•  

    pokaż komentarz

    Najlepsze jest to, ze juz przez cale zamieszanie na wykopie stracili wiecej klientow i zarobku niz gdyby uwzglednili Twoja reklamacje... A teraz jeszcze straca kolejnych. Ja juz tam na pewno nic nie kupie, bo jak to czytam to mi sie wlos na glowie jezy.

    •  
      d.........y

      -455

      pokaż komentarz

      @Argea: przeceniasz wplyw wypoku

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy:
      Niech 1% z 20tys. ludzi, ktorzy to przeczytali nie kupi nic w Kruku za 200zl choc mialo taki plan w ciagu najblizszych 3 lat. Mysle, ze to realne :)

    •  
      z.........n via Android

      +403

      pokaż komentarz

      @Argea: Bardzo realne. Napewno nigdy w zyciu tam nic nie kupie i poinformuje znajomych ktorzy planuja slub. Dziekuje wypok <3

    •  
      W.....t

      +67

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: @Argea:

      Sam chciałem tam coś kupić :) Cóż kilkaset złotych mniej mają.

    •  
      A..........r

      +218

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: A nie słyszałeś że zadowolony klient zachęci jednego a niezadowolony zniechęci dziesięciu?
      Tylko idiota zignorowałby taką "reklamę"

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: Sam kiedyś chciałem coś kupić dziewczynie na urodziny ale opinia już ich wyprzedza ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: Mi ten wykop właśnie uświadomił jacy badziewiarze pracują tam. Ja jako laik pewnie myślałbym o zakupie tam biżuterii za kilka tysięcy (bo duża sieć, znana marka, niby renomowana). Teraz będę ostrożniejszy, a W. Kruka skreślam dożywotnio chociażby za podejście do klienta, gdy wina ewidentnie leży po ich stronie. Czyli jeżeli mają marżę na poziomie np. 40% to już stracili kilkaset złotych na samym mnie, a przecież ja jestem tylko wypowiadającym się użytkownikiem wykopu, a są dziesiątki tych, co nie fatygują się o komentarz, oraz setki tych, którzy natkną się na te wpisy czytając opinie o sklepie w sieci. Nawet jeżeli tylko 1/4 z nich zrezygnuje z zakupu w W. Kruk to są to już tysiące złotych.

    •  
      d...........e

      +65

      pokaż komentarz

      przeceniasz wplyw wypoku

      @deadkennedy: nie sądzę. Ja na przykład w prezentach mojej żonie daję głównie biżuterię, którą sama sobie wybiera. I nie tylko żonie, bo jak mamusia lubej ma urodziny to co dostaje? Zawsze jakiś drobiazg (za kupę szmalu...). Jeśli dobrze namierzyłem przedmiot sporu, to gwarantuję Ci, że na samej mojej osobie stracili więcej niż przez uznanie tej reklamacji.
      A ja jestem jeden. Tamto znalezisko 25k wyświetleń, a to dostało się z płomyczkiem, czyli będzie miało więcej... Tutaj naprawdę nie trzeba geniusza, żeby wymyślić jaki będzie tego efekt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: tydzień temu szukalismy z moim #rozowypasek kolczyków dla niej do naszego ślubu, coś tam upatrzyla w kruku ale zniechęciłem ją przytaczajac wcześniejszą historię z wykopu i ostatecznie kolczyki kupiliśmy gdzie indziej i już nigdy nic w kruku nie weźmiemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: przymierzam się do kupna pierścionka zaręczynowego. Zrezygnowałem z tej firmy :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea:
      To już wiem, że na oświadczyny pierścionka u nich nie kupię...
      Już wolę sam z modeliny zrobić ;)

    •  
      s...m via iOS

      -25

      pokaż komentarz

      @Argea: kolezanko, po co stulejarzowi pierscionek zaręczynowy?

    •  
      t.....i

      +10

      pokaż komentarz

      @Kismeth: dzięki stary za ostrzeżenie. Nie znam się za bardzo na biżuterii i rozważałem zakupy w Kruku bo zbliżają się urodziny mojej dziewczyny. Teraz wiem, że gdziekolwiek ale na pewno nie tam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: jak najbardziej potwierdzam - mnie też ta sytuacja przeraża, gdzie firma jest wyżej postawiona od konsumenta; nigdy więcej tam nic nie kupię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: @ Kismeth: Nie czytałem od poczatku sprawy, nie wiem co powiedzieli w sklepie, ale.. białe złoto to nazwa handlowa, i w rzeczywistości dotyczy ona kilku różnych materiałów. Najczęściej jest to złoty pierścionek pokryty warstwą białego stopu, nazywa się to rodowaniem. Takie pierścionki ulegają degradacji w trakcie eksploatowania, i co jakiś czas należy oddawać je do jubilera celem renowacji.. Takie zjawisko jest normalne i znane w świecie jubilerskim. Im tańszy pieścionek, tym cieńsza jest warstwa rodowania i tym szybciej się ściera.
      Istnieje złoto białe, które nie traci parametrów, ale jest bardzo drogie/droższe. Zwie się ono złotem palladowym i jest stopem całkowitym, to jest nie jest pokryte warstwą na wierzchu tylko całość pierścionka/obrączki/innej biżuterii jest z niej wykonana. Można je poznać po tym, że jest lekko matowawe i ma odcień podążający w specyficznym kierunku, coś a'la połowa drogi pomiędzy matowym srebrem a ołowiem.
      Nie wydaje mi się, aby cokolwiek udało się ugrać w sądzie. Być może gwarancja obejmuje kwestię rodowania, i w tym przypadku możesz ubiegać się o nieodpłatne naprawienie produktu. Jednak przypuszczam, że jest zawarta odpowiednia klauzula jako, że to zjawisko jest zupełnie normalne i znane. Jest to również usterka eksploatacyjna - podczas użytkowania biżuterii zahaczamy o różne rzeczy i tak dalej powodując ścieranie się powłoki.
      Nie słuchaj bredni wygadywanych tutaj bo tylko zrobisz z siebie idiotę/idiotkę o ile juz nie jest za poźno i mecenas wetknął wykałaczkę w Twoje zdjęcie. Dobry pierścionek kosztuje majątek, poczynając od stopu aż po kamień. Podstawowym błędem w zakupie biżuterii jest NIEWIEDZA, poprostu trzeba wiedzieć co się kupuje a nie kupować na pałę bo niestety ale takie są skutki. Obecnie niestety nie można polegac na sprzedawcach, że będą mieć kompetencje aby doradzić przy zakupie. Ja ostatnio również badam kwestię zakupu pierścionka, byłem w kilku sklepach sieciowych i sprzedawcy nie potrafili określić czystości kamienia... w bizuterii ma to diametralną różnicę, diament o doskonałym szlifie brylantowym, bez skaz i w czystości F będzie kosztować 2-3x więcej niż analogiczny kamień z puli Wesseltonów.

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: miałem zamiar w niedalekiej przyszłości oświadczyć się... Nawet już miałem upatrzony model i to właśnie w firmie W.Kruk... Poszedłem do innego jubilera że zdjęciem pierscionka i stwierdził, że za podobną cenę zrobi mi taki sam i będzie lepszej jakości...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: Napisałem powyżej ale źle zrobiłem odnośnik do Ciebie; Poniżej jeszcze mała uwaga dodatkowa do tekstu.

      Nie wiem jaka była cena produktu, ale musisz mieć skalę porównawczą aby cokolwiek udowodnić. Co to znaczy: należałoby oddać pierścionek do ekspertyzy u jakiegoś złotnika, czy stop nie jest wadliwy i dopiero wtedy dymać z tym na reklamację.

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: Wypok to siła - po pewnej aferze, żaden z jego użytkowników nie kupił autobusu pewnej firmy. W. Kruk - miej się na baczności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Casuperu: ja akurat kupuję te autobusy i to hurtowo. Nic lepiej nie rozpala ognia w kominku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus:
      Cenę produktu i szerszy opis sytuacji dodałem w pierwszym wykopie jak coś. Żeby zrobić ekspertyzę muszę mieć pierścionek, ale jest on oddany u Kruka, bo sprawa jest w toku...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: obawiam sie ze po kolejnych 4 miesiacach u kruka, ten pierścionek może kolejny raz zmienic kolor. Nigdy nie wiesz co bylo pod warstwa zlotego zlota.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: A najgorsze jest to, że taka jedna chyba z ważniejszych w życiu spraw, te oświadczyny, śluby, pierścionki, stające się na kilka pokoleń potem skarbem rodzinnym, jest powodem do takich nerwów, bo słaba biżuteryjna sieciówka wciska kity i kombinuje. Dla nich to drobiazg, dla wrzucającego być może jedna z najważniejszych spraw w życiu. I na stępie potrafią zj#$$ć tym swoim podejściem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator: patrzac na strzaly wykopa to w.kruk pozna nowe przysłowie. Zadowolony klient zacheci jednego, niezadowolony zniechęci tysiac... #wykopkurwa

    •  
      s.....r

      +3

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: ja wczoraj kupowałem pierścionek i właśnie ze względu na historie o których słyszałem, ominąłem Kruka i Apart szerokim łukiem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: o nie, za taką kwotę to zdecydowanie rodowanie powinno wytrzymać lat co najmniej kilka, chyba, że Twoja dziewczyna pracuje w jakimś super ciężkim chemicznie środowisku które osłabia powłokę.... To zdecywodanie wadliwy produkt. Zażądaj odesłania pierścionka wraz z dokumentacją odmowy naprawy i udaj się do złotnika rzeczoznawcy. Z Odpowiednią ekspertyzą zwróc się znów do sklepu i zażądaj naprawy wadliwego produktu w przeciwnym razie skieruj sprawę do sądu. Nie mów im teraz nic o sądzie bo mogą pogorszyć Ci sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielony11:
      Ostrzegałem panią kierownik salonu w Łodzi, że sprawy nie zostawię i opiszę sprawę w internecie. Powiedziała, że opinie internautów ją nie interesują :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: Ja już nie kupię... może bede szukal złotnika... jest jakaś alternatywa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus:

      pokaż spoiler sorry, ale dopiero teraz przeczytałem Twój pierwszy komentarz.

      Wszystko super, tylko że byłem u innego jubilera i złoto palladowe z kamieniami o podobnej gramaturze (więcej diamentów, minimalnie mniej szafiru) jest 30% tańsze. Jubiler ten nazywa się A&A, a złoto trochę mniej się błyszczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: ja swoją ślubną obrączkę z białego złota mam już ze ...7? (żona nie zagląda na wypok hehe) lat i tylko raz oddałem do yyy regeneracji? Nigdy koloru nie zmienił, tylko matowieje, ani pod żadnymi obtarciami też nie widać zmiany koloru. Tylko błyszczał jak psu jajca jak nowy był. Nie daj się i przyłbica w dół ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: wiesz, tutaj jest zawsze kwestia jaki jest stop :) Powodzenia tak czy siak. A&A też zdaje się nie mają najlepszych opinii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus:
      Ja zrobiłem rozeznanie wśród znajomych to nikt nie narzeka. Byliśmy, rozmawialiśmy, opowiedzieliśmy historię właścicielowi salonu i wręcz stwierdził, że po prostu Kruk chciał przyoszczędzić... Najbardziej zaskoczyło go jednak, że nie przyjęli reklamacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: ja w internetach czytałem więc moga tam byc rózne crapy, zwykle sprawdzam na zywo też ale nie byłem dotąd tak więc Twoja opinia jest o wiele lepsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: Ja tam na 100% nic nie kupię, to nie pierwszy raz jak w internecie są skargi na jakość ich wyrobów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: Kupił kiedyś u nich kolczyki. Czytam ten wykop i drugi raz z ich usług nie skorzystam.

    •  

      pokaż komentarz

      kupiłem tam kiedyś pierścionek, po zapoznaniu się z historią nigdy więcej do tej sieci nie wstąpię. Już raczej będę odwiedzał rodzimych jubilerów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sidhellfire: Kruk i Yes ma na brylanty średnio 120% marży (taka ciekawostka :) )

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: beda kupowac jak bedzie nizsza cena no i kupione w kruku w galerii.. ja preferuje jubilera zwyklego z nizszymi cenami..

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: sorry za podpinkę, chcielibyście AMA Jubilera/ Złotnika z ponad 20 letnim doświadczeniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: zgadzam się z tobą no ale po 4 miechach....? pierścionek za 3-5 kafli? nie za szybko? To ona musiała by nim jeździć po wszystkim, jak pies z robakami - dupą po trawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Harrion: no właśnie napisałem, że przy takiej cenie absolutnie nie powinno tak być, przynajmniej kilka lat pierścionek powinien wytrzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: dziękuje za odchamienie. Musiała mi twoja odpowiedź umknąć. No bo wisz - człowiek prosty, na obieraniu kartofli się zna nie jubilerstwie. A teraz wychodzę stąd mądrzejszy :) Pozdrowienia!

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: > Podstawowym błędem w zakupie biżuterii jest NIEWIEDZA, poprostu trzeba wiedzieć co się kupuje a nie kupować na pałę bo niestety ale takie są skutki.

      Jak człowiek się nie zna to idzie do specjalisty, np. takiego o nazwie "W. Kruk". Specjalista ma doradzić a nie oszukiwać. Gdyby W. Kruk powiedział gościowi, że pierścionek za 2400zł to badziew, który zmieni kolor po 3 miesiącach i trzeba dać 2x więcej żeby mieć dobry to nie było by problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: już wcześniej - zanim pojawiły się wykopy @Kismeth musiałbym się z kutasem na głowy pozamieniać żeby coś w Kruku kupić. Po jego wykopach nie dość że nic nie kupię to jeszcze będę znajomych przestrzegał żeby salonów Kruka unikali jak ognia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: Ja właśnie dzisiaj wybierałem się kupić jakiś prezent dla dziewczyny. Teraz już wiem, że będzie to pierścionek, tyle że nie w Kruku.

