•  

    pokaż komentarz

    zgadzam sie w calej rozciaglosci, nalezy dodac jeszcze urzedasow, gornikow, nauczycieli, zasilkowcow i innych pasozytow...

    •  

      pokaż komentarz

      @radoslas: to czemu nie zostaniesz jednym z urzędasów, górników czy nauczycieli? W końcu nic nie robią i samo się zarabia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @insHade: bo nie lubie socjalu, uwazam to za nie fair w stosunku do tych co pracuja ciezko i nie wyciagaja lapki po cudze...

    •  

      pokaż komentarz

      @radoslas: a no tak, bo przecież górnicy i nauczyciele to nie pracują ciężko, nic a nic. Chyba nigdy nie pracowałeś z dziećmi w żaden sposób, ani fizycznie w kopalni. Nie lubisz socjalu a na co dzień z niego korzystasz pewnie. Tak to jest jak gimnazjum poczyta o wolnym rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @insHade: porownaj prace gornika na panstwowym i w prywatnej kopalni. jesli pisze o pasozytowaniu to mam na mysli te wszystkie dodatki premie trzynastki dodatkowe wolne wyprawki olowkowe itp. sam mieszkam i pracuje fizycznie w uk. generalnie uwazam ze socjal powinien zniknac w calosci aczkolwiek stopniowo poczynajac od gornikow rolnikow (krus to jakies nieporozumienie) samotnych matek itp. to samo sie tyczy podatku dochodowego vatu sratu i citu. minimum podatku i rownoczesnie rozdawnictwa przywilejow. wiem ze to co pisze szczypie w oczy ale po 10 latach pracy a mam juz lat 28 rzygam jak widze te rece wyciagane po socjal przez nierobow i dzieciorobow. napisalbym wiecej ale stukam z komorki i nie widze sensu przepisywac dziel korwina...

    •  

      pokaż komentarz

      @radoslas: Dodatki dodatkami, postkomunistyczne tradycje - ale naprawdę robi Ci to różnicę, że górnik zarobi (przykładowo) 40 tys. rocznie rozłożone na 12 równych pensji, czy na 12 pensji + dodatki? Płaca taka sama, tylko forma inna. Mieszkasz w UK więc powinieneś wiedzieć jak to wygląda na zachodzie, gdzie zarobki podaje się w rozliczeniu rocznym, a nie miesięcznym.

      Szczypie w oczy tylko to, że z jednej strony masz 28 lat, a z drugiej strony poglądy masz typowe dla osób, które życia nie doświadczyły, albo nie wyciągnęły z niego odpowiednich wniosków. W Chinach "problem socjalu" nie istnieje i faktycznie, dzięki temu nie ma nierobów i każdy pracuje. Szkoda tylko, że jest to praca 6 dni tygodniowo po 12 godzin za głodową stawkę. Szkoda, że przez całe dotychczasowe życie uczyłeś się z socjalu, chodziłeś do lekarzy na socjalu. Uważasz, że Twoi rodzice powinni płacić za każdy rok Twojego nauczania? Za każdą wizytę w przychodni? Jeżeli Twoich rodziców byłoby na to stać - świetnie, ale niestety przeciętny pracownik fizyczny bez tego okropnego socjalu nie mógłby sobie na to pozwolić i żylibyśmy dalej w średniowieczu, gdzie umiejętność czytania była bardzo rzadka.

      No i swoje dzieci posłałeś/poślesz do prywatnych szkół i będziesz je leczył w prywatnych przychodniach? Zwłaszcza na zachodzie są to dość drogie rzeczy, o czym powinieneś zresztą wiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @insHade: Dobra wskoczyłem na kompa. Z komorki to nie pisanie. Nigdy nie napisałem że nie szanuje i nie uważam za ciężką pracę górników/nauczycieli i innych dotowanych zawodów. Generalnie można powiedzieć ze każda praca czy fach jest ciężki w obecnych czasach dzikiego socjalizmu :) Ale co mi i wielu ludziom się nie podoba (*nie dotyczy lemingów) to to, że równolegle do ludzi zatrudnionych w firmach prywatnych, są całe rzesze ludzi pracujących w tych samych zawodach, ze zbyt wieloma przywilejami. Nie trzeba wspominać, że prawie każde przedsięwzięcie finansowane przez państwo rodzi finansowe patologie układziki, czy wręcz jest nie rentowne, kopalnie i rolnictwo same w sobie jest przykładem. Wracając jeszcze do "ciężkości i trudu" pracy: Nawet w znienawidzonym zusie/krusie urzędnicy pracują bardzo ciężko, są w stressie 5 dni w tygodniu, tylko wiesz, punktem wyjścia jest to że ich stanowisk pracy w ogóle nie powinno być jak i tych molochów które są dziurą bez dna.
      Niedawno było o prywatnej kopalni która jest bardzo rentowna, pomimo że państwową na jej miejscu zamknięto z powodów finansowych. Przykładów jest mnóstwo. Wracając do socjalu: Patologie finansowaną przez mopsy każdy powiadam każdy musi widzieć w swoim otoczeniu lub sąsiedztwie. I to mnie oburza. Ale żebym nie był gołosłowny widzę tego rozwiązanie (brutalne i może się kojarzyć z czymś złym, a nie powinno wcale): potworzyć "obozy pracy" w których byłaby ustalona stawka minimalna coś na poziomie 3zł/h i taką właśnie klientele tam przymykać: ciągnących socjal, dzieciorobów, no i oczywiście przestępców... Ale o tym mógłbym pisać książki gdyby mi weny starczyło.
      Nauczyciele. Nie wiem czy wiesz, ale na pewno tak, jest coś takiego jak karta nauczyciela. Jest tam wiele przywilejów, które rzeczona grupa sobie ugrała przez ostatnie dziesięciolecia i ma się z nimi świetnie, zażarcie ich broniąc. W chwili obecnej gminy które zatrudniają nauczycieli często zatrudniają ich na "zwykłą" umowę o pracę. Bo po prostu tak jest taniej dla budżetu. No i mamy w jednej szkole dość nieręczną sytuację: Dwie kategorie nauczycieli, z czego jedna na o wiele mniej korzystnych warunkach płacowych i druga przeważnie starsza wiekiem na wszelkich możliwych benefitach. To jest nie do pomyślenia, aczkolwiek w obecnym ustroju funkcjonuje. Jeżeli są nauczyciele chętni do pracy na rzekomo gorszych warunkach to dlaczego tamta grupa społeczna ma mieć jakies gratisy? Tych w moich wywodach nazywam pasożytami, jednocześnie podkreslajac ze ich praca jest równie ciężka jak tych nowych. Come on, nie sprzeczasz się chyba ze mną i nazywasz od gimbusów tylko dlatego że mam bardziej (przyznaj szczerze) racjonalne i logiczne podejście do każdej z możliwych spraw, choć sam jestem człowiekiem i wielu kwestiach mylę się, to jednak trzon mych poglądów jest sztywny jak... maszt.
      Pozdrawiam i miłego wieczora.

    •  

      pokaż komentarz

      @insHade: Wiesz dyskutowac mozna by dlugo bo np wszystkiego co nauczylem sie w szkole spokojnie moglbym nauczyc sie za darmo w domu, po prawdzie patrzac to czytac i pisac 90% ludzi wystarczy za edukacje, bo i tak gdzies taki odsetek jak oceniam pracuje w montazowniach fabrykach piekarniach itp. Tu w uk mialem przelozonego co pisac nie umial (w tesco, na magazynie) ale byl najlepszym organizatorem pracy i porzadku w tej firmie. W gornictwie problem raczej nie lezy po gornikow stronie bo ta sa raczej prosci ludzie manipulowani i wykorzystywani przez zwiazki zawodowe (pasozyci zawodowi), tak wiec ich dola jest zawsze ta sama. Ale problem juz znika w prywatnych kopalniach, dlaczego sa rentowne i gornicy nie uciekaja od tych przebrzydlych kapitalistow? dobra zgodze sie zakopac topor wojenny i przyobleke szate socjalisty pod kilkoma prostymi warunkami: Jesli zostanie wprowadzona kara smierci za wiekszosc umyslnych przestepstw przeciwko życiu i zdrowiu czlowieka, za lapowkarstwo - tego co bierze, wolnosc kierowania swoim zyciem i majatkiem prywatnym.
      Dobra juz nie mecze, zreszta tylko sie produkuje i tak kazdy zyje po swojemu, kombinujac by przetrwac w czasach dzikiego socjalizmu i zamordyzmu wolnosci...

  •  

    pokaż komentarz

    idzie plusik i z rana przyznam ze milo jest znalezc podobnie myslace osoby w tym kraju.
    ja dodalbym do tej listy wszystkie rady nadzorcze skarbu panstwa, kapelankw wojskowych no i of corse wszyskichnpasozytow emerytow ktorzy pracowali 10-15 lat wiadomo gdzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Mówiłem to samo miesiąc temu. Jestem za.