•  
    B..........s

    -67

    pokaż komentarz

    Kiedyś za gówniarza grałem we wszystko co się dało, potem tez oglądałem tasiemcowe seriale typu Prison Break czy Lost i inne , i powiem wam że to strata czasu, wolę skupić się na zarobieniu kasy i mieć rozrywki w realu niż siedzieć zgarbiony przed kompem, lub tez spontanicznie zadwonić do kumpli i zrobić na szybko ognisko czy grila, gorzałka itd.

    Ostatnio obejrzałem Breaking Bad no i w sumie obejrzałem i ok rozrywka ale czy nie ma lepszych ? Są oczywiście.

    •  
      r......7

      +258

      pokaż komentarz

      @Betonowy_Mis: chlanie gorzały przy ognisku to rzeczywiście bardziej wartościowa rozrywka niż oglądanie seriali, a nie strata czasu.

    •  
      B.......9

      +154

      pokaż komentarz

      @rudy2007: Chodzi o spotkanie w ludźmi, a gorzała to tylko dodatek.

    •  
      Z.....e

      +101

      pokaż komentarz

      @rudy2007: Biorąc pod uwagę efekt socjalizacji i możliwość spotkania się ze znajomymi to owszem, nieco bardziej wartościowa. W przypadku gdy gorzałka przy ognisku w pojedynkę, to niczym się nie różni od oglądania seriali.

    •  

      pokaż komentarz

      zrobić na szybko ognisko czy grila, gorzałka itd. @Betonowy_Mis: z tym chlaniem wódy, to trochę patologia. Wydaje mi sie, że najrozsądniejszy jest... umiar.
      Nie ma nic złego w obejrzeniu serialu ciągiem, ale oglądanie seriali non stop, to skrajność. I to samo będzie z imprezami, które przytaczasz :)
      Tylko wiesz, są seriale i seriale. I tak samo są imprezy i imprezy. A więc i całkowite odmóżdżacze aż po poszerzające horyzonty - i nie można tego stawiać obok siebie. Ale trzeba pamiętać, że pisząc impreza lub serial, nie zawsze myślimy o tej samej jakości.: )

    •  

      pokaż komentarz

      @Betonowy_Mis:
      Powiedz mi w czym rozrywki świata zewnętrznego są bardziej wartościowe. Co to za wspaniali ludzi z którymi się spotykasz i co to za fascynująca praca. Na co wydajesz te kokosy. Brzmisz trywialnie. Trochę się oszukujesz. marnowanie czasu z tępymi ludźmi niczym nie różni się od gapienia bez przerwy w monitor a może to drugie jest nawet lepsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Betonowy_Mis: @rudy2007: @Bercik899: @Zeroize:
      Ja chyba jestem jakiś p@@?$##nięty, bo mam czas na spotykanie się ze znajomymi i oglądanie seriali.

    •  
      B.......9

      +6

      pokaż komentarz

      @Ogar: Brzmisz jakbyś nigdy nie był na grillu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bercik899:
      Byłem. I z moich obserwacji widzę. Że ludzie najczęściej są tak nudni że najczęściej potrzebują alkoholu by z sobą wytrzymać. I wymaga to ogromnego wysiłku z własnej strony by były jakieś ciekawe rozmowy. Aha jeszcze jeden składnik do udanej imprezki. Im większa grupa tym lepiej. Każdy wrzuci jakieś słowo żeby nie było ciszy.

    •  
      Z.....e

      +6

      pokaż komentarz

      @platkiowsiane: Ale tu nie chodzi o to jak bardzo jesteś p@%#$@%niętym serialo-zjebem. Ze znajomymi nie spotykasz się dzień w dzień, a raz na jakiś czas. Jeśli masz do wyboru paczkę znajomych z którymi się umawiasz na fajne wydarzenie pokroju grill, ognisko, wspólny wyjazd w góry nad morze itd. a marnować czas na oglądanie seriali to normalna osoba wybierze kontakt z innymi ludźmi. Nawet najbardziej zatwardziały introwertyk nie da rady usiedzieć samemu w domu tygodniami bez kontaktu z innymi osobami, bo widzę to po sobie.
      Natomiast chodzi tylko o sam fakt tego, że oglądanie seriali tak naprawdę nic nie wprowadza do życia osobistego poza wpisaniem "check" do listy rzeczy które musisz zrobić w danym miesiacu i tak samo się marnuje czas jak w przypadku samotnego siedzenia z gorzałą przy ognisku. Natomiast kontakty ze znajomymi już wprowadzają coś do życia osobistego, bo kto wie, czy ten śmieszny mati czy seba przy ognisku nie mają przypadkiem predyspozycji do biznesu i czy nie zaoferują ci współpracy przy zakładaniu firmy.
      Dlatego po prostu część osób nie zgodziła się z @rudy2007 , gdyż za bardzo poleciał w skrajność.

