10 tys kary za podwiezienie 'znajomego'

10 tys kary za podwiezienie 'znajomego'

Czyżby chcieli sìę zabrać za BlaBla? No ale czemu nie, w końcu urzędnicy z tego nie korzystają

  •  

    pokaż komentarz

    No to ITD miała niezłego farta albo był donosik. I raczej to drugie bo zieloni nie mają w zwyczaju zatrzymywać osobówek.

  •  

    pokaż komentarz

    Od rana kontaktują się z nami użytkownicy w sprawie tego filmu, który wylądował na głównej stronie Onetu. Pozwólcie, że odpowiem wszystkim w jednym komentarzu - zresztą ze stanowiskiem dokładnie takim, jakim komentowaliśmy link ze znaleziska na Facebooku.

    Otóż, dokładnie sprawdziliśmy opisany w filmie przypadek. Dotyczył kierowcy, który ogłaszał w internecie swoje usługi taksówkowe nie mając uprawnień do ich świadczenia. Oprócz mętnego tłumaczenia się kierowcy, nie miał on nic wspólnego z naszym serwisem. Zgodnie z analizami prawnymi, których dokonaliśmy przed uruchomieniem serwisu w Polsce, kierowcy, którzy udostępniają miejsca w swoich samochodach zgodnie z zasadami BlaBlaCar, nie łamią przepisów: oferują miejsce na zaplanowanej przez siebie wcześniej trasie, w zamian za zwrot części kosztów paliwa, a celem ich działania nie jest osiąganie zysku. Co za tym idzie nie podlegają oni regulacjom dotyczącym transportu drogowego. Zresztą, tutuł artykułu na Onecie się zmienił od momentu jego opublikowania, żeby bardziej oddawał sytuację przedstawioną w filmie.

    Nie jest nam znany żaden przypadek, aby kierowca bądź pasażer jeżdżący z BlaBlaCar miał z tego powodu nieprzyjemności ze strony polskiej policji czy ITD - jeśli ktokolwiek wie o takim przypadku, prosimy o pilny kontakt przez formularz na naszej stronie lub pod adres przeznaczony dla mediów (dostępny również na naszej stronie).

    Przy okazji wraca też - niemalże jak mantra - temat ubezpieczeń. Już była o tym dyskusja na wypoku - przypomnę jeszcze raz konkluzję - w myśl polskich przepisów, ubezpieczenie OC chroni pasażerów oraz kierowcę niezależnie od tego, czy pasażer uiścił jakąkolwiek opłatę, czy nie. Ubezpieczyciel nie ma również prawa do żądania odszkodowania od kierowcy, chyba że ten był pijany, spowodował wypadek umyślnie, nie posiadał uprawnień lub jechał skradzionym samochodem. Tutaj odsyłam do art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

    W razie pytań - polecam się - jednak proszę o trochę wyrozumiałości - jeśli nie dziś, to odpowiemy na nie jutro, w dniu pracy.

    tl;dr: Film jest o nielegalnych taksówkach, nie o BlaBlaCar, a Sebixowi nie udało się oszukać systemu ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @BlaBlaCar: a jak wygląda kwestia pobierania opłaty za przejazd przez kierowcę jadącego służbowym samochodem, gdy za paliwo płaci pracodawca?
      Czy wtedy nie mogą się przyczepić do 'zrzuty na paliwo?

    •  

      pokaż komentarz

      a jak wygląda kwestia pobierania opłaty za przejazd przez kierowcę jadącego służbowym samochodem, gdy za paliwo płaci pracodawca?
      Czy wtedy nie mogą się przyczepić do 'zrzuty na paliwo?


      @Vst1357: a to wedlug mnie to juz jest przegiecie, bo nie dosc, ze dostaje pieniadze od pracodawcy za swoja prace, to jeszcze wyciaga od innych. Widzialam juz takie przypadki i Ci kierowcy nie biora wcale mniej, a jeszcze w ostatnim momencie potrafia Cie poinformowac, ze jednak nie jada, bo szef zmienil trase. Takie cos nie powinno miec miejsca. To jest robienie pasazera w balona.

    •  

      pokaż komentarz

      @Middle-Earth: No ale z drugiej strony:
      1. Dla przedstawiciela handlowego kilkadziesiąt złotych dziennie to miły dodatek.
      2. Firmowe samochody są raczej w lepszym stanie technicznym niż kilkunastoletnie składaki
      (Choćby kwestia opon zimowych)
      3. Tacy kierowcy robią wiele tysięcy km miesięcznie więc najczęściej dobrze jeżdżą.
      4. Przewożąc ciebie wykonuje dodatkową 'pracę', z której ty masz korzyść więc absolutnie nie widzę tu 'robienia pasażera w balona'.
      A kwestia niesolidności to inny temat: od tego są na Blabla oceny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vst1357: te argumenty nie trafiaja do mnie. Bla Bla Car sluzy do pomniejszania sobie kosztow podrozy zwiazanych glownie z paliwem, a nie ma w tym celow zarobkowych. W przypadku kierowcy, ktory jest w delegacji i pracodawca pokrywa koszty paliwa plus placi mu pensje za jego prase, sprawa wyglada troche inaczej, bo taki kierowca juz sobie dorabia. Czyli wykonuje usluge w celach jak to wspomniales dodatkowy, czyli zarabia na tym. Czyli jest pazerny, bo niekiedy sobie liczna ciekawe kwoty za takie mile dodatki. Zakladam, ze sie bawisz w takie rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Middle-Earth: nie bawię się.
      Spróbowałem raz ale z mojego punktu widzenia było to zupełnie bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Middle-Earth:
      1. nie mam czasu, żeby zjeżdżać z trasy by kogoś podrzucić lub zabrać.
      Niby jest to jasne w opisie, ale kupa ludzi dzwoni i próbuje 'tak wiem, że tylko parking przy A4, ale może jednak to tylko kawałek - dopłacę'.
      Jak mówię ile by musieli dopłacić za te ekstra 10-20km to myślą, że naciągam,
      ale mój samochód faktycznie pali około 20l/100km w mieście.
      2. Prowadzę podczas jazdy dużo służbowych rozmów, co przy obcych jest trochę niezręczne.
      3. Jak jadę sam to jadę bardzo szybko, zwłaszcza na autostradzie. Jak zabrałem pasażerów z blabla to tylko zgodnie z przepisami albo nawet ostrożniej.
      Chociaż to pewnie akurat wychodzi mi na dobre.
      4. Czasami mam nagłą zmianę planów/trasy i jest kłopot.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vst1357: BlaBlaCar z założenia jest serwisem skierowanym do osób fizycznych oferujących miejsca w samochodach w ramach prywatnych podróży. Odpowiadając na Twoje pytanie istnieje możliwość wykorzystywana samochodu służbowego do celów prywatnych, od 1.01.2015 wprowadzono nawet ryczałt za takie korzystanie z pojazdu. W takiej sytuacji jeśli kierowca oferuje przejazd w BlaBlaCar i jeśli jest on przejazdem realizowanym prywatnie, nie różni się od przejazdu własnym autem. Oczywiście są sytuacje kiedy osoby wykorzystujące pojazd służbowy podczas podróży służbowej oferują przejazdy BlaBlaCar. Sytuacje takie wymagają w ich wypadku zawsze indywidualnego przyjrzenia się konsekwencjom takich działań - poczynając od tego czy pracodawca wyraził na to zgodę, kończąc na potencjalnym deklarowaniu tak uzyskanych przychodów w ramach składanych deklaracji PIT.

  •  

    pokaż komentarz

    A to każdą noc spędza pan w samochodzie?
    A gdzie odpowiedź:

    A to spędzanie czasu we własnym samochodzie jest w tym kraju nielegalne?

  •  
    s...........2

    +78

    pokaż komentarz

    Czyżby chcieli sìę zabrać za BlaBla? No ale czemu nie, w końcu urzędnicy z tego nie korzystają
    Chyba nie chodzi o blabla, a o tzw. nightdriverów.

    •  

      pokaż komentarz

      @stekelenburg2: tez mam takie odczucie, ale czy po tym nie skocza na BlaBla?
      No tam koles ewidentnie zarabia, na pewno z tych 15PLN jest do przodu.

      BlaBla to niby zrzuta na paliwo (kierowca i tak czesc placi), aczkolwiek w sumie na to samo wychodzi, bo tez jakas korzysc jest.

      Jesli chodzi o TAXI - ok, rozumiem. Powinni scigac. Jesli chodzi o przewozy miedzy miastami, aby zredukowac koszta - to juz bedzie sk#@@ysynstwo, aczkolwiek chyba prawo bedzie po ich stronie niestety.

      Nadal jednak jest to chore. Sam musze zaplacic za Dom-W-wa-Dom ok. 200pln. jak wezme 2 x 3 osoby po 25pln, to wtedy spadaja mi koszta na 50pln.

      Rozwiazanie czesciowe: brac pieniadze na koncu podrozy dopiero. Jesli trafimy na kontrole w trakcie jazdy, nikt nam nie zarzuci, ze wzielismy kase za to.
      Ewentualnie w aucie sprzedac pamiatkowa dlugopis za 30pln a przejazd zaoferowac za darmo.

    •  
      d.........y

      +1

      pokaż komentarz

      @vartan: Kwestia pomysłu i da się ich obejść :)

    •  

      pokaż komentarz

      @vartan: w systemie BlaBla i tak określasz kwotę za przejazd w momencie wystawienia oferty więc to czy weźmiesz pieniądze przed, po czy w trakcie przewozu nie ma znaczenia.
      ciekawszym wątkiem w przypadku umówionego przejazdu za pieniądze jest odpowiedzialność kierowcy. był na ten temat wykop - o ile zabierasz przygodnego pasażera (autostop) nie ma problemu, podobnie jak w przypadku koleżeńskiej podwózki. jeżeli jednak umówisz się na dzielenie kosztów przejazdu to cała odpowiedzialność za następstwa ewentualnego wypadku spadają na Ciebie - włączając w to odpowiedzialność karną i kwestie odszkodowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesli chodzi o TAXI - ok, rozumiem.
      @vartan:

      Jeśli tak twierdzisz, sam zachęcasz aparat represji do tego typu działań to w ogóle mi cię nie szkoda. Ty i tacy jak ty tworzycie ten chory system, przez który masz potem tak ciężko.

    •  

      pokaż komentarz

      @theun:

      jeżeli jednak umówisz się na dzielenie kosztów przejazdu to cała odpowiedzialność za następstwa ewentualnego wypadku spadają na Ciebie
      To trochę bardziej skomplikowane, i warto wyjaśnić że jeśli nie jesteś sprawca wypadku to działa oc sprawcy, tak więc nie ty jesteś odpowiedzialny. Jeśli ty jesteś sprawcą wypadku to sa dwie szkoły: jedna twierdzi że i tak działa twoje oc, druga że nie. Czytałem ten wykop o którym wspominasz, jest tam przy nim też link do wypowiedzi blabla na mirko na ten temat. Powiem szczerze że na ten moment to sam nie wiem jak jest. Jeden rabin mówi tak drugi nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ewentualnie w aucie sprzedac pamiatkowa dlugopis za 30pln a przejazd zaoferowac za darmo.

      @vartan: A działalność handlową masz zarejestrowaną? Odprowadzisz VAT i dochodowy za zysk ze sprzedaży długopisu?

    •  

      pokaż komentarz

      @stekelenburg2: ale usługa blabla też się idealnie wkomponuje w "nielegalny przewóz osób"
      to tylko kwestia czasu aż się ktoś za to weźmie.

    •  
      M.......p via Android

      +2

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @pwone: tylko że sprzedaż jednego używanego długopisu którego właścicielem jesteś dłużej niż 6 miesięcy nie wymaga prowadzenia dg

    •  
      k.....v

      +2

      pokaż komentarz

      Kwestia pomysłu i da się ich obejść :)

      @dave_qwerty: tylko w międzyczasie, ktoś twojemu sąsiadowi zajuma traktor

    •  

      pokaż komentarz

      @Banek3000: ubezpieczenie NW powinno być wystarczające, oczywiście na wszystkich pasażerów, drogie nie jest.

      @Melodykop:

      Nie bedzie. Pojazd byl wykorzystywany do celow zarobkowych bez zalozonej dzialalnosci. Zwykle to bedzie w wykluczeniach umowy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: @Melodykop:
      link do wypowiedzi blabla gdzie podają że OC wystarczy. Wiadomo że mają w tym interes, więc cholera wie jak jest.

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego linka co wrzucony jest w powiązanych wyciągam to:

    w przypadku przeprowadzenia u organizatora (np. BlaBlaCar) kontroli - organy podatkowe "na tacy" otrzymają materiał dowodowy w postaci bazy danych, zawierającej listę wszystkich osób korzystających z takich przewozów, razem z wszelkimi danymi (numery pojazdów, polis ubezpieczeniowych, adresy, daty i trasy przejazdów etc.) umożliwiającymi następnie dojście przez organy egzekucyjne do wszystkich zainteresowanych osób.

    Pozostaje pytanie kiedy ktoś ze skarbówki ten pomysł podchwyci... Może jednak lepiej zakopać to znalezisko :P