•  

    pokaż komentarz

    Zaskakuje mnie trochę to, że na wykopie jest bardzo dużo głosów mówiących o tym jak zła jest duża dysproporcja w dochodach. Podatek progresywny ma na celu wyrównanie tych nierówności - co jak pokazuje wiele obserwacji jest bardzo korzystne dla kraju (a nierówności dla odmiany są jednym z czynników doprowadzających do rewolucji i upadku).

    Z tego wynika, że statystyczny wykopowy kibic/prawak/entuzjasta.marszy.i.rzutu.płytą.chodnikową powinien sprzyjać temu rozwiązaniu. A tu się okazuje, że jest inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Może i na "celu" ma ale zawsze chybia.

    •  

      pokaż komentarz

      Zaskakuje mnie trochę to, że na wykopie jest bardzo dużo głosów mówiących o tym jak zła jest duża dysproporcja w dochodach

      @bonno: To chyba inny wykop czytasz, a na innym się wypowiadasz.

      PS Tak, dużo ludzi tak mówi, ale nie myl dużej ilości ludzi z większością. To, że milion ludzi chce wprowadzenia jakiegoś podatku (milion! dużo ludzi!), nie oznacza, że pozostałe 37 mln mieszkańców Polski też go chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: To jeszcze raz - Twoim zdaniem większość tego kraju chciałaby podatku liniowego?

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: chyba tak, partia która chciała go wprowadzić wygrała wybory

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Może zamiast dyskutować o ,,większości'' i moim zdaniu, które nic się nie liczy porozmawiajmy o osobach, które weszły w wyższy próg podatkowy. Co najczęściej robią te osoby? Tak kombinują, by wrócić do progu 19%. To są fakty, nie domysły czy osobiste zdanie.

      Także dla mnie to oczywiste - większość nie chce progresywnego. Może jakiś tam lewak chce, ale odechce mu się, jak przyjdzie płacić wyższe podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ratll: Właśnie sęk w tym, że najczęściej 19%.

      Jeżeli zarabiasz na umowie więcej jak 85k rocznie, to aby nie zmniejszać zarobków, a płacić mniejsze podatki musisz założyć firmę - 19%. Niby jak bez firmy, po przekroczeniu progu chcesz wrócić do 18% na umowie?

      PS Może jest jakiś inny legalny sposób, ale go nie znam.

      PSS No dobra, znam, ale to sytuacja, w której podatek od 85k (14 839 zł) + 32% (ponad 85 528 zł) wychodzi mniejszy niż 18% dochodu. Czyli wąski przedział zarobków.

    •  

      pokaż komentarz

      wrócić do 18%

      @KtosKtoSamNieWiesz: no właśnie słowo kluczowe wrócić. W przytoczonym przez ciebie przykładzie nie wracasz do 19% bo byłeś wcześniej na 18%. Gdybyś nie użył słowa wrócić, a zamiast niego np "przejść na" to wszystko było by ok.

    •  

      pokaż komentarz

      Podatek progresywny ma na celu wyrównanie tych nierówności - co jak pokazuje wiele obserwacji jest bardzo korzystne dla kraju

      @bonno: Nie jest, bo w rzeczywistości byłoby tak, że ten najbogatszy brat powiedziałby: ok to ja się wyprowadzam, a wy sami sobie remontujcie ulicę. Tak własnie robią ci bardziej pracowici: uciekają do rajów podatkowych (ci bogatsi), czy emigrują (ci biedniejsi). W ten sposób może i się wyrównuje, ale w kraju pozostają biedni, mniej zaradni, na których spada ciężar jego utrzymania. Zamiast płacić po $10K na trzech, teraz muszą $15K na dwóch, a jak ten biedniejszy nadal będzie kombinował to i drugi brat zwieje, więc zostanie że musi sam wyłożyć $30K - okaże się, że nie ma tyle i będzie żył w brudzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ratll: Przechodząc z 18 do 32 po drodze mijasz 19, więc wracasz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      PS Tak, wiem, trochę nielogiczne z faktu, że między 19, a 32 nie ma innej stawki podatku dochodowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Także dla mnie to oczywiste - większość nie chce progresywnego. Może jakiś tam lewak chce, ale odechce mu się, jak przyjdzie płacić wyższe podatki.
      @KtosKtoSamNieWiesz: czytając wykop mam wrażenie że od pewnego czasu podniesienie kwoty wolnej od podatku (a więc zwiększenie progresji) jest jednym z głównych postulatów.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: to że mijasz, nie oznacza, że do niego wracasz. No ale czas skończyć ten temat bo wszyscy wiemy o co chodzi, a ja niepotrzebnie czepiam się słówek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dybligliniaczek: No ale w przedstawionej sytuacji najbogatszy brat pracuje 3x tyle co najbiedniejszy wiec z drogi korzysta o wiele częściej niż najbiedniejszy (3 razy więcej zamówień, materiałów, klientów itp) więc chyba powinien w kosztach utrzymania drogi uczestniczyć tez chyba proporcjonalnie....

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Nie mieszaj do tego kwoty wolnej od podatku. Tak, kwota wolna od podatku zwiększa progresję. To fakt. Tyle, że to nie jest instrument do ukarania osób, które przedsiębiorczością i ciężką pracą zarabiają więcej, a instrument do umożliwienia biednym godniejszego życia i ułatwienie wejście w wyższy próg podatkowy.

      Bo w kwotach małych, niestety, ale trzeba brać pod uwagę liczby bezwzględne. Jak zarabiasz nawet mniej niż minimalną, to zabranie Ci tych kilkudziesięciu złotych jest dużym ciosem. Tu mówimy o zapewnienie podstawowych potrzeb człowieka - żywność, socjal, grzanie zimą itp.

      PS Tak, jest to pogląd socjalistyczny. Tyle, że tym razem dotyczący faktycznie większości, zaś ta sama większość wciąż będzie płaciła podatki - najwięcej w VAT.

    •  

      pokaż komentarz

      @thaal: Jeżeli ma płacić 80% kosztów drogi, to może wybudować sobie za 100% prywatną / niewiele więcej, a nie będą mu darmozjady jeździły.
      Poza tym sprowadzenie tego przypadku do jednego konkretnego aspektu nie jest dobrym przykładem, bo wypacza całość. Ten przykład jest przenośnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @dybligliniaczek: Który? Droga czy brama? Bo oba mozna rozwinąć...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mieszaj do tego kwoty wolnej od podatku. Tak, kwota wolna od podatku zwiększa progresję. To fakt. Tyle, że to nie jest instrument do ukarania osób, które przedsiębiorczością i ciężką pracą zarabiają więcej, a instrument do umożliwienia biednym godniejszego życia i ułatwienie wejście w wyższy próg podatkowy.
      @KtosKtoSamNieWiesz: Ale nawet zwolennicy progresji podatkowej nie mówią że wyższe progi podatkowe służą karaniu kogokolwiek, oni mówią o tym samym co Ty napisałeś w kontekście kwoty wolnej - o odciążeniu najbiedniejszych kosztem bogatszych. Ich rozumowanie jest podobne do Twojego: dla najbiedniejszych kilkadziesiąt złotych to dużo a dla najbogatszych - kilkaset to jest niewiele.
      Po prostu chyba wszystkie argumenty za kwotą wolną są równocześnie argumentami za progresją podatkową więc jak najbardziej można te rzeczy "mieszać". To czy najbiedniejsi płacą 0, 5 czy 10% ma w argumentacji niewielkie znaczenie dopóki płacą mniejszy procent niż zarabiający więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      To czy najbiedniejsi płacą 0, 5 czy 10% ma w argumentacji niewielkie znaczenie dopóki płacą mniejszy procent niż zarabiający więcej.

      @btr: Ale ma znaczenie, że biedny ma pensję wegetatywną lub nawet nie i zabieranie choćby 50 zł może decydować co taka osoba włoży na talerz pod koniec miesiąca - czy utrzyma normalną, zdrową dietę, czy zadowoli się ryżem. Nie mówię tutaj o planowaniu rodziny, budowaniu swego domu czy nowym samochodzie, ale o niezbędnym minimum, które zapobiegnie wielu patologiom.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: Sam zauważyłeś że ten biedny płaci VAT (a także ZUS, NFZ, FP, itp.) więc istnienie stawki zerowej PIT (tj. kwoty wolnej) nie wprowadza żadnej jakościowej różnicy. Dla biednego ważne jest to, że ma 50zł dodatkowo w kieszeni a czy dzieje się tak dlatego że w systemie podatkowym jest kwota wolna czy też niższy VAT i progresja bez kwoty wolnej nie ma dla niego znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Nie rozumiem teraz jakie miało być przesłanie odpowiedzi. Wniosek.

      Nie wprowadza jakościowej różnicy, więc... ?

      Bo jeżeli wprowadzenie niskiej stawki dla biednego nie wprowadzi różnicy, to analogicznie bogatemu dowalić wysoki podatek też nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno:

      Zaskakuje mnie trochę to, że na wykopie jest bardzo dużo głosów mówiących o tym jak zła jest duża dysproporcja w dochodach. Podatek progresywny ma na celu wyrównanie tych nierówności

      To takie dziwne, że nie lubimy elementów komunizmu?

