•  

    pokaż komentarz

    jak za 6 zeta ? przez takich ludzi rynek pracy jest zjeba*y, ludzie szanujmy się i miejmy godność.

    •  
      k.....o via iOS

      -23

      pokaż komentarz

      @slawo72: jak za 6? Jest praca za 3.50 a on jeszcze narzeka...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicrame: tylko gdyby każdy wyzbył się godności i nikt nie poszedłby pracować za 6zł to musieliby płacić więcej, no ale rzeczywistość jest jaka jest...

    •  

      pokaż komentarz

      @CichyBob: @slawo72: p$#%$@?enie. jak masz dziecko to nie powiesz mu, ze tatus jest zbyt dumny. duma garnka nie napelnisz

    •  

      pokaż komentarz

      tylko gdyby każdy wyzbył się godności i nikt nie poszedłby pracować za 6zł to musieliby płacić więcej

      @CichyBob: Czyli jakby z dnia na dzień wszyscy poprosili o 100% to uważasz że nagle wszystkim żyłoby się lepiej i mógłbyś kupić w sklepie 2x więcej towarów? No i nie zapominajmy że Polska to taki kraj na Księżycu i nie istnieje coś takiego jak możliwość zatrudnienia osób z innych krajów o mniejszych wymaganiach finansowych....

      jak za 6 zeta ? przez takich ludzi rynek pracy jest zjeba*y, ludzie szanujmy się i miejmy godność.

      Mnie zawsze zastanawia, że skoro można mieć pracownika za 7zł/h to dlaczego nikt zarabiający >6k zł na rękę nie chodzi po mieście z przynajmniej parą niewolników noszących mu zakupy i parasol...

    •  

      pokaż komentarz

      @troflix: @Morf: to co napisałem było czysto teoretyczne, wiadomo że niemożliwe jest aby nagle każda jednostka się zbuntowała, toteż napisałem że rzeczywistość jest inna. Póki będą ludzie godzący się na taką płacę to takie płace będą

    •  

      pokaż komentarz

      Póki będą ludzie godzący się na taką płacę to takie płace będą

      @CichyBob: I tu jest błąd w Twoich założeniach. To nie jest kwestia regulowana przez ludzi, w sensie pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie zawsze zastanawia, że skoro można mieć pracownika za 7zł/h to dlaczego nikt zarabiający >6k zł na rękę nie chodzi po mieście z przynajmniej parą niewolników noszących mu zakupy i parasol...

      @Morf: W Europie te czasy minęły jakoś tak na początku 19 wieku, ale w wielu krajach azji, dzięki różnicy w zarobkach między miastem a wsią, jest to całkiem popularne rozwiązanie, często osiągające komiczne rozmiary - liczba housemaids to niejaki wyznacznik statusu, co powoduje na przykład rodzinę 2+1 mieszkającą z 2 służącymi w M3 w Malezji. W takich Filipinach standardem dla przeciętnej rodziny z bogatej klasy średniej albo wyższej jest 4 służących - opiekunka do dzieci, kucharka/sprzątaczka, osoba robiąca zakupy oraz kierowca. Większość willi wystawianych na sprzedaż ma "servants' quaters". Wbrew pozorom nie jest to jakaś specjalnie droga impreza - dziewczynę z prowincji można zatrudnić na pełny etat za ~300PLN/mc + dach i wyżywienie - rodzice są szczęśliwi bo mają jedną gębę mniej do wykarmienia plus dodatkowy dochód z części pensji którą ona wysyła do domu, a i dziewczyna szczęśliwa, bo mieszka w domu z prądem i bieżącą wodą, je lepiej niż w domu, a w wolnym czasie może oglądać telewizję...

    •  
      A........3

      -15

      pokaż komentarz

      @troflix: no to tatuś do c@?%$ jasnego nie powinien planować rodziny skoro wie, że jej nie utrzyma bez k!@?ienia się w pracy! Macierzyństwo sobie, a realia sobie! Teraz podejmując decyzje o założeniu rodziny powinno się skonfrontować z realnym zarobkiem! :) Życzę wam wiele szczęścia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aryman1983: nie wszystko można zaplanować, różne sytuacje zdarzają się w życiu

    •  
      A........3

      -22

      pokaż komentarz

      @troflix: to do chuja, musimy to przewidzieć! No nie ma sytuacji bez wyjścia! Nie wiem, za co dostajesz plusy, chyba od kolesi co się im w życiu nie udało :) Sami jesteśmy kowalami naszego losu.

    •  
      s.........g

      +19

      pokaż komentarz

      przez takich ludzi rynek pracy jest zjeba*y

      @slawo72: Dzięki takim ludziom rynek pracy się poprawia. W dwóch aspektach:

      1) Nie zapominaj, że pieniądz, to tylko środek wymiany. O bogactwie całego społeczeństwa decyduje to ile ono wyprodukuje (ja na przykład teraz produkuję i będe jeszcze produkował do 3 w nocy, tylko sobie przerwe zrobiłem ;). Jeżeli ten człowiek pracuje zamiast siedzieć - wrzuca swoją pracę jako do wspólnego "worka z bogactwem". Część z tego co tam wrzucił dostał w postaci wypłaty - wydając te pieniądze daje jakąś część kolejnego miejsca pracy.

      2) Jak już wrzucił to do tego worka, to zmniejsza szeregi bezrobotnych, co z kolei wymusza na osobach które dysponują większą częścią tego "worka" do większego dzielenia się pieniędzmi - ciężej im znaleźć kolejnego pracownika. Mają dodatkowe pieniądze z tego co ten wypracował i mogą inwestować je dalej, zatrudniając kolejnych ludzi.

      To, że nagle zaczniemy się "szanować" w pracy (i opierdzelać) jak np Niemcy nie sprawi, że będziemy bogaci jak Niemcy. Bo nie mamy tak doinwestowanych miejsc pracy jak Niemcy ani takiego stosunku liczba pracujących/liczba obywateli jak Niemcy, ani takich wydajnych eksporterów jak Niemcy. Efekt jest taki, że milion Niemców "szanując się" wyprodukuje 3 razy więcej niż milion Polaków zapieprzając po naszemu.

      Nikt jeszcze nie doszedł do bogactwa poprzez naśladowanie zachowania ludzi już bogatych. To jakbyś patrzył na właściciela pakietu większościowego akcji wielkiego przedsiębiorstwa i myślał, że jak zaczniesz jeździć po plażach świata i przepijać majątek w restauracjach to staniesz się bogaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @troflix: Trza być głupim i niedorozwiniętym, by robić dziecko i nie potrafić zabezpieczyć życia na kolejne 19-20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aryman1983: jak kiedys wyjdziesz od rodzicow z piwnicy to zrozumiesz, ze zycie nie zawsze jest tak przewidywalne, jak ci sie wydaje

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf: Jeżeli zarabiasz te 6-7k na łapę, masz jakiś kredyt hipoteczny na głowie, dziecko itd. to wcale nie jest to kwota która dupę urywa. Płacenie 6zł/h to jest sk?$%ysyństwo w czystej postaci. Najsmutniejsze jest to że jeszcze długo się to nie zmieni. W Polsce panuje jakieś chore przekonanie że wszyscy bez wykształcenia wyższego lub jakiś super kwalifikacji powinni zap$#%%?$ać za pęczek rzodkiewek. Szkoda tylko że pławiąc się w tej swojej zajebistości, zarabiając mniej niż na zmywaku w Londynie zapominają że chciał nie chciał wysokość ich wynagrodzenia nie jest całkowicie oderwana od zarobków Pani na kasie w biedrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicrame: > Za godność chleba nie kupisz.

      @Nicrame: dobra odpowiedź. Nie rynek jest zj@?%ny przez "6 zeta" tylko przez poj@?%ne z kosmosu koszy pracy.

    •  
      J.........i

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Za godność chleba nie kupisz.

      @Nicrame: Kolega ma zadatki na polityka.

    •  

      pokaż komentarz

      no to tatuś do c%#$# jasnego nie powinien planować rodziny

      @Aryman1983:

      Dasz radę tak to rozplanować by Twój syn nie był idiotą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicrame: Życie to nie kara, sznur i będzie spokój. Co to za życie, skoro pracuje się tylko po to, aby przeżyć na skraju ubóstwa? Do pracy, potem do domu spać, znów do pracy i do domu. Ile można? Nie pracuje się dla przyjemności, nie pracuje się dlatego, że chce się to robić, nie pracuje się dlatego, że nie ma się co robić w wolnym czasie. Pracuje się dla pieniędzy, które mają czemuś służyć. Takie płace na poziomi 8 zł, to niewolnictwo. Ludzie robią za murzyńskie stawki, marnują sobie całe życie, nic nie korzystają. Tylko Janusze biznesu korzystają na wyzysku. Wszystko dla siebie, a dla pracownika grosze.