    •  

      pokaż komentarz

      @de_mon: w zasadzie masz rację, tylko, że to dotyczy lat 20 ubiegłego stulecia. W dzisiejszych czasach ani pracodawcy, ani pracownicy, ani klienci nie chcą nic wiedzieć. Czytasz instrukcję od komputera który kupisz? Nie, a jesli tak to jesteś osamotniony. Dlaczego? Bo nie mają czasu - a czas poświęcają na jakieś głupoty typu Facebook. Głosują na tuska, bo ma dobrą prezencję, nie znając jego programu ani w jotę. Takie mamy czasy, w dużej mierze w Polsce. Ludzie poprostu nie chcą nic wiedziec, system edukacji jest socjalistyczny - nie uczy ludzi pędu do wiedzy tylko zniechęca do odkrywania wiedzy (nie tylko u nas) i mają tylko umieć to co robią, robić to i dostawać dyplomy sryplomy. Problem pojawia się, gdy gałąź przemysłu wymiera (patrz: Łódź). W Polsce dodatkowo nie piętnuje się oszustwa. Jeśli ktoś kogoś okłamie i sprzeda wadliwy samochód za podwójną cenę, to go pochwalą. Jeśli ktoś oszuka kapitalistę (klienta - klient jest kapitalistą w świadomości, ma pieniądz, a co dopiero pracodawca prywatny, huua) to go pochwalą tak jest ukradłeś firmie cośtam. W krajach rozwiniętych typu USA czy Niemcy (nie mówię tu o imigrantach, bo to najzwyklejsza ciemna masa) ludzie oszukują, wszędzie to się robi ALE jeśli ktoś wykryje, że ktoś zrobił oszustwo to wszyscy się od niego odsuną, bo a nuż ktoś skojarzy ich z Twoją sprawą i zbiorą niepochlebną opinię. Tutaj jest odwrotnie, klika oszustów to jedyna opcja aby dorobić się dużych pieniędzy. Jak jestes uczciwy to zbierz pieniądze na bilet i uciekaj, bo nic nie osiągniesz. Co też niestety czynię.
      Więc szkolenia dla pracowników nie wyglądają tak, że: co sprzedajemy, jakie są plusy, jakie minusy, co komu może być potrzebne, jak doradzić tylko jak wcisnąć komuś coś, czego nie potrzebuje, jak sprzedać drogo tanie, jak być chamskim i tak dalej. Wiele firm mówi o nas, sprzedając gorsze produkty "Polski klient jest mniej wymagający". TAK, bo nic na ten temat nie wiemy - nie wiemy, że proszek powinien działać inaczej, nie wiemy co to jest białe złoto i że ono nie jest białe i nie ma czegoś takiego, nie wiemy, że silnik który ma pojemność 1 litr i 160KM nie wytrzyma 500 000 km bo poprostu nie jest do tego stworzony.
      Ja pracując w serwisie korporacji z branży IT nigdy żadnego klienta nie okłamałem. Zawsze mówię, jakie są plusy, jakie minusy i czego mogą się spodziewać - moi klienci bardzo sobie to cenią. Sęk w tym, że ja im to mówię, kiedy jest już po sprzedaży i okazuje się, że mają nie to czego potrzebują. I z wiedzą którą im przekazuje, jakoś nie odpływają do konkurencji, przeciwnie - czują się bezpiecznie. Oczywiście nie wszyscy, niektórzy to są krzykacze i im nic nie mówię.
      Aby postrzegać to w ten sposób trzeba jednak mieć wiedzę o funkcjonowaniu gospodarki, walut i przede wszystkim historii.
      Tez interesuje mnie zakup pierscionka dla mej lubej, przekopałem się przez tony informacji o złotnictwie i jubilerstwie bo chcę kupić jej coś, co będzie trwało jak nasz związek. Stąd wiedza o kamieniach - poszedłem do apartu z lupą aby ocenić kamienie to nagle się okazało, że krzątały się koło mnie dwie ekspedientki dobrze, że wystawnej kolacji mi nie postawili. Ale nic nie wiedziały, skąd miały wiedzieć. Po zaznajomieniu się z ceną kamieni w hurcie w Antwerpii i cenami złota wiem, że ceny w sieciówkach mają olbrzymią marżę przy kiepskiej jakości. Pójdę do sieciówki, ale niszowej i ekskluzywnej - będę wiedział, że jest to lepsze. Ale tez sprawdzę. Tak to już jest, z biżuterią w szczególności. Łatwo jest kupic za 1 mln pln kamień, który nie będzie tego wart, trudniej jest kupić kamień za 1 mln pln który jest tego wart.

      @Harrion: nie przesadzaj, nie było w żadnej z Twoich wypowiedzi wyrazów chamstwa w jakiejkolwiek postaci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Właśnie zadziwiła mnie różnica w poziomie usług między taką sieciówką jak Kruk czy Apart, a Jubilerem. W sieciówce nie potrafili zrobić ni c poza pokazaniem pierścionków, podaniem ceny i przeczytaniem parametrów z katalogu. U jubilera nie dość że było taniej, pierścionki były ładniejsze to jeszcze o każdym sprzedawca potrafił coś opowiedzieć, czasem dodał jakieś historyczne fakty o kamieniach w jubilerstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @23kulpamens: o to właśnie chodzi, tam są ciągle fachowcy - oczywiście nie wszędzie, ale jednak prawdopodobieństwo większe.
      @de_mon: zapomniałem dodać w mojej wypowiedzi, że specjalistą w W.Kruk to mógł być założyciel marki, a obecnie prawdopodobnie nie ma tam nikogo o takich cechach - zamawiają gdzieś biżuterię w hurcie i gówno ich to obchodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @23kulpamens: Zdziwiła? Wczoraj w obuwniczym sklepie Gino Rossi kobieta przez kilka minut czytała po kolei opisy produktów do czyszczenia butów zanim mi coś zaproponowała. Chodziło o buty z naturalnego jednolitego kolorystycznie zamszu. Było tam łącznie trzech sprzedawców i żaden nie potrafił pomóc. Aha, nie mieli też zapasowych sznurowadeł do sprzedawanych przez nich w tym sezonie butów, nie mieli nawet żadnych o tej samej długości... Obuwniczy sklep w którym ekspedientki nie wiedzą czym się czyści zamsz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Nazwa handlowa to piękne wprowadzenie konsumenta w błąd. Nie ma znaczenia co sobie założą jubilerzy i osoby zainteresowane - jeśli jest napisane, że pierścionek jest z białego złota to powinien być faktycznie z owego złota palladowego czy jak tam ono się nazywa, a nie ze zwykłego, rodowanego.

      Jak dla mnie taki pierścionek rodowany powinien się nazywać "imitacja białego złota" etc. To byłoby okej dla konsumenta. Wielu ludzi kupuje jeden jedyny pierścionek w życiu - nie masz jako konsument obowiązku wiedzieć o tym, że białe złoto to nazwa handlowa - jeśli sprzedawca Cię nie poinformował to zakładasz, że białe złoto=złoto palladowe i tyle. Ewidentna wina W.Sępa i w sądzie wbrew pozorom można sporo ugrać, ale trzeba by inwestować w lepszego prawnika, który będzie w stanie udowodnić, że nawet mimo faktu iż białe złoto to nazwa handlowa to jest to wprowadzanie konsumenta w błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: bo niestety bogaty (firma) nawet na 1 zł oszczędza. niestety później są takie konsekwencje jak opisujesz - brak zaufania ze strony klientów

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Wreszcie głos rozsądku. Pisałem w poprzednim znalezisku, że "białe złoto" w rozumieniu producentów to stop złota z metalami, który ma barwę słomkową, pokryty następnie warstwą rodu. Warstwa ta się ściera. No ja pieprzę, burza o to, że klient nie rozumie produktu. Żaden sklep sieciowy (a nawet zazwyczaj te drobne) nie robi tego "białego złota" inaczej. Złoto palladowe jest rzadkością, robi się je głównie na zamówienie i nie wygląda tak "atrakcyjnie" (choć to rzecz gustu).

    •  

      pokaż komentarz

      @gardan: Gówno mnie obchodzi co sobie uważa producent. Białe złoto to białe złoto. Gówno nie przestanie być gównem, gdy zaczniesz je nazywać różą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Furrbacca: Ale zrozum, że taki proces należałoby wytoczyć wszystkim producentom, albo zwyczajnie jakoś odgórnie nakazać zmianę nazwy. Trudno mieć pretensję do Kruka, że robi produkt zgodnie z zasadami sztuki i obowiązującym obyczajem. Istnieje np. też "białe złoto nierodowane", które de facto ma kolor słomkowy. Nazwa po prostu oddaje wygląd produktu końcowego, który uzyskany jest taką, a nie inną metodą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: Wykopki z biżuterii to raczej korzystają z usług automatów, gdzie wkładasz dwa złote, przekręcasz i wylatuje pierścionek xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea:

      jak zwykle na wykopie najglupszy komentarz dostaje najwiecej plusow.....

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: nie do końca, ja właśnie szukam pierścionka. tych kilku tysięcy, po przeczytaniu tego wykopu na pewno nie zostawię u nich

    •  

      pokaż komentarz

      Najczęściej jest to złoty pierścionek pokryty warstwą białego stopu, nazywa się to rodowaniem.

      @Johnus: Nieprawda. Proszę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82e_z%C5%82oto

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze jest to, ze juz przez cale zamieszanie na wykopie stracili wiecej klientow i zarobku niz gdyby uwzglednili Twoja reklamacje...

      @Argea: Szkoda że nie czytałem tego gdy szukałem czegoś dla małżonki - z drugiej strony tylko u nich znalazłem coś co wyglądało zgodnie z moimi wyobrażeniami :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: Nie tylko Ty, ja i moi znajomi też już wiedzą i kolejni się dowiedzą. Machina ruszyła....... firma Kruk już dla mnie nie istnieje :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: I co? będzie go tak rodował aż do usranej śmierci? gdyby to wiedział przed zakupem to na pewno by go nie kupił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Konki: wikipedia niestety pisze bzdury, tak samo na ten jak i na wiele innych tematów. Powoływanie się na wikipedię przy rzeczowej dyskusji jest w zasadzie obelgą.
      @zielony_ludek: tak, niestety tak - nie ma innej opcji. Złoto to złoto i jest żółte. Jeśli chcesz mieć coś białego i też cennego wybierz platynę.
      @gardan: no niestety jak widać wyżej, nawet mój głos rozsądku jest porównywany z wikipedią.. oczywiście złoto to nie ma barwy stricte żółtej, tak jak mówisz jest to barwa słomkowa - zastosowałem w swojej pierwszej wypowiedzi pewne uproszczenie. Niemniej jednak, za kwotę >2500 nie wyobrażam sobie, aby rodowanie miało się zetrzeć po kilku miesiącach użytkowania...
      @MendaDesuu: białe złoto nie istnieje. Nie ma czegoś takiego. Złoto jest żółte czy tam złote i tyle. Innej opcji nie ma. Rynek chciał miec coś złotego, co jest białe (srebrne, czy w barwie stali nierdzewnej ale z metalu szlachetnego) więc coś takiego opracowano, nazwano to białym złotem ponieważ posiada w swoim stopie złoto i tyle. Prosta sprawa. Jeśli ktoś chce mieć coś w tym kolorze bez nazwijmy to kombinacji no to platyna - ale tu napotykamy problem zwany ceną. Masz oczywiście rację, że klient powinien zostać poinformowany, ale z drugiej strony pisałem - klient nie chce wiedzieć i go nie obchodzi wiele kwestii niestety, jest to skomplikowana sprawa powiązana bezposrednio z ideologiami czasów, w których żyjemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus:

      Obecnie niestety nie można polegac na sprzedawcach, że będą mieć kompetencje aby doradzić przy zakupie. Ja ostatnio również badam kwestię zakupu pierścionka, byłem w kilku sklepach sieciowych i sprzedawcy nie potrafili określić czystości kamienia... w bizuterii ma to diametralną różnicę, diament o doskonałym szlifie brylantowym, bez skaz i w czystości F będzie kosztować 2-3x więcej niż analogiczny kamień z puli Wesseltonów.

      Było o tym już setki razy z tego powodu szerokim łukiem omija się oszustów z sieciówek i kupuje u jubilerów z dobrą renomą. Nie wiem czym to tłumaczyć, ale porządny wyrób jubilerski często jest tańszy niż marna podróbka w sieciówce.

      Natomiast odnosząc się do twojego komentarza, że to normalne i nie da się z tym nic zrobić. Otóż uważam, że biżuteria odbarwiająca się pod wpływem noszenia to typowa niezgodność towaru z umową i za każdym razem trzeba za to sk@#?ieli ścigać. Ma nadawać się do noszenia i nie powinna się odbarwiać, bo po to jest produkowana aby ładnie wyglądała. Produkty o obniżonej wytrzymałości powinny mieć taką informację na opakowaniu, a klient o tym zawsze poinformowany przez sprzedawcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: o nie kochany, ja nie twierdzę, że jest to normalne. To jest nienormalne, ale w naszych czasach jest na porządku dziennym. Zgadzam się z Tobą, że taka informacja powinna być przekazana przez sprzedawcę.
      Problem leży w ludzkim lenistwie. Kiedyś były małe sklepiki, trzeba było do nich pójść czy pojechać ale siedział tam człowiek fachowiec i specjalista (często, niezawsze rzecz jasna). Dziś mamy markety, bo ludziom nie chciało się łązić do sklepu. Ja na przykłąd niechętnie chodzę do supermarketów, bo sa za duże mam chore stawy i mnie wszystko boli od tego łażenia. Problem jednak w tym, że lokalne sklepy niemal wyginęły albo mają kosmiczne ceny (Żabka itp) lub nieświeże rzeczy przez to, że ludzie łażą do marketów. I tak samo jest z wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: miałem tam kupić 14 kilo złota w biżuterii dla całej rodziny z kuzynami ciotek włącznie, ale po tym co przeczytałem kupię u ruskich na bazarze, dzięki wypok ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Moja narzeczona dostała na 18 pierścionek z białego złota i jakoś przez 5 lat nic się z nim nie stało, oprócz jakiś drobnych rysek. A nosi go non stop i praktycznie wszystko w nim robi. Nie wiem u jakiego jubilera był kupowany, ale w jakiejś sieciówce. Widać, że w Kruk jest gówno wort, także będę się wystrzegał i innm także powiem
      xD

    •  
      p.......k

      0

      pokaż komentarz

      @Argea: Kogo z wykopa stać na zegarki Omegi za 10k+ zł? A na Rolexy od 30k zł? Firmy wielkości Kruka nie przejmują się takimi pionkami jak Wykop. Pamiętaj, że Kruk bardzo podstępnie wykupił Vistulę, aby uchronić się przed wrogim przejęciem, co pokazuje że ta firma ma w zanadrzu taki arsenał o jakimś się w polskim biznesie nikomu nie śniło. Innymi słowy ta firma jest ponad prawem. Najlepiej ją po prostu omijać szerokim łukiem.

    •  
      K..............o via Android

      +3

      pokaż komentarz

      @deadkennedy: Kupiłem tam raz coś co było droższe z 4 razy niż powinno, do tego z wadą. Nigdy więcej Kruka

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth:
      "Opinie internautów ją nie interesują" :D
      Bo tu głupia baba była ;-)

    •  
      N................y via Android

      0

      pokaż komentarz

      @Quilo: ja bym chcial

    •  

      pokaż komentarz

      @deadkennedy:
      @Argea: ja :pierścionek zaręczynowy za 400zl + obrączki za jakieś 2 do 3 tysięcy. Juz u nich nie kupię. Podejrzewam, że ich marże są takie, że 1/3 ich straty by odrobili. Ale nie kupię obrączki, która po roku byłaby do wyrzucenia

    •  
      d...........e via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: a mówili, że wykop to żadna siła :-) teraz jeszcze tylko powinni usunąć osoby za to odpowiedzialne z oferty i przesunąć je na stanowisko zgodne z ich kompetencjami. Roznoszenie ulotek Kruka, albo coś tego pokroju. Wtedy hasło 'nie obchodzą mnie internauci' jest jak najbardziej na miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Czemu sugerujesz, że nie ma innego białego złota niż rodowane i palladowe? A stop złota z niklem, miedzią i cynkiem? Nie chcesz czytać wiki to masz pracę "Coloured gold alloys" (http://link.springer.com/article/10.1007%2FBF03214796). Możesz pobrać PDF i się douczyć: "The white gold alloys used in the jewellery industry are based primarily on Au-Cu-Ni-Zn, and Au-Pd-Ag combinations."

      Wariant Au-Cu-Ni-Zn NIE zawiera palladu ani tym bardziej platyny. Miedź, nikiel i cynk NIE są tak drogie jak pallad.

      Rodowanie żółtego złota i sprzedawanie go jako białe złoto to oszustwo. Sprzedawane jest żółte złoto platerowane rodem! Jest to takie samo oszustwo gdyby sprzedano rodowaną miedź jako białe złoto - też byś napisał, że to ok, bo kolor powierzchni ten sam co w przypadku rodowanego białego złota, tylko powierzchnia się ściera i trzeba ją odnawiać co jakiś czas? Może podrzuć pomysł Krukowi - zdobędą jeszcze więcej zadowolonych klientów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abgan: nie napisałem nigdzie, że się z tym zgadzam, natomiast jest to powszechna sprawa i na to zwróciłem uwagę, i nie dotyczy tylko kruka. Atakujesz mnie teraz, natomiast kiedy był czas aby to pisać Ciebie tutaj nie było. Nie napisałem nigdzie, że nie ma innych stopów, przeciwnie - napisałem na samym początku, że nazwa w rzeczywistości dotyczy kilku róznych rzezcy i poruszyłem dwa wybrane wątki - ten, który zapewne dotyczy tego przypadku i złota "prawdziwie" białego czyli palladowego. Dla mnie generalnie białe złoto to jest handlowy crap i na to zwracałem uwagę - ogólnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: To zależy jak pierścionek był opisany. Jeżeli było napisane, że jest to złoto rodowane to W.Kruk jest czysty i cały ten wykop jest kompromitacją autora. Jeżeli zaś pierścionek był opisany jako "białe złoto" bez zająknięcia się na temat rodowania to rację ma autor i firma rżnie głupa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argea: cytując klasyka zawsze można powiedzieć ze prawda zawsze leży tam gdzie leży, to ze ktoś powiedział ze używał pierścionek sporadycznie może być nawet prawda (swoja droga dla mnie sporadycznie to może być raz w miesiącu, a dla kogoś innego raz w tygodni), ale co jeśli np. dziewczyna tego kolesia pracuje w laboratorium chemicznym i w trakcie pracy przez moment miał kontakt z jakaś substancja chemiczna i wszedł z nią w reakcje i już dupa blada... jak jednak kiedyś będziesz chciał sie przekonać o jakości usług tej firmy empirycznie mogę odstąpić Ci nawet swoja zniżkę wystarczy ze w dowolnym sklepie powołasz się na mnie tj. Kamil Borowski kod pocztowy 80-209 i dostaniesz minimum 10% zniżki stałego klienta

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: A "złoto" to nazwa handlowa? Bo pewna firma (nie kruk, żeby nie było, ale też znana), sprzedawała wyroby wykonane ze srebra, pokryte warstewką złota, jako złote wyroby, w cenach złotych wyrobów, bez informacji o zawartości srebra nawet.

    •  

      pokaż komentarz

      @catch: złoto to jedna sprawa, a złoto białe - rodowane albo złoto białe to co innego. Złoto jest metalem, i można jedynie regulować jego stop (ilość karatów - próba, czystość). To o czym piszesz to zwykłe oszustwo. Takie coś powinno być opisane jako wyrób srebrny ze stopu Au próby 585 (np.), pozłacany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Jak dla mnie to obydwie sprawy to oszustwo. No ale ja się chyba nie znam, przez moje ręce przewijają się jedynie kilogramy złota miesięcznie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @catch: nie jest to oszustwo, jeśli klient jest poinformowany o tym co kupuje. Jeśli jest napisane, że kupuje złoto rodowane - to znaczy, że kupuje złoty pierscionek o oznaczonej próbie i jest on pokryty cienką warstwą rodu. Może się zetrzeć. Tak samo kupowanie pierścionka srebrnego, który jest pozłacany - klient poinformowany, może się zetrzeć. Jakie tu jest oszustwo? Żadne. Jedynie niedoinformowanie klienta co to oznacza. Ale można kupić taniej wymarzony przedmiot - niektórzy np wolą "białe" pierścionki zaręczynowe (Z niewiadomego powodu...). Zaś sprzedawanie produktu A jako produkt B to oszustwo - szczególnie, jeśli produkt B jest droższy (np. w przypadku tzw. złota białego (stopu) jest droższy, pierścionki rodowane są dość tanie, a ten który podałaś już w szczególności). Powinnaś była zgłosić to na policję. Oszustwo tego typu jest karalne.
      Wiesz, przez moje ręce przelewają się heltolitry wody rocznie, ale nie jestem ekspertem od hydrologii ;) to nie jest żadne kryterium. Nie znam Twoich kwalifikacji w tej sprawie, więc nic nie imputuję. Argument to przeczytane książki, wiedza z zakresu metalurgii i jubilerstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Autor znaleziska nigdzie nie pisał, że był informowany o tym, że pierścionek był rodowany.
      A z tym drugim to zgłosić sprawę może najwyżej właścicielka, ja to tylko odkryłam ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @catch: W przypadku takiego oszustwa prawo wskazuje, że masz moralny obowiązek zawiadomienia o przestępstwie. W pewnym sensie więc ciąży na Tobie odpowiedzialność zatajenia tej informacji. Inną kwestią jest, jeśli sprzedałabyś taki pierścionek będąc pracownikiem, wtedy już sprawa dotyczy Ciebie (jako doradcy sprzedażowego).

