•  
    kwantylek via Wykop dla Windows Phone

    +7

    pokaż komentarz

    Chciałbym usłyszeć głos kobiet w tej sprawie. Może któraś coś powie?

    •  
      k.....a

      +181

      pokaż komentarz

      @kwantylek: Ja się z tym tekstem zgadzam.
      W życiu nie poszłabym do łóżka z facetem, którego nie uważam za głupszego i z "niższej półki".

      Po prostu fizjologicznie zbyt dużo wkładamy wysiłku i ryzykujemy, nosząc i wydając na świat wasze dzieci.

      To jak bank, który dokładnie prześwietla klienta, zanim da mu milion kredytu - ocenia jego zdolność do spłaty, jego przeszłość kredytową - natomiast klient nie wybrzydza, co do banku - weźmie kredyt w tym banku, który mu ten kredyt da.

    •  

      pokaż komentarz

      W życiu nie poszłabym do łóżka z facetem, którego nie uważam za głupszego

      @katinka: chyba nie poszłabyś z facetem, którego uważasz za głupszego?

    •  
      b...............y

      +18

      pokaż komentarz

      @kwantylek: ja się nie zgadzam. Patrzę na wygląd, seks jest dla mnie ważny, więc ważne jest, aby partner jakoś wyglądał :) Wisi mi za to bogactwo, mogę być z kimś biedniejszym ode mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: "mogę być z kimś biedniejszym ode mnie" - ciekawe jak długo ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    •  
      b...............y

      +35

      pokaż komentarz

      @Maudiun: sorry, ale dla mnie inni ludzie to nie sposób na bogacenie się :D I nie mówię, że nie chcę mieć pieniędzy - bo pieniądze chce mieć każdy, myślę jednak, że będę w stanie zarabiać tyle, żeby mi na moje potrzeby nie brakowało (jestem minimalistką, więc dużo nie potrzebuję, ale to swoją drogą).

    •  

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: to możesz być z kimś takim, czy jesteś? jeśli nie jesteś, a tylko możesz to czcze gadanie jak "dla mnie nie liczy sie wygląd" - ale oczywiście jest z przystojnym. no tak, bo ma takie dobre serce...

    •  
      b...............y

      -3

      pokaż komentarz

      @pass69: ja napisałam, że dla mnie LICZY się wygląd. Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwantylek: Ok, mogę się zgodzić, że kobieta wybiera atrakcyjnego seksualnie mężczyznę, ale w jaki sposób ocenia tę jego atrakcyjność? Najodpowiedniejszym sposobem jest pójście z nim do łóżka. Sam wygląd i sposób bycia nie mówi wiele o tym jaki jest w łóżku, a rozumiem, że o satysfakcję seksualną tu chodzi. Poza tym, popęd seksualny nie jest wiodącym popędem dla człowieka. Mamy jeszcze popęd do przeżycia jednostki, a jego zaspokaja to co w tekście zostało nazwane "nadrabianiem".

    •  
      S..........a

      +8

      pokaż komentarz

      To jak bank, który dokładnie prześwietla klienta, zanim da mu milion kredytu - ocenia jego zdolność do spłaty, jego przeszłość kredytową - natomiast klient nie wybrzydza, co do banku - weźmie kredyt w tym banku, który mu ten kredyt da.

      @katinka: to dlaczego w takim razie jak facet nie chce laski, która miała w sobie wiele kutasów, to jest przez kobiety odciągany od czci i wiary i wmawia mu się że pewnie się boi że jej nie zadowoli?!

    •  

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: podałem to jako jako odpowiednik argumentacji tych, dla ktorych wygląd sie nie liczy. nie liczy, a jednak mają przystojniaka. tak samo Ty. niby mogłabyś być z biedakiem, ale go nie masz. także oceniajmy fakty, a nie słowa.

    •  
      k.....a

      -3

      pokaż komentarz

      to dlaczego w takim razie jak facet nie chce laski, która miała w sobie wiele kutasów

      @Sancho_Pansa: Skąd mam wiedzieć, nie jestem facetem.
      Widocznie mu się nie podoba.

