•  

    pokaż komentarz

    Najlepiej to widać być rozwodnikiem. Bo już wiesz czego unikać.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobry tekst - opisuje pewien rodzaj kobiet, które niszczą innym życie przez swoje własne problemy z psychiką... Sam spotkałem kilka takich więc potwierdzam, że ten gatunek istnieje...

    •  

      pokaż komentarz

      @yettering: No właśnie słaby tekst, bo o ile taki gatunek z pewnością istnieje, to tekst sugeruje, że absolutnie wszystkie kobiety (i mężczyźni też) tacy są.

    •  

      pokaż komentarz

      @baltas: Jeśli piszesz o chorych na raka to po co jeszcze dopisywać coś o zdrowych?

    •  

      pokaż komentarz

      @baltas: w każdej kobiecie k##?y dwie trzecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ghalard: No właśnie sęk w tym, że w tekście jest masa uogólnień i wszystko skierowane pod tezę - "baby to ch##je"!

    •  

      pokaż komentarz

      @baltas: Tekst bardzo dobry, ale trzeba umieć czytać, a nie tylko znać literki.

    •  
      4.......y

      +39

      pokaż komentarz

      Co do tez zawartych w tekście to jako prawnik, który także prowadzi sprawy rozwodowe to podpisuję się pod nim półtorej rękai! Nie zawsze mężczyźni są tacy krystaliczni i wielce poszkodowani. Również większość taktyki kobiet co do przygotowania i planowania rozwodu została przytoczona.

      Bardzo dobry tekst - opisuje pewien rodzaj kobiet, które niszczą innym życie przez swoje własne problemy z psychiką... Sam spotkałem kilka takich więc potwierdzam, że ten gatunek istnieje...

      @yettering: Jest bardzo trafna książka na temat tego "gatunku": "Hieny, Modliszki, Czarne Wdowy, czyli jak kobiety zabijają..."
      http://merlin.pl/Hieny-Modliszki-Czarne-Wdowy-czyli-jak-kobiety-zabijaja_Pawel-Slaski/browse/product/1,1069546.html#RECENZJE

      Szczególnie przyda się młodym DCDD (Dobrym Chłopakom z Dobrego Domu), którzy zamierzają ożenić się z hieną, a nie wiedzą, że taki gatunek kobiety istnieje. A istnieje, i każdy facet taką hienę spotkał, tylko nie zwracamy na to uwagi, bo to dziewczyna kolegi, albo kogoś innego a nas temat nie dotyczy i nie przywiązujemy do tego wagi.. A samemu będąc osaczonym przez hienę także trudno zauważyć, że hiena jest hieną.

    •  

      pokaż komentarz

      @yettering: Dokładnie istnieje i praktycznie każda kobieta "zraniona" odpiedolić może Ci taką akcję że Ty nawet tego nie jesteś w stanie sobie wyobrazić : ) także drodzy chłopcy wykopywać czytać i zapamiętać! @samiec dobrze prawi, zna temat i dobrze że się tym dzieli!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to jest jakieś Sci-fi. Mimo swoich lat na karku nie dowierzam, że ludzie są zdolni do takich manipulacji kosztem spokojnego życia, bez jakichś porąbanych rollercoasterów... Smutne, że wielu poszkodowanych patrzy później na każdą kobietę jak na najgorsze zło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordinary_Woman: widać masz szczęście i
      trafiasz na patologie opisana w tekście

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordinary_Woman: Nie jestem na tym świecie może długo, ale znam taki przypadek jak opisywany. Mam go w rodzinie, dziewczyna pokłóciła się z teściami, nie odwiedzają się od 2 lat, nastawia dziecko przeciwko mężowi, a na wspomnienie o rozwodzie powiedziała, że spoko jak dostanie połowę domu. I tak sobie żyją w impasie, rodzina rzadko z nimi gada. Jak kupili dom to teściowie mieli się wprowadzić na piętro, dali kasę na remont, a potem nagle pojawiły się problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @yettering: ciekawe jest to, ze wielu wykopowiczow i mężczyzn w ogole uważa się za mądrzejszych i logicznijeszych niż różowe... I tak, macie analityczne umysły. Jako mężczyźni myślicie inaczej a jednak wpadacie w sieć emocji, pretensji i żalu. To jest fascynujacę. Nie piszę tego złośliwie, bo zgadzam się z tym, że męskie myślenie jest bardziej konkretne i zadaniowe. Jednak niemałym zaskoczeniem jest to, że mimo wszystko łatwo łapiecie się na niskie i prymitywne zagrywki kobiet. I bycie dobrym nie jest wytłumaczeniem, bo mimo iż widzicie, ze ustępstwa do niczego nie prowadzą, to... Nadal ustępujecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @brunsik: Zaskoczyłabym Cię kilkoma historiami ukazującymi patologię po tej drugiej stronie. Nie są co prawda tak hardcore'owe jak opisywane w tekście zbrodnie doskonałe kobiet, ale też dają dużo do zastanowienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @yettering: przecież to nie tylko wina kobiet.
      Najlepiej spojrzeć na sprawę z perspektywy: "jak to ma się w naturze": zadaniem samca jest zapewnienie szeroko rozumianego bezpieczeństwa (ochrona + zasoby) a samica ma być ładna, zdrowa i "ruchliwa" (żeby przyciągnąć jak najlepszego samca).

      Polscy mężczyźni dziwią się dlaczego Polki tak kochają się np. w Arabach - odpowiedź jest oczywista: bo Polacy są wychowani głównie przez nadopiekuńcze matki-histeryczki które gadają im ckliwe bajki o kobietach (prawdy powiedzieć nie może bo na tym polega babska gra pozorów) a Arabowie nie p!@$!?$ą się z życiem bo w ich naturalnym środowisku nie przeżyliby gdyby cechowało ich myślenie życzeniowe - i na tym polega ich siła. Polacy na ogół podchodzą do kobiety jak do drugiej matki: nie okazują siły, czasem wręcz pokazują słabość (przez to kobieta traci do nich szacunek) a np. Arab nie p!@$!?$i się w te gierki - pokazuje siłę, od tysięcy lat ma ustalone gdzie jest miejsce kobiety itd. Jak słusznie napisał @samiec:

      Taka wiedza jest śmiesznie prosta, i polega na zrozumieniu, że każda kobieta czci siłę, która w dzisiejszych czasach nie oznacza mięśni, ale psychikę, umiejętność postawienia granic, traktowanie jej jak dziecka (nie przejmowanie się tym co mówi, cierpliwe prowadzenie jej), i nie pozwolenie na to, by była nas pewna, co najczęściej oznacza koniec pożądania.

      Do tego sprawa ogromnego szacunku do kobiet i robienia z nich "aniołów dobroci w białych szatach" + niskiej samowiedzy zarówno kobiet jak i mężczyzn. O takich rzeczach powinni uczyć w szkołach żeby społeczeństwo nie było do tego stopnia emocjonalnie zacofane (a reguła jest taka: jak miałeś poj?%#nych starych to sam też będziesz poj?%#ny i stworzysz poj?%#ną rodzinę). Nie wystarczy coś wiedzieć, czytać od c%@#$ książek ...trzeba jeszcze pracować nad sobą - i wiedzcie ludziska że to robota cięższa od najcięższej fizycznej, nie zrobisz nic na skróty.

      @mam_muminka: faceci nie spodziewają się takich zagrywek bo to wbrew ich logice a poza tym od zawsze idealizowano kobiety robiąc z nich nie wiadomo co. Taki koleś który idealizuje zbuduje kobiecie gołymi rękami pałac ze złota bo myśli że musi "zasłużyć sobie" a drugi podchodzi i zwyczajnie się pyta, czasem chwilkę ponegocjuje i załatwione (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      Ciekawie wyjaśnia ten fenomen film "50 twarzy Greja" (widziałem to wczoraj. Co za ckliwe, przereklamowane gówno): główny bohater ma całkiem fajne podejście do głównej bohaterki: traktuje ją jak dziecko, ma gdzieś co ona myśli, chce się tylko nią zabawić i emanuje siłą (jakież to seksistowskie - dlaczego jednak to film dla kobiet?). Przez to główna bohaterka nabiera do niego szacunku. W ten sposób dałoby się uwieść nawet Kazię Szczukę...

    •  

      pokaż komentarz

      @grodd_belham: Dziękuję, to miło się dowiedzieć, że to nie moja wina, że jestem z natury wredną suczą, która zniszczy każdego mężczyznę, który się do mnie zaledwie uśmiechnie, a zacznie lizać buty (i nie tylko) gościowi, który będzie mnie traktował jak gówno. Już lecę szukać faceta, który będzie miał do mnie "fajne podejście", to znaczy potraktuje jak dziecko i będzie się chciał tylko zabawić. Całe życie mi się wydawało, że taki typ nazywa się dupkiem, przemocowcem, psychopatą lub czasami narcyzem, ale widocznie to społeczeństwo zrobiło mi krzywdę i tak naprawdę będzie to moim największym szczęściem, jeśli kiedyś trafię na taki ideał.
      P.S. Kobietom podobają się Arabowie, bo są egzotyczni z urody, tak samo jak Japonkom może się podobać Amerykanin, z tego samego powodu. Jeśli by kobiety leciały na najbardziej tępy i prymitywny pokaz siły, jaki mężczyzna może z siebie wydusić, to bym wszędzie widziała baby uwieszone na kibolach, a jakoś, kurde, nie widzę.

      pokaż spoiler Tak tak, zaraz mi powiecie, że ten dres jest samcem alfą, z którym spragnione Prawdziwej Męskości kobiety jakoby sypiają na boku, a ci wszyscy normalni goście, z którymi ich widuję, to smętne bety, które mają tylko zapewnić kasę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Killjoy: nikt Cię nie obwinia - to raczej świat jest tak zbudowany (chociaż jak chcesz podjąć za to odpowiedzialność to nikt Ci tego nie zabroni xD ).

      Ciekawym przykładem są kobiety które przez lata trwają u boku swych patologicznych partnerów - myślisz że dlaczego się z nimi zadają? Po prostu kobiety uwielbiają demonstrację siły i władzy + emocje (wiadomo że to niepoprawne politycznie i o tym się nie mówi). Pomijając to co wyczytałem w książkach, w necie, co usłyszałem od rożnych ludzi to w praktyce będąc lekkim sk?@$ielem powiem z całą stanowczością... to naprawdę działa (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      ...oczywiście w całej grze pozorów kobiety opowiadają te bajki o dżentelmenach, bombonierkach, ofiarności, ulizywaniu tyłka i wyprasowanych kołnierzykach przez co krzywdzą inne kobiety np. wychowując synów i karmiąc ich tymi bzdurami.
      Wydaje mi się że siła i władza to to co kobiety podnieca tak jak mężczyzn pociąga atrakcyjne ciało.

      Z tymi Arabami to faktycznie trochę popłynąłem bo jest jeszcze kilka powodów dla których kobiety wolą mężczyzn innej rasy (np. organizm kobiety uznaje że najlepszym dawcą genów będzie mężczyzna o jak najbardziej różnym DNA, zmniejsza to szanse na "wylosowanie" rożnych chorób genetycznych).
      PS. Wbrew temu co wiesz kibole mają duże powodzenie wśród kobiet ;) wiem bo miałem dużo styczności z tym środowiskiem. Zdziwiłabyś się jak porządne kobiety za nimi latają
      PPS. Jeszcze inny przykład. Np. w piosenkach artystki najchętniej śpiewają "ranisz mnie, tęsknię za tobą choć kolejny cios zadajesz mi w serce bla bla bla" czy "cieszy mnie że jesteś pilnym studentem informatyki i słuchasz się swojej mamy i że mnie nie ranisz i że wszystko jest takie stabilne"?

    •  

      pokaż komentarz

      @mam_muminka:

      niemałym zaskoczeniem jest to, że mimo wszystko łatwo łapiecie się na niskie i prymitywne zagrywki kobiet.

      Wszystko zależy od tego którą głową w danym momencie myśli facet. Jeśli tą prymitywną to jest podatny na wszystko co mu laska będzie chciała wcisnąć.

    •  
      K.....y

      +25

      pokaż komentarz

      @grodd_belham: Kobiety lubią siłę u mężczyzn, to prawda. Ale kobiety są ludźmi, a ludzie różnią się od siebie wieloma rzeczami, między innymi wychowaniem i poziomem inteligencji. Te głupie rozumieją siłę jako budowę kafara, skłonność do agresji, przemoc fizyczną i psychiczną oraz despotyzm. Te mądrzejsze wiedzą, że silny facet może mieć 160 cm wzrostu i ważyć 55 kilo, a jego siła polega na tym, że ( w wielkim skrócie):
      1. Ma wartość.
      2. Zna tą swoją wartość i nie pozwoli nikomu jej obniżyć, choć jednocześnie jest zdolny do autorefleksji i potrafi przyznać się do błędu.
      3. Nie da sobie wejść na głowę, ale jednocześnie nie będzie próbował dominować każdej osoby, z którą przebywa dłużej niż minutę.
      4. Nie zastanawia się co chwilę, czy jest samcem alfą i nie drży o swoją pozycję jak osika na wietrze.
      Ty, opisując kobiety, przywołujesz przykłady tych głupich, dla których męska siła = bucowatość i agresja. Opisując z kolei mężczyzn bez powodzenia u kobiet, nie opisujesz dżentelmenów, jak ci się wydaje, tylko osoby pełne kompleksów, kompletnie pozbawione własnego zdania i poczucia własnej wartości, potakujące wszystkiemu, co kobieta zrobi. Z taką, za przeproszeniem, mimozą nie wytrzyma NIKT, nie ważne, czy mimoza jest płci męskiej czy żeńskiej. Na dłuższą metę nikt nie lubi, jak mu się, że cię zacytuję "ulizuje tyłek".

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordinary_Woman: spotykałem się z laską która zerwała z poprzednim partnerem ponieważ okazało się że spotykał się z nią dla majątku rodziny.
      Sytuacja występuje po obu stronach ale wydaje mi się że rzadziej u facetów z powodu podobnego do braku u nas cellulitu

      pokaż spoiler nie mamy bo brzydko wygląda :)

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo dobry tekst - opisuje pewien rodzaj kobiet, które niszczą innym życie przez swoje własne problemy z psychiką... Sam spotkałem kilka takich więc potwierdzam, że ten gatunek istnieje...

      @yettering: To jest po prostu tekst o psychopatkach. Dokładnie opisuje mechanizm działania psychopaty - psychopata traktuje innych ludzi tylko jako narzędzia do realizacji własnych celów. Tylko że psychopaci zdarzają się w obu płciach - znam (i to bardzo blisko) bardzo podobne historie do opisanych w tym tekście, tylko że stroną robiącą tego typu numery był facet.

      Psychopatów jest sporo (czytałem jakiś czas temu jakiś artykuł, w którym znalazła się bodajże liczba 20% społeczeństwa, co jest dość przerażające), ale to wcale nie znaczy, że każda kobieta to psychopatka czy też każdy facet to psychopata.

    •  

      pokaż komentarz

      @Killjoy: Co więcej, siłę w takim sensie jak opisujesz również faceci lubią u kobiet. Dla faceta, który ma taką "siłę", o jakiej piszesz, kobieta mająca również taką "siłę" jest niesamowicie atrakcyjna (co więcej, tak naprawdę jest chyba jedynym typem kobiety z jakim jest w stanie być :)).

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: Bo takie prawdziwe samce i samice alfa to są osoby wybitnie trudne do znielubienia - pewni siebie, zawsze zagadają, mają coś ciekawego do powiedzenia, jak coś trzeba zorganizować to zazwyczaj oni pierwsi, są naturalnie w centrum uwagi, a przy tym bez tej wkurzającej pychy i parcia na szkło. Każdy by chciał z takim lub taką być:) Niestety, takich ludzi jest mało, sama znałam tylko kilka osób, ale zawsze jestem zachwycona widząc kogoś, kto udowadnia, że silny charakter !=chamstwo i agresja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Killjoy: Ja bym ich nie nazywał samcami czy samicami alfa. Dla mnie to są po prostu w pełni normalni (czyli bez zaburzeń psychicznych ;)) ludzie, stabilni, mający kontakt z własną psychiką. Jest w psychoterapii takie pojęcie: "ugruntowani", które bardzo obrazowo oddaje tę cechę. Ugruntowanie to takie odczucie, kiedy stoisz mocno obiema nogami na ziemi, w równowadze, i dokładnie czujesz podeszwy swoich stóp stykające się z ziemią :) I masz takie odczucie, jakby z tych stóp wyrastały ci korzenie, wrastające w ziemię i utrzymujące cię w niej jak drzewo :)
      Drzewo nie musi nikomu niczego udowadniać ani z nikim walczyć, Jest po prostu drzewem :) To są tacy ludzie-drzewa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: A ja bym nazwała - przynajmniej tych, o których ja mówię. Prawda, są ludzie "ugruntowani", których ty z kolei opisujesz, ale oni niekoniecznie mają w sobie naturalne skłonności przywódcze i umiejętność skupiania na sobie uwagi. A ja chciałam tych właśnie prawdziwych alfa podać grodd_belhamowi jako przykład, że można emanować siłą charakteru i pewnością siebie, a jednocześnie nie starać się intensywnie o nagrodę Buca Roku. Bo, niestety, Wykop uwielbia operować ekstremami i to najchętniej tymi najgorszymi, jak kompletna mameja - skończony dupek.

    •  
      B..........i

      +1

      pokaż komentarz

      jak coś trzeba zorganizować to zazwyczaj oni pierwsi

      @Killjoy: Na tym się kończy osobnik alfa, reszta to już Twoje subiektywne "widzimisię". Osobnik alfa

    •  
      B..........i

      -1

      pokaż komentarz

      ..jak coś trzeba zorganizować to zazwyczaj oni pierwsi..

      @Killjoy: Na tym się kończy osobnik alfa, reszta to już Twoje subiektywne "widzimisię". Osobnik alfa może być introwertykiem czy ekstrawertykiem (nie jest to istotne), osoba alfa w grupie to jest ktoś, kto budzi zaufanie, bo można na nim polegać, więc automatycznie grupa nadaje takiemu większe prawa i/lub przywileje, w zamian oczekując opieki/pomocy.
      Ba, alfa wręcz unikają skupiania uwagi na sobie, między innymi w celu uniknięcia konfliktów wewnątrz grupy z "alpha wannabe", czyli beta, który myśli że siła fizyczna, czy charyzma/popularność czyni z niego alfę.
      Dość dobrze to widać na przykładzie kotów, które są terytorialne, wsadź w zamkniętą przestrzeń dwa koty alfa, a będą się zachowywać jak duchy, bo alfa nigdy nie dąży do konfliktów, bo te zawsze narażają całą grupę w ten czy inny sposób. Wsadź dwa koty-cwaniaków w zamkniętą przestrzeń a będziesz miała "wojnę" co pół godziny.
      Ostatecznie można to sprowadzić do tego, że status alfa nadawany jest zawsze przez grupę na podstawie pozytywnych doświadczeń tej grupy z danym osobnikiem.

    •  
      V......n

      +1

      pokaż komentarz

      @grodd_belham: dawno nie czytałem takiego pie&^%nia. Nawet jeśli jest w tym jakaś logika to na poziomie myślenia mózgu raptiliańskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @yettering: każda taka jest, jeśli trafi na faceta cipę (samiec beta, wrażliwy, empatyczny, romantyk, mało męski, niedojrzały, niepewny siebie, zakompleksiony, ze słabą psychiką, z kobiecym myśleniem, uległy, boi się ryzyka) lub wychowanego przez nadopiekuńczą matkę dajmy na to (która też uważała się za najmądrzejszą, że świetnie wychowuje syna, a mężczyźni to głupi podgatunek - i że nalezy sie jej adoracja i rosnie maminsynek). ten mechanizm kobietom pozwala na zdobywanie najlepszych samców (odpornych psychicznie na te gierki i fizycznie, bo słaba psychika tworzy choroby). jeśli nie mogą (np są brzydkie, a jest deficyt samców alfa), to sie wyżywają na słabszym - zwykle są wredne, złośliwe itd nie kontrolują tego długi, długi czas. jeśli chcesz mieć seks, chcesz mieć "miłość" takiej kobiety będąc samcem beta musisz sobie to kupić np wypłata, prezenty. nie jest jednak to fascynacja kobiety i ona nie jest uległa. to mechanizm zwierzęcy, podświadomy. wykształcany od lat młodzienczych by też w grupie te kobiety spychały inne kobiety. przez to zwykle jest takie powiedzenie: kobiete zrozumie tylko inna kobieta i dlatego tak siebie nienawidzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @mam_muminka: a wiesz. nie kazdy facet rodzi sie z męskim umysłem. jest to zalezne od poziomu testosteronu, czy to w zyciu płodowym czy juz przy okresie dojrzewania. jeśli masz niemęskiego faceta to tak będzie sie zachowywał jak mu hormon pozwolił :) i będzie emocjonalny. zwykle jest nieatrakcyjny fizycznie też. takie dresy sie nie emocjonują, są męscy i nic nie łapią. chyba że kobiete w pół i do wyra ;d

    •  

      pokaż komentarz

      @yettering: egoistki materialistki ,ida "po bandzie" ze az to smieszne momentami.Ale nie chce uogólniać.Nie powinienem.Najpierw musi byćjakies prawo rozumne i bez kobiet w sadach

    • więcej komentarzy(22)

  •  
    M...............t via Mój Wykop (Android)

    +77

    pokaż komentarz

    Po przeczytaniu twojego komentarza 'który straci dobytek swój i rodziców' przestałem czytać.
    Doucz się prawa i wtedy komentuj a nie debilizmy piszesz

    Ps. Nie można stracić rzeczy nabytych przed ślubem lub które otrzymało się w spadku! Art 33 kro.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandalorethegreat: Dokładnie tak. To jest majątek osobisty, którego mąż/żona w przypadku rozwodu nie ma prawa zabrać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandalorethegreat: Dom wybudowany przez rodzicow w ktorym mieszka "szczesliwe" malzenstwo. Jak dobrze sprawy ulozyc to Pan Maz wyleci z takiego domu z hukiem i jeszcze bedzie placil za jego utrzymanie. Moim zdaniem Samiec przejaskrawia/przerysowuje sytuacje, ale nie wyrzucal bym wszystkiego do smieci. Lata obserwacji ucza...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie można stracić rzeczy nabytych przed ślubem lub które otrzymało się w spadku! Art 33 kro.
      @Mandalorethegreat: Masz rację, ale wystarczy sprzedać mieszkanie "po rodzicach" aby nabyć większe, bądź wybudować dom i już majątek rodziców magicznie staje się "wspólny", do późniejszego podziału i warto o tym pamiętać. Dlatego dużo lepiej wynajmować takie mieszkanie i częściowo pokrywać ratę wspólnego kredytu niż go spieniężać.

    •  

      pokaż komentarz

      @bialytaboret: on nie przejaskrawia,on myśli po latach dojrzał błędy,które robił w związkach i teraz wydaje mu się,że dzieląc się swoją wiedzą wzbudzi dla siebie podziw, uwielbienie ,stanie się przewodnikiem duchowym i nauczycielem życia dla tłumów(tak wynika z różnych jego tekstów).

    •  

      pokaż komentarz

      @alma_: napisałaś to samo co @Mandalorethegreat i zebrałaś minusy. Typowe znalezisko pełne stulejarzy którzy dowartościowują się przez wlepianie minusów różowym paskom. Zawsze mnie to bawi na wykopie, że w tego typu znaleziskach mogę napisać cokolwiek a i tak mnie zaleje morze minusów od stulejarzy którzy nawet tego nie przeczytają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vszywka: Ja tu widzę faceta rozchwianego emocjonalnie, który rozpoczął jakąś terapię, ale cały jej sens wziął w łeb, bo kontakt z równie potrzebującymi terapii facetami sprawił, że autor wrócił tam, skąd startował.

    •  

      pokaż komentarz

      @grejfrut: Czytając ten tekst w pewnym momencie zaczęłam mieć przed oczami Adasia Miauczyńskiego...

    •  

      pokaż komentarz

      @Amayor: Nie pierwszy, nie ostatni raz. :-P

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandalorethegreat: Naucz się życia i wtedy komentuj:)
      Prawo prawem, sprawiedliwość sprawiedliwością, a życie życiem. Jest wiele dróg do tego, by będąc zaślepiony kobietą stracić na nią dorobek życia jeśli tylko dasz się ograć.
      Mój przykład- moja eks małżonka była cwańsza niż ja. Gdy się poznaliśmy każdy z nas miał własne mieszkanie. Życie ułożyło się tak, że mieszkaliśmy w jej. trzeba je było jednak doprowadzić do stanu używalności. Na tamtą chwilę miałem 50 tysięcy oszczędności. Na remont wydałem ok 35 tysięcy, sam dokładnie nie wiem. Rachunki oczywiście trzymane w mieszkaniu. Rzecz w tym, że w dniu w którym się wyprowadziłem byłem w mieszkaniu ostatni raz. W nerwach i tak negatywnych emocjach trudno myśleć o wszystkim- więc o rachunkach nie pamiętałem. Następna próba wejścia i odzyskania reszty rzeczy, bo wiadomo, że ciężko zabrać się na raz kończyło się wyzwaniem policji za nachodzenie. W końcu zameldowany byłem u siebie.
      I tak się koło zamyka- wystarczy chwila, impuls, a kobieta wyrachowana bez mrugnięcia to wykorzysta. Mnóstwo MOICH rzeczy więc zostało u niej, a pytając o nie jest jedna odpowiedź- idź do sądu. Tylko z czym jak wszystkie rachunki zostały w mieszkaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandalorethegreat: Znam osobiście przypadki, gdzie faceci tracili taką właśnie posesję od rodziców, były też takie sprawy opisywane, nie pamiętam gdzie. Są na to sposoby.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz rację, ale wystarczy sprzedać mieszkanie "po rodzicach" aby nabyć większe, bądź wybudować dom i już majątek rodziców magicznie staje się "wspólny", do późniejszego podziału i warto o tym pamiętać.
      @mietek79: Niekoniecznie jest tak, zapominasz o punkcie 10

      przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.
      Jeśli sprzedasz takie własne, czy odziedziczone mieszkanie i za te środki kupisz inne, to ono nadal jest Twoją odrębną własnością.
      Tak uciąłem żarty po zmianie motocykla po ślubie na nowy, że teraz moja żona jest współwłaścicielką tego nowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietek79: @kiszczak: Słowo klucz: rozdzielność majątkowa. Jeśli prowadzisz jakiś biznes, chroni to ją przed pójściem na dno razem z tobą w przypadku bankructwa. We wszystkich innych wypadkach chroni ciebie. Mam, polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @OddychajSwiadomie: Pewnie. Zawsze jest sposób. Ja piszę o tym jak jest w praktyce- w chwili szczęścia i zakochania trudno myśleć o wszystkim. Tak samo jak z chwilą wyprowadzki. Jak Twoim zdaniem mnie uchroniłaby rozdzielność majątkowa?

    •  

      pokaż komentarz

      @kiszczak: Za wysoko kliknąlem "odpowiedz". O takich sprawach warto myśleć, nie tylko jako zabezpieczenie przed atakiem kobiety, ale także po to, zwłaszcza po to, żeby ją chronić. Ty faktycznie nie miałeś pola manewru (chociaż na upartego wyciągi z karty przy współpracy ze sklepami remontowo-budowlanymi, rachunek nie jest dowodem zakupu).

    •  

      pokaż komentarz

      @OddychajSwiadomie: Do tamtej pory uważałem transakcje gotówkowe za najlepsze:(
      Po prostu- trzeba myśleć i tyle. Niestety w odpowiednich okolicznościach łatwe to jest tylko z teorii.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli sprzedasz takie własne, czy odziedziczone mieszkanie i za te środki kupisz inne, to ono nadal jest Twoją odrębną własnością.
      @void1984: Teoretycznie tak, niemniej ciężko jest spełnić warunki tzw. surogacji, które w tym przypadku wymuszają, aby wyłącznie za środki ze sprzedaży mieszkania z majątku osobistego zakupić kolejne mieszkanie, które je zastępuje. Jeśli nowe mieszkanie (zwykle większe, a więc droższe) zostanie zakupione tylko w części z majątku osobistego jednej osoby a w części z majątku wspólnego to orzeczenia sądów nie są tu jednoznaczne i skłaniają się ku temu, że takie mieszkanie należy wówczas do majątku wspólnego, jeśli nie została ustanowiona rozdzielność majątkowa. Tak, czy siak czeka wówczas obie strony ciekawy i długi proces.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      M...............t via Mój Wykop (Android)

      -5

      pokaż komentarz

      @kiszczak: jak jest się głupim to się.... ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandalorethegreat: ...wypowiada na tematy o których ma się tylko teoretyczne pojęcie;)

      Powiem Ci tak- sam byłem tak "mądry" jak Ty. "Sam tego chciałeś" , "widziały gały co brały" i tym podobne teksty którymi się szafuje. Choć Ci tego nie życzę to wiedz, że życie często weryfikuje taką "wiedzę". Zresztą jest to charakterystyczne dla ludzi raczej młodych, z pewnością nie doświadczonych życiowo. Wyrośniesz:)

    •  

      pokaż komentarz

      Masz rację, ale wystarczy sprzedać mieszkanie "po rodzicach" aby nabyć większe, bądź wybudować dom i już majątek rodziców magicznie staje się "wspólny", do późniejszego podziału i warto o tym pamiętać.