      A co ja napisałem w tej sprawie? Dokładnie to, że autor w zasadzie nie wiedział co kupuje i czy jest to złoto palladowe czy rodowane. Nie pamiętam już, czy była gdzieś informacja, że jest rodowany. To sprawa sprzed 2 lat lol, po co czytać takie posty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Lubię docierać na dno wykopu i wywlekać brudy :D Ciesz się z takiej podróży w czasie (✌ ゚ ∀ ゚)☞

  •  

    pokaż komentarz

    Dżizaz... Białe złoto pokrywa się w celu uzyskania koloru warstwą rodu? Od kiedy? Toż to partactwo właśnie na miarę Kruka (nomen omen). Mój ojciec jest jubilerem, i zawsze mi mówił że białe złoto to stop złota i palladu (Wikipedia podaje jeszcze inne pierwiastki, ale tego chyba szanowny tatuś nie robił). Idąc dalej ich tokiem rozumowania, to pierścionki z tombaku są złote bo taki mają kolor.

  •  

    pokaż komentarz

    Walcz o swoje i nagłaśniaj. Wykopuję, bo nienawidzę oszustów. Ich kancelaria prawna jest droższa niż wymiana tego pierścionka, robią straszną głupotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozwa-maryn:
      Będę walczył, ale nie spodziewałem się, że tak oczywista sprawa będzie się przeciągać. Już prawie 2 miesiące nie mamy pierścionka... :/

    •  

      pokaż komentarz

      Będę walczył, ale nie spodziewałem się, że tak oczywista sprawa będzie się przeciągać. Już prawie 2 miesiące nie mamy pierścionka... :/

      @Kismeth: To jeszcze warto by powalczyć o odszkodowanie za straty emocjonalne i potencjalny rozkład związku. I dodać do roszczeń fakt strat moralnych.

    •  
      A..........r

      -17

      pokaż komentarz

      @Kismeth: Ze swojego doświadczenia radzę Ci spasować z wykłócaniem się bo przecież oni sobie zdają sprawę z sytuacji i wiedzą jak jest więc nic nie wskórasz. Rzecznik konsumentów i sąd polubowny - to jedyna sensowna w tym momencie strategia.
      Wcześniej wyślij im informację że zlecisz rzeczoznawcy ekspertyzę za którą zapłacą w toku postępowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozwa-maryn: To duża firma, a one już mają pewne procesy zautomatyzowane. Zbywają kilkuset klientów i wychodzą na plus, a to że w tym jednym przypadku stracą, to mają wliczone w koszty. Inna rzecz, że trafiło im się na kogoś, kto nie machnie ręką i akurat podzieli się opinią na nomen-omen poczytnym portalu, gdzie takie przygody nie przechodzą bez echa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth:
      Ola Boga!
      Co za bzdury. Sam mam z zona obraczki z bialego i zoltego zlota. Juz 5 lat po slubie i dalej jak nowe, a moja lekkiego zycia nie ma. Oleje silnikowe smary, olej napedowy i rozny masakryczny syf i kolor sie nie zmienil. Jedynie jest porysowana ale to chyba normalne :-P

    •  

      pokaż komentarz

      @Vibbom: jesteś p?%$?!%nięty? umiesz czytać ze zrozumieniem ?

    •  

      pokaż komentarz

      @elgruby:
      Tak, umiem.
      Napisalem ze obraczka z biegiem czasu nie zmienia koloru, nawet przy ekstremalnym uzywaniu. Dlatego autor powinien sprawe zalatwic droga sadowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: klasyka. Wynająć kancelarię. Ale nie taką Kowalski & Nowak s.c., tylko k@??a Ishikawa Brocławik Sajna - mega modnie brzmiącą, straszną, lansiarską i groźną w nazwie itp. Przerabiałem to kilka lat temu na aplikacji (dałem sobie spokój na rzecz biznesu), ale czy ci ludzie nie mają pojęcia, jakie to żenujące? A siedziałem w branży trochę czasu, tam dosłownie licytacja była na najbardziej oryginalne nazwy i nazwiska.

      A co do pisma - nie przejmuj się. Chcą Cię zastraszyć bełkotem prawniczym. Klasyka. Nie wiedzą co robić, to cytatem przepisów chcą Cię postraszyć z nadzieją, że jesteś sam i odpuścisz, bo przecież megakancelaria Ci grozi hurr durr. Chcą Cię wziąć strachem, ewentualnie na przeczekanie.

      Marketingowo supersklepk@??o. Dużo biżuterii kupuję, nie dla siebie, ale lubię kobietom z najbliższego otoczenia robić drobne prezenty z różnych okazji. Kruk na mnie już złotówki nie zarobi. Wiem wiem, ja taki mały, a Kruk to gigant.

      Zresztą Kruka skreśliłem już jakiś czas temu, zanim o Twojej sprawie przeczytałem. Nauczyłem się też szukać perełek u drobnych jubilerów, co to od trzech pokoleń...

    •  

      pokaż komentarz

      @rissah: czy kancelaria Kamikadze Hujoswdupos Putinowski brzmi wystarczajaco dobrze do takiej akcji?

    •  

      pokaż komentarz

      @zielony11: na pewno jeszcze groźniej dla ludzi, którzy kontaktów z prawnikami nigdy nie mieli.

    •  
      J..........y

      +6

      pokaż komentarz

      To jeszcze warto by powalczyć o odszkodowanie za straty emocjonalne i potencjalny rozkład związku. I dodać do roszczeń fakt strat moralnych.

      @dzikiknur: #januszeprawa

      To jest tak głupie, że od dziś zamiast #januszeprawa do notowania takich mądrości powinienem chyba używać #dzikieknuryprawa

    •  

      pokaż komentarz

      nie spodziewałem się, że tak oczywista sprawa będzie się przeciągać

      @Kismeth: To nie mam dla ciebie dobrych informacji, bo to może pójść nawet w lata walki, a nie tylko miesiące. Niemniej powodzenia!

    •  

      pokaż komentarz

      To jest tak głupie, że od dziś zamiast #januszeprawa do notowania takich mądrości powinienem chyba używać #dzikieknuryprawa

      @Jack_Donaghy: Słyszałeś kiedyś takie hasło jak "pozycja negocjacyjna"?

    •  
      J..........y

      +8

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: tak, wyobraź sobie, że profesjonalna kancelaria po drugiej stronie też i biorąc pod uwagę, że zapewne nie jest to ich pierwsza sprawa w życiu takie teksty o:

      odszkodowanie za straty emocjonalne i potencjalny rozkład związku. I dodać do roszczeń fakt strat moralnych

      wywołają u nich pusty śmiech ;-)

      straszyć pierdołami z amerykańskich filmów to można Panią Krysię na bazarze, albo Pana Mirka w komciach z onetu - pisanie durnot do profesjonalisty może go tylko rozśmieszyć i utwierdzić w przekonaniu, że po drugiej stronie jest amator, który jedyne co zrobi to narazi się na koszty związane z dochodzeniem jakiś bezsensownych roszczeń.

      dużo skuteczniejsze jest stawianie wymagań realnych, zgodnych z prawem i świadczących o tym, że reklamujący klient coś WIE w temacie tego co mu przysługuje, bo świadomy klient = niebezpieczny przeciwnik

      a gościu wypisujący pierdoły zasłyszane w necie skończy jak 99% mu podobnych - z niczym

      na tym polega problem #januszeprawa że na wszystko patrzą ze swojej perspektywy nie licząc się z tym, że po drugiej stronie mają kogoś kto się zna, bo nie jest to jego pierwsza reklamacja w życiu

    •  

      pokaż komentarz

      na tym polega problem #januszeprawa że na wszystko patrzą ze swojej perspektywy nie licząc się z tym, że po drugiej stronie mają kogoś kto się zna, bo nie jest to jego pierwsza reklamacja w życiu

      @Jack_Donaghy: No to załóżmy że będzie zamiast dupczyć się w sądzie udzielać wywiadów jak to firma K. zniszczyła jego narzeczeństwo. Płacząc w chusteczkę na youtube.

    •  
      J..........y

      +3

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: I co? :) i co z tego? :)

      skąd się u was ludzie biorą takie "zajebiste" pomysły?

      bo póki co sytuacja wygląda tak:
      - siema mireczki mucha mi wleciała do pokoju
      - wypożycz sobie głowicę nuklearną i zdetonuj!!!!1111oneone

      tak analogicznie wygląda problem vs. proponowane rozwiązania

      gość ma problem, dla niego przykry, ale zasadniczo prosty i łatwy do rozwiązania - sztuką jest "bić w punkt", jak sam nie wie jak to powinien skorzystać z pomocy profesjonalisty i powinno być pozamiatane

      a takie rady jak Twoje nie mają nic wspólnego z polskim prawem, rzeczywistością sądową i nie służą szybkiemu / bezproblemowemu rozwiązaniu tej kwestii ;-)

      oczywiście można każdy problem próbować załatwiać po amerykańsku (aka. "na janusza prawa") (poproszę miliard dolarów w złocie za straty moralne i potencjalne rozbicie narzeczeństwa) lub nakręcaniem skandalu w internetach - ale równie dobrze można się nauczyć jakie ma się prawa i jak się te prawa SKUTECZNIE egzekwuje, co się w życiu może nie raz przydać ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      skąd się u was ludzie biorą takie "zajebiste" pomysły?

      bo póki co sytuacja wygląda tak:
      - siema mireczki mucha mi wleciała do pokoju
      - wypożycz sobie głowicę nuklearną i zdetonuj!!!!1111oneon


      @Jack_Donaghy: Spieszę z wyjaśnieniem. Otóż jest w życiu jeszcze coś takiego jak satysfakcja. To wystarczający powód dla ludzi z charakterem. Pozostałym nie jest potrzebny, ale zakładam że autor go ma.

    •  
      J..........y

      +2

      pokaż komentarz

      Spieszę z wyjaśnieniem. Otóż jest w życiu jeszcze coś takiego jak satysfakcja

      @dzikiknur: satysfakcja z czego? bo póki co Twoja rada to doprowadziłaby jedynie do bólu brzucha (ze śmiechu) u strony przeciwnej... chyba, że to też dla Ciebie byłoby satysfakcjonujące.

      Serio nigdy nie pojmę sensu dawania głupich, szkodliwych rad na zasadzie #januszeprawa... równie dobrze możecie zacząć radzić ludziom z rakiem leczyć się "upuszczaniem krwi", też w imię "pozycji negocjacyjnej" i "satysfakcji" :)

    •  

      pokaż komentarz

      satysfakcja z czego? bo póki co Twoja rada to doprowadziłaby jedynie do bólu brzucha (ze śmiechu) u strony przeciwnej... chyba, że to też dla Ciebie byłoby satysfakcjonujące.

      @Jack_Donaghy: Zwłaszcza po serii publikacji. Ból brzucha mógłby być ciężki do wytrzymania.

    •  
      J..........y

      +4

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: Mhm oczywiście. A później "cyk" i się obudzisz. Napisałeś komiczną bzdurę, sprzeczną z logiką, prawem, zdrowym rozsądkiem, żeby domagał się m.in."odszkodowania za potencjalne zerwanie zaręczyn". Zamiast napisać "a sorry tak coś pieprznąłem, na zasadzie nie znam się ale coś napiszę dla plusów" to teraz będziesz stosował mniemanologię stosowaną, że w sumie to Ci chodziło o pozycję negocjacyjną, męską satysfakcje, a tak to ich załatwi czarny pr bo gościu pójdzie na YT robić z siebie zapłakanego kretyna, że niby go narzeczona rzuciła bo się rodowanie z złotego pierścionka starło.

      Kierując się Twoją logiką wypada powiedzieć, że po takim występie na YT to W. Kruk powinien wysłać mu wezwanie do zapłaty nagrody, że go przed tak głupią potencjalną żoną uratowali, bo co to za laska która porzuca faceta, z uwagi na przetarcie na pierścionku? :)

      ps. a nie daj boże jakby się okazało, że go narzeczona nie rzuciła (bo przecież go nie rzuciła), a on za Twoją namową by poszedł na YT i zrobił film jak siedzi zapłakany bo go rzuciła i on chce teraz 800 złota od W.Kruk... bo za to już może być kryminał. Ale czy Ty myślisz o takich rzeczach czy to już nie mieści się w kryteriach robienia czegoś dla satysfakcji? :)

    •  

      pokaż komentarz

      a on za Twoją namową by poszedł na YT i zrobił film jak siedzi zapłakany bo go rzuciła i on chce teraz 800 złota od W.Kruk... bo za to już może być kryminał.

      @Jack_Donaghy: Naprawdę? Przecież mogła do niego wrócić po obejrzeniu filmiku. Kompromitujesz swoją ślepą wiarą w "profesjonalizm" papug wszelkiej maści.

    •  
      J..........y

      +5

      pokaż komentarz

      Kompromitujesz swoją ślepą wiarą w "profesjonalizm" papug wszelkiej maści.

      @dzikiknur: Nie ja ślepo nie wierzę w profesjonalizm "papug". Ja po prostu rozważam ten profesjonalizm jako jedną z opcji. Jak kiedyś - oby jak najszybciej - trochę podrośniesz, to zauważysz, że dorosły i rozsądny człowiek rozważa różne opcje, zastanawia się nad potencjalnym konsekwencjami swoich czynów/słów. Dlatego m.in. lepiej wychodzić z założenia, że po drugiej stronie ma się profesjonalnego przeciwnika - bo to ułatwia życie i minimalizuje ryzyka.

