•  

    pokaż komentarz

    O bajkach Ezopa (VI p.n.e)

    Wrona latała bezradnie, szukając czegoś do picia. Wiedziała dobrze, że jeśli nie znajdzie wody, zginie z pragnienia.
    Usiadła na rozgrzanym kamieniu. "To coś" stało nieopodal na suchym żwirze. Kiedy wrona zobaczyła stary dzbanek na wodę, podeszła do niego zrezygnowana. Zerknęła do środka i co się okazało? Była w nim woda!
    Wrona próbowała wsadzić głowę do dzbanka. Niestety, jej szyja była zbyt krótka, aby dosięgnąć płynu. Wiedziała, że jeśli przechyli dzban, woda wyleje się i wsiąknie w wysuszony grunt.
    Nagle przyszła jej do głowy pewna myśl. Pozbierała kamyki leżące obok i zaczęła jeden po drugim wrzucać do środka. W miarę jak przybywało kamieni, poziom wody podnosił się, aż wreszcie wrona mogła jej dosięgnąć

    pokaż spoiler Wrony, gawrony są jednymi z najmądrzejszych ptaków, jak i cała reszta z rodziny krukowatych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: Świetny komentarz. Dodałem w powiązanych krótki film dotyczące inteligencji tych stworzeń. One aktualnie analizują otoczenie, formułują plan i używają dostępnych środków/narzędzi, aby go wykonać. Ja osobiście znam głupszych ludzi. Od siebie dodam, że wrony zrzucają na asfalt orzechy, ale ostatnio się przejechały na czarnej folii rolniczej i zrzucają na nią bez rezultatu

    •  
      s.........g

      +13

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: Widziałem jak kradły orzechy włoskie na targu i zrzucały z dużej wysokości na asfalt. Jak się nie rozłupał to kolejne podejście

    •  

      pokaż komentarz

      One aktualnie analizują otoczenie, formułują plan i używają dostępnych środków/narzędzi, aby go wykonać.

      @myrmekochoria: Wow, to lepiej niż 90% wyborców ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      pokaż spoiler nie analizują tylko w kółko głosują na bandę 4ga i dziwią się że coraz gorzej jest

    •  

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82: myślałem że uśmiercisz ptaka na końcu tej historii... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      pokaż spoiler w stylu: wtedy śrut przeszył ciało wrony... to był mały Franek ze swoją wiatrówką.

    •  

      pokaż komentarz

      @CwanyWacek: które? biorąc pod uwagę że jebnąłeś wronę z krukiem to jedyne wiarygodne pod tym kątem dane wskazują na kruka który dożył ok. 60 lat, wrony żyją ok 10 -15lat w niewoli, połowę tego na wolności. link:http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/07/07/AR2006070700860.html

    •  

      pokaż komentarz

      @myrmekochoria: kiedyś czekalem na kumpla w dosc niebiezpiecznej dzielnicy mojego miasta. Bylo juz szaro. I nagle jeeeb cos w dach. Myslalem ze zaatakowali mnie miejscowi gangsterzy. Wyskoczylem z auta, rozgladam sie a tu pusto. Patrze do gory a ru siedzi wrona na latarni i poprostu probowala soboe rozlupac orzech zrzucaja go na dach mojego auta.

      Ps pijany jestem w h@@

    •  
      y.....o

      +1

      pokaż komentarz

      @Czupakabra82:
      Podobno potrafią zrzucać orzechy na skrzyżowaniu na ulicę,gdy świeci się czerwone światło dla samochodów,bo wiedzą,że samochody muszą stać.Na zielonym auta ruszają i rozgniatają te orzechy i przy następnej zmianie świateł na czerwonym ptaki lądują i zbierają rozgniecione orzechy.

    •  
      q.....u

      +1

      pokaż komentarz

      One aktualnie analizują otoczenie

      @myrmekochoria: co xd

    •  

      pokaż komentarz

      @qwertyu: Normalnie, Ty sobie siedzisz na wykopie a one analizują właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rfree: Brawo za wrzucenie polityki w zupełnie inny temat, ale jakbyś przynajmniej napisał o tym, że czasem ludzie skreślić odpowiednich rubryk nie potrafią, to bym się nie obraził, bo to ma jakiś związek z inteligencją. Poza tym wiesz, że wyborcy wybierają tylko coś ze skończonego zbioru i koniec końców to nie ma znaczenia. Poza tym jak myślisz skąd biorą się politycy? Z polskich domów i polskiego społeczeństwa, to jest najlepsze na co nas stać - krętacze, kłamcy i chciwi ego maniacy - bez względu na stronę polityczną. Przypominam również wszystkim, że tym krajem rządziły wszystkie partie (od lewa do prawa) i żadna z nich nie wprowadziła kluczowych reform (służba zdrowia, reforma świadczeń socjalnych i pomniejsze zależne od przekonań: prorodzinna polityka, lustracja, legalizacja/dekryminalizacja narkotyków, legalizacja związków partnerskich/homoseksualnych, ukrócenie wpływów Kościoła. Słowem, polityka, to tylko teatr kabuki - nie marnujcie na nią życia ludzie.

      @qwertyu Chodziło mi że myślą, a nie bazują na instynkcie. Jak patrzysz na kota albo psa, to one ewentualnie chcą od Ciebie żywność, ale nie potrafią rozwiązać prostych zadań połączonych z sobą w jakieś sekwencje - nie mówiąc już nawet o użyciu narzędzia - czasem człekokształtne mają z tym problem. Wyobraź teraz sobie, że po niebie lata coś co jest inteligentne i potrafi rozwiązywać skomplikowane (jak dla zwierząt) problemy. Może nie posiada strumienia świadomości, dłoni/kciuków do interakcji (dziób) z otoczeniem albo indywidualności, ale logicznie myśli. "Wyprzedzają czas do przodu w umyśle", potrafią przewidzieć konsekwencje czynów i rozumieją świat fizyczny. Jak dla mnie jest to całkiem fascynujący, że po niebie latają "feathered apes", jak nazwał je Pan z końca wideo o teście

    •  
      q.....u

      +1

      pokaż komentarz

      @myrmekochoria: A mi chodziło o niewłaściwie użyte słowo "aktualnie"

    •  

      pokaż komentarz

      @myrmekochoria: Jemu chodziło o to, że "aktualnie" nie oznacza "rzeczywiście" albo "faktycznie", jak angielskie " actually" a jedynie "w tej chwili".

    •  

      pokaż komentarz

      @myrmekochoria: no widzisz, tak mi się skojarzyło.

      tym krajem rządziły wszystkie partie (od lewa do prawa)

      Wszystkie, oprócz Korwina, który od 30 lat proponuje właśnie to o czym piszesz:

      kluczowych reform (służba zdrowia, reforma świadczeń socjalnych i pomniejsze zależne od przekonań: prorodzinna polityka, lustracja, legalizacja/dekryminalizacja narkotyków, legalizacja związków partnerskich/homoseksualnych, ukrócenie wpływów Kościoła.

      to i jeszcze PIT. A głupi ludzie w 95% i tak dalej głosują w kółko na te same mordy od lewa po niby-prawicę (PIS to NIE prawica gospodarczo).

      Słowem, polityka, to tylko teatr kabuki - nie marnujcie na nią życia ludzie.

      Dokładnie tak, z tym iż niestety polityka marnuje nam życie sama z siebie. Wszystko co potrzeba aby zło wygrało to to aby dobrzy ludzie nie podejmowali żadnych działań.
      Głosowanie już za ~2 tygodnie, i większość znowu zagłosuje na te same socjalistyczne mordy bandy 4ga. Pytanie tyko czy 96% tak zrobi - i nie będzie ani śladu głosu wolności w rządzie, czy 95%, KORWIN wejdzie i chociaż będzie mówił aby wywalić urzędasów i ciąć podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @qwertyu: @Broximon: Wszystko jest kwestią semantyki - niech będzie. Przyznaje się do kolosalnego błędu i oczekuje swojego pobytu w żelaznej dziewicy za kaleczenie języka polskiego

    •  

      pokaż komentarz

      @myrmekochoria: u mnie sąsiad miał orzeh włoski. Kawki i srokki cały czas rozbijały orzechy o asfalt l

    •  

      pokaż komentarz

      @booob3: tylko nie jeździj po pivjaku( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Opowiem teraz wam taką małą #coolstory
    Wydarzyło się to na prawdę w 2011 roku na jednej z wysepek wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej na której przyszło mi spędzić trochę czasu. Mianowicie w związku z tym że nie było tam zbyt wielu zajęć prócz pracy, picia i grania w karty to każdy próbował jakoś organizować sobie czas na własną rękę. Podobnie było z moim kolegą który postanowił umilić sobie czas strzelając z wiatrówki. Początkowo strzelał tylko do puszek po piwie i kapsli przewleczonych na żyłce zwisających z gałęzi pobliskiego drzewa. Była zima więc resztki chleba i bułek wywalaliśmy na zewnątrz ku uciesze okolicznych szarych wiewiórek, jeleni oraz właśnie wron. W stanach wrony są całe czarne i wyglądają niczym polskie kruki ale wróćmy do strzelania. Mój kolega znudzony strzelaniem do nieruchomego celu strzelił do przelatującej dość wysoko wrony i nie wiem czy miał aż takie oko czy po prostu szczęście ale fakt jest taki że trafił. Wrona wydała przeraźliwy krzyk i spadła z kilkunastu metrów jak rażona piorunem prosto na trawnik przed domem. Wszystko dokładnie widzieliśmy bo siedziałem z kolegą na porannej szludze z kawą przed wyjazdem do roboty. I niby powinien być koniec historii ale tak na prawdę sprawy dziwne miały dopiero się zacząć. Kolega nie był dumny z tego że trafił ptaszysko bo należy do tych co muchy by nie skrzywdził i nawet zaczął się trochę spowiadać że nie chciał i w ogóle, ale bez przesady to nie była jakaś panika bo to w końcu tylko jakiś wron których wszędzie pełno. Tymczasem nie minęło pół minuty od momentu gdy wrona wbiła się w zmarznięty, oszroniony trawnik a zaczęły na niebie pojawiać się kolejne. Najpierw kilka, potem kilkanaście by wreszcie na niebie zaczęło krążyć setka albo i lepiej wron. Latały po okręgu idealnie nad miejscem gdzie leżało nieruchome ciało ich kompana. zrobiło się przerażajaco bo to wyglądało tak że te wszystkie wrony nagle przestały tak normalnie krakać a zaczęły jakby do siebie nawoływać. Tak jakby podzielić je wszystkie na pół i jednocześnie część wydawała przeraźliwy pisk a po chwili reszta odpowiadała jeszcze głośniej. To wszystko trwało na tyle długo że zaczęli do okien podchodzić nasi kolejni koledzy pytając co się dzieje. My siedząc na zewnątrz patrzyliśmy tylko jak czarny głośmy krąg schodzi coraz niżej i niżej i niżej aż żeby w końcu wylądować wokół martwej wrony. (Zaznaczam że wrona od kiedy padła na ziemię nie dała już znaku życia) Gdy rozwrzeszczane stado wylądowało wszystkie wrony nadal chodząc dookoła tej na środku tworzyły krąg. Darły się jedna przez drugą podbierając co róż nerwowo do tej na leżącej dziobiąc ją jakby chcąc obudzić niedowierzając że jest martwa. I nagle towarzystwo ucichło. Wszystkie wrony stanęły jak wryte i nastała cisza. Kolega "od wiatrówki" syknął tylko po cichu
    - co ja narobiłem?...
    I widać było że mu "rura zmiękła" i zaczął żałować tego feralnego strzału. I kiedy tak gapiliśmy się jak ułomy w stado wron To nagle ni stąd ni z owąd wrony wystartowały w niebo i co wywaliło nas z butów to że razem z nimi odleciała ta co leżała przez cały czas płasko na ziemi. Do tej pory nie wiem co się stało tamtego ranka. Wiele o tym rozmawialiśmy. Szukaliśmy na necie czy ktoś zaobserwował może podobne zachowanie ale w głowach nam to zostało na zawsze. Niesamowite zachowanie którego nigdy wcześniej bym się nie spodziewał.

    Wiem trochę przydługawe ale chciałem się tym tutaj podzielić.

    •  
      K........3

      +3

      pokaż komentarz

      Szukaliśmy na necie czy ktoś zaobserwował może podobne zachowanie ale w głowach nam to zostało na zawsze.

      @R2D2_z_Sosnowca: miałem dokładnie takie samo doświadczenie tyle, że z kawkami. Brat w końcu lat 80-tych był na koloniach w Czechosłowacji i tam zakupił a potem przywiózł do domu, wiatrówkę. Strzelaliśmy z balkonu (dom jednorodzinny) do różnych celów, aż napatoczyły się kawki. Brat zdjął taką, siedzącą na szczycie latarni przed naszym domem. Spadła na chodnik. A potem taka sama sytuacja. Zleciało się stado z 50 sztuk, które, identycznie jak w twojej historii, zaczęły krążyć nad zmarłą koleżanką. Bo, że była martwa nie było wątpliwości, kiedy z bliska oglądałem miejsce zbrodni. Z powodu zamieszania na niebie zdecydowałem się owinąć kawkę w gazetę i na swoim Jubilacie zawiozłem do oddalonego o jakieś 0,5km karieru kolejowego a tam wyrzuciłem w krzaki. Kawki oczywiście podążyły za mną. Co było dalej? Nie wiem, wróciłem do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D2_z_Sosnowca: lolo też widziałem takie coś, ale nie wiem, czy to były wrony, czy kawki...

      Późną jesienią przelatują stadami o ogromnej liczebności i często przysiadują na łące niedaleko mojego domu, żeby odpocząć (?); jedna dostała śrutem, padła na trawę, reszta zaczęła krążyć nad nią i wydawać dziwne dźwięki.

      Ale nie wiem, co było dalej, bo wyobraziłem sobie sceny z filmu "Omen" i uciekłem do domu ( ͡° ʖ̯ ͡°).

      Rzeczywiście jest to zjawisko tak dziwne, że aż niepokojące.

  •  

    pokaż komentarz

    Wrony, kruki, papugi średnie i duże są bardzo inteligentnymi ptakami. Nie zdziwiłoby mnie to gdyby żegnały swoich zmarłych ziomków tak jak robią to np. słonie.

    #truestory

    W środę wracałem z buta z roboty i widziałem ciekawą scenkę. Gołąb próbował zabrać patyczek do budowy gniazda, ale kruk go trollował i za każdym razem jak gołąb podchodził po patyczek to kruk go zabierał do dzioba, więc gołąb odpuszczał. Jak gołąb odchodził to kruk wyrzucał patyczek. Więc gołąb ponownie podchodził i próbował zabrać patyka. A kruk ponownie zabiera patyk i czeka aż gołąb trochę odejdzie. W kocu krukowi się znudziło i pozwolił zabrać patyczka gołębiowi. Jak tylko gołąb wzbił się w powietrze to samo uczynił kruk, który leciał blisko gołębia tak, że ten wypuścił w locie patyka. Patyk zleciał prosto na głowę dziadka, który akurat wówczas przechodził przez jezdnię. Zabawna scenka, która pokazuje, że inteligentne ptaki zachowują się dokładnie tak jak inne inteligentne zwierzęta: lubią się bawić, są złośliwe i dość bezczelne.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś, dawno temu, czytałem o eksperymencie który dowiódł, że wrony, względnie kruki (nie pamiętam) potrafią liczyć. Eksperyment wykazał ze maja wrodzona umiejętność liczenia do 4, podobnie jak człowiek. Może ktoś kumaty to potwierdzić

  •  
    M......_

    +17

    pokaż komentarz

    #coolstory w temacie

    źródło: static.fjcdn.com