•  

    pokaż komentarz

    Tytuł mylący, bo ankieta robiona tylko w świetokrzyskiem, a nie w jakimś leminglandzie.

  •  

    pokaż komentarz

    I co cieszy was to, że PiS ma 50%? Tak samo was wyrucha jak platforma w 2007 ;) Ile razy można dać się kopnąć w dupsko i dalej wierzyć socjalistycznym populistom..
    Jedyne co może cieszyć to to, że platforma ma 16% i prawie znika że sceny politycznej ;)

    •  
      W................o

      +3

      pokaż komentarz

      @vanvolf: cieszy mnie, że PO ma 16%, cieszyć się będę jeszcze bardziej gdy niedostaną się do sejmu i za wały które zrobili - część osób z nich pójdzie siedzieć. Co do PiSu, to nie bardzo mnie to cieszy, aktualnie wolę inną małą partię :)

    •  

      pokaż komentarz

      I co cieszy was to, że PiS ma 50%?

      @vanvolf: Tak, cieszy.
      Nie wiem, czy pamiętasz lata 2005 - 2007. PiS wbrew szczekaczkom medialnym okazał się wtedy dobrym gospodarzem kraju dbającym o polskie interesy. Poza tym był w stanie walczyć ze złodziejstwem i korupcją zarówno na zewnątrz, jak i we własnych szeregach.
      Może i PiS nie jest idealny, ale jak na nasze warunki, to jest najlepsza opcja. I jedyna kontynuacja dająca jakiekolwiek nadzieje w krótkiej perspektywie. Pod warunkiem, że dostanie większość bezwzględną.

    •  

      pokaż komentarz

      dbającym o polskie interesy

      @krzychol66: Traktat lizboński.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Tzn. ja się sporą częścią Twojej wypowiedzi zgodzę, że nie byli tacy źli jak ich malowali. Co do Twojego punktu 2, stawiasz to pytanie w takiej formie że nie ma żadnego wyboru, bo jako kryterium przyjąłeś popularność już zdobytą ("szansami na sukces") - i idąc tym tokiem sprowadzasz całość do głosowania na mniejsze zło, zabawę którą nam fundują od X lat.

    •  

      pokaż komentarz

      sprowadzasz całość do głosowania na mniejsze zło, zabawę którą nam fundują od X lat.

      @m_i_n: Ja nie bardzo wiem, o jakiej zabawie mówisz. Przez ostatnich 10 lat mieliśmy 2 niezłe (choć nie idealne) lata rządów PiS-u, po czym 8 tragicznych lat rządów PO. Nie widzę powodów, dla których nie wrócić do niezłych rządów.

      stawiasz to pytanie w takiej formie że nie ma żadnego wyboru, bo jako kryterium przyjąłeś popularność już zdobytą ("szansami na sukces")

      @m_i_n: Mamy raptem miesiąc do wyborów. I popularność oraz wiarygodność wszystkich graczy taką, jaką mamy. Wnioski z sytuacji są następujące:
      1. Nie możemy sobie pozwolić na kolejne 4 lata rządów PO, bądź jej pogrobowców pod nową nazwą, bo przy tym tempie niszczenia z Polski nie zostanie kamień na kamieniu. A sytuacja zewnętrzna Polski regularnie się pogarsza i możemy stanąć przed naprawdę ciężkimi wyzwaniami. To jest już kwestia "być albo nie być", niewykluczone że już za późno postawiona.
      2. Z pozostałych ugrupowań tylko PiS ma realne szanse na samodzielne rządy. Reszta, choćby pękła, nie zdoła. Może w którejś kolejnej kadencji, jeżeli Polska przetrwa...
      3. Również tylko PiS posiada jakąkolwiek wiarygodność zbudowaną na dotychczasowych czynach. Reszta - to (jak na razie puste) obietnice i deklaracje. A ze względu na punkt 1. nie możemy sobie pozwolić na eksperymenty. Chciałbyś, żeby w Polsce doszedł do władzy ktoś pokroju Qnia chociażby? A takim pięknym LPR-em przewodził...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Odpowiem Ci tak, ja na pewno na żadną partię obecną dziś w sejmie głosu nie oddam, ale jak wygra PiS (na co sondaże wskazują) to płakać nie będę ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Nie chcę faworyzować obecnego rządu bo jest beznadziejny, ale sprawdź sobie jaki burdel w finansach zostawił PiS po swoich rzadach i ile musiało z tego posprzątać PO

    •  

      pokaż komentarz

      @Cozzie: Nie przypominam sobie żadnego burdelu w finansach. Pamiętam natomiast, że w 2007 pod rządami PiS zbliżyliśmy się do poziomu równowagi budżetowej. Był nawet miesiąc, w którym praktycznie była ona osiągnięta. Teraz jest 50+ mld zł rocznego deficytu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cozzie: Takie sobie i mocno manipulanckie.
      Posługiwanie się wskaźnikami średniorocznymi (pomijam, czy prawdziwymi) w odniesieniu do okienka 2-letniego nie daje żadnego prawie wglądu w dynamikę procesów. "Przesunięcie" "okienka wpływu" o kilka miesięcy na krzywej z danymi średniorocznymi i aproksymowanej również nic nie wnosi.
      Poza tym - miał być pokazany "burdel w finansach", żadnego nie widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: A drastyczny wzrost wydatków? I to stałych? Okienko wpływu jest ważne, bo zmiany legislacyjne cechują się pewną inercją jeśli chodzi o ich wynik.

      PiS nie ma długofalowej strategii na finanse, która byłaby pozytywna dla kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cozzie: Okienko wpływu wrzucone na dane roczne (a nie miesięczne) nie ma sensu. Chociażby dlatego, że np. rok 2008 był specyficzny. Tąpnięcie z powodu kryzysu ogólnoświatowego nastąpiło w 2 połowie roku (z minimum w październiku - listopadzie) i miało zasadniczy wpływ na średnią roczną. A tymczasem Twoje "okienko wpływu" obejmuje tylko 1szą połowę owego roku (za to Twój wykres PKB antycypuje tąpnięcie kryzysowe już od połowy 2007).
      Poza tym - jeżeli patrzymy "z przesunięciem" na wpływy PiS-u, to trzeba pamiętać, że ograniczone wpływy na finanse PiS zachował do maja 2010 (śmierć prezesa Skrzypka pod Smoleńskiem). I wypadałoby również spojrzeć, jak wyglądały polskie finanse do 2010, a jak po 2010. Tego nie ma na Twoich wykresach.

      Co do "długofalowej strategii". Każda strategia, która w ogóle istnieje i jest tworzona z myślą o dobru kraju, jest lepsza od tego, co mamy teraz.
      Natomiast PiS w "pierwszym garniturze" rzeczywiście nie ma dobrych finansistów. "Na zapleczu" walczą o wpływy dawni doradcy prezesa Skrzypka (bardzo przyzwoity zespół) i banksterzy spod znaku Morawieckiego.
      Zobaczymy, kto będzie górą, niemniej, kto by nie był, będzie lepszy od tego, co jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętam natomiast, że w 2007 pod rządami PiS zbliżyliśmy się do poziomu równowagi budżetowej.

      @krzychol66:
      Bzdura, jesli już był to wpływ SLD, za którego wzrosło PKB.
      Wydatki w budżecie 2007 były wyższe niż przychodzy, jak zresztą w każdym rządzie. Koło równowagi to to nawet nie stało. A dług publiczny w 2008 r. rośnie gwałtownie, mimo wzrostu (spadajacego) PKB.

      Chociażby dlatego, że np. rok 2008 był specyficzny. Tąpnięcie z powodu kryzysu
      @krzychol66:
      To była kropla w porównaniu z kryzysem jaki trwał potem wiele lat (w pewnym sensie do dziś).
      I ty tłumaczysz to zaczątkiem kryzysu? Tak to można nawet PO wytłumaczyć.
      Powiem nawet więcej, PIS w tamtym czasie miał przecietne wyniki w Europie, PO za to miało przez większośc czasu czołowe wyniki w Europie.
      Jesli już coś porównywac, to na tle sąsiadów, a nie okresy nieporównywalne ze sobą.
      Nie chce tutaj wybielać PO, bo nie ma czego.
      Natomiast zejdźmy na ziemię, okres PISu był za krótki i trafili na szczyt rozbujanej gospodarki, by ich normalnie ocenić. Właściwie można powiedzieć, że był to tak krótki okres, gdzie większośc czasu jechali na tym co zastali, że praktycznie nie rządzili :D Nie ma w zasadzie czego oceniać obiektywnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Bądź leśnym dziadem z PKW.
    Znów będzie książeczka.
    Na toku losowania lista nr 1 wypada KORWIN.
    Patrz na lament innych partii.
    Profit.

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co kojarzę to od lat sondaże pokazują poparcie PO o około 5% większe niż jest w rzeczywistości.