•  

    pokaż komentarz

    Wolałbyś gasić sto koni wielkości kaczki czy jedną kaczkę wielkości konia ?

  •  

    pokaż komentarz

    Jesteście zajebiści. To jedyny zawód, który podziwiam. Strażacy to ludzie o naprawdę wielkich serduchach i jajach :)

  •  

    pokaż komentarz

    @maciejowy: Co czujesz, gdy bystrzaki nie znające poglądów Korwina wypowiadają się na ten temat?

  •  

    pokaż komentarz

    1) Masz jakież złote rady dotyczące bezpieczeństwa przeciwpożarowego? Jakieś częste, błahe, ale jednocześnie nieoczywiste przypadki.

    2) Czy warto zainwestować w większą gaśnice samochdową czy nawet taka większa nie da rady ugasić płonących plastików i gum w aucie? Słyszałem, że gaszenie auta gaśnicami nie na wiele się zdaje

    •  

      pokaż komentarz

      @sekat:

      1.) Bardzo dużo pożarów w trakcie lub po libacjach alkoholowych, zaprószenie ognia papierosem np. lub nieciekawe przypadki w kuchniach (wrzącego oleju nie gasimy wodą! wyłączyć gaz i przykryć szmatą ręcznikiem wystawić za okno), zatrucia tlenkiem węgla ale w 90% tyczy się to starych kamienic z niedrożnymi przewodami kominowymi. Każdemu wykopkowi polecam zakup czujnika tlenku węgla (jeśli są jego źródła) bo może uratować życie.

      2.) Jedna kilogramowa gaśnica to sik nietoperza jest i go nie ma, w razie jakiegoś pożaru zatrzymać kilku kierowców jeśli jest taka możliwość i gaszenie na raz kilkoma sztukami nie pojedynczo, wtedy jest najlepszy efekt.

      ps. gdy korzystacie z gaśnicy, nie będziecie się zastanawiać, czy jest to gaśnica pod stałym ciśnieniem czy też z nabojem z gazem obojętnym (CO2, N2 itp.) - przed rozpoczęciem gaszenia - wduście spust na około pół sekundy, do oporu, po czym poczekajcie 4-5 sekund i dopiero wtedy zacznijcie gasić "na dobre" (jak najbliżej ognia, pokrywając jego powierzchnię proszkiem). Pozwoli to na wymieszanie się gazu z proszkiem = umożliwienie wyrzutu proszku (ma to znaczenie w gaśnicach z "nabojem" z gazem, czyli takich bez "kontrolki ciśnienia" przy dźwigni spustu, ale - róbcie tak zawsze).
      W przeciwnym razie, gdy będzie to gaśnica z nabojem, gdy nadusicie i przytrzymacie spust chcąc już gasić - wyleci pewnie kilkadziesiąt gram proszku i... tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    1) Czy to prawda że służba trwa 24h?
    2) Co robicie w wolnym czasie?
    3) Gdy w nocy nie ma co robić to śpicie w jakichś wyrkach? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @miro950:
      1.) Tak od 8:00 do 8:00, przychodzimy trochę wcześniej przyjąć samochody, rejony, w sumie ponad 24 godziny :)
      2.) Robimy masę rzeźbę na siłce, gramy w piłkę. Albo szefo robi nam alarmy i ćwiczenia :P
      3.) Mamy 7 sypialń w każdym po 4 łózka i nie śpimy tylko **CZUWAMY** :)

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna