•  

    pokaż komentarz

    gość ma za długi język ale dba o budżet gminy, wie że nie trzeba aneksować umowy z większymi opłatami i tego nie robi.

  •  

    pokaż komentarz

    czy jest jakakolwiek opcja, że wójt mając tą wiedzę jej nie wykorzysta? ma łyknąć jakąś pigułę na częściowego alzheimera? chwalił się tym karygodne fakt, ale skoro wie jak jest to co ma zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      @DarnoQ: masz rację, ale powinien to zachować dla siebie i zrobić to co należy, nie udostępniać tej wiedzy innym.

    •  

      pokaż komentarz

      @qlimax3: Pytanie tylko co stanowi tajemnicę bankową. Ktoś może przytoczyć przepis, żeby nie było znowu gównoburzy? Czy jego wiedza dot. klientów obejmuje ten zapis, czy może chodzi o konkrety jak saldo na koncie, dane personalne, wyciągi, przelewy itd., które nie zostały w nagraniu wymienione.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarnoQ: teraz już każdy z Was wie dlaczego ludzie ze służb specjalnych (mający jeszcze szerszą wiedzę niż dyrektor banku i mające jeszcze większy wpływ) często prowadzą firmy konsultingowe albo zasiadają w radach nadzorczych :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DarnoQ: Wyznaczyć pełnomocnika w tej sprawie powołując się na konflikt interesów i w ogóle się do tej jednej sprawy nie mieszać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zabatrawiasta: gość złamał tajemnicę bankową.
      Tajemnicą bankową objęte są wszystkie informacje dotyczące klienta, w tym informacja dot posiadania rachunku, a niektórzy prawnicy twierdzą (sporny pogląd), że również informacja o nieposiadaniu rachunku.

      Prawo bankowe Art 104 ust. 1
      Bank, osoby w nim zatrudnione oraz osoby, za których pośrednictwem bank wykonuje czynności bankowe, są obowiązane zachować tajemnicę bankową, która obejmuje wszystkie informacje dotyczące czynności bankowej, uzyskane w czasie negocjacji, w trakcie zawierania i realizacji umowy, na podstawie której bank tę czynność wykonuje.

      Poza tym ujawnił tajemnicę przedsiębiorstwa, co stanowi naruszenie Art 11 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zagrożenie karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    •  

      pokaż komentarz

      czy jest jakakolwiek opcja, że wójt mając tą wiedzę jej nie wykorzysta? ma łyknąć jakąś pigułę na częściowego alzheimera? chwalił się tym karygodne fakt, ale skoro wie jak jest to co ma zrobić?

      @DarnoQ: nie znam wewnętrznego regulaminu banku, ale stawiam, że jeśli występuje konflikt interesów, to wewnętrzny regulamin, pod karą zwolnienia dyscyplinarnego, zabrania takich postępowań. Podobnie pewnie jest z różnego rodzaju spekulacjami, np. jak masz wiedzę, że bank za X miesięcy będzie chciał w coś tam zainwestować, to pracownik nie może kupić wcześniej akcji, czy sam w coś zainwestować, wykorzystując wiedzę i działając na niekorzyść banku, lub jakiegoś klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @qlimax3: amatorka w naszym rodzimym wydaniu
      A moglibysmy byc potega...

  •  

    pokaż komentarz

    Po co robić mu problem? Zakopuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: po to że to mogła być Twoja firma która ma umowę z gminą a urzędnik Twojego banku który zarabia pieniądze na Tobie, za Twoimi plecami obrabia Ci dupę i działa na Twoją niekorzyść.
      Pan dyrektor mógł mieć tę więdzę lecz jest skrajnie nieetyczne zawodowo że się nią chwali i że prezentuje gotowość do posłużenia się tą wiedzą na niekorzyść swojego klienta. Klasyczny przykład konfliktu interesów.

      W Polsce nic sie nie stanie bo to bantustan ale w normalnym kraju faceta czekałby proces ze strony klienta o szkody i ze strony pracodawcy-banku o zachwianie reputacji i ujawnienie tajemnicy.

      Pytania ?

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: Wypowiedział parę słów za dużo i dla mnie to koniec problemu. Gdyby ich nie wypowiedział, to sprawy potoczyłyby się według Ciebie i innych osób w sposób "etyczny" (źródłem tej etyki byłaby niewiedza <klucz do zrozumienia polityki i biznesu>). Swój zakop podtrzymuję, bo nie urodziłem się wczoraj i wiem, że hipokryzja jest powszechna. Don Kichotów nie uznaję.

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: Posłużył się wiedzą na korzyść swego aktualnego klienta (pracodawcy) czyli gminy, mogąc twardo negocjować z komunikacją miejską. Zrobił to co należy, tylko takie rzeczy trzeba robić po cichu.

    •  

      pokaż komentarz

      @klaun-szyderca: @VanGogh: no widzisz dla Was to koniec problemu bo macie komunę mentalna w głowie i w związku z tym uważacie takie postępowanie za nieszkodliwe.

      Natomiast gdyby dotyczyło bezpośrednio Waszych pieniędzy wtedy filozofia Kalego zdziałałaby cuda.

      Na tym polega etyka i państwo transparentne że pan bankowiec nie powinien robić tego co robi. A każdy podatnik i obywatel powinien takie zachowania tępić a nie pochwalać.

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: Nie wiem, co masz w głowie.. Nie wiem jaki to ma związek z komuną. Wiem jaki to ma związek z ludzką naturą (bez względu na ideologię). Otóż wszystko jedno, czy osoby prowadzą swoje firmy czy pracują w sektorze publicznym. Zachowują się tak jak bohater tego filmu. Tylko mają krótsze języki.

      Filozofia Kalego rzeczywiście zdziałałaby cud. Osoby zainteresowane na pewno wiedzą, co się dzieje. Tylko nie wiem po co wokół tyle hien/ Januszów/ pieniaczy niezwiązanych z tematem. Wyprasujcie sobie na jutro koszule żebyście wyglądali schludnie w pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: komuna nauczyła ludzi braku zasad. zdewaluowała pojęcia zła, kradzieży, przestepstwa, umowy, tajemnicy, dobra publicznego. Dlatego Mojżesz wodził Izraelitów przez 40 lat po pustyni aby wymarło pokolenie pamiętające niewolę. Żeby nie budować kraju na mentalności niewolniczej. Analogicznie Polska potrzebuje lat aby wymarło pokolenie z komuną mentalą w głowie. Aby ludzi widząc przestępstwo wołali głośno 'złodziej' a nie 'jakoś to załatwimy lub się dogadamy'
      Dlatego ludzie w Polsce mają zaburzoną świadomość normalności i polski totalny chaos i burdel poparty republiką kolesi odbierają jako zwykłe i normalne.
      leciało to jakoś tak 'chuj, dupa i kamieni kupa'.

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: zrobił to co każdy zrobiłby na jego miejscu. Jego błąd, że miał za długi język. Jak @VanGogh napisał - taka jest ludzka natura.

      Masz wolny rynek w głowie, więc postaw się w jego sytuacji. Masz dużą wiedzę o swoim kontrahencie. Nie powinnaś być w posiadaniu tych informacji, bo je np. podsłuchałaś lub weszłaś w ich posiadanie pracując u byłego pracodawcy. Ba, podpisałaś NDA i obiecałaś ich nie ujawniać.

      No i teraz dzięki tym informacjom masz szansę zawrzeć kontrakt który pozwoli Ci zarobić znacznie lepiej niż taki, który byś zawarła nie wiedząc tego co wiesz.

      Co zrobisz? Już nie musisz głośno mówić, rozważ we własnym sumieniu. Tylko bez hipokryzji proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: Myślisz, że ten młody człowiek ma komunę w głowie? Myślisz, że takie patologie nie zdarzają się poza komuną? Że na zachodzie jest inaczej? Jest.. Dopóki ktoś komuś świni nie podłoży albo ktoś czegoś nie wywącha. Tam po prostu poziom hipokryzji jest wyższy. U nas dopiero się to zaczyna. Jesteś idealistą. Wierzysz naiwnie w ideały.

      PS. Mojżeszowi coś nie poszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: rety, Ty naprawdę wierzysz że "tak to tylko w Polsce"? Że jego niemiecki odpowiednik po fachu nie wykorzystałby takiej wiedzy? Że angielski polityk to wzór uczciwości i cnót wszelakich?

      Ludzie są wszędzie tacy sami, pogódź się z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @VanGogh: @klaun-szyderca: Może się w końcu zdecydujcie czy to dobrze czy źle bo sie plątacie w zeznaniach.

      róznica pomiedzy Polska a normalnym krajem jest taka że na drugi dzień po takim wystąpieniu pana bankowca u mnie w gminie sprawa byłaby w gazetach.
      W normalnym kraju wolnym od skazy komuny jest wymiar sprawiedliwości i zasady , dlatego ludzie cenia sobie praworządność.

      To co bierzecie za normalność to abberacja. Dlatego Wam się myli i macie zwarcia na stykach.

      eot

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: nigdzie nie napisałem że to dobrze. Napisałem że to normalne, a ten facet po prostu głupio zrobił bo chlapał językiem. Wszyscy i wszędzie na świecie w takich sytuacjach robią tak samo, tyle że bardziej się pilnują.

      Cenię sobie praworządność, ale nie jestem naiwny.

    •  

      pokaż komentarz

      @gulamin: Ja bym chciał, żeby ta sprawa rozstrzygnęła się między zainteresowanymi stronami. Bez Wykopu, Faktu i SE. Przed wymiarem sprawiedliwości jeśli będzie taka potrzeba.

      Nigdzie nie napisałem, że biorę to za normalność. Przedmuchaj styki...

  •  

    pokaż komentarz

    Akurat w przypadku Pekao mnie to nie dziwi. Przypominam, że dyrektorem przez długi czas był tam Jan Krzysztof Bielecki, prominentny działacz PO.

    Poczytajcie jakie on organizował przekręty, np. o tym jak Pekao wykończyło Malmę na polecenie swojego włoskiego właściciela, bo Malma była konkurentem dla włoskich producentów makaronów.

    http://www.kamilcebulski.pl/biznes-po-polsku-historia-malmy/
    http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,11282869,Wloska_robota_w_fabryce_makaronu__Jak_upada_Malma.html

  •  

    pokaż komentarz

    Sytuacja z dzisiaj.
    Byłem w Banku Pekao S.A.
    Chciałem dowiedzieć się ile musze spłacić długu na karcie kredytowej mojej mamy która zmarła w listopadzie.
    Pani w okienku nie może mi podać takiej informacji.
    Dostałem informacje ile musiałem spłacić w listopadzie a na dzień dzisiejszy zapewne dług jest dużo wyższy ze względu na odsetki itp.
    Teraz ja zapłacę stan na listopad i za kilka - kilkamaście lat Bankowi się przypomni ze np 100 zł jest niedopłaty i wpierdzielą mi komornika na 20 tyś zł.

    Zaświadczenie do US żeby zgłosić wszystkie dobra i zaległosci mi pisali ponad 2 tygodnie ale oczywiście wyszło na to że w Zaświadczeniu jest napisane że moja mama umarła/umrze w listpadzie 2015 roku mam do banku 21 km w jedną stronę za ich błędy i niekompetencje oczywiście nie zwrócą.

    W innych bankach nie było żadnego problemu wszystko od ręki stany kont i kart na dzień zgonu i na dzień dzisiejszy.
    Wystarczyło pokazać Akt poświadczenia dziedziczenia i jest okej.

    Ale w Pekao Mi nie mogą udzielić takiej informacji , na moje pytanie komu mogą nie potrafią odpowiedzieć.