    •  
      b...............y

      -9

      pokaż komentarz

      @pass69: aaaa sorry nie zrozumiałam. Raczej nie jestem w stanie nic udowodnić przez internet, ale mój aktualny facet zarabia bardzo mało, ma 3 koszulki na krzyż, jeździ uszkodzonym autem xD Ja faktycznie zarabiam mniej od niego w tej chwili - ale tylko dlatego, że jestem bezrobotna:D. Podejrzewam, że gdy znajdę jakąś pracę, będę zarabiać jakieś 2 razy więcej od niego.

    •  
      S..........a

      -3

      pokaż komentarz

      @katinka: znaczy się ja wiem czemu on nie chce (bo np. boi się że go zdradzi skoro ma luźne podejście do związku lub że będzie wychowywał nie swoje dziecko), tylko zastanawia mnie hipokryzja rozwiązłych kobiet. Wg nich przeszłość nie ma znaczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: hehe aktualnie bezrobotna i podejrzewam że będe zarabiała grube miliony :P no cóż, żyjemy tu i teraz, a nie w bajkach. będziesz zarabiała taką kasę, będziesz miała biedaka i będziesz go pożądała, to pogadamy :) życie zweryfikuje :P

    •  
      s.....l

      -3

      pokaż komentarz

      @Maudiun: aż trafi na równie atrakcyjnego, bogatego i chętnego (w jej mniemaniu) co poprzedni. Jeśli jest głupia to poleci na "badboja" z hajsem, te mądrzejsze prześwietlą kandydata wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka:Twoja freudowska pomyłka też powinna Ci dać do myślenia.Potwierdza się powiedzenie(podświadomie) "Nigdy nie mów nigdy". ;)

    •  

      pokaż komentarz

      mój aktualny facet zarabia bardzo mało, ma 3 koszulki na krzyż, jeździ uszkodzonym autem xD

      @blossoming_cherry: Dokonałaś takiego wyboru, więc teraz racjonalizujesz i "bronisz swojej inwestycji". W porządku, każdy normalny człowiek tak robi.
      Ale prawda jest taka, że gdyby pod uczelnię podjechał po Ciebie Twój chłopak w tym Tico czy czym on tam jeździ, w brudnej koszulce żonobijce i identyczny jego odpowiednik w garniturze a la Barney Stinson w Bentleyu to odjedziesz z tym drugim.
      A nawet jeśli nie, bo sobie zracjonalizujesz, że nie lecisz na kasę, a ten w Tico jest takim hipsterem a Ty to lubisz, to i tak nie wmówisz nikomu, że Ci w serduszku nie pikło na widok tego drugiego i tylko oszukujesz naturę i odwlekasz w czasie decyzję o odjechaniu z garniturowcem.
      Nie ma się co obrażać, każdy (czy raczej każda - facet woli Claudię Schiffer w Tico niż Joannę Senyszyn w Mercu) tak ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwantylek: Żadna się nie odezwie, bo i tak powiecie w puencie, że pewno jest brzydka, interesowna albo puszczalska. Więc po co dyskutować? ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: kredyt w banku weźmie a potem bedzie zaciągał chwilowki

    •  

      pokaż komentarz

      @bialoczarna: wystarczy więc powiedzieć, że jest strachliwym tworem, który będzie się krył za przystojnym/kasiastym/obrotnym samcem alfa racjonalizując sobie że jest dobry i stąd miłość. jak kobieta się boi wygłaszać własne zdanie, albo nie potrafi tego zrobić, to cóż. musi chociażby udawać cnotkę, że nie lubi seksu, że nie leci na wygląd, że jest płytka. musi ukrywać swoje "prawdziwe ja". ze strachu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pass69: więc i lekki edit: brzydka, interesowna, puszczalska lub głupia :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @bialoczarna: ale tym co robi tylko udowadnia jedną z tez artykułu o swojej niższości. sama przyznaje takim zachowaniem racje.

