•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @blusior_lupin: Za kilka lat może być powtórka z rozrywki, jeśli np. WIBOR pójdzie do góry i pewnie ktoś na jakimś wykopie napisze: "Bardzo dobrze. Trzeba było nie brać kredytu w złotówkach."

      Znowu będziemy mieli festiwal sp!%!%$@enia. Z jednej strony płacz, że "banki siłą do gardła wciskały złotówki", "nikt nam nie powiedział" i "w ogóle oszukujo". Z drugiej strony rzesza specjalistów na forach będzie się onanizować pisząc komentarze o bezmyślnych, pazernych i roszczeniowych złotówkowiczach.

      Oczywiście kredytu najlepiej nie brać w ogóle, a jak kogoś nie stać to niech się nie rozmnaża i mieszka z rodzicami czy tam po studencku w 6 osób w jednym mieszkaniu przez całe życie i tyle. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście kredytu najlepiej nie brać w ogóle, a jak kogoś nie stać to niech się nie rozmnaża i mieszka z rodzicami czy tam po studencku w 6 osób w jednym mieszkaniu przez całe życie i tyle. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @gato: No k@#$a, a jak inaczej? Chcesz mieć dzieciaka, to go utrzymaj, chcesz mieć chatę, to ją spłać, a nie oczekuj od społeczeństwa, że da, bo inni mają, a ty nie. A jak wykombinujesz jedno z powyższych i się okaże, że nie masz na to kasy, to przykro mi, ale masz przej@$@ne.

    •  

      pokaż komentarz

      Co Ty p$$!??!isz człowieku?
      kto ma niby dać na tych frankowiczów? TY?
      Puknij się w łeb zanim zaczniesz cytować treści z mediów ściekowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamillek12: Nie twierdzę, że nie powinno się brać odpowiedzialności za własne czyny. Tak samo posiadanie mieszkania/domu na własność też nie powinno być obowiązkowe. Czemu nie buduje się u nas czynszówek?

    •  

      pokaż komentarz

      @gato: problem z frankowiczami jest trochę inny niż w przypadku wiboru. Jak ktoś kupił mieszkanie za 200k zl to wziął kiedyś 100 tys franków. Splacil powiedzmy 10 tys franków ale zostało mu do spłaty 90tys franków po 4zl czyli 360 tys zł.
      Nawet jak WIBOR będzie rósł to twój dług w zlotowkach będzie sukcesywnie małal i w razie czego sprzedasz mieszkanie i wyjdziesz na 0.
      Frankowicz jak sprzeda mieszkanie to zostaje mu 200k długu. Dodatkowo cześć ludzi kupowała mieszkania na górce cenowej z najniższym frankiem:) ci to już w ogóle pechowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście kredytu najlepiej nie brać w ogóle, a jak kogoś nie stać to niech się nie rozmnaża i mieszka z rodzicami czy tam po studencku w 6 osób w jednym mieszkaniu przez całe życie i tyle. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @gato: Po prostu może trzeba iść do pracy... ale nie no jasne, najlepiej liczyć na to że będziesz sobie mieszkał i się rozmnażał nie na koszt rodziców - a społeczeństwa. Jak to jest być pasożytem całe życie?

      Za kilka lat może być powtórka z rozrywki,
      Jak czytam komentarze takie jak twoje to mam 100% pewności że za kilka lat znowu będzie festiwal żali i sp?@%$#?enia, wystarczy że frank stanieje. Będą ryki w stylu "nie wiedzieliśmy że może stanieć", "wciskali nam te przewalutowania przez gardło", "to niby najlepiej się nie rozmnażać jak nie stać".... a w sumie to ostatnie mamy już teraz ;)

      Teraz mi jeszcze powiedz dlaczego ktoś inny ma za ciebie kredyt spłacać i dom ci budować?

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście kredytu najlepiej nie brać w ogóle, a jak kogoś nie stać to niech się nie rozmnaża i mieszka z rodzicami czy tam po studencku w 6 osób w jednym mieszkaniu przez całe życie i tyle

      @gato: rozumiem że frankowiczom jest trudno, ale mi też jest trudno - bo muszę się na nich zrzucać, ktoś na wykopie rzucał liczbą, że będzie to kosztowało każdego Polaka (pracującego?? czy wszystkich?) po 150 PLN - co banki sobie odbiją w opłatach bankowych, którymi zostaniemy obciążeni.

      Już teraz opłaty za prowadzenie konta wyraźnie wzrosły. A dlaczego? Bo KNF kazał bankom zrzucać się na ratowanie SKOKów.

    •  

      pokaż komentarz

      Frankowicz jak sprzeda mieszkanie to zostaje mu 200k długu. Dodatkowo cześć ludzi kupowała mieszkania na górce cenowej z najniższym frankiem:) ci to już w ogóle pechowcy.
      @cius: to w zasadzie jest największy problem, że takiego mieszkania nie da się sprzedać. Ale też nie zapominajmy, że franek jest przewartościowany m.in. ze względu na sytuację na wschodzie i prędzej czy później stanieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @cius: Ok, zgadzam się, że w wielu przypadkach kredytów we frankach faktycznie było tak, że brał 100 tyś zł, a teraz do spłaty ma 200 tyś zł ALE:
      - po pierwsze kredyt bierzesz w walucie w jakiej zarabiasz,
      - po drugie jeśli w pięciu bankach nie chcą dać Ci kredytu w złotówkach, a w szóstym dostajesz dwu krotność tego co chciałeś w złotówkach w CHF to dla logicznie myślącej osoby, coś jest nie tak,
      - po trzecie nadal Ci, którzy spłacają kredyty we frankach spłacili globalnie mniej niż Ci, którzy w tym samym czasie zaciągnęli kredyt w PLN (odsetki, prowizje itp)
      - jak bierzesz kredyt w obcej walucie to nie myśl, że jej kurs jest sztywny! Teraz może i twój dług wynosi 200 tyś zł ale jak kurs spadnie to może wynosić i 50 tyś zł. To jest loteria, z którą powinieneś się liczyć podpisując umowę.

      Nie chce mi się wierzyć, że ktokolwiek jest na tyle naiwny, że zaciągając kredyt hipoteczny na 20-30 lat nie rozważa wszystkich za i przeciw, nawet nie posiadając wiedzy w dziedzinie finansów, nie szuka porady u kogoś kto się na tym zna (i nie mówię tutaj o radzeniu się przysłowiowej "pani z okienka" w banku, bo to jest tak jakby zapytać sprzedawcę hamburgerów czy jego są najlepsze czy u kolegi obok smaczniejsze jednak).

      Irytuje mnie płacz i stękanie 'Frankowiczów' czy 'nabitych w mBank', jacy to oni biedni bo rata wzrosła. Niech mi państwo dołoży bo ja biedny spłacić nie mogę (swoją drogą w mBanku ponad 95% kredytów w CHF spłacanych jest regularnie, a nieco ponad 45% nadpłacanych więc chyba tym 'nabitym w mBank' tak źle z tymi kredytami się nie wiedzie jak krzyczą, największy odsetek zaległości na kredytach w CHF ma obecnie BPH).
      Kur$%a mać jesteśmy dorośli, jak się nie pomyślało zawczasu to trzeba się liczyć z konsekwencjami.

      Uważam, że powinni mieć możliwość przewalutowania na złotówki, nawet i po kursie z dnia kiedy brali, ale wtedy powinny zostać im od samego początku umowy przeliczone wszystkie raty, które spłacili na warunkach jakie w momencie podpisania umowy obowiązywały w danym banku dla kredytów udzielanych w PLN. Ciekawe ilu z 'Frankowiczów' by się na to zdecydowało?

    •  

      pokaż komentarz

      @conex: a kto niby jak nie my wszyscy ? Może kosmici ? Jak myślisz skąd biorą się pieniądze w budżecie państwa ? 0czywiscie nie wszystkie ale nie martw się twoje w końcu też tam trafią.

    •  

      pokaż komentarz

      Co Ty p!%%!?$isz człowieku?
      kto ma niby dać na tych frankowiczów? TY?


      @conex: Pytanie do przemyślenia na dzisiejszy wieczór: Skąd banki biorą pieniądze?

    •  

      pokaż komentarz

      @cius: No powiedzmy, że niektórzy, którzy brali we frankach w wyjątkowo niekorzystnym momencie mają dużo bardziej nieciekawie. Swoją drogą ktoś oszacował ile jest takich kredytobiorców z nożem na gardle? Bo może się okazać, że w przyszłości, w historii 40 letniego kredytu hipotecznego frank znowu spadnie i większość frankowiczów nie będzie miała tak źle. Teraz ludzie też będą brali na maksa ile bank da tego kredytu (tym razem w złotówkach), a za jakiś czas może się okazać, że na ratę nie starcza, a mieszkanie też może stracić na wartości. Ostatecznie i tak będą musieli spłacić wszystko z odsetkami, więc chyba tak do końca na zero tacy nieszczęśliwcy i tak nie wyjdą.