      Generalnie wszystko już jest lepsze, od udzielania gównianych porad, na których w najgorszym przypadku ktoś inny może się otrzeć o zarzuty prokuratorskie. Ty oczywiście możesz się mądrzyć, że będzie tak i tak, możesz pogardzać "papugami" reprezentującymi drugą stronę, możesz szydzić czy obrażać - jedna wiadomo, anonimowo pojanuszować bez-konsekwencji w takim temacie to każdy śmiało może.

      Łatwo stawia się kategoryczne tezy i proponuje radykalne rozwiązania z punktu widzenia anonimowego internetowego janusza, który i tak za nic nie odpowiada, czyż nie?

      Jak dla mnie (pół żartem - pół serio) takich jak Ty powinno ubierać się w odblaskowe kamizelki z napisem "#januszeprawa". Bo zupełnie nie rozumiem tego rozpowszechniającego się zjawiska "nie znam się, ale jak niepodległości będę bronić swojej głupiej i szkodliwej rady" :)

      Żeby nie było - ani mnie to boli, ani czuję misję nawracania Twojej osoby. Uważam jednak, że czasami warto przestać biernie przyglądać się takim durnotom jakie wypisujecie i można zasygnalizować, że to co napisałeś to idiotyzm. Może się komuś lampka ostrzegawcza zaświeci jak będzie to czytał i spojrzy na wywody krytycznym okiem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak kiedyś - oby jak najszybciej - trochę podrośniesz, to zauważysz, że dorosły i rozsądny człowiek rozważa różne opcje, zastanawia się nad potencjalnym konsekwencjami swoich czynów/słów. Dlatego m.in. lepiej wychodzić z założenia, że po drugiej stronie ma się profesjonalnego przeciwnika - bo to ułatwia życie i minimalizuje ryzyka.

      @Jack_Donaghy: A skąd wiesz z kim masz do czynienia, ile mam lat, jakie doświadczenie i pozycję? Po twoich wypocinach można wywnioskować że stawiasz sam pierwsze kroki jako naiwny adept nauk prawnych. A przynajmniej takie sprawiasz wrażenie.

      Co do zarzutów prokuratorskich, to ściganie zniesławienia odbywa się zdaje mi się ciągle na podstawie powództwa prywatnego.
      A "profesjonalnych" przeciwników widziałem już w życiu na deskach. Oczywiście adwokatura była niewinna, bo przecież próbowała. To jeden z takich zawodów gdzie nie można być winnym. Stąd taki odsetek szumowin, synków i podobnych w tych kręgach, poprzeplatanych skądinąd przyzwoitymi ludźmi których jest mniejszość.

    •  
      b......s

      +3

      pokaż komentarz

      Po twoich wypocinach można wywnioskować że stawiasz sam pierwsze kroki jako naiwny adept nauk prawnych.

      @dzikiknur: O krystku, czo ty mówisz...( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      J..........y

      +4

      pokaż komentarz

      A skąd wiesz z kim masz do czynienia, ile mam lat, jakie doświadczenie i pozycję?

      @dzikiknur: Nie wiem ile masz lat - ale nie bój, nie sugeruje że jesteś rocznikowo gimnazjalistą. Jesteś nim mentalnie, ale z tego można wyrosnąć.

      Co do zarzutów prokuratorskich, to ściganie zniesławienia odbywa się zdaje mi się ciągle na podstawie powództwa prywatnego.

      @dzikiknur: a oszustwa? :)

      A "profesjonalnych" przeciwników widziałem już w życiu na deskach. Oczywiście adwokatura była niewinna, bo przecież próbowała. To jeden z takich zawodów gdzie nie można być winnym. Stąd taki odsetek szumowin, synków i podonych w tych kręgach, poprzeplatanych skądinąd przyzwoitymi ludźmi.

      @dzikiknur: oczywiście i fakt, że widziałeś "profesjonalnych" na deskach, oraz fakt, że wśród adwokatów jest odsetek szumowin, synków i podobnych to doskonałe uzasadnienie dla udzielania niezgodnych z prawem i logiką niebezpiecznych porad dających "satysfakcje" i "pozycję negocjacyjną".

      Po twoich wypocinach można wywnioskować że stawiasz sam pierwsze kroki jako naiwny adept nauk prawnych. A przynajmniej takie sprawiasz wrażenie.

      Generalnie to:
      - w przeciwieństwie do Ciebie żadnych wypocin tu nie tworzę, nie sile się na niby profesjonalne i życiowe "rady"

      - zakładając, że faktycznie taki mocno naiwny i początkujący adept prawa byłby ze mnie to tym gorzej dla Twoich głupich porad, że nie wytrzymują krytyki takiego potencjalnego anonimowego leszcza, czyż nie? :)

      Inna rzecz, że nie wiem po czym wnosisz jaki jest mój stan wiedzy prawniczej - przecież żadnej wiedzy prawniczej tu nie prezentuje. Aby odkryć kretyńskość Twoich porad o odszkodowaniach za straty emocjonalne / moralne i potencjalne zerwane zaręczyny wystarczy (na moje oko) uczciwie zrobiona dobra matura.

      Zresztą niech za argument wystarczy fakt, że nawet nie próbowałeś merytorycznie bronić swojego twierdzenia o odszkodowaniach za straty emocjonalne/moralne i potencjalnie zerwane zaręczyny. Od tamtego komentarza odwracasz jedynie uwagę ("pozycja negocjacyjna" "czarny pr") i atakujesz moją osobę wybierając sobie zarzuty z sufitu ("ślepa wiara w papugi" :)). A wystarczy być facetem i powiedzieć "sorry, napisałem głupotę". No, ale to zrobiłby normalny facet, a taki pewnie w pierwszej kolejności nie bawiłby się w #januszaprawa. Tobie zaś polecam jeszcze udzielanie porad z medycyny, może się uda kogoś zabić ;) To by było zabawne, co nie? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikiknur:
      Po tych wywodach o adwokaturze jasno widać, że cebula w narodzie mocna. Nie sztuka jest przyjść do mecenasa kiedy sprawa jest z góry przez zaniedbania strony przegrana, bo z tego i najlepszy adwokat nie uratuje. Also po stylu wypowiedzi widać, że @Jack_Donaghy ma dużo więcej wspólnego z prawem niż Ty.

    •  
      s...........2

      -2

      pokaż komentarz

      @dzikiknur: znaczy chcesz powiedzieć, że masz doświadczenie w sprawach o zadośćuczynienie i to:

      To jeszcze warto by powalczyć o odszkodowanie za straty emocjonalne i potencjalny rozkład związku. I dodać do roszczeń fakt strat moralnych.
      uważasz za sensowne w minimalnym chociaż stopniu?

  •  

    pokaż komentarz

    Moja narzeczona chciała obrączki z Kruka ale teraz to chyba nie weźmiemy ślubu.

  •  

    pokaż komentarz

    Auć.... jubilerska biedronka, trzeba omijać...

1 2 3 4 5 6 7 ... 25 26 następna