    •  

      pokaż komentarz

      a nierówności dla odmiany są jednym z czynników doprowadzających do rewolucji i upadku

      @bonno:
      to zależy w jaki sposób te nierówności powstały.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: przesłanie było takie, że wszystkie argumenty które przedstawiasz za istnieniem kwoty wolnej są - wbrew temu co podkreślasz - również argumentami za progresją podatkową w ogóle a szczególnie za zróżnicowaniem stawek podatkowych zarabiających najmniej i reszty.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Tak, tylko zauważ, że te argumenty nie działają, gdy dochodzimy do zarobków, które starczają nie tylko na wegetację.

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: To już zależy od tego co kto uznaje za "wegetację" a to sprawa bardzo subiektywna. No i pozostaje problem kto i w jakim stopniu powinien płacić za tych co "wegetują"...

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Płacić za nich? Znaczy ilość hajsu w budżecie ma się zgadzać i jak zmniejszymy podatki jednym, to trzeba zwiększyć drugim?

    •  
      D.....g

      +2

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: podatek progresywny byłby dobrą rzeczą powyżej jakieś wartości majątku. W USA 1% ludzi ma 99% wszystkich pieniędzy, jest to olbrzymia dysproporcja, rozumiem że można się bogacić w nieskończoność ale nie jest to w żaden sposób potrzebne. Badania wykazały ze miliarderzy bogacą się potem tylko dlatego bo życie to dla nich gra w której chcą być lepsi od innych.
      Sam nie jestem lewakiem, ale większość prawaków zrobiłaby najlepiej wolny rynek. Większość tych ludzi nie ma pojęcia o ekonomii. Bogaci ludzie zgarnialiby coraz więcej pieniędzy niszcząc konkurencję, a ludzie mniej zamożni nie mieliby szansy w wybicie się se swojej klasy gdyż coraz to więcej pieniędzy idzie to kieszeni jednego bogatego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ratll: no brawo i cała merytoryczna dyskusja jebła bo zes sie czepił słówka... gratuluje januszu wracania

      @KtosKtoSamNieWiesz:

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: jak jesteś nierobem, co nic nie umie, to dla ciebie to jest wyrównywanie. Co jeszcze? Chleb dla informatyka15k, za 10 zł, a dla ciebie - kasjera z biedronki za 50gr?

    •  

      pokaż komentarz

      @KtosKtoSamNieWiesz: bzdura - nie płacisz 31% od całego dochodu, tylko 31 % od sumy ponad progiem podatkowym

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: p?$$%!@isz bzdury, może wszyscy zostaną programistami i każdy będzie zarabiać 15 tys zł? Szkoda tylko że zamkną markety, bo nikt nie będzie chciał pracować za minimalną skoro zapłacą mu 15 tys .

    •  

      pokaż komentarz

      @Twardy__twardziel: już wyżej napisałem, że zarabiam miesiąc w miesiąc różne kwoty, raz to będzie 2xxx czasem 3xxx, więc waszym rozumowaniem powinienem co miesiąc płacić różny podatek, dostając tą samą usługę?
      Ponownie pytam, czemu nie podwyższyć ceny na chleb dla bogaczy, a obniżyć dla biedaków? Przecież to ten sam mechanizm, na przykładzie jednego bohenka

    •  

      pokaż komentarz

      @dybligliniaczek: Szczególnie w brudzie i syfie żyją tam gdzie bogaci płacą najwięcej (np. Szwecja, Norwegia, Dania), a elegancko żyje się tam, gdzie bogaci nie płacą właściwie nic (np. Rosja).

    •  

      pokaż komentarz

      bzdura - nie płacisz 31% od całego dochodu

      @Misieq84: Jeśli już to 32. Następnym razem, zanim napiszesz komuś, że wygaduje bzdury, przeczytaj jego wypowiedź ze zrozumieniem.

      w której podatek od 85k (14 839 zł) + 32% (ponad 85 528 zł) wychodzi mniejszy niż 18% dochodu.

      Jest słówko ,,ponad'', zaś dalej zaznaczyłem, że w pewnym przedziale zarobków podatek wyjdzie mniejszy niż 18%, czyli nie może być 32% od całości.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Bo nam nie chodzi o to ,żeby dzielić biedę - czyli w tym wypadku, powodować by bogaci ubożeli, za pośrednictwem podatku progresywnego.

      Tylko ,żeby biedni byli bogatsi - przez wyższą kwotę wolną od podatku (funkcjonującą w gruncie rzeczy podobnie), mniej ograniczeń biurokratycznych, mniej zj%!%nych rządowych pomysłów etc.

      Serio, podatek progresywny to karanie za efektywność.

    •  
      Z..........t

      0

      pokaż komentarz

      @bonno: czemu chcesz wyrównywać nierówności? Przykład: jesteśmy w szkole przed egzaminem. Ty zakuwasz od miesiąca, ja wcale. Ty dostajesz 6, ja 1. Wyrównajmy to - obaj dostaniemy 3. Mnie to pasi.

      Nadal jesteś za wyrównywaniem?

    •  

      pokaż komentarz

      Płacić za nich? Znaczy ilość hajsu w budżecie ma się zgadzać i jak zmniejszymy podatki jednym, to trzeba zwiększyć drugim?
      @KtosKtoSamNieWiesz: Państwo z podatków zapewnia usługi - np. edukację, policję, dopłaca do emerytur, itp. więc jeżeli zmniejszasz podatki pewnej grupie to za te usługi więcej zapłacą inni.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: To żaden argument. Żaden. Dajmy podatek liniowy równy dla wszystkich - ci zarabiający więcej i tak będą płacić więcej.

      To może inaczej - zróbmy tak, że wydatki podzielmy na wszystkich obywateli. I co wtedy powiedzą biedni? Nic nie powiedzą, bo szybko zdechną z głodu.

      To może zróbmy tak, że każdy płaci za siebie - biedni znów zdychają z głodu, albo nie mają dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej...

      Nie dogodzisz wszystkim. Poza tym niejedna gospodarka pokazała, że wysokie podatki nie oznaczają jednocześnie niskiej stopy życia, jeśli pensja jest odpowiednio wysoka. A ja wolałbym właśnie być w takiej sytuacji, a nie jak teraz - od pracy na czarno do innej na czarno, albo zlecenie za jakieś 8 zł/h.

      PS Tylko błagam, nie mów, że mogłem się uczyć, bo wyślę ci skan 68 zaliczonych przedmiotów z wydziału mechanicznego energetyki i lotnictwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Może niech ta dysproporcja się wyrówna przez to, że mniej zarabiający będą zarabiać więcej, a nie, że lepiej zarabiającym się więcej zabierze. To tak jak z radą co do rozwiązania problemu głodu i bezrobocia - niech głodni zjedzą bezrobotnych...

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: wyrownanie pffff. Jak komus sie nie chce uczyc, i gowno potrafi, to ma dostac cos za darmo w celu wyrownania?

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: Ah, iOS. Co w takim wypadku:

      Jak ktoś urodził się w miejscu gdzie psy dupami szczekają, nie ma przemysłu, usług, nic, a jego rodzina ma dochód pozwalający na egzystencję, to te "darmowe dawanie" daje mu jakiekolwiek szansę na zmianę stanu rzeczy.

      ?

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Co innego, jak ktos sie uczy powiedzmy przez 20 lat, i przez 10 do czegoś dochodzi, i nagle trzeba niwelować nierówności, bo sie cyganom nie chce iść do pracy... Ja uważam, że podatki powinny być stałe i w dodatku kwotowe, emerytura dla każdego taka sama, składka zus również stała w wysokości x pln a nie x %.

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: A ja tak nie uważam, bo takie rozwiązania są z definicji skazane na porażkę. Podatek pgłówny prowadzi do wzrostu nierówności, za stałe emerytury po 10 latach kupisz połowę tego co dziś, bo wartość pieniądza zmienia się w czasie (tutaj dodam, że system finansowy to globalny deal i nie wystarczy go zmienić w Polsce)... I tak dalej.

      Chyba, że masz ochotę pogadać o marzeniach - to spoko. Tylko daj znać wcześniej, żebym przypadkiem nie brał tego na poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Widziałeś filmik, ten na samej górze ?
      Tam są idealnie wyjaśnione te 'nierówności'.
      Miałem na myśli emerytury takie same dla każdego, za takie same pieniądze odłożone. Kto bedzie chciał, ten odłoży.
      Skoro budujemy razem np drogę, to dlaczego jeden ma płacić 3x tyle, co inny ?

      To jest czerwony socjalizm !

      //Nieroby zawsze sobie jakąś ideologię dorobią, żeby położyć łapska na cudzych pieniądzach.

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: Widziałem. Jeżeli gówno zapakujesz w pudełeczko ze wstążką też może wyglądać jak upragniony prezent.

      Sądzę, że jeżeli opinię kształtujesz tylko na podstawie tego znaleziska (a po tekście "Widziałeś filmik, ten na samej górze ?" wnioskuję, że to bardzo możliwe), to musisz liczyć się z tym, że jest gówno warta.

      Ale proponuję Ci małe ćwiczenie - poszukaj w necie informacji o tym dlaczego jeden ma płacić 3x więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Opinie kształtowałem przez ponad 30 lat.
      FIlmik idealnie to opisuje.
      "poszukaj w internecie' ... nooo super super, może jeszcze na stronach gazety wyborczej ?

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: Proponuję mniej zależne źródła.

      I na podstawie czego ją wykształtowałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Na podstawie obserwacji wszystkiego i logicznej analizy.

      Ty na podstawie czego propagujesz socjalizm ?

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: Kto powiedział, że propaguję? To chyba nie jest logiczny wniosek z tej rozmowy.

      Po prostu nie zgadzam się z tą gównianą analizą w filmiku. Bo mnie obserwacje nauczyły, że nie wszystko jest czarne albo białe - a filmik wyraźnie sugeruje inaczej, np. korzystając z błędnych założeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: Filmik jest trafny w wielu przypadkach.
      To jest hipotetyczny przykład, pokazują, jak to działa i pokazują, jakie to jest nieuczciwe.
      Pokazane są też lewackie argumenty .

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: No nie. sądzisz, że jest trafny, bo trafia w Twoje osobiste poglądy.

      Model działania, który to pokazali jest po prostu słaby.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonno: to podaj przykład, który obala niesprawiedliwosc pokazaną w filmie

    •  

      pokaż komentarz

      @d4t4: Zacznijmy w ogóle od tego, że ten film zakłada z góry, że biedni są leniwi a bogaci pracowici. Tak w życiu nie jest - błędne założenia.

      Za to wiele wskazuje, że to "liniowe" podejście porowadzi do niesprawiedliwości. Mówią o tym nawet ludzie bardzo bogaci: http://www.nytimes.com/2011/08/15/opinion/stop-coddling-the-super-rich.html?_r=0

    •  

      pokaż komentarz

      których spada ciężar jego utrzymania. Zamiast płacić po $10K na trzech, teraz muszą $15K na dwóch, a jak ten biedniejszy nadal

      @dybligliniaczek: tylko w tej cebulandii tak jest, jakoś cały zachód ma podatek progresywny i to my u nich kible zmywamy

  •  

    pokaż komentarz

    Film opiera się na błędnym założeniu - bogaci są bogaci, nie daltego, że dużo pracują, tylko dlatego, że mieli właściwe układy rodzinno towarzyskie. Gdyby to najbogatsi byli ci co najwięcej pracują to milionerami byłyby kasjerki a nie politycy.

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: w socjalizmie tak. Dążenia wolnościowców są właśnie takie aby przywrócić wszystkim ludziom równy dostęp do rynku bo jest to najefektywniejsze, m.in. poprzez likwidację złego prawa, barier wejścia, poprawy sądownictwa i organów ścigania.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanTadeusz: nie pracują ani mądrze, ani ciężko. Na ich sukces znacznie bardziej "pracuje" ich pochodzenie i kontakty społeczne niż np. ich własna inicjatywa czy umiejętności.

    •  
      p......7

      +21

      pokaż komentarz

      @koziolek666: bzdura... część na pewno ma kontakty ale czy Tobie zabrania ktoś nawiązywać nowe znajomości?

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr167: odpowiem cytatem z Warrena Buffeta

      I happen to have a talent for allocating capital. But my ability to use that talent is completely dependent on the society I was born into. If I’d been born into a tribe of hunters, this talent of mine would be pretty worthless. I can’t run very fast. I’m not particularly strong. I’d probably end up as some wild animal’s dinner.
      But I was lucky enough to be born in a time and place where society values my talent, and gave me a good education to develop that talent, and set up the laws and the financial system to let me do what I love doing — and make a lot of money doing it. The least I can do is help pay for all that.


      Generalnie zdarzają się ludzie, którzy dzięki szczęściu i pracy są wstanie zarobić bardzo dużo. Jednak w ogromnej większości przypadków to pochodzenie decyduje o twoim sukcesie.

      czy Tobie zabrania ktoś nawiązywać nowe znajomości?

      Mark Zuckerberg ze swoim Facebookiem odniósł sukces nie dlatego, że ciężko pracował, ale dlatego, że było go stać, a właściwie jego rodziców, na opłacenie jego nauki. W dodatku jego rodzice byli na tyle majętni by ich syn mógł trafić do bractwa Alpha Epsilon Pi, które jest uznawane za jedno z najbardziej elitarnych.
      W takim miejscu dzieci z dobrych domów poznają swoich rówieśników z innych dobrych domów, co gwarantuje im lepszy start.

      Nawet jeżeli uda nam się stworzyć tzw. równość szans, to będzie to tylko pozorny sukces ponieważ zawsze pozostanie problem równości rezultatów. Tej nie zapewni puszczenie wszystkiego na żywioł. Wręcz przeciwnie im więcej swobody tym rozwarstwienie będzie większe.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: Co do pochodzenia to nic nie bierze się z niczego.. Ktoś kiedyś musiał się postarać w rodzinie i do czegoś dojść, poznać odpowiednich ludzi itd. Poznawanie kontaktów które pozwalają Ci na więcej to nie jest taka łatwa sprawa. Oni też muszą dużo pracować na te "kontakty społeczne"

    •  

      pokaż komentarz

      @maxprojekt: tyle tylko, że w ten sposób mamy do czynienia z sytuacją, że grupa ludzi nie musi zbyt wiele pracować na swój sukces gdy jednocześnie wielu innych zap#%#!$?a jak małe samolociki, a i tak nic nie osiągnie. W dodatku efekty ich pracy będą umniejszane, a możliwości ograniczane przez tych, którzy nie muszą wkładać zbyt dużego wysiłku.

      To nie powinno działać w ten sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: Nawet nie zdajesz sobie sprawę ile Ci najbogatsi zapieprzają. Większość biednych robi te 8 godzin i idzie do domu gdzie sobie odpoczywa. Mało kto został bogatym robiąc 8 godzin dziennie i tyle. Z osób które się dorobiły wszystkie jak jeden mąż wpierw zapieprzały uzyskując solidne wykształcenie, kursy,certyfikaty a potem wyrabiali pozycje firmy/w pracy robiąc nadgodziny. Po powrocie pracy jeszcze dochodziło znowu dokształcanie.

      Najbardziej mnie te opodatkowanie wkurza gdy patrze na swojego ojca. Jak byłem dzieckiem to widziałem go może przez 30% dni czasu bo ciągle miał wyjazdy zagraniczne i szkolenia. Tytaniczną pracą wyrobił sobie pozycje jednego z najlepszych fachowców w branży i teraz za tą ciężką pracę płaci gigantyczne podatki na ludzi co im się wpierw uczyć nie chciało a potem pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: No i co w tym złego? Pochodzenie to inaczej osiągnięcia poprzednich pokoleń (zdarzają się wyjątki że ktoś utrzymuje pozycję która dostał jego przodek 500 lat temu, ale raczej każdy ma wloty i upadki i raczej trzeba patrzeć na kilka pokoleń wstecz maksymalnie). Jeśli moi dziadkowie harowali gdy Twoi nie, moi rodzice harowali gdy Twoi nie, to dlaczego mam nie mieć lepszego startu, znajomości, pozycji, skoro na to pracowali moi przodkowie by w końcu ktoś miał lepiej niż oni? Wiń przodków.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: A jak powinno działać? Dlaczego Ty wierzysz że wszyscy na tym świecie są równi? Są bogatsi i biedniejsi, są biali i czarni itd. itd. Ty to pewnie byś chciał dostać wszystko to co ma ten którego ojciec i dziadek zap?%@%#%ali jak bydło całe życie żeby coś osiągnąć dla siebie i swoich bliskich a twój ojciec miał to w dupie i nie robił nic... Teraz Ty masz szanse żeby polepszyć start i zwiększyć szanse na to by ktoś był w tej grupie ludzi która zbyt wiele nie musi pracować na swój sukces. I nie mów mi że się nie da bo ktoś Ci cały czas rzuca kłody pod nogi... Nie idzie Ci w tej pracy, to zmień.. Nie masz wykształcenia to zdobądź. Pracuj i się ucz a potem wymagaj więcej.

    •  
      D.......a

      0

      pokaż komentarz

      @koziolek666: Trzeba nie tylko być w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze, ale też trzeba być odpowiednią osobą w tym miejscu i o tej porze. Kontakty (networking) nie biorą się z dupy, jeżeli posiadasz odpowiedni zestaw umiejętności, wykształcenie i umiesz rozmawiać, potrafisz się wysłowić, nawet poruszyć jakąś ciekawą kwestię w small talku dlaczego ktoś ma nie być Tobą zainteresowany pod katem zatrudnienia ciebie po znajomości albo dania cynku znajomemu? Niektórzy ludzie wolą się spotykać z kolegami z osiedla i pociagać piwko siedząc na ławce, a inni na przykład pójść na szkolenie, do szkoły językowej i tam spotkać tak samo ambitnych ludzi z którymi nawet pogadasz chwilę na przerwie pomiędzy wykładami. "Z kim przystajesz takim się stajesz".

    •  

      pokaż komentarz

      bzdura... część na pewno ma kontakty ale czy Tobie zabrania ktoś nawiązywać nowe znajomości?

      @piotr167: Bzdura. Zdobycie takich kontaktów to lata pracy i pielęgnowania znajomości - osoba, która je posiada jest na znacznie lepszej pozycji, niż taka, która musi je zdobywać. I mówię to jako osoba, która takie kontakty posiada - bez nich prowadzenie biznesu byłoby znacznie, znacznie cięższe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Nie wiem czy zwróciłeś na uwagę na taki drobny fakt historyczny. Miliony dziadków w tym kraju uzyskały taką możliwość rozwoju dopiero wtedy, kiedy wszedł reżim wyciągnął ich często dosłownie z czworaków sprezentował domy tych, których stać było na jeżdżenie do kurortu w Krynicy lub w lepszym wypadku reżim umożliwił im mieszkanie w kwadracie z wielkiej płyty. Tu nie było żadnego harowania bardzo często oni po prostu dostali przydział na mieszkanie niczym w filmie Barei i tyle. A dziś często prawnuki tych wyciągniętych siłą z Polski B bełkoczą, że ni ma sprawiedliwości, bo system podatkowy nie sprzyja najbogatszym. Rozbrajający paradoks historii. Jakiś przedwojenny fabrykant czy ziemianin gdyby wstał z grobu umarłby natychmiast ze śmiechu. Dlatego takie pierdololo-teoryjki może są w stanie się sprawdzić, ale w warunkach laboratoryjnych, których nie ma, a nie w rzeczywistości gdzie zawsze istnieje jakiś kontekst.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: > ie pracują ani mądrze, ani ciężko. Na ich sukces znacznie bardziej "pracuje" ich pochodzenie i kontakty społeczne niż np. ich własna inicjatywa czy umiejętności.

      @koziolek666: p##?$!%isz. Nawet jak masz kontakty, jak nie potrafisz sie ogarnąć i jestes kompletnie bez bazy to sie nie wybijesz i nie bedziesz miec to co mają inni. Dorośnij.

    •  

      pokaż komentarz

      @kult_cwaniaka: Życie nie jest sprawiedliwe i tyle. Robienie go na siłę sprawiedliwym jest jeszcze gorsze, bo jest wynikiem niesprawiedliwości wynikajacej z działalności człowieka - to jak porównywać wypadek z niczyjej winy śmiertelny z brutalnym morderstwem - efekt ten sam bo ktoś nie żyje, ale to chyba tyle wspólnego. Socjalista niczym nie różni się od bogacza co zarobił swoje przez oszustwa, kradzieże itd - robią dokładnie to samo, tylko ten bogacz przynajmniej jest uczciwy dla siebie bo nie okłamuje że robi to dla innych. Szczęście jest częścią życia, pech również, praca przodków ich działania, wszystko to wpływa na nasze życie. Jeśli ktoś bogacił się łamaniem prawa niech zawiśnie, ale z tego powodu że są tacy, nie wolno karać wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      p?$%@#$isz. Nawet jak masz kontakty, jak nie potrafisz sie ogarnąć i jestes kompletnie bez bazy to sie nie wybijesz i nie bedziesz miec to co mają inni. Dorośnij.

      @JanTadeusz: Podajesz totalnie drastyczny przykład. Większość dzieci bogaczy nie jest idiotami, tak samo jak większość dzieci biedaków. I to "przeciętne" dziecko będzie miało kompletnie inny start w życiu, w zależności od tego gdzie i kiedy się urodziło.

    •  
      l.........m

      -4

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: Nie przeczytałeś dokładnie tego co napisałem ale mniejsza z tym. W każdym razie weź pod uwagę prosty fakt. Tak długo jak istnieje człowiek i jego niesprawiedliwe z natury życie, tak długo będą istnieć mniej lub bardziej udane dążenia ludzkie mające na celu tej niesprawiedliwości przeciwdziałać obojętnie czy wynikające z religii czy filozofii świeckiej. Tak było jest i będzie. To jest wpisane w naturę ludzką tak samo jak niesprawiedliwość życia. Z tym nie wygrasz, chociaż możesz zakryć oczy i powtarzać za swoim guru, że jest inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz1985m: Zgłosiłem cie tak na marginesie. Rolnik który nie potrafi ogarnąc własnego pola tylko patrzy na innych. Budowlanieć który nie potrafi szybko i czysto sciany pomalowac o jakiś innych bardziej skomplikowanych wykonczeniach nie wspominam. Znam wszystko kotku, przerabialem wszystko. Jak przychodzi co do czego, to przecietny leming nie potrafi ogarnąc betoniarki, nie mówiąc o tym zeby kłaść fundamenty.
      elo

    •  

      pokaż komentarz

      @rzep: Zycie nie jest równe dla kazdego. Jeden ma 10 talentow, inny 1 talent. Wazne aby moc wykorzytac to co sie ma do maksimum, a nie zakopywac tego pod ziemia ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Na serio, zastanów się co powiedziałeś. Powiedziałeś ze fajnie by było jakby kazdy z nas miał równie c#$%$wy start (marzenie komunistów). Człowiek nie jest równy drugiemu człowiekowi. Wszyscy jesteśmy różni, unikatowi i to jest piękne!! I tak samo każdy z nas ma przed sobą swoje własne indywidualne wyzwania z którymi musi się zmierzyć. Jak człowiek będzie patrzył na innych a nie na siebie, to jak może coś osiągnąć? Poza probelmami psychicznymi?

      Zobacz belke u swego oka, nim będziesz wytykał drzazgi u innych.

    •  

      pokaż komentarz

      Zycie nie jest równe dla kazdego. Jeden ma 10 talentow, inny 1 talent. Wazne aby moc wykorzytac to co sie ma do maksimum, a nie zakopywac tego pod ziemia ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @JanTadeusz: Owszem, ale dlatego każdy płaci podatki według swoich możliwości.

      Na serio, zastanów się co powiedziałeś. Powiedziałeś ze fajnie by było jakby kazdy z nas miał równie c%%%%wy start (marzenie komunistów).

      Nic takiego nie powiedziałem, dopowiedziałeś to sobie.

      Człowiek nie jest równy drugiemu człowiekowi. Wszyscy jesteśmy różni, unikatowi i to jest piękne!! I tak samo każdy z nas ma przed sobą swoje własne indywidualne wyzwania z którymi musi się zmierzyć. Jak człowiek będzie patrzył na innych a nie na siebie, to jak może coś osiągnąć? Poza probelmami psychicznymi?

      Ok, i?

      Zobacz belke u swego oka, nim będziesz wytykał drzazgi u innych.

      ?

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: kasjerki? Kasjerka idzie , odp?%@??%a swoją robotę i resztę dnia ma wywalone. Przedsiębiorca? Aby zbudować działalność, interes, który bedzie dobrze prosperowal, z konsumentami chętnymi do kupna jego produktu czasem nie śpi nocami. A wszystko to w imię tego, żeby płacić większe podatki? Umówmy sie chcesz więcej, to dajesz z siebie więcej. Nie ma możliwości przeskoczenia tego! Nikt za mniej nie da Ci więcej!

    •  

      pokaż komentarz

      A wszystko to w imię tego, żeby płacić większe podatki?

      @mashtodont: Nie, w imię wyższych zarobków. Przedsiębiorca przecież nadal zarabia, nie płaci 100% podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr167: Weź kredyt i zmień pracę? No w sumie każdy może udać się do Sowy i przyjaciół, przysiąść się do gangsterów i zagadać, żeby załatwili jakiś stołek w radzie nadzorczej.

    •  
      l.........m

      -2

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      W takim miejscu dzieci z dobrych domów poznają swoich rówieśników z innych dobrych domów, co gwarantuje im lepszy start.

      @koziolek666: No poznają, ale jeszcze muszą wykazać się inicjatywą aby z tego poznania czerpać korzyści. To ze ktoś ma łatwiejszy start, nie oznacza wcale że nie musi się w niczym starać. Może jest to lepszy start ale pracować nadal trzeba na swój sukces jeśli chce się w życiu coś więcej niż odcinać kupony - tylko taki co odcina kupony nigdy Facebooka by nie założył i nie spędził godzin an programowaniu wychodząc z założenia ze jak ma na start lepiej, to nie musi nic robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @mashtodont: Jak masz wujka ministra to chętnych na twój produkt nie brakuje - stawiasz flaszkę i masz ustawę nakazującą każdemu zakup fotelika do samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @komandor: nie mam wujka. Padlem ofiarą tego zj!@%nego systemu. Pracowałem pol roku za darmo, bo po wyborach samorządowych, nowy starosta zerwal umowę i ch#% mozesz zrobić. Produkt kosztował mnie pol roku pracyz która nie dostałem nawet grosza.

    •  
      l.........m

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      No poznają, ale jeszcze muszą wykazać się inicjatywą aby z tego poznania czerpać korzyści. To ze ktoś ma łatwiejszy start, nie oznacza wcale że nie musi się w niczym starać. Może jest to lepszy start ale pracować nadal trzeba na swój sukces jeśli chce się w życiu coś więcej niż odcinać kupony - tylko taki co odcina kupony nigdy Facebooka by nie założył i nie spędził godzin an programowaniu wychodząc z założenia ze jak ma na start lepiej, to nie musi nic robić.

      @harcepan-mawekrwi: Ale ta sama osoba, o tej samej pracowitości i zdolnościach będzie miała kompletnie inny efekt swojej pracy w zależności od znajomości i kontaktów rodziny.

      To, że ambitny geniusz z biednej rodziny może się wybić, a leń i idiota z bogatej może wszystko stracić, nie oznacza, że pochodzenie nie ma znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz1985m: Widać to co dla ciebie jest sufitem, dla mnie jest podłogą.

