•  

    pokaż komentarz

    Takiej propagandy jaką uprawiają prorządowe media w sprawie lekarzy nie było od czasu komuny. Trzeba być debilem żeby wierzyć w słowa Arłukowicza.

    •  
      N.....t

      +150

      pokaż komentarz

      @drMuras: Może debilem, może nie debilem. Trzeba przyznać że ta propaganda jest skuteczna. Wystarczy spojrzeć na komentarze pod artykułami na różnych portalach (na wykop też).

    •  

      pokaż komentarz

      @NemoEst:
      Pytanie ile jest opłaconych...

    •  
      N.....t

      +68

      pokaż komentarz

      @b29: Pytanie słuszne, z drugiej strony w tym kraju opluwanie innych realizowane jest gratis w ramach hobby przez wielu ( ͡° ʖ̯ ͡°).

    •  
      m......t

      +67

      pokaż komentarz

      @NemoEst:Top 5 z wp

      A moze przedsiębiorcy wymówimy umowy z zus

      Wprowadzić odpłatne studia medyczne. Wiocha nie będzie szantażować całego narodu.

      Kolejne lewatywy się buntują!!! Dorn miał rację w kamasze z nimi!!!!

      zwykłe hieny!!! Kiedyś hurtownie chemiczne zrzeszyły się i spróbowały szantażować koncerny chemiczne. W odpowiedzi koncerny podwoiły ilość dystrybutorów... Szantaż zduszono w tydzień

      Panie ministrze brawo ......a jak nie chcą to won

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,9972,title,Lekarze-z-Lodzkiego-wypowiedza-kontrakty-z-Narodowym-Funduszem-Zdrowia,wid,17152260,wiadomosc.html?ticaid=1141a8&_ticrsn=3

    •  

      pokaż komentarz

      @milos88t: czytam komentarze, niezla propaganda he ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      m......t

      +12

      pokaż komentarz

      @cwichu: Tłuszcza sobie używa.

    •  

      pokaż komentarz

      @cwichu: taa zwlaszcza jak przed chwila przeczytalem artykul o kupowaniu komentarzy na serwisach internetowych, i teraz te wszystko TOP40 komentarzy smierdzi spiskiem i rzadowa propagada, w koncu najwiecej ludzi wchodzi na te smieciowe portale (onet, interia, wp itp...)

    •  

      pokaż komentarz

      @cwichu: To nie propaganda. To tok myślenia statystycznego Janusza, który uważa, że przedsiębiorcy, lekarze, prawnicy, mechanicy samochodowi, hydraulicy, programiści ( ͡° ͜ʖ ͡°), to wszystko darmozjady i złodzieje, bo Janusz zarabia 1600 na łapę w fabryce to i oni powinni.

    •  

      pokaż komentarz

      Byłem ostatnio u lekarza. Dermatolog - problemy z cerą. Okazało się, że pani doktor jest Ukrainą - pięknym akcentem mówiła, ale polski znała dobrze. Nigdy nie zostałem tak DOBRZE potraktowany przez lekarza w Polsce - pani była mną wyraźnie zainteresowana, porozmawiała, pytała czy przepisać tańsze odpowiedniki, doszukała jeszcze na tablecie dokładnych informacji o leku itp. Polski lekarz co najwyżej gapi się w ekran komputera i zapisuje coś, odbębniając pacjenta.
      Reasumując - jeśli są problemy z lekarzami zawsze można ich sprowadzić z innych krajów. Nie tylko Polacy emigrują (co ciekawe, w takim UK nagle stają się przeuprzejmi dla pacjetnów).

    •  
      L...........l

      -6

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: To nie jest jedyny zawód sponiewierany przez rząd.
      Choć do lekarzy też mam o wiele rzeczy pretensje.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: @b29: Ciekawe, że zawsze w nowy rok jest problem tylko z jednym regionem - tylko z lekarzami reprezentowanymi przez jakiś związek zawodowy lekarzy z Zielonogórskiego.

      Zawsze protestują o kasę - chcą dostać więcej niż pozostali lekarze. Dla fanów opozycji przypomnę, że to Dorn z PiSu, minister zdrowia za czasów jarkacza, chciał ich w kamasze ubierać...

    •  

      pokaż komentarz

      @wroclawowy:
      Nie wiem, czemu Ciebie minusują. Takie same często opinie bywały w innych krajach o lekarzach, czy pielęgniarkach z Polski. W innych zawodach zresztą podobnie. Nie wiem, jak to działa. Ale często emigranci po prostu starają się bardziej...

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: nie ja wszystko fajnie i pięknie, zgadzam się ze Rząd wali w c?@%# (to akurat z logiki wynika - komunizm juz testowalismy), ale z drugiej strony znam wielu lekarzy prywatnie i to co słyszę i widzę o ich pracy (podejściu, naginaniu zasad , ważenia się jak moscipanowie) tez nieźle wk%$%ia.

    •  
      N.....t

      +15

      pokaż komentarz

      @kwanty:
      1) Porozumienie Zielonogórskie nie jest tylko w jednym rejonie, problemy są w całej Polsce. (Nazwa pochodzi od miejsca gdzie lekarze POZ po raz pierwszy się zrzeszyli).
      2) Nie jest to związek zawodowy, mowa o prywatnych firmach.
      3) Problem nie jest co roku. Ostatni raz gabinety POZ były zamknięte 11 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      Porozumienie Zielonogórskie nie jest tylko w jednym rejonie, problemy są w całej Polsce. (Nazwa pochodzi od miejsca gdzie lekarze POZ po raz pierwszy się zrzeszyli).

      @NemoEst: Ze związkiem zawodowym lekarzy o nazwie ,,Porozumienie Zielonogórskie'' jest zawsze problem na początku roku kiedy podpisywane są kontrakty. Za czasów PiS i PO tak samo. Oni chcą więcej niż inni lekarze. Ich prawo negocjować, ale stwarzają zagrożenie dla ludzi.

      2) Nie jest to związek zawodowy, mowa o prywatnych firmach.

      Nie bawmy się w semantykę.

      3) Problem nie jest co roku. Ostatni raz gabinety POZ były zamknięte 11 lat temu.

      Co roku, na początku każdego roku, kiedy negocjuje się kontrakty.

    •  
      N.....t

      +17

      pokaż komentarz

      Ze związkiem zawodowym lekarzy o nazwie ,,Porozumienie Zielonogórskie'' jest zawsze problem

      @kwanty:
      Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie (tak brzmi pełna nazwa).
      Nie jest to związek zawodowy, i ma to znaczenie dla dalszego wnioskowania, ponieważ jako prywatne firmy oni nie strajkują tylko nie podpisują umów.
      Żaden przepis prawa nie nakłada na podmioty lecznicze (nie mające zawartej umowy z NFZ) obowiązku codziennego otwarcia praktyk.
      No chyba że masz zdanie że należy ich zakuć w kajdany i zmusić do pracy.

      Co roku, na początku każdego roku, kiedy negocjuje się kontrakty.

      Ostatni raz gabinety były zamknięte 11 lat temu a nie co roku gdy podpisywane są kontakty. Chyba że problem to jest podpisanie kontraktów.

      Oni chcą więcej niż inni lekarze
      Zapoznałeś się chociaż z listem pod którym jest ta cała dyskusja?

    •  

      pokaż komentarz

      Zapoznałeś się chociaż z listem pod którym jest ta cała dyskusja?

      @NemoEst: Oczywiście, że chcą więcej niż inni lekarze, tylko ładnie to ubierają w słówka bo gdyby powiedzieli wprost - ,,więcej kasiory'' to by źle wyglądało medialnie...

      Ja tam nic nie mam do tego związku zawodowego lekarzy. Ich prawo negocjować cenę za którą pracują a pracodawcy (w tym wypadku Państwu) prawo cenę negocjować w drugą stronę i szukać oszczędności. Byle tylko znaleźli taki kompromis, żeby ludzie na tym nie ucierpieli.

      Sprzeciwiam się tylko ubieraniem tej sytuacji w jakieś ,,wyższe idee''. Oni zwyczajnie się zrzeszyli i zgrabnie wykorzystują swoją przewagę negocjacyjną na przełomie roku, kiedy negocjuje się stawki. Tak jest co roku. Od czasu rządów PiS mamy takie fajerwerki.

    •  
      N.....t

      +11

      pokaż komentarz

      do tego związku zawodowego lekarzy

      @kwanty: no teraz to już świadomie kłamiesz. wiesz że to nie związek zawodowy, a dalej używasz tego określenia.

      zgrabnie wykorzystują swoją przewagę negocjacyjną na przełomie roku, kiedy negocjuje się stawki. Tak jest co roku.

      Stawki lekarzy rodzinnych za pacjenta nie zmieniły się od 2008 roku. To raczej słabo wykorzystują tą przewagę negocjacyjną co roku.

    •  

      pokaż komentarz

      no teraz to już świadomie kłamiesz. wiesz że to nie związek zawodowy, a dalej używasz tego określenia.

      @NemoEst: Oni nie mają w nazwie ,,związek zawodowy'' ale pełnią rolę związku zawodowego. Takie jest moje zdanie.

      Skończmy tą dyskusję. Czepiasz się słówek.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Te ubieranie w kamasze to był jedynie zabieg propagandowy. Ponieważ:
      - Lekarz w wojsku ma stopień oficerski, a więc dostawał o wiele wyższą pensję niż ta, o którą wg. mediów lekarze walczyli. (nie chodziło tylko o pensje, ale media sprowadziły to tylko do kasy).
      - O emeryturach już nie wspomnę.
      - Godziny i warunki pracy lekarzy wojskowych są lepiej unormowane i 90% sprowadzają się do dużo lepszych warunków pracy niż ma lekarz w zakładach publicznych.
      - Lekarz wojskowy podlega dowódcy, nie dyrektorowi szpitala / poradni.
      - Nikt nie sprecyzował na jakich warunkach odbywało by się przeniesienie lekarzy z jednostek wojskowych do szpitali. Jeżeli leczyli by jako wojskowi to mali by pełny pakiet badań i zabiegów (na co kasy z ubezpieczenia nie było), jeżeli na tych samych warunkach co w wcześniej to nic by się nie zmieniło.

      Argumentów za było jeszcze parę, tak w ogóle to znam sporo lekarzy, którzy uważają, że fucha lekarza wojskowego jest bardzo dobra.

      @wroclawowy, @b29; Na mój gust po części jest to efekt zgorzknienia. Jak wszędzie, jeżeli człowiek pracuje w jednej firmie i uważa, że jest beznadziejnie, za dużo pracy, za dużo wymagań, za dożo stresu, nie można sobie odpuścić (a najgorsze, ze w ramach kraju, nie można nawet zmienić zbytnio pracy), to w końcu pojawia się zgorzknienie, niechęć do pracy i tym samym niechęć do pacjentów/klientów. I tak jak zwykły niewyszkolony robotnik, (mówiąc stereotypowo), zaczyna wtedy siedzieć na kanapie, pić piwo i od czasu do czasu bić żonę, to u ludzi, którzy bądź co bądź, teraz zarabiają przyzwoicie i w ogóle powinni należeć do "elity narodu" problemy mogą objawiać się inaczej.
      Jak zaczynasz nową pracę, wiesz że jest o niebo lepiej niż to co miałeś, (nie koniecznie musisz mieć porównanie jak być powinno), to pracujesz dużo chętniej, atmosfera wokół Ciebie jest dużo lepsza i wszystko idzie na plus.

      Dodatkowo, w każdym społeczeństwie jest ileś % gburów i ludzi ogólnie nieżyczliwych. W fabryce itp. nie sprawiają większych problemów, w sklepach i tam gdzie liczy się praca z klientem ich nie zatrudnisz, a w medycynie nie masz wyboru. Zatrudnisz go, albo nikogo więc pracują i męczą pacjentów. Dodatkowo, nasza pamięć działa wybiórczo i łatwiej zapamiętujemy sytuacje gdy działo się coś złego. + inne efekty z tym związane, i jak zawsze wychodzi, że mały procent ludzi jest w stanie zniszczyć opinię całej grupie.

      Znam sporo lekarzy, z którymi łączy mnie pasja sportowa. Może sportowcy to inna grupa, którzy ogólnie są lepiej nastawieni do życia, więc tam olbrzymiego utyskiwania na pacjentów nie ma. W ogóle to ludzie bardzo fajni, chociaż można zauważyć, że wielu z nich bardzo lubi swój zawód, ale często nie lubią swojej pracy. Odczuwam, że nasz system, NFZ i wszystko co się z tym łączy, tworzą niezdrową atmosferę, stawia lekarzy i pacjentów po przeciwnej stronie, obiecuje pacjentom gruszki na wierzbie nie dając lekarzom możliwości ich realizacji, często w ogóle nie dając lekarzom normalnych warunków pracy...

    •  

      pokaż komentarz

      Te ubieranie w kamasze to był jedynie zabieg propagandowy. Ponieważ: (...)

      @Ucik: Oczywiście, że był to zabieg propagandowy. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie przeprowadził by takiego planu w cywilizowanym Państwie.

      To był element nacisku i ,,zmiękczania'' lekarzy. Z tego co pamiętam, nie był dobrze odebrany przez ,,opinię publiczną''. Ale przy konflikcie lekarze - minister zdrowia, ten drugi zawsze stoi na straconej pozycji z punktu widzenia odbioru społecznego. Społeczeństwo zawsze będzie ,,za lekarzami... Dlatego według mnie, tak trudno jest o sprawiedliwą opinię w tym konflikcie, zwłaszcza, ona zawsze schodzi na emocje. Widać to na wykopie doskonale. Próba jakiejkolwiek dyskusji kończy się pyskówkami.

      Według mnie, powinni przenieść rok rozrachunkowy NFZetu na czerwiec. Wtedy ludzie najmniej chorują, są w dobrym nastroju, nie ma wcześniej żadnych wielki świąt żeby psuć atmosferę problemami z umową. Ludzie są w dobrym nastroju i spieszą się na wakacje - wtedy negocjacje na pewno szybciej by poszły :)

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: tu jest adres: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bartosz_Ar%C5%82ukowicz. sprawdz go sobie, bo bzdury to sa w tym liscie np. 50 pacjentow to okolo 8 godzin i 20 minut liczac dziesiec minut na pacjenta. bez przerwy! 100 pacjentow to 16 godzin 40 minut bez przerwy.widzieliscie lekarza ktory pracuje w przychodni 16 godzin? Arlukowicz jest lekarzem onkologiem z wieloletnim doswiadczeniem, a zatem specjalista w tej dziedzinie, limity sa i beda bo nie ma pieniedzy,bo spoleczenstwo sie starzeje, a lekarze chca wiecej i wiecej i jeszcze raz wiecej. spojrz na sprywatyzowane szpitale. wszystkie daja rade, a panstwowe tylko lapy wyciagaja jak zebracy pod kosciolem. jak mu pensja nie odpowiada, jednemu z drugim, to niech otworzy prywatna praktyke, a nie lapska wyciaga po moje ubezpieczenie. skonczylo sie! jak nie pasuje? won. przyjdzie taki co mu bedzie stawka pasowala. ten z prawdziwym powolaniem i szacunkiem do zawodu. byznesmenom z PZ juz podziekujmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wroclawowy: problem w tym - jak mówi jeden z protestujących lekarzy - że lekarze zza granicy (najczęściej właśnie wschodniej) traktują nasz kraj jako miejsce zdobycia doświadczenia i odpowiednich papierków w podróży na zachód.

    • więcej komentarzy(16)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie no TVN mówi zupełnie coś innego. Że to lekarze winni, że szantażują pacjentów. Ostatnio nawet słyszałem, że lekarze protestują ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    @FaktyTVN co wy na to? Mam nadzieję, że do dobrej redakcji się dodzwoniłem.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo ciekawy tekst, niezbędne są jednak cytaty z umowy, tak żeby nadać formę bardziej wiarygodną. Rozumiem poirytowanie autorki, jako pacjent chciałbym być leczony szybko i skutecznie i chciałbym, żeby uwaga lekarza skupiona była na mnie i moich dolegliwościach a nie na zagadnieniach formalno - urzędniczych. My pacjenci nie wiemy co jest w umowach przedstawianych lekarzom przez NFZ, wrzucajcie te umowy do sieci, pokazujcie gdzie jest problem, wówczas będzie miała miejsce prawdziwa dyskusja. Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Kujda: Ja po sporadycznych wizytach u lekarza nie muszę widzieć co mają w umowie. Widzę ile czasu marnuje na biurokrację i to mi wystarcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kujda: fajnie jakby się przyjął model niemiecki - tam lekarz POZ nie zajmuje się sprawami formalno-urzędniczymi bo ma do tego dedykowane osoby w stylu "pielęgniarki", niestety u nas panie na rejestracji bardzo mało robią

    •  

      pokaż komentarz

      @kontrowersje: Niestety całej biurokracji nie załatwią dodatkowe osoby. To by było jak w sądzie: lekarz by dyktował co zapisać w protokole. Czas "obsługi" ten sam, a czasami nawet dłuższy.
      Wg. mnie największym problemem jest mała liczba lekarzy. Co było wspomniane w liście. Jak już młodzi się wyszkolą to wyjeżdżają więc poprawy nie widać. Rozwiązaniem było by jedynie:
      1. Odpłatne studia (ale to na wszystkich kierunkach, bo na medycynę to tylko rodzina obecnych lekarzy by szła)
      2. Wyższe zarobki nawet dla młodych - ale to już koszty dla szefów POZ.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Odpłatne studia (ale to na wszystkich kierunkach, bo na medycynę to tylko rodzina obecnych lekarzy by szła)

      @mgr_rybak: Oddawaj podatki :-) Wstecznie. Moi rodzice dorobili się już garba a ja studiuję i chce skończyć za pieniądze które wpłacili do kasy państwowej właśnie na ten cel. Ojciec jest dyrektorem i ma pensję która starcza z okładem na mnie i innych. Matka też pracuje. Brat studiował na szkole prywatnej, nie państwowej.

      2. Wyższe zarobki nawet dla młodych - ale to już koszty dla szefów POZ.

      Z czego sfinansować ? :)

      Bo widzisz, krytyka systemu musi być konstruktywna. Nie można mówić - "źle", albo zrobiłby "tak i tak". Zawsze potrzebne jest uzasadnienie, szersze spojrzenie i porównanie.

      Bo ja mam pomysł taki ,żeby wyj%!%ć połowę urzędników w ciągu dekady. Hajs się wtedy znajdzie na wszystko. Do tego nie trzeba specjalistycznych wyliczeń. Jak będzie trzeba to po sesji można pozbierać dane publiczne i zrobić jakąś krótką analizę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mgr_rybak: lekarz w Niemczech właśnie często dyktuje asystentce, a ta sprawnie wszystko co trzeba wpisuje i drukuje (tak tak, tam nikt recept nie wypisuje ręcznie)
      W ogóle u nas ciągle jeszcze jest zbyt mało informatyzacji, chciałbym kiedyś wstąpić (ew. założyć hehe) do Polskiej Partii Informatyzującej

    •  

      pokaż komentarz

      @Kujda: sprawa jest prosta. Nikt żadnego lekarza nie zmusza do przyjmowania każdego, kto zechce się u niego zapisać. Albo niech zatrudni kolejnego lekarza albo niech podziękuje już zapisanemu u niego - odsyłając go do innej poradni. Bo za każdego zapisanego do jego rejestru idzie kasa. Ma pecha jak dany osobnik choruje. Najlepiej mieć zdrowych w rejestrze.
      Ale od 1 marca będzie lepiej - każda prywatna praktyka lekarska będzie musiała mieć KASĘ FISKALNĄ. Ty jest problem.

    •  

      pokaż komentarz

      tak tak, tam nikt recept nie wypisuje ręcznie

      @kontrowersje: Tu chyba też

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger: taaak? moje ostatnie wizyty bodajże w listopadzie były gęsto okraszone nieczytelnymi bazgrołami...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kujda: Tu masz przeczytany na konferencji fragment kuriozalnego zapisu tejże Umowy który pozwala Ministrowi dowolnie zmieniać jej zapisy PO jej podpisaniu https://www.youtube.com/watch?v=aZhjJj4ZWns#t=1022

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  
    v.....r via Android

    -32

    pokaż komentarz

    Taki list to sobie sam mogę napisać.
    Przyjmuje dziennie po 80 pacjentów.
    Pracuje 8h, odejmijmy czas na przerwy wyjdzie jakieś 5 minut na osobę.
    Przyjmijmy,że jej rejon to 2000 osób[w artykułach piszą od 1000 do 2500 na 1 lekarza], 80 osób*20 dni 1600osób miesięcznie.
    Ktoś tu się chyba zagalopował.

    •  

      pokaż komentarz

      @vesterr: Z moich obserwacji wynika, że przyjmują tak mniej więcej 8 pacjentów na godzinę. (patrząc po tym jak leci kolejka u mnie w przychodni). Dodając do tego pacjentów zarejestrowanych tylko po receptę (którą odbiera się później u pielęgniarek) wynik 80 na dzień jest jak najbardziej realny.

      pokaż spoiler Tak na marginesie, moi lekarze POZ wykazują duże zaangażowanie i zainteresowanie pacjentem. W przeciwieństwie do specjalistów, którzy na badanie poświęcają 30s między wypełnieniem druków ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  
      v.....r via Android

      -12

      pokaż komentarz

      @kubucza: dzień w dzień po 80 i więcej , Wychodzi z tego listu,że co miesiąc choruje i odwiedza lekarza po 80% pacjentów z rejonu. Odejmijmy tych co przyjdą kilka razy to niech będzie nawet te 60%. Strasznie chorowity ten jej rejon..

    •  

      pokaż komentarz

      @vesterr: 1000-2500 to jest ilość pacjentów na ośrodek. W większości POZ - ÓW pracuje kilku lekarzy. Pracują zazwyczaj na zmiany, więc dla uproszczenia weźmy, że jest jeden. 1600 osób x 9 zł netto to około 14000 zł netto miesięcznie. Opłacić trzeba lekarzy i pielęgniarki (co najmniej dwie, zwykle więcej). Do tego dochodzą koszty utrzymania, ewentualnego kredytu. Do tego dochodzą ewentualne badania pacjentów : Od tego roku rodzinni mają zlecać badanie na PSA:40 ZŁ, TSH 30 zł i kilka innych. I tak połowa niech to będą koszty utrzymania, zostaje 7000 na lekarzy i co najmniej dwie pielęgniarki. Dużo? Nie sądzę. Pakiet onkologiczny to porażka w ogóle. Kary i szkolenia przymusowe za mało trafień. Autorka dobrze pisze, ze woli nie wydawać książeczek, niż ryzykować karę (idące nawet w kilkadziesiąt tysięcy złotych). Czym to się skończy? Zachorowalność i umieralnosc na nowotwory drastycznie wzrośnie. Ale, w sumie, może o to im chodzi?

      Dzwoniłem przed chwila do kolegi lekarza, mówił o innym koledze, właścicielu POZu. Ten z kolei mówił, że przez te chore regulacje będzie musiał zwolnić większość pracujących u niego osób (lekarzy i pielęgniarek), żeby chociaż nie tracić. I to wszystko dla dobra pacjentów, podobno.

    •  

      pokaż komentarz

      @vesterr: Masz rację, ciężko mi obiektywnie ocenić. Patrzę na to z perspektywy mojej przychodni, która ma pod sobą około 15tys. osób. Dziennie przyjmuje 3 lekarzy. I na każdego spokojnie przypada te 80. Niestety nie mam zbyt wielu okazji do porównania.
      Raz tylko korzystałem z usług innego lekarza rodzinnego (Ponzań, Certus na Dąbrowskiego) i obłożenie było bardzo zbliżone.

    •  
      v.....r via Android

      -3

      pokaż komentarz

      @semperfidelis: nie chodzi mi pieniądze czy koszty utrzymania przychodni a o "chorobliwosc" tego rejonu z listu.

    •  

      pokaż komentarz

      @vesterr: Zależy od rejonu. W niektórych przychodniach młodzi, piękni i zdrowi stanowią 3/4 zapisanych. A w innych 3/4 to schorowani emeryci, którzy odwiedzają lekarza kilka razy w miesiącu.

    •  

      pokaż komentarz

      młodzi, piękni i zdrowi

      @WaveCreator: O to o mnie! Przez ostatnie 5-6 lat byłem u lekarza 1 raz :( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @vesterr:
      Przy 30 latach praktyki lekarz potrafi zdiagnozować pacjenta kilkoma pytaniami i stetoskopem. Wiem, bo mój lekarz rodzinny tak robi. Ostatnia moja wizyta trwała 3-4 minuty(zapalenie splotu ramiennego), tylko pytania: co boli, gdzie, czy nie przewiałem/nie przemęczyłem, badanie stetoskopem i wszystko. Zapisał leki i dawkę i po 3 dniach był spokój(dodam, że nieciekawa dolegliwość)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @komplik: Niecałe 9 zł. Smutne, ale prawdziwe. Wywóz śmieci z przychodni kosztuje ~15 zł/m-c. Tak oto ceni swoich obywateli nasz rząd.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna

Dodany przez:

avatar m-naw dołączył
1175 wykopali 15 zakopali 82.9 tys. wyświetleń