•  

    pokaż komentarz

    Jako że już wcześniej była o tym dyskusja na mirko przytoczę moje stanowisko:

    Dawno takich głupot nie słyszałem od jakiegoś dupka-przebierańca w mundurze sierżanta LWP. Ten pajac chce po prostu zaistnieć i zareklamować swoje muzeum w Świnoujściu ale nie ma to nic wspólnego z prawdą. Niestety 95% Polaków to łyknie, bo nie interesuje się tematyką.

    Jeszcze dla informacji – jedyna jeszcze szczątkowo zachowana instalacja tego systemu znajduje się na terenie Ukrainy w strefie czarnobylskiej więc jak niby Rosjanie mieliby od kilku miesięcy ją używać (pomijam że to i tak tylko odbiornik). Byłem tam w maju i nie zauważyłem nikogo oprócz ukraińskiego strażnika i stada psów a sam stan techniczny nie pozwala na cokolwiek, nawet na nasłuch. Nadajnik jest zrównany z ziemią i też jest na terytorium Ukrainy. Druga stacja jest zrównana z ziemią w okolicach Komsomolska nad Amurem a trzecia eksperymentalna znajduje się również na terenie Ukrainy i również jest zrównana z ziemią (okolice Mikołajowa). Poszukajcie trochę w necie na temat historii Dugi, coś poza Wikipedią, to się dowiecie prawdy.

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba jednak nie Duga. Z tego co mi wiadomo zniszczono część instalacji, cześć instalacji z okolic Czernobyla nie nadaje się do użytkowania.

    W okolicy 15MHz, a dokładnie na 14996 kHz nadaje RWM - jest to stacja nadająca wzorzec czasu. Przy ustawieniu pewnej szerokości pasma brzmi rzeczywiście jak stary Russian Woodpecker.

  •  

    pokaż komentarz

    Warto wspomnieć o tym, że radar został włączony już kilka miesięcy temu, o czym jest mowa w znalezisku. Nie jest więc to jakiś szczególny "news".

  •  

    pokaż komentarz

    Autor mial na mysli radar klasy Duga, ale pewnie chodzi o radar klasy Kontainer, ktory dzialanie rozpoczal 2 grudnia 2013. Radar ma zasieg ok 3000 km (pokrywa wschodnia czesc Europy az po Danie) i jest w stanie wykrywac samoloty jak i pociski samosterujace. Nadajnik w miescie Gorodets, odbiornik w miescie Kowylkino.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale większość z tych instalacji jest chyba wciąż na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę (nie licząc instalacji w pobliżu rzeki Amur - z drugiej strony kontynentu).