•  

    pokaż komentarz

    koleszka zap!$?%#%a ponad 200 a nie 150...

    mi wychodzi 1.7 sekundy na pierwszych co 100 metrów(od słupka do słupka) na pierwszych 3 słupkach przy 4 jest kolizja

    co ni usprawiedliwia barnaa z ciężarówki

    jak by jechał ponad 300 to rozumiem ze mozna go nie zauwazyc

    •  

      pokaż komentarz

      jak by jechał ponad 300 to rozumiem ze mozna go nie zauwazyc

      @alahakbar: nie chodzi o "nie zauważyć, ale jeśli chcesz jechać szybciej, to jest Twój problem, a nie wszystkich innych uczestników ruchu, do cholery.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: oczywiscie masz racje, nawet wyraznie mowi to kodeks drogowy "... jesli wymusisz pierszenstwo durniu skonczony komus kto jedzie szybciej to jest to tylko i wylacznie jego wina, a absolutnie nie Twoja ..."

    •  

      pokaż komentarz

      @pirpir: tak, bo kodeks drogowy wyraźnie też mówi o tym, że można poruszać się na dowolnych drogach z dowolną prędkością a, i tę wiedzę mają tylko niektórzy kierowcy, a reszta jeździ na czuja i sama nie wie ile może jechać i ile mogą jechać inni na tej samej drodze.

      Właśnie taka mentalność jak Twoja sprawia, że nasze drogi różnią się od tych zachodnich. Na zachodzie Twoja nadmiarowa prędkość jest Twoim problemem, a nie wszystkich innych, którzy poruszają się przepisowo.

      i podkreślam - nie jestem wielkim piewcą ograniczeń prędkości, a jedynie zwolennikiem bycia odpowiedzialnym za własne czyny, kiedy wychodzi się przed szereg.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar:
      Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

      1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;

      pozdrawiam moj drogi

      P.S. prosze Cie powiedz mi cos jeszcze o tym "zachodzie" bo ja tylko cebule zbieram i nie wiem wogole jak tam jest

    •  

      pokaż komentarz

      @pirpir: Heh, rozwala mnie takie "udowadnianie". Udowodniłeś bracie! Ten jeden artykuł udowadnia wszystko w tematach:
      1. dopuszczalna prędkość
      2. wyprzedzanie
      3. zasada ograniczonego zaufania
      Zaorałeś!

      Hipokryto - jeśli rzucasz w pysk kierowcy pojazdu wyprzedzanego, że jest zobowiązany, to rzuć sobie w pysk, że jesteś zobowiązany do nieprzekraczania dozwolonej prędkości.

      Rzuć sobie w twarz Art. 19-21 i zbieraj dalej cebulę. O zachodzie wspomniałem, bo rozp$%#@@!a mnie jak wciąż wykopki piszo, że ten kraj taki c?@#!wy, a na zachodzie to normalne życie, normalne przepisy itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar:
      To są dwa osobne przepisy stosowane oddzielnie, a nie zamiennie.
      Kierowca ma się stosować do ograniczeń prędkości, ale wyprzedzający MUSI upewnić się że może wyprzedzać.
      W przypadku kolizji wina była by wyprzedzającego, a przekraczający prędkość dostał by co najwyżej osobny mandat za przekroczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pirpir: Heh, rozwala mnie takie "udowadnianie". Udowodniłeś bracie! Ten jeden artykuł udowadnia wszystko w tematach:
      1. dopuszczalna prędkość
      2. wyprzedzanie
      3. zasada ograniczonego zaufania
      Zaorałeś!

      W Polsce jest ruch prawostronny. Artykuł wyraźnie mówi o pojeździe, który jest przed wyprzedzeniem (prawy pas), a nie w trakcie (lewy pas). Oczywiście na zachodzie, w Anglii, jest zupełnie na odwrót.

    •  

      pokaż komentarz

      a przekraczający prędkość dostał by co najwyżej osobny mandat za przekroczenie.

      @Diabl0: Nie dostałby żadnego mandatu, bo nikt mu nie udowodni przekroczenia prędkości. Ewidentna wina kierowcy ciężarówki i nie wiem o co ta gównoburza tutaj. Ale patrząc na to, jak się jeździ po Polsce, to wszystko układa się w całość.

    •  
      p..............a

      -22

      pokaż komentarz

      Nie dostałby żadnego mandatu, bo nikt mu nie udowodni przekroczenia prędkości.

      @semperfidelis: Udowodnią, wystarczy policzyć jak szybko "migają" mu za oknem słupki odmierzające 100m. Koleś powinien dostać:
      powyżej 50 km/h: 10 punktów karnych
      Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym: 2 punkty karne
      Naruszenie obowiązku „jazdy prawostronnej": 2 punkty
      Spowodowanie innego niż kolizja drogowa zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego: 6 punktów

      Łącznie 20 punktów, a jeśli miał już na koncie kilka punktów, to pewnie straciłby prawo jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      Udowodnią, wystarczy policzyć jak szybko "migają" mu za oknem słupki odmierzające 100m.

      @pila_mechaniczna: Urządzenie rejestrujące nie ma homologacji. Nie dostałby nawet jednego punktu. Policja mogłaby się srać, ale w sądzie nie do ruszenia.

      Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym
      O kurde, nie sądziłem, że ktoś może podać taki argument. W jaki sposób jego prędkość na lewym pasie utrudniła ruch pojazdów na prawym pasie? Chyba nie rozumiesz przepisu.

      Naruszenie obowiązku „jazdy prawostronnej
      Jechał na autostradzie, wyprzedzał pojazdy na prawym pasie, nie naruszył żadnego przepisu.

      Spowodowanie innego niż kolizja drogowa zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego:
      To, akurat, tyczy się kierowcy ciężarówki, który nie popatrzył w lusterka.

    •  
      p..............a

      -13

      pokaż komentarz

      Jechał na autostradzie, wyprzedzał pojazdy na prawym pasie, nie naruszył żadnego przepisu.

      @semperfidelis: jechał cały czas lewym, miał miejsce aby jechać prawym, gdyby stosował się do ograniczenia do 140

      Urządzenie rejestrujące nie ma homologacji. Nie dostałby nawet jednego punktu. Policja mogłaby się srać, ale w sądzie nie do ruszenia.

      @semperfidelis: no ciekawy jestem... na tej podstawie to 80% mandatów ze zgłoszeń od internautów, o których jest czasem głośno, nie powinno być wystawionych. a jednak tak nie jest.

      To, akurat, tyczy się kierowcy ciężarówki, który nie popatrzył w lusterka.

      @semperfidelis: przekroczenie prędkości o 50km/h to również spowodowanie zagrożenia dla innych uczestników ruchu

    •  

      pokaż komentarz

      @Grothar: spróbuj w USA pojechać na autostradzie więcej niż prędkość dozwolona, to zobaczysz jak to jest,"Twój problem" bo wk$!#iłeś innych użytkowników ruchu

    •  
      p..............a

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

      @jarezz: konto usun

    •  

      pokaż komentarz

      jechał cały czas lewym, miał miejsce aby jechać prawym, gdyby stosował się do ograniczenia do 140

      @pila_mechaniczna: Ja tam widzę ciężarówki, które jadą z prędkością 100 km/h i jedną osobówkę na początku, która jedzie z podobną do ciężarówki prędkością. Gdzie tam widzisz miejsce na jazdę z prędkością 140 km/h? Szczególnie po wyprzedzeniu pierwszej ciężarówki i zaraz przed zajechaniem mu drogi przez drugą.

      no ciekawy jestem... na tej podstawie to 80% mandatów ze zgłoszeń od internautów, o których jest czasem głośno, nie powinno być wystawionych. a jednak tak nie jest.

      Owszem, jest. Mandaty dostają za przekroczenie linii, i inne głupoty, a w przypadku prędkości masz:
      Zapisy z prywatnych rejestratorów nie mogą być jednak dowodem w sprawie o przekroczenie prędkości, ponieważ nie są to urządzenia z odpowiednią homologacją.

      Źródło: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/832574,zapis-samochodowej-kamerki-to-dowod-a-nie-rozrywka.html

      przekroczenie prędkości o 50km/h to również spowodowanie zagrożenia dla innych uczestników ruchu

      Owszem, choć w tym przypadku nie wierzę, żeby policja się do niego przyczepiła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Diabl0: zgadza się, nigdzie temu nie przeczę. Spieram się jedynie z umniejszaniem winy zapierdalacza.
      Na "zachodzie" w takiej sytuacji to nie byłby jakiś tam mandat, a współwina.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grotha: sluchaj tak naprawde po ludzku, serio uwazasz, ze kierowca ciezarowki nie mogl poczekac tej sekundy, a co gorsza nie potrafil ocenic predkosci wyprzedajacego ? Nawet jakby gosc jechal z przepisowymi 140 to i tak bylby zmuszony do hamowania napewno mniej gwaltownego, ale jednak

    •  

      pokaż komentarz

      @pila_mechaniczna: Ooo a ostatnio ktoś pisał, że takie liczenie od słupka do słupka nie jest wiarygodne i sąd nie wziął tego pod uwagę.

    •  
      j......9

      +3

      pokaż komentarz

      Urządzenie rejestrujące nie ma homologacji. Nie dostałby nawet jednego punktu. Policja mogłaby się srać, ale w sądzie nie do ruszenia.

      @semperfidelis: Jak ja zarejestruje jak ktoś atakuje z nożem twoją rodzinę to w sądzie dowód nie będzie się liczył ?
      W poznaniu gość dostał tak mandat, właśnie na podstawie filmu. Biegły sądowy stosuje różne techniki aby wyznaczyć prędkość pojazdu przed wypadkiem i zapewniam cię gdybyś jechał szybciej i kogoś spowodował wypadek śmiertelny a zarejestrowała by to kamera "bez homologacji" i tak udowodniono by ci winę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek159: Nie, wyżej masz link. Jeszcze nie tak dawno zdjęcia z niektórych POLICYJNYCH radarów były nieważne, bo radary nie miały homologacji. Pierwszy lepszy prawnik spod monopola rozwali dowód w postaci nagrania byle jaką kamerką na pierwszej rozprawie.

      Mówię tutaj tylko i wyłącznie o prędkości, a nie innych przewinieniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @alahakbar: Sprawdziłem dokładnie - 233.6 km/h według mnie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Zapisy z prywatnych rejestratorów nie mogą być jednak dowodem w sprawie o przekroczenie prędkości, ponieważ nie są to urządzenia z odpowiednią homologacją.

      @semperfidelis: Sądy w Polsce mają swobodę oceny materiału dowodowego. Podniesiona wątpliwość dotyczy sytuacji, gdy urządzenie samo wskazuje (wylicza) prędkość — tak podana prędkość jest oczywiście wątpliwa.

      Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by wyliczyć prędkość na podstawie nagranego materiału. I tak się czasami w sądach robi, co zresztą jest w zalinkowanym przez Ciebie artykule.

      W sytuacjach wyjątkowych, kiedy doszło do wypadku, sąd może powołać biegłego, który określi, czy zapisana na filmie prędkość, z jaką poruszał się dany samochód, faktycznie miała miejsce.

      Ba, takie wyliczenia to bułka z masłem. Są ciekawsze rzeczy — biegli wyliczają prędkość auta na podstawie śladów hamowania, uszkodzeń auta czy nawet na podstawie ran odniesionych przez pieszych!

    •  
      p..............a

      -6

      pokaż komentarz

      idiota?

      @FFNero: tak na ciebie mówią w klasie? cóż, nic dziwnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @marc1027: kiedy ja rozumiem, ze jadac szybciej czlowiek jakby bierze na siebie ryzyko i czesc odpowiedzianosci tylko, ze kolo z ciezarowki poprostu sie wpieprzyl na nie swoj pas tak jakby wogole nie patrzyl czy ktos tam jest czy nie ma i nie rozumiem absolutnie bronienia tego kierowcy, bo jego manewr byl niebezpieczny i nie mial nic wspolnego z tym ile jechal na "zapierdalacz"

    •  

      pokaż komentarz

      @alahakbar: W DE jest jednoznaczne prawo drogowe że mimo braku ograniczeń na autostradach (choć faktycznie jedynie połowa autostrad tak naprawdę jest bez limitu) w przypadku wypadku w którym uczestniczyłeś a wiadomym jest że zap?!?@@?ałeś jak świnia (tzn. powyżej przeciętnej autostradowej prędkości OIDP 120km/h) to z założenie jesteś uznany jako współwinny i koniec, bez żadnego gadania. I to jest fair. Zap?!?@@?asz to bierz za to odpowiedzialność.

      @semperfidelis: I to jest kretynizm w Polsce. Już wielokrotnie czytałem artykuły o wypadkach motocyklistów podczas sezonu gdzie Policja notorycznie orzekała winę jakiegoś tam kierowcy puszki o wymuszeniu pierwszeństwa gdzie na pierwszy rzut oka widać że idiota przecinakiem zap?!?@@?ał tak że kierowca z podporządkowanej musiałby być wróżką by wiedzieć że samobójca akurat będzie mu pędził na kolizyjnej >200km/h. Często wystarczyło spojrzeć nawet nie na motocykl a jakieś resztki, części motocykla co się rozprysnęły niczym meteoryt po uderzeniu w Ziemię. A Policja jak debile ... wymuszenie pierwszeństwa. No k%$@a facepalm.

    •  

      pokaż komentarz

      @pirpir: zacznij czytać od pierwszej strony. Jak dobrze pamiętam punkt 6 mówi o tym, że kierujący uczestnik ruchu ma prawo zakładać, że inni poruszają się zgodnie z przepisami. Jadący zbyt szybko był nie do zauważenia, a nawet jak było go widać, to jego nadmierna prędkość spowodowała złą ocenę sytuacji, odległości i czasu jaki pozostał do spotkania. Jadąc przepisowo tamte auto nie musiałoby gwałtownie hamować, pewnie w ogóle by nie musiało hamować.

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: tylko ze to jest taki argument troche z dupy wziety, bo zalozmy, ze dzisiaj ustawimy ograniczenie tam 100 na godzine i wedlug Twojej logiki kierowca ciezarowki moglby zajechac pas osobowce, bo tamten jechal za szybko, nastepne na drug dzien sciagnijmy to ograniczenie i niech sytuacja sie powtorzy to wtedy juz kierowca ciezarowki jest winny, predkosc na autostradach jak zapewne wiesz ma bardziej podloze polityczne niz techniczne, a zajechanie komus drogi jest zawsze zajechaniem drogi

    •  

      pokaż komentarz

      @pirpir: moje argumenty są z dupy> A twoje w takim razie to co? Może jeszcze powiedz, że jakby tam było przedszkole albo dom starców... ograniczenia są i trzeba ich przestrzegać. I nie są to polityczne sprawy. Ograniczenia są, bo mają uzasadnienie. Zależą od klasy drogi i przyjętych norm, np. przyspieszenia bocznego na pojazd. To nie sprawa polityczna a bezpieczeństwa i komfortu jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pirpir: > bo zalozmy, ze dzisiaj ustawimy ograniczenie tam 100 na godzine i wedlug Twojej logiki kierowca ciezarowki moglby zajechac pas osobowce, bo tamten jechal za szybko, nastepne na drug dzien sciagnijmy to ograniczenie i niech sytuacja sie powtorzy to wtedy juz kierowca ciezarowki jest winny, predkosc na autostradach jak zapewne wiesz ma bardziej podloze polityczne niz techniczne, a zajechanie komus drogi jest zawsze zajechaniem drogi

      Gdzie masz o tym w kodeksie? Kodeks w ogóle nie traktuje o stawianiu ograniczeń! O tym mówią rozporządzenia i ustawy dotyczące budowy dróg i warunków technicznych ich dotyczących. Dywagowanie co by było gdyby to dziecinada. Liczą się fakty i istniejące przepisy, a ty chcesz stawiać ograniczenia co dzień inne i usprawiedliwiać raz jedną raz drugą stroną. idąc tym tokiem, to gdyby było tam przedszkole i przejście dla pieszych, to mielibyśmy ograniczenie do 30km/h i wszyscy dostali by zajebiste mandaty...

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: chlopie nie chce mi sie z Toba gadac, nie wiem dlaczego bronisz czlowiek, ktory z premedytacja wyjezdza innym autom na pas, dla niego to nie ma roznicy czy ty jedziesz 140 czy 200, on poprostu ma gdzies Ciebie i Twoje zycie i mam nadzieje, ze nigdy nie bedziesz mial takiej sytuacji, a takie zachowania kierowcow beda pietnowane, natomaist jak kolo jechal osobowka za szybko to tez powinine dostac mandat i tyle w temacie

    •  

      pokaż komentarz

      @pirpir: gdyby kolo nie jechał za szybko zobaczyłby wjeżdżającą ciężarówkę zawczasu. Ciężarówka nie wyjechała nagle, wyjeżdża od początku filmiku, powoli. To kolo nagrywający ma słaby refleks i za ciężką nogę, to on jest winny zajściu. Jak nie zauważył mozolnie wysuwającej się ciężarówki, to jakim on jest kierowcą? Nie rozumiem czmu bronisz idioty, co nie potrafi jeździć i do tego znacznie przekracza prędkość, to jest głowny morderca na polskcih drogach. Tacy właśnie kierowcy sieją postrach i zabijają na naszych drogach!

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: facet zaczyna manewr, kiedy osobowka jest w polowie wysokosci wczesniejszej ciezarowki, to tak mniej wiecej 50 metrow, czyli facet na troche wiecej 50 metrach wytracil okolo polowe predkosci i sie uratowal - serio uwasz ze ma slaby refleks ?

    •  
      f......n via Android

      0

      pokaż komentarz

      @alahakbar: na pewno nie było 200. Chyba nigdy z taką prędkością się nie poruszales. Nie skończyło by się to tak pięknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: w Twojej wypowiedzi jest tyle logiki, co w działaniach naszych miłościwie panujących.
      To nie prędkość zabija, tylko jej nagłe wytracenie. A tak poważnie, to sprawa jest dość prosta - kierowca osobówki dostaje mandat za przekroczenie prędkości (jeśli to zrobił), a kierowca ciężarówki za spowodowanie zagrożenia, bo tylko i wyłącznie jego działanie bezpośrednio zagrażalo bezpieczeństwu. Koleś w osobówce mógłby jechać i 400km/h, ale dopóki nie napotka na swoim torze jazdy przeszkody (w postaci np nagle zmieniającej pas ciężarówki), to nic mu i nikomu innemu nie będzie. Z kolei patrząc z drugiej strony, kolo w ciężarówce równie dobrze mógł zajechać drogę przepisowo jadącemu (czyli 140km/h) motocykliście i mocniejsze hamowanie samo w sobie mogło się skończyć wypadkiem.
      Czy to naprwadę tak ciężko pojąć? Pytanie retoryczne - widzę, że tak.
      I litości z tą niemożnością ocenienia odległości, bo za szybko jechał. Argument niedzielnego kierowcy. Widziałem nieraz auta zaginające lekko ponad 200km/h i nigdy z tym problemu nie miałem. Jak ktoś ma, to może nie powinien za kółkiem siadać.

      ps. Również mogłbym się pokusić o pytanie dlaczego bronisz idioty z ciężarówki, ale chyba znam odpowiedź - bo sam jak taki jeździsz.

    •  

      pokaż komentarz

      @pila_mechaniczna: Ty chyb nie wiesz co to jest wyprzedzanie oraz nie znasz zasad jakie towarzyszą temu zjawisku?

    •  

      pokaż komentarz

      @widurr: Jak już rozbijasz na drobne, to nie wytracenie prędkości tylko utrata energii kinetycznej pojazdu, która powoduje odkształcenia i deformację kabiny oraz opóźnienie działające na narządy, co z kolei powoduje wzrost sił działających na ciało człowieka. Mam ci to na wzorach rozpisać? Używałem skrótów myślowych wychodząc z założenia, że mądry zrozumie, a głupi i tak by nie zrozumiał naukowego języka. Założenia poprawne. Co do logiki... Nie ma co by było gdyby. Nadmierna prędkość pojazdu była złamaniem przepisów, kierujący "zapierdalacz" złamał przepisy i to on godził się na to, że inni go nie zauważą. On pierwszy złamał przepisy i to pociągnęło łańcuch zdarzeń jaki widzimy na filmie.

      Ocena odległości. Nie od dziś wiadomo, że ludzie nie mogą dobrze ocenić odległości i prędkości dalekich oraz szybko poruszających się przedmiotów (np. aut). Na drodze ewolucji nie było to nam potrzebne i na dobrą sprawę jesteśmy pierwszymi pokoleniami, które poruszają się z tak dużymi prędkościami. Niestety ewolucja tak szybko nie działa. Kiedyś jak uciekał dzik, to miał 50km/h. Tyle ogarniamy. 200km/h to tylko sokół wędrowny lata, na niego nikt nie polował. Ludzkie oko i mózg nie są w stanie ogarniać takich szybkich ruchów dokładnie. Było wiele razy na wykopie o tym jak ludzie widzą, że szybko wjeżdżające obiekty są zwyczajnie pomijane. ty jesteś widocznie nadczłowiek. Ciesz się i może idź do jakiegoś naukowego instytutu. Przebadają cie i może kasa ci wpadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: ten komentarz był tak głupi, że ponad tydzień się zbierałem na odpowiedź. W sumie powinienem to olać, bo uczono mnie że z głupimi się nie dyskutuje.
      Naukowego jezyka w to nie mieszaj, bo nie wychodzi Ci to za dobrze. "Uuuu, użyję sobie mądrych słów to będę mądrzejszy" - to tak nie działa. Jak jesteś taki cfaniak, to powiedz w takim razie czym jest gwałtowne wytracenie prędkości? Nie mówiąc już, że "utrata energii kinetycznej pojazdu" sama w sobie nie ma nic wspólnego z obrażeniami, jakie człowiek doznaje. Dajmy na to przykład, kiedy to motocyklista jadąc 150km/h udeża w wyjeżdzający z prawej samochód. Motocykl się wbija w auto zatrzymując niemalże w miejscu i niszczy się całkowicie, natomiast kierujący wyskakuje niczym z katapulty i zalicza ślizg na asfalcie. I gdzie tutaj Twoje "opóźnienie działające na narządy, co z kolei powoduje wzrost sił działających na ciało człowieka"? Człowiek ginie, kiedy to jego ciało doznaje przeciążeń, a nie pojazd.
      Następnie, jeśli już chciałeś być taki "naukowy", to powinieneś zauważyć, że kolo z ciężarówki powinien móc go bez problemu zauważyć, bo problem w ocenie prędkości może się pojawić przy dużej różnicy między obserwującym a obserwowanym. Więc liczy się różnica prędkości tych dwóch pojazdów a nie ile na liczniku miał wyprzedzający. A ta różnica nie była duża ~60km/h?
      Ostatnią rzeczą jest to, że ja nie musze być w stanie ocenić czy pojazd jedzie 200km/h czy 300km/h. Po prostu widzę w lusterku, że zap?!?#?@a i że nie zdążę wykonać manewru zanim mnie dogoni. Jeśli Ty tego nie potrafisz, to wyświadcz przysługę sobie i innym i nie wsiadaj za kierownicę.

  •  

    pokaż komentarz

    LOL, zap#?%%%?ał 150 na drodze na której można śmigać 140. To prawie jak zap#?%%%?ać 53 na ograniczeniu do 50! Nie ma co, kawał sk@%!iela.

  •  
    a......r

    +44

    pokaż komentarz

    "Dziesięć mniej ratuje życie" ;-)

    Ale na polskich autostradach takie wymuszenia to codzienność niestety...

  •  

    pokaż komentarz

    To, że autor filmu zap!$?$@%ał więcej niż 150km/h jest bezdyskusyjne, ale nic nie wk?%!ia mnie tak jak ciężarówka wyprzrzedzająca inną i blokująca lewy pas tylko dlatego, że jedna jedzie 87km/h, a druga ma 90

  •  

    pokaż komentarz

    gdyby ciężarówka jechała 130 nie było by takiej akcji.