      @mietek79: no nie do końca, jeśli to większe mieszkanie będzie nabyte za środki ze sprzedaży tego poprzedniego to dalej należy od osobistego majątku
      Art 33 pkt 10 kro

    •  

      pokaż komentarz

      @megawatt: Popatrz na mój komentarz 3 posty wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietek79: miałem starą kartę otwartą, bez Twojej odpowiedzi
      zgadzam się z tym co napisałeś

    •  

      pokaż komentarz

      @Mandalorethegreat:
      Naiwniaku.
      Rodzice mieli mieszkanie spółdzielcze, brat został w magiczny sposób w spółdzielni głównym najemcą, następnie już po ślubie mieszkanie zostało wykupione na własność za stosunkowo niewielkie pieniądze bo liczyło się to, że rodzice byli od bardzo wielu lat (od początku zbudowania budynku) najemcami.
      Podczas rozwodu mieszkanie jest głównym kąskiem dla porąbanej bratowej która dawała dupy na boku przez kilka miesięcy. Nie wspomnę o straconej kasie rodziców przeznaczonej na remont oraz na samochód, dawanej tak do ręki bez możliwości udowodnienia, że taką kwotę wnieśli, Niestety brak dowodów (dla sądów chyba tylko kamera zamontowana w miejscu zdrady byłaby jakimś dowodem) spowodował, że to brat jest obwiniony o rozpad małżeństwa. Powoli traci wszystko, poza kredytem hipotecznym, którego biedna żona nie spłaca. Wykrzyczała mu że zostawi go w samych majtkach (niestety nie miał okazji tego nagrać) i powoli to realizuje. Oczywiście teście wspomagają jak mogą swoją k!@!@... znaczy się córkę mimo, że doskonale wiedzą o jej wybrykach.

    • więcej komentarzy(12)

  •  

    pokaż komentarz

    słowo klucz - intercyza ( ͡º ͜ʖ͡º)

    pokaż spoiler przezorny ubezpieczony

  •  

    pokaż komentarz

    A jeszcze wczoraj zastanawiałam się gdzie podział się samiec , dawno książki nie reklamował... no i tada! jest.
    tl; dr; zakop ze szczerego serca.
    Zaczęło się dobrze, nawet nieco inaczej, niż w poprzednich odcinkach boleści- kobiety co prawda nadal głupie, ale jednocześnie obdarzone cechami predatora, zdolnością manipulacji i umiejętnością zastawiania pułapek. Czyli nie do końca idiotki. Ale potem, niestety, zaczynają się dziury logiczne, kobiety jak zwykle są jednak beznadziejnie durne, kieruje nimi wagina i żądza cudzego pieniądza.
    Nie wiem, Panie @samiec, czy zauważył Pan, że w tym pędzie do opisania żeńskiej części populacji jako przyczyny wszystkich nieszczęść, wyrządza Pan ogromną krzywdę mężczyznom. W Pana świecie to miękkie pipy mające problem z asertywnością, tudzież agresją, dające sobą manipulować w prostacki sposób, bez kręgosłupa moralnego. Nie smutno Panu w takim universum? Tylko czerń i biel, aż oczy bolą... albo głowa.. No, ale zawsze można to zrobić ręką, prawda?
    Sprawy ręczno- głowne wywołały mój perlisty śmiech. Gorzej, kiedy rączki sobie niewiasta też uszkodzi; wtedy zostają stopy i robi się tantrycznie... a potem posmutniałam, bo traktowanie partnerki jak worek na spermę robi burdel ze związku.
    Idę już z tego świata pełnego goryczy, podstępów, nienawiści, w którym nie ma ludzi tylko przedmioty. Zanim to wszystko mnie oblepi.

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje: Dobry wieczór. Jak zapewne Pani zauważyła, moje są dopiski - a tekst prawnika który zajmuje się rozwodami. To jego doświadczenia, chociaż moje w pracy z ludźmi, są IDENTYCZNE. Może się wszyscy zmówili, nie wiem.

      Co do odczucia brudu, podstępu i nienawiści. Miłość istnieje, szczęście istnieje, radość istnieje - ale człowiek szuka jej w przedmiotach, etykietkach, relacjach - i wtedy mamy właśnie bajorko. Szczęścia się najpierw szuka w sobie (trzeba wiedzieć jak), a gdy je mamy, możemy wchodzić w związki, bawić pieniędzmi, rzeczami - i gdy je stracimy, nie będziemy cierpieć. A gdy z nimi będziemy, nie będziemy się bali, że los nam je odbierze.

      To co opisuję, jest mroczne - ale zawsze jest wynikiem wiary, że szczęście da kobieta czy mężczyzna. Tak to nie działa.

      Pozdrawiam mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje:

      Świetny komentarz :)

      Zasłużyłaś na formę "Pani" i ociekające obłudą "pozdrowienia"
      Ja też się zastanawiam nad fenomenem tych niby kobiet u @samca
      Nielogiczne one, niegramotne, wychowane na serialach, a tu nagle zamieniają się w przewrotne, złowrogie harpie, które obmyślają machiavelliczny plan, po realizacji którego on zostaje pod mostem, a ona mości sie w dużym domu.
      Zauważyłaś, ze @samiec nigdy nie pisze o jakie kobiety chodzi? Ani wiek, anie wykształcenie, ani miejsce zamieszkania, zni wychowawcze podstawy. Bez wyjątku ładuje WSZYSTKIE do jednego worka.

      I ci mężczyźni.
      Biedni, stłamszeni. Antywzór.
      I wciąż podprogowy komunikat "NIech się nie żenią!" ubrany w enigmatyczne mówienie o tym że mogą się żenić, ale dopiero po tym, kiedy pokochają siebie i się rozwiną.
      Co to znaczy nie wie nawet sam autor, bo on wciaż bez kobiety, dzieci, oderwany od rzeczywistości - to wszystko mimo czterdziestki na karku :)

      @samiec uwielbia to szambo, w którym pływa krytą żabką, podniecając się jednostronnymi komunikatami i nie stać go na obiektywizm.
      Pozdrawiam

    •  
      J...........k

      +12

      pokaż komentarz

      @lokje: @Kanister: Cii, bo zepsujecie wykopkom wizję kobiet-złych manipulujących istot z innej planety, chcących tylko kasy. Przecież wszystkie kobiety to chuje!1!q

    •  
      W.....s

      +37

      pokaż komentarz

      W Pana świecie to miękkie pipy mające problem z asertywnością, tudzież agresją, dające sobą manipulować w prostacki sposób, bez kręgosłupa moralnego.

      @lokje: Bądźmy szczerzy - za dużo mężczyzn jest miękkimi pipami, dla których normalnym bądź oczekiwanym układem w związku jest stan, gdy usługują rządzącej nimi księżniczce. Nie zawsze w sposób drastyczny i wyraźny, ale z pewnością wiesz doskonale, w jaki sposób kobiety manipulują mężczyznami.

      Bez wyjątku ładuje WSZYSTKIE do jednego worka

      @Kanister: Jest taka amerykańska zasada związana z bezpiecznym użytkowaniem broni palnej. Brzmi ona: ALL GUNS ARE ALWAYS LOADED. Oznacza ona, że każdą broń palną zawsze traktuje się, jakby była załadowana i gotowa do strzału. Dopiero po późniejszym sprawdzeniu, czy jest rozładowana, możesz ją schować do kabury lub rozkręcić do czyszczenia. Jeśli ktoś daje Ci do obejrzenia swoją Berettę i zapewnia, że "spoko stary, jest niezaładowana", to masz mu nie wierzyć i starannie sprawdzić samemu. Dopiero później możesz ją sobie obejrzeć.

      Małżeństwo z toksyczną kobietą jest dla mężczyzny tak szkodliwe i dotkliwe, że dla własnego bezpieczeństwa zasadne jest odniesienie tej zasady do kobiet. Nie wszystkie są takie - ale ponieważ nie wiesz, czy uśmiechająca się do Ciebie ładna blondynka jest "normalna" czy "nienormalna", masz zignorować motylki w brzuchu (które prędzej czy później i tak miną) i do relacji podejść z chłodną głową, świadom konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister: Nawet jeśli to wszystko prawda, to te kobiety mają tylko jedną wspólną i określającą je cechę, są sukami, które chcą odrzeć małżonka ze wszystkiego. Wtedy przyciśnięty do muru facet leci radzić się prawnika, a prawnik na tego podstawie wysnuwa wnioseczki.

      To tak jakby bedąc psychologiem mówić że 20 na 21 facetów to alkoholicy albo ratownikiem mówić, że większa część społeczeństwa potrzebuje doraźnej pomocy lekarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winters:
      Jeśli ktoś chce się żenić wyłącznie pod wpływem urody blondynki i jej wspaniałych piersi to SAM JEST SOBIE WINIEN!
      Chcesz zbawiac świat? Chcesz, żeby ludzie się nie zakochiwali? Chcesz, żeby stali wiecznie w pozycji gotowości na przyjęcie ciosu?
      Mnie by szkoda było życia na takie wieczne pływanie w szambie :)
      Bo może i ten świat nie jest piękny i różowy, ale SAMI go tworzymy. Sami sami wybieramy parnerkę, sami powinniśmy dbać o związek.
      Wszystko po to, by nie być CZTERDZIESTOLETNIM frustratem piszącym w sieci uogólniające bzdury i budującym ideologię do swojego samotnego życia :)
      I powiem Ci, że nigdy nie pozwoliłem, żeby pusta blondynka, której w głowie tylko fura i kasa mnie wykorzystywała. Autor ma z tym problem, bo widocznie musi odreagować to, że nim manipulowały. A manipulowały, bo SAM na to pozwolił.
      Tylko czy naprawdę jest to podstawa do budowania atmosfery złych kobiet manipulujących biednymi mężczyznami?
      @samiec robi krzywdę tym mężczyznom, bo pokazuje, że nie ma w nich winy za rozwód, samotność. Tymczasem rozwód jest sprawą dwóch stron, które nie zrobiły nic, żeby się dogadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @f4t4lity:
      Tak, właśnie :)
      Te wszystkie sztuczki to sztuczki pojedynczych kobiet, któe to sztuczki wspaniale sprzedają sie na wykopach, plotkach, w opowieściach o ludziach.
      Nie ma w nich NIC z obiektywizmu, nie ma w nich z rzeczywistości.
      Bo rzeczywistość jest taka, że opinie na temat winy w małżeństwie wzajemnie się wykluczają.

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje:

      W Pana świecie to miękkie pipy mające problem z asertywnością, tudzież agresją, dające sobą manipulować w prostacki sposób, bez kręgosłupa moralnego.
      Ah. Więc mężczyźni którym zależy na dobrze ich partnerek, nieskorzy do wykłócania się o byle pierdoły (w odróżnieniu od kobiet) i ustępujący w błachych sprawach żeby nie prowokować kłótni to miękkie pipy i taki świat jest be. Cóż. Jak przyjdą muzułmanie (jeśli nic się nie zmieni to jeszcze kilkadziesiąt lat i pewnie większość Europy będzie ich) i wszystkie problemy o których napisałaś znikną.

      Nie będzie problemów z asertywnością mężczyzn - jak mężczyźnie się coś nie spodoba to zamiast kłócić się z żoną sprzeda jej liścia, każe się zamknąć i temat zamknięty (liście będą wypłacane aż kobieta zrozumie, że ma zamilknąć) - asertywność level milion.

      Nie będzie problemów z agresją - wypłacane liście nie będą "agresją wobec żony" tylko "dyscyplinowaniem żony". Agresja (żony wobec męża) to będzie jak żona będzie próbowała się bronić.

      Kobiety pewnie nadal będą mężczyznami manipulować ale nie w prostacki sposób - prostackie próby manipulacji nagradzane będą "dyscyplinowaniem".

      Mężczyźni nie będą już miękkimi pipami. Piękny świat, nieprawdaż?

    •  
      S.......Q via iOS

      +3

      pokaż komentarz

      @Kanister: Od siebie napiszę, że gdybym wcześniej poczytał o takich sztuczkach - to zdawałbym sobie sprawę z nadchodzącej katastrofy conajmniej pół roku wcześniej po pierwszych sygnałach.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      A gdzie miałeś wcześniej oczy?
      Wielkie mecyje o sztuczki prosto z portalu plotkowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @samiec: Taa, kobiety to demony, harpie, stworzone wyłącznie po to, żeby zamienić w koszmar życie mężczyzn, którzy staną na ich drodze.
      Typowe myślenie facetów obdarzonych małym siurkiem i odrzucającą facjatą.

    •  
      S.......Q via iOS

      +8

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      A gdzie miałeś wcześniej oczy?
      Wielkie mecyje o sztuczki prosto z portalu plotkowego.
      @Kanister: rozumiem, że twoja żona ma na czole tatuaż nigdy sie nie sk@$$ie i nie wydymam cie na kase. Spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      To tak jakby bedąc psychologiem mówić że 20 na 21 facetów to alkoholicy albo ratownikiem mówić, że większa część społeczeństwa potrzebuje doraźnej pomocy lekarza.

      @f4t4lity: wbrew pozorom to zbytnio od prawdy nie odbiega( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje: dobrze gadasz. Swoja droga jesli wiekszosc facetow to faktycznie takie pipy miotajace sie miedzy waleniem kogos piescia a waleniem konia to porazka.

      A patrzac po komentarzach, ludzie faktycznie az tylu z Was ma tak zj#!!ne zycie?!

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      A dlaczego ktoś miałby mnie dymać na kasę?
      W imię czego?
      Każdy dokonuje wyborów. Ja dokonałem takiego, że się nie boję i na mnie takie teksty nie robią wrażenia. Spokojnie zabezpieczyłem się też na wiele ewentualności. Dużo wcześniej.

      Akurat Twoja nie umiała się z Tobą dogadać. To znaczy, ze WSZYSTKIE tak mają? No bez przesady :)
      Czy to znaczy, że moja na pewno mnie rzuci, wydoi na kasę. Nie. Ja ją znam. Ty jej nie znasz.

      @samiec często pisze o podświadomości. Tymczasem jego własna podświadomość jest w strzępach. Przymus ciągłego jednostronnego przedstawiania kobiet w złym świetle jest objawem chorobowym. Straszenie rzekomą niewiadomą przyszłością jest wyrazem kompleksów.
      Dopiero kiedy jego przepowiednia się spełni zatriumfuje. Ponieważ sam żyje sam to chce, zeby i inni tak żyli. Wymyśla ideologię, straszy konsekwencjami i łapie tych, którzy przeżyli traumy. Zamiast leczyć pogłębia stan izolacji wmawiając, że jest TYLKO tak jak pisze.
      Na razie to ma widoczny problem z akceptacją tego, że ludzie mogą żyć i żyją normalnie. Powinieneś i Ty to zaakceptować.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe:

      Ah. Więc mężczyźni którym zależy na dobrze ich partnerek, nieskorzy do wykłócania się o byle pierdoły (w odróżnieniu od kobiet) i ustępujący w błachych sprawach żeby nie prowokować kłótni to miękkie pipy i taki świat jest be.
      Nie będzie problemów z asertywnością mężczyzn - jak mężczyźnie się coś nie spodoba to zamiast kłócić się z żoną sprzeda jej liścia, każe się zamknąć i temat zamknięty (liście będą wypłacane aż kobieta zrozumie, że ma zamilknąć) - asertywność level milion.


      Psychoterapia dla autora i takich jak ty. Niewykłócanie się to nie jest dbałość o dobro partnerki, a asertywność to nie sprzedanie liścia. Nie zastanawiało was nigdy, czemu w ogóle toksyczne związki powstają? Bo obie strony wyczuwają się na milę, bo z normalnymi związku by nie stworzyli, mogą tylko sami ze sobą. Psychoterapia i dla toksycznych kobiet będziecie niewidzialni.

    •  
      S.......Q via iOS

      +6

      pokaż komentarz

      @Kanister: Na tym cała sztuczka polega żeby Ci do głowy ani na chwilkę nie przyszło, że Twoja kochająca żona odj%@%# numer.
      A wręcz jak kolega Ci powie "stary ruchałem Ci żone"
      I Ty się jej zapytasz to ona powie - no coty, przecież mnie znasz, ja taka nie jestem - on kłamie bo chce nam zniszczyć związek - znam mnóstwo takich związków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister: No i mogę tylko dopowiedzieć- amen:)
      Jednostronność można nawet samcowi wybaczyć( w końcu ma misję) natomiast ślizganie się po temacie, brak jakiejkolwiek analizy już nie. Ludzie, nawet prości jak konstrukcja cepa, są o wiele bardziej skomplikowani niż to przedstawia. RedPillem mi tu pachnie.
      @Winters- czujność należy zachować nawet schodząc po schodach a co dopiero przy wyborze partnera. Toksyczność i manipulowanie, według moich obserwacji, jest interpłciowa( pardą za neologizm), czego @samiec w swoich tekstach nie dopuszcza. No, chyba że to ja żyje w alternatywnym świecie i moje obserwacje o kant żopy można potłuc.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      Czy Ty siebie czytasz czasami? :)
      Ja piszę Ci o normalności w związku, a Ty mi o sztuczkach, która może zrobić osoba, której kompletnie nie znasz.

      Niestety, dojść można do wniosku, że Ty chciałbyś, żeby tak było.
      "Niech @Kanistra żona puści w trąbę, wtedy będę szczęślwiy i zadowolony, bo wyjdzie na moje. Wyjdzie na to, że wszystkie kobiety to ch@@$DYF. Tak jak moja była"
      Rozumeisz idiotyzm takiego podejścia?
      To jest dokładnie to samo, co pisze w swoich wypocinach @samiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @grejfrut:

      asertywność to nie sprzedanie liścia
      Chyba, że mowa o roli, miejscu, prawach i obowiązkach kobiety vs mężczyzny w kulturze muzułmańskiej o czym właśnie pisałem :)

    •  
      S.......Q via iOS

      +1

      pokaż komentarz

      @Kanister: A jaki związek się zaczyna od patologii?
      Zarzuciłeś mi, że mogłem to wiedzieć na początku.
      Nie mogłem tak jak ty teraz nie możesz. Oczy się otwierają jak jest za późnio.
      Nie chodzi mi o Twój związek - ale o to że gdybyśmy rozmawiali np. Dwa lata temu - dokładnie to samo napisałbym co ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje:
      No właśnie. Ślizganie się po temacie, niedopowiedzenia, uogólnanie i przycinanie wszystkiego i wszystkich do jednego, negatywnego wzorca.

      Jednego Ci nie napisałem.
      @samiec ma alergię na ludzi, którzy tworzą udane związki. W jego świecie szczęście w takim związku to ułuda, bo prawdziwe szczęście osiągnąć można tylko kochając siebie. Ten proces kochania siebie u niego trwać na tyle długo, żeby człowiek nie miał nawet czasu i ochoty na związek.
      Innymi słowy, robi wszystko, by deprecjonować to, czego dokonały we własnym życiu pary i idealizować mętne korzyści z samorozwoju.
      No niestety, od kilku miesięcy jak go podczytuje pisze ciągle to samo, stoi w miejscu,a nawet cofnął się, według mnie
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe: Obawiam się, iż bardzo pobieżnie przeczytałeś mój komentarz. Pisałam, że samiec krzywdzi mężczyzn opisując ich jako miękkie faje. I tyle.

    •  
      J...........k

      +8

      pokaż komentarz

      Jest taka amerykańska zasada związana z bezpiecznym użytkowaniem broni palnej. Brzmi ona: ALL GUNS ARE ALWAYS LOADED. Oznacza ona, że każdą broń palną zawsze traktuje się, jakby była załadowana i gotowa do strzału. Dopiero po późniejszym sprawdzeniu, czy jest rozładowana, możesz ją schować do kabury lub rozkręcić do czyszczenia.

      @Winters: Znowu z tą zasadą. xD To teraz powiedz mi, czy ona się tyczy kobiet i żon, czy mężczyzn i mężów też? Dlaczego ma się tyczyć tylko kobiet? Wszystkich ludzi powinna. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      Jeśli związek nie wychodzi to para rozwodzi się i zaczyna nowe życie oddzielnie. Zdarza się.
      Ręczę Ci, że rozstając się z moją partnerką nie będę szukał pocieszenia w słowach dyletanta @samca.

      Nie można wtedy szukać potwierdzenia, że to jej wina, że to zła kobieta była, nie można uważać, że WSZYSTKIE takie będą.
      Twój problem polega na tym, że wciąż nie możesz zerwać się ze smyczy swojego związku. Tymczasem trzeba to zrobić, by iść dalej.
      Nie podniecać się sztuczkami rozwodowymi w sieci. Nie życzyć innym nieszczęść. Tylko iść swoją drogą. Nową drogą.
      Pozdrawiam

    •  
      S.......Q via iOS

      +3

      pokaż komentarz

      @Kanister: A można tego uniknąć dużo wcześniej gdy się zna pewne symptomy.
      Człowiek "po" nagle sobie zdaje sprawe, że to się działo np. Od roku tylko nie zauważył bo żył w świadomości, że jego to nie dotyczy.
      Dotyczy każdego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe: Asertywność nie ma nic wspólnego z rolą, prawami i obowiązkami kobiety vs mężczyzny.

    •  
      S..........a

      -1

      pokaż komentarz

      @Kanister: zdaje się, że żeby być potraktowanym tak jak @SUQ-MADIQ to wystarczy razem mieszkać; ślub nie jest potrzebny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister: Znowu amen. Też zauważyłam wyciekającą z tekstów zawiść, ale pomyślałam sobie, że jako głupia, podstępna baba goniąca za pieniądzem( w dodatku w szczęśliwym związku bez intercyzy) mogę być skrajnie nieobiektywna:) Dobrze, że moje obserwacje potwierdziłeś.
      Świat samca jest zaludniony niedojrzałymi egoistami- nie zdarza im się BYĆ takimi, oni tacy SĄ nieustająco.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:

      To nie o to chodzi.
      Ludzie tacy jak @samiec najchętniej widzieliby świat, w którym ich droga jest jedyną właściwą. Ponieważ nie ma żony to w swoich tekstach robi wszystko, żeby pokazać jakie kobiety są beznadziejne.
      Rozsiewa strach zamiast leczyć.
      Te rzekome symptomy to strachy, widy, wzbudzające lęk.
      Ten lęk zamienia się w przeświadczenie o nieuchronności pewnych zdarzeń :)

      Wiesz jak skończyłyby się te symtomy przed rokiem? Tym samym.
      Nie dlatego, ze byś je odrzucał, tylko dlatego, że nie potrafiłeś swojej byłej przekonać, ze życie z Tobą ma jeszcze sens.
      To nie dzieje się bowiem tak, że druga osoba podejmuje natychmiastową decyzję. Wysyła sygnały, a Ty żadnego z nich nie odebrałeś.
      Przyjdzie inna, a symptomy będą inne.
      Wiedza dyletanta nic tu nie da. Najwyżej Cię nastraszy, byś więcej się nie wiązał. I taki jest cel tej całej zabawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje:
      "Szczęśliwy związek BEZ INTERCYZY????
      Jak w ogóle możesz być w szczęśliwym związku! Szczęśliwe związki nie istnieją, są złudą, wytworem medió. Najszczęśliwszy jest człowiek żyjący sam, niepracujący, zbierający informacje na temat sztuczek rozwodowych i reklamujący na wykopie.
      Zresztą i tak Twój partner wyląduje pod mostem, bo go wyrzucisz z mieszkania i pozbawisz kasy."

      Takie myślenie a'la @samiec. Współczuć należy tym wszystkim mężczyznom, nasiąkającym takim samczym smrodkiem :)
      Amen.
      Pozdrawiam

    •  
      S.......Q via iOS

      +6

      pokaż komentarz

      @Kanister: Poparłbym Cię bo masz racje ale nie zauważasz, że może celowo pisze w taki sposób, żeby wywołać gównoburze i dobitniej zwrócić uwagę na problemy, które są niewiarygodne i brzmią jak bzdury dla ludzi, którzy nie zderzyli się jeszcze z rozwodem.

      Przeczytaj posty w tym temacie, jak bardzo zdania są podzielone, zwróć uwagę na to, że ludzie zaprzeczający samcowi nie doświadczyli rozwodu lub są kobietami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister: Przekonałeś mnie. Idę wybrać most, pod którym będzie mój były małżonek mieszkał jak już wysiudam go z kasy przy rozwodzie. I uniemożliwię kontakt z dzieckiem.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister: Wydaje mi się, że samiec opisuje doświadczenia wielu mężczyzn których spotyka na swojej drodze, stąd taki, a nie inny dość ogólny pogląd. Niestety widząc znaczną liczbę takich przypadków, opisuje je tak jakby były normą. Sam pracuję w tej branży i przyznam, że podobne przypadki widziałem nie raz. To wcale jednak nie znaczy, że nie ma normalnych kobiet, normalnych mężczyzn i zdrowych szczęśliwych związków. Po prostu w niektórych zawodach widzi się najczęściej te złe i przykre sytuacje. To jak z lekarzem nikt do niego nie przychodzi kiedy jest zdrowy i szczęśliwy, przychodzi w tedy kiedy jest chory i mu źle. Stąd niejeden lekarz uzna, że ludzie są ciągle chorzy bo tylko z takimi ma na co dzień do czynienia. Moje doświadczenia są takie, że nie ma reguły mężczyźni/kobiety, i po tej i po tej stronie zdarzają się konkretne ch..je.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ: Są różne rozwody. Jeśli kobieta kłamie i manipuluje otoczeniem przy rozwodzie, to przecież nie stała się taka nagle. Zawsze taka była. I mąż pewnie to wcześniej widział np. w jej stosunku do znajomej, której nie lubi, więc plotkuje i oczernia. Sam, z własnej woli wpakował się w związek z taką osobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @JakisTakiNick: Tak jak już CI pisałem w poprzednim znalezisku. Obie strony ponoszą ryzyko, ale to mężczyźni mają więcej do stracenia.
      @lokje: Zależy, co klasyfikujesz jako manipulację, bo na przykład mężczyźni raczej nie każą żonom odpowiadać na pytania, czy są grubi, albo którego z jego kolegów uważają za przystojnego. Jak również mężczyźni dużo, dużo częściej w komunikacji stosują przekaz konkretny i bezpośredni, a nie podteksty.
      @Kanister: Fajnie i pięknie, ale to, czy będziesz 40-letnim frustratem po rozwodzie nigdy nie zależy w 100% tylko od Ciebie.

      Autor ma z tym problem, bo widocznie musi odreagować to, że nim manipulowały. A manipulowały, bo SAM na to pozwolił. Tylko czy naprawdę jest to podstawa do budowania atmosfery złych kobiet manipulujących biednymi mężczyznami?
      Dokładnie o to chodzi, zbyt dużo mężczyzn jest na tyle słabych, że pozwala kobietom na manipulowanie sobą. O tym trzeba mówić, żeby zjawisko dominującej, manipulującej kobiety i słabego, podporządkowanego mężczyzny się nie rozszerzało.

      Niestety kultura popularna działa tu na niekorzyść i daje niezdrowy obraz związków. Przekaz jest taki, że niezależnie od wszystkiego mężczyzna wobec kobiety ma być podległym i podporządkowanym poddanym.

      Najpierw filmy Disneya - to mężczyzna ma się starać, wysilać, a Ty, księżniczko, jesteś nagrodą za jego wysiłki, potem komedie romantyczne - też mężczyzna ma się uganiać i wysilać, jest na każde Twoje skinienie, "krokodyla daj mi luby", w nowym 50 Twarzy Greya - nawet jeśli nie masz nic do zaoferowania oprócz waginy, to i tak spotkanie rycerza w białym Porsche jest realne. Nawet w the Avengers (średni film moim zdaniem) Tony Stark jest rozstawiany po kątach jak uczniak w scenie z tą blondynką.

      Podobnie otoczenie, bo coraz więcej dzieci wychowuje się bez ojca, lub ojciec jest wycofany i nie bierze udziału w wychowaniu dzieci - w USA 27% dzieci wychowuje się bez ojca, podobnie w UK, a to to przynosi negatywne rezultaty.

      O wielu przykładach, gdy rozwiązania prawne traktują kobiety w sposób uprzywilejowany, a mężczyzn w sposób krzywdzący już pisałem, ale warto jeszcze tylko wspomnieć, ze polskie sądy w sprawach o opiekę nad dzieckiem w 95% dają ją matce.

      Trafnie określasz zjawisko, ale lekceważysz jego przyczyny, objawy, skalę i możliwe skutki - "Sexodus - czyli mężczyźni dający sobie spokój z kobietami i rezygnujący z udziału w społeczeństwie" .

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      Wiesz co sądzę o wywołujących shitstorm?
      No, domyśl się :)
      Ani to odkrywcze, ani przekonujące. Ot, taki plotek na wykopie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Winters:
      Kiedy czytam o Disneyu to śmiech mnie ogarnia.
      Co z tym Disneyem???

      "50 twarzy Greya"? Sofcik. Nie lubisz sofcików?
      Kolejny film do krytykowania dla stulejarzy.

      Mężczyzna ma przede wszystkim dbać o siebie i swoje otoczenie. Tym otoczeniem jest partnerka, dzieci, rodzina, znajomi. Znalezienie równowagi między tymi elementami wcale nie jest takie trudne i nie wymaga celibatu przed czterdziestką :)

      Pisanie o prześladowanych facetach jest dla nich samych krzywdzące. Ustawia ich w sytuacji podległej.
      Wiesz, jeśli ja byłbym przekonany, że wszystkie kobiety to harpie to bym bał się z nimi wiązać.
      Strach pojawiający się w takich takich tekstach jak powyższy jest dominujący.
      "Nie wiąż się z nikim! Do kobiety nie można mieć zaufania! Żona Cię zniszczy!"
      Na takiej podstawie nie można tworzyć niczego oprócz samotnego życia stulejarza, rozpamiętującego minione czasy i narzekającego wiecznie na kobiety :)

      Napisałeś o tym, ze coraz więcej dzieci wychowuje się bez ojców w Stanach.
      A ja zapytam. KTO BYŁ WINIEN TYM ROZWODOM?
      Czy ona chcąc przejąć jego majątek (tekst) czy on, znajdując sobie kochankę, przeżywając kryzys środka życia. Kto jest zatem według statystyk winien temu, ze kobieta walczyć musi o swoje. A walczyć musi, bo to ona zostaje z dzieckiem, a Pan i Władca przenosi się do młodszej. Zostaje decyzją sądu, bo on nie chce zajmować się dzieckiem, jeździć z nim do lakarza, chodzić na wywiadówki w szkole, dbać o wyprawkę do przedszkola, chodzić na szkolne imprezy.
      Mam kolegę, który rzucił swoją żonę w momencie, gdy ich dziecko miało TRZY MIESIĄCE! Fajne, co? Jaki biedny, jaki pokrzywdzony, bo jego była sama musi się zająć wychowaniem, przedszkolem, niańką, utrzymaniem domu.
      Pozdrawiam

    •  
      S.......Q via iOS

      +3

      pokaż komentarz

      @Kanister: Piszesz jak #logikarozowychpaskow

      Kto był winien?

      ty byłeś winny! Jakbyś tyle nie siedział przy komputerze to nie musiałabym cie zdradzać bo ja taka nie jestem!

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      Piszesz o jakiejś swojej znajomej?
      Wiesz, dorośli ludzie nie rozmawiają ze sobą jak nastolatkowie. Jeden dorosły doskonale wie, że drugi dorosły musi trochę czasu przy komputerze spędzić. Raz - pracując, dwa - realizując swoje pasje, trzy - odpowczywając na wykopie.
      Bo wszystko bierze się z tego, ze traktujesz kobiety jak zło, które NA PEWNO zachowa się tak, a nie inaczej.
      Tymczasem kobiety są różne i swobodnie możemy sobie wybrać taką, która będzie zaprzeczeniem powielanych stereotypów opisywanych przez samotnych stulejarzy :)

    •  
      S.......Q via iOS

      +3

      pokaż komentarz

      @Kanister: Ja nigdzie nie napisałem że są takie same.
      Jednak faktem jest to, że to kobieta ma profit z rozwodu.
      Czy tem facet co odszedł zabrał dziecko, dom i auto a zdradzona pani płaci alimenty?
      Gdyby ona odeszła zdradzając go to ona by płaciła?

      Nie ważne kto zawinił, winny jest mąż zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      Profit z rozwodu????
      Jaki to profit? Koleżanka o której wspomniałem wcześniej od dwóch lat nie była w kinie, teatrze. Na imprezy praktycznie nie wychodzi, oduczyła się pić, traci czas na lekarzy, przedszkola, traci pieniądze na nianie.
      Szczerze mówiąc to nie zamieniłbym się :)

      Facet, o któym pisałem zrzekł się opieki nad dzieckiem, bo tak wygodnie. Biedny, pokrzywdzony, bo żona kazała mu sie jego własnym dzieckiem zajmować.
      A gdyby ona zdradziła to rozwód byłby z jej winy. Wtedy sprawy prawne wyglądają zupełnie inaczej. Powinieneś o tym wiedzieć.

    •  
      S.......Q via iOS

      -3

      pokaż komentarz

      @Kanister: dlaczego robisz k$#!e z logiki?
      Czy to że nigdzie nie chodzi to wina rozwodu? Czy powodem jest dziecko?
      My tu nie o wychowaniu dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUQ-MADIQ:
      To, ze nigdzie nie chodzi jest spowodowane tym, że mieszka sama w obcym mieście. Nie ma rodziców, mieszkających sto kilometrów od niej. Czasami przyjeżdża jej brat. Ale on też pracuje i robi to rzadko. Jest sama.

      Wychowanie dziecka to współodpowiedzialność. Jeśli jest dwójka to jedno czuwa, a drugie odpoczywa. Jedno pije, drugie jeździ. Jedno zostaje w domu z dzieckiem, a drugie spotyka się ze znajomymi :)
      Niania to nie to samo. Trzeba być punktualnym, trzeba być stale pod telefonem, gotowym na akcję.
      Ta koleżanka jest naprawdę zmęczona.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister:

      "50 twarzy Greya"? Sofcik. Nie lubisz sofcików?
      Kolejny film do krytykowania dla stulejarzy.

      Załóżmy teoretycznie, że ktoś nie przepada za erotyką i pornografią w ogóle. Czy taka osoba mieści się jeszcze na Twojej skali stulejarności, czy też może wielokrotnie przekroczyła już normę?

      Mężczyzna ma przede wszystkim dbać o siebie i swoje otoczenie. Tym otoczeniem jest partnerka, dzieci, rodzina, znajomi.
      A co mają kobiety?

      Pisanie o prześladowanych facetach jest dla nich samych krzywdzące. Ustawia ich w sytuacji podległej.
      Bo przecież prześladowanych i nieszczęśliwych mężczyzn powinno się ignorować i pod żadnym pozorem im nie pomagać, a cierpiący mężczyźni zasługują tylko na pogardę, bo "chłopaki nie płaczą", czyż nie? W przeciwieństwie do kobiet, którym państwo i społeczeństwo powinno udzielać wszelkiej pomocy, nieprawdaż? W USA 1 na 17 prób samobójczych mężczyzn i 1 na 92 prób samobójczych kobiet kończy się sukcesem [ 1 ] [ 2 ], ale z pewnością przyznasz, że to kobietom-niedoszłym samobójczyniom należy bardziej pomagać.

      Strach pojawiający się w takich takich tekstach jak powyższy jest dominujący.
      To nie strach, to zwyczajna kalkulacja potencjalnego ryzyka i potencjalnych korzyści. Oprócz tego ignorowanie i umniejszanie niezdrowego zjawiska nie jest powodem do dumy ani poczucia wyższości.

      Napisałeś o tym, ze coraz więcej dzieci wychowuje się bez ojców w Stanach.
      A ja zapytam. KTO BYŁ WINIEN TYM ROZWODOM?

      No właśnie, kto ponosi winę za rozwód? Masz może dostęp do danych na ten temat?

      Zostaje decyzją sądu, bo on nie chce zajmować się dzieckiem, jeździć z nim do lakarza, chodzić na wywiadówki w szkole, dbać o wyprawkę do przedszkola, chodzić na szkolne imprezy.
      95% kobiet dostaje opiekę nad dziećmi, ale nie znaczy to automatycznie, że 95% ojców jest gorszymi rodzicami.

      Mam kolegę, który rzucił swoją żonę w momencie, gdy ich dziecko miało TRZY MIESIĄCE! Fajne, co? Jaki biedny, jaki pokrzywdzony, bo jego była sama musi się zająć wychowaniem, przedszkolem, niańką, utrzymaniem domu.

      Załóżmy, że kolega zwyczajnie nie chciał dzieci (ma do tego pełne prawo), a ciąża była rezultatem wpadki. Mężczyzna nie ma w takiej sytuacji żadnej kontroli, bo nie zmusi kobiety do przeprowadzenia aborcji ani nie może przeprowadzić aborcji prawnej (zrzeczenie się pełni rodzicielstwa + obowiązku łożenia na dziecko). To działa i w drugą stronę - jeśli zona postanowi usunąć nieplanowaną ciążę, to mężczyzna nie ma możliwości uratowania swojego dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winters:
      Żaden film nie jest dla wyznacznikiem. Szczególnie sofcik. Kilkanaście lat temu podniecano się "Samotnością w sieci" I co? I nic :)

      Kobiety mają robić dokłądnie to samo. Czyżbyś tego nie wiedział?

