•  

    pokaż komentarz

    szacun dla kolesia, ale nie za to ze ma 2 baby, tylko za to ze to wytrzymuje :)

  •  

    pokaż komentarz

    ilu facetów zdecydowało by się na układ 2m + 1k? Bo zawsze jak się mówi o poligamii to o takiej gdzie jest jeden facet i wiele bab.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: dlatego, że genetycznie jesteśmy stworzeni do układu wiele bab + samiec... wyjaśniłem?

    •  

      pokaż komentarz

      . Bo zawsze jak się mówi o poligamii to o takiej gdzie jest jeden facet i wiele bab.
      @lukasyyyy: Bo tylko taka poligamia jest naturalna wśród ssaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: z badań nad gatunkami ssaków, obserwacji myszy i innych zwierząt. Jedynie niektóre gatunki znajdują partnera na całe życie, nasz najbliższy kuzyn malpa jak i wiekszosc ssaków tworzy układ: jeden dominujący osobnik i jego harem ktory wychowuje wspólnie potomstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: od amerykańskich naukowców.... pogoogluj to się dowiesz

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Jak nie interesujesz się naukowym aspektem to weź to chociaż na logikę... Ilu facetów może zapłodnić jedną babkę, a ile babek może zapłodnić jeden facet?

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Wiesz co to jest harem w świecie zwierząt? Jakie zadanie ma samiec? W dużym uproszczeniu, celem życia samca zazwyczaj jest zapłodnienie jak największej ilości kobiet. Jeśli zwierzęta tworzą stada, to też samiec kopuluje z wieloma samicami, a żeby mieć taką możliwość musi być najsilniejszym samcem w stadzie- czyli wywalczyć sobie pozycję przywodcy. Daje to gwarancję że tylko najsilniejszy samiec przekazuje swoje geny.

      Dla przykładu, ptaszniki. Samice żyją długo, do około 20 lat. Samce, parę lat w sumie, co przekłada się do około roku po ostatniej wylince. Wtedy przestaje jeść, wszystkie siły przekłada żeby aktywnie poszukiwać i zapładniać samice- nawet jeśli bardzo prawdopodobne, że skończy jako posiłek samicy.

      W naturze nie ma czegoś takiego że wiele samców ma jedną samicę. Naturalny harem to 1 samiec i kilka samic.

      Tak samo jak hodowałem szczury karmowe, miałem 8 haremów 1.4 (1 samiec i 4 samice). Gdybym dał dwa samce razem, to by się pozagryzały.

    •  

      pokaż komentarz

      W naturze nie ma czegoś takiego że wiele samców ma jedną samicę. Naturalny harem to 1 samiec i kilka samic.

      @Bialy88: co mnie to obchodzi co w naturze występuje a co nie? Ja nie miałbym problemu na taki układ.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: No pytasz dlaczego jak harem to jeden samiec i kilka samic, a nie na odwrót. To ci wytłumaczyłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Miałeś sumienie karmić jakieś okropne potwory, takimi małymi szczurkami które hodowałeś? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: @Bialy88:
      Ja jeszcze coś dołożę, choć wiem, że były o tym teksty tutaj jakiś czas temu. Jak jest stado, to strata połowy samców nie jest problemem. Ta połowa nadal może zapłodnić wszystkie samice. Utrata połowy samic oznacza utratę połowy potencjalnego potomstwa. Nie wiem czy to nie jest czasem pseudonauka, ale dużo różnic w działaniu pomiędzy płciami jest od tego uzależnionych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nekron: Pewnie że tak. Żeby była jasność, ja kochałem swoje potwory (ptaszniki, skorpiony, węże, modliszki, kraby itp itd), tak samo jak swoje szczurki. Miałem swoje ulubione który żyły u mnie dłużej i wybierałem je do hodowli, głaskałem, robiłem im w lato niespodzianki w postaci mieszanek owoców z ogrodu, łupałem im orzechy włoskie... Co nie przeszkadzało mi je zabijać, jeśli przyszedł ich czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bialy88: Ptaszniki też karmiłeś szczurami? Podobno to niezbyt zdrowe dla pająków.

