•  

    pokaż komentarz

    Które wydatki preferujecie do cięcia?

    pokaż spoiler Prędzej czy później i tak będzie trzeba gdzieś zaoszczędzić.

    •  

      pokaż komentarz

      Przykładowa lista punków budżetu, na które pożytkowana jest sporo pieniędzy, a wydaje się że najłatwiej by było je zmniejszyć, zoptymalizować lub nawet zlikwidować:
      - wydatki samorządów na transport: 30.1mld
      - pasażerskie przewozy kolejowe: 967mln
      - Palska Agencja Żeglugi Powietrznej: 689mln
      - GDDiA - 556mln
      - Urząd Dozoru Technicznego: 313mln
      - urzędy morskie: 414mln
      - Ministerstwo Infrastruktury: 430mln
      - Urząd Komunikacji Elektronicznej: 92mln
      - urzędy skarbowe: 2.7mld
      - urzędy kontroli skarkowej: 523mln
      - Min. Finansów: 590mln
      - Komisja NAdzoru Finansowego: 188mln
      - Min: Pracy: 173mln
      - zasiłki dla bezrobotnych: 3.6mld
      - świadczenia przedemerytalne: 2.1mld
      - zatrudnianie młodocianych pracowników: 497mln
      - refundacja cen leków: 7.1mld (obecna forma powoduje zwyżki cen niektórych refinansowanych leków)
      - utrzymanie NFZ: 818mln
      - Agencja Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa: 1.7mld
      - Agencja Nieruchomości Rolnych: 1.0mld
      - Agencja Rynku Rolnego: 344mln
      - instytucje polityczne: 5.2mld
      - KRRiT: 667mln,
      - TVP: 282mln,
      - Polskie Radio: 193mln
      - studia wyższe: 8.0mld
      - więziennictwo: 2.6mld
      - Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości: 699mln
      - Min. Gospodarki: 122mln
      - górnictwo węgla: 431mln
      - utrzymanie KRUS: 574mln
      - utrzymanie ZUS: 4.0mld

      Niektóre może by się dało 5% zoptymalizować, niektóre 50% i znalazło by się co najmniej kilka miliardów zł. na ważniejsze cele (zdrowie, nauka w szkołach obowiązkowych, drogi, służby, a może nawet emerytury).

    •  

      pokaż komentarz

      @AleksanderWielki:

      Piszę to na szybko, z perspektywy szarego obywatela:

      Cięcia:
      -sprywatyzować opiekę zdrowotną i transport publiczny (chętnie dałbym 5zł za bilet )
      -Telewizja Polska S.A. (nie chcę dokładać do programów, które i tak nie oglądam, czasy przesiadywania przy Tajemnicy Sagali, Sondzie czy Miliarda w rozumie się skończyły)
      -Utrzymanie Ministerstwa Środowiska
      -Kancelaria Premiera
      -Kancelaria Prezydenta
      -Likwidacja Gimnazjów
      -Więziennictwo (więzienie powinno być karą, a nie nagrodą, więc nie powinno się do tego dopłacać)
      -Utrzymanie Ministerstwa Infrastruktury i rozwoju

      Inwestycje:
      -obrona narodowa
      -Szkolnictwo (podstawówka + liceum/zawodówka)
      -Zadłużenie krajowe oraz zagraniczne

      Nie do końca wiem co się kryje pod pozycjami "Pozostałe wydatki", ale jestem pewien, że można to uszczuplić, no i wszystkie niepotrzebne urzędy, ale wniosek jest jeden - kraj musi stanąć na nogi i zacząć się rozwijać w kierunku mocarstwa, zamiast wlewać kasę w studnię zwaną urzędami.

      Niestety, to wszystko mżonki, bo system nie pozwoli na ani jedną z tych propozycji, a i w ZUSy, KRUSy nie chcę wchodzić, bo krew mnie na samą myśl zalewa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      więziennictwo: 2.6mld
      @abraca: Czyli co dokładnie? Wypuścić czy zagazować?

      refundacja cen leków: 7.1mld (obecna forma powoduje zwyżki cen niektórych refinansowanych leków)
      @abraca: Czyli co pozbawić wiele ludzi możliwości leczenia w tym emerytów?

