•  

    pokaż komentarz

    Śmiem twierdzić, że problemy logistyczne, zaopatrzeniowe i organizacyjne (ktoś k!#!a przez 6 lat palił Europę, heloł?) to jednak coś innego niż świadoma i planowana eksterminacja ludzkości.

    •  

      pokaż komentarz

      @LooZ: Po wyzwoleniu obozów najczęstszymi przyczynami śmierci wśród więźniów była kąpiel i zbyt duża ilość pokarmu, który przyjęli.

    •  

      pokaż komentarz

      @LooZ: Śmiem twierdzić iż stany to gorsi ruscy z lepszą propagandą. Pisałem to już nie raz, i jak do tej pory zdania nie zmieniam.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: No cóż, na głupotę ludzkość jeszcze lekarstwa nie wynalazła.

    •  

      pokaż komentarz

      @LooZ: Zgadza się, a własną niewiedzę często usprawiedliwia się "głupotą" oponenta w dyskusji, najlepiej zrobić to jak najwcześniej żeby uzasadnić swoją ignorancję w dalszej dyskusji, właśnie "głupotą" kontrargumentów, które ktoś może Ci wysnuć. Jesteś ignorantem i ćwierćinteligentem jeżeli sugerujesz że ktoś jest głupi nie znając jego argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Ze z lepsza propaganda to sie zgodze...
      Ze maja sporo za uszami to tez... ale ze gorsi ruscy to juz absolutnie nie.
      Za samego Stalina ruscy zabili wiecej ludzi (i to glownie u siebie i "sojusznikow") niz USA w calej swojej historii.
      Porownanie Niemiec Zachodnich i NRD, Koreii Pld i Pn czy okupowanej Japonii tez raczej pokazuje ze lepiej byc przeciwnikiem USA niz "przyjacielem" Rosji

    •  

      pokaż komentarz

      @Zatwardzenie: Nick adekwatny :)
      Ale faktycznie wiele osob umarlo z powodu zbyt duzej ilosci jedzenia po dlugim okresie glodu.
      Co do kapieli to nie wiem, mozesz cos wiecej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Taco_Polaco: Zapalenie płuc. Co ciekawe sugerowane było naruszenie kultur bakterii do których organizm był przyczajony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Taco_Polaco:Ich wojny o ropę na bliskim wschodzie, po których nawołują europę do pomocy imigrantom, których sami stworzyli, wspieranie isis, przez co niszczona jest kultura europejska. Amerykanie tak jak ruscy przyjacielem nie bedą jak nie będą mieli w ym interesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: O samym konflikcie w Syrii i rolach poszczegolnych graczy ostatnio z kims pisalem
      http://www.wykop.pl/link/2753855/polska-nie-zgodzila-sie-na-obowiazkowy-przydzial-uchodzcow/#comment-30925019

      Akurat uwazam ze destabilizacja Europy imigrantami i granie na tworzenie dodatkowych napiec pomiedzy poszczegolnymi krajami jest jak najbardzie w interesie Rosji. Miedzy innymi dlatego wiekszosc materialow o imigrantach w necie pochodzi z takich stron jak RT, Radio SPutnik czy gazetki szwedzkich radykalow... z siedziba w Talinie ;)

      Akurat silna Europa jest USA na reke jako naturalny sojusznik w walce (czy militarnej czy gospodarczej) z Chinami czy Rosja (akurat Rosja w tej grze jest moim zdaniem pionkiem a nie pelnoprawnym graczem).

    •  

      pokaż komentarz

      @skar:
      PS: USA samo przyjmuje uchodzcow i to duzo wiecej niz Europa.
      500 milionowa Europa ma jeden rok kiedy musi rozdzielic 120 tysiecy ludzi i jest wielki kryzys. 300 milionowe USA od 40 lat przyjmuje co roku po 80 tysiecy samych uchodzcow z calego swiata (Jak doliczysz laczenie rodzin, imigrantow zarobkowych, nielegalnych, studentow ktorzy potem zostaja na stale itp. to CO ROKU przyjmuja PONAD MILION ludzi)... wiec byl bym raczej ostrozny z haslami o imigracji.

