•  

    pokaż komentarz

    Bez przesady, to było późne żółte, a że ludzie wchodzą zanim się zielone zapali to nie jego wina.

  •  

    pokaż komentarz

    Kierowca przelatujący na czerwonym to jedno, ale przechodzić przez trójpasmową jezdnię na wzór:
    - ZIELONE - WIĘC KAPTUR NA GŁOWĘ I HEJA PRZED SIEBIĘ
    Może prędzej czy później skończyć się tragicznie. Samochodu jadącego jezdnią należy spodziewać się zawsze, niezależnie od sygnalizacji, zatem w naszym interesie jest aby rozglądnąć się porządnie przed wejściem na pas ruchu. Gdyby to auto jechało tamtędy 2 sekundy później to dziewczyny już by na tym świecie nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Chciałbym zobaczyć jak w deszczu / przy opadach śniegu przed każdym przejściem zdejmujesz kaptur, obracasz głowę o 90 stopni i idziesz tak do końca pasów.

    •  

      pokaż komentarz

      @JackBauer: No właśnie - im gorsze warunki na drodze tym mniejsza ochota na upewnienie się o bezpieczeństwo ze strony pieszych. Chciałbyś widzieć? Jeśli kiedyś na mnie trafisz jadąc autem to zobaczysz - ja mam tylko jedno życie i przed wejściem na pasy i już na nich samych rozglądam się ZAWSZE, deszcz czy śnieg nie tworzą bariery ochronnej która w cudowny sposób uratuje mi życie.

    •  
      w........3

      +1

      pokaż komentarz

      @tank_driver: pieszy miał światło i to zielone, to inna sytuacja

    •  

      pokaż komentarz

      @wykoptemp3: Nie prawda, pieszy miał takie same szanse na przeżycie w przypadku kontaktu z samochodem jak przy świetle (dla niego) czerwonym. Światło to nie betonowy mur robiący nam tunel na przejściu - światło to sygnał dla jednych i dla drugich że jedno z nich powinno poczekać. Jak widać na filmie - kierowca nie zaczekał i co DO JASNEJ LOGIKI byłoby tej dziewczynie po zielonym świetle jakby ją posłał na tamten świat ja się pytam?

    •  
      w........3

      +1

      pokaż komentarz

      @tank_driver: różnica jest, ale w innym sensie

      1. idąc przejściem bez świateł, poza przejściem, na czerwonym pieszy powinien uważać, czekać na auta i upewniać się, czy może przejść
      tutaj nikt nie wie, czy auta już wiedzą, że mają stać, czy nie

      2. mając zielone na widocznym skrzyżowaniu pieszy rutynowo czuje, że reszta użytkowników widzi czerwone lub strzałki i wiedzą, że mają się zatrzymać przed przejściem

      tak więc ciężar gatunkowy jest inny, bo przejazd przez przejście na czerwonym (2) to praktycznie świadomy imbecylizm

      a że prawa fizyki te same, to racja

      z ciekawostek mnie tez ktos kiedys by tak zalatwil, tyle ze na kilkupasmowej jedni przelecial ostro na czerwonym sam
      zaletą był jego inny tłumik (a'la sportowy, głośny jak ch###) i kupa dodanego gazu, bo dzięki niemu był czas, żeby sp###lić...

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: @JackBauer: Akurat znam to przejście i czasem zdarza mi się nim przechodzić. Lepiej na nim dobrze się rozglądnąć czy wszyscy kierowcy się zatrzymali, bo niektórzy właśnie jak na tym filmiku przejeżdżają na czerwonym. To jest skutkiem położenia tego przejścia. Wcześniej od strony Olkusza jest wąska droga, na której bardzo trudno wyprzedzać i czasem trzeba się wlec za innymi autami przez 30 km (przez sporą część tej drogi jest obszar zabudowany) . W końcu przed Krakowem zaczyna się dwupasmowa, dwujezdniowa droga, na której części kierowców ciśnie ostro na gaz, tylko że kilometr dalej jest niebezpieczne skrzyżowanie, a zaraz zanim właśnie światła z filmiku. Dodatkowo na czerwonym przejechał samochód z rejestracją KOL, jeśli na tej drodze widzę auto z takimi blachami to na nie uważam, bo bardziej niż pewne że będzie musi się spieszyć do Krakowa.

  •  

    pokaż komentarz

    Abstrahując od tematu znalezisaa - ech, przegrywy, połowa z was nie ma nawet prawka...Wrzucacie ostatnio nagminnie takie filmiki, żeby pobluzgać, powyzywać od podludzi i poczuć się ze sobą lepiej.
    Niestety Wykop stał się stroną dla właśnie takich ludzi, chcących sobie podnieść samoocenę.
    Przykro, siedzę tu już tyle lat, nigdy tak źle nie było jak teraz.