    •  
      b...............y

      +15

      pokaż komentarz

      @pass69: nie, źle mnie zrozumiałeś. Nie chcę się wgłębiać w szczegóły bo to moje prywatne sprawy, ale mój facet ma własny biznes i zarabia na nim mało (od paru lat tak samo), ale jemu to wystarcza i nie chce więcej. Więc ja - dostając jakąkolwiek pracę (nawet minimalną) będę zarabiać więcej od niego (nie mam pracy, bo dopiero skończyłam studia i się przeprowadzam). Twoje porównanie w moim przypadku w ogóle nie działa, bo poprzedni facet był duuużo bogatszy od aktualnego :D więc trochę mnie śmieszy twoje naginanie rzeczywistości, żeby było tak jak myślisz, że jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: znowu możemy to inaczej wyjaśnić. tamten był bogatszy, ten ma własną firmę, która być może jest perspektywiczna. może będzie zarabiał więcej w przyszłości (bazujesz na jego potencjale). Ty jeszcze jesteś na niższym poziomie. niech zgadnę, studia humanistyczne, a nie ścisłe? tak więc na ten moment nie ma żadnych przesłanek ku temu że mogłabyś pożądać biedaka bez perspektyw na lepsze, będąc lepiej usytuowaną. na razie tylko w to wierzysz.

    •  
      b...............y

      +10

      pokaż komentarz

      @pass69: Tak, studia humanistyczne, ale takie po których jest praca ;-) Wydaje mi się, że każdy dąży do polepszenia swojego statusu materialnego - niezależnie od tego czy jest kobietą, czy mężczyzną. Jak już napisałam mój facet ma firmę od paru lat, więc mniej więcej jego zarobki są na stałym poziomie i myślę, że w najbliższej przyszłości nie ma co liczyć na polepszenie sytuacji finansowej (chociaż byłoby miło), a jak będzie czas pokaże. Nie wiem czy jestem na niższym poziomie - mam lepsze wykształcenie niż mój facet, tyle tylko, że ja spędziłam parę lat na studiowaniu, jemu się nie chciało już uczyć.

    •  
      b...............y

      +12

      pokaż komentarz

      @pass69: nie mam pracy, bo się przeprowadzam i tam będę szukać pracy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: pamiętaj, wszystko co powiesz, zostanie wykorzystane przeciwko Tobie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @bialoczarna: nie wojuj, bo nie masz własnego zdania, tylko się tu emocjonujesz :D
      @blossoming_cherry: ale najpierw ją miej. życze wszystkiego dobrego i żeby nic a nic z tych teorii się nie sprawdziło w waszym przypadku ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pass69: mam, ale niestety muszę ugotować obiad!
      Wiesz jak jest, priorytety kobiety... ;-)

    •  
      b...............y

      +7

      pokaż komentarz

      @bialoczarna: :D wiem, ale mam ubaw.
      @pass69: nic nie jest w życiu pewne, może nie znajdę żadnej pracy przez 50 lat :D, może mój partner przestanie zarabiać - wszystko jedno, ważne, żeby się umieć w związku dogadać i wzajemnie wspierać, niezależnie od wszystkiego, tego też Ci życzę i wzajemnie powodzenia :)

    •  
      K.....y

      +32

      pokaż komentarz

      @kwantylek: Jaki to ma sens? Jeśli się z tym tekstem zgodzimy, to wyjdziemy na materialistyczne suki grające seksem, jak się nie zgodzimy, to powiecie, że kłamiemy w żywe oczy albo same sobie nie zdajemy sprawy, że to prawda. Cokolwiek powiemy będzie źle.

    •  
      a..........e

      +3

      pokaż komentarz

      W życiu nie poszłabym do łóżka z facetem, którego uważam za głupszego i z "niższej półki".

      Ja też.

      @blossoming_cherry:

      sorry, ale dla mnie inni ludzie to nie sposób na bogacenie się :D

      Dla mnie też ,,inni ludzie" (czyt. facet) to nie sposób na bogacenie się, ale nie wyobrażam sobie bycia z kimś, kto zarabia ode mnie mniej; to działa też w drugą stronę - nie potrafiłabym być z bogatym facetem, kiedy sama pracowałabym za marne grosze na kasie, ale to chyba kwestia ambicji i mojego charakteru, bo przecież większość ,,Kopciuszków" marzy o księciu i pałacu.

      Jeśli chodzi o kwestie finansowe, nie chodzi o to, żeby facet było bogaty, kupił mi Porsche i diamenty, tylko o to, żebym mogła kiedyś mieć dzieci i nie martwić się, że np. jeśli któreś poważnie zachoruje, to będę drżeć o to, skąd wezmę pieniądze na leczenie. Podsumowując: nie chodzi o to, żeby mieć pieniądze i drogie przedmioty, tylko o to, żeby czuć się bezpiecznie.

    •  
      b...............y

      +6

      pokaż komentarz

      @arizona_muse: ja nie mam problemów z tym, że mój facet zarabiałby mniej ode mnie i on też nie. Co do drugiego akapitu to się zgadzam - kobieta lubi czuć się bezpiecznie, lubi jak ktoś się nią opiekuje. Tyle tylko, że ja jestem realistką i wolę być niezależna od nikogo i sama sobie budować swoje bezpieczeństwo - widziałam mnóstwo kobiet, które polegały wiecznie na kimś i jak facet odszedł, to zostały na lodzie z niczym.

    •  
      a..........e

      +4

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: Dlatego zaznaczyłam, że sytuacja, gdzie jest między nami przepaść finansowa, bo zarabiam znacznie mniej, tez nie jest pożądana - wtedy też nie czułabym się ani bezpiecznie, ani komfortowo (kwestia moich ambicji)

    •  
      b...............y

      +3

      pokaż komentarz

      @arizona_muse: no dla mnie to oczywiste - jak kobieta ma łeb na karku to sama będzie się starała osiągnąć taki pułap finansowy, żeby żyć bez zmartwień.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: jak w Twojej metaforze można by tłumaczyć wzięcie drugiego kredytu, żeby spłacać pierwszy? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwantylek: Po pierwsze, to tezy w tym artykule nie są poparte żadnymi naukowymi dowodami, więc można je traktować co najwyżej jako prywatne przemyślenia jednego człowieka. Po drugie, w tym "artykule"
      atrakcyjność fizyczna=seks= miłość, co jest bzdurą, bo seks to nie miłość, a atrakcyjność fizyczna nie gwarantuje pożądania (znam wielu przystojnych mężczyzn, których nie pożądam) Jedyne, z czym można się zgodzić, to fakt, że podczas gdy dla mężczyzn z biologicznego punktu widzenia korzystne jest uprawianie seksu jak najczęściej z jak największą ilością partnerek, to kobiety muszą szukać możliwie jak najlepszych, pod wieloma względami, nie tylko fizycznymi, partnerów.

      A to, mimo że nie jestem feministką, mnie rozśmieszyło:
      "W dawnych czasach kobieta była gorsza od mężczyzny w wielu aspektach. [ jakich?] Była tego świadoma, nie protestowała, nie miała kompleksów z tego powodu. Dzięki czemu mogła na mężczyznę patrzeć z fascynacją - i społeczną i seksualną.
      Dziś gdy kobiety wywalczyły sobie prawa zaczynają wywyższać się nad mężczyzn przez co hipergamia nie pozwala im tych mężczyzn kochać. (...)
      Te problemy stworzyły sobie same kobiety nie rozumiejąc swojej natury, która każe im być uległą, gorszą i słabsząwobec mężczyzny."

      Autor tego "artykułu" musi mieć straszne kompleksy, jeśli uważa, że dopiero gdy wszystkie kobiety będą "gorsze i słabsze" to mężczyźni (pewnie sam autor) będą mogli zaspokoić swoją partnerkę seksualną.

      Jak dla mnie to stek bzdur.
      Spodziewam się fali minusów.
      :)

    •  

      pokaż komentarz

      @blossoming_cherry: A mi się wydaje,że jesteś tak nieszczęśliwym człowiekiem ;-) Po jaka ta filozofia?Albo ktos chce z kimś być albo nie-proste.Prawdziwe uczucie będzie trwało a to z premedytacji bądz innych celów w końcu dobiegnie końca.