      PS2: Jak popatrzysz na Polske to ZDECYDOWANA WIEKSZOSC uchodzcow ktora do nas trafia, trafia w wyniku dzialan Rosji. U nas dominuja uchodzcyz Czeczenii, Ukrainy, Gruzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Taco_Polaco: dla mnie USA to zaraza oparta na podbojach i angażująca się wszędzie gdzie ma interes.

    •  

      pokaż komentarz

      @linuxmint:

      USA to zaraza oparta na podbojach i angażująca się wszędzie gdzie ma interes.

      Gratuluje. Wlasnie podales definicje kazdego mocarstwa w historii ludzkosci.
      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      Myslisz ze jak kiedys USA (a wraz z nim dominacja cywilizacji zachodu) upadnie a jego role przejmie inne panstwo to cos sie zmieni?
      Tzn zmieni sie dla nas, bo jako ludzie z zachodu bedziemy w ciezkiej dupie i stracimy pozycje dominujaca na rzecz innej cywilizacji.

      Teraz jest tak ze jezeli swiatem rzadzi USA to Europa jest w pierwszej lidze (no europa wschodnia w szarym koncu tej ligi ale jednak) jak USA przestanie byc hegemonem to oni spadna na koniec pierwszej ligi, Europa spadnie do drugiej a Europa Wschodnia do trzeciej. Srednio mnie taki pomysl urzadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Taco_Polaco: Europa wschodnia już raz pokazała co potrafi z Polską na czele. Dokonaliśmy tego jakoś bez podbojów, a raczej odbojów spuszając wp#@#$%? to tu to tam oraz bez niewolników i destabilizacji na drugim końcu świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @linuxmint: @linuxmint:

      Europa wschodnia już raz pokazała co potrafi z Polską na czele

      Przepraszam o czym my dokladnie rozmawiamy?

      Bo Europa Wschodnia globalnie (a nie lokalnie) liczyla sie raz. bylo to calkiem niedawno i akurat Polska srednio na ty wychodzila, a swiat destabilzowalismy niosac "bratnia pomoc" przy wprowadzaniu "rzadow klady robotniczej" i "sprawiedliwosci spolecznej" (Bliski Wschod, Azja Poludniowo Wschodnia, Afryka, Ameryka Poludniowa)

      A jezeli chodzi ci o I RP to:

      Owszem, bylismy mocarstwem ale regionalnym a nie globalnym. Liczylismy sie w Europie (ale tez nie bylismy najsilniejszym panstwem) a na swiat poza Europa nie mielismy wiekszego wplywu.

      Dokonaliśmy tego jakoś bez podbojów,

      Mysle ze Ukraincy czy Rosjanie ktorych wtedy podbilismy mieli troche odmienne zdanie. Inaczej nie prowadzili by wojen i szeregow powstan koazckich.

      spuszając wp$@??@# to tu to tam

      Czyli to co teraz robi USA na swiecie

      oraz bez niewolników

      Mielismy niewolnikow tyle ze nazywali sie chlopami panszczyznianymi i nie mieli wiele lepiej niz murzyni w Ameryce (pod niektorymi wzgledami nawet gorzej)

      i destabilizacji na drugim końcu świata.

      Znowu dlatego ze bylismy mocarstwem lokalnym. Gdybysmy byli globalnym jak Wielka Brytania, Francja czy Hiszpania to robilibysmy burdel w obu Amerykach, na Bliskim Wschodzie, Azji, Afryce czy Australii zmieniajac zycie tubylcow wedlug wlasnego widizimisie i dzielac swiat od linijki majac w dupie rzeczywiste podzialy etniczne (czego konsekwencje czesciowo ponosimy jeszcze do dzis 70-100 lat po upadku imperiow kolonialnych).

    •  

      pokaż komentarz

      @Taco_Polaco: całemu światu na rękę jest słaba Polska bo to taki człowiek z wielkimi kwalifikacjami ale bez pracy więc weźmie wszystko zamiast brać tyle ile mu się należy. historia nie raz pokazała jak nami sobie dupę wycierano i szczerze mówiąc chyba nas się boją i nie pozwolą byśmy stali się mocarstwem w regionie. gdyby wówczas nie działo się w Polsce to co teraz się dzieje mielibyśmy spokojnie zasięg globalny i to bez ww rzeczy. @Zydomasoneria bardzo dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @linuxmint: Chlopie... musze Cie zmartwic... zdolnych biednych ludzi na calym swiecie sa miliony. Polska nie jest pod tym wzgledem jakas szczegolnie wyjatkowa.

      I nie przesadzal bym ze w Polsce zyje sie jakos wybitnie slabo. Jak pojezdzisz po swiecie to naprawde po powrocie okazuje sie ze jestesmy krajem wysoko rozwinietym i z calkiem niezlym poziomem zycia.

      Jasne, do Niemiec nam troche brakuje... tyle ze Niemcy to swiatowy top. To ze wogole mozemy sie z nimi porownywac juz duzo mowi o naszym rozwoju.

      Co oznacza "nie pozwola nam"? Skoro jestesmy naprawde tacy wyjatkowi to nie musimy sie nikogo pytac o zdanie tylko poprostu bylibysmy tym mocarstwem byli. Angole byli garscia ludzi mieszkajacych na wyspie a podbili pol swiata... mimo ze mieli za sasiadow Francuzow ktorzy tez ich nie kochali.

      Amerykanie tez sie nikog nie pytali o zdanie i z kolonii stali sie mocarstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: zgadzam sie z Twoim zdaniem, nie rozumiem minusowania

    •  

      pokaż komentarz

      @Taco_Polaco:

      Mysle ze Ukraincy czy Rosjanie ktorych wtedy podbilismy mieli troche odmienne zdanie. Inaczej nie prowadzili by wojen i szeregow powstan koazckich.
      Wojny kozackie były początkowo wojnami domowymi pomiędzy kozakami a spolonizowaną ruską szlachtą. Z tego co pamiętam, to nie ruski nacjomalizm ich pchał, tylko polski: chcieli przywilejów szlachty polskiej.

      Mielismy niewolnikow tyle ze nazywali sie chlopami panszczyznianymi i nie mieli wiele lepiej niz murzyni w Ameryce (pod niektorymi wzgledami nawet gorzej)
      Pod jakimi niby? Przez 21 lat I zaboru chłopi uciekali z zajętych ziem do ciągle istniejącej I RP. Czy tak postępuje niewolnik?

    •  

      pokaż komentarz

      @Taco_Polaco: sprzedajne rządy od wieków grabiły i osłabiały ten kraj, po każdym wzniesieniu się z popiołów. dlatego

    •  

      pokaż komentarz

      @Zatwardzenie: O skutkach przyjmowania zbyt kalorycznego i zbyt dużych ilosci pokarmu to słyszałem, ale kąpiel? W jaki sposób kąpiel miałaby ich prowadzić do śmierci?

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz wiele osob chcialoby by imigranci skonczyli jak Zydzi podczas holokaustu, a jak utonie lodz z imigrantami to sie ciesza. Nie popieram tego, ze jest tak wielki naplyw imigrantow i nierobow, ale nie zagalopowujmy sie.. Bo to jest chore.. Nie tedy droga ja p##?#$$e

  •  

    pokaż komentarz

    Gdy Jan Karski przedstawił prezydentowi USA sytuację Żydów na terenie okupowanym przez Niemcy ten zmienił temat udając że go nie słyszał nic. W tamtych czasach Żydzi w USA byli odbierani gorzej niż cyganie, jak ktoś był Żydem nie miał szans dostać pokoju w dobrym hotelu a amerykanie woleli przemilczeć sprawę eksterminacji Żydów bo się bali poparcia działań nazistów przez społeczeństwo i sprzeciw na prowadzenie wojny z Niemcami.

    Polecam się zapoznać, detal ale istotny:

    https://www.youtube.com/watch?v=G5Y1awfzmHE

  •  

    pokaż komentarz

    W czasie solidarności z imigrantami z Pakistanu warto przypomnieć dramatyczny rejs z 938 uciekinierami z Niemiec do Hawany
    27 maja 1939 roku pasażerom płynącego z Hamburga statku "St. Louis" ukazała się piaszczysta plaża i białe budynki portu w Hawanie. Dla 938 żydowskich uciekinierów z hitlerowskich Niemiec Kuba była nadzieją na przeżycie.

    Dwa tygodnie wcześniej luksusowy niemiecki transatlantyk "St Louis” wypłynął z Hamburga do portu w kubańskiej Hawanie. Na pokładzie znajdowali się uciekający przed nazistowskim antysemityzmem Żydzi z Niemiec oraz z Europy Środkowo-Wschodniej. Nie każdego było stać na drogie bilety - 800 marek w pierwszej klasie i 500 marek w klasie turystycznej oraz obowiązkowa opłata 230 marek za powrót, chociaż z założenia był to rejs w jedną stronę.

    Pasażerowie "St. Louis” wyposażeni w kubańskie wizy tranzytowe wydane przez Manuela Beniteza (dyrektora generalnego kubańskiego biura imigracyjnego) i prawo opuszczenia statku w tym kraju docelowo chcieli dotrzeć do Ameryki. Jednak ilość imigrantów, jaką USA przyjmowały w ciągu roku była ograniczona do 27 370 osób (dla Niemiec i Austrii), a lista rezerwowa była wypełniona oczekującymi na kilkanaście lat. Uchodźcy musieli więc poczekać na swoją kolej na Kubie.

    Po tragicznych wydarzeniach "nocy kryształowej” (listopad 1938) i narastającym antysemityzmie rejs luksusowym statkiem wyposażonym w kino, basen, wspaniałą restaurację był namiastką normalności. Jeden z pasażerów "St. Louis”, podekscytowany Moritz Schoenberger, 25 maja wysłał do rodziny radiotelegram: „Fizycznie i psychicznie czuję się znacznie lepiej i jestem coraz bardziej przekonany, że w sobotę dopłyniemy do Hawany. Pieniądze otrzymałem. Bardzo dziękuję. Ucałowania. Papa”.

    Niestety kiedy statek był już na pełnym morzu wyszło na jaw, że Manuel Benitez z biura imigracyjnego wykorzystał lukę prawną i sprzedawał wizy na Kubę pół legalnie, zarabiając na tym około 1 mln dolarów. Prezydent Kuby Federico Laredo Bru, chcąc ukrócić samowolę Beniteza, wydał dekret anulujący dotychczas wydane dokumenty imigracyjne - tym samym wizy pasażerów "St. Louis” stały się nieważne, chociaż ich posiadacze jeszcze nie mieli o tym pojęcia. Z kolei prawicowa prasa relacjonująca rejs statku przestrzegała przed napływem imigrantów, którzy - w czasie poważnego kryzysu gospodarczego w kraju - odbiorą pracę Kubańczykom. Przyczyniło się to do wzrostu ksenofobii, a zaowocowało antysemicką demonstracją, która odbyła się w Hawanie 8 maja 1939 roku.

    Kapitan statku kapitan Gustav Schroeder (za swoją postawę podczas rejsu otrzymał w 1993 roku od Yad Vashem medal Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata) wiedział o nadchodzących kłopotach. 27 maja pasażerów obudzono o 4 nad ranem, a pół godziny później podano śniadanie. Wczesnym rankiem na pokład statku weszła policja i straż graniczna, ale na ląd pozwolono zejść tylko 28 pasażerom: 22 Żydom, którzy mieli ważne wizy amerykańskie, sześciu obywatelom Hiszpanii i dwóm Kubańczykom. Do szpitala pojechał niedoszły samobójca Max Loewe z Wrocławia, który podciął sobie żyły w nadgarstkach i dzięki temu został w Hawanie. Reszta pasażerów, pod okiem policji, czekała na pokładzie statku na rozwój wypadków, wysyłając telegramy do rodziny i przyjaciół z prośbą o pomoc.

    W ciągu kolejnych 6 dni atmosfera na statku stawała się coraz bardziej napięta i nerwowa. Kończyły się zapasy wody i żywności. Pasażerowie byli sparaliżowani strachem przed powrotem do hitlerowskich Niemiec, o których wciąż przypominał wiszący w głównej sali portret Hitlera. Kapitan obawiał się kolejnych prób samobójczych i utworzył specjalny patrol powstrzymujący ludzi przed taką decyzją. Był zdecydowany nie wracać do Niemiec.

    28 maja do Hawany przybył Lawrence Berenson (przedstawiciel Jointu – żydowskiej organizacji pomocowej z USA, której fundusze pochodzą głównie z datków amerykańskich Żydów), żeby negocjować z prezydentem Kuby warunki na jakich pasażerowie "St. Louis” mogliby zejść na ląd. Niestety jego spotkanie z Federico Laredo Bru nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Prezydent nakazał statkowi opuszczenie wód terytorialnych Kuby. Negocjacje toczyły się jednak dalej, a statek odpływał wolno w kierunku Miami. Bru zgodził się przyjąć uchodźców za 453 tys. dolarów, Berenson zaproponował niższą sumę, na co Bru ostatecznie zerwał negocjacje. Pasażerowie "St. Louis” starali się wpłynąć na prezydenta Roosevelta, żeby przyjął ich do USA w trybie nadzwyczajnym, jednak w odpowiedzi otrzymali tylko telegram z amerykańskiego Departamentu Stanu, że muszą czekać na swoją kolej zgodnie z listą rezerwową. Interwencje amerykańskich dyplomatów w Hawanie także zakończyły się fiaskiem.

    W tym samym czasie co "St. Louis" wypłynęły z Europy dwa mniejsze statki: francuski "Flandria" wiozący 104 pasażerów i brytyjska "Orduña" z 72 uchodźcami na pokładzie. Oni także nie mogli wysiąść w Hawanie. "Flandria" ruszyła w powrotny rejs do Francji, natomiast "Orduña" próbowała zacumować w różnych portach Ameryki Łacińskiej. Jej pasażerowie ostatecznie wysiedli w Panamie, w kontrolowanej przez Stany Zjednoczone Strefie Kanału Panamskiego.

    6 czerwca "St. Louis" rozpoczął powrotny rejs do Europy. W tym czasie organizacje żydowskie (m.in. Joint) uzyskały zgodę rządów Wielkiej Brytanii, Belgii, Francji i Holandii na tymczasowe przyjęcie pasażerów. "St. Louis" zacumował w porcie w Antwerpii, skąd uchodźcy rozjechali się po Europie.

    Z 937 pasażerów: 29 zostało na Kubie, 288 - które znalazły schronienie w Wielkiej Brytanii - przeżyło wojnę (poza jedną, która zginęła w bitwie Anglię w 1940 roku), 87 wyemigrowało z Europy (zanim Niemcy opanowali Europę Zachodnią), 278 przeżyło Holocaust. Pozostali zginęli.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,120074,title,Dramatyczny-rejs-z-938-uciekinierami-z-Niemiec-do-Hawany,wid,12306769,wiadomosc.html?ticaid=115993

    źródło: 19390008000023.jpeg

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawostkihistoryczne.pl
    Mam wrażenie, że to taki tematyczny odpowiednik pudelka.