    •  

      pokaż komentarz

      @jesteusere: Życie potrafi być piekłem, ale jednym z fundamentalnych praw biologicznych jest przeżyć. Dlatego Ci ludzie nie korzystają jednak z Twojego pomysłu na sznur. I dobrze robią. Wysokość wynagrodzeń w Polsce jest regulowana przez państwo, a w dalszej perspektywie rynek. Wielokrotnie pojawiają się w sieci czy nawet prasie koszt wypłacenia pracownikowi najniższej stawki. To między innymi z tego biorą się problemy. Jak wiele lat temu zaczynałem prowadzić działalność i po pierwszym miesiącu musiałem zapłacić za lokal (+opłaty), PIT, VAT, ZUS to od razu zrozumiałem, że to państwo polskie jest największym złodziejem, który stara się karać ludzi za pracę + okradać żeby nie było za dobrze. Ja byłem w tej sytuacji że rynek IT się wtedy jeszcze w miarę rozwijał, starczyło mi. Ale co ma zrobić taki krawiec albo szewc w miejscowości do 30 tys. mieszkańców? Ile par butów mu przyniosą w miesiącu? 30? Oczywiście powinien się przebranżowić, jeżeli obecnie wykonywany zawód nie jest opłacalny. Problem w tym, że z powodu idiotycznego opodatkowania i chorego systemu ZUS w małych miejscowościach nic się nie opłaca. Państwo kradnie, i przejada to co ludzie wypracowują, dlatego stawki nie rosną, nikt nie ma dużej ilości pieniędzy aby rozwijać swoje małe zakłady a Polska staje się umieralnią. Ludziom wydaje się, że taki Janusz biznesu jest zły, bo zatrudnia za najniższa stawkę. Ale rzeczywisty koszt dla Janusza przy zatrudnieniu 2ch osób za te 1750 brutto (na głowę) to łącznie ponad 4200zł. A on tez musi zapłacić za siebie, lokal, media i zainwestować coś jeżeli jest z czego.
      Tam gdzie jest więcej miejsc pracy, jest duży popyt na usługi/produkty stawki mogą być wyższe oczywiście. Ale to dotyczy większych miast, takich ponad 60.000 mieszkańców. System jest po prostu źle zbudowany, a ludzie wybierając w kolejnych wyborach te same gęby powodują, że on się utrzymuje po prostu. To nie jest żadna magia czy filozofia. Przyczyna i skutek.

    •  

      pokaż komentarz

      ylko gdyby każdy wyzbył się godności i nikt nie poszedłby pracować za 6zł to musieliby płacić więcej,
      @CichyBob: nie, to by każdy z tych ludzi pozdychał z głodu

    •  

      pokaż komentarz

      @CichyBob: wiecej byloby u nas ukraincow i bialorusinow. w anglii, angole nie chcieli pracowac za 6 f/h. przyjechali polacy i problem sie rozwiazal.

    •  

      pokaż komentarz

      @Neaopoliti: to sobie wyobraź co będzie z tymi twoimi planami na zabezpieczenie życia dziecka na 19 lat, jak urodzą Ci się trojaczki... 2 wyskrobiesz?

  •  

    pokaż komentarz

    A wiek emerytalny coraz wyższy niestety.

  •  

    pokaż komentarz

    I co z tego, i tak osły pójdą glosować na PO, PiS, SLD czy inne PSL-e.

  •  
    t.....n

    +29

    pokaż komentarz

    Dlatego trzeba dalej podnosić płacę minimalną, podatki dla przedsiębiorców, ZUS i inne działania redukujące liczbę miejsc pracy na rynku. No bo przecież lepiej, żeby taki człowiek zdychał z głodu niż pracował za niegodne pieniądze - przynajmniej ZUS nie będzie mu musiał wypłacać emerytury. Same profity.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: Jeśli myślisz ę płaca minimalna to taka kłoda pod nogi dla jaśnie biznesmena Janusa to jesteś k@??a głupi. Nigdy chyba nie widziałeś pałacyków i fur Janusza biznesmena który trzyma ludzi na minimalnej albo umowa zlecenie. Ale wiadomka, kuc musi wtrącić swoje.

    •  
      t.....n

      +11

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia: A myślałeś dlaczego może trzymać ludzi za minimalną? Bo praca to towar jak każdy inny. Wysoka podaż (liczba ludzi w wieku produkcyjnym) i mały popyt (liczba miejsc pracy).
      Jakby mu się tak opłacało, to przecież mógłby zwiększyć zatrudnienie i zarabiać jeszcze więcej. Czyżby nie był tak bardzo chciwy jak opisujesz, tylko wystarczał mu jeden pałacyk i jedna/dwie fury bez jachtu/odrzutowca? Prawdziwy asceta. Tylko to nie działa w polskim systemie z wielu różnych powodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: Nie chodzi tu o podaż pracy, a o chciwość i brak szacunku do pracowników, cechy których nie da się zmienić razem z obniżeniem podatków, likwidacją minimalnej. Dopóki mentalnośc większości pracodawców jest taka, że pracownik to jeleń do wyzyskiwania to będę za tym żeby podnosić minimalną ile się da i zablokować możliwość umów śmieciowych. Ostatnimy czasy Janusze znaleźli sobie nowe ofiary - Ukraińców.

    •  
      t.....n

      +20

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia:

      Nie chodzi tu o podaż pracy, a o chciwość
      Rozumiem, że jak idziesz do sklepu to kupujesz najdroższe produkty? Bo przecież wybieranie najtańszych to chciwość. Tak więc jogurt minimum 10zł a chleb 20 za bochenek?

      Nie odniosłeś się do tej chciwości - taki chciwy a więcej nie chce?

      Jak tak super być Januszem biznesu, to czemu sam nie zostaniesz? Fury, pałace? Nie kręci Cię to? Możesz płacić ludziom załóżmy 10 czy 20% więcej i mieć już tylko ładny domek i merca w garażu - godne wynagrodzenia i dostanie życie: co za problem?
      Polecam:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: W sklepie raczej nie kupuje najtańszego towaru ponieważ zazwyczaj jest on gównianej jakości, więc twoja próba szukania analogii marnie się skończyła. Już pomijam to że np. zaoszczędzone pieniądze i tak przeznacze na kupno innych towarów, więc i tak ktoś zarabia. W przypadku gównobiznesów Januszy cały biznesplan opiera się na wyzysku pracownika, Polak zap!!$##%a za 3 (niedawne podwyższanie norm w amazonie) a zarabia jakieś ochłapy. Porównując do Niemiec to wychodzi wręcz komicznie, każdy kto pracował w Niemczech wie o czym mówie.

      Nie kręci mnie dorabiannie się na cudzej biedzie i cierpieniu, zostawiam to dla takich podludzi bez sumienia, którzy nie widzą w tym nic złego. Kulczyk to chyba twój idol, okradł wszystkich Polaków i pewnie by powiedział "to też okradnij wszystkich Polaków, ukradniesz każdemu po 10zł, przecież to nie majątek, a przytulisz 360 baniek"

      Przez takich ludzi, i drugich takich jak ty którzy ich bronią, młodzi, energiczni i chcący uczciwie pracować za uczciwe pieniądze uciekają z tego kraju tysiącami. Skończył się już czasy wyzysku rodaków, teraz będziecie jeździć na plecach Ukraińców. Brzydzę się tobą.

    •  
      t.....n

      +18

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia: Obejrzałeś film? Nie obejrzałeś.

      W sklepie raczej nie kupuje najtańszego towaru ponieważ zazwyczaj jest on gównianej jakości, więc twoja próba szukania analogii marnie się skończyła.
      No dziwne - skąd ta popularność biedronek i lidl-ów, nie? Mnie się wydawało, że każdy chce kupić jak najtańszy produkt w zadowalającej jakości, ale co ja tam wiem.

      Już pomijam to że np. zaoszczędzone pieniądze i tak przeznacze na kupno innych towarów,
      Czyli wydawać, wydawać, a potem nic dziwnego, że Polak nie ma oszczędności.

