•  

    pokaż komentarz

    -zmieniona szata graficzna
    -dwumiesięcznik
    -brak płyt, gier, czegokolwiek
    I można by to przeboleć, ale nie za 14,50zł. Pewnie, to w sumie śmieszna kwota, ale przekonanie odbiorcy samymi tekstami, że lepiej zapłacić 14,50zł niż 15,99zł (gdzie otrzymujemy, płyty, gry, dodatki, kody online etc.) będzie bardzo trudnym wyzwaniem. Pierwszy numer z pewnością kupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: brak gier, płyt można przeboleć - kto ma na to czas?

      liczy się tekst. Jeśli będzie na poziomie dawnego SS to będę brał w ciemno. O poziomie TS nawet nie marzę.. Tak czy inaczej po prostu wypada kupić pierwszy numer.

    •  
      V......k

      +12

      pokaż komentarz

      @mesjasz22: Skoro na czytanie czasopisma o gierkach jest czas, to na samo granie w gierki też chyba się ta godzina czy dwie dziennie znajdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Votlipak: na czytanie - gazety, kindle itd zawsze jest czas, ale z graniem już gorzej. wystarczy jak masz taki pożeracz czasu jak WoT, to ciężko znaleźć czas na jakąkolwiek inną gierkę.

    •  

      pokaż komentarz

      liczy się tekst
      @mesjasz22: E tam, pismo będzie kupowało grono ludzi którzy mieli do tego tytułu sentyment. Zgaśnie pewnie po kilku numerach i w końcu SS dorzuci płyty.
      Dziś ludzie czytają opinie o grze w necie, oglądają gameplaye. Czasy się zmieniły i wątpię aby nawet wybitne teksty w SS to zmieniły.

      I spójrzcie na ankietę (kliknałem na "przejrzę w salonie" i wyniki zmienił się z 10,1 na 10,3% więc nie wiem na ile reprezentatywna jest próba)

      źródło: Zobacz_Secret_Service__pierwszy_numer_po_latach_trafił_do_sprzedaży_-_Wykop.pl_-_2014-09-30_21.05.38.png

    •  

      pokaż komentarz

      @worldmaster: to co? portal SS z abonamentem na content?

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: O tym czy cena jest wygórowana zadecyduje sprzedaż, a nie płacze ludzie jarający się płytkami z gimbo CDA (nie mówię tu o tobie, daję tylko przykład większości płaczków). Pamiętajmy, że SS jest nastawiony na niski nakład i target +30 lat - stąd taki koszt. Dodaj do tego formę dwumiesięcznika i wychodzi naprawdę niewiele za chwilę nostalgii dla dziadków gamingu. Ja osobiście liczę na materiały retro i teksty dot. sceny Amigowej w której dorastałem. Jeśli nowy SS pójdzie w styl masowych magazynów (recki, zapowiedzi, płytki, gimbohumorek) to podziękuję od razu.

    •  

      pokaż komentarz

      @DRN: Wysublimowany gust, muszę przyznać. Problem tylko jest taki, że aby wydawnictwo mogło regularnie wychodzić, musi się sprzedawać i to relatywnie dobrze, ergo musi być rynek zbytu, który to przyjmie. Więc produkowanie naprawdę niszowego papierowego pisemka, które kupi raptem kilka(naście?) tysięcy ludzi nie wróży im sukcesu, który zapewni dłuższy żywot wydawnictwu. To nie jest wydawnictwo dla piekarzy, czy wędkarzy, albo kominiarzy, gdzie branża jest niszowa sama z siebie, co powoduje, że jedno pismo w takiej branży jest potrzebne. Mówimy o potężnej branży gier wideo, gdzie konkurencja jest ogromna (w postaci "gimbo" CDA- btw., dlaczego "gimbo?") i naprawdę jest mało miejsca na sentymenty, albo poświęcanie się tradycji. Nadal nie rozumiem, co kieruje tymi ludźmi, by wskrzeszać trupa, który ma spore szanse na zostanie zombi.