    •  
      b...............y

      +2

      pokaż komentarz

      @izabela-kas: nie wiem za bardzo do czego się odnosisz, a dużo pisałam w tym wątku. Zgadzam się, że prawdziwe uczucie będzie trwało - problem z uczuciami jest tylko taki, że w związku zazwyczaj od zakochania przechodzi się do rutyny i duża część ludzi w dzisiejszych czasach zaczyna gonić za nowym zakochaniem.

    • więcej komentarzy(31)

  •  
    P............a

    +113

    pokaż komentarz

    W skrócie, niebieskipasek przerucha byle co, różowypasek nie da byle komu ;)

  •  
    m....a

    +196

    pokaż komentarz

    [...] Jeśli nie jest entuzjastycznie nastawiona do seksu z Tobą [...] to ją olej i się nie męcz. Chyba że lubisz się zadręczać, jesteś stukniętym męczennikiem, lub wierzysz "w miłość".

    Kurde - ale to istotnie jest prawdziwe!

    •  

      pokaż komentarz

      @marbra: też trzeba byłoby dodać, że kobieta jeśli traktuje seks jako nagrodę dla mężczyzny i tylko niego, to też nie jest nim realnie zainteresowana. jeśli ten seks jest na jej warunkach. wtedy, a wtedy, za to i za tamto. "przyniesiesz mi zakupy, pomyjesz podłogi to być może rozłożę nogi"

    •  

      pokaż komentarz

      @pass69: Nooo, fakt. Bo może być "entuzjastycznie i lubić ze mną" ale wtedy gdy będę taki jak sobie zażyczy. To tez prawda.

      Ale, co jam tam wiem, teoretyk ze mnie ... świetny! Mógłbym robić doktorat.
      Coś w stylu profesora ekonomii wykładającego na podrzędnej uczelni - niby taki mądry ale biznesu nie założy.
      A może właśnie dlatego nie wejdzie w "byznes" bo taki mądry i po prostu wie z czym to się wiąże?

    •  

      pokaż komentarz

      @marbra: można na "miłość" (romantyczność to typowa aberracja, a chodzi tylko przetrwanie gatunku lub odniesienie jakiś korzyści) spojrzeć jak na biznes. transakcja handlowa w której korzyści czerpie kobieta (nie licząc młodych uganiających się za najlepszymi/najbardziej aroganckimi na dzielni). mężczyzna zwykle korzysta (bo reszty nie potrzebuje, umie sam sobie zapewnić, nie licząc total przegrywów) tylko na seksie, gdy sobie zasłuży. gdy nie? kara. mówią, chcesz seksu? zwiąż się z kobietą, weź ślub, masz gwarancję. gje prawda. z żoną seks jest obarczony największymi kosztami. nie robisz czegoś bo wiesz z czym to sie wszystko wiąże. wiesz, że możesz więcej stracić niż zyskać. świadomość ;) ktoś kiedyś powiedział "miej wyj#?%ne, a będzie ci dane", co oznacza brak uzależnienia emocjonalnego od wszystkiego (od kobiety szczególnie). wielu zobaczyło, że to działa. jeśli nie dla trwałości związku, to chociaż do poprawy własnego samopoczucia. wystarczy wyluzować. z resztą miej dzieci, miej miej zobowiązania. zobaczysz jak można łatwo wtedy cie szantażować. nie jesteś dobrym mężem/ojcem/człowiekiem, bo nie robisz tego i owego, nie robisz tego i tamtego dobrze. i co? i robisz, tyrasz, żeby nie wyjść na tego złego.

    •  
      m....a

      +10

      pokaż komentarz

      "miej wyj%$!ne, a będzie ci dane"

      @pass69: Akurat w tym "biznesie" to kurna naprawdę działa.
      Nawet jak masz gębe 4/10 czy 5/10 - trochę gadki, zainwestowania w siebie i ... im mniej się starasz tym łatwiej przychodzi. "Kobiety są istotnie jakieś inne".

    •  
      k.....a

      +75

      pokaż komentarz

      Akurat w tym "biznesie" to kurna naprawdę działa.