      Odnosi się wrażenie, ze wokół SAMI pokrzywdzeni i krzywdzeni faceci. Jeśli ktoś czuje się krzywdzony to może dobrze jest jednak się rozejść? Prawo nie zmusza nikogo do masochizmu.

      Ryzyko minimalizuje się poprzez poznanie partnerki i konkretne działania zapobiegawcze, a nie ustawianie się w pozycji biednego i pokrzywdzonego.

      To nie ja tu jestem specjalistą od rozwodów w Stanach i GB. Ty powinieneś mieć takie dane.

      Kolega i koleżaka starali się o to dziecko od bardzo dawna. Niestety, okazało się, ze nie kąpie się samo i nie przewija. Znalazł sobie pocieszycielkę i zniknął.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      Tak jak już CI pisałem w poprzednim znalezisku. Obie strony ponoszą ryzyko, ale to mężczyźni mają więcej do stracenia.

      @Winters: to jedno z niewielu miejsc gdzie się z tobą w tej dyskusji nie zgodzę. Kobiety mają do stracenia wartość dla nich najwyższą: czas. Gdy im czas zacznie uciekać, a młodsze i zgrabniejsze zaczną zabierać facetów (czytaj zasoby/pieniądze/podziw koleżanek to nie musi być jedno i to samo). Dlatego nie mogą go tracić.

    •  

      pokaż komentarz

      @grejfrut:

      Są różne rozwody. Jeśli kobieta kłamie i manipuluje otoczeniem przy rozwodzie, to przecież nie stała się taka nagle. Zawsze taka była.

      Poważnie w to wierzysz? Jeśli tak to życzę Ci abyś nigdy nie poznał na własnej skórze jak ludzie potrafią się zmienić szczególnie jeśli chodzi o pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister:
      Powołujesz się na szczegóły z jego życia Samca, żeby udowodnić że jego ideologia wynika z niepowodzeń. Jednocześnie samego siebie stawiasz niejako na drugim biegunie: Ty jesteś szczęśliwy w związku, roztropny i pewny swojej, racjonalnie wybranej, kobiety. Z takie pozycji pouczasz "stulejarzy" którzy sobie nie radzą w związkach albo mają za sobą niefajne przejścia: że sami sobie winni, trzeba uważać i tak dalej. Brzmi to mądrze. Tylko nasuwa się pytanie - co Cię właściwie ciągnie do tego, jak to nazwałeś: "szamba"? Bo najwyraźniej coś ciągnie. skoro"podczytujesz blog Samca od miesięcy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      I jeszcze jedna kwestia: wspominasz o tym ze masz zdrowy związek, a zatem myśl że kobieta może Ci przyprawić rogi jest absurdalna. Co właściwie daje Ci taką pewność? Nie chcę sugerować że "nigdy nie wiadomo". Szczerze jestem ciekawy odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mirekp:
      Trochę Cię poniosło :)

      Na jakie szczegóły z życia @samca się powołuję? NIe rozumiem. Ja nie znam szczegółów, a tylko to, co sam TUTAJ o sobie napisał. Szczegóły z jego życia mnie nie obchodzą, ale sam je podaje.
      Co dziwnego jest w tym, że racjonalnie wybrałem własną partnerkę? Uważam, że zdecydowana większość tak właśnie wybiera. Co dziwnego, ze znając ją i jej świat jestem pewien? Ty nie masz tak? Współczuję serdecznie.
      To może chociaż przyjmij do wiadomości, że tak może być i nie każda kobieta to k@#$, jako rzecze @samiec.

      Czy osoba, która narzeka na swoją teraźniejszość i przeszłość nie jest sama sobie winna? To może ja Ciebie obarczę moimi błędami, skoro sądzisz, że sam nie jestem ich winien :)
      Ja nie napisałem, że podczytuję blog @samca. Ja na blogu nie byłem. Odstręcza mnie :)
      Na forum byłem RAZ. Zobaczyłem temat "Pierdzenie" i odpłynąłem. Cóż - jest to temat wybitnie DUCHOWY i rozwijający :)
      Czasem skomentuję jego tfffurczość TUTAJ. Masz jakiś problem z tym? Cóż, to Twój problem.
      A z rzadka komentuję, bo mnie facet rozśmiesza. Nie dość, że ma widoczne problemy i traumy to jeszcze manię prześladowczą.
      Mam wykształcenie psychologiczne, więc taka pseudopsychologia mnie rozwala. @samiec jest jak pacjent, któremu raz na miesiąc można poświęcić pół godziny :)

      Poza tym jest WYKOP, a nie kościół z ołtarzykiem dla dyletantów.Uczniów i wazeliniarzy tu nie potrzeba :) Idź na jego strony i tam się zachwycaj "mądrościami" i ciągłym ględzeniem jakie to kobiety złe, jak im wierzyć nie można, jak to manipulują mężczyznami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kanister:

      Na jakie szczegóły z życia @samca się powołuję?

      No na przykład takie:

      Przecież on nigdy nie był żonaty. Nigdy nie był w prawdziwym związku. Nie ma dzieci. Nie uprawia nawet seksu.
      Jest za to facetem czterdziestoletnim, nieco grubawym zresztą :)


      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Czy osoba, która narzeka na swoją teraźniejszość i przeszłość nie jest sama sobie winna?

      Nie chodzi o samo narzekanie. Wyżej sugerujesz że osoba jest winna tego że pakuje się w toksyczne związki. Nie jestem przekonany, że zawsze to jest takie proste. To znaczy: oczywiście każdy sam decyduje z kim chce być w związku. Jednak sęk w tym że czasem na taką decyzję wpływają jakieś zaburzenia osobowości za których powstanie człowiek już nie odpowiada, bo nikt sobie nie wybrał własnych genów i klimatu pierwszych lat życia. Wtedy kształtuje się psychika, a później w dużej mierze człowiek leci na autopilocie i jeśli mu się nie poszczęści może się łatwo wpadkować w jakiś syf.
      Dlatego trochę mnie razi że tak personalnie jedziesz po Samcu, jednocześnie samego siebie stawiając jako kontrprzykład. Wygląda trochę tak, jakbyś szukał tu poklasku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mirekp:
      Obrońco uciśnionego. Powtórzę raz jeszcze. @samiec te "szczegóły" sam podawał TUTAJ. Sam pokazywał tu swoje zdjecie, z którego wynika, że ma nadwagę. Sam narzekał, że nie uprawia seksu. Sam pisał, że nie jest szczęśliwy. Wystarczy przeczytać jego własne teksty. Nie zrobiłeś tego?
      Widocznie więc się tego nie wstydzi.
      @samiec bardziej wstydzi się pewno tego, ze już dwa razy na wykopie go zbanowano permanentnie. Raz jak miał nick @wendigor, drugi raz jak miał nick @ecoegopl :)
      To z kolei wiadomo od jego "przyjaciół" :)
      Jak nie wiesz i nie jesteś w temacie to może lepiej się nie odzywać.

      I nie jestem żadnym kontrprzykładem. Jestem osobą, której nie rusza prymitywna pseudopsychologia, bo akurat na tym to się znam. Wiem gdzie w tym jest szarlataneria :)

      Co do drugiej sprawy.
      Jest coś takiego jak syndrom ofiary. Tylko, że takimi osobami powinni się zajmowac psychiatrzy lub najmniej psychologowie. A w dojrzalszym wieku zdarza się, że człowiek sam, bez ich pomocy osiąga pozytywny rezultat.

      Człowiek zawsze ma wybór. Tylko trzeba mu ten wybór uświadomić.
      Przykład: Nie chcesz się żenić? Nie żenisz się. Kiedy będziesz miał czterdzieści lat nikogo to obchodzić nie będzie.
      Nie chcesz mieć dzieci? Komunikujesz, że nie chcesz mieć dzieci. Nikt nawet nie zająknie się na ten temat.
      Wszystkie problemy biorą się z tego, że ludzie MYŚLĄ, że im czegoś nie wolno i boją się rzekomych konsekwencji, podczas, gdy wystarczy po prostu ROBIĆ SWOJE.
      I nie trzeba do tego stronniczych wykładów Pana, który sam ma widoczne traumy i manie, a chce uczyć jak się ich pozbywać. Takie nieprofesjonalne postępowanie prowadzi do katastrofy. Lekarzu lecz się sam, chce się powiedzieć.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @mirekp: Gdyby chodziło o jeden tekst, można by się przyczepić @Kanister, że jedzie po ideowcu niewspółmiernie do wagi tekstu. Tylko, że samiec ciągle, obsesyjnie wręcz pisze o tym samym, z tym samym schematem, więc nic dziwnego, iż każdy normalny człowiek w końcu zaprotestuje. Dobrze, że Kanister i paru innych facetów dyskutują- pokazują, że istnieje normalny świat, raz lepszy, raz gorszy, ale pełen pozytywnych emocji, siły wewnętrznej i dojrzałości. Można żyć razem, niekoniecznie pożerając się nawzajem:)

    •  

      pokaż komentarz

      @lokje: @Kanister: przywrociliscie mi wiarę w rzeczywistość po przeczytaniu tych przesaczonych smutkiem i brakiem męskości wypocin "specjalisty od kobiet". Dzięki wielkie. Pozdrawiam. Szczęśliwy z kobitą

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe: Tez coraz czesciej mysleze ten islamnie taki zly, bo ta hucpa w wykonaniu plci "pieknej" w europie starszny balagan robi i spustoszenie w rodzinie.'Kobieta zmienna jest"?//Jak zdradzi od razu powinna strona tracic prawa do dzieci.Albo rybkow albo pipków.Ale nie w Polsce UE

    • więcej komentarzy(46)

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna