•  
    2....n

    +14

    pokaż komentarz

    No ale jaki problemik skoro to tylko pieniążki?

    pokaż spoiler BTW po to wysyłają Ci w SMS numer konta i kwotę, żebyś głąbie mógł to zweryfikować w 10 sekund. Aktualizacja JAVA aż wali po gałach na tym filmie. No nie wina nortonika, mbanczku czy kosmitków. Wirus sam się nie pojawił na kompie - wina użytkownika. Wystarczy nie włazić na podejrzane strony i nie instalować programów z zatok - nie pamiętam kiedy miałem wirusa na kompie. Chyba 7 lat temu jak drukowałem coś na studiach w drukarni wydziałowej i podzieliłem się moim pendrive...

  •  
    a....8

    +19

    pokaż komentarz

    I o to całe zamieszanie?

    źródło: image.ceneo.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Abstrahując od samego problemu, czy tylko mnie drażni gdy słyszę "pieniążki" ?

  •  

    pokaż komentarz

    Rozumiem rozgoryczenie autora, bo 40k to kupa kasy i ja bym się chyba załamał jakby mi ktoś tyle ukradł i dlatego też bardzo współczuję. I dobrze, że filmik z ostrzeżeniem pojawił się na necie i to na wykopie, gdzie trafi do wielu osób, ale zanim się powie niektóre rzeczy należałoby jednak dowiedzieć się o co chodzi, zanim zacznie się wieszać na kimś psy.
    Po pierwsze to nie wina mBanku, a kłódka świadczy tylko o zaszyfrowanym połączeniu przeglądarki z bankiem, a tutaj mamy do czynienia z wirusem na komputerze ofiary, który ingeruje w pamięć komputera, a nie w połączenie. Skąd się wziął ten wirus? Może został użyty zainfekowany pendrive, albo ktoś otworzył jakąś zainfekowaną stronę w internecie? Albo pobrał jakąś "wtyczkę" do odtwarzania filmów? Tego nie wiem, ale wiem że komputer jest czymś zainfekowany (np. Banatrixem).
    Po drugie nawet najlepszy antywirus nie pomoże na nieznane zagrożenie, a te pojawiają się codziennie. Niektóre są napisane mniej, a inne bardziej profesjonalnie. W dodatku wiele tych bardziej profesjonalnych jest polimorficznych i zaszyfrowanych, więc nawet jeśli wirus jest znany producentowi oprogramowania antywirusowego, to w dalszym ciągu może nie być rozpoznany jako zagrożenie. Niestety, autorzy wirusów to już nie dzieciaki z technikum, które bawią się w wysuwanie czyjejś tacki od napędu, tylko potężne mafie zatrudniające całe sztaby programistów za grube pieniądze. Twórcy antywirusów robią co mogą, ale autorzy wirusów są zawsze o krok do przodu, bo to do nich należy pierwsze słowo w każdym kolejnym releasie.
    Po trzecie ja sprawdzam czy nr konta w smsie zgadza mi się nawet jak robię przelew na kilkadziesiąt złotych. Nie wyobrażam sobie jak mógłbym nie sprawdzić nr konta w smsie przy tak dużym przelewie. W tym miejscu sporo tu winy ofiary.
    Po czwarte informacje o wirusach podmieniających numery konta w pamięci komputera jest wszędzie sporo. I na stronach o bezpieczeństwie komputerowym i na różnych forach i tutaj też regularnie takie wykopy się pojawiają. Jeśli ktoś prowadzi działalność i cała jego praca zależy od komputera, to ten ktoś powinien zapoznać się z podstawowymi zagrożeniami czyhającymi w internecie. Niestety, internet już dawno stał się narzędziem do ograbiania ludzi w najróżniejsze sposoby. Tylko świadomość takich zagrożeń może pomóc w uniknięciu ich.

    Tylko dla ostrzeżenia innych ludzi wykopię, chociaż z ciężkim sercem przez wszystkie wypowiedziane tu bzdury. Powodzenia w odzyskiwaniu kasy, może się uda coś z tym zrobić.