      @marbra: To akurat proste do wytłumaczenia i logiczne. Nie starasz się o kobietę -> "mam ich do wyboru tak wiele, że nie muszę się starać" -> skoro masz czyli pewnie jesteś na wyższym szczeblu w skali 1-10 -> "jest atrakcyjniejszy, niż myślałam".

      Zwykły blef, który wszędzie działa, również w biznesie.

    •  
      J...........k

      -1

      pokaż komentarz

      nie robisz czegoś bo wiesz z czym to sie wszystko wiąże. wiesz, że możesz więcej stracić niż zyskać. świadomość ;)

      @pass69: Co masz na myśli? Bo tego zdania nie zrozumiałem.

    •  
      K.....y

      +12

      pokaż komentarz

      @katinka: Albo może po prostu nie starając się wypadasz lepiej, bardziej swobodnie i naturalnie? Kilka razy mi się zdarzyło wzbudzić czyjeś zainteresowanie, kiedy w ogóle nie starałam się wypaść dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Killjoy: I to jest bliższe prawdy.

  •  

    pokaż komentarz

    jeszcze wstawka o friendzone o którym tak się mówi i dziwi że kobiety lecą na "drani":

    kobiety, które są uległe wobec mężczyzn (najcześciej w relacji fuck friends, bo z alfa) uważają tych mężczyzn za atrakcyjniejszych niż one same (realizacja hipergamii).
    jeśli kobieta nie jest uległa, to znaczy że mężczyznę uważa za beta i będzie nim sterować. im bardziej beta jesteś, tym bardziej w friendzone wpadasz, czyli dużo usługiwania, mało seksu z jej realnego pragnienia. w młodzieńczych czasach chłopaki popełniają takie błędy. wysłuchują, dopieszczają, dają prezenty (zasoby + zaangażowanie) myśląc że coś za to dostaną. a tu gromkie że ona poszła z jakimś bad boyem (atrakcyjnym seksualnie dla niej), który nie daje jej nic, a nawet jakoś źle traktuje. i czemu tak się stało? ano byłeś za brzydki, za mało ją podniecałeś, albo za bardzo zachowywałeś się jak pantofel. i takich to ona będzie chciała owszem, po 30stce gdy jej atrakcyjność spadnie, a ten mężczyzna będzie miał jeszcze więcej zasobów. wtedy ona użyje sobie go do wypełnienia swojej roli społecznej. żona/matka (by np uniknąć szydzenia koleżanek, czy rodziny). poza tym niższa atrakcyjność kobiety pozwala jej zainteresować się tym brzydkim, ponieważ być może wtedy próg atrakcyjności zostanie jakoś wyrównany. być może on też z czasem wyprzystojniał i też dodał sobie coś do atrakcyjności niż miał jako chłopak. no i myśli, że złapał pana boga za nogi, a tu kobieta wcale prawdziwie nie kocha ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wniosek taki, ze im atrakcyjniejsza babka tym bardziej ma przewalone ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @Arrival: czy ja wiem? medal ma dwie strony. jedna to ta, że oczywiście jest mało dla niej atrakcyjnych samców, których może prawdziwie pokochać, a druga że jednak ona sama jest atrakcyjna więc ma (w teorii) dużo większy wybór i to własnie wśród tych lepszych. czasami tylko nie ma gdzie ich spotkać, jeśli za wyglądem nie idzie ciekawy charakter, tylko np jest dresiarą.

    •  
      k.....a

      +63

      pokaż komentarz

      @Arrival: Generalnie przewalone mają osoby z końca skali - nieatrakcyjni mężczyźni i bardzo atrakcyjne kobiety. Stąd rzeczywisty problem społeczny z "singielkami z wielkich miast" i "rolnikami, którzy szukają żony".

