarstwa stacjonującą na terenie kraju i popierającą określone ugrupowanie polityczne a w początkowym okresie stanowiącą właściwie jedyną władzę na większości terytorium nazywasz "czynnikiem zewnętrznym".
      Masz jakieś źródła, które by uwiarygadniały tezę, że polscy komuniści w ogóle byliby zdolni tę władzę przejąć i utrzymać bez wsparcia ZSRR?

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: No właśnie ta armia umożliwiła sfałszowanie wyborów, a co za tym idzie przejęcie i utrzymanie władzy. W Niemczech Hitler użył aparatu państwowego do zdobycia i utrzymania władzy.
      Oczywiście, wiadomo, że armia czerwona miała też jakiś wpływ na wyborców (prześladowania, aresztowania itp.), ale to akurat miało również miejsce w Niemczech.

    •  

      pokaż komentarz

      @Noyclah: Naprawdę uważasz za sensowne zrównywanie marionetkowych rządów Bieruta czy Cyrankiewicza z rządami Hitlera?

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Oczywiście, że nie. Dlatego mówię o komunistach i nazistach jako o ugrupowaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: oczywista sprawa. Warto też dodać, że ta zaraza komunistyczna dostałą się do Polski przez Niemców. Bo to oni to wszystko rozpętali. Gdyby nie popierali nazizmu, to bylibyśmy pewnie w jednej koalicji z Zachodem, przeciw ZSRR.
      A krasną armię moglibyśmy odpierać o wiele dłużej. Jakoś tej armii była tragiczna już na starcie. Nie pisząc o niebywale złym dowodzeniu Stawki ze Stalinem na czele.

    •  

      pokaż komentarz

      PS. w lesie zostało kilka tyś osób, nowy ustrój budowany był przez miliony.

      @LowcaAndroidow: A dziesiątki tysięcy zostały za granicą... ponieważ nie mogły wrócić do "Polski". Przy okazji ta satrapia miała centrum w Moskwie, a nie w Warszawie. Polskie władze by nie rozbrajały AK czy innych formacji niepodległościowych.

  •  

    pokaż komentarz

    Wystarczy wspomnieć, że jeden z największych katów Warszawy, osobiście odpowiedzialny za wymordowanie w 3 dni prawie 70 tysiecy cywilów na Woli, w tym kobiet, dzieci i starców, Heinz Reinfarth, został po wojnie posłem do niemieckiego parlamentu i dożył sobie spokojnie starości.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: A kilkadziesiąt lat później radni miejscowości, w której Reinefarth był burmistrzem wystawiają tablicę o treści:
      Warszawa, 2 sierpnia 1944
      Żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego przystępują do walki przeciwko niemieckiemu okupantowi.
      Powstanie zostaje stłumione przez reżim nazistowski.
      Ponad 150 000 osób zostaje zamordowanych, niezliczona jest liczba rannych i maltretowanych mężczyzn, kobiet i dzieci.
      Heinz Reinefath, od 1951 do 1963 burmistrz Westerlandu, był jako dowódca grupy bojowej współodpowiedzialny za tę zbrodnię.
      Zawstydzeni pochylamy się nad ofiarami z nadzieją na pojednanie.

      źródło: pbs.twimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @HarrisonApricot: Ta tablica jest chyba z lipca tego roku - świeża sprawa. I pokazuje czym różnią się Niemcy od Rosjan.

      EDIT: I od Ukraińców.

    •  

      pokaż komentarz

      @HarrisonApricot: fajnie, tylko ze przeprosiny to nie to samo co proces zbrodniarza.
      Zobacz, ze taka jest generalnie polityka Niemiec - przeczekac, az dany zbrodniarz umrze, albo mocno zdziadzieje, nie niepokoic go w jego dostatnim zyciu, czesto u szczytu wladzy, a potem powiedziec no sorry, fakt, przykro troche, ze wam zabil tyle milionow ludzi.

    •  
      s.....t

      -4

      pokaż komentarz

      @jedzgruszki: ukraińców w to nie mieszaj. Oni są spoko. Zobaczymy czy będą przepraszać jak im się sytuacja militarna i finansowa kraju ustatkuje. (10 - 20 lat) W tedy dopiero podejmiemy decyzję.

    •  

      pokaż komentarz

      @jedzgruszki: Odsłonięto ją 1 sierpnia, więc bardzo świeża. Dwa tygodnie temu jeszcze stały pod nią znicze i kwiaty. Gdy usłyszałem, że coś takiego ma się pojawić, podejrzewałem, że powieszą jakąś małą tabliczkę w bocznej alejce, a tu dość spora tablica, w dwóch językach, wisząca tuż przy wejściu do ratusza. Pracownicy Westerlandzkiego magistratu i petenci praktycznie się o nią potykają.

      @dzikireks: Jasne, że nie to samo, ale przynajmniej Niemców stać było na taki gest, czego nie można powiedzieć o innych narodach, które mają za co przepraszać.
      Co do procesów - idzie im i tak lepiej niż nam sądzenie SB-ków i im podobnych.
      Dodam, że od kiedy mieszkam w Niemczech, coraz bardziej przekonuję się, iż "prawdy" głoszone przez miejscowych polityków i media ("polskie obozy", beznarodowi "naziści") niezbyt pokrywają się z retoryką i poglądami szarych obywateli.

  •  

    pokaż komentarz

    jak można karać bohaterów narodu niemieckiego? bo prawda jest taka, że tam nie są oni uznawani za zbrodniarzy, szkoły noszą imiona zbrodniarzy wojennych i nikt nie widzi w tym nic złego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tekila007: ale masz jakiś przykład na szkołę o imieniu zbrodniarza? czy tylko tak sobie napisałeś z dupy?
      Ja natomiast znam Janusz Korczak Schule w Langen.

    •  
      u..........n

      +3

      pokaż komentarz

      @Tekila007: Możesz podać przykład jakiejkolwiek szkoły niemieckiej noszącej imię nazistowskiego zbrodniarza wojennego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tekila007: no ja też bym chciał wiedzieć czy tak se napisałeś czy co? ale btw - nie zdziwiłoby mnie gdyby za 100 lat był np. plac Hitlera w Berlinie, czy jakaś szkoła Heidricha, Himmlera etc.

      dodatkowo na uwagę zasługuje cytat: "Jak twierdzą autorzy materiału, ściganie i ukaranie zbrodniarzy zakończyło się fiaskiem [...] z powodu obojętności Niemców po 1945 r. Dziennikarze zwracają uwagę na wyniki ankiety przeprowadzonej przez Amerykanów w październiku 1945 r., z której wynika, że 20 proc. Niemców identyfikowało się z polityką Hitlera wobec Żydów, a kolejne 19 proc. uważało ją za przesadzoną, lecz zasadniczo słuszną."

      - cóż, chyba powinni to uświadomić Żydom w Izraelu, a nie że oni myślą, że to my ich pomordowaliśmy i o "polskich obozach śmierci". Z Żydami jest dziwnie: z jednej strony wielu Polakom dali odznaczenia "Sprawiedliwy wśród Narodów", z drugiej nie zdziwcie się, jak zwłaszcza młodzi powiedzą o Polakach "mordercy".

    •  
      p........c

      0

      pokaż komentarz

      @Tekila007: z tego co kojarzę to jedynym wysoko postawionym hitlerowcem po którym coś nazywano był Rommel, którego raczej nie można nazwać zbrodniarzem, a i tak była u nich afera z tym związana bo tak czy siak zrobił karierę w służbie zbrodniczego systemu.