•  

    pokaż komentarz

    Lewaki i tak zawsze będą uważać że jak ktoś zarabia więcej jak 5 tyś. miesięcznie to tylko dla tego że ma rodzinne kontakty i znajomości, albo ukradł / zrobił przekręt XD #bekazlewactwa

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  
    d..x

    -5

    pokaż komentarz

    o k$?$a, ten film dał mi raka.
    Prawicowe kutafony. W podatku progresywnym nie chodzi o to, żebyście Wy mircy, którzy zapeirdalacie jak osły płacili więcej.
    Chodzi o to, żeby więcej płacił Solorz i Kulczyk.Wy nigdy tyle nie będziecie płacili-wiec po ch%% bronicie Solorza i Kulczyka?

    Od lat mamy kapitalizm -każdy w tym kraju od SLD, przez AWS, PO, PiS sprzedawał Was na wolnym rynku. Korwin i Kukiz chcą dokładnie tego samego, tylko intensywniej.

    Mówicie, że wszyscy nie mogą być równi-nie mogą k$?$a! Żaden lewak tego nie chce! Ale czy Wy prawaki chcecie, żeby jeden miał wszystko?

    W tym naszym kraju skrajności: komunizmowi przeciwstawiliśmy dziki kapitalizm. Pamiętajcie, że przeciwieństwem pop!?!!%$enia jest pop!?!!%$enie. Normalność jest po środku.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Pozwól, że Cię uświadomię - ani Solorz, ani Kulczyk nie płacą PIT w ogóle. A jeżeli już to w minimalnym stopniu.

      Oni płacą np. 19% podatku od zysków kapitałowych. To, że dopdolisz neurochirurgowi, który zapdala 60h na tydzień nie oznacza, że Kulczyk z Solorzem zapłacą choć złotówkę więcej podatku. Łapiesz?

      Podatek progresywny w ogóle nie dotyczy ludzi bogatych. On dotyczy specjalistów na etacie. Takich, którzy zarabiają np. 5*średnia krajowa (czyli w okolicach średniej europejskiej).

      Kulczyk z Solorzem nie po to są bogaci aby płacić na gołodupców z Bolandii większość tego co zarobią. :>

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Solorz i Kulczyk płacący podatki, a to mnie rozbawiłeś....

    •  

      pokaż komentarz

      Chodzi o to, żeby więcej płacił Solorz i Kulczyk.

      @dixx: Teoretycznie o to chodzi, ale w praktyce motywuje ich do skuteczniejszego uchylania się od płacenia. Przez to i tak nie płacą więcej, a społeczeństwo i tak ponosi koszty obsługi podatku progresywnego.

      Ten dziki kapitalizm nauczył nas radzić sobie w dzikim świecie, dzięki czemu możemy dziś na równi rywalizować z zachodem i odbierać im miejsca pracy nie tylko na zmywaku.

      Ale czy Wy prawaki chcecie, żeby jeden miał wszystko?
      Niezależnie od systemu będą nierówności, ale przynajmniej kapitalizm tego nie ukrywa.

      Zresztą, nie popadaj w skrajności. Podatek liniowy to zwykły racjonalizm... obnażenie populistycznego obrazu podatku progresywnego likwidującego nierówności.

      Możesz mi powiedzieć czy przeraża Cię wizja całkowitej likwidacji podatku dochodowego? Przecież to już w ogóle katastrofa, że ludzie którzy się bogacą bogaciliby się jeszcze bardziej, a ludzie bez pracy byliby jeszcze bardziej biedni. W pale się nie mieści!