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: nie do końca, przeciętni faceci (ok. 5/10) mają duży problem, ponieważ kobiety i tak interesują się tymi najlepszymi (min 7,8). no i brzydkie kobiety (poniżej 3) mają problem. przeciętne już nie. mniej więcej skalę przyciągania pokazuje ten wykres po lewej

      źródło: dicipres.files.wordpress.com

    •  
      S..........a

      +19

      pokaż komentarz

      @pass69: @katinka: na dole mam wykres z OKCupid (amerykańskiej wersji Sympatii) który potwierdza, że o ile chłopy uderzają w miarę równomiernie do pięknych i brzydkich, tak kobiety w zdecydowanej większości lajkują tylko przystojniaków. Pewnie na Tinderze jest jeszcze większa dysproporcja

      źródło: onlinepersonalswatch.com

    •  
      s.....l

      +1

      pokaż komentarz

      @Sancho_Pansa: to załóż sobie konto na jakimkolwiek portalu randkowym gdzie wyglądasz na coś pomiędzy "least attractive" i "medium" ale niech fotografie będą świadczyły o twoim statusie materialnym i pozycji społecznej, byle nie obscesowo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Napaleni "modele" z abs, bujną brodą ale mieszkający z mamą i tatą się niestety chowają. Przynajmniej w kategorii wiekowej 19+

      btw. Atrakcyjny to znaczy w miarę zadbany (wyjściowa twarz) no i zazwyczaj wyższy od dziewczyny w szpilkach, żeby się z nim dało przejść przez miasto. (to na tinderze :D )

    •  
      S..........a

      +19

      pokaż komentarz

      @snakeol: czyli odpadam nawet mając jacht w Miami, bo jestem równy większości kobiet w szpilkach xD

      pokaż spoiler geny to ciota i chuj

    •  
      s.....l

      +2

      pokaż komentarz

      @Sancho_Pansa: "zazwyczaj", są sapioseksualne, te co uruchamiają się (odczuwają fizyczny, seksualny pociąg!) na grubość portfela i ogólnie sprawy materialne, są też te co lubią utalentowanych albo popularnych i zabawnych. Nie ma co generalizować.

    •  
      W.....s

      +10

      pokaż komentarz

      @Sancho_Pansa: Obawiam się, że zle odczytałeś wykres - linia przerywana pokazuje, jak mężczyźni oceniają atrakcyjność kobiet z OKCupid, linia pogrubiona pokazuje ilość wysyłanych wiadomości.

      źródło: cdn.okcimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: Pewnie masz rację, ale są tez wyjątki. Nawet nieatrakcyjny mężczyzna, ale pewny siebie, męski, ma spore szanse dobrać sobie partnerkę. Znam kilku takich, jeden przykład: facet ponad 50 lat, niski (z 165 cm), twarz przyjemna, ale nie uderzająco przystojna, a kobiety zostawiają mu same (!) numery telefonów. Niech mi to ktoś wytłumaczy. Jeszcze rozumiem, gdyby nie miał problemu ze znalezieniem partnerki, ale on ma problem z opędzeniem się od kobiet.

    •  
      S..........a

      +2

      pokaż komentarz

      @Winters: fakt, poj#%?łem trochę (nie znalazłem konkretnego obrazka to wstawiłem ten). Ale tak czy inaczej mam rację tak jak OP - faceci częściej pójdą na kompromis, i to nie tylko z powodu zimnego wyrachowania.

    •  
      k.....a

      +6

      pokaż komentarz

      Nawet nieatrakcyjny mężczyzna, ale pewny siebie, męski

      @asique: To brzmi jak - "nawet biedny mężczyzna, ale posiadający milion na koncie, willę z basenem i jacht". Czyż męską atrakcyjnością nie jest właśnie pewność siebie i męskość, a nie tylko muskuły i gładka buzia?

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: W artykule nie było to do końca sprecyzowane, ale założyłam, że chodzi o atrakcyjność fizyczną, muskuły, wzrost i przyjemną twarz. Patrząc na inne komentarze, nie odbiegłam daleko :)

    •  
      S..........a

      +14

      pokaż komentarz

      Czyż męską atrakcyjnością nie jest właśnie pewność siebie i męskość, a nie tylko muskuły i gładka buzia?

      @katinka: Załóżmy 2 sytuacje podrywu:
      1. Pewny siebie, łysy brzydal 165 cm wzrostu -> zboczeniec
      2. Pewny siebie, sportowiec o aparycji ludzi z reklam, pasty do zębów, 190 cm wzrostu -> samiec alfa

    •  

      pokaż komentarz

      @asique: okej, zostawiają mu numer, ale to panie atrakcyjne czy po 30-40 i 50? bo rozroznijmy. po 30 kobieta ma całkiem inne preferencje i wtedy interesuje się nawet tymi których masowo friendzonowała w czasach nastoletnich czy początka 20. po 30 to taka desperacja sie włącza, bo kobieta wie że już powodzenie spadło na łeb na szyję. nie dziwią te numery.

    •  

      pokaż komentarz

      @pass69: po 30tce nie można być już atracyjną? :)
      zostawiają mu numer kobiety w róznym wieku, od 25 w zwyż. Atrakcyjność - różna, niektóre bardziej, niektóre mniej. I żeby wyjaśnić - chłop czasem tylko siedzi w kącie ze znajomymi, a kobiety podchodzą i proszą o spotkania :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @asique: szczyt atrakcyjności kobiet przypada na wiek nastoletni. poziom niżej to 20 parę. pod 30chę to już grubsza krecha. no i pęd biologiczny żeby urodzić zdrowe dziecko jest większy z postępem wieku.

    •  
      S..........a

      +6

      pokaż komentarz

      szczyt atrakcyjności kobiet przypada na wiek nastoletni

      @asique: dlatego tag #tfwnobf w porównaniu do #tfwnogf jest pusty

    •  
      s.....l

      -2

      pokaż komentarz

      @asique: czysto biologicznie rzecz ujmując - po 30tce prawdopodobieństwo problemów z potomstwem zaczyna dość szybko wzrastać, szczególnie jeśli przed tą magiczną 30tką, było dużo alko, śmieciowego żarcia, stresu i środków działających bezpośrednio na i zaburzających równowagę hormonalną, co by zabawa była bezpieczniejsza ( ͡° ͜ʖ ͡°) .

    •  

      pokaż komentarz

      @pass69: Co i tak nie wyjaśnia, czemu akurat ten facet. Raczej obstawiałabym 30-40latków, a nie małego, siwego 54-latka :)

    •  

      pokaż komentarz

      @asique: to może zakończymy to epickim "w życiu są rzeczy którym się fizjoterapeutom nie śniły"

    •  

      pokaż komentarz

      @pass69: Możliwe. Myślę, że pisząc tę wypowiedź miałeś rację, kobiety wybiorą raczej +1, a mężczyźni spokojnie moga zejść na -1, ale czasem liczenie punktów jest irracjonalne i niezrozumiałe z logicznego punktu widzenia, bo np. może liczyć się zapach (ważny przy dobieraniu się zwierząt), charakter i zdolności komunikacyjne i przywódcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @asique: ano właśnie, zapach jest genowy. im więcej testosteronu (im bardziej męski mężczyzna) tym wydziela więcej zapachów przyciągających kobiety. im bardziej męski, tym więcej zdolności przywódczych, zaradniejszy, zdrowszy. mężczyźni beta wydzielają więcej kortyzolu, czyli hormonu stresu. kobietom ten zapach nie przypada do gustu, więc może go nie powąchały, albo w przeszłości był maczosem mimo że niskim :>

    •  

      pokaż komentarz

      chłop czasem tylko siedzi w kącie ze znajomymi, a kobiety podchodzą i proszą o spotkania

      @asique: No to już wiadomo czemu nie przeszkadza im że ma 1,65m

    •  
      a..........e

      +2

      pokaż komentarz

      @pass69: Co z tego, że atrakcyjna może wybierać spośród najatrakcyjniejszych, kiedy tych jest niewielu.
      Uważam, że lepiej być atrakcyjnym i mieć problem ze znalezieniem, ale móc wybierać spośród najlepszych, niż mieć szeroki wybór przeciętniaków i mieć zamknięte drzwi do tych najprzystojniejszych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dakkar: nie ma. Ani też nie udaje, że ma.

    • więcej komentarzy(16)

1 2 3 4 5 6 7 ... 22 23 następna