      Problemem jest głównie to, że ludzie zadłużają się za bardzo,a czemu się tak bardzo zadłużają? Powodów pewnie jest dużo począwszy od głupoty, przez sytuację mieszkaniową w naszym kraju, sytuację na rynku pracy, ceny nieruchomości, beznadziejne podejście do tematu planów miejscowych, po zbyt duże uprzywilejowanie pewnych "instytucji zaufania publicznego", które przecież mają te przywileje po to żeby mogły bezpiecznie dbać o dobro klienta.

      Jak to jest być pasożytem całe życie?

      @ohmylemings: Nie wiem. Może Ty mi to powiesz.

      Po prostu może trzeba iść do pracy...

      Za którą większość społeczeństwa i tak nie będzie w stanie nic kupić/wynająć. Ale jak nie masz kasy to zmień pracę i weź kredyt przecież to takie proste. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Będą ryki w stylu "nie wiedzieliśmy że może stanieć", "wciskali nam te przewalutowania przez gardło"

      Będzie tak na 100%. Pytanie czy ludzie, którzy połaszą się na to przewalutowanie właśnie w dłuższej perspektywie nie stracą?

      W mojej wypowiedzi nie chodziło o to czy tamci ludzie biorący w tamtej sytuacji tamte kredyty to debile, tylko, że teraz w internetach nagle wszyscy stali się mądrzy i wyedukowani. Kilka lat temu większość z tych internetowych ekspertów razem ze stadem brałoby dokładnie te same produkty. Zapewne jakaś mała grupa ludzi dokładnie ogarnia temat i wie w co się pakuje w danej chwili, ale nie oszukujmy się na wykopie, wśród wolnorynkowej gimbazy, która jeszcze nie pracowała i nie brała za nic odpowiedzialności raczej ich nie znajdziemy. Bardzo łatwo wydawać sądy i meczeć razem ze stadem wygłaszając zasłyszane slogany.

      Teraz mi jeszcze powiedz dlaczego ktoś inny ma za ciebie kredyt spłacać i dom ci budować?

      Dlatego też niezbyt podobają mi się programy w stylu Deweloper na Swoim, MDM itd. Powiem inaczej ja: chętnie takie dofinansowanie przyjmę, bo skoro ktoś teraz dostaje dopłatę do kredytu z moich podatków to ja też chce. Nie mówię, że do kredytu, chcę tak po prostu do ręki. Kurczę same błędne decyzje w życiu podejmuję bo jak na razie nie załapałem się do żadnej grupy uprzywilejowanej.

      rozumiem że frankowiczom jest trudno, ale mi też jest trudno, ale mi też jest trudno - bo muszę się na nich zrzucać

      @fledgeling: Niektórym pewnie jest trudno, chociaż osobiście znam samych takich, którzy pomimo wzrostu raty jakoś sobie radę dają i nieufnie podchodzą do tego całego przewalutowania. Osobiście uważam, że mi jest jeszcze trudniej, bo się muszę zrzucać na wszystkich po kolei.

      pokaż spoiler Nie, nie jestem frankowiczem.

    •  

      pokaż komentarz

      @puzderko: ja się całkowicie zgadzam :) nie wziąłbym kredytu w obcej walucie bo to zbyt duże ryzyko. Nigdy nie wiesz jaki kurs będzie za 20 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @gato: proszę cię.. taki inteligentny komentarz na wypoku? I to na dosyć złożony problem.... dla większości wypoków jest tylko 'białe' i 'czarne'.. a reszta nie istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @cius: jak większość wypokowych mądrali i Ty nie za bardzo rozumiesz, iż kiedyś banki odmawiały kredytu w złotówkach. W zamian oferując we frankach. Większość ludzi ma w dupie w jakiej walucie wezmie kredyt. Ważne tylko aby go dostać. Gdyby na bankach spadała odpowiedzialność za kredyty w walucie od początku. To pewnie by ich tak nie wciskali.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: odmawiały tym, którzy nie mieli zdolności kredytowej na kredyt jaki chcieli wziąć. Mam wielu znajomych, którzy nie są wcale biedni a mają kredyty we frankach tylko dlatego, że po prostu rata była niższa

    •  

      pokaż komentarz

      @cius: czytasz i nie "rozumisz". :p
      Przypadek twoich znajomych to nie wszystkie przypadki. Ja znam osobiście pary które nie dostały kredytu w złotówkach, ale dostały we frankach.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: ale co tu jest do rozumienia? Twoi znajomi nie dostali kredytu w zlotowkach z dwóch możliwych powodów:
      -za mało zarabiali lub/i
      -chcieli kupić za duże mieszkanie
      Bank dał im ten kredyt we frankach bo rata była kilkaset złotych mniejsza i przez to ich zdolność większa.
      Po prostu cześć frankowiczow wzięła pod korek i tak naprawdę tylko ci mają problem. Bo jak ktoś wziął z głową, to do tej pory jest do przodu w stosunku do analogicznych kredytów w zlotowkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Uważam, że powinni mieć możliwość przewalutowania na złotówki, nawet i po kursie z dnia kiedy brali, ale wtedy powinny zostać im od samego początku umowy przeliczone wszystkie raty, które spłacili na warunkach jakie w momencie podpisania umowy obowiązywały w danym banku dla kredytów udzielanych w PLN. Ciekawe ilu z 'Frankowiczów' by się na to zdecydowało?

      @puzderko: Na tym polega obecna ustawa + dodatkowo frankowicze mieliby zapłacić 10% różnicy kursowej! Rozwiązanie jest nawet gorsze niż to, o którym wspominasz, ale zapewniam Cię wielu by na to przystało.

      Moim jednak zdaniem nie trzeba nic przewalutowywać, wystarczy, że polskie prawo będzie dostosowane do zachodniego, czyli za kredyt hipoteczny powinno się odpowiadać hipoteką, a nie całym majątkiem do piątego pokolenia wstecz i wprzód.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monolog2: nie do końca na tym polega. Przewalutowanie owszem z kursem z dnia zaciągnięcia kredytu ale nie ma ani słowa o przeliczeniu tego po warunkach kredytów w PLN udzielanych w danym czasie z tego co się orientuje. Co do zabezpieczenia kredytu hipotecznego (mogę się mylić) jest nim tylko i wyłącznie nieruchomość nabyta na jego podstawie. Co więcej w mBanku istnieje możliwość zmiany zabezpieczenia bądź przeniesienia na inną nieruchomość, co znaczy nie mniej nie więcej to, że 'Frankowicz' może sprzedać swoje mieszkanie, zamienić na mniejsze nie ruszając w ogóle kredytu jaki we frankach ma, nie musi przenosić hipoteki na potencjalnego nabywcę nieruchomości.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do zabezpieczenia kredytu hipotecznego (mogę się mylić) jest nim tylko i wyłącznie nieruchomość nabyta na jego podstawie.

      @puzderko: Co do tego się myliszkredyt hipoteczny to kredyt za który w Polandii odpowiada się wszystkim co się ma, a wpis do hipoteki to tylko informacja, że to należy do banku.

      Jeśli chodzi o przewalutowanie to bierze ono pod uwagę warunki dla PLN czyli WIBOR i kwotę rat jakie należało by płacić przy kredycie złotowym przez te lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @cius: ktoś głupi się rodzi... i głupi umiera. Oby to nie były prorocze słowa w stosunku do Ciebie. :p

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: widzę, że użyłeś argumentu ostatecznego

  •  

    pokaż komentarz

    Prawidłowo. Nie może być tak, że rząd nagle zmienia warunki umowy 2 niezależnych podmiotów. Przecież swobodne ingerowanie w umowy, to już droga do totalnego przejęcia gospodarki przez rząd.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobrze! Nie rozumiem w ogóle tej pomocy dla kredytobiorców w obcej walucie, przecież to oczywiste, że może mieć ona wahania... To jakbym zaczął grać na giełdzie przegrał połowę pieniędzy i chciał ich zwrotu od państwa, bo nie wiedziałem, że mogę stracić...

    •  

      pokaż komentarz

      @woxx: Wiesz, jak ja zakładałem konto maklerskie to chyba 150 razy musiałem potwierdzić, że wiem, że mogę stracić... no ale na pewno za niedługo i tak znajdzie się jakiś imbecyl który powie, że "on nie wiedział".

      No bo w sumie jeśli rząd subsydiuje czyjś debilizm, to dlaczego inni którzy też płacą podatki - mają być "pokrzywdzeni".

    •  

      pokaż komentarz

      @woxx: Zrozumiałbyś gdybyś wziął kredyt w obcej... a nie widział na oczy tej obcej i kazali Ci płacić w PLN a nie w obcej...
      Ale już byłoby za późno - umowa podpisana.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale już byłoby za późno - umowa podpisana.
      @conex: a w umowie tego nie napisano? czy umowy nie przeczytano, bo ja umowę karty kredytowej na nędzne kilka tysięcy złotych przeczytałem dwa razy przed podpisaniem.

      Zrozumiałbyś gdybyś wziął kredyt w obcej... a nie widział na oczy tej obcej i kazali Ci płacić w PLN a nie w obcej...
      Ci którzy mają kredyt hipoteczny w złotówkach też złotówek nie widzieli.

  •  

    pokaż komentarz

    Na Węgrzech jakoś się dało?
    owszem warunki są trochę inne, ale ile czasu jeszcze banki będą nas okradać