•  
    d....3

    +59

    pokaż komentarz

    solidarność zawodowa a pomaganie zabójcy 10letniego dzieciaka, wstydziłbym się spojrzeć w lustro

    •  
      K..........e

      +20

      pokaż komentarz

      @darco3:
      śmierć dziecka to tragedia i nikt nie twierdzi, że nie, ale przecież z treści artykułu wynika, że sprawca dostał 25 lat więzienia - to surowa kara, w polskim prawie 25 lat to maks poniżej dożywocia.
      Ta sprawa dotyczy kasy dla ojca - która oczywiście mu się należy, bo musiał przeżyć wiele - i z treści art. wynika, że dopiero 2 marca ma być rozprawa, więc nikt pojęcia nie ma, jak się skończy.

      gdzie tu widzisz solidarność zawodową?
      mnie śmieszy że jak w tytule znaleziska jest ZUS, sędzia albo urzędnik to zawsze wszyscy bez czytania piszą że złodziej albo idiota :)

    •  

      pokaż komentarz

      śmierć dziecka to tragedia i nikt nie twierdzi, że nie, ale przecież z treści artykułu wynika, że sprawca dostał 25 lat więzienia - to surowa kara, w polskim prawie 25 lat to maks poniżej dożywocia.
      Ta sprawa dotyczy kasy dla ojca - która oczywiście mu się należy, bo musiał przeżyć wiele - i z treści art. wynika, że dopiero 2 marca ma być rozprawa, więc nikt pojęcia nie ma, jak się skończy.


      doczytałeś, że to jest kolejna rozprawa?

      W poniedziałek 2 marca ma się odbyć kolejna już rozprawa w sprawie zadośćuczynienia dla rodziny Ruminkiewicza.

      gdzie tu widzisz solidarność zawodową?
      mnie śmieszy że jak w tytule znaleziska jest ZUS, sędzia albo urzędnik to zawsze wszyscy bez czytania piszą że złodziej albo idiota :)


      owszem dostał 25 lat, ale:

      - Jego ojciec działał mocno. Wszyscy się kryli i tuszowali sprawę. Nawet komendanci policji brali w zimie urlopy, by nie zaszkodzić rodzinie prawników – rodzinie mordercy.
      Tak niestety wygląda 70 letnie bezprawie wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania w Polsce. Bartłomieja Ruminkiewicz musiał się wysprzedawać wszystkiego w dochodzeniu do prawdy. aby założyć sędziemu kajdanki (synowi prezesa Sądu Okręgowego) i skazać go na 25 lat więzienie.


      @Kind_of_blue:

    •  
      K..........e

      +3

      pokaż komentarz

      @darco3:
      no właśnie doczytałam i nie widzę żadnych konkretów tego tuszowania - nie widzę nic dziwnego w tym, że ktoś bierze urlop w zimie.
      przeszukałam na szybko googla i też nic nie widzę - np. to, że ojciec dziecka robi zarzut z tego, że sprawy "nie chcieli sądzić" sędziowie z miasta, gdzie orzekał ojciec mordercy więc sprawę przeniesiono - no to akurat profesjonalne i zgodne z prawem moim zdaniem, skandalem by było gdyby sądzili syna szefa.

      choć oczywiście nie wiem, jak to było - w latach 90 różne rzeczy w Polsce się działy, często paskudne.
      myślę jednak, że raczej ojciec dziecka pod wpływem tragedii, którą przeszedł nie ocenia sprawy racjonalnie - myślę, że gdyby coś konkretnego się działo, podawałby te konkrety. bądźmy wściekli na zwyrodnialca, który krzywdzi dziecko, ale filtrujmy jakoś informacje które czytamy, odróżniajmy opinie od faktów.

      najgorsze z tą sprawą o odszkodowanie jest za to to, że mała szansa, że człowiek, który spędza pół życie w więzieniu po wyjściu na wolność zarobi i je zapłaci - tym bardziej, że z wykształcenia jest prawnikiem - ma zamkniętą drogę do pracy w zawodzie na zawsze - zresztą myślę że z taką przeszłością nie znajdzie nigdzie pracy, która pozwoli mu po wyjściu z więzienia spłacić kilkaset tysięcy.

  •  

    pokaż komentarz

    " Tego okrutnego przestępstwa dokonał były sędzia Sądu Okręgowego w Koninie, Krzysztof Fret – przypomniał Ruminkiewicz. Jego ciało zostało odnalezione po 65 dniach poszukiwań. Ciało odnaleziono w głębokiej, wyschniętej studni. Bestią okazał się sąsiad z osiedla – syn prezesa Sądu Okręgowego w Koninie oraz brat notariusza – dodał. "

    Początek materiału i już błąd logiczny - to mordercą był były sędzia czy jego syn?

  •  

    pokaż komentarz

    Cytat z innego artykułu na temat odszkodowania o które ojciec pozwał mordercę
    Skazany na 25 lat więzienia Fret twierdzi, że "Ruminkiewicz chce się wzbogacić jego kosztem"

    Źródło http://www.rmf24.pl/fakty/news-ruminkiewicz-i-zadoscuczynienie,nId,127457

  •  

    pokaż komentarz

    Jak bym, miał siedzieć w Sieradzu, to wolałbym w Bieszczadach.

  •  

    pokaż komentarz

    To znów bzdety są. Sprawa sprzed 20 lat, dawno - chyba 18 lat temu - zakończona skazaniem za zabójstwo. A roszczenie cywilne - pewnie pan zgłosił niedawno. A skoro się chce dużo, a pozwany nie chce tyle dać to sąd musi rozstrzygnąć ile się należy. Nie wiem czego pan oczekuje - żeby to on decydował ile pieniędzy ma dostać, a druga strona - nawet morderca - nie miała nic do gadania?