•  

    pokaż komentarz

    Pomiędzy 14 października, a 1 kwietnia jest niemała różnica. Ktoś to ma zapłon z żartami primaaprilisowymi.

    •  
      U......k

      +34

      pokaż komentarz

      Też chciałbym, żeby to był żart.

    •  

      pokaż komentarz

      Niech sprywatyzują jeszcze powietrze... Człowiek ma prawo do powietrza ale przecież żeby po biegu czy popując opone do roweru niepotrzebnie je zużywa...

      ehhh po UE można się spodziewać wszystkiego

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś stara się zrobić sensację najwidoczniej nadinterpretując to, co powiedział pan opisany w artykule.
      "Zdaniem wykładowcy „We will be running out of water long before we will be running out of oil”- wcześniej skończy się nam woda, aniżeli ropa. Kwestia, którą jak można było wyczytać między wierszami, korporacja Nestlé zamierza wykorzystać, dla powiększenia zysków."
      POMIĘDZY WIERSZAMI? Pomiędzy wierszami tego artykułu wyczytałem, że jego autor wspiera taki pomysł, ponadto jest pomysłodawcą tej koncepcji i jest właścicielem koporacji która chce najwięcej na tym zarobić, i co?
      "Dobrym przykładem jest Izrael. Przyczyną tego stanu rzeczy Brabeck-Letmathe widzi w zbyt niskiej wartości wody. Z kontekstu można się było domyślić, że najlepszym rozwiązaniem byłaby prywatyzacja zasobów wodnych."
      Z JAKIEGO ZNOWU KONTEKSTU? Gdzie w tym zdaniu jest jakakolwiek logika?
      "Choć nie zostało to powiedziane wprost, zdaniem Brabeck-Letmathe’a najlepszym rozwiązaniem jest prywatyzacja wody. "
      W KTÓRYM MIEJSCU, JAKIMI SŁOWAMI TO POWIEDZIAŁ? Nawet jeśli nie zostało to powiedziane wprost, na podstawie czegoś autor musiał wyciągnąć takie wnioski! A tutaj nie ma nawet żadnego cytatu, bo znowu coś sobie wymyśla
      Krew się we mnie gotuje, kiedy czytam takie bzdury

    •  

      pokaż komentarz

      Powietrze już częściowo jest prywatyzowane. Też wpadły na to korporacje. Chodzi oczywiście o podatki od emisji.

    •  

      pokaż komentarz

      Zjadło mój komentarz... Przed chwilą tu był... (weird)

      Mówiłem, że choć artykuł brzmi bzdurnie, to jestem oburzony. Bo dla oszczędności wody sikam pod prysznicem a tyle wody zużywa się do produkcji agro-paliw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jin - nie masz co się martwić, bo to kolejna bzdura - biopaliwo tworzy się z efektów ubocznych innych produktów (np. ze słomy - produktu ubocznego przy zbieraniu zboża. Zboże i tak się produkuje, więc to chyba żaden problem, kiedy nadmiar siana wykorzystuje się też do agropaliw?)

    •  

      pokaż komentarz

      Ty mówisz o jakiś brykietach, bo do produkcji oleju napędowego obsiewa się pola rzepakiem i specjalnymi odmianami kukurydzy (to w USA). Zabieg ten ma prawdopodobnie na celu zmniejszenie podaży żywności (na terenie UE) by utrzymać jej wysokie ceny.

      Btw. Sąsiad moich rodziców, który ma wioskę dalej pole nie sprzedał w tym roku zboża bo taniej było mu przerobić je w całości na brykiet opałowy i ogrzewać sobie nim chaciendę zimą.

    •  

      pokaż komentarz

      noiprox - dokładnie o to samo chciałem spytać. niema to jak rzucić tezę i potem minimalnie naciągając pojedyncze wypowiedzi, uzasdnić ją w całości. nie wiem skąd wykop i ciekawe kto jest autorem tego artykułu. jakiś student - ekolog - fanatyk ? god damn hippies ;]

    •  

      pokaż komentarz

      Te dane nt ilosci zużywanej wody do produkcji biopaliw czy mięsa są wręcz absurdalne. Wzięte z księżyca chyba.

      Weźmy sobie biopaliwa. Uprawiasz rzepak i rośnie ci on z deszczu, który, chcesz czy nie, i tak spada z nieba. Co to za marnotrawstwo wody?? Gdybyś nie uprawiał rzepaku, to deszcz by nie padał?. Też by padał i też by parował spowrotem do atmosfery.
      Co do produkcji estru:
      Odbywa się bez udziału wody!!! Potrzeba tylko metanolu (z ziemniaków czy zboża) i trochę dwutlenku sodu. Nic więcej Ani litr wody nie jest zmarnowany.

      Co do hodowli zwierząt. Znam się akurat trochę na świniach, wiec porusze ten temat. Świnia, zanim osiągnie wage ubojową około 100-120kg potrzebuje 5-6 miesięcy życia. Ile przez ten czas może wypic? Weźmy średnią 5 litrów dziennie (co i tak jest za dużo), to wyjdzie nam niespełna 1000 litrów na 120kg mięsa. 8,5 litra na kilogram. rzeczywiście masakrycznie dużo. Świnie się nie myją, wiec na to wody się nie zużywa wogóle. Pozatym świnia spozywa w wiekszosci zboza (rosną z deszczu, który i tak pada) oraz mieszanki paszowe, do których produkcji woda nie jest uzywana wogóle lub w znikomych ilościach.