      Porównując do Niemiec to wychodzi wręcz komicznie, każdy kto pracował w Niemczech wie o czym mówie.
      Porównując to do tych Niemiec, w których dopiero w zeszłym roku wprowadzono płacę minimalną. Polecam z resztą ten wpis:
      http://www.wykop.pl/wpis/13428625/zatrwazajace-dane-z-polskiego-rynku-pracy-co-trzec/

      Nie kręci mnie dorabiannie się na cudzej biedzie i cierpieniu, zostawiam to dla takich podludzi bez sumienia, którzy nie widzą w tym nic złego.
      To kto ma dawać pracę?

      Kulczyk to chyba twój idol, okradł wszystkich Polaków i pewnie by powiedział "to też okradnij wszystkich Polaków, ukradniesz każdemu po 10zł, przecież to nie majątek, a przytulisz 360 baniek"
      Widzę że znasz:
      Jak wygrać każdą dyskusję

      Choćby punkt drugi:

      Zastosowanie homonimii do jakiegoś słowa użytego przez przeciwnika, by rozszerzyć jego wypowiedź i wtedy ją obalić.

      Przez takich ludzi, i drugich takich jak ty którzy ich bronią, młodzi, energiczni i chcący uczciwie pracować za uczciwe pieniądze uciekają z tego kraju tysiącami. Skończył się już czasy wyzysku rodaków, teraz będziecie jeździć na plecach Ukraińców. Brzydzę się tobą.
      Przez takich ludzi jak Ty właśnie jesteśmy zachodnią kolonią i rynkiem zbytu - zagraniczne korporacje płacą więcej niż polskie, bo je stać a nie dlatego, że są dobroduszne. Dzięki temu nigdy nie rozwiniemy się powyżej sąsiadów. Powiedz mi dlaczego przedsiębiorcy uciekają do Czech, gdzie jest niższa minimalna, a ludzie zarabiają więcej?

      Brzydzę się tobą.
      A mi jest Ciebie żal. Działasz na szkodę tego państwa i na własną i nawet o tym nie wiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego trzeba dalej podnosić płacę minimalną,

      @troodon: Płaca minimalna nie istnieje bo mozna ja legalnie ominac poprzez umowe smieciowa.
      Wiesz przestan wieszczyc falszywy sarkazm

      podatki dla przedsiębiorców, ZUS

      @troodon: Jak pracownik dostaje na reke 1200 netto a przedsiobrca płaci za niego 2200 to jak wszystkie podatki znikna , to pracownik dostanie te 1k do reki

      pokaż spoiler PS to prawda

    •  

      pokaż komentarz

      Jak pracownik dostaje na reke 1200 netto a przedsiobrca płaci za niego 2200 to jak wszystkie podatki znikna , to pracownik dostanie te 1k do reki

      @shogu:

      Guzik, a nie prawda. Czasem moze sie tak zdazyc ze dostanie ten 1000, ale w wiekszosci, dostanie duuuzo mniej, niz ten 1000 roznicy...

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia:

      Nawet w aptekach w Polsce już często leki podają roboty (mechaniczne ramie na zapleczu, wystarczy więc 3 zamiast 4-5 farmacutów nawet przy max. ruchu).

      Nie mówić o mc donalds. Roboty czyszczące zamiast nawet sprzątaczek, systemy monitoringu z AI zamiast ciecia, od prostych do teoretycznie trudnych zawodów.

      Dalej podnoście płacę minimalną to tylko programiści będą mieć wygodny rynek pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: Płaca minimalna nie istnieje bo mozna ja legalnie ominac poprzez umowe smieciowa.
      Wiesz przestan wieszczyc falszywy sarkazm


      @shogu: wiele firm nie pozwoli sobie na takie kombinowanie, lub jest to dla nich dodatkowy koszt (np przez outsourcing)

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia: > Jeśli myślisz ę płaca minimalna to taka kłoda pod nogi dla jaśnie biznesmena Janusa to jesteś k??%a głupi. Nigdy chyba nie widziałeś pałacyków i fur Janusza biznesmena który trzyma ludzi na minimalnej albo umowa zlecenie. Ale wiadomka, kuc musi wtrącić swoje.

      A wiesz dlaczego Janusz ma pałacyki? Bo ja i 50 innych osób na tym wpoku nawet nie myśli o założeniu swojej firmy w tym szambie. Dlatego Janusz może sobie takim durniami pomiatać na lewo i prawo bo nikt mu nie zabierze pracowników, bo tylko typy co idą po trupach do celu są w stanie przetrwać ze swoją firmą.

    •  

      pokaż komentarz

      W sklepie raczej nie kupuje najtańszego towaru ponieważ zazwyczaj jest on gównianej jakości, więc twoja próba szukania analogii marnie się skończyła.

      @SuperJadzia: Ale starasz się kupić produkt dobrej jakości jak najtaniej. Nie zapłacisz za ten sam produkt 10 złotych, jeśli w sklepie jest za 5 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: Popularność biedronek wynika z "bogactwa" naszego społeczeństwa...

      pokaż spoiler Naprawdę myślałeś, że w biedronkach chodzi o jakość ? (ʘ‿ʘ)

    •  
      t.....n

      +2

      pokaż komentarz

      @shogu: W temacie z Michalkiewiczem dyskutowaliśmy już o płacy minimalnej - nie miałeś żadnych argumentów i nie czytałeś tego co dałem. Mimo to jeszcze raz spróbuję, może ten tekst zrozumiesz:
      Windziarze

      (Co jet bardzo ciekawe, bo Polonia w Chicago liczna ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

      @sylwek2k: na pewno dostanie tyle, ile ma brutto, bo na tyle podpisał umowę. A jeżeli pracodawca zaoszczędzi te wydatki, które są teraz po stronie pracodawcy - to zwiększone inwestycje w krótkim czasie spowodują zwiększenie liczby miejsc pracy -> wzrost popytu na pracownika -> wzrost ceny pracownika.

      @PitMajk:

      Popularność biedronek wynika z "bogactwa" naszego społeczeństwa...
      Przeczytałeś ten wpis o "polskim" rynku pracy? Nie przeczytałeś.... A zabierasz głos. Biedronka jest droższa od Lidla, który jest bardzo popularny w Niemczech. Rozumiem, że Niemcy są biedniejsi od nas? Ludzie chcą kupować tanio, tak jak pracodawca chce mieć tak tanich pracowników jak może, póki jakość produktu/pracy jest zadowalająca.

      Zresztą popatrzcie wszyscy na taki przykład - mamy Janusza biznesmena, który zatrudnia 10 pracowników za minimalną, która (dla równych obliczeń) wynosi 1000 zł, czyli koszt na pracownika to około 2000zł i załóżmy, że taki Janusz czystego zysku z pracownika ma 1000zł (po odjęciu 2000zł kosztów pensji i innych kosztów zakładowych). I co? Zarabia 10 000zł. j$@@ny złodziej.... Jeżeli tylko będzie możliwość, to pewnie będzie chciał jeszcze więcej zarobić a więc zwiększyć zatrudnienie p!?#@##ony kryminalista. Ale przychodzi @SuperJadzia i podwyższa płacę minimalną o 50%. Dzięki czemu pracownik dostaje godne 1500, koszty pracy to 3000 a przedsiębiorca - prowadzi działalność charytatywną. Zamyka więc zakład: i teraz 11 osób szuka pracy, zasila więc stronę podażową, popyt spada. Profit? Nie sądzę.

    •  

      pokaż komentarz

      na pewno dostanie tyle, ile ma brutto, bo na tyle podpisał umowę.

      Albo dostanie aneks na mniejsza kwote (i tego raczej bym sie spodziewal po naszym podworku firmowym.

      A jeżeli pracodawca zaoszczędzi te wydatki, które są teraz po stronie pracodawcy - to zwiększone inwestycje w krótkim czasie spowodują zwiększenie liczby miejsc pracy -> wzrost popytu na pracownika -> wzrost ceny pracownika.

      @troodon:

      Blablablabla.. serio w to wierzysz?

    •  
      t.....n

      +1

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Powiedz mi dlaczego w Warszawie są wyższe płace niż w jakiejś zapadłem wsi na Mazowszu 100 km dalej.
      Jesteś oporny na wiedzę i nie czytasz postów. Masz film, który przesłałem, historię o windziarzach w Chicago. W Austrii, Szwajcarii, w Niemczech (do zeszłego roku) nie ma płacy minimalnej i nigdy nie było.

      A tak z drugiej strony - rozumiem, że kupujesz tylko produkty wyprodukowane w Niemczech i innych krajach na podobnym poziomie rozwoju i na przykład komputer masz wyprodukowany w USA a nie w Chinach (są takie - sprawdź ceny)? Jeżeli nie to znaczy, że jesteś j%?!nym hipokrytą, z jednej strony dbającym o biednych a z drugiej wspierający ten "zbrodniczy" proceder.

      W sumie jak każdy komunista... Kim Dzong Un też suchej nitki nie zostawia na kapitalizmie a pomoc międzynarodową by brał jak Reksio szynkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedz mi dlaczego w Warszawie są wyższe płace niż w jakiejś zapadłem wsi na Mazowszu 100 km dalej.

      @troodon:

      Powiedz mi, dlaczego w Warszawie sa wyzsze koszty zycia, niz w jakiejs zapadlej wsi na Mazowszu 100 km dalej?

      Jeżeli nie to znaczy, że jesteś j!%?nym hipokrytą, z jednej strony dbającym o biednych a z drugiej wspierający ten "zbrodniczy" proceder.

      @troodon:

      Czemu zbrodniczy? Jak pojde do sklepu, to nie mam duzego wyboru co do miejsca wyprodukowania jakichs rzeczy. Kupujesz komputer wyprodukowany w USA? Szkoda, ze wszystkie praktycznie jego elementy pochodza i tak z azji. Bo wklada sie gotowe elementy, wyprodukowane w Chinach, Tajwanie, Malezji itd.

      Ale tak, kupuje rzeczy "made in Poland", "Made in Germany" itd. Unikam za to rzeczy "made in Italy" jak ognia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:
      Dlaczego nie odnosisz się do całości wypoweidzi, tylko do wybranych fragmentów? Rozumiem w pozostałych punktach mam rację?

      Powiedz mi, dlaczego w Warszawie sa wyzsze koszty zycia, niz w jakiejs zapadlej wsi na Mazowszu 100 km dalej?
      Wyższe koszty czego? Produktów, czy usług? A zgadnij dlaczego usług? Jak nie zgadniesz to przeczytaj o efekcie fordyzacji.

      Jak pojde do sklepu, to nie mam duzego wyboru co do miejsca wyprodukowania jakichs rzeczy.
      Masz zasadniczy wpływ. Mnie sprzedawca w sklepie powiedział, że nie ma w ofercie LG wyprodukowanych w Polsce, bo nikt tego szajsu nie kupi (miasto z którego wiele osób jeździ pracować w ich fabrykach).

      Szkoda, ze wszystkie praktycznie jego elementy pochodza i tak z azji.
      Ale to i tak jedna złodziejska fabryka mniej.

      Ale tak, kupuje rzeczy "made in Poland", "Made in Germany" itd. Unikam za to rzeczy "made in Italy" jak ognia.
      Czyli wspierasz Januszy biznesu oraz (jeżeli nie kupujesz tylko od zeszłego roku) , kraj który nie miał płacy minimalnej a w którym to w ogóle sytuacja pracowników jest tragiczna (polecam przeczytać wpis, który podałem w poście po filmiku, który umieściłem). Z drugiej strony natomiast nie kupujesz produktów z kraju, gdzie jest długa tradycja wspierania pracownika i w którym się o pracownika dba. Czyli diagnoza słuszna - hipokryta.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli diagnoza słuszna - hipokryta.

      @troodon:

      Ja bym Twoj przypadek mogl nazwac niedojebiem mozgowym.

      Czyli wspierasz Januszy biznesu oraz (jeżeli nie kupujesz tylko od zeszłego roku) , kraj który nie miał płacy minimalnej a w którym to w ogóle sytuacja pracowników jest tragiczna (polecam przeczytać wpis, który podałem w poście po filmiku, który umieściłem).

      @troodon:

      To produkty z ktorego kraju moge kupowac, zeby nie byc hipokryta? Wymienisz mi od razu sklepy, w ktorych bede mogl sie zaopatrywac?

      Z drugiej strony natomiast nie kupujesz produktów z kraju, gdzie jest długa tradycja wspierania pracownika i w którym się o pracownika dba.

      @troodon:

      A moze nie kupuje produktow z tych krajow, bo przejechalem sie na ich zachodniej jakosci?

      Dlaczego nie odnosisz się do całości wypoweidzi, tylko do wybranych fragmentów? Rozumiem w pozostałych punktach mam rację?

      @troodon:

      Rozum sobie co chcesz.

      Wyższe koszty czego? Produktów, czy usług? A zgadnij dlaczego usług? Jak nie zgadniesz to przeczytaj o efekcie fordyzacji.

      @troodon:

      Zarowno uslug jak i produktow. Nieruchomosci sa produktem, a ich cena jest znacznie wyzsza niz w innych regionach kraju.

      Piwo w pubie jest produktem, a jednak jego cena jest wyzsza niz poza stolica. Ogolnie alkohol wyzej procentowy jest drozszy w stolicy (takze w zwyklych sklepach).

    •  
      t.....n

      +2

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:

      Ja bym Twoj przypadek mogl nazwac niedojebiem mozgowym.
      Argumenty ad personam zawsze na propsie (mój był diagnozą - wspierasz zwiększanie płacy minimalnej a kupujesz w krajach, w których uważasz, że regulacje prawne są złe, zamiast w krajach w których są dobre - jak mi powiesz co to jest jak nie hipokryzja to odwołuję).

      To produkty z ktorego kraju moge kupowac, zeby nie byc hipokryta? Wymienisz mi od razu sklepy, w ktorych bede mogl sie zaopatrywac?
      Ależ proszę Cię bardzo:
      Wikipedia

      Tam możesz sobie posortować tabeleczkę podług płacy minimalnej i wg tego wybierać "godne" i "niegodne" produkty.

      A moze nie kupuje produktow z tych krajow, bo przejechalem sie na ich zachodniej jakosci?
      Nie zmienia to faktu, że wspierasz złodziejski kapitalizm. Dziwne, że wysoka jakość pochodzi z krajów, gdzie płaca minimalna to albo nowy wynalazek, albo w ogóle jej nie ma.

      Nieruchomosci sa produktem, a ich cena jest znacznie wyzsza niz w innych regionach kraju.
      Nieruchomości ze względu na brak "ruchomości" są dosyć specyficznym produktem.

      Piwo w pubie jest produktem
      No to świadczy bardzo wiele o Twojej wiedzy

      Ogolnie alkohol wyzej procentowy jest drozszy w stolicy (takze w zwyklych sklepach).
      A to o Twoich zainteresowaniach i priorytetach życiowych.

      Rozum sobie co chcesz.
      Rozumiem, że jesteś oporny na wiedzę. W ten sposób nie da się prowadzić rzeczowej dyskusji. Już z wyznawcą Palikota daje się lepiej rozmawiać, bo przynajmniej podaje argumenty. Twoim jedynym argumentem jest "hurr.. durr... Janusze biznesu bedo kazać pracować za darmo"

    •  

      pokaż komentarz

      wspierasz zwiększanie płacy minimalnej a kupujesz w krajach, w których uważasz, że regulacje prawne są złe, zamiast w krajach w których są dobre - jak mi powiesz co to jest jak nie hipokryzja to odwołuję

      @troodon:

      Gdzie ja napisalem, ze nalezy zwiekszyc place minimalna? Wskazesz mi ten fragment?

      Dziwne, że wysoka jakość pochodzi z krajów, gdzie płaca minimalna to albo nowy wynalazek, albo w ogóle jej nie ma.

      @troodon:

      Podalem przyklad Wloch. Placa minimalna tam nie istnieje, a jednak jakosc produktow czesto pozostawia duzo do zyczenia.

      Nieruchomości ze względu na brak "ruchomości" są dosyć specyficznym produktem.

      @troodon:

      Sa takim samym towarem, jak wszystko inne. Tu Cie zaskocze: bo jednoczesnie maja one maja glowny wplyw na to, jakich pensji oczekuje pracownik. Bo gdzies trzeba mieszkac.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon:

      Widze ze sie udzielasz w innych watkach, a tu nagle jakos nagle ucichles. Wiec zeby sie przypomniec, caly czas czekam na fragment, gdzie pisze, ze nalezy zwiekszyc place minimalna. Bo to Twoj koronny argument, w ktorym wykazujesz moja hipokryzje.

      Czekam.

    •  
      t.....n

      +1

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Sorry - nie zauważyłem powiadomienia.

      O.K. Mój błąd - z rozpędu uznałem Cię za komunistę, a widzę, że mam do czynienia z nietypowym przypadkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wywnioskowałem to z tego, że uważasz, iż likwidacja obciążenia pracy nie spowoduje wzrostu pensji - moja nadinterpretacja. Kajam się i słusznie dałeś mi minusa (czy kto mi tam dał).

      Podalem przyklad Wloch. Placa minimalna tam nie istnieje, a jednak jakosc produktow czesto pozostawia duzo do zyczenia.
      Plus dla Ciebie - nie wiedziałem. Istnieją tam płace minimalne dla różnych grup zawodowych i widać o takich podwyżkach musiałem kiedyś czytać.

      Sa takim samym towarem, jak wszystko inne. Tu Cie zaskocze: bo jednoczesnie maja one maja glowny wplyw na to, jakich pensji oczekuje pracownik. Bo gdzies trzeba mieszkac.
      Powiem Ci tak - kiedyś też byłem socjalistą, ale zauważyłem jedno. Pochodzę z regionu w którym bezrobocie na początku wieku było spore (okolice Wałbrzycha) i żeby dostać pracę choćby za minimalną to trzeba było mieć mgr inż. i znać 3 języki obce (sam wiesz chyba jak wtedy w różnych regionach bywało). Po otwarciu rynku, wyjeździe ludzi i postawieniu nowych zakładów sytuacja wygląda tak, że przykładowo w Świdnicy cena wynajmu kawalerki jest 2x niższa niż we Wrocławiu a praktykantom z kierunków chemicznych, których we wro nie chcą nawet za darmo, płaci się 1500 do 2000 na rękę.

      Nie wiem jak chcesz mnie przekonać do tego, że zlikwidowanie obciążenia pracy nic nie zmieni - ucieka nam mnóstwo inwestycji mimo starań naszego (nie)rządu - lokują się w Czechach czy na Węgrzech (sprawdź tam płace minimalne - aczkolwiek to nie one są argumentem, bo nie widziałem w zagranicznej fabryce człowieka, co tam dłużej za minimalną niż 1 miesiąc robił a to i tak jest rzadko).

      EDIT: No i jeszcze wracając do początku dyskusji: co Ty zaproponujesz takiemu człowiekowi jak opisany pod tytułem znaleziska?

    •  

      pokaż komentarz

      co Ty zaproponujesz takiemu człowiekowi jak opisany pod tytułem znaleziska?

      @troodon:

      I tu jest problem. Bo takim osobom jest naprawde trudno pomoc. Bo nie ma az tak duzego zapotrzebowania na prace osob starszych.

    •  
      t.....n

      +1

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Jest. Tylko jest duże obciążenie pracy i problemy papierkowe. Nawet w artykule masz:

      I założyła firmę. Ale jednocześnie wyszło na to, że ludzie, którzy dawali jej zlecenia, zaczęli oczekiwać, że tę samą robotę będzie robić za 1/4 ceny. Bo nie ma wyjścia. I faktycznie, nie miała. Zwłaszcza że za chwilę zaczął się kryzys. Pieniędzy nie wystarczało na opłacenie ZUS, przekazała więc firmę wspólniczce.
      Czy też:

      mam 53 lata, prowadzę firmę, która właśnie bankrutuje, nie stać mnie nawet na ZUS. Proszę o poradę, co zrobić, żeby nie znaleźć się na dnie.
      To są te Janusze biznesu, którzy pracowaliby na własny rachunek a potem może zatrudniali dodatkowych ludzi a którymi @SuperJadzia się brzydzi i uważa, że trzeba im jeszcze więcej dokręcić śrubę
      W Szwajcarii nie ma płacy minimalnej i nigdy nie było. Ludzie od dawna nie umierają tam z głodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko jest duże obciążenie pracy i problemy papierkowe. Nawet w artykule masz:

      @troodon:

      Ale za chwile sie okaze, ze emerytury tez nie bedzie miec. Czy naprawde uwazasz, ze jezeli firma ma problem z zarobieniem na ZUS, czyli circa 1000 zeta, to z tych pieniedzy ktos sobie odlozy na lekarza, na wypadek choroby, czy na pozniejsza emeryture? Nie, nie odlozy. Przeje je.

      Pieniędzy nie wystarczało na opłacenie ZUS, przekazała więc firmę wspólniczce.

      @troodon:

      Skoro 2 osoby nie byly wstanie zarobic na ZUS, to jakim cudem jedna moze? Ja wiem jakim. Po prostu obie pracowaly na pol gwizdka, malowydajnie. Otwierajac kolejny sklepik spozywczy obok innych istniejacych w okolicy nie ma sie szans na odpowiedni zarobek. Chyba ze czyms przekonaja potencjalnych kupujacych.

      Jezeli dla Ciebie rozwiazaniem jest zlikwidowac skladki ZUSowskie (ktore tak bardzo uciemiezaja przedsiebiorcow), to dlaczego pracownicy na umowy o prace maja je placic w wielokrotnie wyzszym zakresie? A jezeli nie maja, czyli tez maja byc zlikwidowane, to zapytaj sie tych, co pracuja na czarno, jaki maja plan jezeli w ciagu pol roku zachoruja np. na raka. Skad wezma pieniadze na leczenie, zycie, emeryture/rente... I dlaczego dopiero teraz o tym mysla...

    •  
      t.....n

      +1

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:

      Czy naprawde uwazasz, ze jezeli firma ma problem z zarobieniem na ZUS, czyli circa 1000 zeta, to z tych pieniedzy ktos sobie odlozy na lekarza, na wypadek choroby, czy na pozniejsza emeryture?
      Tu chodzi o to, kiedy przychodzi regres to oprócz normalnych problemów masz dodatkowo ZUS. Jest mnóstwo takich firm, dla których ZUS przez pół roku problemów finansowych jest zabójczy - wszelkiej maści hydraulicy, usługi, sklepiki specjalistyczne, czy naprawy drobnych narzędzi. To nie tylko ZUS, ale wypełnianie ton papierów - pamiętaj, że mamy największe w UE obciążenie dokumentami dla przedsiębiorców.
      Nie wspominając o kontrolach z US. Na przykład taka sytuacja:

      Brytyjski przedsiębiorca ma szansę być skontrolowany przez służby podatkowe i celne raz na 250 lat, w Polsce obowiązkowo nie rzadziej niż raz na 5 lat.
      Związek pracodawców polskich nie chce obniżki podatków, ale zmian w prawie i stabilności.

      Skoro 2 osoby nie byly wstanie zarobic na ZUS, to jakim cudem jedna moze? Ja wiem jakim. Po prostu obie pracowaly na pol gwizdka, malowydajnie.
      Pracowały na 2 ZUS-y. I przynajmniej pracowały a nie jedna zapieprza jak głupia a druga na bezrobociu.

      Jezeli dla Ciebie rozwiazaniem jest zlikwidowac skladki ZUSowskie (ktore tak bardzo uciemiezaja przedsiebiorcow), to dlaczego pracownicy na umowy o prace maja je placic w wielokrotnie wyzszym zakresie?
      Napisałem gdzieś zlikwidować? Moim zdaniem plan CAS jest O.K. - zlikwidować PIT i CIT a zamiast tego obrotówka i 15% od pensji na ZUS.

      Co za różnica czy płaci pracodawca czy pracownik - to się przelewa z jednego w drugie i za wszystko płaci nabywca. Gorzej jak nabywca nie chce płacić (bo inny kraj oferuje tańsze i lepsze produkty) - wtedy płaci społeczeństwo.

      A jezeli nie maja, czyli tez maja byc zlikwidowane, to zapytaj sie tych, co pracuja na czarno, jaki maja plan jezeli w ciagu pol roku zachoruja np. na raka. Skad wezma pieniadze na leczenie, zycie, emeryture/rente... I dlaczego dopiero teraz o tym mysla...
      Ubezpieczenie w NFZ kosztuje 350 zł i każdy może je wykupić. Jakby ktoś taki zachorował na raka, to ubezpieczyłby się w NFZ a potem poszedł do lekarza, żeby mu zdiagnozował tego raka. To jest całkiem racjonalne z ich strony. Gorzej jak już z wypadkiem - dlatego nie rozumiem takich ludzi, ale to jest ich wola. Jak ktoś chce się zaćpać na śmierć, czy skoczyć z mostu żeby sobie zrobić zdjęcie to jest jego wola.

      Nie bądź komunistą co samobójstwa zakazuje jak Kim Dzong Un.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: Twoje porównania, wnioski i manipulacje są tak żałosne że nawet nie mam ochoty na nie odpowiadać. I to porównanie ze Szwajcarią... litości.

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia: Merytoryczny komentarz zawsze na propsie. Odnieś się chociaż do tego, że bohaterowie artykułu to te obrzydliwe Janusze biznesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @troodon: Merytoryczny komentarz? Żartujesz sobie chyba kucu. To co napisałeś to stek bzdur i przeinaczeń, ciężko się odnieść do takich andronów, no ale po krótce niech ci będzie:

      No dziwne - skąd ta popularność biedronek i lidl-ów, nie? Mnie się wydawało, że każdy chce kupić jak najtańszy produkt w zadowalającej jakości, ale co ja tam wiem.
      Dokładnie - gówno wiesz. Ludzie kupują w dyskontach, bo ich wypłąty od Januszy biznesu na tyle pozwalają. Widziałeś kiedykolwiek jakiegoś dobrze ustawionego człowieka, jakiś dobry samochód na parkingu pod Bidrą? No właśnie...

      Czyli wydawać, wydawać, a potem nic dziwnego, że Polak nie ma oszczędności.
      Jakbyś miał problemy z myśleniem to konsumpcja napędza gospodarke. Kiszone w skarpecie pieniądze nie.

      Porównując to do tych Niemiec, w których dopiero w zeszłym roku wprowadzono płacę minimalną. Polecam z resztą ten wpis:
      Tak, dopiero w zeszłym roku bo Niemcy mają na tyle przyzwoitości i szacunku do drugiego Niemca, pracownika, że płacili im godnie. Zepsucie rynku pracy spowodował zalew imigrantów w tym - Januszy biznesu. Idź zapytaj kogoś kto jeździ za granice czy pracuje/pracowałby w tamtejszych firmach Polaków. Kolejne "no właśnie"...
      A ten wpis możesz sobie w dupe wsadzić, jak już napisałem dotyczy to "Niemców" pochodzenia arabskiego.

      Widzę że znasz: Jak wygrać każdą dyskusję
      Choćby punkt drugi:
      Akurat w tamtym porównaniu posłużyłem się twoją kulawą logiką, lekko ironizując. A tych "metod" nawet nie znałem, nie są mi potrzebne takie sztuczki by orać kuców na wykopie.

      Przez takich ludzi jak Ty właśnie jesteśmy zachodnią kolonią i rynkiem zbytu - zagraniczne korporacje płacą więcej niż polskie, bo je stać a nie dlatego, że są dobroduszne. Dzięki temu nigdy nie rozwiniemy się powyżej sąsiadów. Powiedz mi dlaczego przedsiębiorcy uciekają do Czech, gdzie jest niższa minimalna, a ludzie zarabiają więcej?

      Przecież obecny stan "kondominium..." spowodowało właśnie uwolnienie rynku(ustawa Wilczka, gloryfikowana przez kucy, tak naprawdę służyła głównie aparatczykom). Spójrz na przykład Korei Południowej która zdecydowanie ograniczyła dostęp obcego kapitału, znacjonalizowała banki i finansowała inwestycje tylko z wewnętrznych źródeł. Według kuców powinno być tam w najlepszym razie drugie Zimbabwe. Ale zaraz, przecież Koreańczycy żyją na pozaiomie zachodnioeuropejskim, mimo że muszą utrzymywać sporą armię, ponadto mają wiele globalnych marek. Co się stało kucu?
      Co do Czech sam dobie odpowiedziałeś, nie wiem co mam ci tłumaczyć.

      Ale przychodzi @SuperJadzia i podwyższa płacę minimalną o 50%. Dzięki czemu pracownik dostaje godne 1500, koszty pracy to 3000 a przedsiębiorca - prowadzi działalność charytatywną. Zamyka więc zakład: i teraz 11 osób szuka pracy, zasila więc stronę podażową, popyt spada. Profit? Nie sądzę.
      Żadnej działalności charytatywnej. Po prostu Janusz nie zmieni co roku fury. Taka mu się krzywda stanie. A jeśli nie jest w stanie godnie zapłacić pracownikowi to niech zwija swój gównobiznes. Ale tego nie zrobi, bo kapusta dalej spora, co najwyżej pokwiczy że złodziejski rząd mu każe płacić pracownikom jak ludziom, rzeczywiście straszne!

      To są te Janusze biznesu, którzy pracowaliby na własny rachunek a potem może zatrudniali dodatkowych ludzi a którymi @SuperJadzia się brzydzi i uważa, że trzeba im jeszcze więcej dokręcić śrubę
      Jakbyś kucu nie zauważył, to do takich ludzi nic nie mam. Pracuje na siebie i sam to niech zarabia i 100 milionów jeśli jest dobry w tym co robi. Nienawidze szmat pokroju: ludzie trzymani za 7zł netto, a Janusz pałacyk posatwiony, wakacje 3 razy w roku, fura (nie paserati) zmieniana co roku itp.

      Myśle że zaorałem konkretnie,w ogóle ciekawi mnie czy w ogóle pracujesz i czy kiedykolwiek prowadziłeś jakiś swój biznes.

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia:

      Dokłądnie - gówno wiesz. Ludzie kupują w dyskontach bo ich wypłąty od Januszy biznesu na tyle pozwalają. Widziałeś kiedykolwiek jakiegoś dobrze ustawionego człowieka, jakiś dobry samochód na parkingu pod Bidrą? No właśnie...
      NIemcy nie kupują w dyskontach? NIe czytasz co piszę:

      Biedronka jest droższa od Lidla, który jest bardzo popularny w Niemczech. Rozumiem, że Niemcy są biedniejsi od nas?
      |

      Jakbyś miał problemy z myśleniem to konsumpcja napędza gospodarke. Kiszone w skarpecie pieniądze nie.
      Oszczędności umożliwiają inwestycje. No chyba, ze chcesz napędzać banki i kupować lodówkę, pralkę, samochód, czy mieszkanie na kredyt - wtedy napędzasz, ale bank a nie gospodarkę. Dzięki właśnie takim pomysłom mamy planowane postarzanie produktu.

      Tak, dopiero w zeszłym roku bo Niemcy mają na tyle przyzwoitości i szacunku do drugiego Niemca, pracownika, że płacili im godnie.
      Jak tak plujesz na Polaków to proszę bardzo - wyjazd stąd. Akurat takich nam nie potrzeba. Co innego jak ktoś narzeka, bo chce zmian, a co innego jak uważasz każdego za złodzieja. Nie mierz innych swoją miarą.

      Przecież obecny stan "kondominium..." spowodowało właśnie uwolnienie rynku(ustawa Wilczka, gloryfikowana przez kucy, tak naprawdę służyła głównie aparatczykom). Spójrz na przykład Korei Południowej która zdecydowanie ograniczyła dostęp obcego kapitału, znacjonalizowała banki i finansowała inwestycje tylko z wewnętrznych źródeł. Według kuców powinno być tam w najlepszym razie drugie Zimbabwe. Ale zaraz, przecież Koreańczycy żyją na pozaiomie zachodnioeuropejskim,
      1. Korwin potępia zbyt szybkie otwarcie rynku w latach 90-tych: to jest oczywiste, więc "orzesz" pługiem po kamieniach, bądź też użyję bardziej powszechnej metafory - próbujesz wyważyć otwarte drzwi.

      2. Polecam wykres

      3. A szczególnie polecam wykres w odniesieniu do całego artykułu z którego pochodzi:
      Artykuł

      Szczególnie zwróć uwagę na to przy jakim PKB podejmowano jakie decyzje i na jakim poziomie jest Polska.

      Polecam też sprawdzić płacę minimalną w Korei stąd i skorelować ją z poziomem PKB.

      I ten poziom zachodnioeuropejski jest średni, bo jeszcze w 2011 bliżej im było do Czech, niż Czechom do nas.