    •  

      pokaż komentarz

      @botLigaNauki: @sadystyczny-amator-szarlotek:

      z badań nad gatunkami ssaków, obserwacji myszy i innych zwierząt. Jedynie niektóre gatunki znajdują partnera na całe życie, nasz najbliższy kuzyn malpa jak i wiekszosc ssaków tworzy układ: jeden dominujący osobnik i jego harem ktory wychowuje wspólnie potomstwo.

      dlatego, że genetycznie jesteśmy stworzeni do układu wiele bab + samiec... wyjaśniłem?

      Tyle że początki monogamii u hominidów może sięgać nawet 7,2 mln lat wstecz! Wręcz upatruje się w tym modelu przyczyny sukcesu gatunków homo.

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher:
      zadaj sobie zajebiście ważne pytanie... czy znasz faceta, który nie myśli o tym, że miałby ochotę wydupcyć inną niż swoja żona/dziewczyna cipkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek: Ma ochotę ale jednak w większości tego zwyczajnie nie robimy i jest to jak najbardziej naturalne z naszej strony zachowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nekron: Nie powinno się dawać takich gryzoni, które mogą ptasznikowi zrobić krzywdę. Większość ptaszników karmiłem owadami (karaczanami, świerszczami, szarańczą, drewnojadami, a mniejsze mącznikami i pinkami), ale było kilka takich, które bardzo wybrzydzały. Moja Poecilotheria formosa L12-13 kompletnie olewała owady, za to oseski mysie i szczurze łapała w locie i obżerała się tak, że odwłok wyglądał jakby miał pęknąć. Drugim moim ptasznikiem, który interesował się tylko dorosłymi myszami albo podrostami szczurzymi, to Acantoscurria geniculata około L14. Sam karapaks + odwłok był na długość dłoni, + odnóża którymi mi obejmowała całą dłoń bez problemu.

      Gryzonie dla ptaszników można dawać tylko z własnej hodowli, bo w sklepach zoologicznych mogą stosować opryski na trociny, żeby zabijać wszelkie owady- to ptasznikom też zaszkodzi. Sam skład gryzonia jest zdrowy, bardzo odżywczy. Ale oczywiście tylko większe ptaszniki można zacząć karmić oseskami.

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher: "w większości" ehhh ale skąd ten pesymizm ( ͡º ͜ʖ͡º) nie jest to naturalne zachowanie z naszej strony, tylko ze strony kościoła :) bo na samą myśl o tym, że miałbym przeżyć życie wcześniej bzyknąwszy tylko jedną kobietę to mi się smutno robi (╥﹏╥)

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek:

      "w większości" ehhh ale skąd ten pesymizm ( ͡º ͜ʖ͡º) nie jest to naturalne zachowanie z naszej strony, tylko ze strony kościoła :)

      Potrafisz jakoś swoje zdanie udowodnić czy będziesz posiłkował się Kościołem i anegdotami? :)

      Ja np. mogę powiedzieć że porównując szympansa z człowiekiem można zauważyć że małpa jest przystosowana do agresywnego zabiegania o samice poprzez np. wydatne kły, u człowieka natomiast czegoś takiego nie zauważamy.
      Bronienie wielu samic w stadzie było dla samca dużym wydatkiem energetycznym, toteż część z nich przeszła do monogamii która jest mniej wymagająca. Jak widać po nas ten model się sprawdził.
      Chętnie podzielę się źródłami udowadniającymi że musisz się doedukować w temacie. Wiem że uprawianie seksu z wieloma kobietami to fajna rzecz i dobrze jest gdy można się usprawiedliwić tym że to naturalne, ale niestety od teraz będziesz musiał żyć bez tego usprawiedliwienia. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ma ochotę ale jednak w większości tego zwyczajnie nie robimy i jest to jak najbardziej naturalne z naszej strony zachowanie.

      @NormanCroucher: naturalne z naszej strony? Niby dlaczego mamy sobie tego odmawiać? Tylko nie piernicz o jakiś tam zasadach...

    •  

      pokaż komentarz

      nie jest to naturalne zachowanie z naszej strony, tylko ze strony kościoła
      @sadystyczny-amator-szarlotek: Ludzie z natury są przystosowani do monogamii ze zdradami. Świadczą o tym nasze wymiary ciała (u zwierząt posiadających haremy samce są znacznie większe niż samice, u ludzi tylko trochę; z kolei u zwierząt bardziej monogamicznych samce są niemal takich samych rozmiarów co samice), struktura społeczna (zwierzęta monogamiczne nie łączą się prawie w ogóle w stada) i historia - prawie wszędzie większość ludzi miała jedną żonę, najbogatszy 1% - kilka.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Ależ nie musisz sobie niczego odmawiać, tylko następnym razem nie usprawiedliwiaj swojego postępowania tym że tak robią wszystkie ssaki a ci którzy żyją w monogamii przeczą naturze.

      Ja do łóżka nikomu nie wskakuję, jeno wskazuję na to co ma do powiedzenia nauka.

    •  

      pokaż komentarz

      nie usprawiedliwiaj swojego postępowania tym że tak robią wszystkie ssaki a ci którzy żyją w monogamii przeczą naturze.

      @NormanCroucher: a tak nie jest? Dlaczego miałbym to usprawiedliwiać?

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek: zgadzam się z tobą w 100%, mimo że mam piękną żone łeb mi lata za każdym razem gdy widze atrakcyjną dziewczyne. Jesteśmy monogamistami i nic ani nikt tego nie zmieni!

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy:

      a tak nie jest?

      Nie.

      Dlaczego miałbym to usprawiedliwiać?

      Ponieważ niektórzy ludzie czują się lepiej gdy zrzucą z siebie odpowiedzialność za coś.

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher: ale jaką odpowiedzialność? Za co niby ja odpowiadam?

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Za siebie i swoje postępowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher: lol, chce ruchać więcej niż jedną kobietę a ty mi o odpowiedzialności pierniczysz, błagam cie...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Ależ ruchaj, przecież mówię że nie mnie wchodzić ci do twojego wyrka.

      Powtarzam tylko żebyś tak nie mówił że robisz to ponieważ jesteś samcem poligamicznego gatunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher: a nie jestem? Przecież już tutaj pisano o tym, że tylko poligamia gdzie jest jeden facet i wiele kobiet jest naturalna dla ssaków

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy:

      a nie jestem? Przecież już tutaj pisano o tym, że tylko poligamia gdzie jest jeden facet i wiele kobiet jest naturalna dla ssaków

      Nie obchodzi mnie co napisze mietek. Interesuje mnie co na ten temat mówi nauka. A nauka mówi że od dawna mamy skłonności monogamiczne. Pisałem wcześniej o sytuacji jeden samiec + wiele samic i dlaczego to się zmieniło.

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek: > dlatego, że genetycznie jesteśmy stworzeni do układu wiele bab + samiec... wyjaśniłem?

      Nie. Gdyby tak było, to rodziłoby się więcej kobiet niż mężczyzn. Na jednego mężczyznę przypada jedna kobieta i taki jest naturalny układ.

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher:

      Tyle że początki monogamii u hominidów może sięgać nawet 7,2 mln lat wstecz! Wręcz upatruje się w tym modelu przyczyny sukcesu gatunków homo.
      Można to teraz obserwować:
      monogamia - cywilizacja, kultura, nauka i sztuka (gatunek ludzki)
      poligamia - brak kultury, brak nauki, brak sztuki, za to pedofilia i kozojebstwo (gatunek ciapatych)

      Problem w tym jest, że ludzie przyjmują Ciapatych do siebie i im zapewniają zasiłki i wyżywienie. Ciapaci się namnażają wywołując zagrożenie dla naszej cywilizacji. Z biologicznego punktu widzenia Ciapaci to pasożyty, podobnie jak psy dzisiaj. Ludzie hodują w domach psy które nie wykonują pracy (poszukiwanie narkotyków, psy pasterskie, psy do polowań na kuropatwy, psy alarmy przed złodziejami), a ludzie je dalej utrzymują i żywią. Za to ludzie dostają pozytywne emocje i miłość psów. Tak samo politycy hodują Ciapatych i dzięki temu politycy czują się lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby tak było, to rodziłoby się więcej kobiet niż mężczyzn.
      @PanDzikus: Otóż nie do końca. Po 2 WŚ statystycznie rodziło się więcej chłopców. Populacja w ten sposób się przystosowała do nagłej zmiany proporcji spowodowanej wojną.

      Można ze sporą dozą pewności przypuszczać, że gdyby zmieniły się uwaronkowania kulturowe na dopuszczające poligamię, populacja także by się do tego dostosowała i rodziłoby się więcej dziewcząt.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyd_urojony: Za bardzo upraszczasz. Zobacz, co było po upadku Rzymu i w okresie Średniowiecza w Europie. Świat islamu był znacznie bardziej rozwinięty niż Europa. Nawet liczby do nas przyszły z islamu i bardzo długo nie mogły "na poważnie" się ugruntować, bo w mentalności europejczyków funkcjonowały jako "diabelski wynalazek Arabów". Rzecz jasna KK dokładał do tego swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Pytanie klucz związek na stałe czyli 2m + 1k czy tylko do zabawy od czasu do czasu...

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Poliandria Poczytaj, a potem się wypowiadaj. Poliandria występuje zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Chociaż jest zdecydowanie mniej popularna, to także jest mechanizmem, który ma swoje zalety. Także to, że Tobie się ona wydaje niemożliwa, to tylko naleciałość kulturowa, a nie 'genetyczna predyspozycja'.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: wikipedia prawdę Ci powie, tak jak TVN mówi całą prawdę, całą dobę

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher:
      średnia wielkość haremu zwierząt poligenicznych wzrasta wraz ze wzrostem stosunku wielkości ciała samca do wielkości ciała samicy. Na przykład u gibonów, które są monogamiczne, samce i samice są tej samej wielkości; samce goryli, z typowym haremem złożonym z 3 do 6 samic, są niemal dwa razy cięższe niż samice; samce i samice gibonów, wydają się z daleka identyczne, natomiast samce goryli można rozpoznać z daleka po czubie na głowie i srebrzysto owłosionych barkach; średnia wielkość haremu południowego słonia morskiego wynosi 48 partnerek seksualnych, które ważąc po mniej więcej 500 kilogramów wyglądają jak karzełki przy 3 tonowym samcu.

      Różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami (dymorfizm płciowy) przemawiają więc za poligeniczną naturą gatunku ludzkiego. Dorośli mężczyźni są więksi od kobiet w podobnym wieku (przeciętnie o około 8% wyżsi i o 20% ciężsi). Mężczyzn odróżnia od kobiet owłosienie na ciele i twarzy. Kobiety posiadają wydatne piersi (nawet przed pierwszą ciążą, co jest wyjątkiem wśród naczelnych).

      U gatunków monogamicznych także dzietność obu płci jest taka sama – to znaczy jeśli połowa samic ma potomstwo, to będzie je miała również połowa samców. Gdyby dzietność kobiet i mężczyzn była jednakowa to na przykład jednemu procentowi kobiet, które mają siódemkę dzieci powinien odpowiadać jeden procent mężczyzn z siódemką dzieci – tak jednak nie jest. Więcej mężczyzn niż kobiet nie ma dzieci w ogóle; są za to znani mężczyźni, którzy mieli kilkadziesiąt albo i nawet kilkaset dzieci, a kobiet takich nie ma. Przeczy to obrazowi monogamicznego człowieka.

      U gatunków monogamicznych zarówno samica, jak i samiec w takim samym stopniu poświęcają się opiece nad potomstwem.

      Dowodów na to, że z natury nigdy nie byliśmy i nie będziemy monogamistami jest znacznie więcej colego.

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher: Również wielkość jąder męskich stanowi argument za przystosowaniem ludzi do stosunków poligamicznych. Gatunki, które kopulują częściej, potrzebują większych jąder, gatunki promiskuityczne, w których kilka samców zazwyczaj kopuluje po kolei z jedną samicą, potrzebują szczególnie dużych jąder (ponieważ samiec, który wtryskuje najwięcej spermy, ma największą szansę, aby być tym, który zapłodnił jajeczko). Im większe jądra ma samiec, tym bardziej poligamiczne są samice. Innymi słowy duże jądra samców oznaczają poligamiczność samic. Jeśli samica łączy się z wieloma samcami, to wówczas plemniki każdego samca walczą o to by jak najszybciej dotrzeć do komórki jajowej. Najlepszym sposobem na wygranie tej konkurencji jest wyprodukowanie większej ilości spermy i „zalanie” konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @mario1979: może nie jest wystarczająco piękna? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher:
      Efekt Coolidge'a – wzrost libido mężczyzn wywołany zmianą partnerki seksualnej. Fakt, iż atrakcyjność kobiety szybko maleje w oczach jej stałego partnera, tłumaczy się tym, że mężczyzna nie jest predestynowany do monogamii.

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek: Bardzo dobrze, ze człowiek się tak nie zachowuje. Prócz instynktu mamy coś takiego jak mózg. Równie dobrze możemy jeść własne odchody i mówić, ze to ok bo zwierzęta tak robią i jest to normalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek: no bo oczywiście wszystko, co jest napisane w tym temacie na wikipedii zostało zmyślone przez bandę owłosionych feministek. Ale w sumie - TAK, na pewno masz rację! Zbieraj harem!

    •  

      pokaż komentarz

      @Prezes_roku:

      Zobacz, co było po upadku Rzymu
      Nie wiem co było po upadku Rzymu. Wiem tylko, że Rzym upadł przez puszczających się homoseksualistów. Gdyby kolesie byli heteroseksualnymi monogamistami to Rzym by istniał do dzisiaj i miałby skolonizowany Księżyc i Marsa.
      http://www.fronda.pl/a/rzym-upadl-przez-homoseksualisow,42840.html
      http://www.kosciol.pl/article.php?story=20100809174755655
      Oczywiście za upadek imperium nie można winić tylko homoseksualizmu, też dołożyli się do tego muzułmanie.
      Cesarstwo Bizantyjskie padło przez muzułmanów
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Cesarstwo_Bizantyńskie#Wojny_z_muzu.C5.82manami

      w okresie Średniowiecza w Europie
      ??? Budowano piękne katedry. Co prawda powstawało mało literatury (naukowej i innej). Należy zwrócić uwagę, że średniowiecze zaczeło się wraz z narodzinami Mahometa, a skończyło się wtedy kiedy Papież zebrał wszystkie narody by wyruszyły na krucjatę obronną przeciw muzułmanom. Krucjaty dały trochę oddechu Europie i Europa zaczęła się ładnie rozwijać. Niestety znów muzułmanie zagrażają cywilizacji.

      W każdym razie poligamia zagraża naszej cywilizacji podobnie jak homoseksualizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @zyd_urojony: Poligamia zagraża? Kogo stać na kilka żon? W dzisiejszych czasach, kiedy wychowanie dziecka jest kosztowne. I to się nie zmieni, bo nie jesteśmy dzikusami, którzy żyją w szałasach i jedzą owoce z drzew. Poligamii, a raczej poligynii, tutaj nie było praktycznie nigdy, już bardziej rozpowszechniona jest ukryta poliandria, gdzie kobieta ma dzieci z więcej niż jednym mężczyzną, ale główny żywiciel nie jest świadomy kukułczego jaja w koszyczku. Ma to sens, gdy ten zginie, a kobieta potrzebuje zasobów na przetrwanie jej i potomstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: w Nepalu tak bywa, dwaj bracia biorą jedną żonę, mają ją wspólnie. Dla kobiety lepiej, bo dwóch chłopów do roboty, no i jakby co złego spotkało jednego, to zostaje jeszcze drugi.
      Z powodu biedy tak postępują, jednego nie stać na żonę, oddolna opieka społeczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek: Może nie tyle genetycznie co ewolucyjnie, reszta się zgadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @sadystyczny-amator-szarlotek:

      Dowodów na to, że z natury nigdy nie byliśmy i nie będziemy monogamistami jest znacznie więcej colego.

      Pozwól że zgadnę. Wpisałeś w googlu "poligamia u ludzi dowody" lub coś w tym rodzaju i radośnie wracasz do mnie z tym co zwrócił ci wujek? xD

      Różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami (dymorfizm płciowy) przemawiają więc za poligeniczną naturą gatunku ludzkiego. Dorośli mężczyźni są więksi od kobiet w podobnym wieku (przeciętnie o około 8% wyżsi i o 20% ciężsi). Mężczyzn odróżnia od kobiet owłosienie na ciele i twarzy. Kobiety posiadają wydatne piersi (nawet przed pierwszą ciążą, co jest wyjątkiem wśród naczelnych).

      Dobrze że masz te dane, ale źle je zinterpretowałeś. Samce goryli są ponad dwa razy większe od samic, samce gibonów są niemal identyczne jak samice. Co do kobiet to warto wspomnieć że u hominidów zanikły oznaki dostępności seksualnej (np. obrzmiałość okolicy genitalnej) które przyciągały innych samców. W świetle faktów które przytoczyłeś (i ciekawostce podanej przeze mnie) konkluduje się że ludziom znacznie bliżej jest do gibonów niż goryli.

      U gatunków monogamicznych także dzietność obu płci jest taka sama – to znaczy jeśli połowa samic ma potomstwo, to będzie je miała również połowa samców. Gdyby dzietność kobiet i mężczyzn była jednakowa to na przykład jednemu procentowi kobiet, które mają siódemkę dzieci powinien odpowiadać jeden procent mężczyzn z siódemką dzieci – tak jednak nie jest. Więcej mężczyzn niż kobiet nie ma dzieci w ogóle; są za to znani mężczyźni, którzy mieli kilkadziesiąt albo i nawet kilkaset dzieci, a kobiet takich nie ma. Przeczy to obrazowi monogamicznego człowieka.

      To jedynie świadczy o tym że w swej monogamii nie jesteśmy idealni, co naturalnie jest prawdą.
      Nawet w rejonach gdzie jest przyzwolenie na poligamię, to model monogamiczny jest dominujący.

      U gatunków monogamicznych zarówno samica, jak i samiec w takim samym stopniu poświęcają się opiece nad potomstwem.

      Z chwilą gdy staliśmy się dwunożni, słabsze samce zamiast rywalizować o samice woleli przynosić im pożywienie i opiekować się nimi. Samice wolały ich bardziej od agresorów i częściej się z nimi wiązały.
      Naturalnie hominidy częściej opiekowały się też potomstwem.

      Przy pisaniu głównie korzystałem z artykułu. Siła dwojga; Blake Edgar
      Jeśli chcesz więcej to poszukaj poniższych:

      Male infanticide leads to social monogamy in primates.

      Monogamy, strongly bonded groups, and the evolution of human social structure.

      The Evolution of Social Monogamy in Mammals

      Jakby ci się nie chciało klikać to powiem że owe artykuły były opublikowane w Science i Evolutionar Anthropology.

      Nie warto kłócić się z nauką kolego. :)
      Jeśli dalej chcesz dyskutować to podaj swoje źródła. Zaznaczam że linkowanie do blogów jakiś niespełnionych biologów nie będzie traktowane jako zbyt dobre źródło.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Hej, ja bym bardzo chętnie wszedł w taki układ. Jest jeden warunek: Twój drugi partner musiałby być moim dobrym kumplem. Nie chciałbym się dzielić dziewczyną z jakimś palantem który mnie denerwuje.

      Generalnie taki związek może być całkiem spoko. Jeden z nas zapewnia Ci romantyczny wieczór, a ja w tym czasie idę sobie na browara, albo siedzę przed kompem. Jedna dziewczyna to dla mnie za dużo obowiązków. Ciągle tylko musze słuchać: "wyjdźmy gdzies razem", "czemu ze mną nie rozmawiasz", "zostaw ten komputer", "ciągle gdzieś łazisz z tymi kumplami", "chodź na obiad do mojej mamy" itp...

      Zmiennik by mnie bardzo odciążył. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @NormanCroucher: nie muszę, nie zależy mi na przekonanie kogoś, to co "wygooglowałem" zgadza się z moim tokiem rozumowania i dla mnie to jest logiczne i uważam, że tak właśnie jest. Skoro uważasz inaczej to masz do tego 100% prawo, notomiast ja mam prawo nie zgadzać się z Twoją argumentacją :)

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasyyyy: Widziałem to w jakimś programie, 3 braci na jedną kobietę, najmłodszy nawet nie zaruchał

    •  

      pokaż komentarz

      Bo zawsze jak się mówi o poligamii to o takiej gdzie jest jeden facet i wiele bab.

      @lukasyyyy:
      Zawsze tak się mówi, ponieważ poligamia to wiele kobiet i jeden mężczyzna.
      Sytuacja odwrotna to poliandria ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Prezes_roku: Nie z islamu, tylko ze wschodniego Cesarstwa Rzymskiego. Świat islamski był jedynie przekaźnikiem tych idei na zachód Europy. W dodatku większość tych rzekomo arabskich uczonych było pochodzenia perskiego i miało na pieńku z duchownymi muzułmańskimi. Awerroes i Al-Farabi głosili otwarcie niezgodność religii Mahometa i rozumu. W przeciwieństwie do uczonych świata chrześcijańskiego, do jakiego należało Bizancjum. To jest historia na poziomie liceum.

      To z rzekomym oporem Europejczyków wobec liczb to też bzdura. W czasach, kiedy świat islamu przeżywał największy rozkwit intelektualny, papieżem rzymskim był m.in. Sylwester II, wybitny matematyk, który uczył się między innymi od uczonych islamskich w Hiszpanii. O Fibonaccim pewnie też nie słyszałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem co było po upadku Rzymu. Wiem tylko, że Rzym upadł przez puszczających się homoseksualistów. Gdyby kolesie byli heteroseksualnymi monogamistami to Rzym by istniał do dzisiaj i miałby skolonizowany Księżyc i Marsa.
      http://www.fronda.pl/a/rzym-upadl-przez-homoseksualisow,42840.html
      http://www.kosciol.pl/article.php?story=20100809174755655


      @zyd_urojony: fronda.pl i kosciol.pl - super źródła naukowe...

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze tak się mówi, ponieważ poligamia to wiele kobiet i jeden mężczyzna.
      Sytuacja odwrotna to poliandria


      @SzalomMosterdzieju: Nie. Wiele kobiet + jeden mężczyzna to poligynia. Wielu mężczyzn + jedna kobieta = poliandria. A termin "poligamia" obejmuje jedno i drugie łącznie.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem ludzi, którzy uważają taki związek za niedopuszczalny. Jak wszyscy się kochają i jest im dobrze, to co komu do tego? Ich prywatna sprawa. Nikt nikogo nie zmusza do takiego życia na siłę. Tak samo w innych związkach niż mężczyzna i kobieta. Inną kwestią są zalety prawne czy socjalne związków małżeńskich, ale to już dłuższa dysputa. Gdzie oni tym ludziom przeszkadzają. Nie rozumiem. Weltshmerz po prostu, bo komuś się nie podoba co inni ludzie ze swoim życiem robią.

  •  

    pokaż komentarz

    Źródło: DailyMail
    "It's absolutely true because I read it in the Daily Mail" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Wielu facetów żyje z więcej niż jedną kobietą mając żonę i kochankę. Przynajmniej jedna z tych kobiet nie ma problemu z tym, że jest jeszcze jakaś inna, a sam facet nie chce rezygnować z ani jednej, ani drugiej, bo obie darzy uczuciem. Naturalne, normalne, funkcjonuje w prawie każdym społeczeństwie od zawsze. Sam chciałbym mieć dużą rodzinę, wiele dzieci z więcej niż jedną kobietą - pewnie da się to tak zorganizować, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony.

    •  

      pokaż komentarz

      Wielu facetów żyje z więcej niż jedną kobietą mając żonę i kochankę.

      @niepokonany: Pierwszy lepszy przykład - Korwin :)

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: A sytuacja, w której Twoja kobieta ma jeszcze kochanka?

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: Jak kobieta ma kochanka to najprawdopodobniej znaczy, że nie kocha swojego faceta i ich związek praktycznie nie istnieje. Kobiety są z natury monogamiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Przynajmniej jedna z tych kobiet nie ma problemu z tym, że jest jeszcze jakaś inna,

      @niepokonany: one zawsze mają problem, nie łudź się.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: Po prostu podwójne standardy ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany:

      Jak kobieta ma kochanka to najprawdopodobniej znaczy, że nie kocha swojego faceta i ich związek praktycznie nie istnieje. Kobiety są z natury monogamiczne.
      xDDDDD

      bo obie darzy uczuciem
      no tak, dlatego okłamuje jedną z nich. To z miłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: @Elec:

      Możecie się oburzać, ale jest to udowodnione naukowo i tak to działa w przyrodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ruszka: Ja wiem, że facet zawsze znajdzie wytłumaczenie dla posiadania więcej niż jednej kobiety, ciężko tego nie zrozumieć samemu nim będąc. Ale bądźmy też fair. Jak facet wychodzi z założenia, że może mieć więcej niż jedną, to nie zasługuje na kobietę inną, niż taka, która ma podobny światopogląd. Jeżeli wiąże się z taką wierną tylko po to, żeby ją zdradzać, to jest to czyste sk?$$ysyństwo. Kobieta będąc wierną, oczekuje tego samego z drugiej strony.

      Jeżeli obie strony umówią się na układ, że są razem, ale romanse z innymi im nie przeszkadzają, to nie ma w tym mojego sprzeciwu, bo to jest ich indywidualna sprawa i wtedy nie jest to też zdrada tak de facto.

      Summa summarum, wszystko jest w porządku dopóki obie strony wiedzą co się dzieje, oraz godzą się na to. W innym przypadku jest to zdrada i tego w żaden sposób nie można uzasadniać. A już na pewno nie miłością.

      tak to działa w przyrodzie
      Wyewoluowaliśmy na trochę wyższy poziom, niż reszta osobników z królestwa zwierząt. Posiadamy superego, żeby kontrolować odruchy typowo zwierzęce (id) i wpasować się w kanony świata, który sami ukształtowaliśmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil:

      Ja wiem, że facet zawsze znajdzie wytłumaczenie dla posiadania więcej niż jednej kobiety,

      To nie jest kwestia szukania wymówek, tylko nauka. Nie napisałem nigdzie, że to jest w porządku - tylko kierując się instynktami, to my jesteśmy zaprogramowani aby mieć jak najwięcej samic, a samice aby mieć jednego partnera.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna