•  

    pokaż komentarz

    Proszę o zestawienie ile zarabiają związkowcy. Bardziej mnie interesują zarobki tych, którzy drą mordy jak to im krzywdę ktoś chce zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaPetit: A co związki mają do tego? Zarząd zarządza i odpowiada za kopalnię. Jak były zyski to zostały "rozpier", a teraz jest płacz. Koszt utrzymania wszystkich związków to pewnie (a to są tysiące ludzi) jest taki jak koszt zarządu i rady nadzorczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: jeśli tak jest, że to taki sam koszt to k!??a wojsko wysłać i zamknąć wszystkie związki, albo przepis o zniesieniu legalności k!??a mać, banda pijawek. k!??a 130 związków w samej KW podobno jest i każdy związkowiec dostaje pensję! W przeciwieństwie do zarządu związkowiec nie odpowiada za cokolwiek!
      Albo inaczej - działać związkowy ma zap#@$!!!ac tak samo jak inni w robocie a działalność związkowa powinnna być społeczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @jurabos: ciekawe ilu związkowców zechce pracować społecznie i problem związków na kopalniach automatycznie zostanie rozwiązany.

    •  

      pokaż komentarz

      @jurabos: ale trzeba pamiętać o tym że sami pracownicy płacą co miesięczne skladki

    •  

      pokaż komentarz

      @jurabos: Jesteś typowym tefałenowskim produktem obecnego systemu. Dzisiaj były dwa dobre artykuły w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Pierwszy o górnictwie. Problem jest taki, że polski rząd (oglądałeś wywiad Durczoka z Kopaczową??) nie ma zielonego pojęcia o górnictwie węgla, a mówi o 30 letnich planach. Gdyby tam byli naprawdę dobrzy fachowcy i menadżerowie to problemu by nie było. Rząd nic nie zrobił w tej sprawie o 7 lat kiedy jest przy władzy. Jak 2 lata temu był zysk to mogli np: dawać wysokie odprawy i wtedy było te kopalnie restrukturyzować.
      Fakty są takie i to możesz poszukać sobie także np: w necie, że górnictwo jest masowym płatnikiem składek ZUS, składek VAT i innych podatków, które po prywatyzacji będą bardzo ograniczone, albo nie będą wpływać wcale. Załamanie tak dużych wpływów może doprowadzić do załamania w systemie emerytury społecznych itd.
      A tak poza tym to sobie zapisz, abyś nie zapomniał. Na wiosnę i lato pewnie będzie problem z rolnikami jak ceny produktów rolnych jeszcze spadną, ale to się mocniej na gospodarce odbije.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: to ciekawe kiedy mnie kształtuje tefałen, skoro nie oglądam telewizji, pewnie jestem z natury głupi.
      Nie zrozumiałeś najwyraźniej mojego przekazu - pozwól że ci wytłumaczę.
      Odniosłem się do tego, że kopalnia jako przedsiębiorstwo produkcyjne ma za zadanie produkować (wydobywać węgiel). Pracę może wykonywać maszyna i człowiek. Pracę wykonuje KRZG, "główni" i reszta kierownictwa razem z górnikami - natomiast nie wykonuje pracy i dla przedsiębiorstwa związek zawodowy, który z definicji zajmuje się chronieniem praw pracownika, który z kolei nie bardzo potrafi obronic tychże. I to jest ok.
      Natomiast kiedy mamy porównać fakt istnienia 130 związków, tego że w każdym związku jest darmozjad który raczej wiele się nie napracuje i nie mażadnej odpowiedzialności do tego że prezes zarządający firmą mającą 65tys pracowników, 11mld zł rocznego przychodu i wydobywającej 40mln ton rocznie zarabia 80tys miesięcznie i dostanie 1mln odprawy, którą zagwarantował mu kontrakt podpisany przez rząd to chyba jasno widać co ma sens, a co nie.
      3 związki, k%#?a niechby 10 - ale nie 130!
      Zapisałem sobie to o rolnikach, poczekam na twoje światłe myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      @jurabos: W tym artykule co pisałem jest wyjaśnione dlaczego jest tyle związków. Jak zabiorą górnikom przywileje, to zabiorom i biurowym i dyrekcji. A czy pracują pod ziemią, czy nie to robią wałki i większości należą się wcześniejsze emerytury. Dobrze jakby były podane nazwy związków i kto w nich zasiada. A obawiam się, że sporo związków może być pracowników umysłowych :(