      PS. By nie było, życzę redaktorom powodzenia z całego serca i mam nadzieję, że kiedyś się upomnicie o to, abym odszczekał swoje słowa. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mesjasz22: Płyty może nie być - zawsze mogą zamieszczać pełniaki w postaci kodów na Steam/inne platformy :)

    •  
      P....y

      +6

      pokaż komentarz

      @footix: A co na tych płytach? Gry w które i tak się nie zagra, kody na czołgi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Votlipak: jasne, godzina dziennie na gry, to nigdy nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @barani_leb: Też tego nei rozumiem po co wskrzeszać trupa. Ile można jechać na sentymencie do starej gazety? Tym bardziej teraz. Nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach pisma o grach kupuje się dla płyty. Czekać 2 miesiące na recenzję gry jak po kilku godzinach masz już gameplaye na yt?

    •  

      pokaż komentarz

      teksty dot. sceny Amigowej w której dorastałem

      @DRN: stary, zapomnij.. to se ne vrati

    •  
      P....y

      +16

      pokaż komentarz

      @footix: Swoją drogą płyty to był szał jak gry były drogie i trudno odstępne. Teraz płyty są tylko po to, by dzieciaki nie czuły się oszukane przy płaceniu za coś więcej niż dychę.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: A co komu po płytach, gdy chyba 95% odbiorców ma teraz net na tyle szybki, by każde demko ściągnąć raz dwa - nie mówiąc już o wersji pirackiej.

      Kiedyś dyskietki lub płyty to była jedyna (albo najłatwiejsza) forma pogrania w nowe gierki (chociażby w demo). Teraz to szczerze szybciej mi się ściągnie 1 gigabajt niż gdybym miał zejść po gazetę do skrzynki pocztowej, otworzyć, wyjąć płytę, znaleźć program i rozpocząć instalację.

    •  

      pokaż komentarz

      @barani_leb: konkurencji nie ma, jest CDA i koniec, reszta wymarła.

    •  
      s.......6

      0

      pokaż komentarz

      @rzep: dokładnie pamiętam jak sciagakem demo fify 200 bodajrze 50mb na Modenie ponad 1.30min heh to były czasy

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: tak swoją drogą kiedy widziałeś ostatnio jakieś demo? Bo ja już nie pamiętam kiedy to było...

    •  
      G....h

      -2

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      o....1

      -4

      pokaż komentarz

      @mesjasz22:
      to jest magazyn o grach, jak nie masz czasu grać to po co Tobie gazeta?

    •  
      W.............a

      +6

      pokaż komentarz

      @olier1:
      Jesli targetem gazety sa dawni klienci, ktorzy maja teraz prace i rodziny - to oni pewnie nie chca plytek i miliona recenzji i zapowiedzi tylko informacji o tym, co naprawde warto kupic skoro ma sie czas na jedna gre na pol roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: Jeśli chodzi Ci o CD Action, to równie dobrze mogliby nie dawać płyt. Osobiście kupuję je dla samych tekstów... Aktualnie mam laptopa bez czytnika CD/DVD/BlueRay (które zamieniłem na SLI).
      Jeśli pojawi się w końcu drugie czasopismo robione "z sercem" to z chęcią odpalę te niecałe 15zł raz na 2 miechy, tym bardziej, że lektura samego CDA zajmuje w kiblu średnio tydzień ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @barani_leb:

      "gimbo" CDA- btw., dlaczego "gimbo?"

      Bo CDA gdzieś w 2005 roku oficjalnie przeprofilowało się z czytelnika licealnego/studenta na gimbazjalnego. Zresztą porównaj sobie stare numery z nowymi: dawniej miałeś długie felietony (zahaczające momentami o naprawdę egzystencjalne tematy), humor polegał na długich opowiadaniach, nieco głębszej grze słów i tak dalej.

