•  

    pokaż komentarz

    Nie jestem wielkim zwolennikiem JOW, ale krew jasna mnie zalewa jak ktoś wrzuca mapki bez minimalnego zainteresowania tematem.
    Równie dobrze możemy porównywać przysłowiowe jabłka do pomarańczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackEmperor: Nie jestem zwolennikiem JOWów, raczej PGP, ale przyznać należy, że JOW to nie tylko zmiana granic okręgów i sposobu zliczania głosów. Niestety zjadacze chleba tego nie rozumieją, że chodzi też np. o inną kampanię, czy publiczne zliczanie głosów...

    •  
      C.....r via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @BlackEmperor: Odrzuć wszystkie miasta, które mają mniej mieszkańców niż przypadałoby średnio na jeden okręg wyborczy w JOWach i pokaż takie wyniki. W tych największych zwyciężyli w większości ludzie z głównych partii. A w małych miastach wiadomo że ci niezalezni kandydaci byli lepiej znani i dlatego było im łatwiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crusier: No widzisz, kolejny raz pokazujesz ignorancję.
      1. W największych miastach wybieramy prezydenta. W 2014 roku 60/107 prezydentów było niezależnych co stanowi 56%
      2. Okręgi jednomandatowe niekoniecznie będa dzielone według miast/powiatów/gmin itd. więc po raz kolejny proszę - nie upraszczajmy na siłę

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackEmperor: Porównywanie wyborów samorządowych i parlamentarnych jest idiotyczne. Po pierwsze kandydaci niezależni z reguły są i tak wspierani przez konkretną partię polityczną. Po drugie inny charakter wyborów samorządowych. Jeśli masz takie mapki zaorać to przygotuj argumentacje na podstawie wyborów parlamentarnych za pomocą JOW z innych krajów. Ciekawe, czy będzie to możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackEmperor: Bardzo prosiłbym o przykład państwa gdzie są JOW (jest takich wiele) i gdzie ludzie głosują na poszczególne apartyjne osoby. W ostatnich wyborach w Wielkiej Brytanii jakoś nie ma tych rzeszy niezależnych posłów. Wszyscy z Lib Lab Con, teraz też SNP i Ukip.