      A ludzie głupi i i w większości wierza w tę papke bez zastanowienia, bo jakaś ważna osoba to powiedziała, wiec należy jej uwierzyć. Tak wysoką ma pozycję społeczną, więc wie, co mówi.
      Żal, żal, żal.

    •  

      pokaż komentarz

      To się dałem nabrać. Kurde bele.

    •  

      pokaż komentarz

      Ależ woda już dawno została sprywatyzowana. Czym innym jest butelkowana woda w sklepach?
      Towarem, który jest w kranie, ale opakowany w reklamy sprzedające marzenia nagle wart jest 100 razy więcej. Do tego zręczna kampania mówiąca o tym, że bez trzech litrów Nałęczowianki dziennie będziecie chorzy i umrzecie i tyle.
      Nestle to wlaśnie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, to taka sama prawda jak z efektem cieplarnianym...

  •  

    pokaż komentarz

    już widzę uzbrojonych strażników gotowych mnie zastrzelić jak będę podczas deszczu zbierał do wiadra wodę kapiącą z rynny...

    •  

      pokaż komentarz

      Henk, szkoda, że się nie przejechałeś do Indii i nie spróbowałeś zaczerpnąć wody z rzeki Sheonath (w prowincji Chattisgarh), która w całości została sprywatyzowana. Ludzie to się dzieje na prawde!

      A co do deszczówki, to rzeczywiście było zakazane jej zbieranie w Boliwii, bo zmniejszało to zyski koncernów.
      Myślę, że w PL nie dojdzie aż do tego, ale może się okazać, że za słodką wodę przyjdzie nam jeszcze słono zapłacić.

    •  

      pokaż komentarz

      no ciekawe gdzie ta woda się kończy bo mieszkam w górzystym terenie i do niekończących się źródeł krystalicznie czystej wody mam 15 min na rowerze. A z nich czerpie sam browar Żywiec.

    •  

      pokaż komentarz

      Spoko, przyjedzie pan inwestor z nestle do Polski, zainteresuje się stocznią to rząd im będzie z ręki jadł, u nas to nigdy nic nie wiadomo i nie zdziwiłbym się jakby z takim "świetnym" pomysłem wyskoczyli.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to to samo co piractwo komputerowe.

      Ściągając muzykę/film koncerny ponoszą straty, zbierając deszczówkę firmy też ponoszą straty (bo gdyby nie to wiadro pod rynną, to byś kupił wodę w butelce, a że nie kupiłeś, to okradłeś firmę produkującą wodę, logiczne).

      Organizacje zbiorowego zarządzania zasobami wodnymi będą żądały opłat od każdego przedsiębiorcy, który w swojej firmie będzie miał kran z wodą.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakubl
      za bardzo nad interpretujesz, filmy czy też programy są dziełem człowieka który chce zarobić na swoim produkcie, tak on na tym nie traci tak jak np. pani warzywniaku której ktoś ukradł jabłko, lecz ktoś wykonał pracę, żeby napisać program więc należy mu się zapłata.
      A co do przykładu tego z deszczem, to w tym wypadku to tak jakbyś korzystał z konkurencji(open source) a nie jakbyś ich okradał.

    •  

      pokaż komentarz

      @uryziel: O nie nie to całkowicie to samo przecież woda jest dziełem natury ta z deszczu i ta ze źródeł podziemnych. Dlatego jeśli nie będę chciał kupić wody w butelce od korporacji będę narażał ją na straty takie jakbym tą butelkę ukradł, bo przecież cała woda jest prywatna, po prostu odparowała z ich źródeł i teraz spada na mój dach przez co mogę ją zebrać do wiadra więc ją w konsekwencji będę kradł. Właściwie woda powinna być nie sprzedawana, a wynajmowana bo przecież wraca do obiegu praktycznie w tej samej chwili gdy tylko otworzę tę przeklętą butelkę.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze niech sprywatyzują powietrze i będzie ok.

  •  
    m.....i

    +9

    pokaż komentarz

    Jakim prawem??? Przecież to będzie czerpanie ogromnych zysków przy zerowych kosztach.

  •  

    pokaż komentarz

    "można było domyślić się"

    "jak można było wyczytać między wierszami, korporacja Nestlé zamierza wykorzystać, dla powiększenia zysków."

    "bardzo zdziwiła mnie taka odpowiedź kogoś, kto jest zagorzałym zwolennikiem prywatyzacji zasobów wodnych.
    No proszę, najpierw można było się domyślić , a za chwilę już zagorzały fan?

    Z kontekstu można się było domyślić, że najlepszym rozwiązaniem byłaby prywatyzacja zasobów wodnych.

    "Choć nie zostało to powiedziane wprost, zdaniem Brabeck-Letmathe’a najlepszym rozwiązaniem jest prywatyzacja wody."

    Czy tylko mi się wydaje, że ktoś tu trochę nad interpretuje?

    Bez wątpienia jest jest coś na rzeczy, jednak w tym wykopie nie ma żadnych konkretów, oprócz straszenia słowem "prywatyzacja".
    Nie wykopuje, bo merytorycznie się nie nadaje, ale tez nie zakopię, albowiem porusza ważny problem.