    •  
      l.........m

      +4

      pokaż komentarz

      @JanTadeusz: Znam ludzi, którzy podczas zbiorów truskawek w lecie dostają 2zł za zebranie koszyka. I chociażby nie wiem jak "mądrze" pracowali to nie wyjdą powyżej 10 zł / h. Ale nie - Ty i cały wykopowy intelektualizm powiedzą "pracuj mądrze a nie ciężko". Takie puste slogany. Gadanie motywacyjne dla przytępej klasy średniej. A tak naprawdę to jest zwykła podłość i obrażanie tych, którzy pracą swoich rąk rzetelnie i uczciwie zarabiają na życie. Życzę Ci żebyś kiedyś sam musiał zap!!#$@?ać przy łopacie za minimalną krajową.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz1985m: No cóż, zbieranie truskawek to wielce obciążająca intelekt praca. Faktyznie masz racje, nie znam sie i nie wiem co to robić coś mądrze.
      Zap?$$!#$ałem przy łopacie, kielni etc Na budowie domu rodziców, za darmo. I wiem jak "fachowcy" "mądrze" "pracują" z pierwszej ręki.

    •  
      l.........m

      +2

      pokaż komentarz

      No cóż, zbieranie truskawek to wielce obciążająca intelekt praca
      @JanTadeusz: Tak po ludzku zapytam: czy ty myślisz o kontekście swoich wypowiedzi? Mówisz, żeby pracować mądrze, a nie ciężko. Jednak, człowieku, muszą być ludzie, którzy zbiorą dla Ciebie te truskawki, żebyś mógł sobie w biurze w swoim skórzanym foteliku, w garniturku je zeżreć. I mówić takim ludziom, żeby pracowali mądrze a nie ciężko jest tak jakby im powiedzieć, żeby te truskawki pozbierały się same.

    •  
      c........8

      -1

      pokaż komentarz

      @komandor: z takim nastawieniem to się nie dorobisz kolego.
      a może nawet nie chcesz, bo kto bogaty ten cwaniak i złodziej? to pokutuje u nas od PRL ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  
      k.....v

      0

      pokaż komentarz

      m.in. poprzez likwidację złego prawa, barier wejścia, poprawy sądownictwa i organów ścigania.

      @AdrianV91: tylko jak wyrównać to, że prawo, organy ścigania lub bariery wejścia już ewentualnie ustawiły kogoś na pole position bez eliminacji

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: tak jest zawsze i w każdym systemie

    •  

      pokaż komentarz

      e zabrania ktoś nawiązywać nowe znajomości?

      Mark Zuckerberg ze swoim Facebookiem odniósł sukces nie dlatego, że ciężko pracował, ale dlatego, że było go stać, a właściwie jego rodziców, na opłacenie jego nauki. W dodatku jego rodzice byli na tyle majętni by ich syn mógł trafić do bractwa Alpha Epsilon Pi, które jest uznawane

      @piotr167: I cię chłopcze zaorał. A krul Janusz szkoli pożytecznych idiotów wolnego rynku

    •  
      d..x

      +3

      pokaż komentarz

      Nawet nie zdajesz sobie sprawę ile Ci najbogatsi zapieprzają

      @Herubin: może nie wiem ile zapieprzaja, ale wiem, że nie jest to 1000 razy tyle co lekarz czy pielęgniarka.

      Kontakty (networking) nie biorą się z dupy, jeżeli posiadasz odpowiedni zestaw umiejętności, wykształcenie i umiesz rozmawiać, potrafisz się wysłowić, nawet poruszyć jakąś ciekawą kwestię w small talku dlaczego ktoś ma nie być Tobą zainteresowany pod katem zatrudnienia ciebie po znajomości albo dania cynku znajomemu? Niektórzy ludzie wolą się spotykać z kolegami z osiedla i pociagać piwko siedząc na ławce, a inni na przykład pójść na szkolenie, do szkoły językowej i tam spotkać tak samo ambitnych ludzi z którymi nawet pogadasz chwilę na przerwie pomiędzy wykładami. "Z kim przystajesz takim się stajesz".

      @DobraInba: tej zajebistej teorii przeczy jedna rzecz: na liście najbogatszych ludzi na świecie tak z 90% to ludzie z bogatych rodzin. Jasne. Jak Twoich starych stać na wysłanie Cię na Harvard to spotkasz tam ambitnych ludzi i wyrobisz sobie kontakty. Ba-jak ich stać na PJWSTK to jest to samo. Moich znajomych było stać na zaoczne na politechnice, gdzie polowa ludzi, ktorych spotykali nawet nie podchodziła poważnie do studiów. Gdzie i kiedy tacy ludzie mieli wyrobić sobie kontakty?

      Pochodzenie to inaczej osiągnięcia poprzednich pokoleń (zdarzają się wyjątki że ktoś utrzymuje pozycję która dostał jego przodek 500 lat temu, ale raczej każdy ma wloty i upadki i raczej trzeba patrzeć na kilka pokoleń wstecz maksymalnie).

      @Loloman: większość ludzi, którzy odziedziczyli majątki nie umie więcej niż je przejadać. To świadczy o tym, że na te majątki nie zasługują

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Zasługują. Czemu patrzysz na to tak płytko? Jeśli nie zasługują, to właśnie stwierdziłeś ze Twoi rodzice, dziadkowie i ogólnie pozostałe pokolenia i ich nauki, dziedzictwo to zwykłe gówno, najlepiej wyrzucić w błoto. Przykro mi, ale tak nie jest. Zasługują, bo wypracowali to ich rodzice, rodzice rodziców itd. by ich dziecko miało ten majątek. Tylko z tego powodu w pełni w 100% zasługują na ten majątek. A to że go stracą to ich sprawa i tylko ich i mają pełne prawo stracić ten majątek jak chcą. Oczywiście nie zasługują na ten majątek z perspektywy rodzica, ale co tobie do tego? To już znowu problem rodziców że niestety ale może zapomnieli wychować syna bo byli zajęci karierą i teraz ich syn nie zasługuje na ich majątek. Z perspektywy społeczeństwa - zasługują na każdy grosz z tego majątku jeśli rodzice mu go przekażą.
      Oczywiście mowa o majątkach zdobytych zgodnie z prawem.

    •  
      d..x

      +3

      pokaż komentarz

      Zasługują, bo wypracowali to ich rodzice, rodzice rodziców itd. by ich dziecko miało ten majątek

      @Loloman: najcześciej takie majątki powstają na skutek zbiegu okoliczności i zawieruch ostatnich 20 lat. Gdzie powiedzmy sobie szczerze-trzeba było być w dobrym miejscu w dobrym czasie.

      Rodzice rodziców? Np moi przodkowie byli szlachcicami-jeszcze pradziadek miał bardzo duże posiadłości ziemskie-wszystko to zabrała im komuna.
      Dlaczego więc ja nie zasługuję, a zasługują dzieci Solorza? Też mi sprawiedliwość.

      Kolejna niesprawiedliwość, która mnie osobiście dotyka to c#!$!wy system emerytalny-dlaczego np mój teść, który ma jedną córkę (płacącą ok 500pln) dostaje teraz 5k emerytury, a moja matka, która miała 6 dzieci (a każdy z nas też płaci średnio 500pln na zus) dostaje 1k?

      Ty wiesz, że na świecie 98centów z każdego wypracowanego dolara idzie do 1% ludzi?
      Co to znaczy? : 1 człowiek dostaje 0,98mln, a 98 osób po 20 tys. Powiedzmy, że to są dolary i są to kwoty roczne. Co sie stanie? Tych 98 osób wszystko przeżre-bo trudno odłożyć z 20 tys. ten 1 człowiek przeżre 200 tys (bo w sumie ile można zjeść) resztę "zainwestuje" w jakieś akcje, spekulacje.
      I co się stanie w gospodarce? Ludzie w sumie kupią produkty za 400 tys. A teraz niech to będzie tak, że bogacz dostanie połowę tj 500 tyś, a tych 98 ludzi zamiast 20tys rocznie 25tys. Co się stanie? Bogacz dalej wyda 200tys, a "zainwestuje" już nie 800, tylko 300, ale biedacy odłożą może po 2 tys-no większość nie odłoży nic, wiec pewnie średnio po 1tys. Cała ta kasa zostanie wydana na towary-wróci do gospodarki. I przyczyni się do zwiększenia zysków i naszego bogacza i biedaków.
      Tu nawet nie chodzi o to, że to jest niesprawiedliwe. Chodzi o to, że taka mega akumulacja kapitału jest gorsza ekonomicznie dla gospodarki.

      Wróćmy do tematu dziedziczenia majątku np dzieci Billa Gatesa. Bill mógłby zostawić im tyle kasy, że przez najbliższe parę pokoleń mogli by żyć z odsetek na niewyobrażalnym dla nas poziomie.
      Ale co zrobił Bill? Rozp?@%%@?a kasę na organizacje charytatywne, a potomkom zamierza zostawić ochłapy (pewnie te ochłapy to po paredziesiat milionów dolarów). Bill nie jest głupi. Bill wie, że jeśli komuś się zapewni życie jak pączek w maśle to nie będzie mu się chciało nic robić. A tak, dzieki temu, że jego dzieci nie dostana wiele będzie chciało im się zająć czymś pożytecznym.

      Innymi słowy mega spadki sprzyjają braku inicjatywy, innowacyjności i gnuśności "obdarowanych" dlatego ja bym wprowadził podatek spadkowy-powiedzmy 80%.

      Bo k$@@a dalej nie rozumiem dlaczego ktoś jest ustawiony na całe życie, bo jego rodzice mieli kawałek łąki pod Warszawą, a ja nie jestem, mimo, że mój pradziad miał pół województwa. Jakoś nie widzę tu niczyjej zasługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx:
      1) No bywa szczęście jest częścią życia, powiedziałbym nawet że bardzo dużą więc jeśli zgodnie z prawem to ok. Jak niezgodnie to o takich nie pisałem, a raczej pisałem że powinni zawisnąć.
      2) Zasługiwałeś, ale zostało to Tobie ograbione. Niestety, taki był wtedy kraj, nie było to uczciwe i tyle. Nic z tym się zrobić nie da. Oczywiście jeśli miałbyś dowody, powinieneś dostać odszkodowanie teraz, ze względu na ciągłość państwa i odpowiedzialność jednej władzy od drugiej.
      3) No dobrze, ale czemu pytanie do mnie? Jestem przeciwko takiemu systemowi emerytalnemu jaki jest i jest on bardzo niesprawiedliwy. Masz rację, tylko co w związku z tym, skoro nie o tym mowa była w mojej wypowiedzi. Ale skoro pytasz i omijając pół środki - każdy powinien dostawać to co wypracuje sobie i tyle. Jak dzieci chcą pomagać matce to nikt im nie broni, a wręcz powinni odwdzięczyć się jej za wychowanie. Sami też powinni odkładać. Dziecko to najlepsza inwestycja jak jest dobrze wychowane.
      4) Wiem i w ogóle mnie to nie rusza. Rusza mnie prawo które niszczy biednych i średnich a wspiera bogatych. Czyli tak naprawdę prawo w całym socjalizmie (większość bogatych jest zwolennikami socjalizmu :) bo pomaga im w utrzymywaniu przewagi, zobacz ile bogatych chce wolnego rynku - 0? może jeden... gdzies rpzez przypadek bo nie wie co to znaczy dla niego). Prawo które nikogo nie wspiera i nikomu nie daje jest najskuteczniejsze. Bogaci mogą omijać prawo i kombinowac bo ich stać. A biedni i średni mają przerąbane. Czym gorsze prawo tym biedni mają gorzej, a bogaci wydadzą minimalnie więcej na odpowiednich ludzi (prawników do szukania luk w prawie) i nadal gówno zapłaca, lub zapłacą tyle by robić sobie reklamę. Tak działa życie.

      5) No i to jego święte prawo ze robi z kasą co chce. I robi słusznie, bo zapewnienie wszystkiego dziecku, a rozpieszczanie go to DWIE różne sprawy. Najpierw neich dziecko udowodni że zasługuje na majątek rodzica, potem niech rodzic mu go daje. A jak da od razu, a dziecko będzie zwykłą życiową ciotą i wyda wszystko to ich problem. Bill robi słusznie i chwała mu za to że chce wychować normalnie dziecko. Ale to przypadek ekstremalny, bo bill ma tyle gotówki że jak rozda 99% to nadal dziekcu niczego nie zabraknie, więc rozdawać sobie moze ile chce :) Prawda jest taka że robi i mówi to też pod publiczkę, żeby pewnie sobie budować ego.

      6) nie ma naprawdę znaczenia do czego prowadza spadki. Ich kasa ich sprawa, mogą robić z nią co chcą i tyle w temacie tak naprawdę, dyskusja o tym czemu to sprzyja to sprawa 10-rzędowa albo i niżej. na początku idzie jednak wolność i własność. Dlatego ja bym wprowadził podatek od spadku równy 0%, bo nie jestem złodziejem i zwykłą szują jak Ty. Przykro mi że okazało się ze mentalnie jesteś zwykłym oszustem i złodziejem, bo niczym się nie różnisz od tych co ograbili Twoich dziadków czy tam pradziadków. I jeśli uważasz ze powinni zawisnąć za to, to mam złą wiadomość dla Ciebie. I przyznam szczerze moja uczciwa mentalnośc nawet nie pozwala mi domyślić się logiki idącej za kradzeżą 80% spadków.

      Kradzież taka wpłynie jakieś milion razy bardziej na efektywność całego społeczeństwa niż czystki Stalina, po co robić skoro dzieci i tak będa miały taki sam start praktycznie niezależnie od moich działać?
      Eh, czemu dyskutuję ze zwykłymi złodziejami... Złodziei i oszustów po prostu nienawidzę.

      Dodam jeszcze że nie ma większego złodziejstwa i niesprawiedliwości niż "sprawiedliwość społeczna", która służy oszustom i złodzieją na tłumaczenie swoich działań i wyciszanie poczucia winy (jeśli w ogóle ludzie jak Ty mają poczucie winy jak kogoś okradają).

    •  
      d..x

      +2

      pokaż komentarz

      @Loloman: Bogaci chcą socjalizmu stąd popularność przenoszenia się do Chin, Korei na Kubę... No ja pierdolę...
      Jasne, że mityczny "wolny rynek" im się nie podoba. Tylko, że to co Wy nazywacie wolnym rynkiem, co proponuje Balcerowicz, Kukiz to jest właśnie jeszcze bardziej dziki kapitalizm i korporacjonizm. Co w programach tych idiotów zapowiada zmiany? Nic-oni chcą więcej tego co jest teraz. Pozwolenia Kulczykom na jeszcze większe wykorzystywanie wykopków w nadzieji, że bogaci będą promieniować bogactwem na innych. To jest tragiczne w tym kraju

    •  
      p......7

      -2

      pokaż komentarz

      @rzep:

      Bzdura. Zdobycie takich kontaktów to lata pracy i pielęgnowania znajomości - osoba, która je posiada jest na znacznie lepszej pozycji, niż taka, która musi je zdobywać. I mówię to jako osoba, która takie kontakty posiada - bez nich prowadzenie biznesu byłoby znacznie, znacznie cięższe.

      Przecież napisałeś to co ja. Słowo klucz: ZDOBYCIE. Nic nie bierze się z przypadku tylko z chęci. Zdobywasz sukcesywnie kontakty i interes zaczyna się kręcić. Ale to robisz... a nie siedzisz na zasiłku - chociaż możesz... I mówię to jako osoba która stara się zdobywać kontakty. I idzie mi to nawet dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież napisałeś to co ja. Słowo klucz: ZDOBYCIE. Nic nie bierze się z przypadku tylko z chęci. Zdobywasz sukcesywnie kontakty i interes zaczyna się kręcić. Ale to robisz... a nie siedzisz na zasiłku - chociaż możesz... I mówię to jako osoba która stara się zdobywać kontakty. I idzie mi to nawet dobrze.

      @piotr167: Zdobyła je moja rodzina, ja z nich korzystam. Prowadzenie firmy byłoby znacznie cięższe gdyby nie to.

    •  
      p......7

      0

      pokaż komentarz

      @koziolek666: Przecież w tym nie chodzi o to żeby dorównać Markowi Zuckerbergowi tylko zarabiać kwotę która daje swobodne życie więc opowieść o kimś takim w ogóle mnie nie rusza. Choćby nie wiem jakie kontakty i jakie pochodzenie to nic na siebie samo nie pracuje. Jak będziesz leniem to nic z tego nie będzie. A to że istnieje coś takiego jak los to trzeba się z tym pogodzić, a nie z tym walczyć bo każda podatkowa regulacja tworzy patologię gdzie indziej.

      @Twardy__twardziel: I widzisz chłopcze... Każda wasza lewacka myśl utopijna wyrównania szans tworzy nierówność gdzie indziej, tak już z wami jest. Pozorna równość.

    •  

      pokaż komentarz

      Każda wasza lewacka myśl utopijna wyrównania szans tworzy nierówność gdzie indziej, tak już z wami jest. Pozorna równość.

      @piotr167: No właśnie chłopcze. Porównaj życie dziś i życie 300 lat temu w kwestii równości. A później opowiadaj bajki dalej.

    •  
      p......7

      0

      pokaż komentarz

      @Twardy__twardziel: Tak tak... wcale nie widzę tego, że zasiłki ciągną zdrowi ludzie. To jest ta patologia.... Wiec nie mów mi jak wygląda dzisiejsza równość.

      Może zróbmy tak że bogaci będą płacić więcej za chleb?

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr167: Ale po co proponujesz jakieś pierdoły. Porównaj sobie życie zwykłych ludzi oraz warstwy rządzącej 300 lat temu i dziś. Dostęp do edukacji, możliwości łączenia się w pary, poziom życia... zobaczysz jak działa wyrównywanie według lewactwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr167: A czy przyjmą mnie do klubu SLD? Podzielą się ze mną informacją o następnym planowanym przekręcie? Mam iść do baru uczęszczanego przez polityków i postawić im piwo za 7zł? To jest hermetyczny i nepotyczny klub, outsiderzy nie mają wstępu.
      Kontakty można wyrobić sobie na uczelni lub na spotkaniach jak meetPRO.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herubin: Pracowałbym z radością i 14 godzin, gdybym mógł pracować w komfortowych warunkach pracy, mieć do dyspozycji wysokojakościową dietę, profesjonalnych lekarzy na zawołanie (którzy byliby raczej od suplementacji i kontroli pod kątem przeglądowej diagnostyki stanu zdrowia), regularny odpoczynek SPA & massage, do pracy dojeżdżałbym luksusowym samochodem (pełne bezpieczeństwo, klimatyzacja, konmofrotwa jazda), gdybym mógł uprawiać regularnie drogi sport holistycznie rozwijający wszystkie elementy (kondycja, sprawność, zakres ruchu, siła, elastyczność). Innym słowy: gdybym mógł zapewnić sobie warunki do pracy i doszkalania się.
      Dobrze, a teraz powiedz, bo w moich realiach wygląda to tak (posłużę się przykładem jednego kumpla): wstajesz o 5 rano, żeby zrobić sobie kanapki z szynkopodobnym czymś, jedziesz do roboty 30-60 minut z średnio ciekawymi ludźmi, pracujesz w pracy fizycznej lub biedronce, w pracy regularny stres i czesto też niszczenie poczucia ludzkiej godności i wartości siebie, po 8 godzinach jesteś wk?#?iony i zestresowany, śmierdzisz jak świnia, ale jesteś też głodny więc robisz na szybko parówki czy inne gównożarcie. Gotujesz, robisz pranie, myjesz się, jakieś pomniejsze rzeczy i tak, z 24 godzinnego dnia, 8 na pracę, 2 na dojazd, 8 na sen, 3-4 na ogarnięcie się. Zostaje ci 2-3 godziny, nie licząc wolnych weekendów. Powiedz: dałbyś radę się uczyć, doszkalać, czy może powiedziałbyś "pierdolę" i poszedł oglądać piłkę nożną z kumplami którzy mają jak ty?
      Jak jeszcze wypadnie ci iść do urzędu (+dodatkowy wkurw) czy do lekarza, to musisz umawiać się z wyprzedzeniem i tak, żeby szef się nie wk?#?ił. Oczywiście tego dnia możesz sobie darować inwestowanie w siebie.
      Gwarantowane problemy zdrowotne w perspektywie 10-20 lat, od dolegliwości do poważnych chorób cywilizacyjnych, gwarantowane obniżenie zdolności kognitywnych (brak regularnej ekspozycji uczenia się i kontaktu z ludźmi uczącymi się), formowanie mózgu pod kątem "gównożycia" + czytanie mediów takich jak wykop czy wp (lansowanie jednej pesymistycznej i nie-do-zmiany wersji rzeczywistości) (jakbyś pytał: mózg jest plastyczny i dostosowuje się do tego co robisz przez większość czasu: jeżeli większość czasu zap@%?%%@asz, to będziesz coraz lepszy w zap@%?%%@aniu, ale nie w myśleniu jak polepszyć swój standard życia).
      Po latach człowiek traci zdolność do uczenia się, traci wiarę w siebie, nie jest zdolny do zmiany. Ktoś kto od dzieciństwa miał wszystko co jest potrzebne do nauki i rozwoju (czyli dzieci bogatych rodziców), po prostu naturalnie wchodzą w wysoki standard życia i jeżeli nie są kretynami - utrzymują ten standard życia.

      Nie narzekam, stwierdzam fakt. Cały czas w miarę moich możliwości podnoszę jakość swojego życia. Stwierdzam tylko, że to jest w ch?% zbyt trudne. Jeżeli my mamy lvl normal, to na zachodzie maja lvl toddler. Gdyby tylko trochę odciążyć ludzi, mogliby zdziałać naprawdę cuda. Większość Polaków którzy coś osiągnęli, dokonali tego dopiero po emigracji do normalniejszych krajów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: > No i co w tym złego? Pochodzenie to inaczej osiągnięcia poprzednich pokoleń (zdarzają się wyjątki że ktoś utrzymuje pozycję która dostał jego przodek 500 lat temu, ale raczej każdy ma wloty i upadki i raczej trzeba patrzeć na kilka pokoleń wstecz maksymalnie). Jeśli moi dziadkowie harowali gdy Twoi nie, moi rodzice harowali gdy Twoi nie, to dlaczego mam nie mieć lepszego startu, znajomości, pozycji, skoro na to pracowali moi przodkowie by w końcu ktoś miał lepiej niż oni? Wiń przodków.

      A dlaczego na moje życie, za które JA BĘDĘ oceniany i za KTÓRE JA ODPOWIADAM, mają mieć wpływ moi przodkowie? Ja tego nie chcę. Równie dobrze wyobraź sobie sytuację, że twój stary okazał się pedofilem i mordercą i TY jesteś za to karany, tak samo jak ktoś inny dostaje w życie karę, bo jego przodkowie nic mu nie dali. I jak byś mówił "ale dlaczego to że mój przodek coś odj@?#ł ma mieć wpływ na mnie", to ktoś powie "win przodków" LOL

    •  

      pokaż komentarz

      @dymitrop: łoooo kurde. Nie wiem nawet co pisałem więc ciężko mi odpowiedzieć, bo zdajesz sobie sprawę że ta dyskusja była 4 lata temu? :D
      Dodam tylko że co chcesz nie ma znaczenia kiedy rzeczywistość jest taka że nie pojawiasz się na świecie przez losowy kaprys kosmosu, ale z powodu miliona czynników, historii, przodków, aktualnej sytuacji gospodarczej, rozsądku rodziców (lub jego braku) i tym samym jesteś już na wstępie taki a nie inny (biały, urodzony w polsce mający biednych/bogatych rodziców itd) i należy ci się lepszy lub gorszy start w życiu bo jest on efektem wypracowanym przez społeczeństwo i rodzinę. Co potem zrobisz z życiem to twoja sprawa,a le mając wiedzę że twoje działania dadzą twojemu dziecku lepszy start... nie skorzystasz z tego? Czemu też karać innych że chcą tak zrobić? Przykro mi ale musisz sobie uświadomić jedną prostą rzecz. Życie nie jest sprawiedliwe i dzięki bogu bo tylko dlatego jeszcze istniejemy, jeszcze się nie zabiliśmy w pełni i jeszcze coś odkrywamy. Tak czy siak twoje życie zależy od przodków i jest to społecznie dobra rzecz. A że miało się pecha w loterii nazwanej życie? Cóż... życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: takie mądrości szybko się kończą, kiedy Ciebie coś c$?%@wego spotka - wtedy już zniknie ta magiczna, uniwersalna maksyma "no cóż... życie"
      PS: zobaczyłem to po napisaniu pierwszego posta, przeszedłem tu z jakiegoś tematu XD

    •  

      pokaż komentarz

      @dymitrop: No właśnie nie zniknie, mam pewne poglądu i należe do ludzi co niezbyt lubią hipokryzję. Sam nie mam nie wiadomo jakiego życia, ale będę bronił bogatych by im nie nakładali wysokich podatków itp bo takie mam poglądy i zawiść nie wpływa na nie. Aktualnie zresztą siedzę w ortezie z rozwaloną nogą, więc i mnie spotyka coś c$@?!we od czasu do czasu :D Tylko na nic to nie wpływa u mnie - mam się wkurzać na życie? Na złą pogodę? Wbrew pozorom życie z doktryną "no cóż... życie" jest bardzo przyjemna, bo nie masz na co się denerwować i jedyne co ci zostaje to próbować ile się da zmienić u siebie lub poprawić u innych by i tobie żyło się lepiej. Jak się nie uda, to przynajmniej się próbowało. Jakbym miał kiedyś umrzeć na raka myślisz że mnie to zdenerwuje? Nie - zasmuci, będę walczył i tyle, bo... cóż takie jest życie, ale będę robił teraz co się da by rozsądnie minimalizować możliwości zachorowania przykładowo! Gorzej jak ktoś będzie chciał za mnie decydować o moim życiu kiedy już będę samodzielny - to jest coś nie do zaakceptowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: ale przecież jeżeli ktoś będzie bogatym op#$$$??ał kasę, to też można wzruszyć ramionami i powiedzieć "takie życie" - to chodzi z tym "argumentem", bo on właściwie nie jest żadnym "argumentem". Gdy ktoś mówi, że pewna grupa "A" osób, ma się pogodzić z tym, że grupa "B" coś ma - to jak pisałem, A może napaś na B i co wtedy ? też powiedzą "takie życie". Innymi słowy - właśnie pokazujesz hipokryzję, bo jeśli próbujesz odciągnąć ( w tym wypadku) biedaków od brania kasy bogatym, to właśnie COŚ TAKIEGO UZNAJESZ za niesprawiedliwość, a zgodnie ze swoją postawą powienieneś mieć podatek progresywny w dupie, nie sprzeciwiać się jemu, bo co z tego że to niesprawiedliwe, przecież "życie jest niesprawiedliwe, trzeba się z tym pogodzić ..."

  •  

    pokaż komentarz

    Prager University to akurat tendencyjne źródło o kiepskiej rzetelności - jest prywatną inicjatywą Dennisa Pragera, konserwatywnego i bardzo religijnego autora. Są np. filmiki opisujące zbiór 10 przykazań w samych superlatywach. Polecam nie traktować tych filmików na równi z materiałami akademickimi, choć to nie oznacza, że wszystkie informacje są błędne.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdamZz: 10 przykazań to dobre 10 przykazań. Gdyby każdy ich przestrzegał, to świat byłby piękny.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: 1, 2 i 3 to kwestia wyznania, 4 zależy od tego, jakich masz rodziców, 5, 7, 8 są zdroworozsądkowe i żadna religia nie ma na nie monopolu, 6 zależy od indywidualnych preferencji, o ile nikt nie jest krzywdzony, 9 i 10 to bardziej zalecenie dla Twojego własnego komfortu psychicznego. Wyznania opierające się o dekalog nie popisały się jego przestrzeganiem - w przeszłości i współczesnej historii. Konfucjańskie "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" w zupełności wystarczy. Tak jak "bądź w porządku". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @AdamZz: Ludzie nie sa idealni, nigdy nie beda do konca przestrzegac zadnych zasad.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: Ale to nadal nie oznacza, że dekalog byłby najlepszym (czy nawet dobrym) uniwersalnym systemem wartości. Dużo bardziej pierwotna jest prosta uczciwość i empatia, której można z powodzeniem uczyć już od pierwszych lat życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdamZz: No nie wiem, pierwotnie to byly dzikusy i nie wiem jak to bylo u nich z uczciwoscia i empatia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: Naprawdę rzetelny opis i garść ciekawostek: https://en.wikipedia.org/wiki/Evolution_of_morality
      Wiesz, dzisiaj tag #patologiazewsi też wykazuje liczne cechy pierwotne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      10 przykazań to dobre 10 przykazań. Gdyby każdy ich przestrzegał, to świat byłby piękny.