      A przy porównaniu tych płac minimalnych zwróć też uwagę, ile pracował przeciętny Koreańczyk, a ile przeciętny Polak:
      Źródło

      Co do Czech sam dobie odpowiedziałeś, nie wiem co mam ci tłumaczyć.
      No tak - niższa płaca minimalna, mniej jednostek dbających o jakość pracy pracownika, rzadsze kontrole, mniej godzin poświęconych na uzupełnianie papierów przy prowadzeniu firmy. Zupełnie coś przeciwnego niż proponujesz.

      Żadnej działalności charytatywnej. Po prostu Janusz nie zmieni co roku fury.
      Pozwól, że policzę za Ciebie, bo z matematyką u Ciebie słabo jak u każdego komucha:
      Sytuacja 1:
      10 pracowników wytwarza produkty za 30 000zł, 10 000 dostają pracownicy, 10 000 państwo i 10 000 przedsiębiorca (co jest dużą dysproporcją)
      Sytuacja 2:
      10 pracowników wytwarza produkty za 30 000 zł, 15 000 dostają pracownicy, 15 000 państwo, przedsiębiorca dostaje 0.

      A przypominam - jak podniesiemy płacę minimalną to będzie wtedy 1/3 niemieckiej - czyli dalej gówno niegodnie.

      Jakbyś kucu nie zauważył, to do takich ludzi nic nie mam. Pracuje na siebie i sam to niech zarabia i 100 milionów jeśli jest dobry w tym co robi. Nienawidze szmat pokroju ludzie trzymani za 7zł netto, a Janusz pałącyk posatwiony, wakacje 3 razy w roku, fura (niepaserati) zmieniana co roku itp.
      Lepiej, żeby Ci ludzie zdychali z głodu? W artykule sami mówią, że chcieliby pracować za 6zł a nikt im nie da. Co Ty masz dla nich? Nie są w stanie prowadzić własnych firm.
      Poza tym przeczytałem Twoje wpisy i zdziwienie - lewak a nie uważa, że przedsiębiorca, którego nie stać na 1100zł ZUS-u to gównoprzedsiębiorca. Ciekawe zjawisko. NIemniej, napisałeś:

      Jakbyś kucu nie zauważył, to do takich ludzi nic nie mam.
      A obecnie składka ZUS jest obecnie powiązana z płacą minimalną. Podwyższając minimalną, zwiększasz ZUS, powdując likwidację takich małych biznesów.

      Myśle że zaorałem konkretnie
      Z tym myśleniem u Ciebie to bym polemizował.

      ciekawi mnie czy w ogóle pracujesz i czy kiedykolwiek prowadziłeś jakiś swój biznes.
      Już wspominałeś, że Ty nie prowadzisz biznesu. Cóż - mój ojciec prowadził warsztat samochodowy i został zniszczony przez sanepid - oczywiście niesłusznie. Znam ludzi, których rodziców spotkały podobne sytuacje - mówią, że wolą głodem przymierać niż prowadzić firmę w tym kraju. Sam pracowałem. W polskiej firmie u "Janusza" biznesu. Za mniejsze pieniądze niż mógłbym w korpo. Teraz niestety jestem na państwowym garnuszku (budżetówka) i próbuję rozwijać Polską myśl techniczną.

      Dla Ciebie nie ma nadziei. Jeszcze jakbyś był zwykłym lewaczkiem to można by wierzyć w nawrócenie pod naporem logiki i przykładów. Ale przy takiej dozie nienawiści dla przedsiębiorców (nierówności społeczne w Szwajcarii są większe niż u nas - i co zrobisz?) - powiem Ci tak: albo Ty sp#@%$!#asz z tego kraju, albo ja sp!!$@!?ę, jak takich jak Ty okaże się za dużo (a tak się okazuje co wybory). I chuj. Zostaniecie sobie dalej w tym k@?$idołku, gdzie polak polakowi polakiem. Jak w tym kawale o diabłach pilnujących kotły.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz niestety jestem na państwowym garnuszku (budżet

      @troodon: Dziękuję, dobranoc. Niczym bohaterski kuc axelio który jest bezrobotny a wypowiada się na tematy gospodarcze.

      Co do Niemców i ich zakupów i zarobków - nie dociera do ciebie że są Niemcy i "Niemcy"? Tak trudno to pojąć że mają 20 mln obywateli obcego pochodzenia? Jesteś umysłową zakałą skoro nie potrafisz wyciągnąć z tego wniosków i stworzyć związki przyczynowo - skutkowe.

      "Oszczędności umożliwiają inwestycje. No chyba, ze chcesz napędzać banki i kupować lodówkę, pralkę, samochód, czy mieszkanie na kredyt - wtedy napędzasz, ale bank a nie gospodarkę. Dzięki właśnie takim pomysłom mamy planowane postarzanie produktu."

      Jesteś dyslektykiem? Wróć do poprzednich postów i sprawdź w jakim kontekście to napisałem. Poza tym jeśli z głową bierze się kredyt i inwestuje pieniądze to zyski przekraczają koszty kredytu. Szach mat kucu.

      "1. Korwin potępia zbyt szybkie otwarcie rynku w latach 90-tych: to jest oczywiste, więc "orzesz" pługiem po kamieniach, bądź też użyję bardziej powszechnej metafory - próbujesz wyważyć otwarte drzwi."
      Mam cie, wyznawca krula debili z przetłuszczonymi włosami!
      Do tematu: ale jak to! przecież tego właśnie chcą wszystkie kuce! Całkowitego, natychmiastowego uwolnienia rynku! Nie wpieraj mi teraz że krul nie powiedział tego co słyszy się od niego cały czas! Widzę że temat z Koreą zaorałem, nie wiesz co napisać to wrzuciłeś korwina chociaż nawet do niego się nie odniosłem. Idizemy dalej.

      "Pozwól, że policzę za Ciebie, bo z matematyką u Ciebie słabo jak u każdego komucha: Sytuacja 1:
      10 pracowników wytwarza produkty za 30 000zł, 10 000 dostają pracownicy, 10 000 państwo i 10 000 przedsiębiorca (co jest dużą dysproporcją)
      Sytuacja 2:
      10 pracowników wytwarza produkty za 30 000 zł, 15 000 dostają pracownicy, 15 000 państwo, przedsiębiorca dostaje 0."

      Skisłem, pierwszy raz widzę kogoś tak siebie masakrującego.
      Drugi przypadek: Dlaczego państwu przyznałeś 15k? Od razu 29!
      Poprawie:
      Państwo dalej bierze 10k, pracownicy po 1,5k, pracodawca 5 i gra gitara.

      "Lepiej, żeby Ci ludzie zdychali z głodu? W artykule sami mówią, że chcieliby pracować za 6zł a nikt im nie da. Co Ty masz dla nich? Nie są w stanie prowadzić własnych firm. Poza tym przeczytałem Twoje wpisy i zdziwienie - lewak a nie uważa, że przedsiębiorca, którego nie stać na 1100zł ZUS-u to gównoprzedsiębiorca. Ciekawe zjawisko. NIemniej, napisałeś:"

      Jeśli ktoś ma problemy to wyraźny sygnał że coś robi źle. Co do ZUSu to mam akurat podobne do kucy zdanie więc mi nie wyjeżdżaj z waszym tradycyjnym, nudnym atakiem gdy już brak argumentów. Za ZUS ktoś powinien w końcu się wziąć, niestety brak polityków z jajami aby ruszyć ten burdel.

      Podsumowując:
      Dalej nie napisałeś nic konkretnego poza kucowym jojczeniem, obraziłęś mnie za to kilka razy pewnie z powodu braku argumentów, więc się zrewanżowałem w moim poście. W dodatku zmasakrowałeś sam siebie, nawet nie pracujesz w sektorze prywatnym... Oczywiście to ty nazwałeś mnie lewakiem, jak na prawdziwgo kuca przystało, chociaż nie wziąłem ani złotówki od państwa.
      Myśle że to ty powinieneś stąd wyp#!#@#@ać, tylko zachowaj resztki honoru i nie jedź do socjalistycznego piekła na zachodzie, ale do takich wolnorynkowych rajów jak Somalia czy Sudan. 3,26 - tyle twojego kucu. POtraficie tylko snuć teorie które nijak się mają do rzeczywistości. czasem jeszcze zdarza mi się zmasakrować twardego kuca który jest w miarę ogarnięty - natomiast tutaj jakiś kucoamator bez przygotowania, krul nie będzie zadowolony hehe.
      Zastanawiam się czy nie trolujesz czy naprawdę nie masz jeszcze dość poniżenia i zmasakrowania, wydaje mi się że troll albo idiota, więc w obu przypadkach kończe tę bezproduktywną dyskusję, bo choćby fakty spadły ci na łeb to i tak byś powtarzał głupoty od JKM, człowieka który niczego się nie dorobił swoją pracą, a majątek odziedziczył.

    •  
      t.....n

      -2

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia:

      Co do Niemców i ich zakupów i zarobków - nie dociera do ciebie że są Niemcy i "Niemcy"?
      Polecam wizytę w niemieckim Lidl-u.

      Poza tym jeśli z głową bierze się kredyt i inwestuje pieniądze to zyski przekraczają koszty kredytu.
      Kredyt przeznaczony na konsumpcję nie jest kredytem inwestycyjnym. Szach-mat lewaku. No chyba że mi wytłumaczysz jak kredyt na lodówkę może się zwrócić.

      Do tematu: ale jak to! przecież tego właśnie chcą wszystkie kuce! Całkowitego, natychmiastowego uwolnienia rynku! Nie wpieraj mi teraz że krul nie powiedział tego co słyszy się od niego cały czas!
      Znajdź mi wypowiedź, w której Korwin mówi, że chce natychmiastowego dostępu do całkowicie wolnego rynku. Wtedy możesz gadać. Kuce kucami a Korwin Korwinem.

      Drugi przypadek: Dlaczego państwu przyznałeś 15k? Od razu 29!
      To weź kalkulator wynagrodzeń, w którym są koszty pracodawcy i wpisz minimalną i wartość 1.5 raza większą - koszty państwa wzrastają też 1.5 raza.

      Państwo dalej bierze 10k, pracownicy po 1,5k, pracodawca 5 i gra gitara.
      Znajdź mi partię, która postuluje podwyżkę minimalnej ze stałymi kosztami pracodawcy.

      Jeśli ktoś ma problemy to wyraźny sygnał że coś robi źle.
      Więc najlepiej niech zdycha z głodu i nic nie robi? Żadnej oferty nie masz dla tych ludzi. Tak jak nasza szlachta nie dawała ludziom pracować w złych i nieludzkich fabrykach, które powstawały na zachodzie. A pamiętaj:

      Pańszczyzna - to gwarantowane miejsce pracy i pewność dnia jutrzejszego.
      Tak w ogóle:

      Widzę że temat z Koreą zaorałem,
      Nawet widzę nie przejrzałeś ani jednego linka, który Ci przesłałem a co dopiero wymagać czegoś takiego jak analiza danych. Sorry - za dużo siedzę w świecie naukowym i niestety mierzę ludzi swoją miarą.

      W dodatku zmasakrowałeś sam siebie, nawet nie pracujesz w sektorze prywatnym... Oczywiście to ty nazwałeś mnie lewakiem, jak na prawdziwgo kuca przystało, chociaż nie wziąłem ani złotówki od państwa.
      No popatrz. Jestem debilem, co chce likwidacji własnego miejsca pracy oraz zabrania praw wyborczych. Czy Ty jesteś debilem, bo chcesz z Polski zrobić drugą Hiszpanię, gdzie bezrobocie wynosi 23.4%, wśród młodych przeszło 50%, a dla ludzi z tego artykułu jest pewnie jeszcze gorzej. No ale mają minimalną ponad 2 razy wyższą niż nasza. Super-państwo, nie?

      bo choćby fakty spadły ci na łeb
      Nie przedstawiłeś żadnych faktów. Jedyne "fakty" jakie przedstawiłeś to:
      1. tylko Turcy(pewnie powiesz, że też Polacy - gówno prawda: przejedź się do Niemiec i sam zobacz!) kupują w Lidlu - co jest nieprawdą,
      2. Korea ma zachodni poziom wynagrodzeń - poniekąd prawda - (1.5 raza wyższy niż nasz), tylko w ogóle nie przemyślałeś dlaczego i nie porównałeś żadnych wskaźników do których wysłałem Ci 3 źródła. Tak jak napisałem - za ciężkie do analizy.

      A i przypomniałem sobie. Nie odniosłeś się do tego:

      No tak - niższa płaca minimalna, mniej jednostek dbających o jakość pracy pracownika, rzadsze kontrole, mniej godzin poświęconych na uzupełnianie papierów przy prowadzeniu firmy. Zupełnie coś przeciwnego niż proponujesz.
      Bo stwierdziłeś, że sam się zaorałem podając za przykład Czechy. Ale co? Nie pasuje do ideologii? Tam Januszom nie dokręca się śruby a ludzie pracują? "Olaboga okradojo!".

      Myśle że to ty powinieneś stąd wyp?@?%#%ać, tylko zachowaj resztki honoru i nie jedź do socjalistycznego piekła na zachodzie, ale do takich wolnorynkowych rajów jak Somalia czy Sudan. 3,26 - tyle twojego kucu
      Nie wiem co znaczy 3.26. Zamierzam wyjechać do Szwajcarii. I tam będę rozwijał technologię a nie tutaj - nie napisałeś co robisz w życiu, ale na pewno coś bardziej przyszłościowego niż ja w takim razie. Tam nie ma płacy minimalnej. Podobnie jak w Austrii, czy we Włoszech. Do tych ostatnich się nie wybieram z wiadomych przyczyn (no jak kuc to musi być jeszcze islamofob).

      Co do osobistych wycieczek - w tym kraju nie mogę otworzyć własnej firmy. Między innymi przez tak nienawistnych ludzi jak Ty. Pracować w przemyśle też nie bardzo mogę, jeżeli chciałbym realizować naukę, bo firm, które mogą rozwijać technologię w Polsce nie ma. Między innymi przez to, że jak firma się rozrośnie, to pojawiają się związki, żeby ludzie mogli mieć godne płace i wszystko przejadają, żeby inwestować. Dlatego z firmami współpracuję na umowie o dzieło (a jak PiS się za to weźmie, to nie będę w ogóle) - tak więc nie tylko za państwowe żyję.

    •  
      t.....n

      -2

      pokaż komentarz

      @SuperJadzia:
      Podsumowując - żadnych faktów, żadnych liczb. Nie pokazałeś żadnego przykładu państwa, które się dorobiło na podwyższaniu płacy minimalnej, gdzie ja Ci pokazałem przykład Korei, w której pracowali więcej, przy mniejszej minimalnej względem PKB per capita. Nie wspominając o bogatszych o nas krajach z mniejszą minimalną lub jej brakiem (a Ty podałeś biedniejszy kraj z wyższą minimalną, gdzie się życie lepiej niż w Polsce?).

      Nie pokazałeś żadnego przykładu gdzie w lokalnej społeczności płaca minimalna przyniosła pozytywne efekty (resourcing nie jest pozytywnym efektem - to tylko przenoszenie "problemu" dalej), żadne państwo próbujące przebić szklany sufit pułapki średniego dochodu nie może sobie pozwolić na outsourcing.

      Może jak opowiadasz to dzieciakom z podstawówki to robi to na nich wrażenie. Pragnę Cię poinformować, że rozmawiasz z człowiekiem nauki nie podając konkretów. W ten sposób możesz zaorać tylko siebie - jak to zrobiłeś twierdząc, że Korwin popiera sposób prowadzenia prywatyzacji i wprowadzania kapitalizmu w latach 90-tych.

      Suma summarum: kłamstwa, bajki a w najlepszych przypadkach błędne wnioski. Ja wyjadę - dużo mnie tu nie trzyma. Ty się dalej męcz. Jak za 5-6 lat będzie tu druga Hiszpania (jak PiS dojdzie do władzy, to po nim przyjdą jeszcze więksi socjaliści) to napiszę do Ciebie, bo będę chciał Cię odwiedzić. Wtedy sobie pogadamy jeszcze raz o tym jak to płaca minimalna (która będzie 2 albo 3 razy wyższa niż obecnie) ma zbawienny wpływ na gospodarkę. Chociaż patrząc na Twoją oporność na argumenty to dalej będziesz zawalał to na Januszy, którzy... będą siedzieć w Niemczech bądź Czechach a jedyni beneficjenci to będą zachodnie korporacje, które będą doić aż miło takich debili.

  •  
    d..........t

    +4

    pokaż komentarz

    Za młodzi na sen za starzy na grzech