•  

    pokaż komentarz

    Tak jest,przemysł dla Niemców,lasy dla Żydów,pola uprawne dla Holendrów,a Polacy wypierda...
    A kto na wawelu,Chińczycy,czy Rosjanie?

  •  

    pokaż komentarz

    Tate, a na akap.pl pisali że piniondze nie majo narodowości

    •  
      b..........1

      +17

      pokaż komentarz

      @Cointreau: "Tata, a Janusz powiedział..." #pozdrodlakumatych

    •  

      pokaż komentarz

      @Cointreau: Bardzo mondrze pisoli. Wolny handel, żadnych ceł, żadnych embarg, żadnych ograniczeń dla zagranicznych inwestorów - to jest przepis na bogactwo i pokój.

    •  

      pokaż komentarz

      @NoLajf: To jest przepis na gospodarcze podbicie państw o słabszej gospodarce przez te o silniejszej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cointreau: A Słowacy kupili Szczyrkowski Ośrodek Narciarski i zamiast zostawić tam te stare pordzewiałe orczyki, nienaśnieżone trasy, chaos na parkingach, to biorą się za inwestycje i remonty. Skandal! Polska powinna być dla Polaków, biedna, przaśna ale narodowa!

    •  

      pokaż komentarz

      @NoLajf: Wyobraź sobie państwo i jego gospodarkę jako staw, w którym hodujesz ryby. Wyobraź sobie sieć stawów (państw), w jednych ryby (przedsiębiorstwa) są lepiej odchowane, w innych gorzej. Teraz Ty w swoim stawie zapewniasz swoim rybkom jak najlepsze warunki do rozwoju. Ale rozwój wymaga czasu. Wiesz co się stanie z Toimi rybkami jak do tego stawu nawpussczasz (zniesiesz bariery dla biznesu) teraz dobrze już odchowanych szczupaki z sąsiedniego stawu? Czy Twoje rybki są już gotowe?

      Nie znam się na ekonomii, ale moja intuicja jest taka, że nieco za wcześnie znieśliśmy ochronę naszego biznesu, zanim się dobrze rozwinął. Zrobiliśmy to oczywiście w zamian za inne rzeczy, których sami sobie nie byliśmy w stanie zapewnić (dotacje, wolność przepływu ludzi), ale nie wiem czy to się tak dobrze równoważy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale rozwój wymaga czasu.

      @piciuuuu: Z tym, że zawsze odkładasz go na później. Rybki rosną powoli, masz w miarę stabilne zyski. Udajesz, że powolny spadek zysków ani jakości produktu o 10% rocznie nie ma znaczenia. Nie masz przecież w okolicy żadnej konkurencji...

    •  

      pokaż komentarz

      @NoLajf:
      No. To pewnie od Niemca żeś usłyszał, to pewnie ich metoda którą się tak dorobili...

    •  

      pokaż komentarz

      @piciuuuu: Nie patrz kolektywnie. Nie ma "naszego biznesu" jest biznes pana X. To że odejmiesz sobie od ust w celu powstrzymania biznesu pana Y przed dostarczeniem nowoczesnych dóbr kapitałowych, nie poprawi twoich warunków materialnych. Nie poprawi także warunków ogólnie ludzi w danym kraju. Prawdopodobnie nie poprawi także warunków pana X. A już na pewno nie poprawi warunków pana Y.

      Natomiast jak podarujesz sobie patriotyzmy gospodarcze, to pan X być może straci, bo jego biznes będzie okaże się za słaby. Zyskasz jednak ty, bo produkcja z miejsca drastycznie wzrośnie. Podobnie zyskają inni mieszkańcy danego kraju. Pan Y także wyjdzie na plus, bo z dostarczania większej ilości produktów będzie miał zyski.

      W scenariuszu 1 (protekcjonizm) wszyscy stracili oprócz (być może) jednego.
      W scenariuszu 2 (wolny handel) wszyscy zyskali oprócz (być może) jednego.

      Jak dla ciebie satysfakcja z konsumpcji produktu wyprodukowana przez przedsiębiorstwo pana X jest na tyle wysoka, by na to patrzeć to możesz nabywać tylko je. Nie łudź się jednak, że będziesz w stanie nabyć tyle produktów, jak gdyby pan Y został wpuszczony.

      Scenariusz 1 jest wtedy, gdy ludzie naiwnie wierzą, że można nie wpuszczać pana Y i jednocześnie czerpać korzyści z wpuszczenia pana Y.
      Scenariusz 2 jest wtedy, gdy ludzie wierzą, że aby czerpać korzyści z wpuszczenia pana Y to należy wpuścić pana Y.

      Wolny handel jest korzystny dla obydwóch stron nawet gdy jeden kraj jest zacofany, a drugi rozwinięty. Matematyki nie oszukasz:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_przewagi_komparatywnej

      Mówiąc w skrócie: gdyby nie drastyczne poluzowanie granic celnych, Polsce byłoby bliżej do Ukrainy niż do stanu dzisiejszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @piciuuuu: Ładny przykład ale niewłaściwy.
      Państwo to nie jest staw bo nie jest zamknięte, jest otwarte i nawet komputer z którego teraz piszesz nie jest tworem twojego stawu, w skrócie: obecny wygląd twojego stawu jest tak zależny od innych, że gdyby nie one prawdopodobnie nie zastanawiałbyś się nad tym problemem.
      Porównajmy to bardziej do oceanu w którym masz silne i słabe ryby i dołóżmy do tego jeszcze ewolucję.
      Czemu ewolucję? Z tego względu, że każde stworzenie dostosowuje się do warunków w jakich żyje.
      Gdybyś stosował swoje stawy to wyhodowałbyś ryby silne na swoim zamkniętym podwórku a w momencie zniesienia blokady zalałby je ryby, które już wcześniej żyły w wielu połączonych stawach.
      Dla tego lepiej hodować ryby w otwartym akwenie w którym każdy musi znaleźć swój sposób na przeżycie przy okazji doskonaląc się, zamiast kręcić kółko wzajemnej adoracji.
      Innymi - bardziej ludzkimi - słowy: lepiej być biednym wśród bogatych niż bogatym wśród biednych.

  •  

    pokaż komentarz

    Wolę, żeby operował tym ktoś, kto działa we własnym interesie, po to żeby zarobić, niż ktoś, kto działa z niejasnych dla mnie powodów.

    W sylwestra byłem na Kasprowym i fakt zakupienia biletu przez internet uznałem za sukces, co gdyby się zastanowić jest strasznie smutne. Do tego nas niestety przyzwyczajają państwowe przedsiębiorstwa.

    pokaż spoiler Byłem chodzić po górach, nie zwiedzać, ale minusować też możecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @swlabr: Nie zgodzę się.

      Problem polega na tym że polskie Tatry są małe i ciasne. A jednocześnie przyjemnie dzikie i naturalne.

      Dotychczasowi właściciele/zarządcy NIE ZALEŻAŁO zbyt mocno na zmianie tego stanu i skokowym rozwoju narciarstwa.
      Za to PRYWATNEMU właścicielowi MUSI na tym zależeć. To jest podstawa działalności gospodarczej w tym miejscu.
      Co gorsza prywaciarz będzie miał środki nacisku - i legalne i te mniej, aby wpłynąć na tworzenie prawa pod swoje potrzeby.

      Bo sam rozumiesz - ty chodząc po górach jesteś w stanie wydać tam np. 200zł za tydzień. Narciarz - 200zł na dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Jak już mamy jedno miejsce do zagospodarowania w Tatrach, to zróbmy to tak, żeby chociaż ludzie na tym skorzystali.

      Co do naturalności Tatr - nie zgodzę się do końca. Mamy bardzo mocno wyeksploatowane góry. Dlatego wolę chodzić zimą. Wtedy jest dziko, a i przyroda się mniej męczy.
      Słowacy zamknęli szlaki np. na Gerlach, Lodowy itd - bez przewodnika nie pójdziesz.

      źródło: polskiekrajobrazy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @swlabr: Dalej się nie zgodzę. Intensywność eksploatacji narciarskiej będzie tak wysoka że za parę lat nie poznasz okolicy.
      To nie są Alpy, gdzie jedna dolina jest większa niż całe Tatry wysokie.
      Teraz cieszysz się że zimią jest dziko, i to prawda. Ale jak zaczną wycinać fragmenty TPN pod potrzeby narciarstwa intensywnego to ta dzikość zniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Nie martw się, zarząd TPN jest wyjątkowo betonową instytucją. Wykluczyli sobie np. cały region ze wspinania, po tym jak prezes Polskiego Związku Alpinistycznego napisał pracę o wpływie wkręconych w skałę w ilościach kilkudziesięciu sztuk ringów do wspinaczki. Przyczepili się jednego fragmentu pracy i koniec wspinania.

      Sam park poza tym ma wydzielony obszar ochrony ścisłej, gdzie nie można nawet wejść. Jako naród wyjątkowo skutecznie robimy gównoburzę, jeżeli w grę wchodzi przyroda.

      Wyobraź sobie, że ktoś u nas wymyśliłby, że chce odstrzelić 20 wilków, bo mu kozy zjadają. Szybciej wydaliby pozwolenie na odstrzelenie tego gościa.

      A w Norwegii to normalka jak się okazuje:
      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szwecja-Norwegia-spor-o-odstrzal-wilkow,wid,99223,wiadomosc.html?ticaid=11431d

    •  

      pokaż komentarz

      @swlabr: i profit dla przewodników, po to zamknęli, nie przesadzajmy turni za bardzo nie da się wydeptać, a nawet jeśli trochę, to chyba góry są dla nas a nie my dla gór! A wysoko w turnie chodzi mniej ludzi!

    •  

      pokaż komentarz

      po tym jak prezes Polskiego Związku Alpinistycznego

      @swlabr: Miłosz nie jest prezesem.

    •  

      pokaż komentarz

      @swlabr: Moje doświadczenie podpowiada mi że najtwardszy beton szybko pęka pod naporem kasy i wpływów.

      Co innego taternicy, działający hobbystycznie i społecznie, a co innego wielki biznes narciarsko turystyczny, występujący nie w postaci kilku kłócących się baców, ale zagranicznej firmy.

  •  
    S....o

    +18

    pokaż komentarz

    A ja powiem, że bardzo dobrze. Po pierwsze, jak widzę jak Polacy(górale) ruchają Polaków w górach to aż żal dupę ściska. Drogo, warunki c#%??we, a płaci się jak za zboże. Już PiS na populizmie ciśnie, że "nie polskie :<" tylko, że jak coś jest polskie w NASZYCH górach to jest drogie i chujowe.
    Sam Zakopiec dla przykładu jest tak drogi, że brakuje na to słów. Górale ruchają wszystkich jak mogą. Więc z całym szacunkiem, MNIE TO CIESZY. Może jak ktoś tam z obcym kapitałem wleci to spowoduje, że Górale zaczną prowadzić normalny biznes, a nie budować 3 willę, jeździć 4 Mercedesem i narzekać, "że złodzieje sprzedają ojczyznę!"

    Więc ogólnie dla mnie to spoko sprawa. Kto mówi, że to źle to chyba dawno w górach nie był i nie widział jak Górale ze wszystkiego ściągają. Parking 10 zł/h, "hotel" wyglądający jak burdel 250 zł i jeszcze te stoki... Drogie jak cholera, a jakościowo to zmiłuj się Boże.