    •  

      pokaż komentarz

      chlanie gorzały przy ognisku to rzeczywiście bardziej wartościowa rozrywka niż oglądanie seriali, a nie strata czasu.

      @rudy2007: @Betonowy_Mis: Dodatkowo gorzałka prowadzi raczej w stronę samotności i depresji. Tak więc nie ma ucieczki od serialowej klątwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Betonowy_Mis: nie zapominaj, że zgarbieni przed komputerami informatycy zarabiają tu 15k ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Betonowy_Mis: sto procent racji. tyle napisałeś, a doj!##li Ci się do alkoholu jakby k%!!a to było coś najgorszego nie zwracając uwagi na całą wypowiedź lub chociażby inne przykłady. Najważniejsze żeby wyjść z chaty spotykać się z ludźmi, poznawać nowych i spędzać czas między nimi. Ch#$ z tym, że gorzałka, najważniejsze, że nie ma masturbacji serialowej.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie tam dupcenie o szopenie. Oglądanie seriali to rozrywka jak każde inne. Czytanie książek, granie w gry, oglądanie seriali a nawet bieganie po parku non stop nie prowadzi do niczego dobrego. We wszystkim trzeba mieć umiar.

      Obejrzany serial, przeczytana książka, gra w którą ostatnio gramy czy kolejny kilometr, który przebiegliśmy może być właśnie świetnym tematem do rozmów podczas spotkania ze znajomymi.

      Z drugiej strony - czy spotykanie się dzień w dzień ze znajomymi (każdy ma ich chyba ograniczona ilość) nie prowadzi do nudy? O czy można dzień w dzień rozmawiać, co można robić z tymi samymi ludźmi?

      Umiar i równowaga są potrzebne we wszystkim :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ogar: w czym rozrywki swiata zewnetrznego sa bardziej wartościowe? Ty serio pytasz? Jest mnóstwo seriali, które dają do myślenia i warto je obejrzeć jak dobry film, ale ja wole przeżyć swoje zycie, swoje historie i przygody, zamiast zyc życiem ludzi za ekranem

    •  

      pokaż komentarz

      Biorąc pod uwagę efekt socjalizacji i możliwość spotkania się ze znajomymi to owszem, nieco bardziej wartościowa.

      @Zeroize: a dlaczego spotykanei ze znajomymi ma być bardziej wartościowe od samotnego spędzania czasu?

      Nawet najbardziej zatwardziały introwertyk nie da rady usiedzieć samemu w domu tygodniami bez kontaktu z innymi osobami, bo widzę to po sobie.

      To może nie jesteś zatwardziałym introwertykiem?

      Aha jeszcze jeden składnik do udanej imprezki. Im większa grupa tym lepiej.

      @Ogar: a ja bym powiedział, ze wręcz odwrotnie. im większa grupa tym gorzej, bo wtedy wiekszośc to same noname'y, których nie znasz

    •  
      Z.....e

      +1

      pokaż komentarz

      od samotnego spędzania czasu?
      od samotnego spędzania czasu przy oglądaniu seriali?

      @szaloneneutrino:
      Fixed. Wyżej napisałem czemu i nie mam zamiaru tego powtarzać.

      To może nie jesteś zatwardziałym introwertykiem?
      @szaloneneutrino: Jestem introwertykiem. Mogę spędzić ponad miesiąc czasu w czterech ścianach ograniczając kontakt z ludźmi do minimum, praktycznie tylko do kasjerek w markecie, a jednakże 1x na miesiąc, a nawet 1x na 2 miesiące potrzebuję się spotkać ze znajomymi ze studiów czy z gimbazy, żeby sobie pogadać, zobaczyć co u nich słychać itp.

      Zatwardziały introwertyk według mnie prowadzi perfidnie pustelniczy tryb życia, robiąc podstawowe zakupy np. z tesco przez Internet.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyżej napisałem czemu i nie mam zamiaru tego powtarzać.

      @Zeroize: czyli jedyna różnica to jest możliwość zaproponowania ci przez kumpla biznesu? to w takim razie oglądajac serial mozesz wpaść na nowy pomysł na biznes, wiec mamy remis

      czyli jednak potrafisz spedzić kilka tygodni bez spotkań z ludźmi

    •  
      S.................................y

      0

      pokaż komentarz

      @Bercik899: @Zeroize: A dlaczego spotkanie z ludźmi jest bardziej wartościowe od oglądania seriali?

    •  
      B.......9

      +1

      pokaż komentarz

      @SpiritedAwayyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy: Z ludźmi pogadasz na wiele tematów, a jeśli już znudzi was poważna rozmowa to najzwyczajniej w świecie sobie poheheszkujecie, ot po prostu, dla rozrywki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Betonowy_Mis: popieram :) gorzałka czy nie, chodzi o kontakt z ludźmi. Zarabianie kasy jak najbardziej. Seriale i gry komputerowe to rozrywka dla biedoty. Lepiej mieć kasę i pozwolić sobie na wyjazdy, spotkania, sport itd. Zamienić CSa na airsoft, minecrafta na chociażby modelarstwo, NFS na prawdziwy samochód z osiągami...

    •  
      Z.....e

      +2

      pokaż komentarz

      @SpiritedAwayyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy:
      Wyżej już pisałem i dalej dociągnę ten temat, żeby nie było nieścisłości.
      @szaloneneutrino:
      Nie tylko biznes, bo to był skrót myślowy i ograniczasz się w swoim myśleniu do tego, co ktoś napisze. Kontakty między ludzkie zawsze się opierają na obu stronnych korzyściach. Zawarte znajomości zawsze opierają się na selekcji potencjalnych znajomych. Z jednymi chcesz się spotykać częściej, z innymi mniej. Natomiast takie znajomości zawsze rzutują się na przyszłe życie, bo np. w razie bolącego zęba znajomy znajomego ma kolegę który jest dobrym dentystą i poleci ci kontakt do niego, czy znajomy posiada warsztat samochodowy i nie będziesz musiał mu płacić za robociznę tylko materiały lub znajomy ma kolegę zaufanego Janusza handlarza, który ściągnie ci samochód z Belgii gdybyś chciał takowy sobie sprawić. Oczywiście w drugą stronę też możesz im zaoferować swój czas na zrobienie jakiejś rzeczy o ile umiesz cokolwiek zrobić czego oni oczekują, lub w ogóle masz cokolwiek od siebie do zaoferowania. Dlatego dziwi mnie to, że umniejszasz znaczenie spotkań ze znajomymi i prawie stawiasz to na równi z oglądaniem seriali.

    •  
      S.................................y

      +1

      pokaż komentarz

      @Zeroize: A nie prościej po prostu zapłacić zamiast robić przysługi? bo w takim wypadku mogę więcej przysług zrobić i wyjść na minusie.

    •  
      Z.....e

      -1

      pokaż komentarz

      @SpiritedAwayyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy: A ktoś przystawia ci broń do skroni i każe wykonywać te przysługi za wszelką cenę? Znasz takie słowo jak asertywność? Rozumiesz jak działa dzielenie się informacjami między ludźmi np. w trakcie spotkań ze znajomymi, co dobrze obrazuje przykład dentysty który podałem?

    •  

      pokaż komentarz

      @spiritoo:
      Niekoniecznie seriale. Ogólnie jakieś własne zainteresowania , hobby. Programowanie , jerzyki obce może nauki ścisłe , literatura.

    •  

      pokaż komentarz

      @sfro: p%%@@!#enie. Nie każdy lubi ciągłe towarzystwo innych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @platkiowsiane: a może jesteś bezrobotny a nie p#$$?@#nięty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zeroize: ale samotne spędzanie czasu też ma plusy, których nie ma spędzanei go z ludźmi np chociażby to, że jesteś sam, nie musisz spełniać towarzyskich konwenansów, możesz robić co ci się podoba, a nie innym itp, wiec jak dla mnie to te dwie metody spędzanai czasu są równoważne

    •  

      pokaż komentarz

      Serio takie argumenty za plusami? Przecież to jest szukanie argumentów na siłę. Przełożymy teraz te plusy na spotkania towarzyskie:

      , że jesteś sam, nie musisz spełniać towarzyskich konwenansów, możesz robić co ci się podoba, a nie innym itp.
      na

      że jesteś z kimś, możesz spełniać towarzyskie konwenanse, możesz robić co ci się podoba, ale musisz brać pod uwagę innych, itp.

      Po prostu to nie są żadne plusy, a czynności które podejmujesz z racji tego, że odnalazłeś się w takiej sytuacji. W dodatku nigdzie nie napisałem, że siedzenie samemu w domu jest złe. Złe jest unikanie kontaktu z ludźmi za wszelką cenę, łącznie ze znajomymi. Jeśli ktoś uważa, że ma wartościowych znajomych, ale przekłada spotkania z nimi, bo chce obejrzeć swój kolejny serial który nic mu nie wznosi do życia, to ma po prostu coś poprzestawiane. Interakcja z innymi ludźmi jest jedną z ważniejszych czynności które wykonujemy jako gatunek ludzki. Bez tego, nie bylibyśmy na takim stopniu rozwoju cywilizacyjnego na jakim jesteśmy teraz, bo nasi przodkowie z braku chęci poznawania otaczającego ich świata oraz innych społeczności nie wyszliby z jaskiń.
      @szaloneneutrino:

    •  

      pokaż komentarz

      @Zeroize: tak to są plusy, dziwne, że jako introwertyk nie widzisz tego jako plus, czyżbyś ściemniał z tym introwertyzmem?
      ale skoro chcesz cos bardziej wzniosłego to siedząc przy piwei z kumplami nie zaprojetujesz nowego samolotu, pralki, lokówki Do tego trzeba skupienia na problemie. Bez ludzi, którzy siedzieli sami w swoimn garażu i dłubali nie było by wielu wynalazków, więc bez tego też nie bylibyśmy na takim etapie rozwoju cywilizacji. Dlatego też obie formy są potrzebne, gdyby wszyscy byli tacy sami ten świat byłby c%!!?wy.

    •  
      w.................a

      0

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: Samemu tez nie zaprojektujesz samolotu, pralki, lodowki.
      Jezeli chcesz byc np. programista albo jakims inzynierem, to najpozniej po studiach czeka cie niemile zderzenie z rzeczywistoscia.

    •  
      Z.....e

      +4

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: Rzeczy oczywistych które wynikają z konieczności zachowań nie uznaję za plusy. Jak siedzę w domu samemu przez 3 tygodnie, to nie uznaję swojej samotności za plus, tylko za stan faktyczny. Dorabianie filozofii do czynności które wynikają ze stanu faktycznego jest po prostu idiotyczne.
      W dodatku cały czas mówimy o wyższości okazyjnego spędzania czasu ze znajomymi nad siedzeniem w domu i spędzaniem wolnego czasu przed SERIALIAMI- czynnością którą ludzie mogą robić codziennie od miesięcy.
      Ludzie którzy spędzali samotne czas i dłubali w garażu oraz tworzyli wynalazki także posiadali swoje grono znajomych z którymi wymieniali się swoimi zainteresowaniami, badaniami i wiedzą. Żeby skonstruować jakieś narzędzie musisz posiąść pewną wiedzę. Natomiast ta wiedza która uzyskasz nieraz jest agregowana i jest efektem pracy innych wynalazców czasem żyjących kilka pokoleń wstecz i tutaj mamy do czynienia z interakcją ludzką i wymianą informacji. Pomijam już fakt, że konstruowanie wynalazków łapie się pod mój poprzedni post i jest to czynność związana z chęcią poznania otaczającego nas świata. Czy skonstruowany wynalazek będzie działać, czy nie.
      Takich ludzi którzy mieli smykałkę i cokolwiek robili w celu zarobienia pieniędzy, czy zmienienia świata (Chociażby Tesla) nawet nie śmiałbym porównywać do ludzi którzy całe dnie spędzają przy oglądaniu seriali, bo to dla tych naukowców to jest obraza.
      No i prawda jest taka, że wszyscy ludzie są tacy sami czy to introwertycy czy ekstrawertycy, każdy potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi. Sęk w tym, że ekstrawertyczna blond karyna ma potrzebę spotykania się z różnymi kolegami i koleżankami dzień w dzień po kilka godzin, a inny introwertyczny Mirek ograniczy kontakty ze znajomymi do minimum, gdzie od czasu do czasu spotka się ze swoim jedynym najlepszym przyjacielem i spyta się jak mu się wiedzie życie. W obu przypadkach zawsze istnieje potrzeba spotkania się z kimś.

    •  
      S.................................y

      +1

      pokaż komentarz

      @Zeroize: Jak się komuś odmówi to od razu się obraża i tyle ze znajomości.

    •  

      pokaż komentarz

      @SpiritedAwayyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy: Przejmujesz się tym? Obrażanie się na asertywną odpowiedź świadczy tylko o niedojrzałości osoby która stosuje prośbę. Skoro to jest dla niej wystarczający powód, żeby zerwać znajomość, to na razie. Nie ma czym się przejmować i lepiej dla ciebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast ta wiedza która uzyskasz nieraz jest agregowana i jest efektem pracy innych wynalazców czasem żyjących kilka pokoleń wstecz i tutaj mamy do czynienia z interakcją ludzką i wymianą informacji

      @Zeroize: ale czytanie książek zmarłych naukowców to nie jest interakcja międzyludzka

      Ludzie którzy spędzali samotne czas i dłubali w garażu oraz tworzyli wynalazki także posiadali swoje grono znajomych z którymi wymieniali się swoimi zainteresowaniami, badaniami i wiedzą.
      No to przecież właśnie potwierdzasz mój punkt widzenia, że obie rzeczy są równoważne, a nie że jedno jest lepsze jak twierdzisz.

      W dodatku cały czas mówimy o wyższości okazyjnego spędzania czasu ze znajomymi nad siedzeniem w domu i spędzaniem wolnego czasu przed SERIALIAMI
      no to jak chcesz być taki dokładny to porównujemy oglądanie seriali z chlaniem i/lub grillowaniem ze znajomymi, czyli generalnei 2 bezproduktywne zajecia

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Z tym, że niektóre seriale nie odmóżdżają to trochę przesadziłeś - po prostu odmóżdżają mniej niż inne. A jeżeli chce się poszerzyć horyzonty, to jedynie jakiś "serial" na kanale popularnonaukowym, i to nie zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      ale czytanie książek zmarłych naukowców to nie jest interakcja międzyludzka
      @szaloneneutrino: ale czytanie i uzyskanie wiedzy która nieraz wymaga zrozumienia pewnych zagadnień wymaga kontaktu z innymi ludźmi. Tutaj już zachodzi interakcja.

      no to jak chcesz być taki dokładny to porównujemy oglądanie seriali z chlaniem i/lub grillowaniem ze znajomymi, czyli generalnei 2 bezproduktywne zajecia
      @szaloneneutrino: żal mi ciebie. Pisałem o ogólnym spotykaniu się ze znajomymi co wyżej zauważysz, nigdzie nie napisałem, że w celu schlania się. Spotkania ze znajomymi i czynności podejmowane w ich trakcie uznaję jako całość. Czyności które podejmujesz z racji stanu faktycznego. Czy zajmujesz się wtedy podczas spotkań zwiedzaniem gór, napiciem się piwa przy ognisku i ogólnych rozmowach, czy rozmowy o interesach. To jest jeden chuj, bo się przekłada to na samą czynność spotkania ze znajomymi/znajomym.

      > No to przecież właśnie potwierdzasz mój punkt widzenia, że obie rzeczy są równoważne, a nie że jedno jest lepsze jak twierdzisz.
      @szaloneneutrino: Spotkania ze znajomymi zawsze dają jakąś korzyść na przyszłość, chyba że nagle zerwiesz kontakt z nimi. Oglądanie seriali nie daje żadnej korzyści. Spotkania ze znajomymi ciągle są lepsze jak oglądanie seriali. Z oglądania seriali nie stworzysz wynalazku ani nie wyprodukujesz niczego poza zmarnowanym czasem. Chyba, że jesteś gimbusem, to wtedy może wszystko tobie jest jedno. Jeżeli siedziesz sam w domu, ale nie marnujesz czasu na oglądanie seriali, ale zajmujesz się zarabianiem pieniędzy poprzez wytworzenie czegoś co sprawi, że bęziesz miał przychód, to wtedy można powiedzieć, że jest to równoważne ze spotkaniami ze znajomymi, a nawet jest to o wiele lepsze.

      Kończę dyskusję, bo szkoda mi dzisiaj czasu na rozmowę z betonem. Mam inne zajęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      Spotkania ze znajomymi zawsze dają jakąś korzyść na przyszłość

      @Zeroize: właśnie, ze nie zawsze, a przynajmniej nie większą niż ogladanie seriali

      Z oglądania seriali nie stworzysz wynalazku ani nie wyprodukujesz niczego poza zmarnowanym czasem.
      podobnie jak ze spotkaniami ze znajomymi, też niczego nie wytworzysz, a jedynie co to podtrzymujesz znajomość w nadzieji, że później coś dla ciebie zrobią.
      Poza tym twoje czysto hipotetyczne rozważania typu, ze przyjaciel wciagnie cie w biznes itp można zastosować równie dobrze do oglądania seriali. Oglądając serial wpadniesz na pomysł na inny serial/książkę i sprzedasz to za mnóstwo kasy i zarobisz wiecej niż na biznesie ze znajomym. Takie rzeczy są czysto teoretyczne, a w praktyce obejrzenie serialu daje tyle samo co spotkanie ze znajomymi. Nikt ci nerki nie odda, bo sie z nim spotkałeś przy piwie kilka razy tylko co najwyżej pożyczy ci 5zł albo podrzuci do domu.

    •  
      Z.....e

      -1

      pokaż komentarz

      podobnie jak ze spotkaniami ze znajomymi, też niczego nie wytworzysz, a jedynie co to podtrzymujesz znajomość w nadzieji, że później coś dla ciebie zrobią.

      @szaloneneutrino: Od czasu do czasu się spotykam ze znajomymi i już miałem z tego realne korzyści dziesiątki razy. Dlatego mówiąc o przyszłości jestem pewien tego, że z czasem się nawiąże istotna wymiana usług lub informacji pomiędzy nimi.

      Oglądając serial wpadniesz na pomysł na inny serial/książkę i sprzedasz to za mnóstwo kasy i zarobisz wiecej niż na biznesie ze znajomym.
      @szaloneneutrino: Tylko, że nie piszesz scenariusza podczas oglądania serialu, gdyż pewne rzeczy będziesz dublować. Ze znajomymi można już coś wspólnie majstrować.

      Nikt ci nerki nie odda, bo sie z nim spotkałeś przy piwie kilka razy tylko co najwyżej pożyczy ci 5zł albo podrzuci do domu.
      @szaloneneutrino: Ale jak będziesz w potrzebie i będziesz potrzebował danej grupy krwi, to znajomi będą jednymi z pierwszych którzy rzucą ci się do pomocy o ile ją posiadają. Seriale nie pomogą realnie. Oglądanie dr Housa nie sprawi, że będziesz alfą i omegą w kwestiach leczenia chorób i nie sprawi, że oddadzą krew bo fizycznie nie ma takiej możliwości. Zwłaszcza, że serialowa rzeczywistość bywa często naginana. Pożyczka pieniędzy czy podrzucenie do domu samochodem już się wlicza do realnych korzyści w związku ze znajomością, w końcu budowałeś z nimi więź opartą na zaufaniu. Jeśli robią coś dla ciebie, to znaczy, że ci ufają i wiedzą, że mogą ci pomóc, a w przyszłości mogą liczyć na rewanż.

      Dalsza dyskusja nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, że nie piszesz scenariusza podczas oglądania serialu, gdyż pewne rzeczy będziesz dublować.

      @Zeroize: co? no chyba czywiste, że scenariusza nie napiszesz jak oglądasz, raczej mało osób ma aż tak podzielną uwagę tylko co ma peirnik do wiatraka?

    •  
      Z.....e

      -1

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: Że należy rozdzielić czas marnowany na wykonanie bezproduktywnych czynności pokroju oglądania seriali, od wolnego czasu poświęconego na wykonywanie pewnych czynności których biznesplan pozwoli być może na osiągniecie zysków. Jako że pisanie scenariusza, książek, produkcja, inżynieria jest pewnego rodzaju sensownie spędzonym czasem na produkcji, więc jest to całkowicie inna rzecz.
      Implikując, możesz spotkać się ze znajomym w warsztacie w garażu i robić eksluzywny tuning samochodu np. na styl steampunkowy , które opchniesz potem z zyskiem. Natomiast w czasie gdy oglądasz serial nie bardzo zrobisz coś produktywnego, gdyż samo skupienie na jednej czynności nie pozwala produktywnie wykonać innej czynności. Wbrew pozorom nie ma czegoś takiego jak podzielna uwaga. Jest tylko przełączanie się pomiędzy czynnościami, ale że robi się to praktycznie cały czas w ułamkach sekund, to odnosi się wrażenie podzielności uwagi.
      Można ciało nauczyć pewnych czynności które będą sprawiały wrażenie podzielności uwagi np. pisanie na komputerze, gdzie wzrokiem się patrzysz na monitor i piszesz na klawiaturze, ale to nie ma nic w związku z podzielnością uwagi, a jedynie z wyuczoną pamięcią ruchową podczas pisania.

      Szkoda pisać oczywiste rzeczy, bo i tak każdy będzie się upierał przy swoim zdaniu, dlatego ostatecznie kończę dyskusję i już nie mam zamiaru nic więcej odpisywać w tej rozmowie.

    •  

      pokaż komentarz

      ostatecznie kończę dyskusję

      @Zeroize: juz robisz to po raz trzeci

      ale w takim wypadku skoro tak rozdzielasz, to twój argument, że kolega wkręci cie w biznes też jest do dupy, bo sobie tylko gadacie o tym, a sam biznes robisz juz później po spotkaniu, wiec idąc twoim tokiem rozumowania to jest to całkowicie inna rzec i nie ma nic wspólnego ze spotkaniem ze znajomym
      Celowo wymyślasz, żeby poprzekręcać moje argumenty.

    •  
      Z.....e

      -1

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: Jeśli spotykasz się ze znajomym i omawiasz, a potem po tej rozmowie z nim ponownie się spotykasz żeby podjąć odpowiednie kroki, to dalej podchodzi pod spotkania ze znajomymi, tylko że w sferze "zawodowej".

      No i nic nie przekręcam, tylko daje ci do zrozumienia, że na jedną czynność spotkania, przekłada się wiele rzeczy w tym ognisku, prowadzenie wspólnego biznesu, czy pomoc obu stron. Natomiast gdy mówimy o samej czynności oglądania seriali, to jedyną rzecz jaką osiągasz to obejrzany serial.
      Gdybyśmy rozmawiali o wyższości spotkań ze znajomymi nad samotnym siedzeniem w domu, co jest ogólną czynnością w obu przypadkach, to wtedy rozmowa potoczyłaby się inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zeroize: ale w przypadku inspiracji serialem do wymyslenia własnego to dzieki temu serialowi wpadłeś na ten pomysł, więc to jest zasługa tego, ze obejrzałeś serial, a ty manipulujesz, ze nie, bo musisz potem napisać scenariusz. Tak samo jest w przypadku gadania o biznesie ze znajomymi. Potem trzeba zacząć ten biznes prowadzić, a nie tylko o nim gadać.

    •  
      Z.....e

      -1

      pokaż komentarz

      @szaloneneutrino: Jeśli z rozmów ze znajomym zaczynasz z nim potem prowadzić biznes to i tak się wlicza do spotkań ze znajomymi, tylko że na stopie zawodowej. Seriale nie dają takiego rozwoju sytuacji. Oglądanie seriali nadal będzie oglądaniem serialu, jeśli pomysłu nie przełożysz na papier to powodzenia w kręceniu serialu.

  •  

    pokaż komentarz

    Znów badanie mylące przyczynę ze skutkiem.

    Przyczyna: samotność (najczęściej brak urody + melancholiczny charakter)
    Skutek: depresja
    Skutek depresji: oglądanie seriali (z nudów).

    Ktoś kto ma towarzystwo raczej nie zacznie sam z siebie oglądać seriali

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś kto ma towarzystwo raczej nie zacznie sam z siebie oglądać seriali

      @komandor: Sugerowanie, że trzeba wybierać pomiędzy oglądaniem seriali a znajomymi. Cały "artykuł" (bo tego gówna nie można artykułem nazwać) tyczy się nałogowego oglądania seriali więc twój argument jest inwalidą.

    •  

      pokaż komentarz

      @platkiowsiane: Oczywiste jest, że chodzi o nadmierne oglądanie. To, że ktoś ogląda seriale, je hamburgery, jest smutny, pali trawkę - nie jest żadnym problemem, póki nie jest nałogiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: Sam tak nie robię, ale moim zdaniem nawet to "nałogowe" oglądanie, ale dobrych seriali jest jeszcze w miarę ok, bo po prostu nie ma ich zbyt wiele i rzadko się pojawiają nowe odcinki. Dopóki nie ma się innych uzależnień to spokojnie da radę prowadzić normalne życie oglądając tego dużo. Problem się robi jak ktoś przedkłada oglądanie nad bardziej istotne rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: Nie do końca. Raczej artykuł patrzący tylko na jedną stronę. Bo tu jest przykład błędnego koła, robimy X bo Y, i robimy Y bo X. Artykuł mówi, że robimy X bo Y, Ty znowu chcesz wykluczyć tę prawdę i zastąpić ją tylko drugą połówką, robimy Y bo X.

      A obie regułki są prawdą i ciężko powiedzieć, która zaczęła (bo generalizować nie można, myślisz, że mało przypadków jest takich, gdzie czyjeś oglądanie seriali najpierw spowodowało oddalenie się od parnera i przyjaciół, rozpoczynając to błędne koło?).

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: A co, jeśli się z partnerem ogląda jakiś tam serial (który się oczywiście obydwojgu podoba)?

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: Niezupełnie, człowiek w głębokiej depresji ma problem ze wstaniem z łóżka i skupieniem na czymkolwiek uwagi. Pojęcie nudy w depresji również nie istnieje, doświadcza się zbyt negatywnych, potwornych stanów emocjonalnych, z nadzieją myśli się jednak o śmierci i te myśli przynoszą częściową ulgę.

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: Wytknąłeś błąd i popełniasz ten sam typ błędu. Wyciąganie pochopnego wniosku o przyczyno-skutkowości.

      Moim zdaniem jest tak (ale to też uproszczony model) że samotne oglądanie seriali wiąże się z byciem aktywnym internautą (który sobie wygooglał, ogarnął etc), który faktycznie nie ma zbyt dużo aktywności społecznych w "prawdziwym życiu". I to jest może być samotności a samotność depresji. Niektóre seriale mogą popychać to, ale nie same z siebie być przyczyną.

      Ale to też tylko teoria, nie mam żadnych badań, tylko własne doświadczenia.

    •  
      p.......6

      +1

      pokaż komentarz

      @komandor: Akurat tu trudno rozgraniczyć przyczynę i skutek. Jest Ci smutno albo po prostu się nudzisz, oglądasz serial, jest gorzej bo brakuje ludzi więc... oglądasz serial. Z drugiej strony może być tak że oglądasz serial, zdajesz sobie sprawę że jednak czegoś brakuje (Albo że nie robisz nic produktywnego) i dopiero od tego się zaczyna. Ja np. identyfikuję się raczej z serialami/ grami/ wykopem/ czymkolwiek jako główną przyczyną.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyciak666: Serial, to wypełniacz. Jak ktoś nałogowo ogląda seriale (seriami albo kilka na raz), to znaczy, że chce zagłuszyć coś (pustkę, samotność, ból, cierpienie duszy - zwał jak zwał). Oglądanie seriali jest więc skutkiem, a nie przyczyną, przynajmniej w 95% przypadków (w mojej ocenie). Rzadko się zdarza, że ktoś odcina się od przyjaciół, aby oglądać tv-shows, ale często się zdarza, że osoby, które nie mają przyjaciół oglądają seriale nałogowo - bo niby co mają robić? W czyim życiu uczestniczyć? Jak nie mogą w życiu osób bliskich, to będą to robiły w życiu bohaterów telenowel.

  •  

    pokaż komentarz

    A moze na odwrot ? samotni ludzie z depresją oglądają wiecej seriali

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że nie podali rozkładu płci wśród badanych. Jakoś mam wrażenie, że depresji prędzej dostają laski, które się naoglądają bajeczek dla nastolatek, niż kolesie wciągający "Strike Back" albo "Banshee" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    T.............y

    +19

    pokaż komentarz

    Wszystko do natychmiastowego udowodnienia

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna