•  

    pokaż komentarz

    przeciez te gry nie maja zadnego sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedział ten, który zna te gry na wylot.
      Dla mnie mają sens, bo możesz poznać wielu ciekawych ludzi i wbrew pozorom takie gry czasami poprawiają myślenie[travian, ikariam, plemiona, ogame] strategiczne.
      A jak coś w takiej grze osiągniesz, wiesz jaka to frajda? : )
      Taa, zaraz ktoś napisze, że osiągnięcia w grze rekompensują życie realne ; ]

    •  

      pokaż komentarz

      Osiągnięcia w grze rekompensują życie realne...

    •  
      b..........o

      +4

      pokaż komentarz

      Te gry nie mają sensu z jednego powodu - za prawdziwe pieniądze można sobie kupić przewagę (surowce, lepsze statystyki jednostek itp) nad graczami, którzy nie płacą.

    •  

      pokaż komentarz

      W Travianie to naprawdę grosze. Niektórzy grubą kasę wydają na WoWa, to te ok 7 zł miesięcznie na Traviana to nic.

      Gry przeglądarkowe mają taki sam sens jak każda inna gra, za które się przecież płaci (przynajmniej powinno), wychodzi właściwe na to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      ja gram od dwóch lat. a właściwie próbuje się od grania wyleczyć.

      zacząeło się od nudnego popołudnia. nie miałem co robić, dostałem link do traviana to zalożyłem sobie konto. gra zaciekawiła mnie dopiero w momencie kiedy zaczęto mnie atakować. Po trzech tygodniach wystartował legandarny serwer pierwszy, tam zacząłem od początku, szybko wszedłem w struktury zarządu swojego sojuszu, zostałem dyplomatą i życie w realu się dla mnie skończyło. Grze poświęcałem po kilkanaście godzin dziennie, głownie na odpisywanie na wiadomości, organizowanie akcji etc.
      Po dwóch miesiącach opamiętałem się i usunąłem konto. Jednak taka gra to w głównej mierze społeczeństwo, ktoś Cie zjechał to chcesz się odegrać. Szybko trafiło się opuszczone konto i zabawa zaczęła się od nowa. Po jakimś czasie znów usunąłem konto i znów dostałem inne. Jak z rzucaniem palenia.

      Rok temu rzuciłem gre, niby ostatecznie ale po kilku miesiącach znów zalożyłem sobie konto (jako całkiem wyleczony z uzależnienia :) ). I historia znów zatoczyła konto, najpierw podchodzisz do gry z luzem, aż kto Ci nie pojedzie po ambicji, wtedy będziesz siedział po kilkanaście godzin i farmił okolice by uzbierać na tych kilku dodatkowych żołnierzy.

      Problem w tych grach jest taki; jeśli nie poświęcisz się w pełni grze to Cie zjadą inni gracze, a bycie farmą calej okolicy to żadna przyjemność.
      Jak poświęcisz się grze to ucierpi Twoje życie - bo dziewczyna nie zawsze zrozumie, że musisz o 21:10 być na travianie i wysłać swoj atak bo z kumplami akcje robisz.

      Gra w traviana to ciągle czuwanie, zrero kompromisów - wystarczy że raz sobie olejesz sprawe i wyjedziesz na jednodniową wycieczke, a w tym czasie sąsiad zjedzie CI osadę i pół roku gry w plecy.

      Dlatego odradzam.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja pograłem kilka miesięcy z powodzeniem, a potem po prostu olałem tą grę. To nie takie trudne jak masz jakieś życie. ;p

  •  

    pokaż komentarz

    Już lepiej tracić czas na bruinenie, przynajmniej można się w pisaniu opowiadań podszkolić. Reszta gier przeglądarkowych to dno i metr mułu.

  •  

    pokaż komentarz

    maja czy nie maja - gra w nie ogrom ludzi

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś zdarzało mi się w pracy w plemiona pogrywać, ale jak pewnego dnia odpaliłem tę stronkę w domu i w dodatku budzik na jakąś nieludzką porę nastawiłem, by przejęcia wioski dokonać, stwierdziłem, że pora tę bezsensowną zabawę zakończyć. Od tej pory w robocie cisnę we flashówki i przeglądam Wykop;).

  •  

    pokaż komentarz

    Zaraz będę linki z menelgame spamem...