•  

    pokaż komentarz

    Globalne ocieplenie to proces naturalny i cykliczny. Raz jest a raz go nie ma. Po aferach z fałszowaniem wyników badań można stwierdzić, że teraz ocieplenia nie ma.
    Krętaczy, którzy chcą zarobić na tym nie brakuje. Tylko dlaczego zwykli ludzie za to muszą płacić?

    •  

      pokaż komentarz

      bo jesteśmy śmieciami i to krętacze nami rządzą, potrzebna rewolucja, ale taka z mordowaniem tych przy władzy, a nie z dzieleniem się władzą

    •  

      pokaż komentarz

      ~Darokrol - niby niepoprawnie politycznie, ale w zupełności Cię popieram.

    •  
      s.............r

      +28

      pokaż komentarz

      Rewolucje mają to do siebie, że nic nie zmieniają. Poczytajcie "Nie-Boską komedię" albo "Przedwiośnie".

    •  
      P........k

      +12

      pokaż komentarz

      Najfajniej by było, jakby ktoś wymyślił zupełnie nowy ustrój, zupełnie inny od wszystkich dotychczasowych.

    •  

      pokaż komentarz

      polecam obejrzeć chociaż końcówkę [Zeitgeista](http://video.google.com/videoplay?docid=-5473024189424637139&ei=IG1bS-7DNouc2wKF_KS_Bw&q=Zeitgeist%3A+Addendum/ "") i poszukać w Googlach na temat projektu Venus ;p Ciekawy pomysł, chociaż wątpię, że tego dożyjemy jeżeli w ogóle powstanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem w tym, że nie było fałszowania wyników, bo ponowne przeliczenia tego nie potwierdzają.
      Fałszuje się za to opinie klimatologów wyrywając je z kontekstu.

      A co do video. Kiedyś takie zimy były CO KILKA LAT.
      Teraz nagle ktoś zauważył, że nie było takiej przez 30 lat .....
      więc co, nie ociepliło się?
      A to, że w końcu przyszła zima? A kto powiedział, że już NIGDY nie będzie zimy? Powiedział tak ktoś?

      Te video po raz kolejny pokazuje, jakie to BARANY są na wykopie. Lokalne zjawisko, do tego jednoroczne ma rzutować na 200 lat badań klimatu. Totalna żenada.
      Patrzcie dzieci na średnią temp:
      http://doskonaleszare.blox.pl/2010/01/Goracy-styczen.html
      http://nsidc.org/data/seaice_index/images/daily_images/N_timeseries.png

      - fakt, część UE i USA jest zimniej niż zwykle, ale na WIĘKSZOŚCI terenów jest CIEPLEJ dzieci.
      Gó..o wiecie o klimacie a zabieracie głos.
      Ja już dawno wyrobiłem sobie zdanie o stosunku Wykopu do linków klimatycznych:
      http://www.wykop.pl/link/274821/rosjanie-klamali-ociepla-sie-u-nich-czarne-dni-wykopu-czarne-dni-rozumu
      - dobrze tu opisano stronniczość i obłudę wykopu w tym temacie.

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba mianować kogoś na Króla Polski z tego Wykopu, król będzie słuchał ludu (nas) i spełniał życzenia. Wtedy będzie żyło się jak w bajce!
      PS. PO, PIS i inne partie pójdą na stos ;)

    •  

      pokaż komentarz

      http://www.gfspl.rootnode.net/BLOG/wp-content/uploads/2010/01/0117_01_2010.png
      - Bardzo zastanawiające jest to, że obniżenie temp. jest na linii Floryda-Norwegia = czyli prąd Golfsztrom.
      http://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/zmiany-klimatu-zjawiska/cyrkulacja-oceaniczna.jpg
      Być może zaczyna się spełniać "przepowiednia" klimatologów, że ocieplenie Grenlandii spowodowało uwolnienie zimnych wód z lodowców, a te obniżają temp. tego prądu?
      A być może zwykły układ baryczny.
      Czyli GO doprowadza do lokalnych oziębień. Sam prąd ociepla Europę o około 10*C względem tego, jakie temp. są w innych rejonach na tej samym równoleżniku.

    •  
      s.............r

      0

      pokaż komentarz

      @le_vampire: a tobie proponuję lekturę "Król Maciuś Pierwszy".

    •  

      pokaż komentarz

      Darokrol lepiej bym tego w słowa nie ubrał ale widze ze mamy te same pomysły ;)

    •  

      pokaż komentarz

      SPAM SPAM SPAM! Wykop nie jest serwerem do publikacji tendencyjnych materiałów! Ludzie, nie dajmy sobą manipulować przez grupkę przeambitnych maniaków politycznych, którzy posiadają wyłączność na prawdę!!! ZAKOP za nachalność! To wy myślicie, że wpuszczając tą propagandę na wykop przekonacie prostymi hasełkami tych wykopowiczów, którzy nie do końca interesują się polityką - zresztą komentarze pod "znaleziskiem" mówią za siebie - kilkanaście osób, którzy w 2 zdaniach znają receptę na wszystko :D Śmiech na sali!

    •  

      pokaż komentarz

      Fajnie, next... Ale zarzucasz innym, że są krótkowzroczni i widzą tylko ostatnią zimę. A sam... patrzysz tylko na okres ostatnich kilkudziesięciu lat - czymże on jest wobec historii naszej planety? Okresy zlodowaceń i interglacjały występują cyklicznie. Co kilkadziesiąt tysięcy lat mamy ocieplenie - akurat teraz też. Bywały okresy w przeszłości (np. przed 24.000 lat), gdy było cieplej na Ziemii niż jest obecnie, a jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że to zasługa człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym Bywały okresy w przeszłości (np. przed 24.000 lat), gdy było cieplej na Ziemii niż jest obecnie, a jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że to zasługa człowieka.

      Ale czy to jest argument, że teraz człowiek nie może wpłynąć na ten klimat?
      To tak jakbym powiedział: kiedyś dwoje ludzi nie mogło porozmawiać ze sobą będąc na różnych kontynentach, więc telefony komórkowe to ściema, nie mogą istnieć.

      Uważasz, że wszyscy naukowcy z niezależnych od siebie ośrodków badawczych na całym świecie gadają o ociepleniu klimatu i CO2 tylko po to, by dostać dotacje na badania?

    •  

      pokaż komentarz

      @next - ton w jakim piszesz nie ważne czy masz racje czy nie wskazuje na to, że sam jesteś BARANEM
      Nieważne k#!$a, że teraz są przymrozki i zwolennicy d!%%!nego założenia globalnego ocieplenie teraz krzyczą, że jest to chwilowe ochłodzenie nie wskazujące na jakąkolwiek na tendencję odwrotną ale wy pierwsi będziecie krzyczeć, jak w lato padną rekordy temperatur, że jest to dowód na Globalne Ocieplenie.
      Jest jedno pewne istnieje tylko Globalne p%#$%#%enie na temat klimatu a tak naprawdę największe głowy tego świata nie są w stanie stwierdzić co tak naprawdę dzieje się z klimatem! Badania są jeszcze we wstępnej fazie Alfa i nieważne czy będzie się ochładzać czy ocieplać ludzie nie wpływają na to i nie są w stanie na to wpłynąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @next: Trzecie "być może" nie przejdzie Ci przez usta? "Być może globalne ocieplenie się skończyło jeśli w ogóle miało miejsce."

      W globalnym ociepleniu najgorsze jest to, że dawno opuściło sferę nauki, aby zatopić się w gównie polityki.

    •  

      pokaż komentarz

      Klimat rozpatruje się w ujęciu wieloletnim. Na mój gust przynajmniej 30 lat badań (klimatolodzy tez podają często okresy za lata np: 1960-1990).
      Więc najszybciej o zmianie klimatu będzie można mówić w okolicy 2030 roku!

      @Conradzio
      Twój tok myślenia jest bez sensu,równie dobrze można powiedzieć, że kiedyś były upalne lata, a w tym roku lato było chłodne. Więc co, nie ochłodziło się?

      - nigdzie nie pisałem, że twierdze coś na podstawie 1 roku! Wyśmiewałem przykładem 1-rocznym innych, czego chyba nie zrozumiałeś.
      Wrzucasz jakieś wykresy pochodzące nie wiadomo skąd równie dobrze mogły zostać sfabrykowane przez kogoś kto chciał zrobić głupi żart
      - jeśli nie ufasz zdjęciom sat. (pomiary paku lodowego) czy pomiarom temp. z satelit, to masz jeszcze lodowce. One topnieją w większości .... na każdym kontynencie, globalnie.

      skompromitowała się fałszując pomiary.
      - gó..o prawda, tylko tego już nawet nie doczytasz, bo interesujesz się powierzchownie, jak 95% osób tutaj. Poza tym ciekawa to kompromitacja, skoro lodowce topnieją nadal ....

    •  

      pokaż komentarz

      @next mondralo to wskaż mi zródla ti dane dotyczace tych wykresow. ja taka zime jaka mamy teraz pamietaz prze 3 lat a wczesniej z prze okolo 7 od dnia dzisiejszeko. nie zauwazylem wzrostu ani spaktu sima to zima muj dziadek popwiadal mi jak kiedys w polowie stycznia pole oral jego ojciec. klimatolodzy sami klimatu nie ogarniaja i nie rozumieja!!!!!!!!!!!!1111

    •  

      pokaż komentarz

      Szlag mnie trafia, że wypowiedź jakiegoś facia w Parlamencie Europejskim przytacza się, jak głos jakiegoś eksperta. A kim on jest? W parlamencie każdy może powiedzieć co tylko chce, byle zmieścił się w dozwolonym przedziale czasu. Równie dobrze możecie wygrzebać stare przemówienia Leppera z sejmu i napisać, że ona ma rację, bo przemówił w parlamencie i go telewizja pokazała.

    •  

      pokaż komentarz

      to przytoczę wam część ostatniego wykładu z Termodynamiki i Termokinetyki jaki miałem na politechnice śląskiej dotyczący: dlaczego człowiek nie ma i nie może mieć żadnego wpływu na temperaturę ziemi przy obecnym stanie techniki.

      Choćbyśmy spalili wszystko co może wytworzyć CO2 to i tak prawie nic to nie zmieni ponieważ zawarte w powietrzu H20 ma 100%-200% większy wpływ na ocieplenie globu niż CO2. Emisyjność słońca które traktujemy jako ciało doskonale czarne zawiera się w przedziale do 1 mikrometra długości fali w ok. 99% przenoszonej energii przez fotony. Te fotony docierając do ziemi natrafiają na 2 rodzaje absorbcyjności: powierzchni płaskich i gazów, które się bardzo różnią miedzy sobą.
      Powierzchnie płaskie absorbują/odbijają/rozpraszają fotony w całym paśmie długości fal, a takie powierzchnie to np. Ziemia którą możemy traktować jako ciało doskonale szare. Wyjątkami są powierzchnie gładkie, oszlifowane np. lustra.
      Gazy absorbują/odbijają/rozpraszają promieniowanie tylko pasmowo:
      (liczby w mikrometarch)
      CO2: 2,4-3 4-4,8 12,5-16,5
      H2O: 1,7-2 2,2-3 4,8-8,5 12-30
      Jasno z tego wynika że H2O może przetworzyć dużo więcej energii niż CO2, nawet do tego stopnia że jak jest pochmurny dzień to noc jest cieplejsza niż zwykle.

      Wiedza ta pochodzi od wybitnych profesorów zajmujących się przepływem ciepła, potwierdzona wieloma badaniami naukowymi. Niestety nie posiadam rzetelnych makroskopowych wzorów na precyzyjne obliczenie wpływu całkowitej absorbcyjności ziemi, bo jakbym je miał to dostałbym nobla.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nilion
      Tak, para wodna jest gazem cieplarnianym, ale co z tego? Nadmiar H2O jest automatycznie usuwany z atmosfery, nadmiar CO2 nie. Było milion razy, już nie miałeś z czym wyskoczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nilion

      dlaczego człowiek nie ma i nie może mieć żadnego wpływu na temperaturę ziemi przy obecnym stanie techniki

      - to zabawne co piszesz, bo w centrach dużych miast bywa o +5*C cieplej niż poza, a średnia roczna może być nawet wyższa o 2.
      Są całe państwa, które przypominają jedno wielkie miasto (drogi czy gęstość zaludnienia), jak choćby Holandia, zachodnie Niemcy czy Belgia.

      Nie bierzesz też pod uwagę, że co właśnie CO2 może wpłynąć na inny poziom H2O w atmosferze i wtedy resztę dokonuje para, a nie CO2.

      Nie bierzesz pod uwagę, że 90% Polski ma inne albedo niż kiedyś. Nawet lasy mają inne albedo i inny mikroklimat (kiedyś mokre, dziś suche).
      El Ninio i La ninia które wpływają na całą ziemię, zaczynają nieco wariować, bo Puszcza Amazońska zmienia układ sił. Kiedyś tam padało 3000 mm , a teraz po wycięciu lasów robi się pół pustynia i 400 mm.
      Zabrudzone wody przez ludzi tez mają inne albedo, bo inna jest produkcja glonów, która nadaje barwę.
      Nie mamy środków technicznych? Zobacz za okno.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko że i tak zawsze pary wodnej jest ok. 150 razy więcej w atmosferze niż CO2, a poza tym poziom CO2 też ulega dużym wahaniom więc idz najpierw zdobądź wykształcenie a potem coś powiedz

    •  

      pokaż komentarz

      @next
      Całkowicie Cię popieram, też mam już dosyć tego bezmózgowia na wykopie i tekstów w stylu "tylko głupie polaczki wierzą w GO".

      I nie opowiadam się tu przy 100% pewności co do GO, ale dopuszczam taką możliwość i logiczne argumenty widzę tylko przy osobach dopuszczających możliwość zachodzenia GO, po drugiej stronie barykady tylko krzykacze.

    •  

      pokaż komentarz

      Nilion - CO2 podlega wahaniom? Idzie cały czas cyklicznie do góry. Jedyne wahania są związane z porami roku.
      http://www.anenglishmanscastle.com/maunaloa.jpg
      - każdego roku o tej samej porze jest więcej.
      Natomiast temp. oceanów skacze jak szalona, więc ty wracaj do nauki.

      Co z tego, że pary jest więcej, skoro ilośc ta jest stała. Patrzy się na czynniki zmieniające się. Bo zmiany tworzą czynniki ZMIENNE, a nie stałe.

      Nie masz ani wiedzy a i z logiką ciężko u ciebie.

      Poza tym, CO2 może wpływać na parę. Tak jak 1ml niebieskiego tuszu, może spokojnie zabrudzić 1 l wody.

  •  

    pokaż komentarz

    Buzek pewnie zrobił wielkie oczy, jak można takie rzeczy mówić.

  •  

    pokaż komentarz

    Mroźna zima argumentem przeciw globalnemu ociepleniu? To klimat ocenia się na podstawie danych z jednego roku?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jest argumentem, co nie zmienia faktu, że globalne ocieplenie to dobra przykrywka pod protekcjonistyczne zagrywki, wpierające określone technologie, które na wolnym rynku okazały się niewypałem. Chociażby te nieszczęsne świetlówki, albo wiatraki.

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, ale takie zabiegi dbania o środowisko są bardzo dobre. Szkoda, że ludzie troszczą się o naturę dopiero jak im się rzuci wielkie słowa, w tym przypadku "globalne ocieplenie". To nie jest główny powód. Rzeki powinny być zanieczyszczane w jak najmniejszym stopniu, fabryki powinny produkować jak najmniej dwutlenku węgla itd. Przecież to wszystko wyjdzie nam na zdrowie.

    •  

      pokaż komentarz

      No i nie we wszystkich dziedzinach koszty zmniejszenia emisji CO2 (gdyby doszło do porozumienia w Kopenhadze) będą tak wysokie, jak straszą sceptycy. Np. zmiany w budownictwie w Polsce na przestrzeni kilku lat maja kosztować tyle, ile (prawie) wyniosą oszczędności wynikające z tych zmian. A konkretnie: droższe będzie docieplanie budynków, ale przełoży się to na spore zmniejszenie kosztów ogrzewania (niemałych) jakie każdy z nas ponosi. To co najważniejsze, to że kwoty które na papierze wydają się ogromne (a sceptycy lubią nimi straszyć), tak na prawdę rozkładają się na tyle osób, że przestają robić wrażenie.

      Parę tygodni temu można było przeczytać raport jaki na ten temat przygotowano dla Polskiego rządu - jak znajdę, to wrzucę link.

      Mało się mówi o tym, że Protokół z Kioto (który też zakładał redukcję emisji CO2) Polska wypełniła z nadwyżką, to znaczy zredukowano emisję CO2 więcej, niż powinniśmy. I żyjemy, i gospodarka ma się świetnie.
      http://srodowisko.ekologia.pl/ochrona-srodowiska/Raport-NIK-o-emisji-CO2-w-Polsce,11591.html

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, ale takie zabiegi dbania o środowisko są bardzo dobre

      TAKIE nie są dobre. Dobre jest dbanie o czystość rzek, o to by sarenki i zajączki mogły żyć spokojnie w lesie. Popularyzacja żarówek, może przynieść więcej szkód niż pożytku. Trzeba je utylizować, to wymaga energii, ich produkcja jest bardziej skomplikowana itp.

      Zaufaj mądrości:
      ,,Są dwa rodzaje następstw w historii: pierwsze, bezpośrednie, w określonej chwili, i drugie, dalekie, zrazu niewidoczne. Te następstwa często są ze sobą sprzeczne; jedne wynikają z naszego ułomnego rozumienia, inne z odwiecznej mądrości. Wydarzenie opatrznościowe przychodzi po ludzkim. Rozważajcie skutki faktów dokonanych, a zobaczycie, że zawsze przynoszą rzeczy przeciwne waszym przewidywaniom, jeżeli nie znalazły wpierw oparcia w moralności i sprawiedliwości.''
      F.R. Chateaubriand

    •  

      pokaż komentarz

      @DajPlusaBoSiePotne
      A zwolennicy GO to co robią? Oceniają na podstawie lat 20-30, co w skali planety jest gównem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kunajk
      Masz może jakieś godne uwagi informacje dotyczące zużycia energii potrzebnej do utylizowania świetlówek (najlepiej z rozróżnieniem na rodzaje świetlówek, bo nie wszystkie są tak samo zbudowane) oraz koszty/zużycie energii korzystania z żarówek?

      Piękna mądrość, dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      bitelse, by mieć tak szczegółowe dane o które pytasz, musiał bym być analitykiem w zakładzie utylizującym odpady. By była jasność, nie twierdze, że energia użyta do ich utylizacji jest większa od energii "zaoszczędzonej".

      Jednak trzeba patrzeć na wszystkie aspekty sprawy, także na taki, że część użytkowników, zamiast oddać żarówkę do sklepu, wyrzuci ją po prostu do śmietnika. Albo taki, że żarówka może być nieprawidłowo użytkowana i przez montowanie w miejscach, gdzie się często gasi i zapala światło, szybciej się zużyje, co sprawi, że jej cena nie zdąży się "zwrócić".
      Zwłaszcza, że dużo osób ma zakorzeniony zwyczaj oszczędzania energii i gasi światło po wyjściu z pokoju. Świetlówki mogą spowodować, że albo zwyczaj oszczędzania energii zaniknie, albo będą używane nieprawidłowo.
      Albo energia potrzebna do wytworzenia świetlówki, która jest złożoną rzeczą, która składa się z wielu podzespołów, które także wymagają energii do powstania.
      Ziarnko, do ziarnka a przestaje być różowo.

  •  

    pokaż komentarz

    @next:
    Twój tok myślenia jest bez sensu,równie dobrze można powiedzieć, że kiedyś były upalne lata, a w tym roku lato było chłodne. Więc co, nie ochłodziło się?
    Wrzucasz jakieś wykresy pochodzące nie wiadomo skąd równie dobrze mogły zostać sfabrykowane przez kogoś kto chciał zrobić głupi żart. Na dzień dzisiejszy faktem jest, że większość ludzi i instytucji odpowiedzialnych za teorię ocieplenia klimatu skompromitowała się fałszując pomiary.

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie z GO to całkiem namieszali aż tak, że ludzie mówią o naturalnym globalnym ociepleniu, ale gdzie jest to nawet niespowodowane przez nas skoro pomiary były fałszowane?

    •  

      pokaż komentarz

      Jak byś posłuchał lub poczytał coś więcej, niż tylko zlepki wyrwanych z kontekstu zdań podawane przez media, to byś wiedział, że naukowcy mówiący o GO nie opierają się na tym, że "ostatnio w lato to ciepło było", tylko na wieloletnich pomiarach z kazdego zakątka świata, obserwacji aktywności słońca i wielu innych czynników.

    •  

      pokaż komentarz

      @nounejm
      Fakt, oni biorą te dane, wybierają te, które im pasują, czasem je poprawiają i potem sporządzają raport.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego tak uważasz? Pracowałeś w takich ośrodkach badawczych, znasz osobiście tych naukowców, z całego świata? Czy tylko coś tam Ci się obiło o uszy w telewizji, że jakieś mejle hackerzy wykradli?
      (I ciekawe czemu wszyscy wierzą jakimś nieznanym hackerom, a nie naukowcom, którzy podpisują się pod wszystkim własnym nazwiskiem ryzykując tym samym całą karierę?)

    •  

      pokaż komentarz

      @nounejm
      tylko zauważ że większość z tych ludzi w ogóle nie zajmuje się badaniami klimatu, kiedyś przeglądali tą listę osób które się podpisały i było tam pełno lekarzy, dekoratorów wnętrz, architektów, budowlańców i paru klimatologów którzy i tak się potem wycofali z tej listy mimo że dalej tam są

  •  

    pokaż komentarz

    tez uwazam, ze cale to globalne ocieplenie to straszne oszustwo, jezeli nawet istnieje, to jest niezalezne od ludzi.
    ale to zakopuje, za ten d%%$$ny argument: 'nie ma ocieplenia, bo jest mrozna zima'. to nie jest proces zauwazalny w danym roku, tylko na przestrzeni wielu lat.