Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.

This War of Mine - Polska gra o tym, że na wojnie nie każdy chce się strzelać.

Niebanalna i jedna z ważniejszych premier tego roku, która wywołuje poruszenie zwłaszcza poza granicami naszego kraju. Wychodzi dzisiaj wieczorem na Steam i Games Republic.

  •  

    pokaż komentarz

    "Jedna z ważniejszych premier tego roku" - chyba dla developerów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    "nie każdy chce się strzelać"? (╯︵╰,) Czy ten tytuł pisał ośmiolatek?

  •  

    pokaż komentarz

    Myślałem o tym, jak by ta gra wyglądała z trybem multi. Czy widząc rannego gracza byłbyś w stanie mu pomóc? Czy oddałbyś jedzenie głodującym graczom? Ciekaw jestem, jaki styl gry wybraliby gracze...

    pokaż spoiler Znając życie i gry MMO to każdy pewnie nap#?%$!!ałby na każdego :/

  •  

    pokaż komentarz

    przydałaby się taka ale fpp z elementami skradanki...

    •  
      n...............a

      +10

      pokaż komentarz

      @khad: Najbliższe co mi przychodzi do głowy to Stalker z modami.

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: Coś w rodzaju serii Thief tylko bez strażników a z ludźmi którzy mogą spontanicznie chcieć Cię zabić... to byłby hicior ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Coś w rodzaju serii Thief tylko bez strażników a z ludźmi którzy mogą spontanicznie chcieć Cię zabić

      @Ilythiiri: Czyli właściwie Thief ze strażnikami :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: @idiot: @khad: DayZ z normalnymi NPCami zamiast zombie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @idiot: Nie ;-)
      Chodzi o sytuacje w której możesz spotkać kogoś i ryzykując podjąć próbę handlu, współpracy, pozyskania informacji... albo dostać kosę.

      Chciałbym zobaczyć grę w której masz tego typu hardcore + nowoczesną broń, chowanie się przed snajperami, konieczność jedzenia, szukania/przygotowywania posiłków i wody (brudna/czysta), znoszenia chorób, mrozu itd.

      To byłby dobry motyw na grę RPG. Taka trochę kolonia karna z Gothic, w całości zabudowana i podzielona pomiędzy setki pomniejszych frakcji i niezależnych zgrupowań/jednostek.

      Jestem ciekaw jaka była by średnia życia gdyby oddać to realnie. Tyle ,że zaczynamy w losowym miejscu (a nie wrzuceni do tego kotła), z losowym zabytkiem, losowym otoczeniem i losowymi przyjaciółmi/wrogami (sąsiedzi/rodzina/przyjaciele itd. itp. )

      Zakładamy ,że bohater nie zdążył spieprzyć a miasto zostało otoczone przez wojska. Celem jest przeżyć do końca oblężenia (nie wiadomo jak długo potrwa, z czasem poziom trudności rośnie - brak zasobów) lub uciec z miasta. ( ͡° ͜ʖ ͡°) (dodatkowy achievment - uratować bliskich)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: Opisałeś właśnie chyba DayZ, tylko tam masz dodatkowo zombie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: Świetny pomysł. Ja bym to widział jako grę z widokiem z pierwszej osoby. Mechanika moim zdaniem najlepiej gdyby była połączeniem erpega z survivalem. Umiejętności coś na wzór TES - aby je rozwijać należy ich używać, do tego system craftingu (przygotowywanie jedzenia czy tworzenie pułapek). Broni palnej i amunicji byłoby bardzo mało, a gracz używałby ich tylko w ostateczności (no bo wiadomo - strzały przyciągają uwagę), do tego realistyczne celowanie bez żadnych crosshairów na ekranie i bardzo niska celność odwzorowująca umiejętności przeciętnego cywila. Nacisk bardziej na jakieś noże czy kije z gwoździami (crafting!).
      Do tego miasta w dużej mierze generowane losowo (oraz NPC-e, frakcje i jakieś questy - chociaż nie sensu stricte, bo bez levelowania i expu). Jakby do tego jeszcze dorzucić otoczenie które można totalnie niszczyć i grupki żołnierzy obydwu stron konfliktu... Gracz przeszukuje jakiś budynek w poszukiwaniu fantów, a tu nagle frontowa ściana budynku zaczyna się walić, bo okazało się że piętro wyżej siedzi snajper i budynek jest ostrzeliwany.

      Eh, rozmarzyłem się. Czemu nie jestem CEO jakiejś dużej firmy z branży gamedevu? :(

    •  

      pokaż komentarz

      Eh, rozmarzyłem się. Czemu nie jestem CEO jakiejś dużej firmy z branży gamedevu? :(

      @BennyLava: Bo siedzisz i dyskutujesz ze mną na wykopie... (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Broni palnej i amunicji byłoby bardzo mało, a gracz używałby ich tylko w ostateczności (no bo wiadomo - strzały przyciągają uwagę), do tego realistyczne celowanie bez żadnych crosshairów na ekranie i bardzo niska celność odwzorowująca umiejętności przeciętnego cywila. Nacisk bardziej na jakieś noże czy kije z gwoździami (crafting!).

      Koncepcja braku celownika spoko - ale do czasu wyskillowania odpowiednich umiejętności.
      Crafting ? Jak najbardziej, o to w tym chodzi... i ta zmniejszająca się szybko ilość dostępnych surowców... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      grupki żołnierzy obydwu stron konfliktu

      Ilu stron konfliktu ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      W takich realiach masz stronę oblężającą (żołnierze obcego państwa), oblężaną (niedobitki, cywile, partyzantka) oraz mnóstwo pomniejszych grup dążących do szabrowania wszystkiego, bandytów wszelkiej maści... samodzielne grupy zbrojne pragnące jedynie przetrwać itp. itd.

      Myślę ,że jeśli mapa byłaby przynajmniej częściowo generowana to za każdym razem można by wygenerować kilkadziesiąt frakcji na wstępie i cały czas generować nowe mniejsze/większe. (np. generowanie małych spontanicznych grup po 5-6 osób z których jest jakaś drobna szansa ,że po czasie zrobi się duża banda 30 ludzi którzy się zebrali razem żeby szabrować innych i przetrwać)

      Ogólnie cała gra to scenariusz na dobrą rozpierduchę. W singlu szczególnie fajnie bo nie ma problemu co z nami jeśli się nie logujemy etc. itp. Chociaż i na to mam pomysł ,żeby w trakcie powrotu ("logowania") do świata multiplayer pojawiała się lista z krótkim opisem możliwych do wybrania lokalizacji spawnu. Wtedy można by wybrać zaprzyjaźnione obozowisko (w którym akurat jest spokojnie), kanały, wybrzeże rzeki, ruiny (jakieś) itp. itd.
      Dokładnie tak jakbyśmy wcielali się w postać która coś robiła w trakcie naszej nieobecności ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: Nie nie, bez celownika całkowicie - jedynie faktyczne przyrządy celownicze widoczne przy złożeniu się do strzału po PPM (kiedy giwera zajmuje pół ekranu). Tylko Rambo potrafi strzelać z biodra i trafić w cokolwiek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Pisząc żołnierzy miałem na myśli regularne formacje - czyli oblegających i obleganych. Oblegający mogą przecież podejmować próby szturmu miasta (dodatkowo fajna by była przesuwająca się linia frontu, przed którą należałoby we własnym interesie uciekać - raz oblegający by zdobywali pewne dzielnice, innym razem byłyby one odbijane). A ogólnie "grupy interesu" bym widział jak Ty. :P

      Moim zdaniem zdecydowanie single, ewentualnie multi w stylu L4D - dla garstki graczy. Jako że rozgrywka trwała by za długo jak na jedno posiedzenie, przy wyjściu z gry host zapisywałby świat i po zgadaniu się ponownie graczy wznowienie rozgrywki.

      Szkoda że taka gra musiałaby powstać jako AAA i jako indie 2D nie ma większego sensu, już bym montował ekipę. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko Rambo potrafi strzelać z biodra i trafić w cokolwiek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @BennyLava: Tu bym się nie zgodził. Grając w paintball byłem w stanie wykonać po krótkiej praktyce strzał w butelkę oddaloną o kilkanaście metrów bez przyrządów celowniczych. Zwyczajnie stojąc. Ale może jestem szczególny.

      Ogólnie taka gra musiałaby być tak zaawansowana jak GTA V więc na obecną chwilę jest nie do zrobienia przez nikogo innego jak przez podobne studio jak Rockstar (podobnie wielkie, profesjonalne i... finansowane...)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: Tak, ja z ASG też takie rzeczy wyczyniałem. :P Ale tu nie ma zjawiska silnego podrzutu jak w broni palnej, który jest kompensowany poprawną postawą i/lub umiejętnościami przez doświadczonego strzelca. "Zielony" w tych tematach cywil raczej nie trafi w ten sposób w sylwetkę z odległości większej niż paręnaście metrów. A na tym polegałaby gra - że postać to taki zwykły przeciętny szaraczek, a nie facet który X lat wcześniej służył w kompanii karnej specnazu i wszystkich stawia po kątach. :D
      Naturalnie wraz z ilością wystrzelonych pocisków rósłby skill wpływający na skupienie trafień, dzięki czemu można by było walić z biodra przy osiągnięciu jakiegoś wysokiego poziomu. Ale nadal strzelałoby się bez celownika "na czuja", tak jak i w rzeczywistości (chyba nie chcesz mi powiedzieć że pojawił Ci się wtedy biały krzyżyk? To by znaczyło że mam jakiegoś buga albo nie wgrali mi patcha :< ).

      Napiszmy petycję do R*, Bethesdy albo innego CDP. (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: @BennyLava: myślę, że strony konfliktu powinny być takie:
      AK (powstańcy); Wermacht, Sowiety (opcja), bandyci wszelkiego rodzaju. Cywile powinny pozostać stroną neutralną, aczkolwiek questy poboczne tudzież główne jak najbardziej niech będą. Bardziej widzę to tak, że przynależność naszej postaci do zwalczających się grup wpływałaby pośrednio na nastawienie ludności cywilnej do nas.
      Przy czym można by przynależeć do wielu frakcji jednocześnie, ale w pewnych momentach interesy poszczególnych grup zaczynają ze sobą kolidować (sprzeczne cele) i trzeba wybierać - tak jak było np. Morrowindzie.

      Mi bardziej marzy się gra w stylu Commandos 2, gdzie będzie kilka postaci o różnej specjalizacji i umiejętnościach, mapy z ogromną ilością pomieszczeń bądź też ruin, questy, szybko zmieniająca się akcja, znane wydarzenia jak Akcja od Arsenałem można by pokazać od innej strony. Trzeba by pewnie nieco położyć laskę na historycznym odwzorowaniu akcji no i zniknęło by trochę romantyzmu (ja np. lubiłem chodzić Zielonym Beretem i masowo ładować kosy pod żebra ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), niemniej to według mnie także ciekawy koncept.
      Pamiętam, że ostro kombinowałem w temacie rozglądając się za jakimiś modami czy narzędziami do modowania tej gry, ale wyniki były tak słabe, że porzuciłem ten pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, ja z ASG też takie rzeczy wyczyniałem. :P Ale tu nie ma zjawiska silnego podrzutu jak w broni palnej, który jest kompensowany poprawną postawą i/lub umiejętnościami przez doświadczonego strzelca. "Zielony" w tych tematach cywil raczej nie trafi w ten sposób w sylwetkę z odległości większej niż paręnaście metrów

      @BennyLava: Oczywiście mówiłem o ogniu pojedynczym bo zdaję sobie sprawę z odrzutu :)

      Ale nadal strzelałoby się bez celownika "na czuja", tak jak i w rzeczywistości (chyba nie chcesz mi powiedzieć że pojawił Ci się wtedy biały krzyżyk? To by znaczyło że mam jakiegoś buga albo nie wgrali mi patcha :< ).

      Powiedzmy ,że argumentacja jest prawidłowa. Ale o czym my tu rozmawiamy... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ManTaQue: Jestem dużym fanem moddingu, więc gdyby to ode mnie zależało to bym wypuścił do takiej gry zestaw narzędzi do tworzenia własnych kampanii/światów czy jak to nazwać.
      Pomysł z tą grą wyobrażałem sobie bardziej w teraźniejszym czasie, osadzony gdzieś w bliżej nieokreślonym mieście w Europie Wschodniej, ale pomysł z powstaniem też super. Chociaż tutaj nie byłoby tyle miejsca na losowość.

      @Ilythiiri: na ogień pojedynczy to też właśnie wpływa. Podrzut to siła skierowana do góry, nie w kierunku strzelca i występuje w momencie strzału. Zanim pocisk opuści lufę podrzut "wypycha" broń do góry, przez co pocisk leci nie do końca tam gdzie zaplanował strzelec. To takie bardzo uproszczone i tl;dr wyjaśnienie. :P

    •  
      M....o via iOS

      -1

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: Nie wiem jakim markerem grales ale mnie pro'si uczyli ze sie celuje. Chyba ze miales jakiegos tipmanna z krotka lufa to i celowanie na nic sie nie zdawalo.

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam gameplay z powiązanych. Nie dość że polska firma to jeszcze w filmik wmontowali Woźniak - Zegarmistrz Światła Purpurowy. Bardzo klimatycznie.