      Co masz dzisiaj? Sucharowe komiksy, repostowanie obrazów z kwejka, wciskanie wszędzie hehe śmiesznych memów i obrazków trollface'a, ale urwał xD

      I mówi to wieloletni czytelnik z lat 2002-2013. Niestety, ale przetasowania w redakcji (i w efekcie znaczny spadek jakości tekstów) oraz zrobienie z pisma tworu "do wszystkiego, czyli do niczego" (do dzisiaj śmieje się z zarzekania Smugglera w AR, że CDA nie będzie pismem o konsolach) sprawił, że wolałem przerzucić się na PSX Extreme. A Aktualnie na SS-a, bo nowy numer szczerze mną pozamiatał.

      @lordmatiz

      Jeśli chodzi Ci o CD Action, to równie dobrze mogliby nie dawać płyt.

      Gdyby nie (lepsze od konkurencji) gry, CDA dawno zdechłoby taką samą śmiercią jak reszta pism. Spójrz na Clicka! czy Playboxa robionego przez tę samą ekipę - wszystkie zostały zamknięte przez Bauera, mimo przyzwoitej sprzedaży. Dość powiedzieć, że poziom kupowania CDA spada ostatnio diametralnie, zaś wzrost sprzedaży o kilkadziesiąt procent zaliczył numer, gdzie dodano... darmowe złoto do World of Tanks ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kasasagi: Dzięki za wyjaśnienie, sam nie czytałem CDA od 2011, aczkolwiek z braku czasu a nie niechęci do formuły czasopisma. No i odrzuciło mnie też recenzowanie konsolowych wersji gier i exclusive'ów na konsole, gdyż takowej nie posiadam i nie planuję posiadać. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      to jest magazyn o grach, jak nie masz czasu grać to po co Tobie gazeta?

      @olier1: Jak nie mam czasu być detektywem to nie powinienem czytać kryminałów? Jak nie jeżdżę ferrari to nie powinienem oglądać Top Gear? Tłumaczenie z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: byłem,zobaczyłem,odpuściłem sobie.CD action lepsiejsze.

    •  
      D....0

      0

      pokaż komentarz

      @matmakuc: No niezupełnie z dupy. Bo naprawdę nie ma wielkiego sensu czytać o grach, jeśli się w nie nie gra. To trochę jak czytać o filmach, chociaż się ich nie ogląda, raczej średnia przyjemność. Bo co nam z tego, że przeczytamy o świetnej kreacji aktora, czy pięknej scenerii, jeśli nigdy jej nie doświadczymy? O Ferrari może ktoś czyta, żeby sobie wyobrazić co to za wspaniałe auto, bo jest dla niego niedostępne. Ale gra/film są na wyciągnięcie ręki, więc po co sobie wyobrażać, skoro można zagrać/obejrzeć? Zamiast spędzić 2h na wertowaniu pisma, można te 2h pograć, doznania z pewnością znacznie lepsze.
      No chyba, że kogoś faktycznie aż tak jara zobaczenie 3 screenów z gry w gazecie... Myślałem, że grafika komputerowa jest już tak wszędobylska, że pomniejszony 10-krotnie screen w gazecie u nikogo opadu szczęki nie wywoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: Prawda jest taka, że gdzie dwóch polaków tam trzy opinie. Wszystko jest kwestia gustu ale myślę, że nie tylko ja jestem przykładem na to, że można czytać o grach bez grania w nie. Przez ostatni miesiąc na graniu spędziłem może godzinę. Mimo to regularnie czytam różne newsy o grach, przeglądam kanały na yt o takiej tematyce czy oglądam twitcha (np Maćka Makułę). Jak już wspomniałem wszystko jest kwestią gustu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mesjasz22: Nie jest na poziomie starego Secreta.

    •  

      pokaż komentarz

      wzrost sprzedaży o kilkadziesiąt procent zaliczył numer, gdzie dodano... darmowe złoto do World of Tanks ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kasasagi: kupuję tylko jak jest gold, czasem parę sztuk gazetki. raczej nie czytam, idzie w piec albo komuś daję.