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Normalność jest po środku Czyli Kukiz

    •  
      d..x

      -4

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: @teraz_fred_wyrucha_was: No rzeczywiście to zabawne jak w ogóle lewaki śmią myśleć nad opodatkowaniem obrzydliwie bogstych-niech lepiej zostanie tak jak jest, że Wy płacicie 40%a oni wcale

    •  
      d..x

      0

      pokaż komentarz

      @robertK: Kukiz jest po środku? Popatrz na jego komitet: Centrum AS, lewiatan - faktycznie od dawna nie rządził w tym kraju konserwatywny wolnorynkowiec

    •  
      d..x

      0

      pokaż komentarz

      @ProGruntowy: No trudno, żeby system, który w założeniach ma pogłębianie nierówności nimi się nie szczycił

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Mowil ze w kwestiach gospodarczych konsultowalby sie z Gwiazdowskim,ktorego wy kuce powinniscie lubiec

    •  
      d..x

      -1

      pokaż komentarz

      ktorego wy kuce powinniscie lubiec

      @robertK: gubisz się w szukaniu wrogów

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Gwiazdowski=wolny rynek=najwyzszy przywodca(korwin)

    •  
      d..x

      0

      pokaż komentarz

      @robertK: tyle, że ja mam poglądy lewicowe...

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: a kto powiedział że z założenia ma pogłębiać nierówności? Wskaż kraj/system w którym są najmniejsze nierówności. Kapitalizm nie szczyci się tym, po prostu nie mydli ludziom oczu. Balcerowicz wiedział że będzie ciężko, będzie trzeba zapierniczać, że wielu fartem się wzbogaci, ale korzyści z tego kroku przeważają nad kosztami, no i zdecydowanie lepiej jest martwić się nad nierównościami w kraju w którym generalnie żyje się lepiej.
      Moglibyśmy taką samą dyskusję o nierównościach toczyć w Korei Północnej, chcesz się przeprowadzić? a nawet bez przesady... pojedźmy na Ukrainę i ponarzekajmy sobie na tych bogatych.
      Moglibyśmy taką samą dyskusję o nierównościach toczyć w Monako. Jeden ma na koncie bilion €, a drugi tylko milion €, no bida panie, bida.

    •  
      d..x

      0

      pokaż komentarz

      @ProGruntowy: Balcerowicz zrobił to co było trzeba jak żegnaliśmy komunę. Teraz jesteśmy 25 lat po i jaki jest plan? Dalej promować kraj jako dostawcę taniej siły roboczej i szczycić się PKB, które cały czas rośnie? W afrykańskich koloniach też rosło, i Murzynom żyje się teraz wspaniale spłacając surowcami długi wobec inwestorów..

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Ja płacę 32% od końca pierwszego kwartału. W Twoim pojęciu należę do "najbogatszych Polaków". A jestem tylko specjalistą (który mógłby wyciągać na początek 4* więcej po emigracji).

      Zapewniam Cię, że jeżeli będziesz chciał wziąć ode mnie 40% to w minutę osiem założę działalność poza granicami tego pięknego grajdoła i na tym zyskam. Budżet zaś nie tylko nie zyska mojej dodatkowej kasy, lecz straci to co dotychczas otrzymuje.

      I zrobię to w 100% legalnie. Obecnie jestem "na granicy". Wciąż się waham, lecz wciąż pracuję na etacie w Polsce. Dociśnij mnie bardziej i egoizm weźmie górę.

      A wtedy cmoknij mnie w zawór.

    •  
      t...n

      -5

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: a jedź w cholerę, za to 2 mln Polaków które musiały wyemigrowac może jeszcze by wróciły

    •  
      t...n

      -6

      pokaż komentarz

      @ProGruntowy: najmniejsze nierówności sa w Szwecji

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: Wróciłyby? A po co? Aby wrócili musiałbyś zapewnić im coś więcej. W innym wypadku re-emigracja nie ma najmniejszego sensu.

    •  
      t...n

      -6

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: tak, wyższe płace i świadczenia socjalne zamiast ciągle biedniejących biednych i coraz bogatszych bogatych

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: Fajnie. Powiedz mi zatem dlaczego ludzie uciekali z PRL do RFN a nie odwrotnie? Bo Twój "ideał" już tu był.

    •  
      t...n

      -4

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: "wyższe płace i świadczenia socjalne" tu były? Podatek progresywny? No popatrz nie wiedziałem :)

    •  
      d..x

      0

      pokaż komentarz

      Ja płacę 32% od końca pierwszego kwartału. W Twoim pojęciu należę do "najbogatszych Polaków". A jestem tylko specjalistą (który mógłby wyciągać na początek 4* więcej po emigracji).

      Zapewniam Cię, że jeżeli będziesz chciał wziąć ode mnie 40% to w minutę osiem założę działalność poza granicami tego pięknego grajdoła i na tym zyskam.

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13:
      Nie w moim pojęciu tylko obiektywnie należysz do 1% najlepiej zarabiających ludzi w tym kraju-zresztą ja też do niego należę.
      Ja nie mówię, że progresja=utrzymanie obecnych progów podatkowych to po pierwsze. Drugi próg należało by zwiększyć.

      W ogóle u nas należało by pójść raczej w podatki od majątku, bo nierówności w dochodach są naprawdę niewielkie i to czy jesteś bogaczem mogącym sobie pozwolić na wakacje zagraniczne dwa razy w roku czy ledwo wiążesz koniec z końcem zależy raczej od tego czy odziedziczyłeś mieszkanie a nie ile zarabiasz.

      Po drugie. W UK zapłacisz od drugiego progu 40%: 31.866 GBP -czyli marne 150tyś -czyli wypokowy programista z 15k by się łapał.
      Podobnie jest na etacie. Ja przez pewien czas robiłem fuchy dla zachodnich klientów i niewiele jest krajów, w których płacisz 18% podatku na jednoosobowej działalności-oprócz rajów podatkowych, ale chyba nie chcemy być drugim Cyprem.

    •  

      pokaż komentarz

      @teren:
      Nie ma problemu. Zawsze chętnie pomagam niedoinformowanym.

      Tak, w PRL były znacznie mniejsze nierówności w zarobkach (czyli relatywnie /biedni względem bogatych/ były wyższe), a i świadczenia socjalne były szersze.

      W końcu państwo "rozdawało" mieszkania. Ciężko o taki poziom socjalu. :>

      @dixx:
      Widzisz - progresja sama w sobie jest do przełknięcia. W końcu lepsza jest progresja 1, 3 i 5% niż podatek liniowy 95% (tak idąc ekstremami).

      Problemem jest to, że w wypadku Polski masz do czynienia z alternatywą - zwiększenie progresji będzie:
      - albo bezsensowne, bo będzie tyczył ułamka procenta ludzi,
      - albo powodować, że takim "łosiom" jak ja puszczą ostatnie hamulce i zwyczajnie zaczną kombinować jak płacić mniej.

      I tak! Właśnie chodzi o progi! U nas płacisz podatek nawet wtedy gdy zarabiasz mniej niż wynosi minimum egzystencji. A żeby załapać się do grona "najbogatszych polaków" (czyli tych, którzy płacą 32%) wystarczy zarabiać na poziomie pracownika Lidla... w Niemczech.

      PS. Tak na marginesie - nie 18 a 19%. Jak 18 to rozliczasz się wg standardowych zasad co oznacza, że wpadniesz w 32%.

    •  
      t...n

      -2

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: osoby niedoinformowane raczej nie są w stanie nikomu pomóc, nie próbuj więcej bo znowu trafisz jak kulą w płot. W PRL formalnie w ogóle nie było podatków, a w rzeczywistości obowiązywało coś w rodzaju podatku liniowego. Płace to raczej wyzsze nie były, świadczenia socjalne też nie, spytaj rodziców jak długo trzeba było czekac na mieszkanie

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: Przeczytaj jeszcze raz co napisałem :) Tym razem spróbuj zrozumieć treść. Jeżeli jest to problem to wyjaśniam:

      1. płace uboższych były wyższe niż obecnie jeżeli porównamy je z płacami bogatych. Wtedy i teraz. Współczynnik Giniego - te sprawy. :)
      2. Nic nie pisałem na temat podatków w PRL :)
      3. Nie ma znaczenia ile się czekało. Państwo "rozdawało" mieszkania - to jest fakt. :)

    •  
      t...n

      -2

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: ale ja cie pytałem o podatki progresywne w PRL, jak ci sie nie udalo tego przeczytać to poćwicz tą trudną umiejętność jaką jest czytanie.
      Płace uboższych nie były wyższe w żadnym sensie, współczynnik Giniego dotyczy nierówności w dochodach a nie wysokości płac.
      Ma znaczenie ile się czekało bo to znaczy że poziom socjalu mógł być de facto niższy niż np w tzw państwach opiekuńczych na Zachodzie mimo że formalnie był to "socjalizm"

    •  
      d..x

      0

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13:

      Widzisz - progresja sama w sobie jest do przełknięcia. W końcu lepsza jest progresja 1, 3 i 5% niż podatek liniowy 95% (tak idąc ekstremami).
      haha

      Problemem jest to, że w wypadku Polski masz do czynienia z alternatywą - zwiększenie progresji będzie:
      - albo bezsensowne, bo będzie tyczył ułamka procenta ludzi,

      no, przecież wszyscy mówią w koło, że 98centów z każdego dolara trafia do 1% ludzi, to kogo ma dotyczyć jak nie ułamka?

      - albo powodować, że takim "łosiom" jak ja puszczą ostatnie hamulce i zwyczajnie zaczną kombinować jak płacić mniej.
      no i tu wszyscy zakładacie, że się nie da-tyle, że nawet nie próbujecie. Da się-wystarczy potworzyć prawo, które skutecznie utrudni kombinatorom działanie tu na rynku, a wręcz będzie to kryminalizować. Firma pierze kasę w raju podatkowym? Zakaz działania na naszym rynku przez 10 lat.
      Z drugiej strony należy zbudować kulturę patriotyzmu polegającego na płaceniu podatków. Powiedz w Anglii, Niemczech, czy Chorwacji, że oszukujesz na podatkach-wszyscy będą patrzeć na Ciebie jak na oszusta i złodzieja. Powiesz to w Polsce-jesteś bohaterem unikającym złodziei.

      Nie da to się zbudować gospodarki opartej na wolnym rynku, bo te szuje w Waszej utopii zawsze znajdą sposób na lobbowanie w rządzie, usadzanie swoich na stanowiskach, tworzenie prawa sobie korzystnego etc.
      W mojej utopii można by ich przynajmniej zamknąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: A ja Ci odpowiadałem nt. podatków?

      "współczynnik Giniego dotyczy nierówności w dochodach a nie wysokości płac."

      O.o? Czytam to po raz kolejny. Płace nie są dochodem? To czym są? Kosztem?

      "poziom socjalu mógł być de facto niższy"

      Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że poziom życia ma się nijak do poziomu socjalu?

      @dixx
      1. Nie musisz do mnie pisać per "wy". Nie cierpię na pluralis majestatis.

      2. Nie da się utworzyć prawa, które skutecznie utrudni kombinatorom działanie na rynku. To wszystko przez to, że kombinatorów jest zwyczajnie więcej i mają więcej pomysłów niż urzędnicy.

      3. Jedyne co można zrobić to zbudowanie systemu totalitarnego. Tyle tylko, że tego nie da się pogodzić choćby z elementami wolnego rynku. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że gospodarka centralnie planowana nie radzi sobie nawet trochę tak dobrze jak ta zawierająca choć odrobinę wolnego rynku (patrz "przyczyny upadku ZSRR").

    •  

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: no właśnie nie odpowiedziałeś mi na temat podatków w PRL, gdzie był liniowy podatek :) Wyskoczyłeś tu z PRL jakby podatek progresywny o którym jest tu dyskusja mial jakiś związek z PRL a nie ma kompletnie żadnego. W PRL był inny system gdzie dochody były w miarę równe i podatek liniowy nie powodował nierówności. W kapitalizmie gdzie dochody są bardzo nierówne, podatek liniowy sprawia że nierówności rosną lawinowo. Widac to w przypadku tych państw które 40 lat temu zaczęły przechodzić na neoliberalizm, m.in. obniżyły podatki bogatym i efekt jest taki, że bogaci ciągle się bogacą, koncentrują coraz większy majątek (i władzę, bo jak wiadomo kasa to władza), biedni ciągle biednieją a tzw. klasa średnia znika bo ubożeje. Takie są efekty podatku liniowego w kapitalizmie.
      Płace sa jednym z rodzajów dochodu (chociaż jak się czyta "ekonomistów" neoliberalnych to faktycznie można pomyśleć że płace sa kosztem np wtedy jak piszą o "kosztach pracy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Płace to nie jedyny rodzaj dochodu,
      nierównosci to coś innego niz wysokośc płac,
      współczynnik Giniego dotyczy nie tylko płac.
      Poziom życia ma się tak do poziomu "socjalu" że jest wyższy w tych krajach które mają wyższy socjal.

      Jedyne co można zrobić to zbudowanie systemu totalitarnego.
      no tak, zachodnie kraje z systemem w miarę socjalnym po II wojnie światowej to były wybitnie totalitarne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: nie da to się wprowadzić prawdziwego wolnego rynku. Bo co to za wolny rynek na ktory nie może sobie przyjechać murzyn z Afryki.
      Ale skąd wyciagasz wniosek, ze podatek progresywny =gospodarka centralnie planowana? Z dupy

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: Czekaj... Mam wrażenie, że to ja zacząłem pisać o PRL i to w dodatku w oderwaniu od podatków, za to w nawiązaniu do równości dochodów. :>

      I wiesz, który z krajów hołdował liberalizmowi (konkretnie "ordoliberalizmowi") po wojnie? Były to Niemcy. Konkretnie RFN. I po wojnie rozwarstwienie tam diabelnie wzrosło w ciągu pierwszych 20-30 lat. Poważnie!

      Naprawdę nie wiem dlaczego mówi się o Erhardzie, że był ojcem "gospodarczego cudu Niemiec". :>

      I zawierz - do totalitaryzmu Europa cały czas zmierza. :> Jeżeli tego nie widzisz to może znajdź jakiegoś okulistę, czy coś? :) Totalitaryzm to nie łagry, lecz to, że państwo wtrąca się w strefy gdzie jest zwyczajnie zbędne, bo większość ludzi daje sobie radę bez jego uczestnictwa.

      @dixx
      Bynajmniej - biorę to z Marksa. Karola, żeby nie było wątpliwości o którego z braci Marx mi chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13:

      I wiesz, który z krajów hołdował liberalizmowi (konkretnie "ordoliberalizmowi") po wojnie? Były to Niemcy. Konkretnie RFN. I po wojnie rozwarstwienie tam diabelnie wzrosło w ciągu pierwszych 20-30 lat. Poważnie!

      To już sa kłamstwa albo taka ignorancja że nie warto z tobą w ogóle gadać. Nierówności w Niemczech oczywiście spadały po wojnie tak samo jak wszędzie gdzie było "państwo opiekuńcze" Ładnie przedstawione na obrazku w tym tekście
      http://www.gini-research.org/system/uploads/19/original/Atkinson_GINI_Mar2010_.pdf
      W skrócie: General fall up to 1945 in top income shares and in overall inequality (where evidence available);
      • Fall in top shares and overall inequality continued up to 1970s in some
      countries (UK, Nordics, Netherlands) but was less marked in US and in France
      top shares not greatly changed while overall inequality fell;
      • Rise in top shares post-1980 in US, Canada and UK; rise less obviously
      continuing in Nordics; rise less steep or non-existent in Continental Europe;

      I zawierz - do totalitaryzmu Europa cały czas zmierza. :> Jeżeli tego nie widzisz to może znajdź jakiegoś okulistę, czy coś? :) Totalitaryzm to nie łagry, lecz to, że państwo wtrąca się w strefy gdzie jest zwyczajnie zbędne, bo większość ludzi daje sobie radę bez jego uczestnictwa.
      Do totalitaryzmu kapitalizm zmierza nie tylko w Europie ale wszędzie na świecie. Od 40 lat neoliberalizm właściwie likwiduje wszelkie socjalne funkcje państwa a jednocześnie przykręca śrubę społeczeństwu wedłu typowego schematu autorytarnej prawicy gdzie masz autorytarne państwo + wolny rynek.
      Im więcej nierówności i wolnego rynku tym więcej przestępczości, frustracji społecznej, protestów. Oraz oczywiście migracji ludzi (ulubiony temat naziszczurów z wykopu) Odpowiedź rządzących na to jest totalitarna.Taki jest paradoks wolnorynkowców że ten wasz wolny rynek który rzekomo jest "antypaństwowy" prowadzi do także do coraz większego państwowego totalitaryzmu

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: Bardzo ładny link. Problem tylko w tym, że w nim nie ma danych z Niemiec sprzed wojny. :) Dane zaczynają się po wojnie. :)

      Kapitalizm stoi w biegunowej opozycji do totalitaryzmu.

      Jego ekstremalna wersja:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Anarchokapitalizm

      Wręcz neguje istnienie państwa.

      Powiedz mi - jak połączyć anarchię z totalitaryzmem? :)

      Wybacz - jesteś ofiarą massmediów, które twierdzą np. że obecnie mamy do czynienia z kapitalizmem.

      PS. Tu masz drugie hasło do zapoznania:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Interwencjonizm

    •  

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: twój komentarz za to nie ładny a głupi. Przed wojną był kryzys. Skończ już bredzić, idź się doucz w podstawowych sprawach a na przyszłośc nie wdawaj się w dyskusje o rzeczach o których nie masz pojęcia.
      Kapitalizm jest w sumie w biegunowej pozycji do demokracji i robi się coraz bardziej totalitarny. Powszechna inwigilicja, coraz bardziej represyjne ustawy w odpowiedzi na protesty przeciwko działaniom neoliberałów np ustawa kagańcowa w Hiszpanii uchwalona przez prawicę
      http://www.lewica.pl/?id=30729&tytul=Hiszpania:-Rz%B1d-reaguje-na-krytyk%EA-ogranicze%F1-wolno%B6ci-wypowiedzi-

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: Dobsz... A teraz masz zadanie specjalne - wskaż kraj w którym połączono wolny rynek i totalitaryzm. :) Nie widzisz, że sprzeczność wynika z definicji? :)

      PS. Naucz się najpierw czytać statystyki bo jak na razie nawet nie wiesz, że tego nie umiesz. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: "Wolny rynek" z bajek neoliberałów nigdy i nigdzie nie istniał, ale zbliżone do tego są Chiny ulubiony kraj Kórwina. Nie będę uczył roszczeniowego i leniwego prawactwa odczytywania statystyk ;) P.S Ale nędza umysłowa wyłazi z prawactwa na wykopie lol Jedyne w czym jesteście dobrzy to minusy, nie trzeba przy tym miec argumentów

    •  

      pokaż komentarz

      @teren: Jeżeli nie masz danych z jakiegoś okresu to nie możesz nic powiedzieć na ich temat. To takie proste... Wydawałoby się...

      Jesteś tak zindoktrynowany, że mój "fuckitometer" właśnie przekroczył skalę. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @GlownodowodzacyBiurkaNr13: dalej nic nie masz do powiedzenia na temat tych statystyk. Kończe dyskusje, możesz sobie bełkotać dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna