•  

    pokaż komentarz

    Ale na ośmiorniczki kasa zawsze jest...

    Trzeba pamiętać, ile kosztowała "informatyzacja" ZUS'u.
    Te 500 GB może być droższe od restauracji w której można kupić ośmiorniczki.

    •  
      f......s

      -5

      pokaż komentarz

      @xxyz: Dostarcz te 500 GB do tysięcy użytkowników w ciągu 1 doby, w zadowalającym tempie. Niżej proste wyliczenie gdyby 1000 osób chciało pobrać całą listę.

      Do tego dolicz dziesiątki tysięcy osób które szukają swojej komisji wyborczej i skanów z niej.
      Wykonalne, ale ponad 200k PLN luzem wyjdą koszta dodatkowe obsługi przez te kilka dni. A PKW ma budżet ograniczony i już teraz problemy z chętnymi do komisji są.

    •  

      pokaż komentarz

      w zadowalającym tempie

      @factorys: Tzn w tempie w jakim publikowane są oficjalne wyniki wyborów ? ( ͡º ͜ʖ͡º)

      BTW. Na jedną komisję wychodzi 18 MB danych. 18 MB skanów protokołów. Czarno-białych obrazków.

      Ciężko wyjść poza kpinę w tym przypadku. Z resztą PKW już raz udowodniło jakich ma "speców" od informatyzacji. Tzn. takich speców co zawsze spierd*** / "powiedzą że się nie da" jeśli tylko PKW to zasugeruje.

    •  
      f......s

      -4

      pokaż komentarz

      @xxyz: tutaj chodzi o skalę dostarczenia tego do odbiorców końcowych. Samo przechowanie i ew. wgląd dla kilku "stowarzyszeń" nie był by problemem i zamknie się w 1000 PLN sprzętu.

      Publiczne udostępnienie tego tysiącom ludzi aby strona "nie padła", a skany z jednej komisji nie pobierały się 30 minut to inna sprawa. Wykonalne, niezbyt trudne, ale drogie.

      Jeżeli by doszły do tego np. wymagania serwerów w Polsce to jeszcze droższe.

    •  

      pokaż komentarz

      @factorys: Nie masz pojęcia o czy piszesz. Nie chce mi się z togą gadać :-P

    •  

      pokaż komentarz

      @xxyz: Bo te 500GB to wrzucasz na serwer i automagicznie, telepatycznie dociera do odbiorców, nie?

      Dobrze piszą - nie potrafią tego zrobić ani nawet ocenić czy jest dobrze zrobione to lepiej niech się nie zabierają.

    •  

      pokaż komentarz

      @xxyz: Oj tu się mylisz. Wybory 2014 gdzie firma Nabino wynajęła studentów do pisania programu "kalkulator wyborczy" były od strony informatycznej obsługiwane przez firmę która wygrała przetarg. Po tym totalnym "fuckupie" PKW własnymi siłami organizuje system informatyczny, za pomocą własnych informatyków i jak widać od strony informatycznej wygląda to zdecydowanie sprawniej niż przy oszustwie firmy Nabino. TO dwa, kompletnie różne składy ludzi zapewniały obsługę inf. przy tamtych a niedawnych wyborach. Wtedy musiałeś instalować idiotyczny program, który miał błędy, był zależy od wtyczek i musiałeś sam pilnować kiedy będzie update, samemu ściągnąć i zainstalować a protokoły były wysyłane z różnych wersji bo nie wszyscy update'owali na czas. Totalna sieczka. Dziś jedyne co musisz mieć to komputer z przeglądarką. Może być totalny golas, wszystko robisz na serwerze, update'y na serwerze, od strony komisji wszystko jest przeźroczyste właśnie jak winno być.

    •  

      pokaż komentarz

      @factorys: @orcus: Popełniacie logiczny błąd zakładając, że ktokolwiek chciałby ściągnąć te 500 gb :-D po co to komu? Z każdego obwodu, będzie tylko od kilku do kilkudziesięciu ściągnięć, a to nie tak dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Żelazną zasadą planowania zasobów jest możliwość szybkiej migracji do rozwiązania gwarantującego zasoby umożliwiające realizację czarnego scenariusza. Musisz być na to gotowy i za to zapłacić. Nie można planować takiego systemu na zasadzie "jakoś to będzie" bo fuckup spowoduje zbyt duże straty dla wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus: Więc w czym problem? Zarezerwowanie dodatkowej mocy na 2-3 dni to nie problem i wcale nie duży koszt, podejrzewam, że większy i to sporo jest koszt obsługi jednej obwodowej komisji wyborczej :-) W skali wydatków na wybory hosting to naprawdę promil kwoty.

    •  

      pokaż komentarz

      Publiczne udostępnienie tego tysiącom ludzi aby strona "nie padła", a skany z jednej komisji nie pobierały się 30 minut to inna sprawa. Wykonalne, niezbyt trudne, ale drogie.

      @factorys: ile kosztuje wynajęcie kawałka chmury na taką ilość danych na powiedzmy tydzień? Kurde, mamy XXI wiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @xxyz: zamiast skanów dokumentów, które ważą dosyć sporo można podpisać elektronicznie zwykły dokument i już z 18MB robi się 100KB.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie można planować takiego systemu na zasadzie "jakoś to będzie" bo fuckup spowoduje zbyt duże straty dla wszystkich.

      @orcus: Kilka lat temu (chyba przy "aferze zbożowej") Wykop miał problem z transferem i jakoś sobie dynamicznie przyznawanymi maszynami w chmurze poradzili tak, żeby pogodzić zwiększony ruch z rozsądnymi kosztami. To naprawdę nie jest takie strasznie drogie w skali całego kraju i kilkunastu milionów podatników...

    •  

      pokaż komentarz

      @koob: Cała awantura jest właśnie o to, żeby był dostępne oryginalne dokumenty a w ich zastępstwie - skany. Żeby było widać, czy ktoś krzyżyki innym charakterem pisma dodawał.

      @orcus: Jakie straty, że się będzie wolno ładowało?

      @zarowka12: albo i zwykłego hostingu. A w ogóle najlepiej na torrenty wrzucić, 1 seed i samo się rozniesie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dostarcz te 500 GB do tysięcy użytkowników w ciągu 1 doby, w zadowalającym tempie
      @factorys: to będzie 3000zł miesięcznie za łącze i miejsce na serwery w szafie rackowej (według cennika PLIX bo chyba tylko oni oferują takie transfery do polskich operatorów) + oczywiście na początku koszt zakupu serwerów.

      Niżej proste wyliczenie gdyby 1000 osób chciało pobrać całą listę.
      Gdzie te wyliczenia bo nie widzę. Ale z moich wyliczeń wynika, że powinien wystarczyć jeden port 10Gbit w węźle wymiany ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniak713: przeciez tu chodzi o protokoly a nie skany kazdej karty

    •  

      pokaż komentarz

      @koob: Ale cały czas chodzi o to, żeby było porównanie dokumentu z komisji z tym, co wpisano do systemu zliczania głosów.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Moc to nie jest problem. Nawet małe firmy mają spory zapas albo hot spary które mogłyby poświęcić na ten miesiąc. Większym problemem jest pasmo. Bo musisz utrzymać te co najmnkej 2 porty 10Gbps i peering. Nikt nie będzie chciał zwiększać gwarancji pasma na miesiąc z 50Mbps na 10Gbps. Można dostać co najwyżej best-effort w takiej sytuacji. To nie jest poważna usługa bo nie ma żadnej gwarancji.

      @moby04: Nie można do tego podchodzić na zasadzie "może sobie poradzimy". Stanowcze NIE! dla takiego podejścia. To ma być rozwiązanie gwarantowane. Chmury zwykle dają niskie gwarancje. Jak zaczniesz pytać o ich podniesienie to koszty zaczynają znacząco rosnąć.

      @maniak713: Straty wizerunkowe dla PKW i operatora. Wielomiesięczna gównoburza kręcona przez "januszy informatyki", bo przecież ich VPS za 5$ by sobie lepiej poradził. Zarzuty ze strony polityków i społeczeństwa, że na pewno nie działa bo służby specjalne, albo Putin osobiście coś mieszają w wyborach.

      @mnlf: Co ty chcesz kupić za tę cenę od PLIXa? Bo za 4kPLN za miesiąc to dostaniesz port dostępowy 10Gbps, czyli możliwość łaczenia się z innymi operatorami, ale nie peering z nimi. Za to płacisz oddzielnoe. Potrzebujesz przynajmniej 2 takich portów i dwóch serwerów (kolokacja ~400PLN za sztukę) to daje już 9kPLN. I teraz ciekawsze: za tranzyt możesz też zapłacić PLIXowi - 8PLN za Mbps, czyli za 10Gbps mamy już 80kPLN, zakładając, że pójdą na to, bo AFAIR normalny limit to 1Gbps z gwarancją 100Mbps. Jak nie pójdą to musisz sam się peerować z operatorami. Tylko, że wtedy musisz spełnić do tego warunki (ASN i /24 adresów) i być przygotowanym na opłatę za całość rezerwacji przez cały czas. W końcu operator musi utrzymać gotowość do przesyłu takiego ruchu i nie może jej sprzedać komu innemu.

      I weź tu wytłumacz później dziennikarzom szukającym sensacji, że PKW na taką "pierdołę" wydaje w najlepszym przypadku 100kPLN a w najgorszym ponad 1MPLN rocznie. Jedyne sensowne wyjście zaproponował @maniak713 - użycie p2p, a centralnych serwerów jedynie do weryfikacji podpisów pod dokumentami.

    •  

      pokaż komentarz

      Wielomiesięczna gównoburza

      @orcus: No racja. Jak po wtopie z Nabino tylko pewnie 10x gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Trzeba założyć że na 38 milionowy kraj chociażby 1000 osób pobierze całość. Do tego boty wlecą zaindeksować. Przez pierwsze kilka dni koszty będą znaczne. 27000 obwodów, niech po 10 osób z każdego sprawdzi średnio już daje to ponad ćwierć miliona plików do dostarczenia. ( 18 MB / obwód średnia według ich danych )

      Im dalej od wyborów tym utrzymanie będzie tańsze. A po jakimś czasie wystarczy nawet 1 maszyna bez CDNów

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus: w cenę lokalnego serwera jest już wliczone połączenie do sieci.

      ale nie peering z nimi.
      W tym przypadku to nie robi różnicy bo operatorzy wpięci do tego węzła wymieniają się między sobą ruchem za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie można do tego podchodzić na zasadzie "może sobie poradzimy". Stanowcze NIE! dla takiego podejścia. To ma być rozwiązanie gwarantowane. Chmury zwykle dają niskie gwarancje. Jak zaczniesz pytać o ich podniesienie to koszty zaczynają znacząco rosnąć.

      @orcus: Amazon czy Microsoft dają całkiem niezłe gwarancje. Koszty faktycznie rosną ale to tylko 3-4 dni. Inna sprawa że chmura musiałaby być w Polsce ze względu na dane osobowe a tu już trochę gorzej z rozsądnymi ofertami.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: AFAIR w cenę jest wliczony port dostępowy 1Gbps przycięty do 100Mbps i jak zaliczysz sufit to masz obowiązek zwiększyć przepustowość.

      Za darmo to miałbyś transfer do operstorów gdybyś miał co zaoferować. Stawiając serwer nie masz, więc pewnie nawet tier 1 będzie chciał Cię kasować.

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus: mam do zaoferowania serwer z danymi które chcą pobrać klienci drugiego operatora.
      Więc gdyby nie darmowa wymiana i liczyć twoim sposobem to operator musiał by płacić mi aby jego klienci mogli korzystać z mojej usługi. Tyle że w praktyce powstają po to aby wymieniał się każdy z każdym i nie zastanawiał komu bardziej zależy (mi aby dotrzeć do ludzi czy ludziom aby dotrzeć do mnie).

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: W praktyce zawsze płaci ten który ma mniej do zaoferowania. Nie ma nic za darmo. Ty masz tylko content i możesz co nawyżej liczyć na bezpłatną wymiamę ruchu z małymi operatorami i to na 100% bez tranzytu. Dla większych i sporej części tych mniejszych jesteś jedynie klientem. Próbowałeś kiedyś negocjować peeringi?

    •  

      pokaż komentarz

      @orcus: w takim razie ponieważ to ja oferuję więcej to mi by płacono, ale tak jak już pisałem po to powstają takie punkty wymianu ruchu aby nie płacić tylko wymieniać się za darmo. Jeśli któryś operator nie będzie chciał się wymieniać straci na tym wyłącznie on a nie ja (w przeciwieństwie do tego operatora nie prowadzę działalności zarobkowej i nie obchodzi mnie kto ile klientów straci przez brak wymiany).
      A tranzyt niepotrzebny wszyscy chętni są już podłączeni bezpośrednio do tego punktu wymiany (duzi bezpośrednio, mniejsi mają wykupione trasy u większych a zagraniczni nas w takim przypadku nie obchodzą).

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Wygląda na to, że zupełnie nie wiesz jak to fziała w praktyce. Niestety ze względu na to, że tak jak pisałem, koszty zależą od stosunku wzajemnych benefitów (co oznacza, że w cennikach ich łatwo nie znajdziemy) a Ty nie chcesz mi uwierzyć, że mając serwer nie masz praktycznie nic do zaoferowania operatorom pozostaje mi zakńczyć dyskusję. Na koniec tylko dodam, że właśnie chciałeś pozbawić dostępu do tych danych prawie wszystkich naszych rodaków na emigracji.

  •  

    pokaż komentarz

    Socjalizm nie potrafi nawet dołożyć do serwera dysku za 180 złotych. Dlaczego mnie to nie dziwi...

    No chyba że chcą jak ZUS trzymać wszystkie dane na dyskietkach. Wtedy to pewnie będzie ze 180 milionów PLN. Co za banda leśnych dziadów, bredzą jak potłuczeni.

  •  

    pokaż komentarz

    Dysk 500 gb to zaden problem. Problem jest z transferem. Ale to tez da sie rozwiazac. PKW mogloby udzielac dostepu wybranym partnerom spolecznym. A oni juz by decydowali jak te dane udostepniac i jak zajac sie kwestia transferu samemu z wlasnych serwerow. Na to jest rozwiazanie i kazdy to wie. Pomysl jest dobry i powinien byc wdrozony tj udostepnianie przez pkw protokolow.

  •  

    pokaż komentarz

    Prossz... 150TB za free, Krzaczki tylko ale wszystko wyjaśnione ;)

    źródło: youtube.com