  •  
    d..........t

    +29

    pokaż komentarz

    Dejta spokój podjarałem się jak młody wsparłem, a teraz gula mi skacze bo ja pisma nie mam (i reszta wspierających chyba też nie ? ) a reszta czyta i spojleruje

  •  

    pokaż komentarz

    Po analizie komentarzy jasno wynika, że większość z Was stawia na ilość. Dużo stron, dużo gier i innych dodatków. Dużo wszystkiego i to jak najszybciej, najlepiej za darmo. Osoby o takich przekonaniach słusznie zrobią trzymając się z dala od Secreta. Jestem już po lekturze i reaktywowana wersja, choć w nowej odsłonie graficznej, jest dokładnie taka, jaką zapamiętałem. Wysoki poziom artykułów. Ciekawe tematy felietonów a wszystko zamknięte w przystępnej i nienachalnej formie. Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach dla zdecydowanej większości ludzi liczy się ilość. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy cenią sobie jakość ponad wszystko. To dzięki nim Secret się odrodził i to do takich właśnie ludzi jest skierowany. Dziękuję za uwagę :)

    •  
      N....E

      +3

      pokaż komentarz

      @luk4z: Artykuły i felietony owszem, nie mam nic do dodania, ich jakość w prasie zazwyczaj jest wyższa a same w sobie są aktualne długi czas. Jednak opisy gier rządzą się innymi prawami.

      Kiedyś nowe tytuły poznawało się dzięki prasie, była ekscytacja, szukało się po sklepach lub u znajomych, w końcu dostało się upragnioną grę, ogrywało po nocach, czekało aż w kolejnym numerze będzie solucja odkrywająca ukryte motywy. Te czasy nie wrócą, jest sentyment ale z logicznego punktu widzenia wszystko było mało wygodne i marnowało się dużo czasu na zbędne rzeczy.

      Teraz mamy 2014 rok, powszechny internet, natychmiastowe płatności online we wszystkich walutach, dystrybucję online, niskie ceny i materiały multimedialne na wyciągnięcie ręki. Informacje o nowych tytułach są wszędzie, jeżeli coś nas zaciekawi w kilkanaście sekund można przeczytać opis, zobaczyć zrzuty ekranu, przeczytać komentarze, obejrzeć wideo recenzje i samą grę w akcji - nie ma lepszej metody jak to, poza przetestowaniem samemu oczywiście. Tak jest lepiej, wygodniej i szybciej, idealnie aby wstrzelić się w te parę godzin wolnego na tydzień.

      Muzykę też kiedyś recenzowano w prasie, dzisiaj można samemu przesłuchać próbki i wyrobić sobie zdanie osobiście. Jeżeli ktoś chce dalej czytać to jego wola, mało tu jednak praktyczności a dużo upajania się sentymentem. Podobnie tutaj, gry to rozrywka audiowizualna, można o nich czytać godzinami ale żaden tekst nie odda tego co daje 5 minut nagranej rozgrywki w formie wideo a następnie spróbowanie samemu.

      Mimo tego upowszechnienia nie czuję że "dzisiaj to już nie to co kiedyś". Po prostu zamiast ekscytować się czytaniem i rozmyślaniem o grach - gram kiedy mam czas, podziwiam pracę grafików, historię fabularzystów i kompozycję muzyków które składają się na kompletne dzieło, nie teksty pochodne opisujące te wrażenia.

      Właśnie dlatego uważam że tego typu prasa w dawnej formie nie ma już racji bytu i rynek to szybko zweryfikuje. Nie przez dzieciaki które chcą pełnych wersji, także przez dorosłych którzy chcą praktyczności i nie bawią się w sentyment, na którym SS niestety mocno bazuje. Tu nie chodzi o ilość czy jakość, chodzi o sam fakt że czasopismo o rzeczach tak ogromnych i dynamicznych jak rynek gier, szczególnie tych "indie", jest mało praktyczne i wątpliwe jest w ogóle jej istnienie. Jednak jak wspomniałem, wolny rynek, każdy może próbować, zobaczymy jak to się rozwinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NeXIcE: Recenzja gry nie musi być nudna i skupiać się tylko na tym by opisać grę jak najwierniej. To jak z recenzjami filmowymi czy muzycznymi - owszem, można samemu obejrzeć trailer, czy sprawdzić ocenę na IMDB lub posłuchać sampli - ale DOBRY recenzent, jest w stanie nam powiedzieć o celu recenzji o wiele więcej - przytoczyć historię powstania, zwrócić uwagę na to skąd brane są inspiracje lub na jakieś smaczki itp. itd.

      Czytanie recenzji nie musi służyć poznaniu w miarę obiektywnej opinii nt. produktu, tylko właśnie posłuchaniu opowieści kogoś, kto w tym siedzi po uszy i zna każdą anegdotkę i ciekawostkę.

    •  
      D....0

      +3

      pokaż komentarz

      @luk4z: Faktycznie, felietony takie same jak 20 lat temu: przemoc w grach, kobiece postacie w grach... Widzę, że niektóre tematy nigdy się nie nudzą... Może to i bawi kogoś, kto dopiero co wkracza w świat gier. Mnie to dawno znudziło i wolę od czasu do czasu wskoczyć na portal zobaczyć, czy wypatrzę może jakąś ciekawą grę, niż płacić i wertować papierowe pismo, licząc że może tym razem znajdzie się choć parę interesujących stron.

    •  

      pokaż komentarz

      @luk4z: nie sądzę, że te artykułu są aż tak wysokiej jakości. Przeczytałem kilka i powiem szczerze, nie niosły ze sobą, żadnegj poważnej treści. Były tak napisane, że musiałem doczytać w necie o co chodzi w grze. Został mi jeszcze dział retro.. ciekawe jak tam będzie z tą wysoką jakością.

  •  

    pokaż komentarz

    Czemu nie zostali przy starej szacie - wszystko reaktywowane w Polsce upada po dwóch-trzech latach ...

    •  

      pokaż komentarz

      @xDawidMx: Z tego co wiem, to o takiej szacie graficznej zadecydowali uczestnicy forum (zdaje się, że dostępnego dla osób, które pewną sumą wsparły akcję na PolakPotrafi - ja też wsparłem, ale nie taką chyba sumą, żeby być na tym forum). Osobiście też wolałbym starą szatę graficzną.

    •  

      pokaż komentarz

      @xDawidMx: Reaktywacja na starcie zaliczyła wtopę - Ci co wpłacali na polak potrafi (między innymi też ja) nie dostali dzisiaj swojego egzemplarza czasopisma. Zamiast wysłać czasopisma wcześniej do swoich wspieraczy, to nie, zrobili to za późno. Teraz wyszło tak, że Ci co nie wspierali i kupili w kiosku mają czasopismo wcześniej, a reszta czeka i patrzy sobie na okładki w kioskach...

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Zgadza się, gdzieś ponoć przyznali, że wysłali część egzemplarzy w sobotę, a część w poniedziałek, co oznacza, że niektórzy z wspierających mogą dostać przesyłkę nawet w czwartek lub piątek...

    •  

      pokaż komentarz

      @JacekM86: ja coś przeczuwam, że jeszcze zaszwankuje system, gdzie się wypełniało swoje dane do wysyłki i co niektórzy pewnie w ogóle nie dostaną...

    •  
      D....0

      +4

      pokaż komentarz

      @mar111cin: I co, już zaczynają się przypominać czasy sprzed epoki internetu? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: oo tak ;) kiedyś przesyłka pocztą polską to 2 tygodnie szła minimum, a jak się poszedłeś o nią zapytać to w okienku jeszcze był sowity op?@#??#. Stare czasy - to wróciło :)

    •  
      D....0

      0

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Pozostaje pytanie, czy warto za to płacić ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: To nie wtopa, to tradycja. Jak pierwszy SS powstawał to prenumeratorzy Top Secret przestali dostawać zapłacone już numery czasopisma ze względu na bankructwo wydawnictwa, ale reklamę Secret Service już dostali.

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkiMistrzZakonu: A to ciekawe. Mogę prosić o źródło lub potwierdzenie tej informacji przez jeszcze kogoś? Bo z tego, co wiem, to listy z reklamą rzeczywiście były wysłane, ale Spółdzielnia Wydawnicza "Bajtek" nie przestała istnieć, a prenumeratorzy zawierali umowę z nią, a nie z redaktorem naczelnym i pozostałymi redaktorami.

    •  

      pokaż komentarz

      @JacekM86:
      W podstawówce prenumerowałem TS. W pewnym momencie przestał przychodzić, a zamiast kolejnego numeru otrzymałem reklamę SS.

      To były wczesne lata 90te, podejrzewam, że po prostu ktoś położył łapę na bazie prenumeratorów i wykorzystał ją do reklamy, wtedy nie było żadnej ustawy o ochronie danych osobowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @WielkiMistrzZakonu: Wiem, UOKiK i Ustawa o ochronie danych osobowych pojawiły się kilka lat później. Sama reklama nie była nielegalna, ale kontrowersyjna na pewno. Natomiast zdziwiłem się po prostu przerwaniem prenumeraty, bo przecież zapłaciłeś za nią Spółdzielni "Bajtek", a jej władze się nie zmieniły po odejściu M. Przasnyskiego i W. Nowaka z "Top Secret". Wiadomo natomiast, że podobny los spotkał prenumeratorów TS w 1996 r. i SS w 2001 r., kiedy to firmy wydające te pisma przestały istnieć. Dzięki za info - nie wiedziałem, że w 1992 r. było podobnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @JacekM86: Spółdzielnia w pewnym momencie po prostu padła... Utrata płynności finansowej, zabrakło kasy na druk kolejnych numerów. Sprzedaż spadała od pewnego czasu wcześniej bo coraz mniej ludzi chciało czytać o 8-bitowcach, koszty były duże (prawie wszyscy na etatach, dziś tak już nie ma).
      Prawa do tytułów przejął (za długi) Prószyński ale nie zdecydował się na dalsze wydawanie. I skończyło się rumakowanie (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713: OK, ale to było w 1996 r. Wcześniej padł Agrobank, gdzie Spółdzielnia miała konto, przez co straciła płynność finansową, Bajtek i TS też sprzedawały się pewnie gorzej niż pisma konkurencyjne i koniec końców musiały zniknąć z rynku. Nadal jednak podtrzymuję, że nie miałem pojęcia, że w 1992 r. prenumeratorzy TS po prostu przestali otrzymywać kolejne egzemplarze, wraz z odejściem z redakcji M. Przasnyskiego i W. Nowaka.

  •  

    pokaż komentarz

    To jest czasopismo kierowane głównie do starszego pokolenia (jak to teraz dziwnie brzmi ;)), więc przede wszystkim cena 14zł może odstraszać, ale co najwyżej gimbusów wychowanych na kolesiu z guzikiem na czole (z całym szacunkiem dla niego). Niestety nie ukrywam, że ja również jestem nieco rozczarowany, gdy zobaczyłem spis treści, a tam połowa to recenzje i zapowiedzi. W TYCH CZASACH? Publicystyka, publicystyka i jeszcze raz publicystyka. Ja chcę tam głównie konkretne teksty, których nie znajdę w internecie. Po co mi recenzje? Po co mi zapowiedzi? W dwumiesięczniku? Te czasy już minęły. Kupie kolejny numer, ale jak znowu zobaczę połowę ston zmarnowanych na recenzje itp., to wyrzucam do śmieci.