•  

    pokaż komentarz

    Było bardzo ślisko a ona jechała szybko pomimo że w środku miała małe dziecko.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się kończą ucieczki z kuchni...

  •  

    pokaż komentarz

    Karyna Time Attack - Drift edition

  •  

    pokaż komentarz

    Wiem, że źle zrobiła wciskając hamulec w podłogę zamiast dodać gazu zwiększając szanse na wyjście z poślizgu, ale czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego nie zadziałał ESP? Czy nie powinno jej wyprostować zaraz po wpadnięciu w poślizg?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dovydas: może właśnie zadziałało i przez to wpadł w poślizg...
      Przeżyłem coś takiego jak robiłem prawo jazdy w Pegueocie...
      Jechałem po lekkim łuku pod górkę na śniegu. Nagle wyrwało mi kierownicę z rąk, auto postawiło bokiem i po chwili wróciło z powrotem. Ja się zesrałem puściłem kierownicę i nawet nie zdążyłem hamulec wcisnąć, tylko jak trzymałem gaz, żeby pod górkę 50 cały czas jechać tak i trzymałem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dovydas: Ten samochód leci po lodzie jak kamień do curlingu. ESP pomoże jak wlecisz w zakręt na śniegu, ale wyżej c$$!% nie podskoczy. Nie ma tam wysuwanych szpilek w kołach, żeby wbić się w lód. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego nie zadziałał ESP?

      @Dovydas: żeby ESP sprawnie działo musi spełnić warunki:
      Opony- muszą być dostosowane do charakterystyki przewidzianej przez producenta. do tych opon jest dostosowany sterownik ESP nie możesz dać byle jaką gumę z biedronki czy innego tesco.
      sprawne zawieszenie - nie mogą być powybijane amortyzatory/ bądź włożone z innym tłumieniem niż fabryczne.
      Niesprawny amortyzator powoduje że koło podskakuje i traci przyczepność ,a wtedy ABS, ESP gówno da.

    •  

      pokaż komentarz

      pomoże jak wlecisz w zakręt na śniegu, ale wyżej c@@!? nie podskoczy.

      @focer: może też pomóc w uniknięciu dachowaniu oraz stabilizowaniu przyczepy kempingowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @thampel5: No tak, ale przy tym filmie nikt o tym nie myśli.
      btw:
      Często w zimę dachowanie spowodowane jest tym, że stajemy na krawędzi rowu po poślizgu. Znam dwie osoby, które już stały i samochód po prostu zjechał bokiem i obrócił się na dach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dovydas: Ponieważ sporo ludzi nie wie jak korzystać z ESP. Bo część ludzi próbuje pomagać ESP , a wtedy ten głupieje

    •  

      pokaż komentarz

      @xamil54: Gdy wpadnie sie w delikatny poślizg, mając sprawne ESP trzeba tylko trzymać mocno kierownice, i nie wykonywać dużych ruchów. ESP przyhamuje odpowiednio pojedyncze koło, tak że samochód wróci to wyjściowej pozycji.Wiadomo, ESP nie czyni cudów, bo gdy samochód zupełnie straci przyczepność to nic poza kierowca nie pomoże...

      Mi ESP kiedyś dupsko uratowało, gdy Tiguanem mnie postawiło prawie bokiem. praktycznie bez mojej ingerencji ESP wyprowadził mnie z poślizgu.

      System ABS działa tak, że przyhamowuje koła (razem, a nie osobno) by zachować przyczepność podczas hamowania by docelowo zatrzymać pojazd.

      ESP redukuje moment obrotowy dostarczony na koła, osobno dla każdego z kół dzięki czemu może poniekąd w pewnym zakresie sterować samochodem. Celem esp jest utrzymanie toru jazdy a nie zatrzymanie pojazdu

      Bodajże od 2013 system ESP jest montowany obowiązkowo w kazdym nowym samochodzie

      Gdyby nie głupie ruchy kobity, hamowanie + skręcanie, ESP spokojnie z takiego poślizgu by ją wyprowadziło

    •  

      pokaż komentarz

      @flito:

      Dokładnie, jeżeli miała ESP w samochodzie, to w tym wypadku wystarczyło by, żeby trzymała kierownicę i nie dotykała pedałów, system zrobił by swoje. Wciskając pedał hamulca jednocześnie praktycznie wykluczamy ESP z działania, bo co ma biedny zrobić, kiedy on chce przyhamować jedno koło a my na chama blokujemy jeszcze 3 pozostałe ;).

      Kilka razy, tak dla zabawy, testowałem sobie jak sprawuje się ESP, wnioski? Kiedy będziemy hamować, system sobie po prostu nie poradzi, bo będziemy mu skutecznie utrudniać zadanie. Zostawiając pedały w spokoju, damy mu pole do samodzielnego działania, kilka sekund i system zrobi swoje przyhamowując odpowiednie koła, ale najlepiej ESP spisywało się mając pedał gazu w podłodze, system przyhamowywał sobie koło, które potrzebował, przy okazji wedle uznania posiłkował się przepustnicą i przyhamowując jedno koło, na drugie podawał tyle momentu obrotowego ile uznał za słuszne, wynik? jedno lekkie szarpnięcie i samochód wracał na planowany tor jazdy :).
      Mając nawet najlepsze systemy bezpieczeństwa w samochodzie, hamowanie to najgorszy z możliwych pomysłów. Nawet bez ESP samo puszczenie gazu i operowanie tylko kierownicą, spowoduje że samochód zacznie się uspokajać a koła odzyskiwać przyczepność, jeżeli wciśniemy hamulec, to nawet Pan Bóg nie pomoże ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @Glenroy: Hamulec to chyba tylko wtedy gdy jedziemy na wprost a przed nami nagle wyrasta ściana ;D
      ludzie bez myślnie podczas utraty pnaowania wciskają hamulec...i co.. i mysla ze auto stanie w miejscu ;/

    •  

      pokaż komentarz

      Dzięki za wyjaśnienie :)

      Oglądając filmik od 4 do 6 sekundy widać, że wpada w poślizg nie w wyniku zmiany pasa ale właśnie w wyniku wciśnięcia hamulca nie będąc jeszcze równolegle do kierunku jazdy.

      Czyli dokładnie tak jak mówisz @Glenroy, ESP nie miał co zdziałać przy wciśniętym hamulcu.

    •  

      pokaż komentarz

      System ABS działa tak, że przyhamowuje koła (razem, a nie osobno) by zachować przyczepność podczas hamowania by docelowo zatrzymać pojazd.

      @flito: Na pewno osobno a nie razem :) ABS dba o to, żeby wszystkie koła podczas hamowania kręciły się z taką samą prędkością.

      Wjedź samochodem prawą stroną na śliskie i zacznij hamować. Samochodu nie obróci, chociaż będzie trochę szarpać. To dlatego, że siła hamowania jest rozdzielana indywidualnie na każde koło.

    •  

      pokaż komentarz

      @thampel5: ESP i inne systemy elektroniczne, to nie magiczne urządzenia. Baba zasuwała jak głupia po jak się okazało lodzie. Nie mając przyczepności systemy gówno zrobią. Aby działały poprawnie musi być jakaś możliwość kontroli, na tak oblodzonej jezdni nic to nie da, no chyba, że samochód miałby wysuwane łyżwy.

    •  
      d......e via Android

      +4

      pokaż komentarz

      @Dovydas:
      @flito:
      @Glenroy:
      Hamulce w aucie bez i z abs mają dwa obwody. Przednie lewe koło jest połączone z prawym tylnim. Auto z ESP musi mieć cztero obwodowy system hamowania ponieważ sterownik ESP kontroluje rozdzielacz ABS. Jeśli wpadniemy w poślizg z powodu wciśnięcia hamulca ESP będzie starało się utrzymywać poprawny tor jazdy równocześnie możliwie wytracając prędkość. Wciśnięcie hamulca było dobre bo inaczej ESP postawiło by samochód na przeciwnym pasie by czołowo zderzyć się z Vectrą. Dużo lepsze rozwiązanie niż rów. Brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @degename: Ty chyba nigdy w życiu nie doświadczyłeś działania systemu ESP :). A przynajmniej tyle można wywnioskować z Twojej wypowiedzi :). Brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @focer: > Często w zimę dachowanie spowodowane jest tym, że stajemy na krawędzi rowu po poślizgu. Znam dwie osoby, które już stały i samochód po prostu zjechał bokiem i obrócił się na dach.

      potwierdzam, miałam dokładnie to samo, za blisko krawędzi rowu i cyk na dach. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Hamulce w aucie bez i z abs mają dwa obwody. Przednie lewe koło jest połączone z prawym tylnim.

      "tylnim"?
      http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/tylny-czy-tylni;9687.html

      @degename: Na krzyż to miały jakieś stare złomy z lat 80 i to nie wszystkie. Auta z ABS mają wszystkie 4 koła osobno.

    •  

      pokaż komentarz

      Przednie lewe koło jest połączone z prawym tylnim.

      @degename: aby na pewno? Mam z tyłu bębny, a nie tarcze. Wydaje mi się, że w takim przypadku skuteczność kontroli hamowania by drastycznie spadała, bo bębny inaczej hamują.

    •  

      pokaż komentarz

      Wciskając pedał hamulca jednocześnie praktycznie wykluczamy ESP z działania, bo co ma biedny zrobić, kiedy on chce przyhamować jedno koło a my na chama blokujemy jeszcze 3 pozostałe ;).

      @Glenroy:

      Stary sugeruje zebys nie pisal takich rad w internecie bo p%@###!ISZ i mozesz byc przyczyna wypadku samochodowego dla mniej doswiadczonego kierowcy.

      ESP wspolpracuje takze z ABS (uzywa go aktywnie) po opis odsylam do googla. W nowoczesnych samochodach wyposazonych w ESP aby wyjsc z takiej sytuacji - kierownica na wprost z lekka kontra plus hamulec w podloge z calej sily. Jedyne zagrozenie to to ze ktos wjedzie ci w dupe.

      W mojej bylej firmie kurs ADAC byl obowiazkowy dla wszystkich jezdzacych sluzbowymi brykami. Bardzo to sobie chwalilem raz do roku mozna bylo sie wyzyc na torze z poradami specjalistow.

      W wypadku poslizgu - dla poczatkujacych kierowcow (samochodow z ESP i np. DSR) porada byla prosta kierownica wprost i hamulec w podloge. Cala reszte zrobi komputer z mechanika samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @degename: Wciśnięcie hamulca było złym wyborem od samego początku i niezależnie od tego czy to auto miało ESP czy nie. Dlaczego ? Dlatego, że po zdjęcia nogi z gazu jak widać na załączonym filmie odciążyło tył auta przez co zaczął on sterować samochodem. Generalnie kierowca popełnił 2 błędy. Jechał za szybko - to wiadomo, i teraz dwa w jednym zdjął nogę z gazu skręcając ostro kierownicę. Te ostatnie dwa w jednym jak już wyżej wspomniałem spowodowało mniejszy docisk tyłu do jezdni a ostre skręcenie kierownicy zarzuciło tyłem samochodu.
      Hamulec to został wciśnięty po zdjęciu gazu i tylko pogłębił temat.
      Generalnie nieumiejętne posługiwanie się kierownicą i hamulcem/gazem to podstawy ale nie ma gdzie tego ćwiczyć, mówić o tym też nie ma komu, bo większość kursantów walczy z obsługą drążka zmiany biegów.

    •  

      pokaż komentarz

      Cala reszte zrobi komputer z mechanika samochodu.

      @jeanpaul: Jup, nawet ten film doskonale ukazuje co robi hamulec w podłodze współpracujący z ESP :). Ja nie pierdzielę głupot, skoro uczyli Was takich rzeczy na kursie, to był to wielki ch... a nie kurs, podjedź na do pierwszego lepszego ODTJ na kurs, zapisz się na jakiś profesjonalny kurs na torze to zobaczysz, co Ci powiedzą na temat hamulca w poślizgu. ESP jak sama nazwa wskazuje, stabilizuje tylko tor jazdy, jeżeli nie chcesz przypieprzyć w jakieś drzewo, to kontrolować tor jazdy nadal musisz sam, komputer ma zadbać tylko o to, żeby samochód pojechał tam, gdzie akurat sobie tego życzysz ;). Hamulec to ostatnia rzecz, jaką wciska się podczas poślizgu, lepiej jest już nie wciskać nic i pozwolić ESP na ustabilizowanie samochodu a oponom na odzyskanie, chociaż częściowej przyczepności, hamując praktycznie uniemożliwiasz odzyskanie przyczepności przez koła, nawet mając cuda i dziwy w postaci 3 literowych skrótów :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Glenroy: ty nie jestes na wyscigu wrc zeby kontrolowac poslizg. W takiej sytuacji masz zminimalizowac wileskosc szkod powstajacych w wypadku. To oznacza tylko jedno zmniejszenie szybkosci. Nie wiem co to za auto (honda) i czy jest wyposazone w system ESP, zakladajac ze jest, to dla kogos kto nie umie jechac w poslizgu hamulec w podloge to szansa przezycia. Zreszta wynik widac na filmie - zmniejszyla szybkosc do takiej, ze wjezdzajac na pobocze nie dachowala. Sadzac ze swiatel trzymala noge na hamulcu caly czas.

      ESP ma za zadanie utrzymanie linie jazdy niezaleznei od tego czy hamujesz czy nie. Jesli musi to odpusci ci hamulec na jednym lub drogim kole. Wiem bo testowalem swoje auto na plycie poslizgowej a potem na dwoch roznych nawierzchniach. Uczac sie hamowania awaryjnego jak rowniez jazdy w poslizgu. Przy hamowanu czuc bylo pracujacy ABS i kontrolka ESP swiecila - oba uklady pracowaly bez problemu. Dzialalo tak zarowno przy jezdzie na wprost jak i przy luku. Ja nie chojrakuje w takich sytuacjach jak mi samochod wymyka sie spod kontroli to wole przywalic z szybkoscia 40km/h niz "driftujac" 120km/h.

    •  
      d......e

      0

      pokaż komentarz

      @autokoncern: Tak, ale z jakiegoś powodu hamowała, może bała się pojazdu z naprzeciwka. I tak już hamowała dość długo, zanim skręciła kierownice by zjechać na swój pas, odciążenie tyłu nie wypłynęło tak bardzo na tor jazdy. Kobiety czasem zbytnio panikują w takich sytuacjach więc dzieją się takie rzeczy. Ja po prostu lubię jak rozmawiam z człowiekiem który wie co mówi a nie mówi tak bo mu się błędnie wydaje.

    •  
      d......e

      0

      pokaż komentarz

      @DOgi: Dlatego w autach są stosowane statyczne układy zmieniające siłę hamowania. Wbrew pozorom siła hamowania tylnego koła nie może być zbyt duża ponieważ poślizg tyłu w przednionapędowym samochodzie jest bardzo niebezpieczny. W moim samochodzie jest dodatkowo regulator siły hamowania działający na podstawie dociążenia tylnej osi.

    •  
      d......e

      0

      pokaż komentarz

      @piwotomojepaliwo: tak, pomyliłem się.
      Co do ilości obwodów w autach z ABS też się pomyliłem. Auta które mają standardowo ABS i ESP w opcji mają zwykle 4 obwodu ponieważ układ wykonawczy ABS jest też elementem wykonawczym systemu ESP. Do 2004 roku występowały w sprzedaży na Europejskim rynku auta z ABS na dwóch obwodach hamulcowych.

    •  

      pokaż komentarz

      System ABS działa tak, że przyhamowuje koła (razem, a nie osobno) by zachować przyczepność podczas hamowania by docelowo zatrzymać pojazd.

      ESP redukuje moment obrotowy dostarczony na koła, osobno dla każdego z kół dzięki czemu może poniekąd w pewnym zakresie sterować samochodem. Celem esp jest utrzymanie toru jazdy a nie zatrzymanie pojazdu

      @flito: pierdzielisz jak potluczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @bidzej: uzasadnij. Ja napisałem w dużym uproszczeniu

    •  

      pokaż komentarz

      @flito: w baaardzo duzym.

      ABS ODHAMOWUJE kola w chwili wykrycia poslizgu, w celu utrzymania przyczepnosci w czasie hamowania. Pompa ABSu dziala w przeciwnym kierunku niz pompa hamulcowa, dlatego w czasie dzialania ABSu czuc "kopanie" na pedale hamulca. Tak przy okazji, paradoksalnie, ABS wydluza potencjalnie minimalna droge hamowania samochodu (chociaz dla przecietnego kierowcy ta minimalna i tak jest nieosiagalna). To raz.

      Dwa, ze ESP dziala na zasadzie hamowania poszczegolnych kol na podstawie wykrycia ich poslizgu (przy pomocy czujnikow, z ktorych korzysta tez ABS). Zadnych "redukcji momentu dostarczanego na kola", zwykle hamowanie. Bardzo rzadko spotyka sie systemy ESP wplywajace na sterowanie silnika, a wiec bezposrednio na moment napedowy dostarczany na kola.

      Tyle.