      Podobnie @MatolekKoziolek, który uważa, że likwidacja gimnazjów przyniesie oszczędności.
      Jak się czyta te brednie to można się nieźle pośmiać.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli co dokładnie? Wypuścić czy zagazować?
      Nie napisałem zlikwidować, ale też zoptymalizować. Czy więzienia muszą być w centrum miasta? Czy posiłki nie mogą być tańsze? Czy nie można zmniejszyć w więziennictwie biurokracji? Czy inne korzyści muszą być więźniom dostarczane? Czy większość nie może pracować, m.in. wykonywać prace społeczne?

      Czyli co pozbawić wiele ludzi możliwości leczenia w tym emerytów?
      To był jedyny punkt, który zaopatrzyłem w komentarz. Czy uważasz że dopłacanie przez państwo 30zł do leku, który bez dofinansowania kosztował 8zł to nie jest coś co wskazuje na nieoptymalność tego procesu?

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca

      Czy więzienia muszą być w centrum miasta?
      Nikt tam nie buduje, jak już są to są to budowle które już mają wiele lat.

      Czy posiłki nie mogą być tańsze?
      Może od razu szczaw i mirabelki? Przecież kawioru nie wpieprzają tam...

      Czy nie można zmniejszyć w więziennictwie biurokracji?
      A skąd wiesz, że można zmiejszyć?

      Czy inne korzyści muszą być więźniom dostarczane?
      Jakie korzyści? Jedna rolka papieru na rok, czy maszynka do golenia na 10 lat?

      Czy większość nie może pracować, m.in. wykonywać prace społeczne?
      Jak widać nie może, bo ktoś musi się nimi opiekować w czasie tych prac.

      Czy uważasz że dopłacanie przez państwo 30zł do leku, który bez dofinansowania kosztował 8zł to nie jest coś co wskazuje na nieoptymalność tego procesu?

      Wiesz ile kosztują leki na nowotwory? Tyle, że nie opłaciłbyś ze swojej pensji, ale oczywiście sądzisz, że bez finansowania byłyby dużo tańsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @squall_leonhart:

      Może od razu szczaw i mirabelki? Przecież kawioru nie wpieprzają tam...
      Porównasz dla mnie wartość posiłków w więzieniu i w szpitalu?

      A skąd wiesz, że można zmiejszyć?
      A skąd wiesz, że nie można? Chyba warto spróbować poszukać.

      Jakie korzyści? Jedna rolka papieru na rok, czy maszynka do golenia na 10 lat?
      Nie wiem, nie jestem ekspertem od więziennictwa. Za to widzę, że Ty jesteś i wiesz, że nie dostają żadnej zbędnej rzeczy. Widzę także, że wierzysz, że okresowo pojawia się ktoś, kto optymalizuje tam wydatki.

      Wiesz ile kosztują leki na nowotwory? Tyle, że nie opłaciłbyś ze swojej pensji, ale oczywiście sądzisz, że bez finansowania byłyby dużo tańsze.
      Dalej sądzisz, że chciałbym to zlikwidować - jesteś w błędzie.
      Jest coś takiego jak ubezpieczenie, wtedy stać na takie leki. Państwo nam wykupuje takie ubezpieczenie, tylko po znacznie wyższej cenie niż by się dało.
      Skąd wiesz, że nie istnieje system refinansowania leków, który nie podnosiłby ich wartości tak bardzo? Czy uważasz, że nie można refinansować 2,3 czy wszystkich zamienników tego samego leku do pewnego (niskiego) poziomu cenowego? A może uważasz, że refinansowanie popularnego leku poprzez dopuszczenie tylko 1 producenta nie spowoduje wzrostu ceny (i refinansowania) poprzez wyczerpania całej jego podaży?

    •  

      pokaż komentarz

      Jest coś takiego jak ubezpieczenie, wtedy stać na takie leki.
      @abraca: W przypadku zdrowia, termin ubezpieczenie jest drobnym nadużyciem. Powód jest prosty - ludzie im dłużej żyją tym więcej chorują a w końcu umierają. Nie ma miejsca dla prywatnych ubezpieczycieli czy refundatorów. Czy jako prywatny ubezpieczyciel dasz polisę dziecku które urodziło się z jakąś drogą w leczeniu chorobą?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: za odpowiednio wyższą skladke, czemu nie. A jaka pewnosc, ze jutro nie dostaniesz nowotworu? Naiwne gadanie

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: " Jest coś takiego jak ubezpieczenie, wtedy stać na takie leki. Państwo nam wykupuje takie ubezpieczenie, tylko po znacznie wyższej cenie niż by się dało."

      Hahahahahaha. Dobry żart. Bo firmy ubezpieczeniowe to dobrzy wujkowie i chcą dla klientów jak najlepiej...

    •  

      pokaż komentarz

      @alexandra28: Wcale nie twierdzę, że prywatny ubezpieczył by taniej. Twierdzę tylko, że ten państwowy mógłby to robić jeszcze taniej.

      pokaż spoiler Chyba bez sensu użyłem porównania, żeby pokazać co to jest, bo się czepiacie teraz tylko tych prywaciarzy, a nie o tym dyskutujemy.

    •  

      pokaż komentarz

      A jaka pewnosc, ze jutro nie dostaniesz nowotworu?

      @patefoniq: nie ma pewności. ale rynek ubezpieczeń to rachunek prawdopodobieństwa/statystyka. dla konkretnej osoby ciężko przewidzieć pewne rzeczy, za to o populacji bez problemu.

      nie mam pewności, że "jutro nie dostanę" raka. ale z bardzo dużym prawdopodobieństwem mogę stwierdzić, że zachorowalność na raka w grupie X nie przekroczy Y%.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: i jeszcze jedno. na pytanie:

      Czy jako prywatny ubezpieczyciel dasz polisę dziecku które urodziło się z jakąś drogą w leczeniu chorobą?
      odpowiedziałeś:

      za odpowiednio wyższą skladke, czemu nie.
      tylko, że ta "odpowiednio wyższa składka" w tym konkretnym przypadku, gdy masz pewność, że dziecko jest chore, musiałaby przekroczyć koszty leczenia. i na pewno nie należałoby tego nazywać ubezpieczeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: Mam pomysł co do prac społecznych i cięcia wydatków :)
      Kupujemy prądnice i rowery.Więźniowie pedałują i tak tworzymy prąd dla więzienia i miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: #januszebiznesu a po jakim czasie (czy w ogóle) się ten sprzęt zwróci? :P Weź pod uwagę, jako publiczny wydatek, realny koszt mocno wzrośnie przez biurokrację, przetargi, projekty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: masz w pełni racje czesc opieki medycznej (dla rzadkich czy kosztownych schorzeń) nigdy nie bedzie opłacalna wiec i zarazem prywatna

    •  

      pokaż komentarz

      @AleksanderWielki: Tak na pierwszy ogień to można wywalic kilka ministerstw, które są do niczego niepotrzebne np ministerstwo kultury, ministerstwo szkolnictwa wyższego, ministerstwo cyfryzacji

    •  

      pokaż komentarz

      @AleksanderWielki:

      - likwidacja lekarzy pierwszego kontaktu, ludzie przestali by chodzić z katarem do lekarza. Za wizytę 30 zł i nagle by się okazało, że lekarza potrzebujemy raz do roku lub rzadziej. Prywatyzacja sektora drobnych usług medycznych.

      - likwidacja bądż znaczne ograniczenie wydatków na urzędy pracy (połowa ludzi i tak tylko jest tam zarejestrowana dla darmowego ubezpieczenia),

      - znaczne ograniczenie wydatków na szeroko rozumiane ministerstwa od sportu (dokładanie do wszelkiej maści klubików piłkarskich ogromnych milonów w skali kraju to skandal), oraz kultury i sztuki.

      - likwidacja darmowych studiów na uczelniach publicznych, wraz z jakimś systemem stypendiów dla tych najlepszych których nie stać na opłaty. Chcesz studiować za darmo? Jak masz odpowiednią średnią ocen to nie ma problemu, ale dość sponsorowania magistrów co się ślizgają z roku na rok (to jest ponad jedna trzecia wydatków na armię na przykład - 8048mln).

      - likwidzcja (z niewieloma naprawdę wyjątkami) wszelkich przywilejów emerytalnych, jedna, niska, podstawowa (takie minimum egzystencji) emerytura państwowa. Chcesz wyższej emerytury? To sobie oszczędzaj.

      To tak pokrótce to co najbardziej mnie denerwuje. Nie wiem za co i na co odpowiadają agencje od rolnictwa, ale jak by się przyjrzeć, to zakładam się że i tam bym pare banieczek zaoszczędził. Na oko licząc (tak wiem, chłop tak kiedyś umarł), zaoszczędziłem właśnie Polakom 25 000 mln PLN. Teraz wystarczy na mnie głosować (jak będe startował, to dam znać na Wykopie).

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca:
      Az tak daleko od miast niech jednak nie beda, wiezniowie musza pod konwojem dojezdzac do sadu zeznawac i to tez kosztuje. Nie mowiac o kontaktach z rodzina, ktore jednak niech maja.

      Ratyfikowalosmy EKPCZwiec jesli nie bedzie w wiezieniu sanatorium, bedziemy placoc odszkodowania - np. Za slynne 3 metry kwadratowe - wiec standardu raczej sie nie obnizy.
      Inna sprawa to ze odkad chlopaki maja co robic w wiezieniach nie slyszy sie o powaznych buntach wiezniow albo problemach z nimi..

    •  

      pokaż komentarz

      za odpowiednio wyższą skladke, czemu nie.
      @patefoniq: problem właśnie w tym że to wtedy nie jest ubezpieczenie. Np. wchodzi na rynek ubezpieczeniowy "klient" który wymaga przeszczepu serca. Nie ma wtedy elementu losowości utraty zdrowia lub nieszczęśliwego wypadku. Operacja kosztuje np. 100 000 i ubezpieczyciel zawierając umowę będzie chciał te 100 000 odzyskać przed operacją bo tak mówi ekonomia (np 4 miesiące do operacji - 4 składki po 25 000 zł)

    •  

      pokaż komentarz

      @ciepol: a jakby tak leczyć tych z wadami genetycznymi, a reszta niech wykupi prywatne leczenie? Ludzie z wadami genetycznymi to ułamek procenta. Sam leczę się prywatnie i wiem że jest szybko, sprawnie, profesjonalnie. Ostatnio strasznie się nadźwigałem, po czym dwie noce z rzędu nie mogłem spać z bólu (podejrzenie przepuklina), zadzwoniłem i umówiłem się z chirurgiem na następny dzień. Ciekawe ile miesięcy bym musiał czekać w kolejkach gdyby nie prywatne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Skoro umówiłeś się z ubezpieczycielem na 200zł miesięcznie to więcej nie zapłacisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: dzieci można ubezpieczać jeszcze przed urodzeniem - najlepiej na początku ciąży albo jeszcze zanim się zajdzie w ciążę.

    •  

      pokaż komentarz

      Które wydatki preferujecie do cięcia?

      Wszystkie przywileje emerytalne, ponad 35 mld zł rocznie oszczędności
      http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,11559578,Kosztowne_przywileje_emerytalne__700_mld_zl_na_20.html

      Łączenie małych gmin, likwidacja kraty nauczyciela, darmowe studia tylko dla najlepszych, koniec z rentami dla wdów, likwidacja staży.

    •  

      pokaż komentarz

      @Machiaweliczny: No wiesz to tak co pierwsze mi przychodzi do głowy i można zlikwidować praktycznie od ręki i bez szkody. No i jeszcze ministerstwo sportu.
      Nad resztą juz trzeba trochę popracować, a nie tylko wywalić wszystkich na zbity pysk.

    •  

      pokaż komentarz

      - likwidacja darmowych studiów na uczelniach publicznych, wraz z jakimś systemem stypendiów dla tych najlepszych których nie stać na opłaty. Chcesz studiować za darmo? Jak masz odpowiednią średnią ocen to nie ma problemu, ale dość sponsorowania magistrów co się ślizgają z roku na rok.

      @naddir:
      Średnia ocen to chyba najgorszy możliwy sposób określania jakości pracy studenta. W obrębie jednego kierunku i jednej uczelni 5 z egzaminu może równać się 3 u innego egzaminatora. Na jednych zajęciach za zasiedzenie masz 5, na innych musisz męczyć się na 3+. I tak dalej, przykłady można mnożyć, chodzi mi natomiast o to, że uzależnienie "bezpłatności" studiów od średniej wymagałoby uruchomienia potężnej maszynerii legislacyjnej, określania dokładnych norm oceniania z każdego przedmiotu, a najlepiej wprowadzenia zunifikowanych w skali kraju egzaminów z każdego z nich. W każdym innym przypadku system taki byłby jedną wielką patologią.
      W rezultacie oszczędności byłyby liche, albo i żadne. Nad samym szkolnictwem wyższym i sposobem jego finansowania warto rozmawiać bo wiele jest zaniedbań, no ale niestety nie można migreny leczyć dekapitacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mindarion: Dlatego napisałem "jakimś systemem stypendiów". Był to tylko przykład pierwszy z brzegu. Na pewno da się stworzyć uczciwy system. Największą patologią są dla mnie darmowe studia w obecnym kształcie, czyli dla każdego. Do tego na beznadziejnych kierunkach, o coraz to wymyślniejszych nazwach. Na cholerę nam tylu bezrobotnych absolwentów Mediteranistyki na przykład?
      Nie jest to proste zadanie, sam tego nie dam rady ogarnąć, ale jak masz jakieś dobre pomysły to ślij. Załapiesz się może na ministra u mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AleksanderWielki: Raczej powymyslac nowe podatki, np na dzien dzisiejszy jest to podatek od ipodów

    •  

      pokaż komentarz

      dzieci można ubezpieczać jeszcze przed urodzeniem
      @brzask: To gdzie masz wolny rynek? To dziecko kiedyś dorośnie, jaki będzie miało wybór na rynku ubezpieczeń?

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro umówiłeś się z ubezpieczycielem
      @Grewest: W każdej umowie ubezpieczeniowej jest kalkulacja ryzyka. Umowę zawiera się na czas określony (np. OC na rok) . Po roku ubezpieczyciel przedłuża umowę i kalkuluje ryzyko. Ma prawo podnieść lub obniżyć składkę - nowa umowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @naddir: Wystarczy podwyższyć poziom matur. Na tytuł technika trzeba mieć min 70% z egzaminu praktycznego, a na maturze tylko 30% WTF.

  •  

    pokaż komentarz

    Zanim ktos z rozpędu zakopie jako duplikat: Rok temu na wykopie była mapa za 2012 rok. To jest mapa za 2013 rok i pojawia się po raz pierwszy.

  •  

    pokaż komentarz

    KRRiT: 667mln

    Co ta instytucja daje w zamian?

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam mapę wydatków wszystkim, którzy jak mantrę powtarzają "obniżmy podatki" Najpierw niech znajdą na mapie jakie wydatki usunąć.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw niech znajdą na mapie jakie wydatki usunąć.
      @ZostaneMistrzem: Znalazłem. Co teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: Przeciez fundacja Republikanska ktora ta mape stworzyla ma caly program obnizki podatkow rownie skrajny co KNP ...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:
      Generalnie ciekawe jest to, że w 2012 roku spadek wydatków na sport wyniósł 1 219 mln, za 2013 spadek 1 157 mln. Ekstrapolując pozostało jeszcze 5 lat wsparcia ze strony państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: A tym co marudzą na marmury w ZUSie polecam odszukanie ,,kropeczki'' oznaczonej jako - ,,utrzymanie ZUS''.

      A dalej, przeanalizować ,,Instytucje Polityczne'' (sejm, senat, partie polityczne, etc...) i porównać chociażby do ,,Administracji Podatkowej''.

      A wszystkim którzy powtarzają jak mantra, że jesteśmy płatnikami netto UE sugeruję odnaleźć ,,Składka do EU'' i porównać z Środki UE.

      A później ,,wirtualnie'' zlikwidować wszystkie znienawidzone instytucje typu ,,utrzymanie ZUS'', ,,Sejm, senat, partie polityczne'' i zobaczyć jak niewiele przybędzie pieniędzy na wypłaty emerytur, co jest głównym obciążeniem budżetu Państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      i zobaczyć jak niewiele przybędzie pieniędzy
      Pierwszy błąd optymalizacji (a właściwie jej braku): "Nie opłaca się optymalizować dla 1% poprawy." Prawda jest taka, że (prawie) zawsze się opłaca.
      Każdy 1mld to około 25zł na obywatela rocznie. Można ich nie pobrać z podatków - przeciętna rodzina 2+2 ucieszy się z dodatkowej "stówki". Albo można wydać na 30km autostrady, zmniejszenie liczby uczniów w podstawówce w jednej klasie poniżej 30 osób, lub inne podobne.

      Jednym zdaniem: to, że 1% budżetu to niby nic, nie znaczy, że za te 7mld zł nie można bardzo dużo zbudować czy lepiej wydać.

      Dodatkowo to jest jedyny sposób, żeby przestać marnować pieniądze, zmniejszyć obciążenia podatkowe i poprawić życie w Polsce bez rewolucji.

      Jedna z mocniejszych partii, które chcą zmniejszyć wydatki to chyba tylko KNP, ale to jest podejście rewolucyjne, z małą szansą na duży sukces.
      Spokojną pracą i optymalizacją da się dużo zrobić bez społecznych napięć i nawet ewentualnie ze społecznym przyzwoleniem. KNP może dojdzie do sejmu, może nawet i wygra wybory, ale nie ma szans na poparcie rządu >50%, żeby swój plan zrealizować.

      Tak więc nawet nie mamy partii, która by była w stanie zmniejszyć wydatki.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedna z mocniejszych partii, które chcą zmniejszyć wydatki to chyba tylko KNP

      @abraca: A to się uśmiałem :) KNP to jest happening, to jest drugi Palikot a nie partia mogąca zrobić cokolwiek rozsądnego.

      Z tezą, że trzeba optymalizować, bo każdy procent jest warty jak najbardziej się zgadzam, tylko że ja nie o tym pisałem. Ja pisałem, że według wielu wykopków ,,marmurowe'' siedziby ZUS i cały ten sejm/senat/premier i prezydent pożerają mnóstwo pieniędzy i gdyby je zlikwidować to Polska byłaby krajem mlekiem i miodem płynącym.

      A to nie jest prawda, udział tych instytucji w wydatkach Państwa jest niewielki (co nie znaczy, że nie warto by ich zoptymalizować). Optymalizować trzeba wszystko, ale strukturalnie, globalnie a nie drobnymi wycinkami.

      PS. Nie widziałem podstawówki z 30 osobową klasą. To chyba jest jakiś bardzo rzadki wyjątek.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Znam nauczyciela matematyki w ostatnich klasach podstawówki. 30-32 to standard, były nawet 34 osoby na klasę, ale musieli kombinować, żeby tyle krzesełek wsadzić do sali. "Nie dają pieniędzy na większą liczbę etatów nauczycieli i możemy przez to mieć tylko N klas, więc wychodzi średnio ponad 30 na każdą."

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Co do partii, to jedno mówią publicznie (publiczności :) ) a co innego chcą (i mogą) zrobić w rzeczywistości. Co do KNP to to co mówią jest nierealistyczne, i nie będą tego mogli zrobić, ale być może będą pragmatyczni i coś innego sensownego zrobią. Reszta partii już wykazała się brakiem większego pragmatyzmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: nie rozumię, co to niby zmienia? nie widziałeś wcześniej że jest Urząd Dozoru Techincznego czy Agencja Rynku Rolnego? Czy zaskczyły cię cyferki? Co niby ta mapa zmienia?

    •  

      pokaż komentarz

      @konsumpcjusz: Mapa nic nie zmienia - co najwyżej ma wartość edukacyjną. Stąd mój komentarz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: dla przeciętnego Janusza ta mapa nic nie mówi. Jeśli z budżetu idzie 41 mld na pomoc społeczną to nikt nie wie czy to za dużo czy za mało, bo nikt nie wie jakie są prawdziwe potrzeby. Może wystarczyłoby 25 mld a reszta jest rozkładana, a może uczciwi rozdają 41 i jeszcze brakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @konsumpcjusz: Ta mapa jest idealna dla januszy. To mapa wydatków a nie skuteczności działań poszczególnych resortów. Dzięki tej mapie janusze wiedzą na co idą ich podatki.

  •  

    pokaż komentarz

    Instytucje publiczne, rynek pracy i finanse to taka ładna egzemplifikacja gdzie można przewalić miliony/miliardy bez praktycznie żadnych zysków dla ogółu społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @metaxy: Z finansami to nie jest tak łatwo. 42 mld kosztuje utrzymanie długu, który pozwala na korzystanie z deficytów, z których korzystaliśmy, część przejadając, część inwestując w infrastrukturę itp. Pozbycie się tego długu to duży koszt, niewspółmierny do tych 42mld.

      Z drugiej strony ja bym prędzej widział łatwe oszczędności na polu instytucji publicznych. Wystarczy kilka osób zatrudnić do optymalizacji procesów i procedur. Procedury zwykle są rozbudowywane "lokalnie", przez co biorąc szerszy obraz pod uwagę można:
      - usunąć zbędne redundancje (np. kolejne fotokopie i przedruki tych samych dokumentów),
      - wdrożyć istniejące i tanie rozwiązania (także informatyczne, e-mail jest bardzo potężnym narzędziem), aby zaoszczędzić np. na przenoszeniu dokumentów. Przykładowo wewnętrzny dokument wysłany e-mailem może być zatwierdzony przez urzędnika odpowiedzią na ten e-mail, co jest lepsze niż pieczątka. Nie mówiąc już o tym jakby tak można było obsługiwać "zewnętrzne" składanie dokumentów do urzędów przez obywateli,
      - outsourcing pewnych zadań (np. przewożenie dokumentów, sprzątanie), komercyjne firmy będą to zrobić taniej niż instytucja, której nie zależy na optymalizacji takich kosztów.
      W wielu wypadkach takie optymalizacje procesów powinny kończyć się zmniejszeniem ilości pracy potrzebnej do wykonania, co da możliwość spożytkowania czasu pracy na inne cele (zmniejszenie kolejek, czasu odpowiedzi na pisma) oraz zwolnienie pracowników.
      Urzędy mają budżety i nie są mi znane żadne mechanizmy, które zachęcały by do oszczędności, wydawaniu mniej niż budżet zakłada. Jest nawet odwrotnie, niewykorzystanie budżetu oznacza, że w następnym roku można go obniżyć. A można np. od wyników finansowych uzależnić premie (które swoją drogą są teraz chętnie nadużywane).
      Dodatkowo można by było zwrócić uwagę na poniższy fakt: Jeśli urząd zatrudnia 10 osób, część do obsługi petentów, a średnio do okienek stoi kolejka 25 osób, to ten urząd tak naprawdę zatrudnia 35 osób. Jeśli byłby spełniony poprzedni postulat (o oszczędzaniu) to warto by było ten aspekt włączyć do kosztów w celu optymalizacji.

      Niestety część procedur wynika z prawa, a w nim nie ma sensownych procesów optymalizacyjnych. Na tym polu też jest dużo do zrobienia. Prawo zachowuje się trochę jak kod programu używanego w dużej firmie, jest wynikiem procesów myślowych, często niebanalnych, jest wykonywany w pewnym środowisku, nowe części są przygotowywane a następnie wprowadzane do działania w tym środowisku. Niestety brakuje narzędzi typowych dla produkcji oprogramowania: komentarzy (dlaczego wybrano tak, a nie inaczej, ponieważ realia się zmieniają i łatwiej jest poprosić o zmianę prawa, gdy przesłanka za jego wprowadzeniem nie jest już aktualna), repozytorium, kontroli wersji (wprowadza się nowe ustawy zmieniające artykuły w starych, zamiast zmieniać oryginalne), szybkich poprawek po wprowadzeniu w życie i dostrzeżeniu oczywistych błędów (innych niż osobny spis np. rozporządzeń ministrów), procedur wycofania ustaw w przypadku dużych problemów, itp.

      Czekam (niestety biernie) na powstanie ruchu, w końcu partii, której rząd (techniczny praktycznie) by przyszedł na 4 lata, zrobiłby część z powyższych zadań, i następne wybory mógłby już przegrać, następni nie dadzą rady wszystkiego popsuć z powrotem.
      Niestety nasze aktualne społeczeństwo na to nie stać. :( Trzeba by było chyba zacząć od oddolnej kampanii "zmniejszenia ego-centryzmu", np. "widzisz nie swój śmieć lub peta na chodniku - podnieś i wyrzuć do kosza, Tobie się nic nie stanie, a wszystkim się będzie lepiej żyło". :P

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca:

      Co do zbędnej papierkologii - racja.

      - outsourcing pewnych zadań (np. przewożenie dokumentów, sprzątanie), komercyjne firmy będą to zrobić taniej niż instytucja, której nie zależy na optymalizacji takich kosztów.

      Outsourcing tańszy nie zawsze oznacza lepszy. Ba, sam outsourcing nie zawsze oznacza "lepiej".

      Nowojorska policja korzystała z usług zewnętrznej firmy przy utylizacji dokumentów. Ta zewnętrzna firma, żeby bardziej się opłacało, zrobiła z resztek dokumentów konfetti... z którego nadal dało się pewne informacje odczytać. Po czym rozrzucili to na paradzie w centrum miasta: http://www.cbsnews.com/news/shredded-police-documents-used-as-parade-confetti/

      Dodatkowo zasada "weźmy tańsze, bo lepsze" śmiesznie skończyła się też w przypadku przesyłek sądowych: http://natemat.pl/90305,przesylki-z-sadu-nawet-w-sklepie-z-karma-dla-zwierzat-minister-sprawiedliwosci-chce-kontroli-w-firmie-ktora-wygrala-z-poczta-pol

      Jeśli urząd zatrudnia 10 osób, część do obsługi petentów, a średnio do okienek stoi kolejka 25 osób, to ten urząd tak naprawdę zatrudnia 35 osób.

      Co.

      Czekam (niestety biernie) na powstanie ruchu, w końcu partii, której rząd (techniczny praktycznie) by przyszedł na 4 lata, zrobiłby część z powyższych zadań, i następne wybory mógłby już przegrać, następni nie dadzą rady wszystkiego popsuć z powrotem.

      Gdyby zamienić "popsuć" na "naprawić"... to całkiem nieźle opisuje rządy PiSu. :]
      Przy czym pewnie też chcieli dobrze, ale żeby coś naprawić, to trzeba wpierw temat dobrze ogarnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @NevilX:

      Outsourcing tańszy nie zawsze oznacza lepszy. Ba, sam outsourcing nie zawsze oznacza "lepiej".
      Kwestia prawdopodobieństwa, nowy pracownik nie outsource'owany też może podobne przekręty robić przy wykonywaniu swojej pracy.
      Jak sam zatrudnisz kogoś do tego zadania, to i tak musisz kontrolować czy jest w miarę ok zrobione. Jeśli outsource'ujesz to też musisz kontrolę zachować, ale w przypadku nieprawidłowości firma zapłaci karę, więc firma wewnętrznie będzie dbała i kontrolowała wykonywaną pracę.
      Tak więc czy outsource'ujesz czy nie to i tak czasem będą przekręty ludzie robić, więc lepiej, żeby było taniej (uprzedzając - nie, outsource'ing nie zawsze jest tańszym rozwiązaniem)..