•  

    pokaż komentarz

    Szanowni,
    Kolejny Bohater i nowa odsłona Operacji "ECHO"!
    Zwracamy się do Państwa z apelem i jednocześnie z prośbą o pomoc w realizacji Operacji "ECHO'' - "Kampania Wrześniowa". Ma ona na celu pomoc dla pana Andrzeja KISZKI, członka NOW – AK oraz NOW - ZWZ, który po wojnie czynnie walczył z sowietyzacją kraju. Uważany jest za jednego z najdłużej ukrywających się żołnierzy niezłomnych, wydany przez znajomego w 1961roku. Skazany na dożywocie, po amnestii wyszedł na wolność w 1971roku.
    Jego historia:
    http://historia.focus.pl/swiat/grozny-bandyta-a-kiszka-381
    Konto Fundacja SzarikPodkarpacki Bank Spółdzielczy.
    05 8642 0015 2024 4900 7354 0007 z dopiskiem Operacja ECHO.

    5 września przekazaliśmy Panu Wiktorowi nowe aparaty słuchowe, dzięki którym znów będzie mogł bez przeszkód porozumiewać się z otoczeniem oraz symboliczny czek na 30,000 PLN!!! I to wszystko z Waszych, Szanowni, datków. Suma, którą chciliśmy uzbierać - 7080 zł. Stan na dzień 31 sierpnia br. - ponad 32,000 zł.! Udało się Nam to w trzy tygodnie!
    Pierwsze datki od ludzi dobrej woli już wpłynęły na konto Fundacja Szarik Podkarpacki Bank Spółdzielczy.
    05 8642 0015 2024 4900 7354 0007 z dopiskiem Operacja ECHO. Czy dołączysz do tych osób?

    Patronat medialny akcji - Radio Szczecin Radio Stargard

    Organizacja i kontakt: Piotr Sołtys Stowarzyszenie Pro Patria Izabela St-ka Maciek Paul
    Szczegóły poniżej.

    mail: echozolnierzywykletych@gmail.com

    Odnieśliśmy wielkie zwycięstwo zbierając kwotę 30 000 zł. by pomóc Panu Wiktorowi SUMIŃSKIEMU - Żołnierzowi Wyklętemu.

    W miesiącu wrzesień rozpoczynamy zbiórkę pomocową dla drugiego weterana z województwa zachodniopomorskiego, por. Andrzeja KISZKI.
    Ten dzielny człowiek po wielu akcjach przeciwko UB, a później po rozbiciu jego oddziału, ukrywał się SAM we własnoręcznie wykopanej ziemiance do 30 grudnia 1961 roku. I to tylko dlatego, że wydał Go konfident.

    GŁÓWNE CELE „Operacji ECHO”:
    Postawiliśmy przed sobą 3 zasadnicze cele jakie chcielibyśmy osiągnąć w ramach akcji pomocowej dla „Żołnierzy Wyklętych”.
    PIERWSZY to pomoc lekarska i pozyskanie aparatu słuchego. I tu mamy już pierwsze sukcesy. Dzięki ludziom wielkiego serca udało się nam wykonać badanie słuchu. Pani Małgorzata Matuszewska z firmy "Audiofon" ze Stargardu Szczecińskiego, która przeprowadziła podobne badanie u pana Wiktora, po raz kolejny wykona je dla por. Andrzeja KISZKI. Słuch jest słaby, nie ma wątpliwości. Aparat będzie koniecznością. Dodatkowo pan Andrzej skarży się na wzrok. Słabo widzi, jest co prawda okulista w przychodni w Łobzie, ale na obecną chwilę poszukujemy, specjalistów, którzy zbadaliby wzrok naszego seniora i dali diagnozę (okulary czy …)
    DRUGI to zniesienie barier architektonicznych w łazience. Dostosowanie łazienki do użytkowania przez osoby starsze, poprzez zniesienie barier architektonicznych oraz zastosowania uchwytów, które ułatwią korzystanie z łazienki (wanna, toaleta). Do tego potrzebne byłoby odmalowanie mieszkania.
    TRZECI to najważniejszy element dla Pana Andrzeja. Chcemy by został mianowany na stopień kapitana. Szukamy kompletu munduru, ponieważ dziś pan Andrzej ma tylko marynarkę (a to tylko część munduru). Jednak najważniejszym elementem będzie zwrócenie uwagi na niepełną rehabilitację sądową. A.KISZKA musi zostać oczyszczony. W tym względzie chcemy zwrócić uwagę m.in. Prezydenta RP oraz kancelarii prawniczych. To cel długi, ale możliwy do zrealizowania.

    •  
      N......x via Android

      +43

      pokaż komentarz

      @ex-02: niestety nie mozemy mu pomoc, tysiace syryjskich i afrykanskich emigrantow bedzie potrzebowalo natychmiastowej pomocy medycznej i psychiatrycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @NYCBronx: Dokladnie!

      Co nas obchodzi jakis stary dziadek, ktory lata temu walczyl za swoja ojczyzne!

      Potrzeba nam pieniedzy na tych wszystkich imigrantow ktorzy sa gotowi wzbogacic nas kulturowo, pracowac (xDD) na nasze wspolne dobro panstwa polskiego a nie oddawac za darmo pieniadze jakiemu emerytowi, ktory za duzo chulal za mlodu i zamiast tak jak jego koledzy dzialac na przeciwko panstwu to teraz sie kisi w jakims gowno mieszkaniu gdy Ci ktorzy zdradzili narod maja cieple mieszkania w bardziej lub mniej slonecznych czesciach swiata.

    •  

      pokaż komentarz

      @b0dzi0: Rozumiem sarkazm aby zaznaczyć absurdalność sytuacji :) Tutaj jednak nikt nikogo nie zmusza do pomocy, wyznaczając jakieś kwoty ;P
      5,10, czy 15 zł to dla większości z nas nie są jakieś zawrotne kwoty, a razem dają realną pomoc takim ludziom a jednocześnie dają ogromną satysfakcję, że dołożyło się małą cegiełkę.

    •  

      pokaż komentarz

      ps. nie reprezentuje tej fundacji, ale jeśli kogoś zachęcę do wpłacenia na tę czy jakąkolwiek słuszną inicjatywę choćby 1 zł to zajebiście :) a przynajmniej nie wpadnie za to kontrola :P (za wpłaty na komitety wyborcze się zdarzało)

  •  

    pokaż komentarz

    Ej ale zaraz, zaraz. Ja rozumiem, że walczył o ojczyznę itd. ale mimo wszystko zamordował człowieka. I to nie w np. 1948 roku kiedy była jeszcze szansa na obalenie komunizmu, bo nie był jeszcze mocno zakorzeniony w społeczeństwie, a w 1954 gdy komunizm w Polsce był już mocno zagnieżdżony. Jeszcze rozumiem gdyby zabił działacza wysokiego szczebla, kogoś z czołówki partii, ale on zabił sekretarza POP w dodatku w wioseczce liczącej dziś 500 ludzi, a wtedy pewnie nawet i mniej czemu więc rehabilitować go za morderstwo człowieka, który do POP-u należał pewnie tylko po to żeby dostać jakiś sprzęt rolny?
    Bo prawda jest taka, że walka z komunizmem za pomocą morderstwa mało znaczącego sekretarza, mało znaczącej komórki partyjnej w mało znaczącej wsi nie jest walką z komunizmem a bezsensownym morderstwem prawdopodobnie niewinnego człowieka. Równie dobrze mógł zabić przewodniczącą koła gospodyń wiejskich, wpływ na walkę z komunizmem miałoby to podobny.
    Nie zakopię ale uważałbym z wybielaniem działań tego pana, bo w PZPR byli też zwykli ludzie, zwłaszcza w czasach w których wydawało się, że komunizm faktycznie będzie wieczny lepiej było tam być niż nie.

  •  

    pokaż komentarz

    Rataj Ordynacki koło Kraśnika. Andrzej Kiszka z rozkazem zastraszenia sekretarza Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR, wchodzi w nocy do mieszkania Jana Łukasika. Tę noc pamięta do dziś.

    - To był partyjny komunista i kapował. Trzy razy krzyczałem "ręce do góry", lampa zgasła, chciałem ściągnąć z niego pierzynę, ale nie dawałem rady i w ciemności odskoczyłem od łóżka na bok. Oddałem tylko jeden strzał. Trafiło - relacjonuje pan Andrzej.

    Czyli jak rozumiem ten pan dokonał samosądu, i uważa, że powinien za to zostać zrehabilitowany? Czegoś tu nie rozumiem, po pierwsze od kogo dostał "rozkaz", po drugie jakim prawem ten co mu ten rozkaz wydał, mógł decydować o tym kogo można o kogo nie można zastrzelić?

  •  

    pokaż komentarz

    czyli poszedł sobie łoś na akcję postraszyć pionka w jakiejś dziurze, spanikował i zabił człowieka a teraz robi się z niego bohatera? Gdyby zasłuzył na rehabilitację to by dostał-wyklętych teraz traktuje się inaczej.

  •  

    pokaż komentarz

    Na tych wszystkich cyganów i uchodźców znajdują się pieniądze. Paranoja...