      @oligopol: błagam Cię, świat bez cudzołożenia?! :|

    •  

      pokaż komentarz

      @AdamZz: Jeśli uznać przykazania 1-3 za "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem" a 4-10 za "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego" To można powiedzieć że drugie największe przykazanie jest uniwersalne dla każdego

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: Tak - o ile nie wykazujesz tendencji do autoagresji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @AdamZz: Wydaje mi się, że np. 4 przykazanie rowniez ma sens i dla ateisty. Rowniez dla takiego, ktory nie mial szczesliwego dziecinstwa i ma wiele do zarzucenia rodzicom. z takiej prostej przyczyny, ze czlowiek, ktory haniebnie potraktuje swoich rodzicow, raczej sam bedzie mial z tego powodu wyrzuty sumienia i sam nie bedzie sobie z tym potrafil poradzic. i w ten sposob dolozy sobie jeszcze wiecej cierpienia do tego, ktore juz dostal przez nieodpowiedzialnych rodzicow. i nie mowie tutaj, ze nalezy dac sie wykorzystywac i zdeptac rodzicom, mimo, ze sa patologiczni, bo kosciol tak mowi. no wlasnie nie mowi. mowi o szacunku. a to co innego. podsumowujac: mysle, ze przykazanie to jest dobre rowniez dla dziecka a nie tylko dla rodzica, dlatego, ze czlowiek ktory nie uszanuje rodzica nie bedzie umial uszanowac samego siebie i zjedza go wyrzuty sumienia. to taki moj pomysl na ta kwestie, zapraszam do dyskusji.

      PS: Moze prosciej: kiedy ktos potraktowal cie haniebnie i nieludzko, to potraktowanie go w ten sam sposob wcale nie jest dobrym wyjsciem. spowoduje moze chwilowa satysfakcje i zemste lecz nastepnie odraze do samego siebie, bo przez ten czyn sam stajesz sie zhanbiony i nieludzki.

      PS2; moze odrobine przerysowuje, zeby latwiej bylo mnie zrozumiec( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      c........8

      0

      pokaż komentarz

      @AdamZz: co, dyskryminujesz bo chrześcijanin? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @camillo678: Lekkie chrześcijaństwo nie jest szkodliwe społecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie, po prostu informując/prowadząc działalność edukacyjną, powinno się opierać się w jak największym stopniu na suchych faktach. A tutaj zakres i sposób przedstawiania tematyki jest tendencyjny. I żeby nie było - "drugą stronę" też czasami kusi w stronę politpoprawnej cenzury, patrz badania nad inteligencją.

    •  

      pokaż komentarz

      @yellowman: Pomijasz fakt, że osoby wychowane w duchu bycia śmieciem, wierzą w to co im rodzice powiedzieli. Każąc im "szanować" rodzica mówisz im, że powinni potakiwać na to co słyszą. Ja ci powiem, że w ich wypadku jest bardzo dobrym wyjściem wyjechać rodzicowi ze wszystkim w twarz. W ten sposób samemu sobie mówisz, że to wszystko słyszane za dziecka to były kłamstwa i skur**ństwo. Tak w duchu poprawy własnego samopoczucia o którym pisałeś.

    •  
      k.....v

      -1

      pokaż komentarz

      "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"

      @AdamZz:

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: latest.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      4 zależy od tego, jakich masz rodziców,

      @AdamZz: Założenie było takie, że każdy przestrzega przykazań. Zatem rodzice też, więc powinni być dobrzy dla dzieci.

  •  
    l.....e

    0

    pokaż komentarz

    Lewak? przecież to PiS jest zwolennikiem podatku progresywnego. A o liniowym JK mówił, że to niesprawiedliwy przywilej przedsiębiorców. Wychodzi na to, że Leszek Miller jest prawakiem, bo to on wprowadził liniowy dla przedsiębiorców :D

  •  

    pokaż komentarz

    Co za bełkot. Podstawowe założenie tego filmu jest takie, że każdy z braci zarabia tyle ile zarabia z wyboru. Niestety w rzeczywistości jak ktoś się urodzi w biednej rodzinie to ma o wiele mniejsze szanse na prawidłowe wychowanie i edukację, co za tym idzie pracę. Jeżeli ktoś się rodzi w bogatej rodzinie, to ma o wiele większe szanse na to. Podatek progresywny służy właśnie temu, żeby wyrównać różnice które wynikają nie z wyboru a ze zwykłego losu.
    Polecam wykład z kursu filozofii poruszający tę kwestię: https://www.youtube.com/watch?v=VcL66zx_6No

    •  
      p......7

      +2

      pokaż komentarz

      @tashtrac: Dziwne, mam kolegę który pochodzi z dość biednej rodziny. I wiesz co skończył? Medycynę, i teraz wiedzie mu się bardzo dobrze. Cała gadka o pochodzeniu jest nietrafiona. Liczą się chęci.

    •  

      pokaż komentarz

      @tashtrac: A jak ktoś pochodzi z biednej rodziny i się dorobi w życiu i mu później to zabierają, żeby nieroby z bogatych domów (które nie chcą utrzymywaćdzieci nierobów) mniejsze podatki płaciły - to też jest ok?

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwne, mam kolegę który pochodzi z dość biednej rodziny. I wiesz co skończył? Medycynę, i teraz wiedzie mu się bardzo dobrze. Cała gadka o pochodzeniu jest nietrafiona. Liczą się chęci.

      @piotr167: Po pierwsze - wyjątki nie tworzą reguły. A po drugie - a w jaki sposób było go stać na studia medyczne? Czyżby nie dzięki socjalnemu państwu i podatkom, które finansują bezpłatne studia wyższe?

    •  
      k...w via Android

      +6

      pokaż komentarz

      @piotr167: w Twoim świecie ten biedak nie miałby pieniędzy na studia medyczne. W złej lewackiej Polsce ten biedak mógł iść na studia i awansować o klasę wyżej dając swoim dzieciom lepszy start niż on sam miał.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr167: poszedl na ta medycyne m.in. dzieki podatkowi progresywnemu...

    •  
      p......7

      +1

      pokaż komentarz

      @rzep: @kujaw: @glupszynizeinstein: Tak się składa, że ten biedak musiał wyjechać do US żeby sobie na nie zarobić. Dzięki temu socjalistycznemu państwu na uczelniach panują gówno-kierunki nastawione na kasę, a idą na nie ludzi którym nie chce się robić i przez 5 lat mogą sobie bimbać.

      To nie jest jedyny człowiek którego znam. Kolejny bez ukończenia szkoły dostał się do TVN gdzie za samą możliwość praktyk płaci się 3000zł.

      Wyjątek nie tworzy reguły ale coś dużo tych ludzi radzi sobie dość dobrze bez żadnej pomocy. Jest tylko jeden cholernie ważny warunek. Im się po prostu CHCE ROBIĆ.

      Chodź byście zrównali wszystkich to zawsze będzie podział na tych lepszych i gorszych i żadne podatki tego nie zmienią. A Ci którzy będą ciężko pracowali po prostu się wybiją.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak się składa, że ten biedak musiał wyjechać do US żeby sobie na nie zarobić. Dzięki temu socjalistycznemu państwu na uczelniach panują gówno-kierunki nastawione na kasę, a idą na nie ludzi którym nie chce się robić i przez 5 lat mogą sobie bimbać.

      @piotr167: W jaki sposób musiał na nie zarobić? Jak się dostał, to nie płacił - o czym mówisz?

      To nie jest jedyny człowiek którego znam. Kolejny bez ukończenia szkoły dostał się do TVN gdzie za samą możliwość praktyk płaci się 3000zł.

      I? Dostanie się do TVN to jakieś niesamowite osiągnięcie?

      Ciągle mówisz o wyjątkach. Też mam znajomych, co się wybili. Ale 95% ludzi, którzy urodzili się bogatymi bogatymi pozostało, a Ci, co urodzili się biedni, nadal są biedni. I nie miało znaczenia, że pracowali tyle samo.

      Chodź byście zrównali wszystkich to zawsze będzie podział na tych lepszych i gorszych i żadne podatki tego nie zmienią. A Ci którzy będą ciężko pracowali po prostu się wybiją.

      Nikt nie chce nikogo równać. Chodzi po prostu o błędne założenie w filmiku, że zarobki są tylko efektem tego jak ciężko pracujemy, więc biedni są "sami sobie winni".

    •  
      k...w via Android

      0

      pokaż komentarz

      @piotr167: na co musiał zarobić? Przecież studia są darmowe

    •  

      pokaż komentarz

      @piotr167: pewnie musial zarobic na utrzymanie na studiach. Gdyby musial placic za studiach to pewnie nie doszedlby do etapu marzen o tym, zeby na nie pojsc.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna