•  

    pokaż komentarz

    Prawda w oczy kole, ze lekarze to banda nierobów i łapówkarzy.

    •  
      K..........e

      +49

      pokaż komentarz

      @publiczny2010:
      a byłeś kiedyś u lekarza? dałeś łapówke?
      ja lekarzy widzę tylko jako pacjentka - ale gdy korzystam z publicznej służby zdrowia i widzę, że lekarze mają po kwadrans na pacjenta, że nie mają ani chwili żeby sobie zrobić przerwę w takim dniu i że warunki, w jakich pracują są delikatnie mówiąc słabe to myślę sobie, jak można osobę tak pracującą nazwać nierobem?
      no nie wiem, może to inaczej wygląda w małych miastach - w dużych jest tak że mają pacjenta a pacjentem ja kasjer w biedronce, dziwię się, że to wytrzymują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kind_of_blue: Przepracowanie lekarzy to tylko jeden element nieco bardziej złożonej prawdy. Wielu specjalistów jest na de facto fikcyjnych etatach, pracuje w wielu placówkach na raz itd. Ponadto chamstwo części lekarzy jest bezgraniczne. Wg mnie jest to jedna z najbardziej zdemoralizowanych grup zawodowych w Polsce.

    •  
      K..........e

      +24

      pokaż komentarz

      @ripp1337:
      może i tak jest- ale jako pacjentka widzę tylko ten kwadrans na pacjenta - i że mimo tego lekarze są dla mnie zwykle mili. Irytuje mnie wiele rzeczy - że brudno wokół, że kolejki itp - ale akurat niemiłego lekarza nie spotkałam.
      Może te fikcyjne etaty, chamstwo dotyczy starszych lekarzy specjalistów - ja na szczęście nie chodzę często do lekarza a już zwłaszcza do jakichś takich specjalistów z dużym stażem, na poziomie zwykłych przychodni lekarze sprawiają wrażenie bardzo cierpliwych, uprzejmych i zapracowanych.

      Myślę, że to trudna praca do której trzeba mieć nerwy ze stali, bo pacjenci zwykle obwiniają lekarza za wiele rzeczy, które od niego nie zależą.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: 6 lat studiów, których byś nie skończył semestru, rok stażu, sześć specjalizacji. W sumie 13 lat taki nierób się uczy, żeby przyjąć na wizycie takiego asa jak ty. Teraz pochwal się swoim wykształceniem elyto.

    •  

      pokaż komentarz

      @ripp1337: e tam... wszystkie tzw. elity 3rp to patologia począwszy od lekarzy, prokuratorzy, sędziowie itp itd

    •  

      pokaż komentarz

      @Kind_of_blue: Z tym kwadransem przesadzasz, są ludzie których siedzenie w gabinecie jest zbędne, sprawa oczywista 5 minut i następny, są tacy co 30 min siedzą jak jest potrzeba. Nie widziałem lekarza który z zegarkiem w ręku czas leczy, za planowane ileś wizyt i musi przyjąć.

      A brak możliwości krytyki lekarzy też nie jest dobre tak do końca.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Prawdziwych lekarzy z powołania, albo z dobrym podejściem do zawodu to może jest 1 na 3. Dużo choruję, mieszkałem w różnych miejscach, leczyłem się prywatnie i publicznie u wielu lekarzy i mogę powiedzieć kilka rzeczy np. prywatnie - zawsze dostałem skierowania na wszelkie możliwe badania, ale też recepta na "przeziębienie" zawsze oscylowała ok 120zł, państwowo - żadnych prześwietleń, żadnych badań krwi, nic, jeszcze nigdy, a do tego 1 na 3 zawsze daje receptę na "przeziębienie" za 30-40zł, pozostali oprócz choroby oceniają moją sytuację finansową, i jak im się wydaje że mnie stać, to na "przeziębienie" ok 100zł, a jak nie stać, to tradycyjnie 30-40zł. :-) O dentystach nie będę się wypowiadać, ale przestrzegam (mam za sobą historię propozycji leczenia zdrowych zębów!!!)! Jeśli tylko macie taką możliwość, to konfrontujcie info o Waszych ząbkach u 2 różnych dentystów. I nie płaćcie prywatnie "znanym" profesorom onkologii po 300zł za 15 min wizyty, bo jeśli sam nie prowadzi jakichś nowatorskich badań, albo eksperymentalnych terapii, to na pewno nie powie Wam nic nowego.

      Marzę o tym, żeby ktoś z tym "gównem" w służbie zdrowia zrobił porządek. Zapisy przez internet, skierowania w internecie, wyniki wszelkich badań w internecie, historia chorobowa w internecie, pielęgniarki które zajmują się pacjentami, lekarze, którzy znają skutki uboczne przepisywanych antybiotyków, przyzwoite jedzenie w szpitalach.... uzbierałoby się pewnie tych marzeń jeszcze trochę. Postuluję dodatkowo, aby każdy lekarz musiał wystawić w widocznym miejscu średnią ocen ze studiów i listę firm farmaceutycznych których "lobbyści" z nim rozmawiali!

    •  
      K..........e

      0

      pokaż komentarz

      @Tsukuyomi:
      w Warszawie chyba wszędzie, gdzie byłam u lekarza publicznie pacjenci zapisywani byli na 9.00, 9.15, 9.30 - stąd wzięłam ten kwadrans. Czasem komuś trzeba tylko pięciu minut, ok, ale czasem lekarzowi trzeba choćby do łazienki wyjść czy coś i nie wiem, kiedy on ma czas na to.

      krytykujmy lekarzy, jasne, ale z tym byciem nierobem to lekka przesada :)

      dla mnie najgorsze u polskich lekarzy jest to, że oni nie zawsze potrafią komunikować się z pacjentem - czasem widać, że lekarz próbuje prostymi słowami wyjaśnić na czym polega problem medyczny, że chce, ale nie umie - to chyba kwestia tego, że na studiach medycznych za mało zajęć o "obsłudze pacjenta".

    •  
      K..........e

      +1

      pokaż komentarz

      @ksitau:
      myślę, że szpitale boją się umieszczać wyniki badań w necie, bo gdyby coś wyciekło, szpital by się nie wypłacił.
      ale technologie już są, chyba lux med tak robi?

      Ja akurat uważam że przyzwoite jedzenie w szpitalach to głębszy problem - nie wiem, czy to nie lepiej przyznać się uczciwie że jedzenie za free nie musi być na koszt skarbu państwa i że pacjent powinien za swoje jedzenie zapłacić.
      Może mam optykę wypaczoną bo jedyny szpital w jakim leżałam to był położniczy w stolicy - same młode babki, wszystkie z laptopami, iphonami, drogimi ciuchami, naprawdę każdą byłoby stać na to, żeby sobie posiłek opłacić - i za darmo dostawałyśmy to, co dostawałyśmy, większość to wyrzucała do kosza i jadła jedzenie, które przynosili goście. Straszne marnowanie pieniędzy - w skali kraju pewnie spore kwoty na to idą a przecież w domach ludzie sami sobie płacą za jedzenie i jakoś ich stać.

    •  

      pokaż komentarz

      @gelo88: tak, bo lekarze to święte krowy i tylko oni się uczą. Taki programista czy admin IT to ma luz, kończy studia i nie musi się uczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @szurasek: Jako, że nie byłem nigdy programistą nie podejmę się oceny. Natomiast nie przypominał sobie nazywania programistów nieukami i nie bardzo wiem do czego się odnosisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kind_of_blue: słyszałem kiedyś o jakimś szpitalu gdzieś pod Łodzią, że jest dobre jedzenie, chyba nawet był taki wykopek kiedyś?

      Korzystałem z Lux Med. Tak, tam mają już wszystko prawie w internecie. Jeszcze nic im nie wyciekło, więc nie jest tak źle. Ale idealnie też nie jest, bo nasze dane nawet w najlepiej strzeżonych, ale scentralizowanych bazach, to potencjalne źródło niebezpieczeństwa. Tego typu problemy są do obejścia (np. indywidualne szyfrowanie rekordów lub rozwiązania nie pozwalające powiązać danych z osobą bez odpowiednich "kluczy" będących w posiadaniu jedynie danej osoby), tylko żeby ktoś chciał się za to zabrać i zrobić dobrze ...

      Aaaa... i brakuje mi bardzo (nawet w lux med) internetowego systemu wstępnej diagnozy, gdzie na spokojnie wypełniłbym swoje objawy zanim pójdę do lekarza, a taki system już wstępnie na podstawie objawów i historii chorobowej i wcześniej przepisanych leków, podpowiedziałby lekarzowi jaka terapia, jakie leki. Obstawiam że czas wizyt spadłby pewnie nawet o połowę!

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Wielu lekarzy ucieka za granicę (łatwiej wyżyć w anglii za 55000 funtów rocznie, niż w polsce za 2200 na specjalizacji i argument, że lekarz może pracować w kilku miejscach jest durny - każdy może pracować na dwa etaty, ), mniej lekarzy to więcej obowiązków dla tych co zostali i mniej czasu dla pacjentów. Mniej czasu dla pacjentów większa szansa na pomyłkę i koło się zamyka. A potem słucha się od takich bęcwałów jak ty, że lekarze to nieroby (jednocześnie narzekanie, że lekarz pracuje w kilku miejscach - oj logika), biorą łapówki (zgłoś do CBA), nic nie umieją. Jakoś wszędzie na świecie przyjmują polskich lekarzy z pocałowaniem ręki. Dostęp do lekarzy w polsce jest trudny (najmniej na mieszkańca w Europie), a będzie jeszcze trudniejszy, bo wielu woli pojechać na zachód i być szanowanym, niż słuchać takich nieudaczników jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kind_of_blue:

      @ArdrianAIR: @wipuwipu: @gelo88:

      jestem po 20 wizycie w ciągu ostatnich 3 miesięcy u lekarzy w rożnych miastach w większości prywatnie bo państwo był bym dopiero był u 5tego k?@@a "specjalisty" , wiec nie p#!%?%!cie mi, że jest inaczej i że gówno wiem i że w łapę nie biorą, że skończyli 10 lat studiów, na h$! te studia? skoro nie potrafią pomóc?. To nie jest k?@@a przypadek dr. hausa tylko wystarczyły by badania, a nie k?@@a domysły.

      Diagnozy nadal brak, a jedyne co posunęło na przód to k?@@a, że sam szukam przyczyny w internecie i proszę o skierowania na badania. Parę dni temu zostałem odesłany do kolejnego lekarza, ŻADEN lekarz państwo, nie przepisał mi skierowania na badanie k?@@a czegokolwiek.
      Tomografie, prześwietlenia badania krwi, badania przepływu krwi na wszystko musiałem iść i zapłacić sam a skierowania dostać na prywatnej wizycie.

      Ja wy chodzicie do lekarza z przeziębieniem albo po L4 to może i jest ok. ale nie gdy zachorujecie naprawdę.

      k?@@a za to wejście co 15 min następny pacjent dostają gruby hajs, a co się napracuje napsize skierownie do następnego i 100stó co 15min faktycznie wielka k?@@a im krzywda się dzieje bo podstawy dostnie 2200 a 10x tyle za reszte. Ale przecież nikt wam o tym nie powie,. A mieszkania, fury kupują pewnie na kredyt NIE?. jesteście po prostu wielkimi ignorantami i życia nie znacie dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Za jaką resztę? O czym ty mówisz? Zresztą kij Cię obchodzi za co kupują. Skoro zdecydowałeś się płacić prywatnie, to uznałeś, że prywatna opieka medyczna jest lepsza od państwowej i tyle. Wiesz dlaczego nie dostajesz skierowania na badania specjalistyczne? Sam sobie odpowiedziałeś. BO NIE MA PIENIĘDZY! Bo płacisz na takich jak Arłukowicz, albo wycieczki samochodowe Sikorskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @wipuwipu: To, ze niema kasy w słuzbie zdrowia to jedno , ato że lekarze zachowująs się jak wielmożni k!?!a krolowie i każde traktują na h?# tu przyszłes to druga sprawa. Kiedyś lekarze zarabiali mniej, mieli mniejsze możliwości badań, a wg. mnie lepiej leczyli ludzi. Ci nie liczy się pacjent tylko kasa dla Lekarzy i dla NFZ

    •  

      pokaż komentarz

      @ArdrianAIR:
      pożyjemy zobaczymy, chyba, że masz kasę albo w rodzinie lekarza to się nie przekonasz jak jest naprawdę.

      Wszystkiego dobrego.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Po czym wnosisz, że lepiej leczyli? Bo była krótsza długość życia? Większa śmiertelność niemowląt? Kiedyś było też więcej lekarzy. Pewnie, że liczy się kasa, bo bez tego nie przeprowadzisz wielu zabiegów! Chyba, że byś chciał, aby zastrzyki robili Ci umytą w ciepłej wodzie igłą:P

    •  

      pokaż komentarz

      @gelo88: Jest wiele zawodów, które wymagają ciągłego kształcenia, podobnie jak lekarze. Ale zarobki lekarzy są oderwane od zarobków pozostałych zawodów w PL. Mam rodzinę, która pracuje w dużym szpitalu i wiem jak się zachowują lekarze (oczywiście nie wszyscy ale większość z nich )- ciągle nadają, że Zbychu (czytaj, kolega po fachu) wybudował się, wiec on musi postawić większą chatę.

    •  

      pokaż komentarz

      @szurasek: Wiele wymaga ciągłego kształcenia, to niewątpliwie prawda.Nie znam realiów pracy w innych zawodach. Aczkolwiek nie wydaje mi się, żeby w którymś wymagano większej ilości czasu poświęconej na naukę, po prostu przerastałoby to możliwości człowieka. Nie wiem, w której branży ktoś w wieku 32 lat udaje się na półroczny bezpłatny urlop, aby przygotować się do egzaminu specjalizacyjnego, chociaż sześć lat specjalizacji też spędza nad książkami. A uwierz, że przyswajać wiedzę należy w tempie ekstremalnie szybkim, bo inaczej nie skończy się tych studiów. Zobacz jak wygląda anatomia Bochenka, książka z pierwszego roku medycyny.

      Zarobki lekarzy specjalistów są sumarycznie dobre. Lekarz specjalista za swój etat otrzymuje wynagrodzenie rzędu 3-4 k netto, co wydaje mi się smutnym żartem. Lekarze zarabiają dużo, ale jest to okupione dyżurami i wątpliwie przyjemną pracą w kilku miejscach kosztem życia rodzinnego. Nie wiem i nie rozumiem jaka jest przyjemność w spędzaniu całego życia w pracy. Lekarz powinien zarabiać dobrze za jeden etat i trzy-cztery dyżury w miesiącu. Niestety w naszym kraju jest to niemożliwe. Dodatkowo dołóż do tego, że młodzi lekarze zarabiają bardzo mało i właściwie 13 lat są na utrzymaniu rodziców. To naprawdę wielka inwestycja, a zwrot z niej należy określić jako przeciętny.

      Dla mnie medycyna jest pasją i tylko to mnie trzyma przy życiu. Współczuje wszystkim tym, którzy poszli na lekarski, bo nasłuchali się internetowych opowieści od fachofców jacy to będą zamożni. Czeka ich srogie rozczarowanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Problem leży u podstaw. Jest za mało lekarzy. Chętnych nie brakuje ale ciężko jest zrobić specjalizację. Stara gwardia blokuje napływ młodych bo im jest ich mniej tym większe może stawiać warunki.

  •  
    S.....n

    +2

    pokaż komentarz

    Zawsze myślałem, że minister zdrowia to taki szef lekarzy, a tu się podwładni sprzeciwiają szefowi. Szkoda tylko, że przez walkę ucierpią chorzy. Osobiście jestem zwolennikiem prywatnej służby zdrowia, ale czy prywatna, czy publiczna to powinni ogarnąć ten burdel.

  •  

    pokaż komentarz

    fragment Kodeksu Etyki Lekarskiej "Art. 52.
    1. Lekarze powinni okazywać sobie wzajemny szacunek.
    2. Lekarz nie powinien wypowiadać wobec chorego i jego otoczenia, a także wobec personelu
    asystującego lub publicznie, niekorzystnej oceny działalności zawodowej innego lekarza lub
    dyskredytować go w jakikolwiek sposób."

    może mają na niego haczyk, bo to też lekarz?

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam zapoznanie się z artykułem:
    http://wyborcza.pl/1,75478,17469156,Mniej_skierowan_na_badania_PET__Lekarze_skarza_sie.html

    Dzięki pakietowi onkologicznemu, chorzy nie mają szansy na wykonania badania PET.
    To co kiedyś funkcjonowało źle, teraz funkcjonuje fatalnie, bo ktoś wymyślił, że napisze na kolanie pakiet onkologiczny, dorzuci lekarzom kolejne urzędnicze obowiązki, wypuści reklamę w telewizji i do wyborów jakoś to będzie.

    Ten człowiek jest tylko dlatego ministrem, bo po prostu nie ma desperata, który chciałby poprowadzić cokolwiek po nim.